Harry siedział w wiklinowym fotelu. Wpatrywał się w ogień płonący w kominku. Czuł się samotny. Pierwszy raz od tak długiego czasu. Nie miał już nikogo kto mógłby mu pomóc. Nie miał się komu wyżalić, zwierzyć ze swoich obaw. Nie było już Syriusza, Dumbledore'a i rodziców. Owszem, miał przyjaciół. Rona, Hermionę, jak i również innych, którzy mu uwierzyli i poparli go. Do tego dochodziła jeszcze Kapłanka. Tak dawno jej nie widział. Powiedziała mu, że musi się przygotować, że już niedługo odbędzie się pierwsze spotkanie. Długo zastanawiał się nad nazwą ich stowarzyszenia. Jedynym co mu przyszło do głowy była Gwardia Dumbledore'a. Wszyscy jej członkowie byli teraz po tej samej stronie co on. Nie wierzył, że kiedykolwiek to powie, ale dziękował Bogu, że udało mu sie przekonać kilku Ślizgonów.
-Harry - usłyszał głos dobiegający zza drzwi
-Tak? - odwrócił się, Hermiona patrzyła na niego ze współczuciem. Wiedziała jak jest mu ciężko - nie...nie wiemy co zrobić ze Stworkiem. - uśmiechnęła się smutno
-Och, fakt. Ja się nim zajmę. Ale później. Teraz... teraz muszę to wszystko sobie przemyśleć. - powiedział. Dopiero teraz zorientował się, że jest w domu przy Grimmuald Place 12. W domu Syriusza. W byłej siedzibie Zakonu Feniksa. Wszyscy jego członkowie rozproszyli się po świecie w szukaniu wsparcia. Siła Voldemorta rosła nieubłaganie. Zabijał wszystkich którzy mogliby mu przeszkodzić w zabiciu Harry'ego. Chłopak poruszył się. Odgarnął z czoła czarne włosy. Jego palce dotknęły blizny. Od tak dawna go nie bolała. Wstał. Wyszedł na podwórko. Spojrzał na czarne niebo. Gdzie niegdzie można było dostrzec malutkie srebrne kropki. Wiał zimny wiatr. Harry usiadł na ławeczce. "Choć jeden raz coś mogłoby się ułożyć tak, jak bym tego chciał" - pomyślał. Zamknął oczy. Przypomniał sobie Syriusza. Wesołego. Dekorującego dom na święta. Tak, to było wtedy, gdy Harry zobaczył pana Weasley'a. Którego pogryzł wąż. Potrząsnął głową. Podniósł powieki, ale zaraz potem ponownie je opuścił. Nie chciał żeby to piekne wspomnienie go opuściło. "Syriusz, Syriusz, mój Syriusz..." te słowa nie dawały mu spokoju. Teraz miał przed oczami Dumbledore'a, który błagał go o to by Harry nie dawał mu więcej tego przeklętego napoju. Inferiusy, ogień, Snape, Malfoy, zielony strumień światła, Dumbledore leżący na ziemi, fałszywy Horkruks. Harry ponownie potrząsnął głową. Otworzył oczy. Piekły go od skrywanych przez tyle czasu łez. Otarł pierwszą łzę rąbkiem szaty. Spojrzał przed siebie. Coś majaczyło pomiędzy krzewami. Wytęrzył wzrok. Zobaczył na wpół przeźroczystą postać. Miała długie, siwe włosy i tak samo długą siwą brodę. Patrzyła na niego zza swoich okularów-połówek i uśmiechała się.
-Profesor Dumbledore? Przecież pan...
-...nie żyje, zgadza się. Harry, a czy słyszałeś o czymś takim jak duchy? W Hogwarcie było ich pełno. - odpowiedział Dumbledore i uśmiechnął sie do Harry'ego po ojcowsku
-Profesorze, mówiłem panu, przez cały czas, że Snape to podły zdrajca! - krzyknął chłopak i spojrzał na ducha z wyrzutem i nieukrywaną złością.
-Harry, Severus nie był zdrajcą. On musiał mnie zabić. Złożył przysięgę Narcyzie . Już z nim rozmawiałem. - powiedział, nadal nie przestawał sie uśmiechać. - a teraz, idź do domu, zapewne jest ci zimno.
-Profesorze Dumbledore, czy on, czy on tam jest? - zapytał wskazując palcem na niebo - czy on mnie widzi?
-Tak Harry. Syriusz cię widzi i jest z ciebie bardzo dumny. Teraz na mnie czas. Nie mów o mnie reszcie. Musze jeszcze porozmawiać z Kapłanką.
-Dobrze. - odpowiedział Harry i patrzył jak duch Dumbledore'a znika mu z oczu. Czuł się dobrze. Spojrzał na niebo. Uśmiechnął się przez łzy. Wiedział, że Syriusz tam jest i co ważniejsze jest z niego dumny...
Opowiadanie pochodzi z mojego bloga www.hp-i-kc.blog.onet.pl czekam na wasze opinie ;)
Sweet Luna_xDdnia 10/04/2007 20:25 Ladnie piszesz...3maj tak dalej...za art daje PO
pierwsza xP
zyrafa12dnia 10/04/2007 20:38 !SUPER! czekam na ciąg dalszy szybko, szybko bo nie mogę się doczekać kolejnego odcinka
A tak w ogóle to kim jest ta kapłanka?!
Sabrinadnia 11/04/2007 00:03 a Ci co dawali okropny z pewnością nawet nie przeczytali tego co tu jest napisane;/ Miło że docenia się czyjeś starania...ekhę Ale w sumie to coś za często ostatnio widzę opowieści o Harrym "inaczej". No nic Ale piszesz rzeczywiście ładnie i daję W na przekór tym O pozdrawiam
R_Lupindnia 11/04/2007 07:03 Super napisane, ten art jest bardzo dobry, musisz napisać coś jeszcze
Daje W
Moonydnia 11/04/2007 10:12 Czyta się całkiem przyjemnie, z ciekawością przeczytam ciąg dalszy. To miło, że ktoś również jest zdania, że Severus nie jest zdrajcą. Daję P
Cho Chang2dnia 11/04/2007 11:06 Artykuł taki sobie. Moze nie mam gustu,ale czytalam lepsze, co nie wykklucza, ze Twoj jest zły( bo nie jest). Troche sie to wszystko zlewa.
gryfkadnia 11/04/2007 11:43 nie jest zly, fajnie sie czyta... jak ktos chce to niech sobie pisze... mi nie pasuje pisanie czegos gdy ktos juz to wymyslil
Cho Chang108dnia 11/04/2007 15:06 fajne ale kto to ta kapłanka bo nie wiem .A co do tego Dumbledora to fajnie by było gdyby tak było i szkoda że tak nie będzie bo jusz by wiedzieliś u o tym ale bardzo fajne chociaż nie możliwe a co do tego domu przy Grimladum Place nr.12 to raczej Harry nie chciał tam wracać
Cho Chang108dnia 11/04/2007 15:08 fajne ale kto to ta kapłanka bo nie wiem .A co do tego Dumbledora to fajnie by było gdyby tak było i szkoda że tak nie będzie bo jusz by wiedzieliś u o tym ale bardzo fajne chociaż nie możliwe a co do tego domu przy Grimladum Place nr.12 to raczej Harry nie chciał tam wracać
beatusdnia 11/04/2007 17:17 Bardzo mi się podoba ten rozdział Mam nadzieję, że chociaż w małym stopniu siódmy tom będzie tak wyglądał Pzdr i ocywiście W daje Ale możesz mi wierzyć, że dałabym więcej. Tak mnie wciągnęło
Ginny_Weasley_dnia 11/04/2007 17:47 No fajny . Żał mi sie zrobiło Harrego "Nie miał się komu wyżalić, zwierzyć ze swoich obaw. Nie było już Syriusza, Dumbledore'a i rodziców. "
A kim jest tak kapłanka?
Albus12dnia 11/04/2007 18:12 Ładnie zgrabnie napisane!!
Fajny styl i bezbłędnie!!
Herma33dnia 10/05/2007 22:35 Całkiem niezłe rozpoczęcie ostatniego tomu. Dambi mógłby pomagać Harremu jako duch w odnalezieniu i zniszczeniu horkruksów, nie mógłby jednak w pełni się zaangażować dając szansę Harremu samemu rozprawić się z Voldemortem. Mógłby stać się swego rodzaju aniołem stróżem Harrego. Ciekawe czy Jo również wybierze taką opcję?Końcówka jednak jak dla mnie zbyt pompatyczna. Za art daję PO.
Dzikimmzpldnia 12/05/2007 19:22 ciekawy art, chociaż wydajemi sie ze Dumbledore jest za madry by wybrac taką marną namiastkę życia, jak bycie duchem... to samo tyczy się Syriusza...
5yriusz Blackdnia 18/05/2007 10:06 Dumby jako duch...niemożliwe. Przeczytaj sobie co o duchach mówi Prawie Bezgłowy Nick pod koniec 5 tomu. Ale napisane fajnie
asia15963dnia 23/05/2007 13:42 Uważam, że Dumbledore nie bał się śmierci, i nie zostałby duchem, bo on by poszedł dalej, jak mówił Nick...
sandra_Potterdnia 09/08/2007 19:36 Fajny art. szkoda, że w książce Dambledor'e nie powróci jako duch ;/ Było mi tak smutno, że on zginął ;/
GomenDdnia 20/08/2007 11:56 fajne a co to za kapłanka?? W chociaz dal bym Z ale cos mi podpowiada zebym dal W wiec ...W
crezy_nileczkadnia 22/08/2007 12:30 "Pogryziony"?? chyba ukąszony. Ale ogólnie zajefajny art Bardzo mi sie podobał.
Ocena : W
gnebiwtryskdnia 31/08/2007 11:01 Ciekawe co stanie sie dalej!! Bardzo dobry art!!
ten duch mi tu nie pasuje ale to twoja wizja. niech ci bedzie dam W
Ginny14dnia 26/09/2007 14:54 ładne chociaz watpie ze dumbledor zamienił się w ducha el to twoje ff więc się nie czepiam
tala19dnia 30/09/2007 15:19 Rzeczywiście, ja też nie sądzę, że Dumbledore zmieniłby się w ducha, ale to przecież tylko wymysł autorki ff. Jeśli mam ocenić ten art, to muszę przyznać, że jest napisany w bardzo dobrym stylu, bez błędów językowych i ortograficznych no i ogólnie wszystko jest wporzo!! Daję W
Luciodnia 06/11/2007 22:39 Na początku pomyślałem, że Harry siedzi w fotelu przed kominkiem w Hogwarcie. Ta rozmowa z Dumbledorem powinna być nieco dłuższa.
hmm, [po]
Royaldnia 09/01/2008 17:23 Fajny artykół podobał mi się..
daje W =)
Mateusz Dumbledorednia 10/01/2008 14:43 Ciekawy art choć wątpię, że Dumbledore powróciłby jako duch, ale to ff i można pisać co się chce, ale Harry będzie mógł rozmawiać z Dumbledorem, bo w Gabinecie Dyrektora jest portret Dumbledora
Dobrze napisany art.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter