Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1394
Było: 16.04.2026 14:31:17
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,634
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Odwet Rzeźnika
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaBarlom
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +13
Parring: Inne
Przeczytano 3191 razy.
Kolejne morderstwo wstrząsa mieszkańcami Hogwartu. Czy i tym razem odpowiedzialny jest za nie śmierciożerca? Kryminał napisany na potrzeby turnieju.
Bohaterowie: Inne, własna postać.
Patrzył zamglonym wzrokiem chcąc zobaczyć niebo, jednak drzewa rosły zbyt gęsto. Mógł widzieć jedynie wszędobylską zieleń liści rosnących w koronach tych dostojnych roślin. Każdy wdech sprawiał mu nieopisany ból. Cholibka, wyrwało mu się z ust, gdy próbował podnieść głowę i spojrzeć na swoje ciało. Jego klatka piersiowa unosiła się niesymetrycznie, a jej lewa część była zapadnięta. Z brzucha sączyła się powoli krew, która wsiąkała w gruby płaszcz. Gdzieś w oddali słyszał piski przerażonego Chrobotka, biedak musiał teraz poradzić sobie sam w tym niebezpiecznym miejscu. Nagle usłyszał trzask łamiącego się drzewa, tak bardzo przypominający dźwięk jego łamanych żeber, kiedy strachliwe stworzonko wleciało prosto na półolbrzyma, przewracając go. Nigdy by nie pomyślał, że skończy w tym samym miejscu, w którym widział wcześniej ciała jego dwóch martwych przyjaciół. Tym razem nie będzie nikogo by wynieść kolejne ciało z Zakazanego Lasu. Wśród narastającego bólu poczuł jak jakiś złotawy łeb ociera się delikatnie o jego gęstą brodę. Był to jeden z abraksanów należących do Olimpii, która przyjechała w odwiedziny zaledwie dwa dni temu.

- Powiedz Olimpii żem ją przepraszam. - powiedział charczącym głosem do wielkiego skrzydlatego konia. Resztkami sił uniósł rękę, by poklepać piękne zwierze po karku.



***



Detektyw Benjamin Cradle stał pośród grubych pni sosen i patrzył jak jego zespół szuka śladów wokół ciała gajowego. Zastanawiał się co mogło zabić osobę, która w połowie była olbrzymem. Wiedział ze źródeł, że są oni w pewnej mierze odporni na magię, ale tym razem wyglądało na to, że ktoś użył brutalnej siły by wręcz zmiażdżyć potężne ciało. Usłyszał zbliżający się szelest liści i po chwili zza gęstych zarośli wyszedł jeden z jego pomocników, Damian.

- Szefie, poza stratowanymi kilkoma drzewami i ogólnym zniszczeniu roślinności, nie znaleźliśmy niczego co pomogłoby nam w dalszym śledztwie. Mam za to inną informację. Dwa dni temu do zamku przyleciała dyrektorka Beauxbatons. Jej wóz stoi obok domu ofiary.

- Sądzisz że to jej sprawka? - Benjamin lubił sprawdzać swoich podwładnych. Tym sposobem mógł bardzo łatwo wyćwiczyć przyszłe pokolenie porządnych detektywów.

- Jest półolbrzymką, więc kto wie do czego jest zdolna. Może musiała się na kimś wyżyć?

Benjamin wywrócił oczami słuchając tak prostackiego podejścia do sprawy. Damian był jednym z młodszych ludzi pracujących w zespole Cradle'a i często posługiwał się szeroko przyjętymi stereotypami.

- I tylko dlatego przybyła z Francji, żeby zabić gajowego? Nie pozwól by uprzedzenia i niepotwierdzone fakty zamgliły twoje myślenie. Gdzie ona jest?

Damian spochmurniał słysząc taką uwagę. Uniósł dumnie głowę starając się brzmieć jak najbardziej profesjonalnie. Benjamin wiedział, że chłopak będzie na niego obrażony przez najbliższy czas, ale był gotowy to znieść o ile tamten wszystko przemyśli i przyswoi sobie tą lekcję."Nigdy nie pozwól, byś uznał za prawdę to, co chcesz by prawdą było". Powtórzył jak mantrę pierwsze zdanie, jakie usłyszał od swojego przełożonego, gdy po raz pierwszy miał pomóc w poszukiwaniach.

- Na czas śledztwa poprosiliśmy by zamieszkała w jednym z pokojów w zamku, przeznaczonych dla gości. Chciała zostać w chatce ofiary, ale na szczęście udało nam się jej wytłumaczyć, że musimy dokładnie przeszukać budynek.

Cradle ruszył w stronę ścieżki, którą przybył tu rano z Hogsmeade. Korzystając z chwili, rozmyślał nad jakimkolwiek logicznym motywem, który mógł popchnąć kogoś do tak brutalnego morderstwa gajowego. Las zaczął się przerzedzać, a mimo to żadne rozwiązanie o którym Benjamin pomyślał, nie wyjaśniało wszystkiego co do tej pory wiedział. Zza gęstej zieleni wyłoniły się chłodne i niewzruszone, mimo wszelkich przeciwności, mury zamku Hogwart.


***



Zapukał w ciężkie drewniane drzwi, które po chwili otworzyła mu najwyższa kobieta jaką do tej pory widział. Jej buty na obcasie przypominały wielkością sanie. Ubrana była w czarną, atłasową suknię i uśmiechała się przyjaźnie do detektywa.

- Madame Maxime, chciałem porozmawiać z panią o Hagridzie.

- Ni ma go tu. Ci panowi mówili mi zie się zgubil.

To było bardziej niż krępujące. Miał wrażenie, że jego podwładni powiadomili Olimpię o tym, co zaszło w Zakazanym Lesie.

- Nie, on się nie zgubił. Pan Hagrid nie żyje.

Uśmiech zniknął z twarzy kobiety. Machnęła ręką i podeszłą do okna, z którego mogła patrzeć na chatkę gajowego, koło której stał wielki niebieski powóz, który wręcz błyszczał, gdy wieczorne promienie słońca padały na jego ściany.

- On za muodi by umzieć. Obiecal zie wróci. W końcu nie bił sam.

To była jakaś nowa wiadomość. Ktoś poszedł wraz z gajowym do lasu. Może to śledztwo zakończy się szybciej niż wcześniej sądził.

- Ktoś był z nim w tamten wieczór? - starał się brzmieć profesjonalnie, jednak nie udało mu się ukryć nutki ekscytacji spowodowanej znalezieniem nowej poszlaki.

- Tak. Jak 'Agrid wróci, to wam wszystko opowi. Obiecal.

- Ale już mówiłem, że pani mąż nie...

- Tak, zie nie wróci. - Przerwała mu. Jej wzrok błądził po pokoju aż w końcu zatrzymał się na wielkim bukiecie polnych kwiatów. Olimpia uśmiechnęła się radośnie, po czym spojrzała na detektywa. W jej oczach widać było szaleństwo. - Ale ja panu mówi, on mi obiecal, w końcu jutro jest nasza rocznica. Pewnie to przez jego nieokrzesani i za kilka godzin o poranku pojawi sie tu jak gdibi nigdi nic. Pewnie Feliks mu to podpowiedzial.

- Sądzi pani, że ktoś imieniem Feliks był wtedy z Hagridem w Zakazanym Lesie?

Olimpia popatrzyła na detektywa jak na przygłupa, który nie potrafi zrozumieć prostego związku przyczynowo-skutkowego. Benjamin poczuł się jak uczniak, który nie zdążył pojąć nowej lekcji, ale wolał nie wdawać się w dyskusje o tym z kimś o wiele silniejszym od niego samego i do tego nie myślącym racjonalnie. Teraz zależało mu jedynie na zdobyciu jak największej ilości szczegółów dotyczących okoliczności zabójstwa.

- Ni ktoś. Felix to eliksir. `Agrid wypil szcześci i poszedł do lasu z Chrobotkiem, jego pupilkiem.. Obiecal zie wróci.

Madame Maxime zapatrzyła się w stronę Zakazanego Lasu, jakby czekając na chwilę, w której Hagrid wyjdzie z niego jak gdyby nigdy nic. Nie odpowiadała też na żadne dalsze pytania detektywa, nie zwracając w ogóle uwagi na to, że ten stoi obok niej. W końcu Benjamin poddał się i wyszedł na korytarz pierwszego piętra. Dowiedział się przynajmniej, że w całą sprawę zamieszany jest Felix Felicis, więc skierował swoje kroki do lochów, gdzie miał nadzieję porozmawiać z obecnym mistrzem eliksirów. Wydał kilka poleceń swojemu zespołowi i tym razem użył jednego ze skrótów, by szybciej dotrzeć na miejsce. Serce zaczęło mu szybciej bić, gdy zbliżał się do gabinetu opiekuna ślizgonów. Zajrzał do środka przez uchylone drzwi i zauważył podejrzanego, który jakby czekał na niezapowiedzianego gościa, zajadając kandyzowanego ananasa.

- Profesorze Slughorn, mamy poważne podejrzenia, by sądzić, że jest pan powiązany z zabójstwem gajowego Hogwartu. Dowiedzieliśmy się, że ktoś zaopatrzył go w dawkę eliksiru szczęścia.

Nauczyciel pokręcił ze smutkiem głową jakby odganiając od siebie złe duchy.

- Jestem niewinny. Niby w jakim celu miałbym to zrobić? Poza tym Hagrid był w połowie olbrzymem. Nawet nie wiem czy eliksir by na niego zadziałał.

Takie same obawy co do działania magicznych mikstur na półolbrzymy miał i Cradle. Zmienił więc ton, na nieco mniej natarczywy.

- Powiedzmy, że panu wierzę. Co zatem robił pan wczorajszej nocy i czy wie pan kim jest Chrobotek? Podobno gajowy wyszedł z nim na spacer tamtej nocy.

Na twarzy mistrza eliksirów pojawił się wyraz ulgi zmieszanej ze zdziwieniem. Wypuścił powietrze z płuc i już bardziej pewny siebie zaczął wszystko tłumaczyć.

- Wczoraj? Po kolacji poszedłem do swojego gabinetu, by przyszykować się na zebranie Klubu Ślimaka. Mogę wskazać dziesięciu uczniów, którzy to potwierdzą. Chrobotek to sklątka tylnowybuchowa. Liczyłem na to, że jak kiedyś podrośnie, to będę mógł zebrać jej śluz w celach naukowych. Nie rozumiem jednak czemu Hagrid poszedł z nim na spacer. Od miesięcy, kiedy podrósł, trzymał go w klatce. Wiedział jak sklątki potrafią być niebezpieczne.

W gabinecie nagle rozległo się pukanie. W drzwiach stał zniecierpliwiony Damian, który wręcz palił się by przekazać raport z dalszego śledztwa. Poczekał jednak aż detektyw do niego podejdzie. Nie chciał przekazywać poufnych wieści przy potencjalnym podejrzanym.

- Detektywie, przesłuchaliśmy wszystkich nauczycieli i duchy. Nie dowiedzieliśmy się od nich zbyt wiele. Jedynie Krwawy Baron przekazał nam wiadomość, że widział jak ofiara wracała dzień przed wypadkiem z Hogsmeade. Podobno niósł w ręku małą buteleczkę i wielki bukiet kwiatów.

Cradle aż wzdrygnął się na wspomnienie ducha Slytherinu. Żaden ze znanych mu duchów, a w swojej karierze poznał ich wiele, nie przerażał go tak jak Krwawy Baron. Srebrne plamy krwi i łańcuchy, które nosił na znak swojej winy dodawały mu mrocznego charakteru. Detektyw zmusił się jednak, by wrócić myślami do rozwiązywania zagadki.

- Czyli to robota kogoś spoza zamku. - powiedział szeptem bardziej do siebie.

- Przeszukaliśmy też dom ofiary. Potwierdziły się zeznania Madame Maxime i Krwawego Barona. Znaleźliśmy pustą buteleczkę na której widniała plakietka "Felix Felicis". Sprawdziliśmy jej zawartość. Nie zawierała ona eliksiru szczęścia.

To była jak na razie najbardziej zaskakująca wieść. Działanie tego konkretnego eliksiru idealnie pasowałoby do wydarzeń, które nastąpiły po jego spożyciu.

- W takim razie co wypił gajowy, zanim poszedł do Zakazanego Lasu?

- W buteleczce był eliksir euforii - Damian zrobił tu krótką przerwę, jakby próbując zebrać słowa odpowiednie do makabrycznego szczegółu, który odkryli. - Było tam też coś jeszcze. Na ściance znaleźliśmy też włókno z serca hipogryfa.

- To nie ma sensu. Czemu zabójca chciałby świadomie dać nam wskazówkę? - zastanawiał się Benjamin. Nigdy wcześniej nie spotkał się z tak jawnym pozostawieniem śladu. - Chyba, że chciał by wszyscy się dowiedzieli - Zrozumienie przyszło nagle. Detektyw stał chwilę z rozwartymi ze zdumienia oczami przypominając sobie, kto miał kiedyś zabić hipogryfa o imieniu Hardodziob. Ta sama osoba zginęła z rąk ofiary podczas bitwy o Hogwart. Zabójca chciał by wszyscy wiedzieli, kto zemścił się na Hagridzie. - Przekaż wszystkim oddziałom aurorów, by złapali Waldena Macnaira Juniora.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 22.07.2014 14:18
Z tego co pamiętam, to ta praca zajęła u mnie trzecie miejsce.
Głównie ze względu na postać Hagrida, która wydaje się być taka poczciwa, a ty ją bezczelnie zabijasz. No ale cóż, na tym w dużej mierze polega kryminał. Półolbrzymy umierają i nic się na to nie poradzi.
Tak jak wspomniałam w komentarzu konkursowym, podoba mi się reakcja Olimpii. Taka bezradność i wyparcie. Bezsilność w trakcie żałoby.
Podmiana eliksirów - banalna i przewidywalna, ale mimo wszystko ciekawa.

Trochę ciężko czyta się dialogi, są dość... toporne, jakby były wymuszone. Ale pewnie to się da jeszcze wyrobić ; )
Następnym razem nie rób takich dużych przerw pomiędzy wypowiedziami, bo cały tekst masakrycznie się rozjeżdża i bardzo ciężko się czyta.
avatar
Smierciojadek  dnia 24.07.2014 12:56
Bardzo podoba mi się ta praca. Moim zdaniem to była Twoja najlepsza w całym Turnieju. Co prawda nie rozwinąłeś za bardzo wątku kryminalnego, ale urzekła mnie kreacja Olimpii i również samego Hagrida (którego w zasadzie we własnej osobie tutaj nie ma). Wykorzystanie eliksiru trochę średnio mi podeszło, ale pomysł nie był najgorszy, tak więc nie będę się czepiać. Jednym zdaniem - jest dobrze. Brawo, Barlom. ;)
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 26.09.2014 13:50
No to kolej na mnie :D
Zgadzam się z poprzedniczkami, ładnie wyszła Ci kreacji postaci Hagrida i Olimpi, są bardzo autentyczne.
Nie wiem skąd wpadłeś na pomysł uśmiercenia Hagrida, ale to było haniebne jezyk
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 15.11.2014 12:06
Opisy wyszły ci się świetnie, naprawdę można sobie wyobrazić co właśnie się dzieje. Detektyw Cradle, widać, że podchodzi poważnie do swojej pracy, choć w sumie trochę dziwne, że nie wie, że Felix to eliksir. Wielu pewnie by straciło cierpliwość w rozmowie z Madame Maxime. Swoją drogą jej postać wyszła ci jak najbardziej autentycznie, dobrze wyszło ci to wypieranie, że Hagrid wróci. Nie wpadłabym na to, że ktoś mógłby zabić Hagrida. Niby wydaje się to takie oczywiste, a ja do końca nie wpadłam na to, że to może mieć związek z Macnairem. Na początku myślałam, że Chrobotek to jakieś nowe zwierzątko gajowego, a to imię sklątki. xD
avatar
Prefix użytkownikaErudieth  dnia 14.09.2015 19:27
Pierwszy raz czytam dialogi w Twoim ff. I pierwszy raz niezbyt mi się ono podoba. Przepraszam
Opisy nie są takie barwne jak w innych Twoich pracach (choć i tak lepsze od większości, jakie czytałam), dialogi wydają się suche i wymuszone.
Olimpia wydaje się być dość naturalna. Chociaż z tą wieklkością jej butów to już była lekka przesada.
Mam mieszane uczucia. W porównaniu z innym Twoim tekstem wypada dość słabo, ale w zestawieniu z pracą przeciętnego Kowalskiego dobrze.
avatar
Only Dream  dnia 17.09.2015 10:52
No nareszcie doczekałam się większej ilości dialogów. Szkoda tylko, że w tak smutnej miniaturce... Dlaczego to musiał być akurat Hagrid? :(
Miniaturka dobra. Wszystko ładnie i poprawnie napisane, zawiłe lekko jak na kryminał przystało, postacie wykreowane wiarygodnie. Nie ma się do czego przyczepić. Tylko właśnie gajowego mi szkoda :(.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 25.09.2015 11:05
Okej po pierwsze: Jak mogłeś zabić Hagrida?;(
A po drugie - typowo już - opisy są świetne i naprawdę wczułam się w przedstawiony świat. Pokuszę się o stwierdzenie, że to jedna z Twoich lepszych pracy, o ile nie najlepsza.
Olimpia jak dla mnie była bardzo taka typowa, naturalna, co jest wielkim plusem ;]
avatar
Prefix użytkownikaDarkhope  dnia 27.05.2016 14:20
Lubię kryminały ale tutaj czegoś mi brakuje. Fabuła sama w sobie nie jest zła, ale może sposób w jaki prowadzisz akcję jest trochę niedopracowany.
Ktoś tam już wyżej wspomniał, że w tekście jest za dużo przerw. Myślę, że niepotrzebnie ich tyle zrobiłeś pomiędzy dialogami. Spójny tekst łatwiej by się czytało. ;)
Trochę smutne, że Hagrid musiał umierać w męczarniach, powoli wykrwawiając się. Sam pomysł jego uśmiercenia jest okrutny ;( a tu jeszcze w taki sposób.
avatar
Prefix użytkownikaEwa Potter  dnia 26.06.2017 23:12
Bożeee! Jak można zbijać Hagrida w swoim ff? Będę miała traumę ;( Mam ochotę krzyczeć, ten pomysł jest okropny. Można wile poświęcić, by stworzyć dzieło, ale nie Hagrida, o nie! Zły
Lubię twoje ff, bardzo dobrze piszesz, ale jestem na nie, jeśli chodzi o zabijanie tego bohatera i to już na wstępnie ;(
Zawiodłam się. No ale jeśli chodzi resztę tego tekstu to jest spoko, jak można było się tego spodziewać. Czuję się trochę, jakby mi ktoś chlusnął wodą w twarz po tych wzniosłych klimatach. No ale może tak jest lepiej? Jeszcze bym zaczęła płakac i co wtedy? ;(
avatar
Prefix użytkownikamonciakund  dnia 28.06.2017 19:31
Byłam święcie przekonana, że autorem tej pracy jest Ulka xD
Czytałam ja już w trakcie turnieju, podobała mi się. Tetaz odnoszę takie samo wrażenie, najbardziej przypadła mi do gustu osoba mordercy. Niezwykła.
Fajnie, ze zadbałeś o styl wypowiedzi postaci, mam tu na myśli Olimpię. Pozwala to jeszcze bardziej się wczuć.
Jedyne co mi nie pasowało, to szybko postępujące śledztwo i sam fakt, kto odnalazł ciało Hagrida w lesie. Przecież jak sam twierdził, mało kto tam chodzi. Oprócz tego jest mega ;)


Ps. Kandyzowany ananas jest ble.
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 29.06.2017 15:19
Hmm, a może ktoś chciał wrobić McNaira i dlatego zostawił ten włos, niekoniecznie musiał to być on. Nie podoba mi się, że ten detektyw tak od razu oskarża, nie zastanowi się porządnie, nie przeanalizuje wszystkich faktów. Ale ogólnie podoba mi się ten utwór, jest ładnie napisany, wciąga, no i nie mam nic przeciwko śmierci Hagrida. Mi osobiście podoba mi się ten pomysł i wykonanie nawet też, nie jest to idealne ff, ale całkiem dobre. Ode mnie masz PO :)
avatar
Prefix użytkownikaViolet-Horde  dnia 29.06.2017 20:04
Podoba mi się. Nie lubię zbyt kryminałów, ale ten nie był najgorszy. Pewnie dla takich co czytają więcej tego typu książek było to super wciągające. Ja? No cóż. Czytałam bojąc się drastycznych scen. Nie było źle. Żadnej takiej nie widziałam z czego jestem zadowolona. Zabójstwo Hagrida było no... Dla mnie dziwne. Nie wyobrażałam sobie nigdy śmierci naszego kochanego gajowego. Nie owijając w bawełnę daje Z
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 30.06.2017 11:04
Och, pamiętam ile emocji wywołałeś, zabijając Hagrida, haha. Jak śmiałeś, mówili. Jednak dla mnie to naprawdę wspaniałe ff. Nie pamiętałam, że tak to się wszystko potoczyło, jednak ten tytuł zawsze siedział mi w głowie. Czasami żałuję, że prace turniejowe muszą mieć max 3 strony... (nie żałuje kiedy je pisze, bo czas goni jak opętany, haha).
Bardzo ładne opisy tworzysz, ale o tym wiesz, bo wszyscy Cię za nie chwalą. Jedna z lepszych prac turnieju!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [2 głosy]
Zadowalający Zadowalający 50% [2 głosy]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
18.04.2026 13:02
Aż mi się przypomniało ożywienie na początku covidu. Kiedy to było w ogóle xD

Sprzedawca prac domowych
16.04.2026 19:29
szkoda... spędziłam tutaj świetny czas :/

Mugol
15.04.2026 22:26
Cześć :) wracam po paru latach, a tu fandom umarł ;(

Specjalista ds. sprzedaży
12.04.2026 11:40
ja wczoraj napisałam pół posta w hogwarcie po czym stwierdziłam, że mi się nie chce i usunęłam xD

O choinka!
11.04.2026 17:22
Mnie się parę razy śniło, że Hogwart ożył

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25