Śmierć zawsze przychodzi za szybko. Niby się jej spodziewamy, ale kiedy przyjdzie co do czego, zawsze jest za wcześnie. Zawsze jest jeszcze coś do załatwienia. Jakaś bardzo ważna sprawa.
A Ona godzi się na zwłokę i uśmiechając się pobłażliwie, słucha naszych gorączkowych tłumaczeń. Dla niej czas nie ma znaczenia.
Dzień, miesiąc, rok - nie robi jej żadnej różnicy.
W końcu jednak przychodzi ten moment, kiedy dobrotliwy uśmieszek znika z jej twarzy. Nic jej wtedy nie powstrzyma. Prośby, błagania, łzy. Głucha i ślepa dąży do swojego celu. I zawsze odnosi sukces.
Był tylko jeden, jedyny wyjątek.
Przychodziła po niego już wiele razy. Stała i patrzyła. Zawsze zdawało się, że to już koniec, że nie ma szans na przeżycie. On jednak nic sobie nie robił z jej obecności. Potrafił spojrzeć jej w oczy i z uśmiechem na ustach, jakby od niechcenia, zmusić ją do odejścia. Nikomu jeszcze nie udało się to tak wiele razy. A już na pewno nie w taki sposób. Był mistrzem, musiała mu to przyznać. Wychodził cało z opresji, które nie miały prawa tak się kończyć.
Widziała w życiu wiele. Znała śmiałków, głupich i odważnych, myślących, że nic ich nie powstrzyma. Znała tchórzy, bojących się własnego cienia. Arogantów i spryciarzy. Wielu z nich myślało, że uda im się ją oszukać. Niektórzy, mieli nawet całkiem ciekawe pomysły. Niektórzy, byli już bardzo blisko, prawie wygrywali. Ostatecznie nikomu się nie udało. Tak przecież miało być. Ona była niepokonana.
Był jednak on. Uciekał jej z takim wdziękiem, że nie mogła się nie uśmiechnąć. Dopiero po chwili przychodziła złość i tak słabo znane poczucie bezsilności.
Jednak teraz była pewna swojej wygranej. To była jej chwila. Już go miała. Trzymała go i za nic nie chciała puścić. Nikomu jeszcze nie udało się wyrwać. Nikomu. To by zniszczyło jej reputację. Dawno ustalony porządek ległby w gruzach.
On jednak tego dokonał. Chłopiec Który Przeżył Jeszcze Jeden Cholerny Raz zagrał jej na nosie. I najgorsze było to, że nie mogła nie docenić jego pomysłowości. Zrobił to w wielkim stylu. Nie spodziewała się po nim takiej dojrzałości.
Pierwszy raz dała za wygraną. Odeszła, zgrzytając zębami ze złości. W tę noc dzieci budziły się z krzykiem, przejęte jakąś niepojętą grozą. Poddała się. Nadal nie mogła w to uwierzyć. Pokonana przez dzieciaka... zwykłego dzieciaka o irytująco zielonych oczach. Bolało. Bardziej niż mogła sobie wyobrazić. Pierwszy raz poczuła się poniżona i bezradna. I to wszystko jego wina.
To nie był jednak koniec jej kłopotów. Ten stary głupiec zaczepił ją, kiedy wracała. Nie przestraszyła go jej groźna mina, którą przez lata doprowadzała do perfekcji. Nawet jej demoniczny uśmiech nic nie zdziałał. Ten człowiek musiał mieć nierówno pod sufitem. I to bardzo nierówno. Kto o zdrowych zmysłach zaczepiłby Śmierć? Śmierć, która wygląda na wściekłą do granic możliwości i wyraźnie się gdzieś śpieszy? Tak, Albus Dumbledore był kimś wyjątkowym, z pewnością wyjątkowym. Na jej cholerne nieszczęście, oczywiście.
Uśmiechnął się do niej pobłażliwie, a wesołe iskierki mrugały irytująco w jego oczach. Nie tak zachowuje się człowiek, który staje twarzą w twarz z rozjuszoną Śmiercią. On jednak nic sobie nie robił z utartych schematów. Prawie jak Potter- pomyślała, zgrzytając zębami, co zwykle powodowało w jej rozmówcach niekontrolowane drżenie.
- Cytrynowego dropsa, moja droga? - spytał, miłym spokojnym głosem.
Śmierć zamarła. On musiał być szalony, na pewno zwiał z jakiegoś wariatkowa - gorączkowo próbowała znaleźć jakieś sensowne wytłumaczenie jego zachowania.
Staruszek, nie przejmując się w ogóle jej zdziwioną, a jednocześnie coraz bardziej rozzłoszczoną miną, mówił dalej.
- Na pewno się nie skusisz? - Z lubością wsunął do ust cukierka. - Wiesz, nie musisz martwić się o kalorie, one są bez cukru. Zresztą ty jesteś nieco koścista, prawda? Widocznie dieta ci nie służy...
Jak on śmiał insynuować jej takie rzeczy? Ona koścista??? No fakt, przy silniejszym wietrze miała drobne problemy, ale to przecież jeszcze nic wielkiego. Nic, a nic.
Spojrzała na niego swoim najgroźniejszym spojrzeniem. Nawet Naczelnik wzdrygał się pod nim mimowolnie.
Dumbledore uśmiechnął się na to jeszcze szerzej.
Nie wytrzymała. Straciła panowanie nad sobą, notabene pierwszy raz od jakiś trzystu lat. Wtedy jakiś szaleniec ukradł jej kosę, co było dla niej traumatycznym przeżyciem. Dochodziła do siebie przez ponad miesiąc. Ale to było nic, w porównaniu z tym irytującym człowiekiem. Zawyła rozpaczliwie. Za co ją to spotyka? Czym sobie zasłużyła na takie traktowanie? To był jej koniec. Po czymś takim nie będzie mogła spojrzeć nikomu w oczy. Jak on śmiał? Potraktował ją jakby była jego starą, dobrą znajomą. Ją! Nie miał prawa tak się zachować.
Przez głowę przemknęła jej myśl, że może nie nadąża za nowymi trendami, ale szybko odrzuciła taką opcję. Wiadomo, młodzież stawała się coraz bardziej bezczelna i arogancka, ale przecież nie aż tak! Przecież... Nie, nie będzie nawet rozważać takiej możliwości. Taką rewelację mogłaby przypłacić poważnym załamaniem nerwowym, na którego skraju była już zresztą od paru minut.
Teraz już była pewna, musi zrezygnować. Musi odejść, zostawić dorobek całego życia. Wszystko byłoby dobrze, gdyby ten staruch żył. Mogłaby mu pokazać, na co ją stać. Ale on był już poza jej zasięgiem. Umarł w momencie, którego się nie spodziewała. Musiała rzucić wszystko, żeby zdążyć po niego. A on cały czas uśmiechał się wesoło. Kiedy zostawiła go w odpowiednim miejscu, myślała, że już nigdy nie będzie musiała go oglądać. Myliła się.
***
Kilkanaście osób zebrało się w jednej sali. Siedzieli w ciszy, bezmyślnie wpatrując się w przestrzeń. Nie wierzyli w to, co się stało. Jeszcze nigdy w historii całego świata, coś takiego nie miało miejsca.
Wiadomo, były różne posady, z których rezygnowali różni ludzie, jednak Śmierć była z nimi zawsze, od samego początku. Bez względu na wszystko ona trwała niewzruszona, obojętna, profesjonalnie wykonując swoja pracę.
Pewne trudności nastąpiły siedemnaście lat temu. Wtedy, po raz pierwszy wróciła bez swojej ofiary. Jednak na zdumione spojrzenia i ciche szepty, odpowiedziała pobłażliwym uśmiechem, jakby mówiąc: co z tego, że dzisiaj mu się udało, jeszcze przyjdzie jego pora, nie dziś to jutro. Jednak w jej czarnych oczach czaił się jakiś lęk, ledwo dostrzegalny niepokój.
Wybierała się po niego jeszcze kilka razy, zawsze jednak wracała z niczym. Nie reagowali, myśleli, że to tylko kwestia czasu. W końcu, skąd mieli wiedzieć, do czego to doprowadzi? Nie docenili go i teraz płacili za to najwyższą cenę.
Stało się. Zrezygnowała. Odeszła bez słowa. Nikt nie odważył stanąć się jej na drodze. W końcu była Śmiercią, prawda? Może i ex-Śmiercią, ale jednak.
Nadal siedzieli w bezruchu, próbując zaakceptować zaistniałą sytuację. Bez skutku.
Pewien człowiek uśmiechnął się drwiąco. Zwrócił się do rady wyniosłym, aroganckim tonem: - To wyłącznie wina Pottera. Nie możecie jej obwiniać za to, że Potter do tego doprowadził. Łamał wszelkie przepisy i zasady, odkąd pojawił się na tym świecie. Nic dziwnego, że nie wytrzymała. I tak długo to znosiła. - Jego oczy zalśniły nienawiścią. Tak, Potter miał wrodzoną zdolność do wywracania wszystkiego do góry nogami. Z jego życiem włącznie.
Przewodniczący, piastujący ważną pozycję Naczelnego Kierownika Spraw Życia i Śmierci, popatrzył na niego uważnie. W jego umyśle zakiełkowała pewna myśl. Z każdą chwilą coraz dokładniejszy plan kształtował się w jego głowie. Tak, on byłby doskonały... może nawet lepszy od Niej. Ona nie miała zbyt wielkiego poczucia humoru... była zbyt... oziębła. Chociaż trudno było się jej dziwić, po tylu latach monotonnej pracy. Z pewnością była perfekcjonistką, to musiał jej przyznać. Ale on, tak, on by się świetnie nadawał. Tylko jak go przekonać? Zamyślił się głęboko.
Severus z niepokojem patrzył na przyglądającego się mu mężczyznę. Nie podobał mu się ten wyraz twarzy. Zupełnie jak Potter, kiedy coś kombinował.
Na wszelki wypadek szybko opuścił salę. Nie da się w nic wrobić. Za życia już wystarczająco się napracował. Miał dość bycia chłopcem na posyłki. Najpierw Voldemort, potem Dumbledore, i chociaż musiał przyznać, że ten drugi był bardziej jego przyjacielem niż panem, sam nie wiedział czy lepiej było znosić klątwę Cruciatus, czy spojrzenie tych niebieskich oczu, które - o zgrozo! - budziły w nim coś na kształt wyrzutów sumienia.
Biedny Severus nie wiedział jeszcze, że nie będzie miał nic do gadania. Nikt mu jeszcze nie powiedział, że kiedy Naczelny Kierownik coś postanowi, nic nie jest w stanie wpłynąć na jego zdanie.
Biedny Severus nawet nie zdawał sobie sprawy, co go czeka.
Wkrótce miały spełnić się jednak jego najgorsze koszmary.
Nawet tutaj Potter był w stanie pokrzyżować jego plany.
panicznadnia 30/01/2008 21:39 Spróbuję jakoś poskładać moje myśli, żeby napisać jakiś konstruktywny komentarz xD
Naprawdę podobało mi się. Uwielbiam dobre ff w których Potter nie jest postacią pierwszoplanową xD Uśmiałam się w paru momentach, ale cały tekst jest utrzymany w formie zabawnej (przynajmniej wg mnie (; ).
Sama postać Śmierci jest świetnie przedstawiona. Jako hmm, człowiek, kobieta, która też ma załamania nerwowe i która też może być zwolniona z pracy (albo w tym przypadku - sama z niej odejść). I ta perspektywa Severusa - Pana Śmierć... Ah, geniusz ;D
Oczywiście ocena wiadoma (; Pozdrawiam :*
PanSmierci666dnia 30/01/2008 21:49 "Wiadomo, młodzież stawała się coraz bardziej bezczelna i arogancka, ale przecież nie aż tak!"
Hmm... Dumbledore chyba młodzieńcem nie był
Na końcu pojawiło się powtórzenie,a ogólnie artykuł napisany bez błędów, dobrze technicznie. Tylko te przerwy między niby "zwrotkami". Mogłeś/aś to scalić. Troszkę mało dialogów, no ale to w końcu pierwszy rozdział. Brzmi bardzo zachęcająco i podoba mi się to. Czekam z niecierpliwością na dalsze części!
Dam Wybitny!
Aeveniendnia 30/01/2008 22:58 Mala111 pisałam to już dość dawno, tuż po przeczytaniu 7 tomu po angielsku i w sumie nie wiem skąd ten pomysł ze Śmiercią. Tak jakoś samo mi się napisało
PanSmierci666 - co do młodzieży, to dla Śmierci Dumbledore był baaardzo młody i żart był zamierzony. Z przerwami masz rację, tak jets na mirriel i wygląda to dużo lepiej. Tutaj nie za fajnie. W następnej części będzie już razem. A o jakie powtórzenie Ci chodzi? Bo "Biedny Severus" jest powtórzony specjalnie. Dla spotęgowania efektu. Fachowo też się to jakoś nazywa.
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze
Aberrantdnia 31/01/2008 07:10 Świetne !!! :* Ślicznie piszesz xD
Nie zauważyłam żadnych błędów.CZekam na następną część
Najlepszy był ten moment:
Jak on śmiał insynuować jej takie rzeczy? Ona koścista??? No fakt, przy silniejszym wietrze miała drobne problemy, ale to przecież jeszcze nic wielkiego. Nic, a nic.
hehe xD
Pozdrawiam ;*
karawiladnia 31/01/2008 17:13 ten artykuł był dosyć dziwny- przedstawienie śmierci jako żywej osoby w dodatku rozmawiającej z Dumbledorem; wiem że w siódmej części Śmierć pojawia się w jednej z baśni barda Beedle'a ale tutaj wyszło ci to jakos dziwnie. Jeszcze ten wątek ze Snapem- według mnie nic nie wnosił; mam nadzieję , że wszystko dokładniej opiszesz wkolejnej części.
narazie daję Z
Levander0013dnia 31/01/2008 19:29 Super, nigdy bym nie wpadła na pomysł opisania odczuć śmierci! Twój pomysł jest chyba pierwszy . Interesująco piszesz, zachęcasz czytelnika do dalszego czytania, bez żadnych błędów.
Daję "W"
OlEsKa14dnia 31/01/2008 19:46 To jest dopiero coś!! Świetny ff tylko tyle można powiedzieć. Podoba mi się że śmierć jest przedstawiona jako normalny człowiek a nie jakieś zwierzę czy coś innego. Twoje ff : bawi, zmusza do myślenia, relaksuje, ciekawi. To bardzo ważne cechy. Z niecierpliwością czekam na kolejną część. Oczywiście W.
P.S zastanawiam sie tylko czy dawanie O dla jakiegoś naprawdę dobrego ff sprawia wam przyjemność? Lepiej sie czujecie raniąc kogoś?
gilowa12dnia 31/01/2008 19:49 W tym artykule są tak jasno uczucia wyrażone że nie mogę się powstrzymać od pochwał. To jest świetne, cool , ekstra. Na 100 % daje W, takie duże W z +
Cieszę się, że Ci się podobało. Ogranicz jednak proszę emotki i używaj polskich znaków.
Edit by Aev
Wolna Skrzatkadnia 31/01/2008 20:27 CUDOWNE!!! Bardzo zabawny artykuł. Rozmowa Śmierci z Albusem była wręcz PRZECUDOWNA!!! Koniec jest IDEALNY! Niedola Snape'a nawet ciągnęła się za nim po śmierci. Artykuł nowatorski, pomysłowy, po prostu inny, świeży! Wybiyny z +
Goszkadnia 01/02/2008 10:38 Podoba mi się ten artykuł. Jest taki... inny. Dziwny i straszny. Ale ciekawy. Chociaż to wsyzstko wiem, to trudno sobie wyobrazić. Daję Wybitny, bo żeby coś takiego napisać, trzba mieć odwagę. Przecież śmierć zawsze może przyjść i zobaczyć jak ją obrażaż. Mimo, wszystko fajny artykuł. Czekam na drugą cześć...
harry potter 14dnia 01/02/2008 10:57 Super ff jest dobrze napisany i czasami jest śmieszny , wspaniały pomysł !!!
kundzia_mdnia 01/02/2008 11:12 Bardzo mi się podoba. Artykuł napisany jak najbardziej w pięknym stylu i z humorem . Ma w sobie też dużo tego, co ma w sobie oryginalny Harry Potter tworząc go jeszcze bardziej wciągającym i interesującym
He who shall not be nameddnia 01/02/2008 13:56 A mi sie nie podobalo.Chociaz moze to wina tego ze nie lubie mieszania pierwsze pare powiedzmy akapitow tworzy nam atmosfere mroczna i tajemnicza a juz nastepne nie tyle rozladowuja napiecie (bo tego nie robia przynajmniej w moim przypadku) ale calkiem zmieniaja styl tego ff.Nie podoba mi sie to oprocz tego ale to juz moje prywatne zdanie do roli smierci bardziej pasuje mezczyzna (ehhh tak tak czekam na opierdziel od forumowych feministek).Ogolnie w Twoim opisie smierci czuc inspiracje tworczoscia Pratchetta...taki angielski humor.Zadnych bledow nie zauwazylem jezyk masz bardzo ladny.Daje W i czekam na nastepne czesci.
Hermiona HPdnia 01/02/2008 14:40 Bardzo fajne można się z czegoś pośmiać np.z tym cytrynowym dropsem. Super jest styl pisania ,jak w Harrym. Tylko troche mało dialogów.Ale stawiam W ,i nie moge się doczekać następnych części.
Dzikidnia 01/02/2008 14:51 Może ktoś mi wyjaśni, jaki jest cel tego pseudo ff? Bo ja to czytam, i jakoś nic do mnie nie trafia. Co to ma być za początek? To jest w 100% bez sensu... Mam nadzieję, że następna część będzie o wiele lepsza...
Za art dam ci jak narazie Nędzny...
E-Vaire
Cóż, nie rozumiem czemu nie widzisz w tym artykule sensu. To jest komedia z dużą dawką absurdu. Zadaniem tego tekstu jest śmieszyć i zaciekawiać. Nie wiem, dlaczego jest to takie trudne do zrozumienia...
Aev
CzaryMarydnia 01/02/2008 17:45 Cudowne, bardzo mi się spodobał pomysł ze śmiercią, która niby jest w oryginale, ale trzyma się na uboczu. Tu jako główna bohaterka wypada świetnie, Dumbledore plus dropsy i jeszcze Sev dręczony przez Pottera nawet na tym innym świecie dają zabawną, dynamiczną mieszankę. Gratuluję takiego ff wybitny dla Ciebie
Pomyloonadnia 01/02/2008 18:21 Chłopiec Który Przeżył Jeszcze Jeden Cholerny Raz... To chyba najbardziej zwróciło moją uwagę. Artykuł bardzo mi się podoba, Aevenien, masz świetny styl pisania. Może ktoś to uzna za podlizywanie się, ale co z tego... Wybitny to w tym przypadku może nawet za mało. Czekam na kolejne części.
Mateusz Dumbledorednia 01/02/2008 20:14 Bardzo ciekawy ff. Bardzo dobre, konstruktywne zdania. Najbardziej uśmiałem się podczas dialogu Dumbledora ze śmiercią.
Moony Alexdnia 02/02/2008 13:18 Bosko! Nie wiem nawet dlaczego nie przeczytałam tego na Mirriel xD. A na pewno kojarzę tytuł.
W sumie... nie licz nawet na nic sensownego z mojej strony, bo nigdy nie umiałam komentować fanfików xD. W każdym razie bardzo mi się podoba Rozmowa Dumbledore'a ze Śmiercią - genialna. I że to wina Pottera xD. Ocen dawać nie lubię, ale robię wyjątki i zostawiam W...
Sssnape666dnia 02/02/2008 13:42 Naprawdę dobre opowiadanie. Praktycznie symboliczne. Świetna narracja, brak dialogów, napięcie, ciekawe pomysły. Zasługujesz na P
Widzę, że znowu jakiś śmieć się tutaj wypowiada (PanŚmierdzix6, czy jak mu tam).
Mam więc propozycję dla adminów. Dawajcie tu opinie poważnych ludzi, bo tacy piszą arty, a nie jakichś nieudaczników, czy pajaców, co nei wiedzą, o czym mówią
lily1600dnia 02/02/2008 18:11 Jest okey...tylko za mało dialogów i akcji. praktycznie tylko opis ciężkiej sytuacji w której znalazła się śmierć, ale to pierwsza część wiec odpuszczam... daje P
ZgreDdnia 02/02/2008 20:21 Naczelnego Kierownika Spraw Życia i Śmierci xD
Wtedy jakiś szaleniec ukradł jej kosę
Daję P za fajnie opisane przeżycia śmierci
Będę czekać na następną część, w której mam nadzieję coś się wydarzy
Używaj tylko jednej emotikonki.
Emma Martynkadnia 02/02/2008 21:52 Świetne! Naprawdę gratuluję wyobrażni. Oczywiście czekam na następną część. Śmierć była naprawdę bardzo realistyczna. Swoją drogą to zazdroszczę
Używaj tylko jednej emotikonki.
Fleurosednia 03/02/2008 17:51 Muszę przyznać,że nie dotrwałam do końca...ale ta część tekstu,którą przeczytałam mi się podoba ^^
Ginny_-_dnia 03/02/2008 18:41 Bardzo ciekawy i humorystyczny artykuł.Żadnych błędów nie zauważyłam.Daje W Jeśli chodzi o następce śmierci to chodziło o Pottera czy Dumbledore'a?W każdym razie super.Czekam na kolejne części O Snape'a chodziło xD Aev.
Ana14dnia 03/02/2008 18:59 No nie to powala z nóg! Po prostu rewelka! Podoba mi sie, kiedy nastepna część? Mam nadzieję że niedługo! Dałam bym Ci cos powyzej "W" ale nie da rady i musi byc tylko "W" Pozdro!
Cieszę się, że Ci się podoba, ale nie nadużwyaj wykrzykników.
Edit by Aev
Dzikidnia 04/02/2008 16:19 No proszę, nieświadomie skrytykowałem administratorkę. Dziwne, że mi się upiekło... Ostatnim razem jak tak zrobiłem, to ktoś "niechcący" skasował mój komentarz.
Tek art ani mnie rozśmieszył, ani zaciekawił. Zaciekawił mnie jedynie tytul, i muszę przyznać, że art mnie... kurde, brak mi tego słowa... rozczarował...
Aeveniendnia 04/02/2008 17:50 Nie rozumiem czemu miałabym kasować Twój komentarz. Przecież ten tekst nie musi Ci się podobać, a póki wyrażasz swoje rozczarowanie w sposób kulturalny, ja nie mam nic przeciwko. Może kolejna część Ci się spodoba, a może po prostu nie lubisz tego typu tekstu.
Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze
Aev
poltegreist_irytekdnia 05/02/2008 15:40 nie wiem co powiedzieć po prostu głupie niby swietne ale nic z tego nie zaczaiłam ogólnie fajne ALE no czegoś mi tam brakuje daje PO
Motylek13dnia 06/02/2008 13:55 Mnie osobiście bardzo się to podobało. Tylko to ff zostawiło mi jedno pytanie kto jest tym Naczelnym Kierownikiem???
klaudusiaaadnia 07/02/2008 16:21 Hmmm...daję W - nic dodać, nic ująć^^ Tytuł ciekawy, spełnił swoją powinność - zachęcił do czytania. Zawarty w tekście humor i tak dalej ( zabrakło mi słów xD ) jest cuudny To chyba wszystko...A! Czekam na następną część
Używaj tylko jednej emotikonki.
SeVdnia 08/02/2008 02:36 Po prostu świetne bez żadnych błędów ortograficznych i składniowych (a przynajmniej ja nic takiego nie zauważyłem ) Śmierć co prawda przedstawiona w trochę dziwny jak dla mnie sposób, jednak bardzo ciekawy liczę na więcej tego typu (więcej tego typu czego?)
Dankadnia 08/02/2008 08:46 Fajne podoba mi się nie jest za długie niemoge doczekać się 2 części
Harry01dnia 08/02/2008 17:55 nawet moze być daje PO
A moŻe cos wiecej? Etha.
katies_onednia 08/02/2008 20:21 Znakomita praca Bardzo podobało mi się przedstawienie Śmierci jako istoty, która tak jak ludzie może poczuć się przytłoczona, zmęczona ciągłą walką... w Jej wypadku o zabranie komuś życia Widzę, że szykuje się dłuższy wątek z Severusem w roli głównej (albo przynajmniej jednej z nich)-moją ulubioną postacią świetny opis postaci Śmierci, ciekawy styl, no i przede wszystkim- gratuluję wspaniałej wyobraźni
Black_girldnia 08/02/2008 21:12 Treść bardzo ciekawa Świetne przedstawienie Dumbledora z tymi dropsami cytrynowymi ;P
Arianadnia 08/02/2008 22:19 Swietne! Naprawde bardzo ciekawe i przede wszystkim wciagajace Badzo mi sie podoba tutaj opis smierci. Niezla wyobraznia. Nalezy sie W!
pociskdnia 09/02/2008 18:40 hm...hm...hm...
FF bardzo fajne. Nieźle się zaczyna. Tylko nie do końca wszystko rozumiem. No i to akie tajemnicze. ;D
Błędów nie widzę. Zdania ładne sklecone. opowiadanie trzyma się kupy. ;D ode mnie W. ;**
_Emma_Watson_dnia 11/02/2008 11:41 Uśmiałam się jak nigdy to jest super, czekam na 2 część. To zdanie jest extra:- Cytrynowego dropsa, moja droga? - spytał, miłym spokojnym głosem.
baniak-ravenclawdnia 12/02/2008 11:51 mi ten artykuł bardzo się podobał
troche jak dla mnie zakręcony i nie skumałem go za pierwszym razem
daje W bo mi się podoba i zaraz biorę się za 2 część
Pozdrawiam!
Używaj tylko jednej emotikonki.
Cassidydnia 13/02/2008 12:04 Nie wiem, jak mam wyrazić swoje zdanie na temat tego artykułu. Po prostu najzwyczajniej w świecie, był tak dobry, że chciałoby się do niego powracać. Moje zardzewiałe trybiki pracują, coś tam szepczą, mówią, że się im podobało. Skłoniło ich do pracy, a niech to, w końcu się trochę wysilą. Cóż można by tu tak wzdychać i chwalić nad tym jakie to doskonałe i cudowne, humorystyczne i zgrabnie dobrane. Radą, jedyną jaką mogę Ci podarować jest to, żebyś pisała więcej.Z satysfakcją i dumą daję W!
Zuza Koniecznadnia 13/02/2008 18:24 Ciekawy ff.
Podoba mi się postać Śmierci.Naprawdę super wyobrażenie.Z niecierpliwością czekam na następną część.Daje W.
KochankaVoldemortadnia 14/02/2008 12:18 no to bylo po prostu swietne. nadaje sie na poczatek jakiejs ciekawej ksiazki :) np. harry potter 8 B) czekam z niecierpliwoscia na kontynuacje :P to jest fantastyczne. kiedys pisalam komus ze nalezy sie mu za art. nagroda Nobla ale tobie tez by sie nalezala :smilewinkgrin::smilewinkgrin: pozdrawiam i oczywiście W zostawiam :lol:
I po co u ciężkiej... doniczki (xD) tyle emotek, które zresztą wyłączam...
PS mnie też się podobało
kil wil kil u
Czarna94dnia 20/02/2008 15:03 Fajny FF. Uśmiałam sie w kilku miejscach. Może być ciekawe. Severus jako Śmierć. Wole nie myśleć jak to się skończy... Czekam z (nie)cierpliwością na ciąg dalszy.
Ania1389dnia 20/02/2008 15:59 To było superrr!! Bardzo mi się spodobało to opowiadanie...Będę czekać na kolejną część, która mam nadzieję pojawi sie szybkoPozdro*
Używaj tylko jednej emotikonki.
Alice_Gomezdnia 21/02/2008 13:34 Rewelacja Bezsilna Śmierć, Snape jako jej następca i jeszcze ten Dumbledore! Cud, miód, czekolada! Z niecierpliwością czekam na następną część
Używaj tylko jednej emotikonki.
Black Angel 666dnia 07/03/2008 18:14 Jak dla mnie świetne
Następna część jest jeszcze lepsza ale ta już zaczyna przekraczać granice "zwykłego" humoru Pisz dalej! Serdecznie namawiam
Tonks xDdnia 10/03/2008 21:08 Bardzo fajny ff. Dużo fajnych, ciekawych, żartobliwych fragmentów.
Nie mogłam chwilami opanować śmiechu ^^, dlatego za fan ficka stawiam zasłużone P...
albo nie ^^ W, bo lepiej pasuje ^^
Nimfadora_0605dnia 12/03/2008 19:54 Super. Bardzo mi się podobało. To chyba najlepszy ff. Moglo by co prawda trochę więcej się dziać, ale i tak było super. Oczywiście daje W
Vayamessdnia 13/03/2008 12:28 Czytam to FF drugi raz i muszę przyznać, że podoba mi się jeszcze bardziej niż wcześniej. Dawno nie czytałam tak dobrego ficka na tej stronie. Może dlatego, że nie czytam dużo, ale... khem. Do rzeczy xD Treść wciągająca, brak błędów... Bardzo mi się podobało. Pisz dalej, bo masz talent ; ) Pozdrawiam ; ) ;*
Black_Lunadnia 16/03/2008 08:06 Podoba mi się, tak jakoś fajnie napisane to
Syriusz Black18dnia 16/03/2008 12:03 Artykuł wciągający. Bardzo dobry pomysł. Spodobało mi się to, że Potter nie jest postacią pierwszoplanową. Troszkę zły pomysł z tyloma zwrotkami. Jak by to było złączone lepiej by się to czytało. A i ta rozmowa Dumbledora z Śmiercią.
- Cytrynowego dropsa, moja droga? - spytał, miłym spokojnym głosem.
Śmierć zamarła. On musiał być szalony, na pewno zwiał z jakiegoś wariatkowa - gorączkowo próbowała znaleźć jakieś sensowne wytłumaczenie jego zachowania.
Staruszek, nie przejmując się w ogóle jej zdziwioną, a jednocześnie coraz bardziej rozzłoszczoną miną, mówił dalej.
Na pewno się nie skusisz? - Z lubością wsunął do ust cukierka. - Wiesz, nie musisz martwić się o kalorie, one są bez cukru. Zresztą ty jesteś nieco koścista, prawda? Widocznie dieta ci nie służy...
Jak on śmiał insynuować jej takie rzeczy? Ona koścista??? No fakt, przy silniejszym wietrze miała drobne problemy, ale to przecież jeszcze nic wielkiego. Nic, a nic.
To był chyba jedna z najlepszy momentów tego ff. Tekst jest napisany w sposób, który bardzo lubię, bo w sposób komiczny. Spodobał mi się pomysł zrobienia Snape Śmiercią. Mam nadzieję, że następny artykuł będzie taki dobry jak ten lub jeszcze lepszy. Moja ocena nie może być inna, tylko W.
Ginny_-_Weasleydnia 18/03/2008 14:58 naprawdę mi się podoba
masz talent;p hihi<lol2>
:*
ChoChang1204dnia 22/04/2008 13:49 Bardzo mi się podoba, zaciekawił mnie ten art. nie mogę się doczekaj przeczytania następnej części, daje W
ginny_potter5dnia 26/04/2008 17:41 Wybitny, wybitny i jeszcze raz W! Super się czytało, a te śmiesznie momenty (tu zgadzam sie z Syriusz Black 18, że najlepszy był z tym dropsem :lol Świetny pomysł, pisz tak dalej
Lily_Evans_07dnia 28/04/2008 19:07 Świetne bardzo mi sie podobało i pare smiesznych momentów !!! Gratuluję Weny !!!
Lady Mary Janednia 02/05/2008 08:15 No taak... Art w sumie dosć interesujący. Tekst mnie i śmieszył, i ciekawił, żadnych pomyłek, przejrzyście piszesz. Bardzo mi się podobało ;] Zostawiam po sobie P.
M.J.
Narcyziadnia 04/05/2008 13:08 Mnie się to bardzo podobało Oby jak najwięcej o Severusie, bo go uwielbiam.. hehe... Naprawdę świetnie Ci idzie, oby tak dalej.
Narcyziadnia 04/05/2008 13:10 Zapomniałam napisac. Daję W.
misia5000dnia 09/05/2008 13:51 Bardzo mi się podoba. Nie zauważyłąm rzadnych błędów a nawet jakby jakieś literówki się wkradły to i tak nie zwracam na to uwagi bo sama robię ich całą masę... bardzo bodoba mi się taki komiczny sposób przedstawienia śmierci... w końcu śmierć też człowiek
Wybitny oczywiście
milusia4422dnia 11/05/2008 15:27 Podoba mi się Twoje ff Bez większych błędów (nie zauważyłam), fabuła bardzo ciekawa i zabawna. Uwielbiam Severusa, jest świetny, a w tym artykule ukazany wręcz doskonale daję W
Nice_Destructiondnia 27/06/2008 16:47 Rewelacyjnie. Fajnie, że nie skupiłaś się na samym Harrym, ale na tak nietypowej "postaci" Śmierci. Bardzo oryginalnie. Jestem pod wrażeniem, oceniam oczywiście na Wybitny
emigratkadnia 08/07/2008 13:35 Jestem pod wrażeniem Bardzo podobało mi się to jak przedstawiłaś śmierć (była taka ludzka). Można sie przy tym nieźle pośmiać
Asia_Harrydnia 07/08/2008 21:37 Oczywiście Wybitny! Super tekst... Nadajesz się na pisarza/pisarkę... EXTRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter