Ostatni horkruks - Fan Fiction

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Które zwierzę ze świata Harry'ego Pottera chciałbyś posiadać?

sowę

kota

ropuchę

szczura

hipogryfa

smoka

trójgłowego psa

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Ostatni horkruks

Cmentarz był całkowicie opuszczony. Blask księżyca oświetlał groby, które zostały dawno zapomniane i zaniedbane. Na polu walki zostali tylko Lord Voldemort i Harry James Potter. Za Voldemortem leżało kilku martwych śmierciożerców, za Harrym kilku martwych członków Zakonu Feniksa, w tym Remus Lupin czy Nimfadora Tonks. Voldemort zaczął się śmiać:
-Widzisz Harry Potterze. Nikt z was mnie nie pokona. Brakuje wam tych cech, które ja posiadam. Żądza śmierci, żądza strachu czy krwi.- i oblizał się po swoich białych wargach.
-Ty za to- powiedział Harry- Nie masz ani inteligencji, ani serca. Nie masz tych rzeczy, które miał największy czarodziej świata. Albus Dummbledore.
-Wątpisz w moją siłę?- zapytał Voldemort, przekręcając głowę lekko w lewo.
-Może masz siłę, bo to może mieć każdy głupek.- rzekł spokojnie Harry.- Ale nie masz serca, a to się liczy najbardziej.
-Myślisz głupcze, że jest mi to potrzebne? Zobacz czego dokonałem! Bez jak to mówił stary Dumby "miłości". To, że miłość jest silniejsza od magii, ta stara zasada Dumbledora nie żyje! Rozumiesz? Nawet nigdy nie istniała, a ty wierzysz nadal w teorię, tego starego durnia. chociaż od roku nie żyje!- Voldemort był pełny swoich poglądów. Zobaczył na ustach Harrego uśmiech. Zaczęło go to już drażnić.
-Jak to powiedział Dumbledore? Aha, w pewnych zakresach magii, jesteś żałosnym ignorantem- powiedział spokojnie Harry.
-TY....- krzyknął Voldemort i wycelował różdżką w Harrego.
-Avada kedavra!
Harry uskoczył w bok za nagrobek ojca Voldemorta. Zielony płomień trafił w jakiś grób Denisa Goldiego.
-Nie chowaj się. I tak cię zabiję. Żadna miłość cię nie ochroni. Nie wiesz, że twoja blizna to ostatni horkruks? Ha, ha, ha!- zaczął śmiać się Voldemort. Harry gdy to usłyszał otworzył szeroko oczy. A więc to prawda. Jego domysły były prawdziwe. Musi zabić siebie, aby zabić Riddla. Zobaczył w myślach Ginny i uśmiechnął się. Zrobię to dla niej- pomyślał i już miał wyjść, gdy usłyszał znajomy trzask. Ktoś się tu deportował. Szybko zaczął się rozglądać, Voldemort chyba robił to samo, bo jego głos ucichł. I kiedy tak Harry rozglądał się, zobaczył w oddali jedną czuprynę rudą, w blasku księżyca i drugą rozczochraną. "Nie oni, tylko nie Ron i Hermiona" pomyśłał.
-HARRY! HARRY!- zaczął krzyczeć Ron. Harry obrócił się. Voldemort nagle zniknął.
-HARRY!- tym razem był to głos Hermiony. Harry zaczął myśleć gorączkowo, jeśli ich zawołam wpadną w pułapkę, natomiast, jeśli nic im nie odkrzykne, na pewno Voldemort ich usłyszy, jeżeli już tego nie zrobił. Pozostało tylko do nich iść. Harry zaczął się gorączkowo rozglądać za Voldemortem, słysząc w oddali nawoływania przyjaciół. I już miał do nich wstać, kiedy usłyszał głos, którego nie powinien tu usłyszeć.
-Harry!
Była to Ginny.
Harry nerwowo poderwał się zza grobu i zaczął pędzić w ich stronę. Voldemorta nigdzie nie było widać. Pewno kolejna podpucha. Gdy go zobaczyli szybko do niego podbiegli.
-Harry...- zaczęła Ginny, ale on jej przerwał.
-Co wy tu robicie??
-Postanowiliśmy tu wrócić. Harry nie pozwolimy ci umrzeć.- rzekła Hermiona, a Ron pokiwał głową.
-Nie możecie tu zostać, on...- zaczął Potter, ale tym razem to Ginny mu przerwała.
-Mamy to w nosie. uratujemy cię.
-Ginny, posłuchaj...
-NIe, to ty mnie posłuchaj. W Departamencie Tajemnic było o wiele groźniej i jakoś z tego wyszliśmy. Zobaczysz, że damy sobie radę!- prawie krzyknęła mu w ucho.
-Nie.- powiedział Harry, tym razem ostrzej.- ON tu jest. Nie mogę was narażać.
-Ale my chcemy! Chcemy być koło twojego boku!
-Ginny, posłuchaj. Ja i tak muszę umrzeć, bo...
Nie dokończył. Zielony promień wystrzelił zza grobu Michaela Pettersona i trafił prosto w Ginny, która padła bez ruchu.
-NIE!- krzyknęli wszyscy troje razem. Harry nie mógł w to uwierzyć. Ginny, jego miłość, siostra jego najlepszego przyjaciela, nie żyje. Zobaczył płacz Rona. Odwrócił się. Wezbrała się w nim potężna nienawiść. Jeszcze takiego czegoś w życiu nie czuł.
-WYŁAŹ VOLDEMORT.- wrzasnął ze łzami w oczach. Jego głos drgał.- WYŁAŹ GŁUPI MIESZAŃCU!!!
Zobaczył cień wychodzący zza grobu. Nie był to Voldemort. Była to Bellatrix Lestrange.
-Witaj, Potter. Masz pozdrowienia od Blacka.- zaczęła się głośno śmiać. Jej pusty i pozbawiony życia śmiech zatoczył się wokół cmentarza. Harry nie mógł się powstrzymać. Wycelował różdżką w Bellatrix i krzyknął:
-Crucio!
Bellatrix uskoczyła. Ktoś pchnął Harrego z tyłu.
-Ron, co ty....
Ale to nie był ten Ron, którego Harry znał. Zobaczył w jego oczach szaleństwo i nienawiść, wpatrującą się w Bellatrix.
-Harry, odsuń się.
-Ale...
-Odsuń się
Harry zrobił dwa kroki w bok. Jego serce rozdzierało się. Podejść do Ginny, czy walczyć z Bellatrix.
-DRĘTWOTA!- ryknął Ron, gdy Bellatrix krzyknął "Avada kedavra". Zaklęcia zderzyły się i pomknęły w nieznane. Harry usłyszał z tyłu krzyk Hermiony. Szybko się odwrócił. Leżała zakrywając twarz rękoma, a nad nią stał Lord Voldemort. Celował w różdżką w jej serce. Harry nie zastanawiał się długo.
-Drętwota!
Voldemort odbił zaklęcie, ale Hermiona uciekła zza nagrobek.
-Potter. Znowu ty. Wiesz, że nie można mnie zabić. Więc po co próbujesz? Będziesz musiał zabić i siebie, bo blizna jest horkruksem. Jesteś już martwy.
Hermiona spojrzała na Harrego, pełnymi strachu oczyma. Wiedział, że zrozumiała.
-Walczysz Potter, czy tchórzysz?
Zaczął się zastanawiać. Nie miał szans w pojedynku, bo Voldemort będzie ciskał Avadami, a on nie może go zabić. Jeszcze nie. Błysnęło z tyłu żółte światło, i Harry szybko się obejrzał. Ron leżał na ziemi, a Bellatrix tylko się uśmiechała.
-Widzisz, Potter?- powiedział Voldemort.- Ty i twoi przyjaciele nie wyjdziecie stąd żywi.
-Właśnie.- krzyknęła pełnym satysfakcji głosem.- Zaraz spotkasz się z moim drogim kuzynem!
Podeszła bliżej i wycelowała w niego różdżką.
-AVADA KEDAVRA!
Harry nawet nie podniósł różdżki, patrzył na zbliżające się światło. Tylko jedno słowo nasunęło mu się teraz na myśl. Ginny...
Ostatni horkruks
Pan Nocy 28/04/2007 01:29
Czytano 3788 razy
Liczba komentarzy - 38
wiktor dnia 28/04/2007 07:16
Chyba pierwszy raz czytam tak długi FanFick. Nie lubię ich, ale dobrze to piszesz. I czekam na kolejne części, bo takie dziwne zakończenie to możesz coś dopisać. I daję ci W, ale zgadzam się z Limonką. Piszcie więcej zwykłych artykułów! Większość FanFicków przychodzi.
Dziedzic Gryffindora dnia 28/04/2007 08:40
Ej... bez kitu... Dajcie już spokój z tymi chorymi historyjkami...:/ Jak to zakończy się 7-dma część. Daje Z
Inglorion dnia 28/04/2007 08:51
Bardzo dobry FF. Trzyma w napięciu i dobrze się czyta. Myślę, że troszkę za dużo dialogów, a za mało opisów, ale twoje dialogi są pierwsza klasa więc nie będę się czepiał. smiley Daje W
Moony Alex dnia 28/04/2007 10:09
Wiesz co, psujesz mi humor z samego rana -.- az nie mam sily sie rozryczec.
Dobra, zalozmy ze nie widzialam 5 i 6 linijki... Ok, przeczytalam dalej. Widze troche literowek, no ale ogolnie jest niezle.
Nie postawie Ci oceny, z pewnych wzgledow, ale wiedz, ze calkiem mi sie podobalo.

PS Tego psucia humoru nie bierz tak do siebie- ja jestem przewrazliwiona na punkcie Remusa i Tonks ^^.
TonksII dnia 28/04/2007 11:22
Nie za bardzo mi sie to podobalo.. hmmm.... nawet nie podobalo... xD bo... to jest bez sensu... to jest NIEMOŻLIWE żeby blizna Harrego byla horcem... Widzialam tego już z milion ale to się konczy wyjatkowo glupio... sorra ale nie dam W, bylo troche literowek nie dam P... dam Zsmiley
kajablack dnia 28/04/2007 11:29
bardzo podoba mi sie ten art,tylko musisz napisac koniec bo to niedokonczone jest,najlepszy fanfick jaki czytałam-daje W
fati166 dnia 28/04/2007 12:21
Podobało mi się,nawet.Ale nie chciałabym,żeby tak było w książce.A tak wogóle to przydałaby się nowy wontek,bo te o ostatnim starciu są już oklepane.Przydałaby się jakaś nowość,nie wiem może życie pośmierci LV.
Katie92 dnia 28/04/2007 13:10
Fajny artykuł, bardzo mi się podoba. Poza tym zgadzam się z tobą, że blizna Harry'ego jest horkruksem. Daję W i czekam na następną część!
Cho Chang108 dnia 28/04/2007 13:52
superowe nie zdziwiłam bym się gdyby coś podobnego by było w 7 tomie tylko jeszcze coś dodać wystarczy i będzie rewelacyjne ale i tak już takie jest
Moniczka99 dnia 28/04/2007 14:44
Trochę sentymentalne i krótkie..ale ogólnie podobało mi się smiley Przecież nie można być lepszym od samej Rowling;P Daję Psmiley
McGonagall dnia 28/04/2007 18:01
Już nudzą mi sie FF o ostatnim starciu. Podobalo mi sie: '...Bellatrix krzyknął "Avada kedavra"' smiley Nie wiedziałam że Bellatrix zmeiniła pleć xD
R_Lupin dnia 28/04/2007 22:36
A mnie się podoba. Fajnie piszesz, przyjemnie się to czyta. Dlatego daję ci W i zabieram się do czytania kolejnych części smiley
uosiu_potter dnia 28/04/2007 23:54
Znalazlem blad!!!! smileyRĘTWOTA!- ryknął Ron, gdy Bellatrix KRZYKNAL "Avada kedavra".
ale art spox
Moony dnia 30/04/2007 08:47
Jak mogłeś tak jednym zdaniem zabić Remusa i Tonks?!!! Całą resztę artykułu przeczytałam ze złości, tylko po to, żeby się do czegoś przyczepić. Nie znalazłam jednak większych będów i dotarło do mnie w końcu, że każdy ma prawo do własnych pomysłów i na pewno nie musi podzielać moich uczuć do Lupina smiley Na zgodę przyjmij ode mnie P. Pozdrawiam!
zyrafa12 dnia 30/04/2007 11:08
fajny fan fick ale żeby skończyć w takim momencie... nie no czekam na ciąg dalszy bo to musi mieć zakończenie...
...a potem może jakiś epilog...
CzaryMary dnia 30/04/2007 12:31
ja tu dopiero przed chwilką weszłam, Twój FF jest ciekawy ale ja myślę że nikt nie jest w wstanie przewidzieć zakończenia siódmego tomu, bo Rowling wymyśli coś nieprzewidywalnego i bardzo bardzo zaskakującego daję Ci POsmiley
Luna12 dnia 30/04/2007 17:31
Już enty raz czytam, że blizna jest ostatnim horkruksem..za dużo tego już byłosmiley
Trochę za długi fick.. przypomina operę mydlaną..
Wybacz, że jestem zrażona do tego typu art. ale co za dużo to niezdrowo.
Jednak wciągnęło mnie..
więc daję P
luna_pomyluna dnia 30/04/2007 18:18
średnie... po pierwsze blizna Harry'ego to nie moze byc horkruks, po drugie wybrałeś miejsce, w którym Harry i Valdek już raz walczyli i nie wiadomo skąd by się tam wzieli po raz drugi... a po trzecie te ficki o śmierci i ostatnim starciu robią się nudne... daje Z
Pan Nocy dnia 30/04/2007 19:01
Gdybyś Luna12 przeczytała wszystkie części wiedziałabyś, że blizna wcale nie jest horkruksem. Pozdrawiam.
Herma23 dnia 01/05/2007 09:35
Tekst fajny ale ile razy trzeba powtarzec ze blizna nie jest ostatnim horkruksem, ale tak poza tym fanny tekst, tylko mam nadzieje ze bedzie 2 czesc bo jakos tak nie dokoncziony tekst.
asia15963 dnia 01/05/2007 11:04
to już się nudne robi...powtarzam: JAk BLIZNA HARRY;EGO MOGłA BYĆ HORKRUKSEM???!!! POMYśLCIE LOGICZNIE!!! JAK VOLDEMORT MóGł UCZYNIĆ Tą GłUPIą BLIZNę HORKRUKSEM SKORO UDERZYłA W NIEGO AVADA !!! DAJę O
Dread Lord dnia 01/05/2007 17:45
Zgodnie ze swoim zwyczajem wypiszę parę błędówsmiley:
''Voldemort był pełny swoich poglądów'' - pełny? to chyba miało być pewny
''płomień trafił w jakiś grób Denisa Goldiego'' - to chyba miało być ''w grób jakiegoś Denisa Goldiego
''Mamy to w nosie. uratujemy cię. '' - uratujemy powinno być duża literą
''-NIe,'' ''-Nie.- '' - błędy widać gołym okiem
''Chcemy być koło twojego boku!'' - hehe, to jest nawet zabawne (przy twoim boku)
+parę błędów z interpunkcją, szczególnie z pauzami
Chyba się czepiam, no nie? Czepiam się? Powiedzcie że się nie czepiam...

A tak nawiasem mówiąc to zakończenia bardzo klimatyczne.

A, jeszcze co do tej blizny:
w książce było powiedziane, że zabójca NAZNACZA ofiarę, i to może być ta blizna, ale ten znak-blizna nie jest finalnym horkruksem
Avrilka dnia 02/05/2007 12:00
Chłopie ty umiesz pisać.. Normalnie mnie zatkało...Powiem tylko tyle że ty powinieneś pisać książki- oczywiście o Harrym. Daje oczywiście Wsmiley
Kathrina Shingo dnia 19/05/2007 18:36
Szkoda, że Ginny zabiłeś Aha a Bellatrix... potrafi płeć zmieniać czy co??? smileysmileysmileysmileysmileysmileysmiley Daję W, na te drobne błędy przymykam oko smiley
Zmija dnia 08/06/2007 07:44
podoba mi się tylko że często jest to samo, pojedynek, pojedynek, pojedynek.. Choć trzeba przyznać że do pisania masz talentsmiley
HeDwIg dnia 11/06/2007 15:53
Voldemort BYŁ raczej inteligentny, no i Harry mógł usłyszeć ten płacz, bo zobaczyć to mógł łzy. Ale fajne ogółem smiley (sceptycznie podchodzę do tego żeby blizna czy Harry byli horkruxami ale to twoja wizja twórcza. Nie wcinam się.)
megido dnia 12/07/2007 18:41
podoba mi sie, ale mało prawdopodobne... blizny jeszcze nie było jak Voldemort zabijał Lily wiec nie może być ona horcruksem. Tak samo Harry. troche nie logiczny art
hermionka_lol2 dnia 03/08/2007 10:49
Bardzo podoba mi się ten art!!! masz talent i powineneś pisać więcej podobnych art!!!!!!!!!!!!!smileysmileysmiley daję oczywiście W
GomenD dnia 20/08/2007 12:06
to mnie tak wciagneło az z siebie nie moge poczułem taka nenawisc do voldemorta i smierciozerów jak nigdy... poprostu suuper ide czytac nastepnysmiley W
milkaaa17 dnia 01/01/2008 19:39
Średnio mi sie podobało, a tak pozatym nie wiedziałam że Bellatrix `zmienił` płeć xd xd
pozdro
daje.... p
Royal dnia 09/01/2008 17:24
Fajny artykół podobał mi się..
daje W =)
Hermionna dnia 24/01/2008 18:50
Pfuh... Duramne, bez sensu nie wiem akim cudem to dopuścili. Chyba pod wpływem imperio
Diana_Di dnia 03/03/2008 21:06
Całkiem niezłe chociaż powinien być jakiś wstęp.
realista dnia 18/03/2008 16:53
A mnie się tam podoba. hm.. bardzo ciekawe zakończenie i tylko Ginny szkoda
Potter 11 dnia 21/06/2008 12:52
Szkoda ze ginny umarla ale fajny art daje W
Hwrmiona12 dnia 23/06/2008 21:51
To było cudowne. Takie realistyczne, że jakbym nie czytała 7 części Pottera, to bym pomyślała, że jest to przekład książki Rowling. Następne części będe czytała z niecierpliwością Daję W!smiley
Hermiona_Granger134 dnia 17/07/2008 15:06
Taak zgadzam sie z powyższym komentarzem.
To było super!!! Tak realistyczne iii gdybym nie czytała ostatniej części Pottera pomyślałabym że to fragment tej książki. Naprawdę masz talent więc go wykorzystaj!!! Czekam na następne twoje dzieła smiley

Daję Ci, co zupełnie zrozumiałe, W <33

8)
PoOmyluna dnia 05/09/2008 11:42
Nie podoba mi sie ten art. Jest nudny i mulący. zauwarzyłam troche błędów jak np. Zielony płomień trafił w jakiś grób Denisa Goldiego.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 61% [40 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 24% [16 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 5% [3 Głosów]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 11% [7 Głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

agatqa92
(Szef działu)
05/12/2008 02:18
Edwardowych snow ;*

agatqa92
(Szef działu)
05/12/2008 02:17
i tak dobrze, ze przynajmniej wy nie musicie odpierdzielac calej roboty ;p

Claire
(Dark Vampire)
05/12/2008 02:17
Dobranoc ;]

Claire
(Dark Vampire)
05/12/2008 02:14
Najbardziej wkurzajace jest to, ze te newsy trzeba poprawiac. Naprawde, ludzie mogliby sie html nauczyc xD.

agatqa92
(Szef działu)
05/12/2008 02:09
w sumie to poczytam sobie 15 minut i tez ide spac xd o 5:30 musze wstac, wiec to i tak za 3 i pol godxiny ;p

Claire
(Dark Vampire)
05/12/2008 02:08
Jeszcze newsy sprawdzam xD.

agatqa92
(Szef działu)
05/12/2008 02:06
idziesz? nie wierze xd ja sie wezme za franca ;p

ja tam moge odwalac modlitwy, byle nie za glosno xd
(jeszcze 15 h i 53 min)


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter