Znalazł się w opuszczonym domu, a raczej w jego ruinach, Harry Potter. Wstał z ziemi otrzepując spodnie z popiołu, zaczął się rozglądać. Uważnie rozglądać. Harry wyjął różdżkę.
- Lumos - szepnął a koniec jej się zaświecił.
- Gdzie ja jestem? - Pomyślał i ruszył przed siebie. Nagle wiatr powiał mocniej i zimniejsze zrobiło się powietrze. Harry zatrzymał się, a raczej coś go zatrzymało, bo nie mógł dalej iść...
- Witaj Harry Potterze! - Odezwał się chłodny głos z kąta ruin domu. - Znów się spotykamy... Po raz ósmy!
- Lord Voldemort? - Zapytał Harry, choć znał odpowiedź na to pytanie.
- Nie poznajesz mnie Potter? - Mężczyzna wyszedł z cienia. Księżyc oświecił jego twarz. Voldemort nie wyglądał jak człowiek,
Wyglądał jak zjawa.
- Ja bym poznał zabójcę swoich rodziców. - dodał.
- Chciałem się tylko upewnić... - odpowiedział mu Harry.
- Twa śmierć jest już bliska, Potter! - powiedział Voldemort, podchodząc do niego - Ty to wiesz!
- Jeden z nich musi zginąć z ręki drugiego, bo żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyje... - Wyrecytował Harry
- Potter chyba nie zamierzasz pisać wierszy? - Zapytał poirytowany Voldemort.
- Nie Voldemordzie... To tekst przepowiedni - odpowiedział Harry patrząc w oczy mężczyźnie stojącemu przed nim... Zobaczył w nich strach.
- Zamknij się Potter! - krzyknął Voldemort wyciągając różdżkę i kierując ją w Harry'ego.
- Boisz się?- Zapytał Harry, uśmiechając się drwiąco.
- Mówiłem Ci "zamknij się"! Zginiesz tak jak Twoi rodzice! Będziesz błagał mnie na kolanach abym Cię nie zabijał... Dumbledore Ci nie pomoże! - Krzyknął jeszcze głośniej.
Harry przełknął gorzko ślinę. Rzeczywiście nikt mu teraz nie pomoże. Jest sam, zupełnie sam. Zapadła głucha cisza. Po chwili przerwał ją Voldemort:
- Potter, wiesz gdzie teraz jesteś? - Harry zaprzeczył głową. Nie miał siły wypowiedzieć żadnego słowa.
- Jesteś w moim domu... W domu mojego plugawego, mugolskiego ojczulka, który porzucił moją matkę, gdy dowiedział się, że jest czarowniczą. Jesteś w Domu Riddle'ów!
Harry rozejrzał się wokoło. W jego głowie znowu przetoczył się ten sen, który śnił mu się na początku wakacji, trzy lata temu. W jego śnie ten dom stał jeszcze cały... A teraz pozostały tylko ruiny.
Harry przeniósł wzrok na Voldemorta, z którego kamiennej twarzy nie dało się odczytać wyrazu wzruszenia, wyrazu przygnębienia. Jego twarz była martwa, tak jak pozostałe części ciała.
- Zabiłeś swojego ojca! Zniszczyłeś swój dom! Zabiłeś tylu ludzi! Dlaczego?! - Krzyknął - Czy Ty się nie boisz piekła?! Czy Ty nie masz wyrzutów sumienia?! - dodał.
- Oj Harry, Harry Potterze... Zabiłem swojego ojca, bo zasłużył na to. Zasłużył na to, by zginąć z rąk własnego syna, którego porzucił! Któremu zniszczył życie! Zniszczyłem jego dom i zabiłem tylu ludzi z zemsty! Nie mogłem znieść tego, że noszę jego nazwisko, że płynie we mnie jego krew! Nie mogłem, rozumiesz?! Piekło w porównaniu z moim życiem to pestka... Wyrzuty sumienia zostawię sobie na późną starość...
- Jeżeli jej dożyjesz! - Dokończył Harry, celując różdżką w Voldemorta - Ty jesteś ostatnim horokruksem! Jesteś ostatnią częścią siebie! Wypowiedz ostatnie życzenie! - krzyknął.
- AVADA KEDAVRA! - z różdżki Voldemorta i różdżki Harrego wyleciał zielony strumień światła. Promienie zderzyły się tworząc jedność.
Dwa poszarpane ciała leżały wśród ruin Domu Riddle'ów. Harry Potter i Lord Voldemort - połączyła ich śmierć magiczna.
Hermadnia 16/04/2007 14:54 Hmm a nie uważasz,że zdanie "Znalazł się w opuszczonym domu, a raczej w jego ruinach, Harry Potter" jest totalnie pozbawione sensu?! I że okropnie wygląda zarówno pod względem logicznym jak i stylistycznym?! Masa błędów interpunkcyjnych a o innych już nie wspomnę. W ogóle tekst pozbawiony sensu.Co ty masz z polaka?! Daję O.
Selekcjonerkadnia 16/04/2007 14:55 Nawet mi się podoba. Fajne jest, ale...
...pozwolę sobie konstruktywnie skrytykować xD
- Lumos - szepnął a koniec jej się zaświecił.
Brakuje przecinka.
Nagle wiatr powiał mocniej i zimniejsze zrobiło się powietrze.
To zdanie nie brzmi zbyt dobrze. Czy nie lepiej byłoby 'i powietrze zrobiło się zimniejsze'?
- Nie poznajesz mnie Potter? - Mężczyzna wyszedł z cienia. Księżyc oświecił jego twarz. Voldemort nie wyglądał jak człowiek,
Wyglądał jak zjawa.
- Ja bym poznał zabójcę swoich rodziców. - dodał.
To druga kwestia Voldemorta nie powinna zaczynać się od nowej linijki.
- Chciałem się tylko upewnić... - odpowiedział mu Harry.
Nie wiem czemu, ale to zdanie szczególnie mi nie pasuje. Potter wychodzi na kretyna. No chyba, że to było zamierzone ;D.
- Potter chyba nie zamierzasz pisać wierszy? - Zapytał poirytowany Voldemort.
'Zapytał' powinno być napisane z małej litery.
- Nie Voldemordzie...
Na Boga! Voldemorcie, a nie Voldemordzie. Dlatego, że mamy VoldemorTa, a nie VoldemorDa.
- Mówiłem Ci "zamknij się"! Zginiesz tak jak Twoi rodzice! Będziesz błagał mnie na kolanach abym Cię nie zabijał... Dumbledore Ci nie pomoże! - Krzyknął jeszcze głośniej.
Cudzysłów jest tutaj zbędny. Podobnie jak zwroty grzecznościowe. Cię, ci, tobie piszemy z wielkiej litery tylko w listach. W dialogach z pewnością nie.
Oprócz tego brakuje paru kropek, przecinków i tego typu rzeczy.
Jak już pisałam ogólnie mi się podoba. Ta krytyka nie ma być w żadnym stopniu złośliwością. Po prostu, Albusie, liczę na Twoje kolejne fanficki i mam nadzieję, że dzięki moim radom, będą jeszcze lepsze niż ten =)
Aniatkadnia 16/04/2007 15:05 ladnie napisane....podoba mi sie ogolnie tylko ten koniec taki plytki.......dali po razie Avada Kedavra i koniec....leza na ziemi poszarpani...smierc przez to zaklecie nie rozrywa cial....
Bardzo ladnie tylko nastepnym razem dopracuj koniec artykulu.bo ten troche rozczarowuje...
nindalf_blackdnia 16/04/2007 15:11 Harry nigdy nie rzuci Zaklęcia Niewybaczalnego...nie potrafi...do tego trzeba pozbawic się wszystkich emocji... byłby to ten sam efekt co Crucio na Bellatrix...
wiktordnia 16/04/2007 15:15 A za chwilę wpadł do domu Snape i powiedział do siebie:
-I dobrze ci tak, Voldemort, po co kazałeś mi śledzić Dumbledore'a?
Voldemort wstał, z jego końca jego różdżki błysnęło małe światełko, które zmieniło się w olbrzymią kulę i Snape wyleciał w powietrze. Wpadł Ron i krzyknął:
-O nie! Voldemort! Uciekam!
I rzucił kamieniem w Voldemorta, któremu zrobiła się dziura w głowie, kamień przeszedł na wylot. Voldemort powiedział:
-Błagam, napraw mi głowę.
-No, tak, na pewno. Już idę po panią Pomfrey. Odwal się, śmierdzielu, gówniarzu jeden
-Jesteś taki, jak Harry: głupi i silniejszy ode mnie!
Po chwili upadł, ale przed tym wyczarował sobie różowy materac w czerwone serduszka. Kamień zaplamiony był kwasem, który wypalił dziurę w podłodze. Harry wstał, podniósł różdżkę, wycelował nią w Rona i krzyknął Windgardium Leviosa. Ron uderzył głową w sufit i wpadł nieprzytomny na ziemię. O nie! To ty Neville! I kopnął go w twarz. Po chwili skoczył dwanaście razy i wyszedł. Po chwili zorientował się, że boli go blizna. Podniósł rękę i zdjął ją. Popatrzył na nią i powiedział:
Łał! To moja blizna!
Bezsensowne? Może i tak, ale chociaż jest możliwe, bo ostatnie słowo jest dobra (blizna). W tym twoim nawet nie pisze, w jaki sposób dostał się do tego domu? Na latającym dywanie? Może się bardziej ucieszysz, jak nie ocenię tego.
Herma23dnia 16/04/2007 15:16 Mi sie ogolnie nie podoba, tekst nie sensu, jest w nim pelno bledow ortograficzny i interpunkcyjnych. Podoba mi sie jedynie zakonczenie bo sama uwarzam, ze obydwu spotka smierc
zyrafa12dnia 16/04/2007 15:22 Ten artykuł jest super sam to wymyśliłeś Albusie?! Jeśli tak to muszę przyznać że masz talent i czekam na ciąg dalszy Zazdroszczę ci tak wspaniałej wyobraźni ja chyba nigdy nie napisałabym takiego superanckiego artykułu
wiktordnia 16/04/2007 15:30 Herma23, uwarzać to ty sobie możesz elksir . Że ich spotka śmierć to możesz uważać.
Ingloriondnia 16/04/2007 15:35 Art słaby, ale widać, że się starasz. Dam ci P ale musisz więcej pracować, nad kolejnymi artami. Ale najważniejsze są chęci!
Ginny_Weasley12dnia 16/04/2007 15:47 popieram Inglorion !! najwazniejsze są checi!! art kiepski, taki sobie. ale nie przejmuj sie tymi koment. powyzej. to tylko koment. a ja dam ci P na zachęte.
Arayadnia 16/04/2007 15:56 Art pod względem stylistyki, błędów int. i ort. nie jest taki zły, widywałam gorsze (chociaż niektóre błędy są karygodne). Ale poziom realności w tym fanficku jest bliski zera. Pogwałciłeś styl Rowling i zupełnie zmieniłeś misternie tworzony przez nią sposób bycia tych bohaterów. Wysunę tylko kilka sprzeczności z historią powstałą w umyśle Joanne:
1) "Lord Voldemort?" - Harry nigdy nie powiedziałby do swojego największego wroga "Lordzie" - takimi tytułami honorują Voldiego tylko jego sprzymierzeńcy lub osoby, które boją się go;
2) Tekst przepowiedni - Harry nie recytowałby jej przy Voldemorcie. A z resztą, czy Voldemort miałby na tyle mało sprytu, żeby do tej pory nie dowiedzieć się, co mówi przepowiednia?
3) "Czy ty nie boisz się piekła" - to już jest śmieszne: Harry - biedne, naiwne dziecko - łudzi się, że Voldemort ma jakieś skrupuły i żałuje swoich okropnych czynów. I jeszcze to piekło - w książkach z cyklu HP Rowling nigdy nie mówiła, czy czarodzieje wieżą w niebo i piekło. Ale wątpię, żeby w świecie magicznym istniała nasza wiara i chrześcijańskie podziały na niebo i piekło.
Jeśli chodzi o koniec, nie będę się wypowiadac, bo każdy ma swoją wizję, jak skończy się historia Harry'ego.
Albusie, niewątpliwie masz jakieś zdolności w dziedzinie pisania, jednak musisz jeszcze sporo popracować, bo ta historia nie do końca Ci się udała. Pozdrawiam
fati166dnia 16/04/2007 16:20 8 razy??(jeżeli wzorowałeś się na książce to:
1.śmierć rodziców
2.pierwszy rok hogwartu-las 3.odebranie kamienia 4.komnata tajemnic-tom Ridle
5.HP I CZO-cmentarz 6.ministerstwo magi
7.????(chyba,że coś przeoczyłam).
Szkoda,że nie jest opisane jak tam się znalazł Harry,i jak zniszczył horokrusy,w zakończeniu też brakuje czeoś.Daje Z(artykół nie zachwycił mnie,ale nie jet też żałosny)
Vanila2dnia 16/04/2007 16:45 Sorki Albus12, ale od kiedy Harry używa zaklęć niewybaczalnych? Z dużo błędów, a w ogóle to nie specjalnie lubię FF.
Ginny_xDdnia 16/04/2007 16:51 oryginalne...jeszcze nigdy nie widziałam tylu blędów gramatycznych,interpunkcyjnych,orotgraficznych ale poniewaz nie jestem polonistką za tresc dam N. No Albus wysil sie troche
Pawel_155dnia 16/04/2007 16:59 Moim zdaniem to jest niemozliwe zeby oboje umarli bo gdyby trafili siebie smiertelnym zakleciem to by sie znow jego rodzki polaczyly a Voldemord raczej by tak nie postapil
keyisdnia 16/04/2007 17:28 Ludzie!!! Jesli juz kogos krytykujecie za ortografie to przynajmniej sami piszcie bez bledow!!! Albus! Art calkiem fajny, ale faktycznie do stylu interpunkcji szyku zdan nie przylozyles sie za bardzo. Poza tym w HP nie ma pojec pieklo niebo, wiec ciezko zeby LOrd Voldemort poszedl do piekla. Lecz pomysl mi sie jak najbardziej podoba.
Sweet Luna_xDdnia 16/04/2007 17:31 a więc tak ;D
twój FF jest logiczny i sensowny w rozwinięciu, natomiast początek moim zdaniem to masakra! Gdy przeczytałam te kilka zdań od razu odechciało mi sie czytać dalej, ale mile mnie zaskoczyłeś dalszą częścią. Jak na FF twój jest dość krótki, moim zdaniem ten art zasługuje na Z, ale że zazwyczaj nigdy nie stawiam niższych ocen niż PO, to tym razem również tego nie zrobię i postawię ci PO
keyisdnia 16/04/2007 17:32 I jeszcze slowko do adminow... O ile sie nie myle w jakims tam regulaminie jest napisane, ze arty z bledami nie sa przyjmowane. Czy nie prosciej odelac art zeby osoba piszaca go poprawila niz pozniej wytykac takowe bledy na forum? Nie jest to ani mile, ani zabawne. A czasem zenujace jesli samemu sie strzela ortografy(patrz Hermi )
keyisdnia 16/04/2007 17:36 I jeszcze slowko do Wiktora. Malo mnie obchodzi czy dostane jakies upomnienie za wyrazanie pogladow, ale Twoj komentarz jest po prostu chamski i conajmniej nie na miejscu. zastanow sie nad tym co piszesz...Jesli Ci sie nie podoba art, masz prawo, ale nie musisz wyrazac swojego zdania w tak nieprzyjemny sposob.
bochcikovdnia 16/04/2007 17:50 Średnio na jeże jako treść.
Okropnie jako ortografia, interpunkcja i stylistyka.
Pomysł ciekawy.
Daje Z.
Carola3000dnia 16/04/2007 18:58 Powiem tak: Ja już na błędy nie zwracam uwagi...... Ale ludzie!! Jak Voldemort mógłby się zwierzać Haremu??!!cyt."Oj Harry, Harry Potterze... Zabiłem swojego ojca, bo zasłużył na to. Zasłużył na to, by zginąć z rąk własnego syna, którego porzucił! Któremu zniszczył życie! Zniszczyłem jego dom i zabiłem tylu ludzi z zemsty! Nie mogłem znieść tego, że noszę jego nazwisko, że płynie we mnie jego krew! Nie mogłem, rozumiesz?! Piekło w porównaniu z moim życiem to pestka... Wyrzuty sumienia zostawię sobie na późną starość... OMG!!!!!
Katednia 16/04/2007 19:43 Żeby się nie wyróżniać, artykuł spoko. Ale mnie nie zachwycił. Może dlatego, że czytałam już dziesiątki takich artów...?
Aeveniendnia 16/04/2007 19:44 Czy Ty się nie boisz piekła?! Czy Ty nie masz wyrzutów sumienia?! - dodał.
to miało być śmieszne?! Art taki mdły, nie wspomnę już o błędach ... dam Z za dobre chęci
agissdnia 16/04/2007 19:48 Spox, tylko troche bledow ortograficznych
i to jak Harry pyta Voldemorta czy sie nie boi isc do piekla jest troche dziecinne
beatusdnia 16/04/2007 19:55 Bardzo mi się podobało. Fakt było troszkę błędów, ale to nie zniszczyło przesłania. Z czystym sumieniem daję W
Ginny_Weasley_dnia 16/04/2007 20:20 Znalazł się w opuszczonym domu, a raczej w jego ruinach, Harry Potter.- nie wiem czy zauwqażyłeś ale te zdanie jest zupełnie pozbawione sensu. I w twoim opowiadniu miałam wrażenie ża Voldemort w pewnym momencie bał sie bardzie od Harrego.-czy nie powinno być na odwrót. takie troche młde.. ale nie pzrejmuj się moze byc Coraaz więcej tych FF
Dorcas Meadowsdnia 16/04/2007 20:41 nawet podoba mi sie ale to troche dziwne ze Voldemort tak długo gadał z harrym zamiast odrazu go zabić..i za mało opisane na temat śmirci !!
Zmorekdnia 16/04/2007 21:11 ALe wy matły jesteście!! Czy wy tej ksiązki nie czytaliście? zwłaszcza ty Albus? W CZWARTYM tomie rozwalili amten dom Ridlleyow ale to jest troche głupie! Bo w wspomnieniu Slughorna jak Voldek chodził do szk.oły to juz miał pierscien to znaczy że zabił już swoich rodziców a w czwartej częsci już dawno nie chodził do zkoły więc to jest troszku dziwnawe!! Błąd Autorki!
Silverdnia 16/04/2007 21:14 po prostu sie zalamalem najbardziej skarpety mi opadly przy zdaniu "Harry zaprzeczył głową" czlowieku nie pisz wiecej !!!
Authvrennildnia 16/04/2007 21:40 jak możesz oszpecać trak harrego pottera no twoje to coś bo artem nie można tego nazwać jaki i niczym innym jest do kitu i jeszcze żle napisany stylistycznie logicznie wiele w nim błędów i ty masz chyba 1 z polaka
Lily 6dnia 16/04/2007 22:30 treść fajna, a że sama popełniam wiele błędów ortograficznych to ich nie oceniam i przyznam się- gdyby nie te komentarze wcale bym o nich nie wiedziała
daje P
Albus12dnia 17/04/2007 09:03 Czy któś mogłby mi powiedzieć, znaczy się napisać jakie błędy ortograficzne popełniłem??
Bo widzę że niektóre osoby nie czytają tekstu FF tylko treść komentarzy innych osób, gdzie pisze że jest dużo błędów ortograficznych, sytlistycznych itp. Co do błędów stylistycznych i tych innych mogę się zgodzić, ale ortograficznych jest tylko pare, a nie "pełno" jak to napisał GinnyxD i inne osoby.
A z polskiego mam 4 z szansami na 5 więc radziłbym nie pisać że ktoś ma 1 z polskiego bez żadnych podstaw.
PS. Limonka dzięki za rady, pokieruję się nimi w następnym FF, jeżeli taki będzie!
Z wyrazami szacunku Albus12
Wooddnia 17/04/2007 09:33 po pierwsze to Harry musi nauczyć się rzucać zaklęcia niewybaczalne... jak czytamy w Zakonie Feniksa jego Crucio nic poważnego Balletriks nie zrobiło
gefferdnia 17/04/2007 12:31 Ten teks jest ogólnie do bani - a przepowiednia nie idzie z zakończeniem bo jeden musi przeżyć daję O
lavender-browndnia 17/04/2007 15:04 oj ja! mistrzostwo swiata w robieniu bledow. nie moge tego wytrzymac, daje O z gigantycznym minusem
OlEsKa14dnia 17/04/2007 15:53 Ciekawie napisane a co do błędów to sie czepiac nie będe po pierwsze bo sama świetna nie jestem a po drugie jest ich mało. Szkoda tylko mi tego zakończenia że takie jakby bez sensu. Od razu Avada Kedavra? Zresztą nie bede sie czepiać bo sama lepszego nie mogę wymyślić. Daje ci P
Sweet Luna_xDdnia 17/04/2007 16:14 Nie chcę się wtrącać w role administratorów, ale jednak pozwolę sobie przypomnieć, że komentarze powinny odnosić coś do artukułu, a nie, że niektórzy piszą bezmyślne komentarze np. Fajny art, Daje W itp, tak jak to admini mówią jest to karane ostrzeżeniami aha i spam też nie jest mile widziany, bo uwierzcie admini naprawdę się starają oczyszczać ze spamów choć nie jest to takie łatwe jeśli ciągle pojawiają się nowe.
McGonagalldnia 17/04/2007 16:53 Co do zdania: "Znalazł się w opuszczonym domu, a raczej w jego ruinach, Harry Potter." to takich jest wiele w ksiażce więc sie nie czepiam. Co do Voldemorta- to wiem ze się ciężko odmienia przez przypadki więc nie zwracam na to zbytniej uwagi. A co do cudzysłowia w dialogu to tego nie powinno byc, ale to nie wielki błąd. Jest pare blędów ale nie sa az tak wielkie. Mnie osobiście art sie podoba. jak czytałam wciagnal mnie (w jednym momencie ta ciągłosc sie rozpadła- ale to mały szczegol) no i podobal mi sie pomysł daję P
69Lady_LaLa96dnia 17/04/2007 17:37 - AVADA KEDAVRA! - z różdżki Voldemorta i różdżki Harrego wyleciał zielony strumień światła. Promienie zderzyły się tworząc jedność.
Skoro się połączyły, to jak umarł Harry Potter oraz Lord Voldemort? A poza tym Wybraniec nie powiedziałby mu, że zna jego głęboko skrywaną tajemnicę! Fajne, ale strasznie dużo błędów...
Bialy Wilkdnia 17/04/2007 20:08 Jednym słowem dno...
Nienawidze jak któś pisze takie artykuły...
''Czy Ty się nie boisz piekła?!'' a czy Voldemort był chrześcijanem?
Voldemort niczego się nie bał oprucz Dumbledora.
Te recytowanie przepowiedni też mi się podobało...
,,Ty jesteś ostatnim horokruksem!'' Horkruksem
jest to część duszy uwięziona w przedmiocie albo jakiejś istocie np. Nagini, a nie Voldemort odrodzony z Horkruksa...
Ta walka będzie dłuższa...
(WYEDYTOWANE PRZEZ ADMINISTRATORA - upominam - pisanie komentarzy mało sensownych w dodatku rozbitych na kilka krótkich zdań - stwarza podejrzenie o SPAM)
Cho Chang108dnia 18/04/2007 18:23 szkoda że takie krótkiepoprostu superowy jest ten art nie czytałam lepszego dotychczas a czytałam ich troche nie mam się do czego przyczpić i bardzo ciekawie napisałeś i nie zdziwiłam bym się gdyby Rowling tak samo napisała tylko nie wiem czy Harry i Lordzik się spotkali 8 razy ale to nie ma znaczenia bo było to super napisane
R_Lupindnia 18/04/2007 21:59 No, taki średni ten art, fajnie by było jakby był nieco dłuższy. I jeszcze to zdajnie Haryego- "Chciałem siętylko upewnić" jakoś tu nie pasuje, Harry nigdy by tak nie powiedział. Ale ja bym tego lepiej nie napisał więc daje P
olek23dnia 18/04/2007 22:44 I znowu to samo... tój charakter wypowiedzi bardzo różni się od hp tamten był lużniejszy... te tekst nie pasują do harakterów postaci.... "Czy Ty nie masz wyrzutów sumienia?!" - voldemort i sumienie... nie to mi nie pasuje... ale jednak podziwiam cię za sam pomysł...
Aniusiadnia 19/04/2007 11:44 ogolnie nawet fajny art... Czasami zdania nie sa stylistycznie ulozone... ale daje P Mam nadzieje ze kolejne artykuly beda coraz lepsze
Slughorndnia 20/04/2007 14:39 a i zapomniałem tom riddle nie spotkał harrego w komnacie tajemnic do 4 czesci spotkał go 2 razy najpierw gdy harry miał rok i kiedy byl w 1 klasie ,,Nie udało mi sie wykrasc Kamienia Filozoficznego. Nie zdoalem zapewnic sobie niesmiertelnosci. Na drodze stanal mi juz po raz 2 Harry Potter.''
riddlednia 20/04/2007 17:38 jakie to glupie!!!!!!!!ustawa nawet tego nie przewiduje!!!!totalny brak wyobrazni,nasrepnym razem to wez sto razy pomysl zanim takie pierdoly bedziesz pisal.
jeszcze raz musze potwierdzic ze ten artykul jest bez sensu,brak logicznego myslenia,jednym slowem TANDETA DO KWADRATU!!!!!!
asia15963dnia 21/04/2007 20:31 bez sensu... zapamiętaj! jeden niemoże żyć gdy drudi przeżyje, a nie bardzo mi sie chce wierzyć by istniało coś takiego jak "śmierć magiczna"... ;/;/;/;/;/;/;/;/;/;/;/;/;/
Thorstendnia 22/04/2007 13:33 Jeśli chodzi o koniec, nie będę się wypowiadac, bo każdy ma swoją wizję, jak skończy się historia Harry'ego
Ginny13dnia 22/04/2007 14:31 Jak dla mnie to nawet fajne. Zawsze lubiłam fragmenty LV I HP. Fakt faktem że koniec mógłby być bardzej rozbudowany.
Herma33dnia 18/05/2007 14:07 Albusie masz potencjał i jestem przekonana, że następnym razem bądzie lepiej. A komentatorami się nie przejmuj, bo ci, którzy wytykają ci błędy sami nie piszą lepiej. Na zachętę daję PO.
Kathrina Shingodnia 19/05/2007 18:08 Ojej. Ile błędów. W ogóle jakoś tu tak mało tego, przydało by się bardziej to rozwinąć, np.: Jeżeli razem rzucili zaklęcia, to ich różdżki by się złączyły, albo jak Harry do tego domu trafił. A styl...... pfffffff..... zupełnie nie Rowlingowy (czy jak to tam napisać) Harry i Voldemort na pewno by w ten sposób nie rozmawiali. No cóż.... niestety naciągane N za dobre chęci....
DamianSikora100dnia 21/07/2007 20:23 A dzisiaj wyszło przecież Harry Potter and the Deathly Hallows i w radiu słyszałem:Harry przeżył i pokonał swego odwiecznego wroga Lorda Voldemorta
GomenDdnia 20/08/2007 15:49 chyba źle rozumiesz przepowiedznie!! "Jeden z nich musi zginąć z ręki drugiego, bo żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyje" to nie chodzi o to ze oboje musza zginac!! chodzi o to że tylko JEDEN z nich moze zyc(tez tak jak ty napoczadku to rozumiałem) daje Z za to ze nie stawiam ocen naganych normalnie dostał byc N
Magnus Walterdnia 05/09/2007 22:18 JEDEN: Horkruks:
A więc tak, Potter robi horkruksa. Widziałem wiele nierealnych rzeczy, a ta mnie najbardziej denerwuje. To jest Twoja wyobraźnia, rozumiem, ale Potter nie mógł stworzyć horkruksa! Nie mógł! Nie był tak zły, by go stworzyć! - Za to dałbym NĘDZNY/OKROPNY
-------------------------------------------- DWA: Głupie gadanie Voldemorta i Pottera = głupia rozmowa:
Myślę, że powyższe zdanie wiele wyjaśnia. Zdania typu: r- Lord Voldemort? - Zapytał Harry, choć znał odpowiedź na to pytanier1; mnie dobijają. Skoro Potter wiedział, że to Voldemort, to po co pytał? Dobra, wybaczę Ci. Jednak Harry w życiu, by nie powiedział rLORD VOLDEMORTr1;! - OKROPNY
-------------------------------------------- TRZY: rBo żaden nie może żyćr30;r1;
Słowa przepowiedni. rBo żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyjer30; jeden musi zginąć z ręki drugiegor1;. Tak, JEDEN MUSI ZABIĆ DRUGIEGO! Oczywiście, mogą umrzeć obaj r11; w końcu Dumbledore mówił, że przepowiednie nie zawsze się sprawdzają r11; ale Priori Incantatem, by nie spowodowało śmierci ich obu! Mogło zabić jednego, ale nie dwóch! Nie będę cytował, napiszę z pamięci: rPromień przesuwał się to w stronę Voldemorta, to w stronę Harryr17;egor1;. Coś w tym stylu było napisane w rCzarze Ogniar1;. r11; NĘDZNY
-------------------------------------------- CZTERY: Pojęcia katolickie:
W żadnej z ksiąg Harryr17;ego Pottera (umyślnie użyłem słowa rksiągr1;, bo to arcydzieło, a nie dzieło r11; drugie zaraz po J.R.R Tolkienie i jego rWładcy Pierścienir1 nie było wprost mówione o pojęciach katolicki r11; piekło, niebo, sumienie. Były kilka zdań typu, rgryzło go sumienier1;, rspojrzał w niebo, na którym mocno świeciło w książcer1;, ale nigdy nie było rObawiał się, że pójdzie do niebar1;, rMyślał, że Syriusz trafi do niebar1;, rPomodlę się za Syriuszar1; itd. Widać (choć mogę się mylić), że jesteś katolikiem. r11; Dam ZADAWALAJĄCY, bo dało się ścierpieć.
--------------------------------------------- PIĘĆ: Horkruks r11; co to właściwie?:
Widać, że nie zrozumiałeś pojęcia rhorkruksr1;. Wcześniej podana nazwa to rRZECZ, W KTÓREJ CZARNOKSIĘŻNIK UMIEŚCIŁ CZĄSTKĘ SWEJ DUSZYr1;. Planowanie było horkruksów sześć (nie siedemr30; nie czytałem DH, być może w końcu było siedem, ale sześć było wymienionych w KP). Skoro cząstkę duszy można umieścić w rzeczy, to czy sam czarnoksiężnik może być horkruksem? To, by było całkowicie bez sensu NAWET jeżeli byłoby to możliwe. r11; Wiele ludzi myli się z tym pojęciem, ale nie mogę tego ścierpieć OKROPNY.
--------------------------------------------- SZEŚĆ: Orografia, interpunkcja r11; ogólnie błędy:
Błędów jest dużo. Językowych, interpunkcyjnych, ortograficznych i stylistycznych. Nie jestem nauczycielem języka polskiego, więc nie będę ich wypisywałem r11; szczerze mówiąc nie chce mi się. r11; NĘDZNY daję Ci za to.
---------------------------------------------
Oprócz tego brakuje wielu opisów; uczuć, miejsc, wyglądu postaci, to wszystko jest, lecz bardzo ubogie. Przydałoby się jeszcze napisać jak Harry trafił do Littre Hanglenton. Mógł trafić przez proszek fiuu, na miotle, latającym dywanie, latającym łóżku, teleportować się itd.
OCENA OGÓLNA:
Okropny+Okropny+Nędzny+Zadawalający+Okropny+Nędzny = Okropny/Nędzny, dam NĘDZNY.
Nie myśl sobie, że chce ci dopiec, czy coś. Tu są tylko rady, upomnienia i przypomnienia.
renadnia 09/09/2007 15:12 Całkiem niezłe! "Znalazł się w opuszczonym domu, a raczej w jego ruinach, Harry Potter" Bez sensu. Lepiej by brzmiało "Harry Potter znalazł się w opuszczonym domu, a raczej w jego ruinach", nie sądzisz?Nie podoba mi się, że Harry też musiał umrzeć. Daję N.
malimka 12dnia 16/05/2008 17:03 mi sie niepodobałoo.... N
PotterBartekdnia 16/06/2008 15:35 mnie sie nie podobało to opowiadanie np że harry już umie rzucić zaklęcie niewybaczalne do tego avada kedavra jak pisało w książce do tego trzeba lat praktyki
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter