Harry spał. Nie obudziło go nawet głośne bębnienie deszczu o szyby w jego pokoiku. Nawet głośna rozmowa rodziców nie przeszkadzała mu w spaniu.
-Przecież wiesz, że Peter tego nie zrobi !-wołał oburzony James.-Jest moim przyjacielem!
-Tak, ale ostatnio coraz częściej znika. Syriusz mi mowił.To jest niebezpieczne. I nie krzycz tak, bo obudzisz dziecko!
-Kochanie-dodał już cichszym głosem Rogacz- on nie może ciągle siedzieć w tej piwnicy.
-Mógłby chociaż mowić, że wychodzi.
-Niby jak?!
-Nie wiem... Jest czarodziejem!
-Koniec! Ta rozmowa do niczego nie prowadzi!-stwierdził James stanowczym głosem.
Następne poł godziny spędzili w milczeniu. Jesma też niepokoiło zachowanie Petera, ale bronił go, bo był jego przyjacielem. Lily była na męża zła, bo myśli, że ten nie wierzy jej w ten niepokoj. Z nerwow zaczęła czytać "Proroka". Jednak po krotkim czasie nie mogła wytrzymać:
-James!
-Co?!
-Boję się!
-Ja też, i co- nie wrzeszcze, bo to nic nie da!Wiedziałem,że lepiej będzie, jak uczynie Strażnikiem Tajemnicy Syriusza, ale nie! Mnie nikt nie chciał słuchać!
-James!-powiedziała ze śmiechem Lily.
-Co tym razem?-warknął.
-Ty wrzeszczysz.
Zmieszany porwał "Proroka", ktorego rzuciła Lily. Wertował go ze złością. Nagle rospętała się prawdziwa burza. Rozległ się płacz dziecka.
-Ja pojdę do Harry'ego-zaproponowała Lilyanne. James obrzucił ją wściekłym spojrzeniem.
Szła po trzeszczących schodach do pokoju dziecka. Weszła i zobaczyła rocznego chłopaczka z załzawionymi oczkami.
-Chodź Harry, kochanie, nie boj się- pocieszała dziecko jego mama- to tylko burza, zaras się zkończy.
Nagle rozległ się huk. Wystraszona kobieta pobiegła na doł, do swojego męża. Ale zamias potłuczonego jej ulubionego wazonu lub przewroconego stolika zabaczyła to, czego najbardziej się obawaiała - Lorda Voldemorta. Do jej uszu, tak, jakby z bardzo daleka, usłuszała drżący głos:
-Lily! Uciekaj! Ja się nim zajmę!
-Bez namysłu, ledwo żywa na sam JEGO widok pobiegła do pokoju dziecka. Dopiero po chwili dotarło do niej, że z tąd niema ucieczki. Zrobiła to, co mogła zrobić najrozsądniejszą rzecz- zamnieniła bytelkę dziecka w świstoklika.
-Protego.
Rozległ się straszliwy śmiech,zimnu i przenikliwy, a potem krzyk. Krzyk jej męża. Spanikowała. Nie mogła się ruszyć, a dziecko, ktore trzymała zaczęła płakać. Po chwili zza drzwi , które były zamknięte rozległ się głos:
- Otwórz dzrwi, otwórz ty głupia szlamo!- Lily nadal stała sparaliżowana ze strachu .- Nie? Cóż, sam się muszę pofatygować- i otworzył dzwi jednym zaklęciem.- I widzisz szlamo, twój przyjaciel was zdradził. A tak mu ufaliście. Avada kedavra!- I zabił ją. Harry, który upadł razem z matką poczołgał się do wersalki i usiadł na niej. Voldemort podszedł do niego, a dziecko wyglądało tak, jakby wiedziało, co się za chwile stanie.
Kolejny okrzyk zaklęcia uśmiercającego. Po chwili jednak rozległ się krzyk Czarnoksiężnika- już bez cienia śmiech, mrożący krew w żyłach. Potem cisza. Dziecko podeszło do matki i zaczęło płakać. Z tamtej nocy nic już nie pamiętało
Flegmadnia 11/01/2008 16:49 Proszę pisać komentarze, które zawierają kontruktywną ocenę i które nie są spamem, floodem itp. Co za tym idzie, komentarze mają mieć nie mniej niż dwie linijki, jednak i tzw. dwulinijkowce, które nie zawierają w sobie nic będą traktowane jak spam, następne kasowane, a autor takowego otrzyma ostrzeżenie. Oczywiście, proszę o wystrzeganie się błędów ortograficznych i o stosowanie się do zasad pisowni (znaki interpunkcyjne, wielka litera).
Teraz nic tylko komentować ;].
wawrzus19dnia 11/01/2008 16:55 Po pierwsze to błędy literowe. Po drugie, można było napisać więcej. po trzecie... Jak roczne dziecko może samo przejść, przetoczyć sie lub usiąść?? Jak dla mnie to trochę niewiarygodne... Daję Z.
Goszkadnia 11/01/2008 17:07 Daję Powyżej Oczekiwań. Bardzo fajny artykuł, ale bardzo mało konkretów i szczegółów. np. To jak Lilly prosi Voldemorta, by zabił ją, a Harry'ego bla, bla, bla. Rozumiesz o co mi chodzi. Nastęny artykuł, mam nadzieję, będzie na Wybitny!
Renaemmadnia 11/01/2008 17:38 Było kilka literówek. Zapominałaś niektórych liter np. napisałaś: "śmiech" a miało być raczej "śmiechu". Albo: błędy spacji: "strachu .- Nie?" Zdaje mi się, że powinno być tak: "strachu. - Nie". Nie jestem też pewna, czy przypadkiem w dialogach też nie powinno być przed i po myślniku spacji. To chyba tyle. Jest tego dużo, ale nie będę wszystkoego wymianiać.
A patrząc na tekst. Nawet fajny. Troche śmiechu, troche grozy. Dam ci PO.
PanSmierci666dnia 11/01/2008 18:00 Hmmm... jak dla mnie to trochę za krótkie... I jak już wcześniej było w komentarzach napisane, znajduje się w tym krótkim arcie strasznie wiele literówek! Przez to się źle czyta! Poza tym nie potrafisz robić dialogów: to jest po prostu błędne. Mogłabyś to chociaż bardziej dopracować, pisz na Wordzie a program sam pozaznacza ci literówki.
Jeden z fragmentów powinien wyglądać tak, choć nie wyglada:
"- Chodź Harry, kochanie. Nie bój się... - pocieszała dziecko jego mama - To tylko burza, zaraz się skończy."
Jest też kilka błędów ortograficznych, no a dla kogoś kto ZNA SIĘ na ortografii jest to rażące i widać z daleka.
Na przyszłość pamiętaj: pisz poprawnie i rób odstępy między myślnikami a wypowiedzią.
No ja tu gadu gadu o wyglądzie, a tu trzeba się treścią zająć...
Szczerze mówiąc to mnie to za bardzo nie przekonało, choć narracja dobra i bogato ułożona. Nie było to jednak interesujące, raczej takie luźne... że się tak wyrażę. Mogłaś bardziej rozpisać się nad tym jak Lord Voldemort zabija Lily...
Ogólnie rzecz ujmując: raczej słabo, nie będę tutaj poniżał czy coś, ale takie artykuły są bezsensu. - twierdzę to samo co Ball, czyli że takich artów jest dużo i jest to już oklepane, więc lepiej jakbyś sama coś wymyśliła...
Daję N, sorki ale na to zasługuje ta praca... Mam nadzieję, że jak będziesz dalej pisała to twoje teksty będą lepsze, ciekawsze i barwniejsze!
Życzę ci tego
Pozdrawiam
fan Lupinadnia 11/01/2008 18:59 Niestety, kolejny fick, w którym Harry jest ukazany jako wielki bohater, który przeżył Avadę. Błędów nie będę wymieniał bo jest ich co najmniej sporo. Artykuł krótki. Jedynie z fragmentów podobał mi się ten...
Bez namysłu, ledwo żywa na sam JEGO widok pobiegła do pokoju dziecka.
.
A co do części z świstoklikiem
Skoro zamieniła butelkę w świstoklik to czemu nie powiedziała Portus(chyba, że niewerbalne) ? Po drugie czemu go nie użyła. Wiem, że spanikowała, ale powinna zważyć na chociażby na własnego syna. Kłótnia Jamesa i Lily, jest jakaś dziwna...
wawrzus19: Mam roczną siostrzenicę, i kiedy byłem na jej rocznych urodzinach to już wtedy chodziła, siadała.
Za sam art daję N. Pozdrawiam i życzę weny.
Daktriandnia 11/01/2008 23:46 po za paroma literówkami nie dopatrzyłem się poważniejszych błędów, jedyne co mogę zarzucić to tempo... jest zdecydowanie za szybkie, miło było by w kulminacyjnym momencie zobaczyć jakiś opis w platońskim stylu co zwiększyłoby ciekawość czytelnika... ale to tylko moja opinia daje zasłużone "P"
Ana14dnia 12/01/2008 15:39 To jest takie ........ głupawe. Czytaja sobie Proroka i nagle Voldemort. Wogóle nie było tu dreszczyku emocji np. chmury zasłoniły księżyc, albo dało sie słyszec za oknem potęrzny podmuch wiatru czy tez skrzypnięcie bramy, drzwi itp. i itd. A tak odrazu pach i Voldzio juz w domku. Nie wiem takie to nie ciekawe a temat można było rozwinąc. Dam Z za prace. Choc błędów duzo w takim krótkim arcie.
Magnus Walterdnia 12/01/2008 20:50 Talent? Ktoś chyba potrzebuje nie wiele, by być zadowolonym. Przyznam, ze sama nazwa mnie z lekka zaintrygowała i a nóż spodziewałem się jakiegoś bardzo dobrego FF o "ostatniej nocy Lilly i Jamesa" - a co tu mamy? W tym jakże krótkim arcie, którego czyta się zadziwiająco długo zauważyłem kilka błędów (pewnie byłoby więcej, ale nie zwracałem uwagi na interpunkcje) na... jednej stronie (wrzuciłem to do Worda) i jak się okazało większość błędów to brak spacji (ale to akurat jest mało ważne) jednakże znalazło się kilka literówek ("o" zamiast "ó" ) i takie jak "zamniemiła bytełke".
No i ostatnie - niezgodność z książką.
1. Zaklęcie, które tworzy świstoklika to "Portus", a nie "Protego", a z tego co napisałeś/aś to Lilly chciała zrobić świstoklika.
2. Voldemort dawał szansę Lilly. Mówił, że ona może uciec, bo chodziło mu wyłącznie o malca, a u ciebie to jest tak: "Voldemort wszedł i zabił Lilly bez gadania i tylko, dlatego że nie chciała mu otworzyć drzwi".
Zresztą (co prawda nigdzie nie zostało to powiedziane) wątpie, by Lilly i James przypuszczali atak Voldemorta szczególnie dlatego iż specjalnie zrobili Petera Strażnikiem Tajemnicy, a nie Syriusza, by zmilić czarnoksiężnika. No i do tego ta kłótnia... ech. Też w moim FF zdarzają się jakieś bezsensowne rozmowy, ale - wybacz - aż nie tak bezsensowne. Ogólnie cały FF zasługuje na Nędzny z minimalnym plusikiem, lecz przypuszczając, że jest to twój pierwszy artykuł dam Zadawalający.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
w dalszym pisaniu!
klaudusiaaadnia 12/01/2008 22:00 Fajnie napisane, jednak z dużą ilością błędów ortograficznych, literówek i źle skonstruowanych zdań. Początek spodobał mi się. Był humor i hmm...prawdziwe uczucia^^ Śmierć Jamesa nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jakie powinno, a to dlatego, że to wydarzenie nie było przedstawione w sposób należyty - z uczuciami, rozpaczą Lilly...Moim zdaniem proszenie kobiety o otwarcie drzwi, było zupełnie zbędne. Pomyśl - czy Lord Voldemort, największy Czarnoksiężnik prosiłby o otwarcie drzwi osobę, którą zamierza zabić? Nie sądzę...I znów wątek śmierci, i znów przedstawiony nieuczuciowo Natomiast zakończenie adekwatne do sytuacji...I to mi się bardzo spodobało Gdybyś popracowała nad konstruowaniem zdań i błędami ortograficznymi, miło byłoby czytać Twojego ficka No cóż ocena myślę optymalna^^ Dam Z+, ponieważ było dosyć krótkie, a inne powody są powyżej...Zainteresowało mnie to, więc pytam się - czy będą następne części? Bo chętnie bym poczytała
gilowa12dnia 13/01/2008 11:16 Bardzo fajne opowiadanie_, ale zrobiłaś w nim trochę błędów i jest trochę za krótkie._Na zachętę dam W, choć niektóre osoby twierdziły że ten tekst odbiega od treści z książki_, a w końcu miałaś wolną wolę!!
Mniej emotikon na przyszłość
hermionka_lol2dnia 13/01/2008 15:35 Niezłe opowiadanie ale jak już inni mówili strasznie dużo błędów, szczególnie ortograficznych. Za "przesłasnie" arta dam niestety N, ponieważ ciężko mi go było czytać. Może dlatego że inaczej wyobrażałam sobie ostatni dzień z życia Lili i Jamesa...xD
Najbardziej dręczy mnie fragment kłótni rodziców Harrego. Można by to było przedstawić w inny sposób. Albo wogóle....
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy to był twój pierwszy art? Pozdrufka!..xDD
Wolna Skrzatkadnia 14/01/2008 23:24 Uważam, iż jakiś mało przekonujący ten artykuł, błędów ortograficznych w sumie też sporo. Powinno być dłuższe zakończenie, w szczególności atak Voldemorta na Potterów. Jednak, nie które wątki fajne i pomysłowe. Więc daję Z ( za chęci)!
Harry652dnia 14/01/2008 23:34 "zaras się zkończy" - to dla mnie najgorszy błąd jaki widziałem, a poza tym on jest tak oczywisty. Właściwie nie wiem dlaczego wy się tak strasznie czepiacie tych literówek. Oczywiście gdyby trzeba było napisać książkę stu stronicową, to te błędy nie były by tak strasznie rażące... w każdym razie uważam, że nie biorąc pod uwagę tych błędów pozostają dialogi. Postaraj się następnym razem napisać staranniej. Gdyby nie dialogi Było by W, ale daję -W. Niestety takiej oceny nie ma, więc dostajesz, nie w pełni zasłużone W.
Jeszcze jedno. Jak koledzy (koleżanki) już wspomnieli, to akcja się toczy o wiele za szybko. W bodajże trzeciej części były momenty, jak Harry słyszał (przez dementorów) ostatnie błagania swojej matki o litość dla jej syna i śmierć dla siebie... można to było napisać...
Ginny_xDdnia 15/01/2008 10:28 Hej! Nawet taki artykuł został przepuszczony? Nie jest w ogóle ciekawy tylko trochę śmieszny z tym: "rocznego chłopca z załzawionymi oczami"... Jak zauważono masa błędów nie tylko ortograficznych ale i gramatycznych np.: do jej uszu [...] usłyszała (tam akurat jest usłUszała ale to tylko literówka)drżący głos. A przede wszystkim ta kłotnia rodziców beznadziejna...kłóca się, potem James sie śmieje jakby ta kłótnia była błahostką , po prostu kłócą sie jak 7-letnie dzieci, "ja nie wrzeszczę"itp.
areczek38dnia 15/01/2008 16:18 Z góry dziękuję za przeczytanie xD
1. Fatalne jest to, że nawet deszcz go nie obudził. Dla mnie to głupie. Ja jakoś zawsze mogę spać jak deszcz pada, więc po co to nawet? To głupio brzmi. Ludzie też często głośno mówią i to nie przeszkadza w spaniu!
2. Jak jest dialog to przed myślnikiem np. (prowadzi!-stwierdził (To fragment tekstu)) powinien być odstęp. Przyzwyczaiłem się do tego, bo tak jest lepiej.
3. "Jesma też niepokoiło..." Jesm kto to taki? Przed wysłaniem arta wypadałoby go przejrzeć.
4. Po kropce (.) robi się odstęp, po przecinku (,) też. Tego się nie wybiera, że raz tak, a raz tak. I to sobie zapamiętaj.
5. Lilyanne. W książkach o HP nikt tak do niej nie mówił, a bynajmniej nie było o tym mowy, więc lepiej używać Lily.
6. Jego mama. Jego nie jest tu potrzebne, bo wiadomo, że jego, a krótsze lepiej się czyta. No a fragment "Zaras sie zkończy" to totalna porażka. Ciekaw jestem jaki admin to sprawdzał, bo takie błędy to aż "gryzą"
7. Z tych wszystkich literówek mógłbym storzyć encyklopedię neologizmów.
8. Voldemort wcale nie chciał zabić Lily. Zależało mu na śmierci Harry'ego, bo to o nim dowiedział się z przepowiedni. Lily tak po prostu zginęła, a nie w obronie Harry'ego. Nie oddała za niego życia. Nie było czegoś w stylu "Zostaw dziecko, zabij mnie" Taka bezduszna matka. Wtedy to dziecko by nie przeżyło.
9. Moim zdaniem śmierć Voldemorta była totalną cienizną. Trzeba to było jakoś opisać. Przecież z niego została tylko dusza. Można byłoby opisać to rozstanie się ciała z duszą. Naprawdę można było ubarwić ten tekst.
10. Gdyby opisy były lepsze to i art byłby dłuższy, a długośc tego arta to porażka.
PODSUMOWANIE:
Dla mnie ten tekst to po prostu tandeta. Nie zaspokoił moich oczekiwań, byćmoże dlatego, że inne ff postawiają wysoko poprzeczkę. No cóż, jeśli dalej chcesz pisać to bardziej się przyłóż. Lepszy efekt pracy będzie także, kiedy po napisaniu wszystko przeczytasz. W ten sposób unikniesz wielu błędów i literówek.
Myślę, że mój komentarz był na tyle konstruktywny, że administratorzy go nie usuną
Magnus Walterdnia 15/01/2008 20:23 No nie, śmiać się chce z tych Spamerów. Za grosz jakiegoś taktu itp.
Tutaj taki areczek, który pisze konstruktywny, długi i INTELIGENTNY ( ) komentarz, a zaraz pod nim cztery SPAMY, a pod tymi spamami kolejne dwa. Można się załamać.
Ludzie, czy Wam jedynie na punktach zależy? Bez przesad. W dodatku jest opcja "Edytuj", więc administratorzy powinni być bezduszni dla takich "wiadomości" jakie opublikowała Norma... cztery pod rząd!
Sorry, bo komentarz nie ma zbyt wiele wspólnego z artykułem, ale nie mogłem się powstrzymać .
reformatordnia 16/01/2008 18:38 nie podobalo mi sie duzo bledow nie tylko w fabule ale tez w opisie np: raz opisujeszw czasie przeszlym raz w terazniejszym. to sie gryzie. poza tym mysle ze voldemort nie powiedzialby tego w ten sposob-byl pewny siebie ale powiedzialby to w bardziej wyrafinowany sposob. nie spodobal mi sie fragment ze swistoklikiem jakis taki nieprawdopodobny. Daje na poczatek N
Hermionka_Gdnia 17/01/2008 12:38 Do opowiadanka: Fajne, tylko parę literówek i błędów ortograficznych widzę. Każdemu może się zdarzyć Ale następnym razem proponuję żebyś przeczytała opowiadanie jeszcze raz zanim opublikujesz..
Do kamilj98: Nie dziw się. Dajesz za dużo emotek, uwierz że wystarczy jedna żeby zrozumieć przesłanie komentarza. Jeszcze piszesz że było ich dużo: pewnie 10 komentarzy o treści "fajne ale za krótkie". Ja adminem nie jestem więc nic więcej nie mówię, ale to naprawdę jest denerwujące.
To tyle. Aha, daje PO...
witosdnia 20/01/2008 11:25 Super artukuł. Bardzo dobrze wymyślony. Dobry pomysł tylko nie rozumiem jednego:
Kto wypowiedział zaklęcie "PROTEGO"?Myslałem że żeby przemienić coś w swistoklik trzeba wymówić "PORTUS". "PROTEGO" to tarcza nie?? Daje W
Couragednia 20/01/2008 14:55 Ciekawie, choć były literówki. Szkoda że tak krótko. Można by było trochę się o tym rozpisać. Sam fakt, że ktoś się tego podjął jest naprawdę bardzo trudnym wyzwaniem. Podziw. Pozdrawiam.
lady of dreamsdnia 20/01/2008 16:51 Nie chciałam komentować, ale ta pokusa okazała się silniejsza niż ja.
1. Za szybkie tempo akcji
2. Popracuj nad dialogiem, bo z tym jest u ciebie nie najlepiej
3. LITERÓWKI!
4. Byłaś głodna jak pisałaś ten ff? Bo "zjadanie" literek nie jest dobre.
5. SPACJE. Często wstawki narracyjne w dialogach zlewają się z samą wypowiedzią.
6. Voldemort tak po prostu wszedł i już? Nie uważasz, że to troche...błędne? Przecież najpierw zabił Jamesa.
7. Przydało by się szersze opisanie strachu Jamesa i Lily.
8.Lily zaczarowała butelkę w świstoklika-czemu go nie użyła? Przydałoby się wytłumaczyć.
9. To jest zbyt...lekkie. Mimo wszystko, mówimy tu o VOLDEMORCIE i ŚMIERCI.
10. -Ja pojdę do Harry'ego-zaproponowała Lilyanne. James obrzucił ją wściekłym spojrzeniem.- dlaczego obrzucił ją wściekłym spojrzeniem?
11. Krótkie. ZBYT krótkie
12. Nie mogli się po prostu kłócić, czytać "Proroka" i nie wyczuć, że zbliża się Voldi. Bez przesady.
Znalazłam jezcze parę błędów, ale nie będę więcej Cię gnębić. Daję Ci N i mam nadzieję, że się poprawisz.
Hermionnadnia 21/01/2008 11:20 Opowiadanie samo w sobie jest ciekawe, ale PROTEGO jest zaklęciem tarczy!! Błedów dużo!!
Niestety, ale gdybym miała Ci to oceni jako prace domową, to niestety, ale dostałabyś tylko Z. Na minus dla ciebie idzie jeszcze to, że spisać z 1. części Harry'ego Pottera umie każdy. Dostajesz Z i więcej artykułów nie pisz, bo nie umiesz.
Syriusz Black18dnia 24/01/2008 11:19 No więc... będę wyliczał:
1) Literówek bardzo dużo aż to się nudne zrobiło
2) Myślisz, ze wyczerpałeś temat? Wątpię przecież mogłeś jeszcze tu dużo napisać, a nie zatrzymać się na paru zdaniach
3) Trochę mnie zdziwiło twoje zakończenie. Popatrzmy, bo stwierdziłaś, że Lily nie oddała jednak życia za Harre'ego, a mi się wydawało, że raczej powinno być odwrotnie. Jeżeli twój ff miał trzymać się (w pewnym) sensie tego co było napisane w książce no to raczej ci to nie wyszło.
4) Wiesz że jak się pisze (,) to się piszę tak: przecinek i przerwa tak samo z kropką.
5) Ten artykuł jest taki długi jak od niektórych komentarze. Bardzo zabawne, że tak to można porównać.
6) Wiesz wybrałaś sobie dobry temat, ale temat sam się prosił by napisać jeszcze coś.
7) Myślę, że chciałaś żeby to było przerażające, albo żeby trzymało w napięciu prawda? No to powiem, że ci to nie wyszło.
8) Tekst mnie nie zainteresował. Mało wciągający i denny.
9) Jesma? Pierwszy raz słyszę żeby w książce gdzieś była wzmianka o jakimś Jesma.
Na przyszłość po prawa swoją ortografię i czytaj swój tekst. Znalazłem też błędy stylistyczne, a moim zdaniem to jest nawet gorsze od błędu ortograficznego.
A teraz zacznę ciekawy temat a mianowicie... Spam userów. Jak widzę od niektórych komentarze i mi się śmiać chce, że piszecie takie bzdury. Myślę, że niektórzy z was nie przeczytali artykułu tylko na podstawie czyjegoś komentarza piszecie swój tylko po to żeby zdobyć pkt. Komentarz jest po to aby wypowiedzieć się na temat tego artykułu, a nie tylko powiedzieć parę słów i do tego z błędami. Dam taki przykład: ,,świetne choć z ortografią to można popracować daję PO". Moim zdaniem taki komentarz powinien być usunięty od razu, a userzy to tylko wykorzystują żeby zdobyć trochę pkt. Jeżeli nie macie nic ciekawego do napisania to nie piszcie nic.
Pomyloonadnia 24/01/2008 16:14 Będę szczera. Momentami ciężko się czytało, bo roi się od literówek. Jest też kilka głupich błędów stylistycznych, które baaaardzo obniżają jakość całej pracy. Trochę to krótkie, pisane bardzo ogólnie, bez wdawania się w szczegóły. W pewnym momentach artykuł nie ma zbyt wiele wspólnego z książką. To są drobne usterki, które da się łatwo usunąć, a naprawdę warto, bo temat pracy jest bardzo interesujący.
kamilka_jkdnia 24/01/2008 16:22 wydaje mi sie ze naprawde BARDZO niedokladnie przeczytalas cykla HP... inaczej wiedzialabys ze harry przezyl dlatego, ze matka oddala ze niego zycie, a nie dlatego ze zamienila butelke w swistoklik, czy dlatego ze nie chciala otworzyc drzwi. Nie bede zlosliwa i niebede wytykac ci literowek, ktore sie zdazaja kazdemu, ale to FF jest calkiem bez sensu...! musze kiedys pogadac z tymi adminami bo czasami to mi sie wydaje ze maja jakiegos gnebiwtryska czy cos...xD mimo wszystko mam nadzieje ze nastepne twoje arty (o ile takie beda) beda lepsze.... i calkiem fajnie ze ktos pamieta o lily i jamesie, bo ja uwielbiam te wszystkie blogi i fan fiction o huncwotach....
Minister Magii-Hermionadnia 24/01/2008 18:54 Art nawet fajny, ale troszkę błędów ortograficznych i za krótki. Akcja powinna być bardziej rozwinięta. Ale ogólnie zadowalający.
Bardzo ciekawy temat. Choć uważam, że niedokładnie przeczytana seria hp. Zgadzam się z moją przedmówczynią.
pociskdnia 26/01/2008 19:38 "Lily była na męża zła, bo myśli, że ten nie wierzy jej w ten niepokoj. "
Zdanie kompletenie bez sensu. Była zła na niego bo mysli czy nie wierzy.
No, ale jak mozna wierzyc w czyjs niepokój. No i popracuj nad szykiem. ("Lily była zła na męża" -lepiej by to brzmiało).
No a jeszcze to, ze Lily się uśmiechała to była prawdiwa porazka, w trakcie klótni o taka powazna rzecz ona tak po prostu sie usmiecha?
Opowiadanie powinno być idealne, gdyz zdarzenia byly opisane w ksiazce, ale takie nie jest. A jak chcialas napisać cos nowego, to zbyt Ci to nie wyszło.
OlEsKa14dnia 31/01/2008 16:13 jak dla mnie to to było dość "płytkie". Oczywiście nie przeczę że użyłaś swojej wyobraźni ale prawdę mówiąc wszystko zostało zerżnięte z książki. Ty dodałaś tylko parę swoich szczegółów i .... Strasznie dużo literówek, niepoprawne zaklęcie ( mogłaś sprawdzić to w książce zanim napisałaś ten artykuł), niektóre momenty były naciągane, i dosyć krótkie (mogłaś rozwinąć to np. pisząc coś więcej o kłótni Lilly i James'a, Lilly przed śmiercią błagała Voldemorta aby nie zabijał jej dziecka -o tym też mogłaś napisać). Jednak administratorzy uznali że ten artykuł wnosi coś do tej strony i zaakceptowali go. Ze względu na to dam N zamiast O.
Harry_Potter1200dnia 31/01/2008 17:48 Bardzo fajne.Nigdy nie widziałem żadnego artykułu o tym co się działo przed rozpoczęciem cyklu o Harrym.Mógłby jeszcze ktoś napisać o tym co było po jego zakończeniu.Jak ktoś coś takiego znajdzie to niech mi wyśle linka.
Szalona Severuskadnia 31/01/2008 22:55 Będę wyliczała:
1. Mogłaś o wiele więcej ująć pisząc ten artykuł.
2. Gdyby teraz jakaś polonistka zaczęła to sprawdzać postawiła by PO.
3.Cholernie dużo literówek.
4. jak roczne dziecko mogło wejść po schodach, albo usiąść!!!
Sorki ale daję Ci N.
Hermiona HPdnia 01/02/2008 13:53 Super! Zarombisty artykuł ,można by troche bardziej rozpisać. Ale ogulnie jest OK, postawiłam powyżej oczekiwań
Dzikidnia 01/02/2008 14:37 - Otwórz dzrwi, otwórz ty głupia szlamo!- Lily nadal stała sparaliżowana ze strachu .- Nie? Cóż, sam się muszę pofatygować- i otworzył dzwi jednym zaklęciem.- I widzisz szlamo, twój przyjaciel was zdradził. A tak mu ufaliście. Avada kedavra!
No cóż, nie jest to ff dobrej jakości. Już samo to wyedytowane to pkazuje. Jak dobrze wiemy z innych części HP, Voldemort wcale nie chciał zabijać Lily. Mogła się uratować odsuwając się. I tak jej powiedział, a nie od razu walnął Avadą.
Ff nie wart więcej, niż nędzny.
E-Vaire
G Gryffindordnia 01/02/2008 15:43 Bardzo dobre opowiadanie, ale z tego co wiem, to Harry był w swoim łóżeczku i opierał się o kraty (czy jak to tam się nazywa). Ale co z tym świstoklikiem? To zupełnie niepotrzebnie napisałeś. Przecież, jeśli miała świstoklik, to mogła się aportować stamtąd. I Harry nie domyślał się, co się stanie, był roześmiany i myślał, że to James w płaszczu. Dopiero zaczął płakać kiedy zobaczył twarz Voldemorta. Ale ogólnie to opowiadanie bardzo fajne
Lord Voldomortdnia 02/02/2008 20:28 No to jest bardo dobre opowiadanie ale troch inne zeczy tam są napisane niż ja słyszalam ale to szczeguły
FiRenZodnia 02/02/2008 21:56 Opowiadanie całkiem dobre, ale mnie osobiście się zbytnio nie podobało... głównie dlatego, że treść trochę nie zgadza się z oryginalem (i logiką), ale to tylko moje skromne zdanie...
Alastor Szalonoki Moodydnia 04/02/2008 21:06 Artykuł ładnie napisany... "po polsku" ale nie wiem o co chodzi z tym swistokilikiem a tak w ogóle to zaklęcie tworzące świstoklik bzmi PROTUS i jeszcze jedno sama to wymysliłas bo chcyba juz to gdzies slyszalem...
poltegreist_irytekdnia 05/02/2008 15:21 moim zdaniem kiepskie nie wymyslę lepszego określenia poprostu w książce chociaż fragmenty lepiej obrazują co się tam wydarzyło i no niezbyt logiiczne i prawdziwe zeby oni sie tak kłocili ja wiem niech bedzie nędzny
Glizdogon326dnia 05/02/2008 19:22 Co to ma niby być? malutko szegułów,wogółe to jakies dziwne,daję Okropny.
alastor modydnia 05/02/2008 21:24 takie sobie daje Z i zgadzam sie z mortenem
Bartek Blackdnia 06/02/2008 13:36 Bez sensu ten artykul! Wcale tak nie bylo :/
Klaudia@Harry Potterdnia 21/02/2008 19:07 Nawet takie! No może nie jest to najlepsze. Daję Z
gzupdnia 22/02/2008 17:27 - Tempo jest za szybkie
-Bardzo dużo błędów ortograficznych i stylistycznych.
- Całość nie trzyma sie kupy.
-Od kiedy świstoklika tworzy sie za pomocą protego?
Podsumowanie: Artykuł ciężko sie czyta dlatego daje N
Lunia678dnia 02/04/2008 15:55 Takie sobie.... nie podobało mi się
W art. mogłaś umieścić więcej szczegółów, takie niemrawe. Jak to już ktoś zauważył( nie pamiętam kto) Voldemort nie chciał zabijać Lily! A tu odrazu Avada kedavra
Nie podobało mi się i za dużo błędów więc daję niestety tylko N
Poter 1000dnia 12/04/2008 08:15 Tekst świetny /według mnie dobrze napisany .Jednak napewno pomagałaś sobie trochę książką Dam W
malimka 12dnia 13/05/2008 17:44 Jak roczne dziecko może usiąść na wersalce?
zolzadnia 17/05/2008 14:36 Podoba mi się, ale mam kilka zastrzeżeń. Po pierwsze- roczne dziecko nie może chyba samo siadać na wersalce i w ogóle być tak samodzielne
Po drugie-za krótkie. Po trzecie-dużo literówek. Pomimo to fabuła jest fajna i daję PW
Byle_codnia 03/08/2008 18:30 Daje Z poniewarz średnio mi się to podobało
narcyza1117dnia 10/09/2008 19:57 Sporo literówek i braki -caje Z
katarzynka_grangerdnia 12/11/2008 12:56 Są literówli, ale przede wszystkim nie pasuje mi to, że Lilly i James się kłócą w takich strasznych chwilach. No i Harry podszedł do matki? Hm.. :/ Ale nie jest źle więc aż tak się nie czepiam, PO ;]
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter