Pełen raport z filmu: HP i Insygnia Śmierci: Część I! - Insygnia Śmierci

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Statystyki
Gości online: 63
Administratorzy online: 0
Użytkownicy online:
Brak użytkowników online

Zarejestrowanych: 25,534
Najnowszy Użytkownik: pidik94
Ankieta
Co sądzisz o filmie "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II"?

Zdecydowanie najlepszy z serii!

Nie potrafię wybrać pomiędzy I a II częścią, film funkcjonuje najlepiej jako całość

Dobry, ale nie jest to moja ulubiona część

Spodziewałem/am się czegoś innego, zawiodłem/am się

Okropny!

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

techdirt.com
Przyjaciele
Wszystko o Harrym Potterze

Harry Potter News

Hogsmeade.pl

Eragon Italia
Losowe Zdjęcie

Pełen raport z filmu: HP i Insygnia Śmierci: Część I!

Insygnia ŚmierciSpoiler!
Raport z testowego pokazu filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I", 22.08.2010r.



Nie jest to temat związany z grami, miałem jednak okazję być częścią widowni, która jako pierwsza zobaczyła film "Harry Potter i Insygnia Śmierci" w kinie. Pragnę podzielić się z wami moimi wrażeniami oraz fabułą filmu. Ostrzegam zawiera ona mnóstwo spoilerów.

Film otwiera zbliżenie na Rufusa Scrimgeour'a(oczy, widzimy je w pierwszym zwiastunie), przemawia on do dziennikarzy na konferencji prasowej o wszystkich niebezpieczeństwach i grozie dziejących się w świecie czarodziejów. Następuje zoom out ze zdjęcia w gazecie. Widzimy pakujących się Dursleyów, zostawiających Harry'ego oraz pusty dom przy Privet Drive. Przenosimy się do pokoju zmartwionej Hermiony. Filmowcy postanowili pokazać jak rzuca zaklęcie zapomnienia na swoich rodziców, tak by zapomnieli o obecnym życiu i przenieśli się do Australii. Kiedy to robi znika ze wszystkich zdjęć w całym domu. Ta scena została naprawdę świetnie nakręcona i jest jedną z moich ulubionych w filmie. Była bardzo wymowna, pokazała jak czują się czarodzieje w obliczu zagrożenia ze strony Voldemorta. W zwiastunie widzimy Hermionę idącą w kierunku budynku wyglądającego jak kościół. Tak naprawdę wcale nie zmierza do niego. To tylko część ujęcia, w którym idzie swoją ulicą po wyjściu z domu, kamera podnosi się i widzimy tytuł. Należy pamiętać o tym, że film nie jest ukończony i słyszeliśmy trochę ścieżki dźwiękowej z innych filmów. Było trochę muzyki z HP, ale musze powiedzieć, że większość brzmiała jak nagrania Hansa Zimmera. To trochę dziwne widzieć tytuł Harry Potter i Insygnia Śmierci, a słyszeć jeden z najbardziej rozpoznawalnych kawałków z Mrocznego Rycerza.

Jeśli dobrze pamiętam, widzimy wtedy Snape zmierzającego do Dworu Malfoyów, gdzie następuje sekwencja chłodnych scen, w których Voldemort wyjaśnia powiązania pomiędzy jego różdżką i różdżką Harry'ego. W trakcie całej sceny widzimy nauczycielkę mugoloznawstwa, która została pojmana i torturowana, unoszącą się nad stołem. Mamy również spojrzenie na wymianę między Voldemortem i Lucjuszem, kiedy Czarny Pan prosi o różdżkę, aby móc zabić Pottera. Aktor grający Lucjusza, doskonale przedstawił wewnętrzne upokorzenie Malfoya, kiedy zabrano jego różdżkę. Następnie Lord Voldemort obraca nauczycielką twarzą do zgromadzonych, która po krótkim błaganiu o pomoc Severus'a, zostaje zabita.

Przenosimy się do Harry'ego, który nadal czeka na przybycie Zakonu Feniksa. Jedną z rzeczy, która zrobiła na mnie duże wrażenie było to, że mimo iż ten film jest najmroczniejszym ze wszystkich, miał też dużo humoru. Scena Siedmiu Potterów jest najlepszym przykładem. Widzimy zażywających eliksir Wielosokowy, kamera robi pełny obrót wokół prawdziwego Harry'ego obserwującego przemianę.(tzn. oczy Harry'ego są kamerą) Kiedy się zmieniają, mamy naprawdę zabawny widok, wszyscy narzekają na zły wzrok Harry'ego i słyszymy komentarz Fleur, zdejmującej biustonosz, jak okropnie wygląda. Widzowie na widok Dana zdejmującego biustonosz mieli niezły ubaw. Scena jest bardzo zbliżona do książki, z wyjątkiem późniejszej kłótni Lupina i Harry'ego. Wiadomość o ciąży Tonks została wyjawiona już teraz. To trochę frustrujące dla kogoś kto czytał książkę, ponieważ nie tylko ją pominięto, ale dosłownie zepchnięto na boczny plan. Kiedy tylko Tonks ogłosiła nowinę, Szalonooki zepchnął ją na bok i zaczął omawiać jak ważne jest przeniesienie Harry'ego. Mundungus Fletcher stanowi jedynie tło dla tej sceny, chociaż stwierdzono, że musi się pojawić, ma ogólnikowe znaczenie.

Tuż przed wyruszeniem, widzimy scenę wypuszczenia Hedwigi, co pokazano w zdjęciach promocyjnych, które krążyły w sieci. Scena pościgu jest bardzo ekscytująca, choć głównie skupia się na Harrym i Hagridzie(który zostaje odrętwiony lub sparaliżowany, na krótko po rozpoczęciu ucieczki, pozostawiając Harry'ego samemu sobie). Sam pościg jest bardzo emocjonujący i odbywa się wysoko na niebie, na poziomie ulicy, w tym sekwencja pętli na motocyklu przed tunelem, z którego wyjeżdża ciężarówka. Śmierć Hedwigi to duża zmiana względem książki, ale jedna z tych, o których myślę, że była słuszna. Śmierciożercy zamiast rozpoznać Harry'ego po użyciu Expelliarmusa, odkrywają jego tożsamość przez pojawienie się Hedwigi, która chce go chronić. W filmie Harry'ego ma uderzyć zaklęcie uśmiercające, na drodze staje mu Hedwiga, która ginie. Hagrid budzi się gdy docierają do bariery zaklęć ochronnych wokół domu Weasleyów i kolejno jeden po drugim, członkowie Zakonu pojawiają się na miejscu. Nie widzimy śmierci Szalonookiego, jest tylko wspomniane, że zginął po ucieczce Fletchera. Scena, w której Lupin przepytuje Pottera jest identyczna jak w książce i świetnie oddana na ekranie.

Po tym następuje krótka scena, w której Harry próbuje odejść, ale Ron przekonuje go do pozostania na ślub. Później widzimy ich rozstawiających weselny namiot, kiedy przybywa Rufus Scrimgeuor by przeczytać im testament Dumbledore'a. Uważam, że ta scena była bardzo interesująca, a filmowcy bardzo postarali się by ukazać znaczenie przedmiotów pozostawionych przez Dumbledore'a, w całym filmie. Złoty znicz zwykle śmiga wokół Harry'ego w różnych momentach filmu, a Ron używa wygaszacza kilka razy. Opowieści Barda Beedle'a są ignorowane w pewnym stopniu, ale oczywiście zajmują duża rolę w dalszej części filmu.

Największą zmianą w scenie ślubu jest to, że Harry nie ma przebrania. Na weselu pojawia się kilka znajomych postaci, Wiktor Kurm(który tańczy z Hermioną, podczas gdy Ron stojący w tle, patrzy na nich z zazdrością) oraz Madame Maxime. W tym miejscu spotykamy również postać Ksenia Lovegooda, aktor który się w niego wcielił doskonale pasuje do roli i świetnie ją zagrał. Kamera celowo skupia się na jego naszyjniku, ale nic nie jest o nim wspomniane. Jego znaczenie poznajemy dopiero później, nie ma również sporu pomiędzy Lovegoodem a Krumem. Następnie odbywa się krótka, ale dobrze ujęta rozmowa Harry'ego, ciotki Muriel i Elphiasa Doge', w której znajduje się część wspomnień o Dumbledorze. Aktorka wcielająca się w postać Muriel, doskonale spisała się w dokuczaniu Harry'emu z powodu małej wiedzy o Dumbledorze. Wesele przerywa pojawienie się patronusa Kingsley'a, który ogłasza upadek Ministerstwa i ostrzega przed nadchodzącymi Śmierciożercami. Po chaotycznym wyjściu, widzimy trio zmierzające do kawiarni, gdzie zostają zaatakowani przez inną parę Śmierciożerców. Jest tutaj zachowane książkowe usuwanie pamięci, które Hermiona zastosowała na swoich rodzicach.

Pobyt w domu przy Grimmauld Place, został bardzo skrócony w porównaniu do powieści. Trio szybko odkrywa, że RAB to Regulus Black i nie ma żadnych wątpliwości, iż to on miał medalion. Harry znajduje Stworka i wysyła go po Mundungusa Fletchera, gdy dowiaduje się, że to on ukradł medalion. Cały wątek z połączonymi portretami w Grimmauld Place i tym z gabinetu dyrektora w Hogwarcie pominięto. Nakręcono krótką scenę na Pokątnej, gdzie widzimy ukrywającego się przed ludźmi Fletchera(widzimy też po raz pierwszy plakat Niepożądany Nr.1). Akcja przenosi się znowu do Harry'ego, Hermiony i Rona siedzących przy stole, nagle słyszą hałas i zauważają Mundungusa ze Stworkiem wiszącym mu na szyi. Następnie dzieje się coś co powoduje jedną z największych reakcji widowni, Zgredek pozdrawia Harry'ego, kiedy kamera opada by pokazać go zwisającego z nogi Fletchera. Po krótkim śledztwie zdają sobie sprawę, że trzeba udać się do Ministerstwa.

Sekwencje w Ministerstwie są niemal dokładnie takie jak w książce. Muszę powiedzieć, że widok ludzi spłukujących się w dół toalety, był bardzo zabawny, zwłaszcza, że kiedy pierwszy raz widzimy łazienkę, do każdej kabiny czeka długa kolejka ludzi, ale nikt nie wychodzi. Wyróżniającą się rzeczą było porównanie przez filmowców krucjaty przeciwko mugolom do nazizmu. Pomnik przy wejściu do Ministerstwa został zastąpiony przez mugoli zgniatanych na śmierć przez czarodziejów. Później kiedy Harry wchodzi do gabinetu Umbridge, widzimy pracowników przygotowujących antymugolskie środki propagandy, wyglądające niemal dokładnie jak nazistowskie. Strażnicy ministerstwa nosili nawet czerwone opaski na ramionach, podobnie jak naziści. Było to dla mnie trochę drażniące, nawet jeśli w książce istniało wizualne domniemanie podobieństwa. Efekty specjalne w trakcie ucieczki z ministerstwa nie były dokończone, ucieczka przed dementorami, czy zaklęcia rzucane przez Magiczny Personel Techniczny. Wreszcie widzimy trio pojawiające się na pustkowiu, ramię Rona jest poważnie zranione, a on okazuje swoją zazdrość i ewentualność odejścia.

Po tym film nieco spowalnia, wchodzimy w moment gdy trio błąka się po pustkowiach. Bałem się, że z filmem stanie się to co z książką w tym momencie i się nie pomyliłem. Sceny te mają tendencję do przeciągania, różnica jest znaczna zwłaszcza, że pierwsza część jest pełna akcji. Jedyna rzecz, która sprawia, że te sceny są ciekawsze od książki, to lokacje, które są wspaniałe. Nagrody należą się dla osób, które je znalazły. Innym wielkim plusem w tych scenach jest ukazanie wpływu medalionu, na tego kto go nosi. W ten sposób, te sceny stają się podobne do Władcy Pierścieni, ze względu na ciągłe szerokie ujęcia krajobrazów i sposób w jaki pierścień wpływa na każdego kto go nosi.

Warto zaznaczyć, że gdy Ron słucha radio, audycje Potterwarty są najczęściej pomijane. Film bardziej skupia się na tym co robią bohaterowie(jak w "Wojnie Światów" lub "Znakach", gdzie nie wiemy co dzieje się na zewnątrz), myślę, że twórcy przegapili okazję pokazania jak straszne rzeczy działy się w innych częściach świata.

Sceny kłótni Harry'ego i Rona były świetnie zagrane w mojej opinii. Gra była w tym filmie najlepsza spośród wszystkich części, a zwłaszcza trzej główni bohaterowie byli świetni.

Po tym jak Ron opuszcza przyjaciół, Harry i Hermiona decydują się odwiedzić Dolinę Godryka. Scena, w której się pojawiają jest kolejną z moich ulubionych w filmie. Sceneria jest mroczna, jak reszta filmu, skontrastowana ze śniegiem i śpiewem z pobliskiego kościoła. Scena, w której Harry znajduje grób rodziców jest tak bliska ideału, jak to tylko możliwe. Na cmentarzu pojawia się przyprawiająca o gęsią skórkę Bathilda Bagshot i prowadzi ich do swojego domu. Tak jak w książce nie mówi w obecności Hermiony, zabiera Harry'ego na górę gdzie przemawia do niego w mowie węży(zmiana względem książki, gdzie nie wiemy, że to mowa węży, dopiero później zostaje to wyjaśnione). Efekty specjalne, gdy Nagini wychodzi z ciała Bathildy były niedokończone. Widzieliśmy rodzaj graficznych scen, gdzie skóra Bathildy opada na podłogę, kiedy Nagini z niej wychodzi. Wszystko to zaledwie kilka scen, w których szybko wyskakuje na zewnątrz. Voldemort nie pojawia się w Dolinie przed zniknięciem dwójki.

Widzimy Harry'ego mającego kolejny sen/wspólne myśli, które miewa przez cały film, zbliżające go do znalezienia Czarnej Różdżki. Kiedy się budzi, Hermiona mówi mu, że przez chwilę zrobił się zimny. Filmowcy dodali dobrą scenę, w której Harry i Hermiona odwieszają medalion(ich troski) na bok i niezdarnie tańczą w namiocie. To również jedna z moich ulubionych scen, przyniosła pewne zapomnienie o wszystkich złych chwilach, które wydarzyły się do tego momentu.

Następnie widzimy scenę patronusa łani, prowadzącego Harry'ego do miecza Gryffindora i jest ona bardzo podobna do książki, w tym bardzo dramatyczne spotkanie, gdy okazuje się, że to Ron uratował Harry'ego. Po zdobyciu miecza, Harry otwiera medalion, by Ron mógł zniszczyć horkruksa. Po otwarciu wyłania się ogromny stwór, trochę przypominający dym-potwora z Zagubionych, który drwi z Weasley'a. Myślę, że jedną z najczęściej omawianych rzeczy w tym filmie będzie srebrna iluzja Harry'ego i Hermiony pokazana od pasa w górę bez ubrań. Świetna gra Ruperta w tej scenie.

Po tych wydarzeniach postanawiają udać się do Lovegooda, gdzie w końcu odkrywają znaczenie symbolu Insygniów. W zamyślę filmowców mamy nie tylko usłyszeć Opowieść o Trzech Braciach, ale także ją zobaczyć. Kiedy Hermiona czyta opowieść my widzimy sekwencję animacji. To trochę trudne do opisania, ale zrobię co w mojej mocy. (od łośka: dla mnie to tak samo trudne) To całkiem istotna animacja umieszczona na prostym tle, które wygląda jak stary pożółkły papier. Postacie wyglądają właściwie jak trójwymiarowe figurki, zmniejszona wersja tego co zrobił Tim Burton. Każdy z kim rozmawiałem, mówił, że animacja była sprytnym pomysłem przekazaniu wielu myśli.

Kolejną zmianą względem książki jest to, że Ksenio Lovegood wzywa śmierciożerców do swego domu, wymawiając słowo tabu "Voldemort"(tabu zostaje wcześniej wspomniane filmie, ale nie do końca wyjaśnione). Kiedy udaje im się uniknąć ataku, natychmiast trafiają do miejsca, gdzie znajdują się szmalcownicy. Ścigani w dół przez las, strzelają zaklęciami z różdżek. Scena wydaje się być kręcona ręczną kamerą, jest wiele drżeń i szybkich ujęć, jak w sekwencji pościgu Jasona Bourna(film "Tożsamość Bourne'a"). Efekty w tej scenie również wyglądają na będące w produkcji, nie było muzyki(większość filmu posiadała tymczasową ścieżkę, więc nie wiem, czy celowo pozostawili ją bez dźwięku). Uciekinierzy zostają złapani, jednak przed tym Hermiona zdążyła zdeformować twarz Harry'ego, by nie został rozpoznany, następnie szmalcownicy zabierają ich do Dworu Malfoyów.

Biorąc pod uwagę fakt, że film został podzielony, myślałem, że ucieczce z Dworu Malfoyów poświęcone zostanie więcej uwagi, tak by napięcie wzrosło i dać filmowi jedną, dużą scenę akcji przed zakończeniem. Jednak wszystko przebiegło zacznie szybciej niż oczekiwałem. Kiedy Bellatrix zauważyła miecz Gryffindora, zatrzymała Hermionę do tortur, a resztę wysłała do piwnicy. Sceny tortur są bardzo intensywne, ale wielkie znaczenie mają tu również reakcje osób z piwnicy na krzyki bólu Hermiony. Bellatrix wycina słowo "szlama" na przedramieniu Hermiony. Harry spogląda we fragment lusterka(trzymał coś przez cały film, patrząc prez cały czas na oko Dumbledore'a), wkrótce po czym pojawia się Zgredek, by mu pomóc. Co ciekawe Glizdogon zostaje oszołomiony przez Zgredka, ale nie umiera. Biorąc pod uwagę jak bardzo nienawidzę tej postaci, mam nadzieję, że po prostu odłożyli to na drugą część.

Po wydostaniu się z piwnicy, walka i ucieczka z Dworu przebiegają bardzo szybko. Zgredek upuszcza żyrandol, Harry robi unik i wyrywa Draco różdżkę z ręki(kolejny interesujący moment, widzimy Toma Feltona, który gra Draco, nie bardzo wiedzącego co się wokół niego dzieje. Ledwie stawia opór, gdy Harry zabiera mu różdżkę, a na jego twarzy cały czas widać niezdecydowanie). Scena kończy się kiedy Zgredek zbiera wokół siebie wszystkich, by przenieść się do domu Billa i Fleur. Przed tym widzimy w zwolnionym tempie Bellatrix rzucającą w grupę nożem, który wbija się w Zgredka, w tym samym momencie otwiera się przejście. Nie wiemy co dzieje się z nożem. Następnie wszyscy lądują na plaży, gdzie Harry krzyczy szczęśliwy, że są cali, dopóki nie zauważa, iż Zgredek został trafiony sztyletem Bellatrix prosto w serce. Skrzat umiera w ramionach Harry'ego i oświadcza, że chce zostać pochowany tradycyjnie, bez użycia magii. To ostatni raz kiedy widzimy naszych bohaterów.

Ostatnie ujęcie filmu ma miejsce w Hogwarcie(nie widziałem zamku, ale prawdopodobnie zostanie dodany później), Voldemort leci do grobu Dumbledore'a, marmur pęka, a Czarny Pan zabiera różdżkę z jego martwych rąk. Kamera skupia się na triumfującej twarzy Voldemorta, który zdobył jedyne Insygnium, którego poszukiwał. Kamera oddala się i widzimy jak wyczarowuje ogromne, złowieszcze chmury. KONIEC.



Chciałbym powiedzieć, że jest to mój ulubiony film od czasu Więźnia Azkabanu. Jest to również najbardziej bliski książce film od czasu dwóch pierwszych części. Nadal jestem rozdarty co do podziału, ponieważ czuję, że to dobry pomysł, ale za razem pretekst do przedłużenia serii. Są korzyści z tego, że film nie posiada sprężonej akcji i narracji, jak poprzednie, ale przerwa jest sztuczna, zwłaszcza dla kogoś kto czytał książki. Najbardziej w podziale nie podoba mi się, że film kończy się krótko po poznaniu Insygniów(co za tym idzie, znaczeniu tytułu). To moment, w którym historia odchodzi od trzech znaków, a bohaterom przychodzi zrozumienie i świadomość, co trzeba zrobić. Z tego powodu film wydaje się nie być tak wskazujący, jak mógł być. Dopóki oba filmy nie wyjdą, nie widzę sensu by oglądać tą część, bez oglądania wkrótce potem drugiej, a do tego czasu, ten film przez to ucierpi.

Większość pominięć i zmian względem książki wydaje się być słuszna. Najlepszym przykładem jest zmiana roli Hedwigi na początku filmu. Utrzymanie wersji, że to Expelliarmus, dodałoby wiele zamieszania. Zmiany pozwoliły na sprawniejszą narrację, a także śmierć Hedwigi stała się dzięki temu bardziej znacząca. Ta część wydawała się trochę przeciągać, podobnie jak w książce. Jednak te zarzuty nie umniejszą rangi filmu.

Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że film sprostał oczekiwaniom, a to wróży dobrze drugiej części Insygniów Śmierci, która zawiera mnóstwo scen akcji i będzie bardziej atrakcyjna i pasjonująca.


Napisane przez: Eto
Tłumaczone przez: łośka

Źródła: YuraGamer; MuggleNet
daniel190495 dnia 25/08/2010 09:14
Ja po prostu nie wiem, co mam powiedzieć. Jak my wszyscy teraz wytrzymamy tak długi okres czasu?!... Dzięki łosiek za tego newsa...smiley
unfeeling dnia 25/08/2010 09:32
Mnie przede wszystkim zżera piekielna ciekawość.
daniel190495: damy radę smiley w końcu jak nie damy to filmu się nie doczekamy ;d

najgorzej będzie jak obejrzymy wszyscy cz1 i zostanie nam ten niedosyt...
gnebi dnia 25/08/2010 10:17
Zapowiada się całkiem interesująco. Trochę nie chciało mi się tego czytać, ale skoro łosiek namęczył się z tłumaczeniem, to się zmusiłam. :]
one night only dnia 25/08/2010 10:48
jej,świetne to! smiley
Owsiki mnie prędzej pożrą,nim doczekam się filmu...
relacja tego gościa jest super,poznajemy każdy kadr filmu
siach dnia 25/08/2010 11:50
wspaniałe! z tego wynika, że trochę jednak pozmieniali względem książki, ale oby wyszło to na dobre!
fred12 dnia 25/08/2010 12:27
O ja cię! Myślałem, że ominą niektóre sceny, ale są prawie takie jak w książce! Szczególnie chodzi mi o zdarzenia w Dolinie Godryka i srebrną łanie aż po zniszczenie medalionu. Z opisy wynika, że to będzie genialny film! Jeszcze 86 dni!!! smiley
Grzesiek Potter dnia 25/08/2010 13:09
"Chciałbym powiedzieć, że jest to mój ulubiony film od czasu Więźnia Azkabanu."
co do tego więźnia azkabanu to dostał on nagrodę za film z największą liczbą błędów

ją chyba najmniej lubie ta część a jeśli chodzi o te insygnia to będzie na pewno najlepszy film jaki kiedykolwiek powstał i powstanie smileysmileysmiley
yasmin46 dnia 25/08/2010 14:13
Nie chciałam się dowiedzieć jaki będzie film, ale już sam początek brzmi zachęcająco ; ))
Hermiona465 dnia 25/08/2010 18:55
Moim zdaniem mimo, że Więzień Azkabanu miał tak dużo błędów to został tak przedstawiony, że przypadł mi do gustu bardziej niż ostatnie dwie części.
A co do Insygniów to bardzo się cieszę z tych małych zmian, choć szkoda że Glizdogon nie umarł tak jak w książce. To była by chyba dla niego odpowiednia śmierć. A co do wątki śmierci Hedwigi to fajnie wymyślili. Zapowiada się znakomicie! smiley
adelahp dnia 25/08/2010 20:44
wo, długi opis, oczy bolą ale warto. smiley nie mogę się doczekać, cieszę się, że film jest podobny do książki, już wiem jakich scen nie mogę się doczekać i czego mogę się spodziewać. teraz zostaje tylko odliczanie ... smiley
My-lai dnia 26/08/2010 17:00
Napisałeś się smiley Jestem bardzo ciekawa ostatecznie co z tego wyjdzie. Do 19 listopada jeszcze daleko, a ja wychodzę z siebie. Super news, daje W
ulka_black_potter dnia 26/08/2010 17:47
19 listopada, 19 listopada... o Boże jeszcze niecałe 3 miesiące... Dobra trzymam się... a dla Ciebie łośku szczery podziwsmiley<szacun> ja po pierwszych 3 linijkach bym się poddała... Wybitniesmiley
kama20 dnia 27/08/2010 21:06
Nie mogę się już doczekać filmu... Więzień Azkabanu przypadł mi do gustu, nawet że miał trochę zmian.
Wybitnie smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 100% [12 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [Żadnych głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [Żadnych głosów]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

filius3flitwick
(Prawdziwa osoba magiczna)
09/02/2012 21:19
No wlasnie, co?

najgoorsza
(Magię mam we krwi)
09/02/2012 20:59
co sie stalo? smiley

anetta92
(Świetny czarodziej)
09/02/2012 19:52
hm, to nie to...

yersinia
(Ja latam...)
09/02/2012 19:45
Moze ma zly dzien albo cos i potrzebuje byc sama smiley

anetta92
(Świetny czarodziej)
09/02/2012 19:39
Ani na fb ani na gg ani telefonicznie jej nie moge dorwac ;<

yersinia
(Ja latam...)
09/02/2012 19:35
alette, stalo sie co?

anetta92
(Świetny czarodziej)
09/02/2012 19:16
ale co sie stalo sie ? ;o


Archiwum
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
Limonka
Avatar
Punktacja:
Ogólne: 28624
Bonusy: 0
Kary: 0

2) Isabelle (23923 pkt.)
3) Slayerka (10476 pkt.)
4) Esey (9246 pkt.)
5) Peeves (8997 pkt.)
6) alette (8174 pkt.)
7) Ginny_Weasl... (7688 pkt.)
8) losiek13 (7553 pkt.)
9) Venly (6419 pkt.)
10) lukasyno (6355 pkt.)

  Informacje o punktach
     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter