Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Chris Rankin

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Aktor znany z roli Percy'ego Weasleya
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Przek...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Streszczenie dwóch pierwszych aktów książki - scenariusza "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" opub...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer stworzyli: Sam Quest, Takoizu, Krnabrny, CoSieDzieje, Angelina Johnson, Aneta02, monciakund...
>> Czytaj Więcej

Pojedynki czarodziejów

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaania potter

O sposobie rozwiązywania sporów w świecie czarodziejów
>> Czytaj Więcej

Która wiedźma? - tes...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Test zamieszczony na Pottermore.
>> Czytaj Więcej

Życie i kłamstwa Alb...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaania potter

Powstanie biografii Albusa Dumbledore'a napisanej przez Ritę Skeeter
>> Czytaj Więcej

Miecz Godryka Gryffi...

Kategoria: Magiczne przedmioty
Autor: Prefix użytkownikaania potter

Kilka słów o tajemniczym mieczu legendy Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Mankiety

Tytuł: Mankiety
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaLegere_Libris

Fandom: Harry Potter Postacie: Draco Malfoy Gatunek: Taka Mini-miniaturka
>> Czytaj Więcej

Norweski Kolczasty

Tytuł: Norweski Kolczasty
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaLegere_Libris

Fandom: Harry Potter Postacie: Charlie Weasley Gatunek: Miniaturka
>> Czytaj Więcej

Samotne Srebro

Tytuł: Samotne Srebro
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaLegere_Libris

Fandom: Harry Potter Postacie: Draco Malfoy Gatunek: Drabble - 100 słów
>> Czytaj Więcej

Precedens

Tytuł: Precedens
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaLegere_Libris

Fandom: Harry Potter<br /> Postacie: Tiara Przydziału, Godryk Gryffindor, Helga Hufflepuf, Rowen...
>> Czytaj Więcej

Mój całkiem wła...

Tytuł: Mój całkiem własny dziadek
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaLegere_Libris

Fandom: Harry Potter Postacie: Albus Severus Potter, Harry Potter, Severus Snape Gatunek: Minia...
>> Czytaj Więcej

Zdjęcia

Tytuł: Zdjęcia
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaLegere_Libris

Fandom: Harry Potter Postacie: Harry Potter, Petunia Dursley Gatunek: Obyczajowe/miniaturka
>> Czytaj Więcej

Trochę odwagi

Tytuł: Trochę odwagi
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaLegere_Libris

Fandom: Harry Potter Pairing/postacie: Nuna, Luna Lovegood i Neville Longbottom Rodzaj: miniatu...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
44,705 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,067
Dodanych newsów: 10,181
Zdjęć w galerii: 21,328
Tematów na forum: 3,741
Postów na forum: 315,128
Komentarzy do materiałów: 220,426
Rozdanych pochwał: 3,242
Wlepionych ostrzeżeń: 4,152
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 982
uczniów: 3360
Hufflepuff
Punktów: 1032
uczniów: 3318
Ravenclaw
Punktów: 816
uczniów: 4043
Slytherin
Punktów: -5
uczniów: 3429

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
14% [23 głosy]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
9% [14 głosy]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
19% [30 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
8% [13 głosy]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
6% [10 głosów]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
9% [14 głosy]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
5% [8 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
30% [47 głosów]

Ogółem głosów: 159
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 07.06.2020 o godzinie 00:51 w Ruchome schody
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 07.06.2020 o godzinie 00:29 w Ruchome schody
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 07.06.2020 o godzinie 00:22 w Ruchome schody
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 07.06.2020 o godzinie 00:13 w Ruchome schody
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 06.06.2020 o godzinie 23:44 w Ruchome schody
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 06.06.2020 o godzinie 23:14 w Ruchome schody
Pierwsza ofiara [+16]
Podstawowe informacje:
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +16
Parring: Severus Snape/Lily Evans
Przeczytano 2410 razy.
Krótki tekst opisujący przeżycia Severusa Snape, po tym jak dokonał swojego pierwszego mordu na zlecenie Czarnego Pana. Tekst może zawierać brutalne fragmenty nieodpowiednie dla młodszych czytelników.
Tekst zawiera brutalne opisy


Jest środek nocy, a Severus Snape nie może spać.

Wie, że dobry sen to już przeszłość. Dzieli go od niego wiele tygodni, miesięcy a może i nawet lat. Wstaje z łóżka i wolnym krokiem podchodzi do barku. Wyciąga nową butelkę Ognistej Whisky, odkręca ją i wypija niemal jedną czwartą , nawet nie nalewając jej do szklanki. Nie jest aż tak głupi, żeby nie rozumieć, co się z nim dzieje. Każdy normalny człowiek, który zrobiłby choć połowę tego co on, też zacząłby pić.

Tak to sobie tłumaczy. W końcu decyduje się wyjąć szklankę z szafki z niedomykającymi się drzwiczkami w starej kuchni w swojej ruderze. W niektóre noce wspomnienia powracają i po prostu nie chcą odejść. Odtwarzają się na jego siatkówce jak kadry z horroru. Dziś jest jedna z takich nocy. Obraz roztrzaskanej czaszki ofiary nie chce zniknąć. Ani jej puste oczy, ani księżycowo blade, wykrwawione ciało.

Severus pije. Zrobili to dla wyższego dobra. Rozumie to. Ale to nie przerywa horroru, który odtwarza się w jego głowie. To nie samo morderstwo, a sposób jego wykonania powodowało wyrzuty. Jedno mrugnięcie i znów jest tam, przy zwłokach. Martwe mięso, tak określił to Malfoy. Powiedział mu, żeby tak traktował tego chłopaka. Wyobraź sobie, że to ciało to żeberka jagnięce albo udziec wołowy.

Teleportowali się z ciałem do mugolskiej rzeźni , która należała do ojca ofiary, otworzyli ją bez problemów. Dzieciak ważył z tonę, kiedy go wieszali na linii produkcyjnej, czy jak to tam nazywali mugole. Lucjusz powiesił go za nogi, jak krowę, a potem użył zaklęcia do rozcięcia mu gardła, żeby spuścić resztkę krwi do kanału odpływowego.

Snape nadal słyszy dźwięczenie łańcuchów i echo kropli krwi spadających do kanału. Potem nastąpiło koszmarne ćwiartowanie. Pozbawienie głowy. Usunięcie wnętrzności, zdjęcie skóry przez hydrauliczne chwytaki. Omal nie zwymiotował, kiedy Lucjusz musiał usunąć tkankę, która przyczepiła się do szponów chwytaków.

Chłopak był szlamą i ich Pan zażyczył sobie, żeby dobitnie pokazać jego rodzinie co czeka ich pozostałe dzieci, które też wykazują zdolności magiczne, jeśli postanowią wysłać je do ICH świata. Jednak Severus wiedział, że brutalność tego czynu była przeznaczona również dla niego. Czarny Pan chciał mieć pewność, że jego nowi poddani są mu w pełni oddani. Pierwsza jego ofiara nie mogła zginąć szybko, a ciało nie mogło pozostać nienaruszone.

Znów pociąga łyk Ognistej, ale obrazy nie chcą zniknąć. Utkwiły w jego pamięci. Tak jak okropne kawały mięsa, które unieruchomiły taśmę transportową... a może transportową? Pokręcił głową. Jakie to ma znaczenie jak mugole to nazywają? Żadne.

Mężczyzna wmawia sobie, że te obrazy zbledną z czasem, ale w głębi duszy wie, że to nie prawda. Zawsze tam będą. Wreszcie nadchodzi miękka, ciepła fala. Niezbyt szybko, ale nadchodzi. Czuje ją w sobie. Ale nie zmyje z niego winy. Ani strachu, że kiedyś jakiś nowy dostanie podobne zadanie, a celem będzie Ona. Ponownie potrząsnął głową. Nie. Będzie pilnował, choćby jego głowę miały wypełniać setki podobnych obrazów, będzie się zgłaszał jako ochotnik do pomocy nowym (a tak naprawdę do ich pilnowania). Tak jak mu "pomagał" Lucjusz. I dopilnuje, żeby kolejną ofiarą nie została Lily. Ta myśl, że w jakiś sposób zawsze będzie ją chronił, pomogła mu się opanować. Jednak wtedy ponownie powrócił tamten obraz.

Linia produkcyjna obrała do czysta kości chłopaka z ciała. Z informacji jakie z Lucjuszem zdobyli wcześniej wiedzieli, że ojciec ofiary zakupił w ostatnim czasie najnowsze maszyny, a najnowszej generacji systemowi oprawiania mięsa było wszystko jedno, czy przetwarza zwierzę czy człowieka. Był tak cholernie wydajny, że wypluł nawet schludne paczki kości i łoju. Krew i kał zostały usunięte, zmyte do kanałów ściekowych.
- Nie ma co się martwić - powtarzał Lucjusz. - Nie ma co robić z tego sprawy.

Ale on się martwił. Robił z tego sprawę. Nie chodzi tylko o koszmary. Ani o winę. Tylko o to, że będzie trzeba to znów zrobić. Niedługo. W końcu wczoraj doszło kilku nowych.

Mężczyźni przez cały czas robili zdjęcia mugolskim aparatem. Za kilka tygodni wyślą je go rodziny ofiary. Do tego czasu będą się zastanawiać co się dzieje z ich najstarszym synem. Nie będą sobie zdawać sprawy, że jedna z paczek, które mają w swojej rzeźni zawiera jego rozłożone i przetworzone ciało. Może nawet zdążą którąś sprzedać? Albo... Severus szybko podnosi się z miejsca i biegnie do łazienki. W ostatniej chwili pochyla się nad toaletą i zaczyna wymiotować. Na samą myśl, że rodzicie dzieciaka mogą przez przypadek sami zjeść własnego syna dostawał spazmów. To było zbyt obrzydliwe. Zbyt okrutne.
Wstaje z zimnej posadzki i podchodzi do umywalki. Obmywa twarz zimną wodą i spogląda w lustro. Jego zawsze blada twarz teraz była niemal przeźroczysta. Bierze kilka głębokich oddechów. Uspokój się – powtarza sobie. - Przecież wiedziałeś na co się piszesz.

Nie prawda – powiedzia złośliwy głosik w jego głowie. - Myślałeś, że będziesz rzucać śmiertelne zaklęcia na szlamy i mugoli, ale nie wyobrażałeś sobie czegoś takiego.
Severus próbuje nie wyobrażać sobie reakcji tych ludzi, kiedy dostaną zdjęcia z egzekucji syna. Złośliwa wyobraźnia podsuwa mu jednak najróżniejsze scenariusze, każdy gorszy od poprzedniego.

Nagle z zamyślenia wyrwa go palący ból na lewym ramieniu. Zamknął oczy.
- Wzywa cię twoja nowa rzeczywistość Severusie. Skończ z mazaniem się - powiedział na głos. Gdy otworzy ponownie oczy, nie można było z nich wyczytać już żadnych emocji.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 23.04.2015 07:32
Bardzo dobra miniaturka. Widać, że została przemyślana, nie ma tutaj miejsca na jakieś niedociągnięcia, coś niejasnego.
Ogólnie jestem fanką takich lekko brutalnych, ale dosłownych opisów. Sama uwielbiam takie pisać, stąd bardzo podoba mi się Twoje podejście do tej sprawy. Severus nie chce tego widzieć, czytelnik wzdryga się czytając o tym, ale narrator bez żadnych zahamowań opowiada o tej masakrze, jakby opisywał kolor posadzek w Hogwarcie.
Spodobało mi się też pokazanie ludzkich uczuć u Severusa. Tego, że on również się bał, również miał obawy. Jedynie zabrakło mi nieco dosadniejszego pokazania, dlaczego się na to godzi, co go kieruje, by nadal uczestniczyć w takich strasznych rzeczach.
I oczywiście nie mogło zabraknąć wspomnienia o Lily. Ta miniaturka tak naprawdę mogłaby być niezłym wstępem do czegoś większego, do opisywania jak Snape prężenie zdobywa kolejne szczeble zaufania Voldemorta, jednocześnie cały czas mając w myślach bezpieczeństwo Lily (mimo informacji o jej zamążpójściu, a potem o urodzeniu chłopca). To byłoby dopiero niesamowite!
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 23.04.2015 13:59
Wow, jestem pod wrażeniem. Świetne opisy. Oczywiście nie mogła zabraknąć wspomnienia o Lily. że brakuje dosadniejszego pokazania dlaczego Snape się godzi na to, by dalej uczestniczyć w strasznych rzeczach. Bo to, że chciał chronić Lily "pomagając" nowym mnie nie przekonuje, bo przecież są też starsi śmierciożercy, którzy nie potrzebują pomocy.

Odtwarzają się na jego siatkówce jak kadry z horroru.


Nie wiem czemu, ale to zdanie wydaje mi się dziwne. Chyba przez tą siatkówkę. Może lepiej by brzmiało "Odtwarzają się w jego oczach..."?

które unieruchomiły taśmę transportową... a może transportową?


Coś tu chyba jest nie tak, bo i za pierwszym razem pisze "transportową" i za drugim razem też, a raczej nie chodzi o to, że przy pierwszym jest "taśmę".
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 23.04.2015 17:30
Świetnie zobrazowałaś obrzydliwość i okrutność tego, co stało się z ciałem tego chłopaka, mimo że nie wdawałaś się za bardzo w szczegóły. Zawsze mi się wydawało, że Śmierciożercy musieli wykonywać tego typu zadania, skoro cały czarodziejski świat był aż tak przerażony. To znaczy jasne, każdy byłby przerażony, gdyby banda ludzi chodziła po ulicach i mordowała ludzi. Tylko, że w naszej prawdziwej historii jest wiele przykładów, kiedy jeden mordował drugiego z wyjątkowym okrucieństwem, niemożliwym wręcz do wyobrażenia. Rowling skupiała się raczej na tym, ze Śmierciożercy rzucali głównie Avadę, czasami wcześniej używając Cruciatusa. Cruciatus niby powodował straszny ból, ale jednak nie było w opisach używania tej klątwy jakiejś obrzydliwości.

Trochę szkoda, że nie wybrałaś innej narracji. Moim zdaniem ta nie oddaje do końca emocji. To znaczy, inaczej: oddaje, ale wydaje mi się, że inny typ lepiej by to ukazał.

Tak czy siak, świetny tekst, wrzucaj coś częściej (;
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 23.04.2015 20:40
O Boże, Kath, dobrze, że jestem już po kolacji O_o

Tekst jest naprawdę wciągający i pełen ekspresji, dlatego w ogóle nie zamierzam czepiać się formy.
"Severus wiedział, że brutalność tego czynu była przeznaczona również dla niego" - to zdanie bardzo mi się podoba.
Najbardziej niesamowite w tym tekście jest to, że skłania do pewnego rodzaju refleksji... przecież śmierciożercy RZECZYWIŚCIE zabijali, torturowali, robili najokropniejsze rzeczy. Cała magiczna otoczka kazała nam myśleć, że wszystko odbywało się "czysto" i za sprawą różdżek, ale co jeśli nie zawsze tak było?
Co jeśli... Severus wymyślił Sectumsempra po to, żeby nie musieć własnoręcznie rozcinać ciała?
Naprawdę ciekawy tekst, który zostaje w głowie. Obrzydliwość to tylko jedna warstwa, ale pod nią znajduje się całe wielkie pole do przemyśleń.

PS. ok, jedna rzecz - "nieprawda" piszemy łącznie :)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 26.04.2015 14:04
Również jestem pod wrażeniem, bo już od dłuższego czasu nie czytałam tak dobrej miniaturki (fakt, że od dłuższego czasu nie czytałam żadnej miniaturki, ale mimo to...). Strasznie podoba mi się to okrucieństwo, które okazałaś. Nie czuję ekscytacji, nie czuję w tym zabawy, ale właśnie czyste zło, którego nie można usprawiedliwić i którego nie można wybaczyć.
Sam Snape jest chyba do tej pory najlepszym Snapem, o którym czytałam. Większość autorów ff robi z niego albo zakochaną ciapę, który nie wiedział, w co się pakuje albo właśnie jakiegoś arystokratę, którym Sev nigdy nie był. Tutaj z jednej strony mamy ciemną stronę Snape'a, który wykonuje straszne misje, ale jednocześnie ma w sobie jakieś minimum ludzkich odruchów. Bo zabijanie to nie zabawa.
Oczywiście znalazło się kilka drobnostek, które mnie nie przekonały jak robienie zdjęć mugolskim aparatem. Tylko że ich wymienianie byłoby zwykłym czepialstwem i raczej nie posowam się do takich czynów, jeśli coś mi się podoba. Dawno też niczego nie oceniałam, więc masz ode mnie W ; )
avatar
Prefix użytkownikaWilena Romus  dnia 27.04.2015 15:36
Bardzo ciekawy tekst, na pewno oryginalny i wciągający. Podoba mi się ta część Snape'a. jak napisała Alette, zawsze jest on przedstawiony (przynajmniej w tekstach, które czytałam) jako wielce zakochany, albo jako ważniak. Ta miniaturka fajnie pokazuje go z innej strony. Musze przyznać, że tekst zmusza do myślenia, w połowie komentarza przerwałam, bo musiałam przeanalizować kilka Śmierciożerczych (i nie tylko) spraw. Na początku nie podobał mi się... taki chaos w zdaniach, nie wiem czy był zamierzony, ale po jakimś czasie nawet zaczęło mi to pasować do całej sytuacji.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 04.06.2015 21:57
Ogólnie miniaturka mi się podoba. Doskonały opis tego, co czuje Śmierciożerca po zamordowaniu niewinnego człowieka. Jednak te tortury... naprawdę, opisy są tak realistyczne, że musiałam walczyć z odruchem wymiotnym. Nie lubię czytać o torturowaniu ludzi, ten sposób jest brutalny i niehumanitarny (ta, jakby tortury były humanitarne), mimo że ofiara nie żyje to maaaaatko, Kath!
Sev bardzo to przeżywa i nie dziwię mu się. Zabił człowieka i to w tak brutalny sposób. Na pewno będzie mu się śniło to jeszcze wiele lat. Może nawet do śmierci, w końcu kto wie co mu się tam po nocach śniło (może dlatego był taki wkurzony na lekcjach, bo nie spał przez te koszmary). Taka reakcja jest naturalna. To ta cząstka człowieczeństwa się buntuje.
Jak napisała Ang, miniaturka wygląda na przemyślaną, tfu, na pewno taka jest, ciekawi mnie, czy długo nad nią siedziałaś. I zgadzam się z Ang w kwestii przedstawienia uczuć Sevcia. Naprawdę się wczułaś.
Ogólnie, to jak chyba w każdym opowiadaniu/tworze/utworze/dziele/czymkolwiek o S.S <--- ;_; o Snapie, musi pojawić się Lily, tak i tutaj. To czasem mnie bardzo irytuje. No, dobra, zakochał się chłopak. Może i zrobiłby dla niej wszystko, ale czy ten wątek nie może być pokazywany w bardziej realistyczny sposób? Tutaj tak nie jest, za co Ci chwała. Sev chce ją bronić i to jest normalne.
To chyba tyle z mojej strony. :D
avatar
Prefix użytkownikafullmoon  dnia 21.06.2015 11:59
Nie powinno mnie tu w ogóle być, ale mniejsza xD
Ta miniaturka z pewnością stała się jedną z moich ulubionych. Opisy są... Świetne, czasem wręcz obrzydliwe i odpychające. Bardzo łatwo się wczuć. Pierwszy raz od dawna czytam coś takiego i przeklinam swoją bujną wyobraźnię xD Zasługujesz na W :D
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 21.06.2015 21:46
Sam FF by mnie nie odrzucał, gdyby nie to, że jak to zwykle bywa o ludzkim mięsie się roztrząsa spazmy i łzy, a nad zwierzęcym przechodzi obojętnie. Samo to co zrobili chłopakowi mnie nie ruszyło specjalnie, zwłaszcza, że z opisu jasno wynika, że w rzeźni był już martwy.
Inna kwestia to to, że nie ma żadnych informacji, że Śmierciożercy robili coś podobnego. Wiem, że to czysta fikcja i sam pomysł mógłby być nawet prawdopodobny, gdyby nie to, że Voldemort nie przejmował się niczym co mugolskie.
Opisy bardzo dobre, widać, że autorka się przyłożyła, pisała z wizją i przemyśleniem. Samo napisanie mi się podoba, jest realistycznie, nie ma w tym fałszu, lania wody czy zapełniania kolejnych linijek dla samej długości.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 10.09.2015 22:22
No i ja nie napisze nic nowego. Miniaturka jest... no po prostu zapierająca dech w piersi. Potrafisz wywołać emocje, a Twoje opisy... no zrobiło mi się niedobrze i nadal robi jak o tym pomyśle.
Miałaś świetny pomysł i realistycznie go opisałaś gratuluje ;]

Widac, że jak chcesz to potrafisz, widac że nie zawsze się przykładasz xD
avatar
Nieoryginalna  dnia 12.09.2015 08:32
Merlinie, Kath, patrząc na oznakowanie wiekowe nie powinno mnie tu w ogóle być i żałuję, że to kliknąłam.
Naprawdę nie wiem, jak to skomentować. Brutalnie uświadomiłaś mi, że przecież śmierciożercy mordowali nie tylko z pomocą Avady, a i w inne, tak okrutne. Ja już nie chcę mówić, że ostatnio naoglądałam się sporo nagrań z rzeźni i obrazy podziałały na mnie przerażająco realistycznie - zrobiło mi się najzwyczajniej niedobrze, gdy przeczytałam, że rodzina miałaby zjeść ciało chłopaka.

Mam straszne mieszane uczucia. Z jednej strony nienawidzę Cię za tę historię, a z drugiej jest ona perfekcyjna pod każdym względem.
avatar
Smierciojadek  dnia 30.09.2015 11:23
Forma mnie raczej nie przekonała, sposób opisywania także nie do końca, aczkolwiek miniaturka zdecydowanie skłania do refleksji - kto wie, jak to naprawdę wyglądało. Śmierciożercy siali taki popłoch, że aż się wierzyć nie chce, że wszystko "załatwiali" za pomocą różdżek. Niepotrzebna jest dla mnie wzmianka o Lily, czy ten Severus to naprawdę aż tak miękka faja? ;P Tekst jest dobry, brawo.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 01.10.2015 00:28
Cwaniak

Podoba mi się brutalność i dosłowność tej miniaturki. Tak samo jak Ang mam lekko spaczony mózg.

Ogólnie bardziej by mi się podobało, gdyby ów Śmierciożerca był nieznany z imienia i nazwiska. Jakoś mimo wszystko nie pasuje mi to do Sevcia.
I to pokazuje, że wiele osób myśli, że jest w stanie coś zrobić, a gdy przychodzi co do czego...
I pewnie w szeregach Czarnego Pana też tak było, bo przecież nie mógł znaleźć aż tylu zwyroli...

A tak odnośnie pracy to bardzo, bardzo fajne ;) Chyba natchnęłaś mnie do napisania czegoś o torturach xD
avatar
Prefix użytkownikaFelice  dnia 30.10.2015 09:28
Kath, nie wiedziałam, że w Twojej głowie kłębią się takie brutalne myśli! xD

Ale podobało mi się. Czułam odrazę jak to czytałam, ale chyba właśnie oto chodziło. Severus pokazany z innej strony, jego emocje, uczucia. No bo wierzyć mi się nie chcę, że śmierciożercy od tak zabijali tyle osób i nie mieli schizy. Zazdroszczę talentu! I życzę jeszcze więcej weny! :)
avatar
Wioletta  dnia 31.07.2016 11:35
czegoś takiego się po Tobie Kath nie spodziewałam, ale zacznę od początku. wybór bohatera. Ty serio wybrałaś Severusa? nie lubisz o nim czytać, a sama o nim piszesz? wow! chociaż dla mnie bomba, wiadomo.
I dopilnuje, żeby kolejną ofiarą nie została Lily. Ta myśl, że w jakiś sposób zawsze będzie ją chronił, pomogła mu się opanować. Jednak wtedy ponownie powrócił tamten obraz.

a tego to już w ogóle się nie spodziewałam! nigdy w Twoim tekście.
do sedna. wywołał ten tekst u mnie mieszane emocje, jest dosyć krwawy, miejscami drastyczny, ale nie obrzydliwy chociażby dla mnie. ja osobiście uwiebiam takiego Severusa, miękkiego w środku. rozczula mnie strasznie. dodatkowo powiem, że tekst jest świetny, naprawde. kawał dobrego "mięcha", ale tak no tego dużo opisów, mało dialogów, ale w sumie w tym tekście po co więcej? chyba wystarczy tyle ile jest. xD
avatar
Prefix użytkownikagass90  dnia 05.11.2016 13:43
Bardzo dobry tekst. Styl masz ciekawy, nieprzekombinowany i taki najbardziej preferuję. Powiem Ci, że jakoś nieszczególnie lubię opisy, gdzie czarodzieje znęcają się nad swoimi ofiarami w typowo mugolski sposób. Nigdy mi to nie pasowało, ale przecież do takich sytuacji musiało dochodzić. W szeregach Czarnego Pana znajdowali się również bezwzględni sadyści, którzy na pewno mieli skłonności do używania mugolskich narzędzi tortur. Posiadali wtedy większą kontrolę nad ofiarą, decydowali, gdzie i w jaki sposób zadać cios. Rowling nie mogła tego ukazać z oczywistych względów. W pewnych momentach zrobiło mi się niedobrze, a to świadczy, że wszystko ze mną w porządkuxD
Bardzo dobrze ukazałaś wewnętrzne rozterki Snape'a, choć nie mam pewności czy zachowałaś 100% kanonu, ale to taki mały szczegół. W sumie, nie doczytałem do końca ostatniej książki, więc co ja tam wiem :D W każdym razie, mam zamiar bardziej zagłębić się w Twoją twórczość:)

PS: Rodzice konsumujący własne dziecko... obrzydliwe! Obiad mam z głowy. Dzięki xD
avatar
Prefix użytkownikaNedelle  dnia 06.11.2016 18:57
A jednak mogłam się dwa razy zastanowić, czy na pewno powinnam zignorować [16+] i "tekst zawiera brutalne opisy". Trochę mnie przeraziła ta miniaturka, jest straszna ale skłoniła mnie do tych samych rozmyślań, co moich poprzedników. Opis obrzydliwie dobry, może nawet za dobry, bo moja wyobraźnia ukazała mi, jak ktoś przez przypadek zjada swojego syna. Ble :C
avatar
Lilyatte  dnia 23.12.2018 22:28
O mój boże. Od dawna nie miałam takich ciarek jak przy czytaniu tego. Niezłe to jest. Niepokoi mnie opisywanie śmierciożerców i ich zajęcia w ten sposób. Jest na pewno ciekawe, ale lekko przerażające. W ogóle to Lucjusz jest ciekawą postacią (już tak odbiegając od ff). Z jednej strony sługa, z drugiej pan rodziny. No i taki bardzo zimny jeśli chodzi o uczucia.
W skali T-W daję W
avatar
Prefix użytkownikaNymeria  dnia 26.02.2019 17:12
O rany. Powiem Ci, że nieźle poleciałaś z tym opisem. Normalnie ciary sie pojawiły. Zastanawiam się trochę co miałaś w głowie jak to pisałaś i wymyślałaś po kolei jak będzie to morderstwo wyglądać. Ta końcówka to już w ogóle straszna. Rodzice konsumujący własne dziecko masakra. Tekst ogólnie bardzo dobry i wywierający różne emocje. Leci ode mnie W.
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 20.06.2019 10:19
Zacznę od tego, że kompletnie nie podoba mi się, że zrobiłaś ze Snape'a alkoholika. Kompletnie mi to do niego nie pasuje. To nie Severus topił żale w wódce. Ale mimo to rozumiem dlaczego tak go przedstawiłaś, w końcu to klasyczny przykład człowieka z depresją.
Droga sprawa to sposób zabójstwa i potraktowanie ciała, które w żaden sposób nie pasuje do świata magii. Severus i Lucjusz mogli wymyślić coś bardziej wyrafinowanego oraz MAGICZNEGO.

Jestem przyzwyczajona do takich brutalnych opisów, ponieważ bardzo lubię czytać tego typu książki, więc raczej byłam spokojna podczas lektury. Trochę denerwowało mnie to lekkie przeholowanie z zachowaniem Snape'a. Gdybym mogła mu jakoś pomóc, dać mu wsparcie i z nim porozmawiać, na pewno bym to zrobiła. Wytłumaczyłabym mu, że nie musi nosić ciężaru wszystkich grzesznych, bo się zakochał.

Z własnej woli raczej nie sięgnęłabym po tą miniaturkę, nie przez brutalne opisy, lecz przez to, że nie podszedł mi przedstawiony przez Ciebie Snape.
avatar
Prefix użytkownikaAnastazja Schubert  dnia 14.04.2020 18:02
Wow. To moja pierwsza reakcja po przeczytaniu tego tekstu.

Kiedy zaczęłam czytać o rzeźni myślałam, że będzie to dla mnie zbyt obrzydliwe. Nie było. Krwawe obrazki były tylko częścią tego opowiadania, głównym jego elementem były uczucia Severusa. I te właśnie uczucia zostały świetnie oddane.
Nie spodziewałam się, że nawet w takiej chwili będzie myślał o Lily oo tym co może zrobić by ją chronić. To była mała wzmianka, ale jakże znaczącą.
Trochę mi się nie klei czemu mieliby mordować po mugolsku i jeszcze rok zdjęcia. O ile morderstwo niemagiczne jeszcze rozumiem, o tyle nie wiem po co te zdjęcia - przecież można było je zrobić w magiczny sposób i wysłać im jako ruchome obrazy, takie ,jak z okładki "Proroka Codziennego". Ale to tylko moja wersja, tu zostało to opisane inaczej i też jest dobrze.

Ogólnie opowiadanie ma u mnie bardzo duży plus.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [5 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Niezwyciężony mag
07.06.2020 01:16
No branoc Wrozka

Morderca Pająków!
07.06.2020 01:15
Lilyatte, śpij dobrze Hopsa hopsa

Naczelna sóweczka
07.06.2020 01:15
Błanoc

Morderca Pająków!
07.06.2020 01:14
Syriusz32, czemu?

Żywy worek treningowy
07.06.2020 01:13
Rue Riddle, to chyba tak nie działa xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59269 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 55671 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 43929 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 42005 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 36445 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36303 punktów.

7) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 33516 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32981 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30766 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.87