Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Gra Trivial Pursuit ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Krótka recenzja gry Trivial Pursuit: Harry Potter
>> Czytaj Więcej

Fanowski film o sios...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikalothien

Artykuł jest tłumaczeniem materiałów ze strony TheLeakyCauldron.org - link na końcu artykułu.
>> Czytaj Więcej

Gra Match Harry Pott...

Kategoria: Recenzje
Autor: Smierciojadek

Gra Match Harry Potter - krótka recenzja
>> Czytaj Więcej

20 słodyczy z potter...

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Ranking słodyczy, które pojawiły się w serii.
>> Czytaj Więcej

Te rzeczy mogły Ci u...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikalothien

Szczegóły występujące w serii, które mogły sugerować, co się będzie działo w następnych częściach...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer Fantastyczne zwierzęta stworzyli: CoSieDzieje, Mikasa, losiek13, Sam Quest, Katherine_Pierc...
>> Czytaj Więcej

10 ukrytych odniesie...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu znajdującego się na stronie Mugglenet.com.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Ten świat jest...

Tytuł: Ten świat jest...
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie patrz wstecz, nie myśl o przeszłości. Ona nie ma znaczenia. Ona nie istnieje. Przyszłość, tyl...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nad rzeką dla ś...

Tytuł: Nad rzeką dla świata
Seria: Dla większego dobra
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Jak mógł wyglądać typowy dzień dwumiesięcznej przyjaźni Dumbledore'a i Grindelwalda?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Przynęta

Tytuł: Przynęta
Seria: Potter musi umrzeć
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaBluecube

Potter musi umrzeć - rozdział 3
>> Czytaj Więcej

[NZ]3. Zupa grochowa

Tytuł: 3. Zupa grochowa
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Błędny Rycerz podwozi Harry'ego do Dziurawego Kotła. Niespodziewanie chłopiec wpada na miejscu w ...
>> Czytaj Więcej

Pieczony nietoperz

Tytuł: Pieczony nietoperz
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Specjalnie stworzone dla avlee i wraz z jej pomocą. W rolach głównych: Angie Aventia Severus ...
>> Czytaj Więcej

Zazdroszczę

Tytuł: Zazdroszczę
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaTheWarsaw1920

Biały, jak śnieg na dachu Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

Niesprawiedliwość

Tytuł: Niesprawiedliwość
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Czy próbowałeś kiedyś wejść w jego głowę? Zastanawiałeś się, z czym możesz się zderzyć? Z chaosem...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
43,931 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 246
Było: 13.10.2019 16:03:25
Napisanych artykułów: 1,054
Dodanych newsów: 9,959
Zdjęć w galerii: 21,142
Tematów na forum: 3,631
Postów na forum: 310,435
Komentarzy do materiałów: 218,520
Rozdanych pochwał: 3,189
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 188
uczniów: 3234
Hufflepuff
Punktów: 343
uczniów: 3154
Ravenclaw
Punktów: 281
uczniów: 3924
Slytherin
Punktów: 50
uczniów: 3233

Ankieta
Wyobraź sobie, że musisz zapewnić swoim kolegom atrakcje na Noc Duchów. Co wymyślisz?

Zorganizuję kurs dziergania czapek dla skrzatów domowych. Na cześć Zgredka!
3% [2 głosy]

Zaproszę Fatalne Jędze, w Wielkiej Sali przydałoby się jakieś pogo!
25% [15 głosów]

Rozegram międzydomowy charytatywny mecz Quidditcha, a zebrane pieniądze przeznaczę na organizację urodzin Prawie-Bezgłowego Nicka
13% [8 głosów]

Powołam do życia Klub Pojedynków i zaklęciem zmuszę Malfoya, żeby jadł ślimaki
12% [7 głosów]

O północy wymkniemy się do Zakazanego Lasu i będziemy strzelać z procy w centaury. Przetrwają najsilniejsi!
8% [5 głosów]

Po co cokolwiek robić, skoro można się po prostu najeść podczas Wielkiej Uczty?
38% [23 głosy]

Ogółem głosów: 60
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 27.10.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 19.11.2019 o godzinie 00:17 w Kuchnia
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 19.11.2019 o godzinie 00:02 w Kuchnia
GryffindorJaga Pojezierska ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 23:52 w Kuchnia
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 23:47 w Kuchnia
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 23:39 w Kuchnia
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 23:37 w Wielka Sala
Po prostu Lockhart.
Podstawowe informacje:
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +7
Parring: Nieokreślone
Przeczytano 1178 razy.
Kiedy na ostatniej lekcji OPCMu z Gryfonami Gilderoy Lockhart przypadkiem zamienił małą żabę w średniej wielkości smoka i jak zwykle ulotnił się, pozostawiając uczniów sam na sam z potworem, Minerwa McGonagall musi interweniować.
Bohaterowie: Minerwa MacGonagall .
Od autorki słów kilka (ważne!):
Ten fick to trening po krótkiej przerwie w pisaniu. W moim odczuciu jest bardzo przeciętny, ale skoro już powstał, to postanowiłam go zamieścić.


- Gilderoyu - usłyszał za plecami czyjś bardzo surowy głos.
Gdyby mógł najchętniej zapadłby się pod ziemię, ale - niestety - teraz niespecjalnie miał ku temu możliwość. Z gwiazdorskim uśmiechem obdarzył spojrzeniem swego gościa.
- Minerwo! Cóż cię sprowadza w moje skromne progi?
Na dźwięk słowa "skromne" brwi profesor McGonagall podskoczyły nieco ku górze, tworząc wyraz uprzejmego zdziwienia. Szybko jednak powróciła do swego standardowego grymasu.
- O ile mnie pamięć nie myli, w co nie wątpię, uczenie transmutacji nie jest czynnością wchodzącą w zakres twoich obowiązków. Życzyłabym sobie zatem, abyś wyjaśnił mi powód twojego ostatniego pokazu niekompetencji.
Oby tylko pochowali mnie w jakiejś wygodnej trumnie, błagał w myślach Lockhart, próbując nie okazać swego strachu na zewnątrz.
- Eee... No cóż, wiesz jacy przekonujący potrafią być uczniowie. Zwłaszcza tacy młodzi - odparł, szczerząc rząd równiutkich, białych, lśniących zębów.
- Chcesz mi powiedzieć, że to za ich namową pośrednio zniszczyłeś pół swojej sali, odesłałeś do Skrzydła Szpitalnego czterech moich wychowanków omdlałych ze strachu i jeszcze uciekłeś z piskiem? - warknęła lodowato zastępczyni dyrektora bardzo, bardzo podenerwowana.
Niech cię, stara wiedźmo, szlag, jęknął w duchu nauczyciel.
- Nie bez powodu, kochana Minerwo, mawiają, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Po prostu źle patrzysz na tę sytuację. Ja interpretuję ją zgoła inaczej - rzekł beztrosko.
- W takim razie oświeć mnie, proszę - rzuciła McGonagall tonem nieuznającym sprzeciwu. Stanęła na przeciw biurka młodszego "kolegi" i zacisnęła usta tak, że tworzyły teraz idealną linię. Mimo że była od niego trochę niższa, w takim zestawieniu wyglądała poważniej oraz groźniej. Lockhart po raz pierwszy od wielu lat poczuł się jak karcony uczeń.
- No... eee... Jakby ci to... eee... - podszedł do regału wypełnionego rozmaitymi książkami (odprowadzany bacznym wzrokiem przez McGonagall) i wylosował jedną ze swoich autorskich pozycji. Z dumą zaprezentował okładkę głoszącą "Wakacje z wiedźmami". - Otóż rzeczone wiedźmy dużo mnie nauczyły. Zanim spędziłem z nimi mało urocze dwa tygodnie sierpnia, byłem jak ty, czyli oschły. - Za późno ugryzł się w język i teraz tego żałował. - To znaczy... eee... spięty... nie, nie, to przejęzyczenie... yyy... nadopiekuńczy... eee... nieco zbyt troskliwy...
Nozdrza Minerwy niebezpiecznie się rozszerzyły. Wyglądała niczym wyjątkowo rozjuszona kotka.
- Twoi Gryfoni po prostu nie pomyśleli...
Rozjuszona kotka zmieniła się w dziką lwicę.
- Co to znaczy "nie pomyśleli", Gilderoyu? Całkowicie pomijając fakt, że plączesz się w tym co mówisz, ty zrzucasz winę na niewinnych uczniów! Transmutujesz żabę, na której miałeś zademonstrować nieszkodliwe zaklęcie defensywne, w smoka wielkością dorównującego gargulcowi strzegącego gabinetu Dumbledore'a, a potem zostawiasz klasę samą, bez żadnej opieki!
A mogłem pójść do pracy w Proroku, wyrzucał sobie Lockhart.
- Złość piękności szkodzi, Minerwo - usiłował załagodzić sytuację. - W ostatecznym rozrachunku nic się nie stało, wszyscy żyją, smok pokonany. Nie widzę powodu do chowania urazy... A teraz, za pozwoleniem, tak jakoś wyszło, że zachowałem resztki świetnej kawy z mojej ostatniej podróży... Może zechcesz mi dotrzymać towarzystwa, gdy będę ją pił?
McGonagall stanęła jak wryta. Milczała, słowa nie mogąc wykrztusić.
- Nie, dziękuję – odpowiedziała w końcu ze stoickim spokojem będącym raczej ciszą przed burzą. - Wybacz, wygląda na to, że mam coś istotnego do przekazania Dumbledore'owi – i już miała wyjść, gdy przejrzawszy jej zamiary Gilderoy rzucił się, by zagrodzić przejście.
- Naprawdę? Nie zostaniesz jeszcze ani na chwilkę? Tak rzadko do mnie zaglądasz. W ogóle rzadko kiedy ktoś przychodzi tu z wizytą, chociaż kawę posiadam wyborną. Ostatnim moim gościem był Harry Potter, miesiąc temu. Swoją drogą, powinnaś porozmawiać z tym chłopcem, chyba się mnie trochę boi, bo więcej tu nie wrócił, mimo mojego zaproszenia. Tyle tych listów od fanów przychodzi w ciągu jednej doby, że rąk do pracy zawsze mało.
- Pracy?! - wykrztusiła McGonagall. - Czy ty zaoferowałeś panu Potterowi pracę?!
- Nie, nie, nie! Odrabiał szlaban – szybko sprostował Lockhart. - Nie chciałem chłopaka zbytnio karać, bo jeszcze młody, to pomagał odpisywać na korespondencję. Co prawda jedna z nich była tak troszeczkę nie dla dzieci i Potter miał pecha na nią natrafić, ale...
- Co to znaczy „troszeczkę nie dla dzieci”?! - przerwała mu gwałtownie McGonagall.
- No bo... Uhm...
Merlinie, za długi mam ten język.
- Czekam na wyjaśnienia.
Lockhart spuścił głowę. Klął, że różdżkę zostawił na biurku. Znacząco ułatwiłaby mu wybrnięcie z tej sytuacji.
Zgodnie z zasadą „co ma być to będzie” przepuścił w końcu Minerwę czując, że jego dni w Hogwarcie (i nie tylko) najpewniej są już policzone. I kiedy sytuacja wydała się maksymalnie beznadziejna, drzwi jego gabinetu raz jeszcze się otworzyły. Tym razem z hukiem. Czarne szaty spętały próg, a srogi ton echem poniósł się po pomieszczeniu.
- Lockhart. Co ma znaczyć wąż w lochach Slytherinu?
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaBellatrix L  dnia 28.06.2015 16:36
To. Jest. Świetne.! Idealnie odwzorowałaś Lockharta i McGonagall. Bardzo podobał mi się język, jakim się tutaj posłużyłaś (ogólnie, w całym opowiadaniu). Z pewnością gładko i przyjemnie się je czyta. Nie mam już nic do dodania. To ff jest doskonałe, daję W! ;)
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 28.06.2015 17:01
Postacie są kanoniczne, główny bohater to po prostu Lockhart. Na końcu wpadł z deszczu pod rynnę, napisane fajnie chociaż mam wątpliwości czy dałby radę transmutować cokolwiek w smoka, ale to twój fick i jak na pierwszy po dłuższej przerwie jest świetny. P.S Tak w sumie chyba mało szkód ten smoczek narobił, a z twarzy Lockharta zniknął ten jego uśmieszek...smoki to pożyteczne stwory.
avatar
Prefix użytkownikaRazowaPanda  dnia 28.06.2015 17:43
Bellatrix L - dzięki wielkie za tak pozytywne słowa! :)

krnabrny - też mam wątpliwości, czy szanowny profesor Lockhart dałby radę transmutować cokolwiek w smoka, ale najwidoczniej jakimś cudem mu się to udało. Przypadki chodzą po ludziach, jak to mawiają jezyk Dzięki za komentarz! :)
avatar
Prefix użytkownikaCookie  dnia 28.06.2015 23:43
Kurcze, zgadzam się. Jestem miło zaskoczona. Postacie są bardzo kanoniczne, a pojawienie się na końcu Severusa bardzo mi odpowiada - w końcu bardzo go lubię (Taki anty-fluff).

Jak na długą przerwę to... łał. Moje wypociny nijak się mają do... tego. ;__;
avatar
Prefix użytkownikaNajpoten  dnia 29.06.2015 00:00
+ kanoniczność
+ Lockhart wyszedł świetnie
+ Furia McGonagall
+ Snape na końcu.

W dodatku jako wisienka na torcie: "[...]jedna z nich była tak troszeczkę nie dla dzieci i Potter miał pecha na nią natrafić, ale...[...]". Biedny Harry. Nie no daję temu wybitny, chyba na żadnym fic'u na tej stronie się tak nie chichrałam. xD
avatar
Prefix użytkownikaRazowaPanda  dnia 29.06.2015 16:30
Cookie - ja za Snape'em tak średnio przepadam, ale pasował mi na koniec :D Tak żeby jeszcze dobić Lockharta.

Najpoten - cieszę się, że Ci się spodobało :D Też lubię ten fragment o "korespondencji tak troszeczkę nie dla dzieci", choć przyznam, że nie mam pojęcia o liście jakiej natury mówił nasz kochany Gilderoy :)
avatar
Angelina Johnson  dnia 30.06.2015 13:57
Masz duży problem z przecinkami - stawiasz ich stanowczo za dużo. Często jedynie jeden wyraz oddzielasz z obu stron przecinkami. Musisz nad tym nieco popracować.

Jednak moje marudzenie jest totalnie nie na miejscu, ponieważ sam tekst dostarczył mi takiej frajdy i tak dobrze mi się go czytało, że wielkie ŁAŁ! Lockhart po prostu wypisz wymaluj jak z książki. Dialog jest naprawdę dobry i tak realistyczny, że czułam się, jakbym czytała fragment książki. Nie przesadziłaś moim zdaniem w żadną stronę, Minerwa jest opanowana i jednocześnie wściekła, a żartobliwymi sytuacjami nie sypałaś jak z rękawa, wszystko miało swoje ręce i nogi. Nie było niczego za dużo i niczego za mało. Jak na tekst "na rozgrzewkę" jestem oczarowana i aż nie mogę się doczekać, co wymyślisz następnym razem.
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 30.06.2015 15:34
Ojej, Lockhart umie transmutować i to całkiem dobrze, jestem pod wrażeniem jego umiejętności.
Poza tym wspaniale pokazałaś i przedstawiłaś Minerwę, normalnie jest dokładnie taka sama jak w książce. Lockhart tak samo. Zaczarowałaś ten tekst. Jedno wielkie ŁAŁ.
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 12.07.2015 15:17
Bardzo dobrze przedstawiłaś Lokcharta i McGonagall. Po prostu pozazdrościć. ; ) Bardzo realistyczny tekst, naprawdę. Nie wychwyciłam większych błędów i myślę, ze tę miniaturkę można by było nawet wpasować w treść książki.

Składam wyrazy uznania i liczę, że wstawisz jeszcze więcej tekstów. :)
avatar
Prefix użytkownikaBlueAri  dnia 26.08.2015 00:05
Nooo, naprawdę dobre! Fajnie napisane. Przyjemnie się czyta.
Ale wątpię, że Lockhart potrafił taaaką magią się posługiwać :)
avatar
Prefix użytkownikaLotta  dnia 01.09.2015 19:58
Bardzo sympatyczne ff. Napisane na luzie, z poczuciem humoru. Bardzo lubię czytać historie, które rozgrywają się w czasach, które znamy z książek, ale które toczą się gdzieś "w kuluarach".
Hm, wcale nie dopatrzyłam się zbyt dużej ilości przecinków. ;) Wręcz przeciwnie - zdecydowanie na plus liczę to, że znakiem przestankowym (jak mało kto) poprzedzałaś słowo "proszę", czy imiona w wołaczu. :)
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 30.09.2015 23:57
Nie wiem, może jestem jakaś inna, ale mi się tak średnio podobało. Owszem, miało swój lockhartowski urok, ale nie przypadło mi to do gustu. Prawdopodobnie dlatego, że ja go po prostu nie trawię.

Napisane dobrze, nie czepiam się ;)
avatar
Smierciojadek  dnia 04.10.2015 20:47
Na wstępnie dodam, że strona stylistyczna jest do poprawy, czasem brak ładu i składu, pozjadane są znaki interpunkcyjne. Ale jeśli chodzi o sam zarys miniaturki, to jest super. Nawet się uśmiechnęłam w trakcie czytania. To takie... naprawdę w styli Lockharta, dobrze go przedstawiłaś. Wielkie gratulacje, bo to kawał dobrego, zabawnego tekstu. ;)
avatar
Prefix użytkownikaOnly Dream  dnia 04.10.2015 22:18
Świetna miniaturka :D Dobrze i szybko się ją czytało. A postać Lockharta - po prostu bomba. Aż czułam tą jego niezręczność i niemal zawstydzenie. Dobrze też przedstawiłaś postać McGonagall - sztywna, zasadnicza i wręcz nieziemsko spokojna i opanowana. No i aluzje do jej postaci animagicznej - świetnie. Wejście Snape'a - normalnie wejście smoka :D
Warta uwagi lekturka ;D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [5 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wpieniasz mnie jak kwas octowy!
19.11.2019 00:02
Biologia jest super!

Matura to bzdura
18.11.2019 22:54
Współczuję bardzo, nie lubiłam biologii

Niezwyciężony mag
18.11.2019 22:52
Biologia i brak postępów od kilkunastu minut

Matura to bzdura
18.11.2019 22:51
A co tam u was?

Matura to bzdura
18.11.2019 22:46
Zazwyczaj nie jest źle, ale ta koszula to masakra. Pójdę w pogniecionej i będę udawać, że to tak specjalnie

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58445 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 52577 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 41265 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34531 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34167 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32504 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30623 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.02