Kolejne durne ff o walce ostatecznej. Tyle tylko, że nie do końca wyjaśniłam, kto zginął XD
------------------------------------------------------------
Harry pozostawił Saffy w ramionach Draco a sam zerwał się z ziemi i co sił w nogach pognał do grobowca. Załomotał w ścianę, licząc na to, że dyrektor wyjdzie. Wiedział, że Dumbledore na razie jeszcze nie chce się ujawniać, więc wszyscy, którzy go widzieli, musieli przysiąc, że nie zdradzą, co się naprawdę stało z dyrektorem Hogwartu.
Dumbledore jednak nie odpowiedział i Harry, przerażony czarnymi wizjami, które owionęły jego umysł, wrócił do przyjaciół. Saffy już siedziała, oddychała spokojnie, ale łzy toczyły jej się po policzkach.
-Zaprowadźcie ją do szkoły! Do pani Pomfrey!- zakomenderował i piątka przyjaciół dźwignęła dziewczynę z ziemi.
-A ty gdzie?- zdenerwowała się Ruda.
-Do Hagrida! McGonagall! KOGOKOLWIEK!- Harry zdesperowany poleciał w stronę chaty gajowego. Załomotał w drzwi akurat w tym samym momencie, co przyjaciele weszli do zamku.- Hagrid! HAGRID!- walił desperacko w drzwi, ale słyszał tylko basowy szczek Kła. Dopiero teraz sobie przypomniał, że Hagrid wyruszył do Londynu jakimś cudem zdobyć medykamenty dla chorych zwierząt.- Cholera by to wzięła!- wrzasnął chłopak i rzucił się pędem do zamku, żeby jak najszybciej dostać się do profesor McGonagall. Nie wiedział jak zareaguje na wieść o rychłej wizycie Voldemorta i to bynajmniej nie w celu wypicia popołudniowej herbatki, ale tylko ją miał w odwodzie. Nauczyciela OPCM`u już nie mógł się poradzić, bo sam był nauczycielem tego przedmiotu. Kolejna rzecz, za którą się przeklął.
Ledwie wpadł do Sali Wejściowej, usłyszał krzyk.
Nie, nie krzyk. Wrzask. Wrzask tak przerażający, że aż mu włosy dęba stanęły.
Rozpoznał ten rozpaczliwy krzyk.
Saphira.
-O NIE!- Harry jak długi dopadł schodów wiodących do Wielkiej Sali i z łomotem wpadł do środka.
To, co zobaczył, zmroziło go do reszty. W Wielkiej Sali grasował tłum śmierciożerców, a wśród nichr30;
-Patrzcie, kto przyszedł!- ku niemu rzucił się Amycus.
-HARRY!- Saphira uciekała przed zaklęciami rzucanymi przez Greybacka. Anika, Ron, Hermiona, Ruda i Draco puścili się w wir walki. Odciągali śmierciożerców w korytarze, wrzeszcząc i miotając zaklęciami. Harry wyszarpnął różdżkę, gdy nagle poczuł na ramieniu czyjąś silną dłoń.
-No, Potter, teraz się policzymy...
Harry wyszarpnął się.
-IMPEDIMENTO!- ryknął Harry. Snape uchylił się przed zaklęciem dosłownie o centymetr.- SAFFY!!!
-Nie!!!!- Saphira wczuła się w rytm walki i blokowała wszystkie zaklęcia.
-Crucio!- usłyszał wrzask kobiety i nagle poraził go potężny ból. Wrzasnął przeciągle, ale szybko zdołał się opanować. Rzuciło się na niego z tuzin śmierciożerców.
Wśród nich była Bellatriks Lestrange.
Harry, który czuł potworny ból nie dał się słabości.
Zawrzał gniewem. Potężnym. Cieszył się, że wreszcie ma sposobność zadać jej bólu.
-Crucio!- wrzasnął ostro.
Zdumiona Bellatriks oberwała z całej siły zaklęciem. Wizg, jaki wydarł się z jej gardła był nieludzki.
-ZABIJCIE GO!- udało się wykrzyczeć kobiecie.
Harry padł na podłogę, gdy wszyscy się na niego rzucili. Nagle ugrzązł w stalowym uścisku.
-I co teraz, Potter?- Snape.
-Puszczaj, obmierzły tchórzu!- krzyknął niekontrolowanie, zapominając o tym, co mu mówił Dumbledore. Poczuł szarpnięcie, gdy Snape nim trząchnął i jęknął z bólu, gdy wyłamał mu ramiona.
-Zamilcz, Potter. Jak powiesz za dużo, to ci nie pomogę...- wycedził mu do ucha. Harry ponownie jęknął nie wiedząc o co chodzi.
-Wykończę go...- Lestrange z trudem podniosła się z podłogi, dyszała, wyglądała okropnie. Wycelowała różdżką w Harry`ego....- Wykończę cię, śmieciu szlamowatej matki.....
To, co stało się w chwilę później, nie do końca trafiło do chłopaka. Snape szarpnął nim jak szmacianą kukłą i Harry zdążył zobaczyć zbliżającą się w szybkim tempie posadzkę.
-AVADA KEDAVRA!- wrzask Snape`a przedarł się, przez krzyki walczących przyjaciół i śmierciożerców. Draco walczył ze.... swoim ojcem, Ruda z Alecto, Saphira miała starcie z Greybackiem i Nottem, Ron rzucał się w ucieczce przed Mucliberem, a Hermiona walczyła z Averym.
Harry zerwał się, zataczając na bok, na ziemi zobaczył ciało...
.... Bellatriks Lestrange.
-ZDRAJCA!!! wrzasnął nagle Amycus.
Snape skoczył ku Harry`emu.
-Do lochów, Potter!- szarpnął go za kołnierz i obaj pognali do wyjścia.
-Ale...
-NIE KWESTIONUJ MOJEGO ZDANIA, IDIOTO!- wrzasnął mistrz eliksirów, czarna szata wzdymała mu się na wietrze, czarne włosy zmierzwiły się nieco.- Tam czeka na ciebie Czarny Pan! Musisz go zabić!
Pchnął Harry`ego do jakiegoś lochu i zatrzasnął za nimi drzwi.
-Dawaj.- chwycił go brutalnie, ponownie wyłamując ramiona do tyłu. Harry wierzgnął.- Chociaż udawaj, że nie chcesz iść!- warknął na niego.
-Bo nie chcę....- zaskomlał Harry, gdy nauczyciel pchnął go z kolana, zadając bolesny cios w kręgosłup.
-Tam. Ja ci nie pomogę, ty musisz go wykończyć.- wycedził Snape, "wkopując" chłopaka do najdalszego lochu.- Mam go, panie.
Harry omal nie upadł na podłogę. Dyszał, bolało go wszystko.
Z cienia wyłonił się wysoki postawny mężczyzna. Kandelabr oświetlił jego twarz. Białą jak naga czaszka, z czerwonymi oczami i płaskim nosem jak u węża.
-Witaj, Harry.- zagadnął niemalże wesoło.- Jakże miło, że się znowu widzimy.... Snape, możesz wyjść...
Snape skłonił się i wyszedł. Harry drżał, różdżka telepała mu się w ręku.
-I co, teraz, Harry?- Voldemort patrzył bezlitośnie na chłopaka.- Wreszcie stajemy naprawdę twarzą w twarz. Masz pecha.... nauczyciel Obrony....- zaśmiał się zimno.- Kolejny do mojej kolekcji?- zadrwił.- Szesnaście lat temu nie przypuszczałem, że będę się z kimś takim jak ty użerał. Niestety.... przepowiednia....
-Której nie znasz....- wtrącił nagle Harry.- Nie znasz całej przepowiedni. I nie poznasz. A jesteś głupcem, Riddle.- Harry zdobył się na zimny ton.- Głupcem.
-CO?!
-Nie słyszałeś dalszej części. Sam naznaczyłeś mnie swoim wrogiem. Nie musiałeś tego robić. Byłbyś dziś potęgą. A tak.... ja stanąłem na twojej drodze i nie pozwolę ci iść dalej. W przepowiedni powiedziane było, że to z twojego wyboru, będę miał moc pokonania ciebie. I teraz faktycznie dokonamy ostatecznego starcia, Riddle.- cedził Harry, a Voldemort coraz bardziej się wściekał.- Przepowiednia mówiła, że żaden z nas nie może życ póki drugi żyje. I teraz ja wykończę ciebie!
Voldemort wybuchnął śmiechem, śmiechem przerażającym, zimnym i.... rozbawionym.
-Ty? Mnie? Potter, ja jestem nieśmiertelny.- powiedział to niemal łagodnie.- Nie uśmiercisz mnie, ponieważ.... ja nie mogę umrzeć.
Harry wybuchnął szaleńczym śmiechem. Voldemort popatrzył na niego jak na wariata.
-Możesz. Już możesz. Twoje horkruksy już nie istnieją, jesteś..... śmiertelnikiem. Jak ja.- Harry patrzył z satysfakcją jak Voldemort blednie.
-To.... niemożliwe....- szeptał gorączkowo.- Nie, Potter! Znam twoje sztuczki!- ryknął.- AVADA KEDAVRA!
Harry rzucił się pod stoliki, rozpętało się piekło.
-IMPEDIMENTO!- wrzasnął, gdy wszystkie meble zaczeły rozbijać się po lochu. Czarny Pan rzucił się na niego i przygwoździł go do podłogi. Zacisnął palce na jego szyi.... mocnej....
-Zabiję cię gołymi rękami, parszywy dzieciaku....- cedził jak oszalały Czarny Pan. Harry krztusił się, przed oczami mu wirowało.... Szarpał się.
-Avad....ha... KEDAVRA!
Już po chwili nie wiedział co się dzieje, nie mógł oddychać.
Lepka czerń odebrała mu wzrok i czucie.
Coś ciężkiego uderzyło w niego, potęgując wszystko.
----------------------------------------------------
Wiem, psychodeliczne i dziwne.... ale takie to ma być. I tak to odbierajcie :)
Anikadnia 16/05/2007 14:50 O Boże, wyję ze smiechu jak to czytam! To jest tak nienormalne... że hey, górole na północy gór XD może jednak znajdzie się ktoś, kto oceni to lepiej niż na N XDXD
CzaryMarydnia 16/05/2007 15:19 Masz wybujałą wyobraźnię, ale ja lubię czytać takie rzeczy z tego można się nieźle pozlewać dlatego W dla Ciebie, już się nie mogę następnych Twoich artów doczekać
mela_3dnia 16/05/2007 15:22 nie bardzo rozumiem - czy harry jest nauczycielem OPCM?? i kto to jest ta 'Saffy'??
poza tym - daję P
TonksIIdnia 16/05/2007 15:29 Bossskie... Bosskie... bardzo mi sie pooodobało.. aż pieję... a ja lubie czytać ff bo lubie fantastykę, a ty nieźle sobie z tym radziesz... podobały mi się również twoje artykuły o lekcjach przez ciebie prowadzonych... <hahaha>... A teraz czkam na następne ff napisane przez ciebie... pozdroffionka... bussska:** I nie będzie inaczej jak tylko i wyłącznie WWW :*
zbrochupzdnia 16/05/2007 15:33 no i o to chodzi takie rzeczy powinnas pisac a nie jakies runy czy astrologie czuje ze moj artykuł został zmiazdzony przez ten - genialne
Black Lillydnia 16/05/2007 15:43 Bardzo ciekawe...
urwane w odpowiednim momencie tak zeby trzymało w niepewności.
Snape zabijajacy swoja wspolniczke by pomoc nastolatkowi pokonac swojego pana. dobre i ciekawe...
daje W
BUŹKA
You know whodnia 16/05/2007 18:22 Najpierw Harry mówi: "Nie znasz całej przepowiedni. I nie poznasz.", a kilka linijek dalej... opowiada ją Voldemortowi.
Ale poza tym gratuluję bujnej wyobraźni, podoba mi się jak piszesz.
Monarchadnia 16/05/2007 18:40 moim zdaniem koniec można by napisać jaśniej. daje P. naprawdę fajnie to wyszło ale jest kilka małych minusików.
HPfankadnia 16/05/2007 19:08 "Cholera by to wzięła!" - to mi sie normalnie spodobało ^^
ogólnie fajny fan fick tylko chwilami chaotyczny, nie mozna sie połapac ale tylko chwilami ;];]
daje W
Poznaniaczekdnia 16/05/2007 19:11 ANIKA NATYCHMIAST DOKOŃCZ PISAĆ TEGO ARTA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kurna tak mnie wciągnęło że aż mnie zamdliło, zabolało jak nie zobaczyłem końca !!!!!
JA ciebie wręcz BŁAGAM napisz mi chodźby na priwa zakończenie.
Acha wytłumacz mi w privie kto to Saffy i Saphira bo Ruda to pewnie Ginny.
Oby było tak w książce.
Podoba mi się postawa:
Snape
Malfoya juniora, wierzę w niego !!!
Brakuje mi tylko Neville co do niego mam ambitniejsze plany.
DAJĘ W, kurcze drugie dziś W. Źle ze mną.
Loonydnia 16/05/2007 19:51 no no no no!!!!Boskie mam jednak nadzieje ze nie usmiercilas bliznowatego (co tu kryc - lubie go )Szkoda ze ni wyjasnilas kto wykitowal. Pewnie obydwaj (harry z uduszenia a Voldek z Avady)
Renaemmadnia 16/05/2007 20:10 Dziewczyno napisz dalszą część bo się ZABIJĘ! To jest fajne. Właśnie takie książki lubię! Początek był kiepski ale potem sie rozwinełaś i brawo daje pierwsze moje W.
bezimienna lovegooddnia 16/05/2007 20:27 yyy nie czytałam bo mi się nie chciało, ale napewno fajne, bo większość chwali. gratulacje za wenę twórczą. pozdrowionka:*
Ginny_Weasley_dnia 16/05/2007 20:29 Bardzo fajne ylko sie potem troxche pogubilam, kto zginal, kto był po kogo stronie i kto walczyl z kim ale spoko. Szkoda Anika ze juz nie piszesz tych kontrowersyjnych opowiadać o Raven8ie Potter'ze bo byla z tego beka
Kathrina Shingodnia 16/05/2007 20:35 matko jak usłyszałam "Saphira" to myślałam że Harry ma smoka Voldemort gołymi rękami niby chce go zabić? Dziwne ale bardzo fajne. Daję W
aha i jeszcze... jak mogłaś przerwać akurat w tym momencie??smiley no, przynajmniej nie jest to przerwa na reklamy.... smiley
panicznadnia 16/05/2007 21:57 Ehs co tu dużo mówic....Jak zwykle super To jeden z nie wielu FF na temat tej OSTATECZNEJ walki który mi się podoba....No i trzyma w napięciu bo nie wiadomo kto przegrał Daję W jak zawsze....
Zuzka Johnsondnia 16/05/2007 22:15 Ajć, gratuluję świetnego arta. Szkoda, że ja nie mam takich zdolności. Podoba mi się postawa Snape'a i Dracona Malfoy'a. Szczerze mówiąc nie wiem kim jest Saffy i Saphira, ale wyglądają na interesujące postacie, które mają ciekawy charakterek. Czekam na dalszą część artykułu i rozbudowanie osobowości Saffy i Saphiry. Oczywiście pozostawiam po sobie W. Nie widze innej możliwości
fati166dnia 17/05/2007 08:04 Fajne,zresztą jak zawsze.Temat oklepany,ale ratuje cię jego treść.A tak a propo,to imię Saphira,zaczerpnęłaś z Eragona czy to tylko przypadek??
Lord Voldemort Xdnia 17/05/2007 09:50 Za śmieszne, za to będzie P
Żartuję W...
Ps. jestem piędziesiąty pierwszy, super.
Woodmankadnia 17/05/2007 14:04 Saphira??? Mieszamy Harry'ego z Eragonem?? Ale tak na serio to oczywiście swietne jak wszystko co piszesz Oczywiscie W i czekam z niecierpliwoscia na dalszy ciag.
pani Norrisdnia 17/05/2007 14:22 spoko art jak zresztą każdy pisany przez ciebie. Gratuluję talentu.... może zaczęłabyś prowadzić bloga??
Anikadnia 17/05/2007 14:34 Nie zdzradzę kto zginął, ale łatwo to wywnioskować. A zginęła tylko jedna osoba mam nadzieję, że sie domyslicie XD
Moonydnia 17/05/2007 14:48 Na początku nie bardzo mi się podobało, ale wciągnęłam się i nawet pośmiałam trochę. Snape milusi jak zawsze! Takiego go lubię najbardziej
Anikadnia 17/05/2007 16:17 Nie będzie ciągu dalszego. Niestety nie będzie bo tego nie da erady skończyć
uczennica z gryfindorudnia 17/05/2007 16:30 Boskie naprawdę rzeczywiście trochę śmieszne trochę wzruszające trochę drastyczne ale bardzo mi się podoba co tu dużo mówić anika masz talent jak nikt
Vemyaviadnia 17/05/2007 17:11 Nie mam pojęcia po co wymyślałaś jakieś nowe postaci, to jest beznadziejne, a na dodatek widać, że lubisz Eragona i Najstarszego.
Smierciojadekdnia 17/05/2007 17:16 tak, tak xD art jest bosski xD ale dla mnie to troszkę niemożliwe, że Draco walczyłby ze swoim ojcem^^nie kumam również tego, iż Harry mówi L.V, że nie dowie się dalszej części przepowiedni, a za chwilkę mu ją opowiada, ale tak to jest spoko :*
Asiula_HPdnia 17/05/2007 20:59 szybko pisz cd, bo nie wyrobie w końcu wróciłaś do formy Anika!!! oby tak dalej! W oczywiście
Herma33dnia 17/05/2007 23:21 I taką cię lubię, gdy piszesz po swojemu, a nie zrzynasz do kogoś. Czytając twoje opowiadanie czułam się, jakbym była na przedstawieniu jakiejś farsy. Dużo groteski i patosu. I Harry nauczycielem? niezły pomysł. Za art daję W.
zanetadnia 18/05/2007 14:02 Napisze tylko tyle, że ten artykuł jest świetny i bardzo mi się podoba... Dam ci oczywiście W.
Godryggrifindoordnia 18/05/2007 14:28 Kolejna fikcja lepiej pisz o swoich astronomiach i kuchniach i innych takich... N
Mia92dnia 18/05/2007 14:44 Daje W ale mam kilka uwag po 1 bardzo podoba mi się ta część z Dambledorem, a po 2 szkoda że wszyscy na siłe robią ze Sneapa kogoś dobrego
kochamlivdnia 18/05/2007 14:49 daje PO . bardzo fajne opowiadanie, szybkie zwroty akcji, nowi bohaterzy i oczywiście w środku tego harry..
martuniapotterologdnia 18/05/2007 15:06 Sama nie wiem jak to skomentować za akcję itp. dałabym W ale nie podoba mi się to, że jest tyle nowych postaci i takie to staję się ,,rozbiegane" i dziwaczne , ale jeśli takie miało być, to zwracam honor!
Ginny_Weasley_1993dnia 18/05/2007 16:04 NIe sądzę by Harry został nauczycielem.
Ale przecierz ta historyjka to wymysł TWOJEJ wyobrazni.
Cassidydnia 18/05/2007 16:10 Ładnie to ujęłaś. A historia nawet mi się spodobała. Daję P, bardzo podobało mi się zachowanie Snapeya. Ogólnie opowiadanie jest dobreTylko jedyne co mi się nie podobało to Saphira, te imię. Jakoś mi nie pasuje.
chrapak_kretorogidnia 18/05/2007 17:31 jak zwykle świetne twoje ff po prostu mnie rozwalają:smilewinkgrinczywiście, bez wątpienia daje W!!
Anikadnia 18/05/2007 18:54 Pan Nocy i tu masz rację. Jak zaczynam pisać to jestem transie... i po prostu piszę... i będę pisać. Może kiedyś skończę z fickami i znowu zacznę pisać znowu normalne artykuły? Kto wie XD
Fleur Delacour 4dnia 18/05/2007 20:23 Całkiem niezłe... Czy P cię zadowoli? Jeśli nie, to szkoda.... Ale właśnie to dostajesz. Trochę to absurdalne, ale całkiem interesujące. Gratuluję pomysłowości!
becia17dnia 19/05/2007 08:38 kolejny art na ten sam temat. nuda, nuda, nuda. moze po prostu poczekajmy az wyjdzie 7dma czesc zamiast wymyslac co
poza tym myslalam ze FF ma byc na forum.
luna_pomylunadnia 19/05/2007 13:56 YYyyy... rzeczywiście nie wiem kto umarł... wygląda na to że Harry, ale art ogólnie świetny... no i.... oczywiście W
prawie_jak_Emmadnia 19/05/2007 14:32 daje W !!! na pewno ; ]]]
``bOski`` ten art
ah <33. az sie zakochalam
nie no to taki dzOlk bo mi dzis dowala ;]]
;DDD. fany art ;]].
beatusdnia 20/05/2007 18:39 Podobało mi się. Daję W Ale rzeczywiście trochę to dziwne takie masło maślane, a końcówka, szczerze w końcu nie wiem kto nie żyje... Ale chyba to właśnie mi się najbardziej podobało, że do końca nie wiedziałam o co chodzi
zyrafa12dnia 21/05/2007 19:45 Super! Wkładasz w to dużo pracy i starasz się to widać chociaż trochę to pogmatwane...
No ale daję W
Duniaczek114@dnia 31/12/2007 19:27 supcio Ten art był taki że można było się i pośmiac i pobac szkoda że nie ma kolejnej części
Syriusz Black18dnia 22/01/2008 10:18 No więc zaszokowałaś mnie zakończeniem. Nie spodziewałem się czegoś takigo. Hmmm... ale co się stało na samym końcu. Widzę 3 wariant
1) Voldemort zabił Harrego
2) Harry zabił Voldemorta
3) Przyszedł ktoś w odsieczy
Artykuł bardzo dobry. Bardzo wciągajaca fabuła. Bardzo dobrze mi się to czyta (zresztą wszystkie twoje ff czyta mi się dobrze). Treść długa, interesująca, nie jest zawiła. No na pewno daje W. Słowa użyte w artykule jak najbardziej poprawne.
Oj.... Zawsze się do czegoś do czepie, a mianowicie do ... userów. Może byście pisali ciekawsze komentarze, a nie coś takiego :,, Fajny art daje W"(proszę adminów a żeby się nie czepiać do emotek(jest to przykład bezsensownych komentarzy userów)). Bezsensowny komentarz. Pomyślcie o admiach, oni muszą czytać te głupoty, ja chyba bym nie wytrzymał. Dzień w dzień.
buchdnia 11/02/2008 21:45 nielze niezle i dosyc smieszne podobalo mi sie i fajnie sie czytalo
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter