W imieniu całej społeczności Harry-Potter.net, chciałabym życzyć wszystkim trzecioklasistom powodzenia na teście gimnazjalnym z zakresu matematyczno - przyrodniczego.
Mam nadzieję, że test humanistyczny nie stworzył problemów i był prosty jak bułka z masłem, a wyniki będą jak najbardziej pozytywne.
Docenienia własnych wartości, niezałamania się po zobaczeniu arkusza testowego, połamania długopisów, dokładnego czytania poleceń, niemdlenia podczas pisania tak, jak pewna osoba z redakcji, no i oczywiście jak najwięcej punktów!
Powodzenia i trzymamy kciuki! : )
panicznadnia 22/04/2008 21:19 W sumie co do wypowiedzi powyżej, to raczej ten gimnazjalny też nie jest jakiś ważny. Przynajmniej u mnie w rejonie. W szkołach średnich nie patrzą na wyniki egzaminu. Ja strasznie się stresowałam, starałam się wypaść jak najlepiej, uczyłam się bite 3 tygodnie żeby trafić do wymarzonego liceum - i na nic mi się to nie zdało, bo oni brali wszystkich którzy tylko zgłosili podania, nawet osoby z poprawkami na koniec gimnazjum. A dla mnie masa stresu, zakuwania...
Ale, może tylko u mnie tak jest (3 szkoły wyższe na krzyż xDD). W każdym bądź razie - powodzenia, i nie stresujcie się! ; )
EthacridiniLactasdnia 22/04/2008 22:12 Jestem niesamowicie wręcz ciekawa, komu zdarzyło się zemdleć. Do głowy przychodzi mi chyba tylko jedna osoba, ale nie chcę nikogo obrazić, więc powstrzymam się od wypowiedzenia głośno mich podejrzeń.
Mam nadzieję, że ktoś mnie poinformuje (może być prywatnie xD), kto tak strasznie na poważnie do tego podchodzi. Ja pamiętam, że dzień przed egzaminem gimnazjalnym, byłam ze znajomymi w parku na piwku xD (tak wiem, że w tym wieku nie powinno się pić alkoholu). W każdym razie nie poszło mi źle. Nie pamiętam ile miałam z poszczególnych egzaminów, ale razem z ocenami, miałam 130 pkt z hakiem. Niestety na nic się to nie zdało, bo mimo iż dostałam się do najbardziej prestiżowego liceum w mieście, poszłam do przeciętnego i tam spędziłam najpiękniejsze lata w (dotychczasowym) życiu.
Nie martwcie się więc, bo nie ma czym. Tylko uważajcie na schodach w drodze na egzamin. Ja swój humanistyczny pisałam z chusteczkami wciśniętymi do nosa, bo niestety spadłam ze schodów...
Powodzenia!
hermiona_hermioneczka i marcin86, nie zyczyli wam powodzenia bo wsrod administratorów nie ma szóstkoklasisty, a trzecio-gimnazjalista (a właściwie gimnazjalistka) jest.
Jeżeli mamy być dokładnym, to Slayerka, Demon i Kilstrit piszą test, słońce. : )
Test po podstawówce nie jest aż tak ważny jak ten. Od od tego zależy ich przyszłość i dalsza edukacja, a nie tylko wielkie podniecenie, ze ma sie powyżej 35 punktów. Zresztą, porównaj sobie poziom jednego i drugiego testu. Przytoczyć jedno z zadań? Hmm. 1/3 połowy liczby 48. Przecież to jest aż żenujące. Osoba, która nie zdobędzie przynajmniej 30 punktów, naprawdę musi mieć jakieś problemy z osobowością i moim zdaniem, nie było w czym życzyć powodzenia. No chyba, że ktoś nie umie czytać, liczyć w zakresie do 1000 i pisać.
Jadek napisała:
niemdlenia podczas pisania tak, jak pewna osoba z redakcji
EthacridiniLactas napisała:
Jestem niesamowicie wręcz ciekawa, komu zdarzyło się zemdleć. Do głowy przychodzi mi chyba tylko jedna osoba, ale nie chcę nikogo obrazić, więc powstrzymam się od wypowiedzenia głośno mich podejrzeń.
Mam nadzieję, że ktoś mnie poinformuje (może być prywatnie xD), kto tak strasznie na poważnie do tego podchodzi.
Ja teraz sie zastanawiam, czy aby nie chodziło o mnie xD. Bo ja zasłabłam na egzaminie... ale nie zemdlałam i nie mówiłam o tym Jadkowi xD. Nie wiem, czy po mnie ktokolwiek w ogóle mógłby spodziewać się po mnie poważnego podejścia do testu, ale na wszelki wypadek wyjaśnię. Zupełnie nie przejmowałam się tym testem, nie uczyłam się do niego, a jego wynik nie był mi do niczego potrzebny. Zasłabłam ze względu na wysoką temperaturę na sali gimnastycznej. I w sumie skończyło się jedynie na zawrotach głowy i mroczkach przed oczami xD.
Eee, powie mi ktoś, czy w ogóle to o mnie chodziło? xD
Flegmadnia 23/04/2008 14:09 Moim zdaniem test był banalny. Trzeba było umieć czytać wykresy, nawet wzory podali. Duużo łatwiejszy niż z tamtego roku. Aczkolwiek, jak ktoś jest dość eee tEMpy, to i czytać z wykresu nie umie =P. Chyba taki łatwy dali za tę wczorajszą charakterystykę, której nikt się nie spodziewał.
Sunshine napisał/a:
Nie wiem jak u was, ale u mnie ten test jest prawie bezwartościowym świstkiem. Przydaje się jedynie do dostania się do dobrego liceum, nic więcej ;p Wielkie halo. Tylko dlaczego testem po podstawówce nikt się tak nie przejmuje? ; )
Po podstawówce to ten ten jest tak o xP. A jednak, jak chcesz się dostać do jakieś konkretnego liceum to ten test jest dość ważny =P.
Jeżeli mamy być dokładnym, to Slayerka, Demon i Kilstrit piszą test, słońce. : )
A ja to co, kiełbasa? ; P
Co do omdleń, to wczoraj na sali u mnie było zajebiście zimno, a dzisiaj pozamykali okna i jak wstałam się, khem, potkłam xP. Do tego siedziałam przed samą komisją i śmiałam się z durnych rzeczy xP. Fajnie byłoo ^^.
Wolę parówkę. Powiem szczerze, że wydawało mi się, że pisałaś ten test w tamtym roku.
Nie żebym była geniuszem, ale w porównaniu do innych testów gimnazjanych, ten z zakresu matematyczno-przyrodniczego, był dość łatwy.
Łańcuchy pokarmowe, wykresy, ogólnie to nie było aż tak źle, aczkolwiek i tak pewnie miałabym bardzo mało punktów. ;D
Eee, powie mi ktoś, czy w ogóle to o mnie chodziło? xD
Może nie wyszło tak, jak myślałam i ogólnie pomyliłam fakty, ale napisałam to z myślą o tobie.
Slayerka (22-04-2008 20:19)
Zemdlała?
Ja (22-04-2008 20:19)
Chyba. : D
Ja (22-04-2008 20:19)
Albo zasłabła, a bo ja pamiętam. : P
No cóż, w takim razie zwracam honor.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter