Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam osiemnasty numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Mikase, Kath...
>> Czytaj Więcej

Seamus Finnigan

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaLivka

Seamus Finigan urodził się w 1980 roku, prawdopodobnie w miejscowości Kenmare, w hrabstwie Kerry ...
>> Czytaj Więcej

Mantykora

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł przedstawia najważniejsze informacje na temat Mantykory - jednego z najniebezpieczniejszy...
>> Czytaj Więcej

Bill Weasley

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikakospirre

Najstarszy potomek Weasleyów, członek Zakonu Feniksa.
>> Czytaj Więcej

Miotły Harry'ego Pot...

Kategoria: Quidditch
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Garść informacji o miotłach, na których latał Harry Potter.
>> Czytaj Więcej

Gryfek

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł zawiera najważniejsze informacje na temat Gryfka - jednego z goblinów
>> Czytaj Więcej

Luna Lovegood

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikakospirre

Prawdziwa przyjaciółka, uczennica Ravenclaw, urodzona marzycielka oraz artystka.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]To tylko trup

Tytuł: To tylko trup
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Chciał tylko zajrzeć do środka... zobaczyć, czego strzegła istota bez twarzy. Chwycił dłońmi kami...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 19
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 18
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 17
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 16
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 15
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział III - 14
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaYourSmile (Niezwyciężony mag)
Łącznie na portalu jest
42,816 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 992
Dodanych newsów: 9,352
Zdjęć w galerii: 20,292
Tematów na forum: 3,391
Postów na forum: 307,729
Komentarzy do materiałów: 214,078
Rozdanych pochwał: 3,052
Wlepionych ostrzeżeń: 4,134
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 6232
uczniów: 3032
Hufflepuff
Punktów: 2189
uczniów: 2811
Ravenclaw
Punktów: 3213
uczniów: 3761
Slytherin
Punktów: 4947
uczniów: 2997

Ankieta
O NIE! Galeonów brak, a rodzice sypnąć monetą nie chcą! Musisz poszukać wakacyjnej pracy... Co wybierasz?

Miodowe Królestwo, chyba nie będą mi odciągać z pensji to, co podjem w godzinach pracy, prawda?
8% [12 głosy]

Gospodę pod świńskim Łbem - nareszcie nikt mi nie będzie smęcił, że mam posprzątać (kocham Cię mamo!)
6% [10 głosów]

Sklep Zonka - będę mieć dostęp do nowości zanim inni je poznają. Dowcipów, jakie będę robić w nowym roku szkolnym, nie powstydziliby się bliźniacy Weasley
4% [6 głosów]

Esy i Floresy - książki... Książki... KSIĄŻKI!!!
37% [57 głosów]

Bank Gringotta - gobliny to takie urocze stworzenia, a spędzanie przerw na stosie złotych monet to moje nowe hobby
6% [9 głosów]

Magiczne Dowcipy Weasleyów - muhahahaha nauczę się żartów od samych Mistrzów i może podwędzę trochę eliksiru miłosnego?
25% [38 głosów]

Magiczna Menażeria - kocham zwierzęta, szczególnie te magiczne. Ciekawe czy mają tam smoki!
14% [22 głosy]

Ogółem głosów: 154
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 18.07.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorCole Hammerel Wayne ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:39 w Wieża Astronomiczna
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:28 w Dormitorium chłopców
Hufflepuff[PN]Liliana Williams ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:24 w Wierzba Bijąca
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:10 w Dormitorium chłopców
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 01:00 w Dormitorium chłopców
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 24.09.2018 o godzinie 00:47 w Dormitorium chłopców
Prorok Niecodzienny - wydanie szesnaste






Redaktor Naczelny:
Shanti Black

Redaktorzy:
CoSieDzieje
krnabrny
PaulaSmith
Angelina Johnson
gordian919
ulka_black_potter
Erudieth
Wioletta
Zireael

Korektor:
fuerte

Oprawa graficzna:
PaulaSmith

Opiekun numeru:
Sam Quest






1. Od Redaktora Naczelnego
2. Archiwalni
3. Pod Lupą z Loony5
3. Nowinki ze świata Fan Fiction
4. Podsumowanie newsów
5. Podsumowanie wydarzeń
6. Sentymentalne brednie
7. Wywiad z Helenką
8. Bitwa na forum
9. Plotki z Hogwartu
10. Fanartowe Derby
11. Kącik kulinarny
12. Humor z SB
13. Konkursy
14. Ogłoszenia, pozdrowienia
15. Podsumowanie konkursów z poprzedniego numeru




Witam, moi drodzy, w kolejnym numerze Proroka Niecodziennego.

Pomimo tego, iż nasza gazetka pojawia się w dość smutną rocznicę (to już dwadzieścia lat od bitwy o Hogwart, jak ten czas biegnie), nie będziemy się skupiać na przykrych rzeczach. Teraz zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie, jak mogła wyglądać ta znana nam dobrze Szkoła Magii w latach 70 ubiegłego wieku. Szumiące drzewa, uczniowie spacerujący po błoniach, ktoś uczący się do egzaminu. Ale również żarty, wygłupy i harce, nocne wymykanie się i włóczenie z wilkołakiem po błoniach.

Tak, moi kochani,to był Hogwart Huncwotów. Zawsze zastanawiałam się, jak mógłby wyglądać taki jeden typowy dzień z życia czwórki rozrabiaków, ale zwykle dochodzę do podobnych wyobrażeń. James i Syriusz przodujący w żartach, spokojny, cichy Remus i nieśmiały Peter. Ale czy tak mogło to naprawdę wyglądać? Może było zupełnie na odwrót? Może to Black bał się odezwać, a Glizdogonowi nie zamykała się buzia? Jednakże comiesięczne włóki z wilkołakiem nie były przejawem posiadania instynktu samozachowawczego niezależnie od tego, kto jaki był.

Myślałam też nad tym, czy Huncwoci mogliby mieć w Hogwarcie godnych następców. Wydaje mi się, że jedynie bliźniacy Weasley mogliby z nimi konkurować. Jednakże Huncwoci to nie tylko rozrabiaki, którzy irytowali nieustannie Filcha. To także wspaniali przyjaciele, którzy dla jednego z nich postanowili dokonać prawie niemożliwego i samemu nauczyć się sztuki animagii. Wydaje mi się, że mogliby być śmiało stawiani za przykład prawdziwej przyjaźni. Poza trzęsityłkiem Peterem, który wiemy co zrobił po ukończeniu szkoły. Kto z nas byłby gotów na duże poświęcenie względem przyjaciela? I jak duże mogłoby ono być?

Wystarczy tych rozkmin, nie wiadomo skąd. Pomyślcie o jakimś żarcie, który według was Huncwoci mogli wyciąć i z tym pozytywnym akcentem przejdźmy dalej, do kolejnych tekstów o naszych rozrabiakach.


~Redaktor Naczelny - Shanti Black






Dzień dobry, czytelnicy! Doskonale znacie temat tego numeru Proroka Niecodziennego. Jaki materiał mógłby znaleźć się w dzisiejszych Archiwalnych, jeśli nie artykuł opisujących przygody Huncwotów?

Słowem wstępu - artykuł opowiada losy Huncwotów w latach 1971 - 1978, czyli nie opisuje perypetii grupy w późniejszych etapach serii. Uważam to za rozwiązanie zostawiające wiele do życzenia. O wydarzeniach dotyczących naszej gromady nie powiedziano wiele, a w 2010 roku, czyli w dacie publikacji artykułu, nasza wiedza była uboższa o pochodzącą z dodatkowych tekstów Jo.

Pierwszym punktem, pojawiającym się po przedstawieniu członków grupy, jest specyfika ich działań. Mamy tu informację o tym, że podrywali dziewczyny, zwiedzali nocami szkołę i dokuczali Snape'owi. Pierwsze sformułowanie trochę mi się nie podoba, na Wikipedii by nie przeszło. We wcześniejszej części artykułu pojawia się podobny problem - "Przystojni i sławni, mogli mieć większość dziewczyn ze szkoły. Mimo to, ta jedyna, na którą James zwracał uwagę, była dla niego przez wiele lat niedostępna". Dziewczyna to nie przedmiot, a człowiek. Przynajmniej mnie tak uczono, ale mam kolegę, który uważa inaczej. Jędrzej, czy to ty? W drugiej części zdania autor zapomniał, że pisze artykuł, a nie tani romans na Wattpada.

Następnie pojawia się informacja o tym, że zatargi Huncwotów z Severusem zaczęły się w pociągu, gdy jechali pierwszy raz do szkoły. Pokrywa się to z następnym punktem o tytule "Zatargi ze Snape'em". Wydaje mi się, że apostrof w tamtym miejscu nie jest potrzebny i jest tam o jedno "e" za dużo. Ale nie będę zostawiał Was w niepewności i przedstawię kolejny fragment artykułu o naszej ulubionej gromadzie.

"Czarną kartą w szkolnym życiu huncwotów odbiły się najbardziej dwa wydarzenia" Czyżby Huncwoci posiadali kartę American Express Centurion*? Chociaż z kontekstu wynikałoby, że posiadaczem karty były dwa wydarzenia. Zastanawiacie się jakie? Już spieszę z odpowiedzią. Mowa tutaj o ośmieszeniu Snape'a na błoniach szkoły i poinformowaniu go o przejściu pod Bijącą Wierzbą. Opisy tych sytuacji to dwa zwarte bloki tekstu, ze zdaniami wielokrotnie złożonymi, kilkoma kolokwializmami, błędami (Lupina do tunelu wprowadziła pielęgniarka), i bardzo specyficzną narracją (jeśli wolno mi to nazwać w ten sposób). Na dodatek, gdybyście mieli jakieś wątpliwości, to mama Harry'ego nazywała się Lily. Nad opisami bardziej rozdrabniał się nie będę, a najlepszym komentarzem tej części artykułu niech będzie "Snape dobył różdżki i odpłacił się pięknym za nadobne, powodując wytrysk krwi".

Następnie, autor omawia Mapę Huncwotów, dzieło równie ciekawe, jak fragment artykułu o nim prawiący. W dziewięciu linijkach tekstu znajduje się sześć zdań. Zbyt duża liczba orzeczeń w jednym zdaniu, to największa bolączka artykułu. Zacytuję chyba mój ulubiony fragment:

"Mapa miała dodatkowo taką magiczną właściwość, że pokazywała każdego człowieka obecnego na terenie Hogwartu. Coś, co przed wypowiedzeniem odpowiedniej formułki wyglądało na zwykły kawałek pergaminu, prawdopodobnie zostało skonfiskowane huncwotom przez woźnego, Argusa Filcha, ponieważ bliźniacy Weasley utrzymywali, że znaleźli ją właśnie u niego na pierwszym roku nauki."

Nie można tego porównywać do tekstów, które pojawiały się w założonym kiedyś przez Krico dziale, ale to i tak ciekawy twór. Brzmi to trochę nieudolnie, a najbardziej w oczy wpadają cztery orzeczenia w jednym zdaniu. Do tego, wspomniane przeze mnie wcześniej, kolokwializmy. Powstaje nam dzieło mogące doprowadzić osobę po filologii do stanu przedzawałowego. Znam kilku "pisarzy" tworzących takie "dzieła" i żadnemu z nich nie zaproponowałbym pisania artykułów. Klasyfikacja tego tekstu, jako "publicystycznego" jest w mojej opinii krzywdząca - to raczej epika z bardzo swobodną metodą prowadzenia historii.

Na analizę zasłużył jeszcze fragment tekstu nazwany "podsumowaniem". Nie będę go cytował, więc musicie uwierzyć mi na słowo - autor nie wyzbył się błędów, które pojawiły się we wcześniejszych akapitach artykułu. Błędy te są zapewne pospolite w pracach gimnazjalistów (a potem narzekają na 4+ z rozprawki), ale w artykułach na HP-necie nie powinny się zdarzać. Było to jednak spowodowane faktem, że kilka lat temu redakcja wychodziła z założenia, że nie poprawia artykułów. Czy ten tekst jest wpisany na listę tych, które należy poprawić? Jeżeli nie, to wnioskuję o wpisanie go tam. Z chęcią go poprawię, ale pewnie nie przejdzie przez kontrolę Jadka.

Podsumowując, jest to całkiem przyzwoity kawałek tekstu wyposażony w zdjęcia. Pojawiają się w nim błędy mogące wywołać przerażenie u polonisty, ale nie u przeciętnego czytelnika. Dramatu nie ma, a tymczasem ja się z Wami żegnam i zapraszam do pozostawienia komentarza zarówno pod Prorokiem, jak i artykułem o Huncwotach.

A sam artykuł znajdziecie tutaj.

*karta kredytowa wydawana przez American Express, która ze względu na swoją szatę graficzną nazywana jest właśnie Czarną Kartą.

~ CoSieDzieje





HPnetowi miłośnicy fan fiction o Huncwotach mogą być nieco zawiedzeni, bowiem w naszym królestwie nie ma zbyt wielu opowieści o tej czwórce bohaterów. Dlaczego tutejsi mistrzowie pióra względnie rzadko sięgają po ten temat? Możemy tylko przypuszczać, że odwzorowanie charakteru szkolnych przyjaciół nie należy do najprostszych zadań i łatwo popaść w przesadę. Z chęcią podamy łapę każdemu rogaczowi zdradzonemu przez własną historię o Huncwotach, która zrobiła mu psikus, odbiegając od początkowych założeń w stronę niszczących płomieni Szatańskiej Pożogi. Jednak to odważni zdobywają ten świat, a jedną z nich jest półfinalistka III Turnieju Fan Fiction, Loony5.

Każdy z nas, Hpnetowych czarodziejów, zapewne pamięta moment, gdy zakupił swoją pierwszą różdżkę. Tę pobudzającą ekscytację, radość w palcach i chęć natychmiastowego działania...Z początkami pisania u naszej dzisiejszej bohaterki było bardzo podobnie. Ledwo pokazano jej literki, a już mężnie chwyciła zeszyt i pióro w dłoń. Tak powstały pierwsze historyjki jej autorstwa. Dopracowywanie kolejnych opowieści sprawiało jej frajdę nie mniejszą niż Jamesowi dręczenie Smarkerusa. Wracając jednak do uroczej Krukonki, warto wiedzieć, że jej przygoda z wymyślaniem fan fiction rozpoczęła się w wieku dwunastu lat od ficka, którego wciąż znajdziecie w zakątkach HPnetu. Koszmar po bitwie opowiada o śnie, który dręczył Harry'ego zaraz po pokonaniu Voldemorta. Nawiedzają go tam widma zmarłych przyjaciół, jednak nie są przyjaźnie nastawione... Jeśli jeszcze nie czytaliście, to zachęcamy, bowiem większość odbiorców pozytywnie przyjęła tekst.

Nie ma prawdziwego utrapienia bez Huncwotów i dobrej książki bez wyrazistych postaci, lubiła powiadać swego czasu pani Pince. Należy się z nią zgodzić, że od opowieści oczekujemy, by pozwalały kibicować herosowi albo zastanawiać się kiedy ta ciamajda wreszcie odkryje własne rogi, śledzić walkę z protagonistą czy obserwować codzienne śniadaniowe spięcia rodziny Smithów. A jak do tego ważnego aspektu podchodzi Loony5? Zacznijmy od tego, że w postaciach, jakie umieszcza na kartach wymyślanych przez siebie historii znajdziemy trochę jej samej. I tak czasem wykreowana przez nią czarownica przejmuje drobne szczegóły autorki, a niekiedy stwarzając przystojnego czarodzieja artystka wlewa w niego elementy własnego światopoglądu. Właśnie takich bohaterów Krukonka lubi najbardziej - nie wyidealizowanych jak twarz Fleur o piątej nad ranem, ale bliskich jej potrzebom. Mimo to, Loony stara się wymyślać coraz bardziej zróżnicowane osobowości.

Wielu czytelników wychwala ją niczym Bellatriks swojego mistrza, jednak ta skromna osóbka wciąż uważa się za początkującą w pisaniu. Pokora godna podziwu! Jednak, gdy natarczywie prosiłem o jakieś rady dla mniej doświadczonych twórców, usłyszałem, że najważniejsze, to się nie poddawać. W końcu nikt od razu nie staje się animagiem! Zdaniem Krukonki niezwykle istotne jest chłodne podejście do krytyki i każdorazowe jej rozważenie. Merytoryczne komentarze warto wziąć sobie do serca i pracować nad swoim warsztatem literackim, bowiem czasem coś jest widoczne dla wszystkich oprócz samego autora.

Czas wspomnieć o III Turnieju Fan Fiction, w końcu rywalizacja jest tym co misiaczki lubią najbardziej. Jak wspomnieliśmy, Loony udało się dostać aż do półfinału, co jest wyczynem porównywalnym z powaleniem młodego trolla górskiego. Jednym słowem - brawo! Mimo to, dziewczyna wcale nie szła po zwycięstwo. Zgłaszając się, pragnęła oderwania od tworzonej właśnie serii i sprawdzenia się na tle pozostałych userów. Co ciekawe, najtrudniejsze okazało się dla niej stworzenie pracy na eliminacje. To dlatego, że wymagania nie zostały konkretnie sprecyzowane, a uczestnicy w swoich dziełach wykazali dużą różnorodność. Mimo tych obaw Loony dobrnęła prawie do końca, a jej półfinałowy utwór zawitał do naszego działu fan-fiction. Co dwie tiary to nie jedna to niezwykła historia pokazująca, że istnieją więzi znacznie silniejsze niż krew. Tkliwość przeplata się z żartem, zatem zapraszamy do sięgnięcia, bo warto. My zamiast skupiać się nad treścią, wolimy przejść do samego procesu twórczego, który w tym wypadku przebiegł niezwykle przyjemnie. Loony uważa, że znaczny wpływ na taki kształt rzeczy miał wybór bohaterów. W końcu Huncwoci są pozytywnymi chłopakami z dużym poczuciem humoru i konkretnymi charakterami.

Jak wiadomo nikt nie jest idealny i naszej drogiej bohaterce także nie wszystko wychodzi. Jak sama przyznaje, ma problem z łączeniem wątków. Niezastąpieni są tu wierni czytelnicy, którzy zwrócili jej uwagę na tę kwestię. Cieszy natomiast fakt, że autorka stara się dopracowywać swoje teksty pod każdym względem i szlifować poszczególne umiejętność. Widać to w Tajemnicach Hvezdon - niezwykłej historii o szukaniu Fontanny Życia, młodzieńczym zauroczeniu i trudnych relacjach rodzinnych w murach czeskiej szkoły magii. Jeśli nie jesteście z tą serią na bieżąco, gorąco zachęcamy do nadrobienia rozdziałów.

Blask księżyca, tak niebezpieczny dla wielu lunatyków, rozjaśnia ciemności nocy. Nasz dział rzuca światło na meandry pracy twórczej. Kto następnym razem trafi pod lupę? Wyjdźcie odważnie spod pokładu i nie lękajcie się jak szczury, bowiem nasze opracowania są zawsze trafne i rzetelne!

~krnabrny





Proste pomysły są najlepsze, gdy już się na nie wpadnie. Tak jest i tym razem - odwrócenie sytuacji, wydawałoby się nic szczególnie odkrywczego, A JEDNAK ciekawe opisy i dialogi oraz niebanalna otoczka pozwalają czytelnikowi przenieść się w prawdziwie inny wymiar - Inny Wymiar Dzieciństwa. Wiecie już o czym mowa? Jasne, dziś o fanficku Anety02.

Akcja jest osadzona w mrocznym okresie magicznej historii, ludzie giną lub przepadają bez wieści. Za wszystkim stoi Lord Voldemort. Autorka pokazuje nam z pozoru beztroskie i normalne życie Potterów, jednak coś tu nie gra. Gdzieś z tyłu głowy, w krótkich myślach rodziców Harry'ego jest niepokój i strach. Na dodatek Lily pokłóciła się z siostrą i kontakt między nimi zanikł. Pewnego dnia, podczas kolacji, na którą Potterowie zapraszają Łapę zjawia się Dumbledore z okropną wieścią: Dursleyowie zostali zamordowani, ocalał jedynie Dudley. Teraz to Lily i James staną przed zadaniem wychowania chłopca. Jak ułoży się życie Potterów? Jedno jest pewne - zmieni się relacja Harry'ego i Dudleya względem tej książkowej, pojawi się wzajemny szacunek i zrozumienie, a także tajemnicza akcja z ich udziałem. Chcecie wiedzieć więcej? Zdradzimy jeszcze tylko, że w opowiadaniu zagości cała czwórka Huncwotów. Jaka będzie rola Petera?

Na koniec pozostaje tylko złapać świstoKLIK, który przeniesie was do świata starannie napisanej i nieźle wymyślonej historii, która wciąga od samego początku... A zresztą, dobre rzeczy obronią się same. Miłej zabawy przy lekturze!

~ krnabrny





Dzień dobry, szanowni Państwo! Jesteście świadomi faktu, że od wydania poprzedniego numeru Proroka Niecodziennego upłynęło więcej czasu niż pozostało do zakończenia roku szkolnego? Od tego czasu zdarzyło się wiele rzeczy, a my musimy je krótko podsumować.

Zacznijmy od najważniejszej informacji ostatnich miesięcy. Nie, nie od Oscarów, zwiastunów czy występów na Broadwayu. Co może być ważniejszego od wspomnianych wydarzeń? Otóż Emma Watson jest w nowym związku! Dlaczego o tym mówimy? To przełomowa chwila w życiu Emmy i naszej strony, w końcu to pierwsza plotka. Chłopak Emmy nazywa się Chord Overstreet i jest... Aktorem? Piosenkarzem? W związku z nadmiarem komentarzy w stylu #tvd spytałem pewnej osoby, czy go kojarzy. Wspólnymi siłami doszliśmy do wniosku, że jedna z jego piosenek musiała znaleźć się na końcu jednego z odcinków Pamiętników Wampirów. Jak mówi stare, polskie przysłowie - Celebryta duch to ten, którego...

Trwając dalej w temacie miłości. Serce Mikasy zostało złamane przez informację, która nawiedziła naszą stronę na początku kwietnia. Przeklęte Dziecko okazało się całkiem dochodową sztuką, a jeśli chodzi o ścisłość - najbardziej dochodową sztuką teatralną w historii Broadwayu. Łączymy się z Mikasą w bólu. Na pocieszenie możemy powiedzieć tylko tyle, że Harry Potter, jako marka zarobił zawrotne 25 miliardów dolarów amerykańskich. Wynik ten zapewne poprawią mikropłatności z Harry Potter Hogwarts Mystery, ale o tym za chwilę.

Była już najważniejsza informacja numeru, czyli najlepiej zarabiające przedstawienie na Broadwayu, więc kolej na najbardziej nudną część tego artykułu. Wydano audiobook Quidditch przez wieki. Z tej okazji, w siedzibie London Symphony Orchestra, zorganizowano* finał Pucharu Świata 2014 między Bułgarią a Brazylią. Poprzez wykorzystanie stworzonego przez specjalistów przestrzennego dźwięku 3D, fani mieli okazję posłuchać relacji Rity Skeeter (głos Anette Badland) oraz Ginny Potter (Imogen Church) a także fragmentów najnowszego audiobooka, którego narratorem jest Andrew Lincoln.

Chcielibyście latać na miotle i pograć w Quidditcha? Nic trudnego, przynajmniej dla osób, których telefony odpalą wcześniej wspomnianą produkcję Harry Potter Hogwarts Mystery. Przesunięcie palcem po szlaczku, a w najgorszym przypadku - klikanie w okienka z nazwą wykonywanej czynności, uniosą wasze miotły w przestworza. Co jeszcze możemy robić w produkcji studia Jam City? Uczęszczać na lekcje w Hogwarcie, uciekać do Hogsmeade i szukać zaginionego brata. Zastanawialiście się kiedyś, do czego doprowadzi połączenie Life is strange i Harry'ego Pottera? Właśnie do tego wybitnego dzieła, którym jest (jak to tłumaczy jeden z polskich portali technologicznych) Harry Potter i Sekrety Hogwartu. Osobiście nie polecam instalacji, ale nie jest to opinia całego zespołu Proroka Niecodziennego. Znam jednego człowieka, któremu spodobał się Kieł w szczenięcych latach.

Rozdano Złote Maliny. Emma Watson, nominowana do kategorii Najgorsza aktorka pierwszoplanowa nie zdobyła nagrody. Jednak osoby związane z filmami o HP brały udział w lepszych produkcjach. Gary Oldman za rolę Winstona Churchilla w filmie Czas mroku zdobył Nagrodę Akademii Filmowej dla najlepszego aktora pierwszoplanowego. Film otrzymał także Oscara za samą charakteryzację Gary'ego. Natomiast Alexandre Desplat, znany nam dobrze z pracy nad obydwoma częściami Insygniów Śmierci, odebrał Statuetkę za ścieżkę dźwiękową do filmu Kształt wody.

I solemnly swear that I am up to no good to słowa, których stanowczo nie wypowiadały osoby związane ze światem Harry'ego Pottera. Chyba, że za złe uważamy wypuszczenie Harry Potter: Hogwarts Mystery.

Dia duit!!

* słowo "zorganizowano" jest ostatnim, w tym zdaniu, słowem będącym dziełem Proroka Niecodziennego. Serdecznie dziękujemy Nieoryginalnej za ładne tłumaczenie.

~ CoSieDzieje





Uczestniczka pierwszego Turnieju Fan Art, która choć nie znalazła się w finale, była dużym zaskoczeniem dla osób śledzących twórczość HP-netowych artystów. Sarahis, bo o niej mowa, specjalizuje się w pejzażach, co od razu widać po jej kresce, która jest zwiewna, niedopowiedziana. Może właśnie dlatego jej konkursowy feniks zebrał tak pozytywne opinie; w końcu natura tego fantastycznego zwierzęcia jest tak nieuchwytna, jak styl naszej artystki. Tym razem zamiast zadania rysunkowego postawiliśmy ją przed trudnymi pytaniami. Jak sobie poradziła?

Oglądając FanArty czuję się, jak Hagrid gdy... Norbercik się wykluł :D.
Kiedy zaczynam rysować, jestem... zazwyczaj kompletnie nieprzygotowana.
W FanArtach innych ludzi szukam... tego "czegoś", indywidualnego stylu.
Najchętniej rysuję, używając... węgla i ołówków.
Gdy szukam natchnienia, jestem... nie szukam. Czekam aż samo nadejdzie.
Moje prace traktuję, jak... ot, efekt zabawy na papierze, nic więcej.
Gdyby Filch umiał rysować tak jak ja... a raczej 'lubił tak jak ja', to pewnie więcej czasu spędzałby na radosnej 'twórczości', a mniej na dręczeniu uczniaków, co każdemu wyszłoby na dobre.
Opinia innych o moich pracach jest dla mnie... bardzo ważna, bo czytanie opinii (bez różnicy - pozytywnych czy negatywnych) jest niesamowicie ciekawym i przyjemnym doświadczeniem.
Kiedy kończę rysować, czuję... niedosyt. Szczególnie jak nie za bardzo mam już co poprawiać. O wiele bardziej lubię sam proces rysowania niż efekt końcowy.
Moim wzorem do naśladowania w rysunku jest... nikt szczególny. Mimo iż lubię oglądać fanarty, nie chciałabym nikogo naśladować.
Najbardziej się męczę, rysując... większość zwierząt i mężczyzn. Zestawienie całkowicie przypadkowe :>.
Gdyby profesor Dumbledore zobaczył moje prace powiedziałby, że... czas nad sobą popracować :D.


~ PaulaSmith




Witajcie użytkownicy najmagiczniejszej z magicznych ston! Wszyscy zapewne pamiętacie jeszcze wszystko to, co w kilku ostatnich miesiącach działo się na naszej stronie. Jeśli nie, to już spieszymy wam przypomnieć!

Na początek trzeba wspomnieć o tym, co dla wielu z nas jest najważniejsze. O czymś, co zdarza się raz do roku i na co wszyscy czekamy z wielką niecierpliwością (no dobra, prawie wszyscy...). Chodzi oczywiście o HPnet Awards! Jak zawsze nagrodziliśmy najbarwniejszych użytkowników naszej strony, wręczając wyróżnienia za wszystko, co ją tworzy: artykuły, newsy, fanfiki, fanarty i wszystko inne. Co warte podkreślenia, bo bardzo optymistycznie wróży naszej stronie, tegoroczna edycja Awardsów była rekordowa pod względem ilości nagrodzonych osób. Oznacza to, że aktywnych użytkowników nadal mamy naprawdę sporo. Obyś trwała wiecznie w swojej aktywności, społeczności HPneta!

No właśnie, a propos tego wiecznego trwania HPneta... 1 kwietnia przeżyliśmy prawdziwy szok, kiedy pojawił się news o tym, jakoby nasza ukochana strona miała zostać skasowana i pozostać jedynie w naszej pamięci. Cóż, jak widzicie, nic takiego się nie wydarzyło. Primaaprilisowy żart admina-ducha Krico się udał i patrząc na liczbę komentarzy pod newsem, chyba spodobał się użytkownikom.

Tego samego dnia świętowaliśmy także Wielkanoc. Jak co roku zorganizowana została zabawa w szukanie jajek. Trzeba przyznać, że były bardzo dobrze ukryte! Do dzisiaj nie wiadomo, czy wszystkie zostały znalezione. Poza tym, ogłoszony został konkurs na kolaż przedstawiający twarze postaci z Harry'ego Pottera w różnych stanach emocjonalnych. Było naprawdę ciekawie! Jak to mawiają starożytni Indianie pod Paryżem - chapeau bas, redakcjo!

Nie wolno nam także zapomnieć o zakończonej niedawno jubileuszowej 25. edycji Pucharu Domów. Jak przystało na taką okazję, musiały przytrafić się jakieś niespodzianki. Takową było pierwsze od dawien dawna zwycięstwo Domu Borsuka. Nasze kluchy zgromadziły w tej edycji tak dużo punktów i wykazały się tak niesamowitą aktywnością, że wręcz znokautowały wszystkich rywali. Nie można tego niestety powiedzieć o Domu Węża, który tradycyjnie zajął ostatnie miejsce. Quo Vadis, Slytherin?

Tym, co wielu z nas uradowało nie mniej niż Hermionę dzień spędzony w bibliotece, była wiadomość o reaktywacji, po ponad rocznej przerwie w działalności, Karczmy Pod Parchatym Trollem. Miejmy nadzieję, że spowoduje to ożywienie wielkiej sztuki komentowania treści pojawiających się na HPnecie i przyniesie mnóstwo frajdy. A zatem do boju, trolle!


~ gordian119




Wyobraźcie sobie, że w ruinach starej wieży, w środku gęstego iglastego lasu, znaleźliśmy ostatni na świecie zmieniacz czasu. Przekręcamy go kilkukrotnie w lewo i... wyskakujemy na HPnecie w 2007 roku! Prosto w erze największej aktywności najlepszego na świecie huncwota! Czarodzieje, macie niezwykłą okazję poznać... Krico!

Krico podobno został właścicielem naszej strony bez potrzeby pojedynkowania się ze swoim poprzednikiem, Pitikiem. Szybko założył tajne forum admińskie, gdzie powitał nową redakcję w wielce mówiącym temacie Pokój Nauczycielski.

Nasz huncwot szybko jednak znudził się zarządzaniem redakcją. W końcu to nudna robota, a nie po to wynajął ludzi, by teraz się nimi zajmować. Logiczne. Skupił się więc na newsach. A pragnę zauważyć, że nawet naczelny newsman 2017 roku - fuerte - nie napisała nigdy tak dobrych nowinek, jak nasz Krico! Rzetelne, krótkie i tylko z kilkoma błędami. Krico zajmował się również podsumowaniem ankiet, chociaż jest to powiedziane nieco na wyrost. Opisał aż trzy, z czego najciekawsza to: Którego Śmierciożercę naprawdę lubisz?Wygrała odpowiedź wszyscy to [piip]. No i piip.

Koniec końców, najciekawsze były oczywiście newsy pokazujące jak silną ręką rządzi Krico. Zacznijmy od tego, że pewnego dnia wyzerował wszystkim punkty. Po co? Ano, dlatego, że wprowadził rangi od mugola po Ministra Magii. Zobaczcie, jak trudno kiedyś było zdobywać punkty i zastanówcie się skąd taka gne, która jest na naszej stronie od 2007 roku, natrzaskała ich aż tyle:

Za co można otrzymać punkty?

Pisane w shoutboxie - 1 pkt
Komentowanie newsów/artykułów - 2pkt
Dodanie cytatu/linku - 3pkt
Dodanie newsa - 5pkt
Dodanie własnego artykułu - 10pkt+

Punkty za pisanie w sb, serio? To dzisiaj wszyscy mielibyśmy ich już 9 milionów i zablokowane konta (pozdro, Wioletta!). A co ludzie na to, że Krico pokasował im punkty? Aha, fajnie, rzekła Cho Chang2201. I to jest prawidłowe podejście, ulka_black_potter!

Jednak Krico na tym nie poprzestał. Teraz zrobi się głupio wszystkim tym, którzy uważają go za niewidocznego lenia. Nasz Huncwot w najlepszych latach swojego czarodziejskiego życia miał takie dokonania, jak:

- usunięcie wszystkich komentarzy z galerii, zawierających jedynie emotikonki. Pozostawił jednak jednolinijkowce, ale na jego obronę dodam, że wtedy było to powszechnie akceptowalne, gdyż Alette jeszcze się nie narodziła,
- wywalenie na zbitą tiarę ludzi z redakcji, a miał w niej takich geniuszy jak Zając, która jako administrator dodawała skopiowane newsy i artykuły z innych stron. Co za tupet!
- dodanie takich nowych opcji, jak możliwość usuwania własnych komentarzy i postów, no bo przecież sam tego wiecznie robić nie będzie,
- całkowite wyłączenie shoutboxa, gdyż zbyt obciąża bazę i przez to strona przestaje działać. Ale nic strasznego, kochani użytkownicy! Shoutboxu nie ma, ale jest przecież forum, które może teraz trochę bardziej ożyje, stwierdził nasz Krico. Chodzą słuchy, że Alette chciałaby to wprowadzić również i dzisiaj.

Krico zdecydowanie dbał o użytkowników i już we wrześniu ogłosił, że czas na zmiany. Zaraz potem usunął wszystkie punkty, jakie userzy zdobyli za pisanie w shoutboxie. Nie przypomina Wam to kogoś? Tę decyzję skwitował słowami: Oczywiście, jak można było się spodziewać, dało się słyszeć głosy niezadowolenia, ale chyba nikt z tego powodu płakać nie będzie - w końcu to były (są) tylko punkty. A co z PUNKTY ŻYCIEM?
Zastanawiał się również nad usunięciem punktów za pisanie na forum, ale jednak wspaniałomyślnie wycofał się z tego pomysłu. Prawdziwy władca. Słucha głosu swego ludu.

Jak widzicie, rok 2007 był rokiem niezwykłym. Największy huncwot HPnetu szalał, dzieląc i rządząc, usuwając i dodając, czarując i rzucając klątwy co bardziej nieposłusznym. Jednak nasza podróż musi się już zakończyć, gdyż Shanti Black krzyczy, że za długo trwa, a rubryki Proroka Niecodziennego są niezwykle... nadęte.

Na koniec więc pozwolę sobie jedynie zacytować wróżbitę Krico, który niczym Sybilla Trelawney, przepowiedział nam niechybną śmierć: faktem jest, że szał związany z Harrym Potterem nieuchronnie dobiega końca, a stronę będą w niedalekiej przyszłości oglądać wyłącznie najwierniejsi fani serii książek o Harrym Potterze.

Może dlatego parę lat później nasz huncwot chciał zaszaleć i zrobić z HPnetu skansen. Ale to nadaje się na zupełnie nową opowieść...

Z 2007 roku nadawała dla Was


~Angelina Johnson





gordian119: Witajcie, drodzy HPnetowicze. Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z jedną z najzabawniejszych osóbek na stronie, przedstawicielką obozu niebieskich kruków, w szerszych kręgach zwanego Ravenclawem, a mianowicie z Helenką. No właśnie, powiedz nam zatem, czy jesteś zadowolona z decyzji naszej Tiary Przydziału?

Helenkaa: Szczerze powiedziawszy to niby czuję się pokrzywdzona, bo moje serce oddane jest Hufflepuffowi, ale z drugiej strony, to z Tiarą się nie dyskutuje, no nie? Ano chyba, że się jest takim Potterem.

gordian119: A Twój nick? Powiesz nam skąd się wziął? Bo chyba nie ma nic wspólnego z Twoim imieniem...
Helenkaa: To jest dość długa historia. Nick wziął się od tego, jak mówi na mnie moja przyjaciółka. Pewnego dnia poszłyśmy do Biedronki, no i u nas są takie kosze z filmami. Przeglądałyśmy je i w pewnym momencie wyciągnęłam z niego pudełko, na którego okładce była kobieta bardzo podobna do Heleny Bonham Carter i mówię tak do koleżanki: "ej patrz, Helena!". Później okazało się, że to nie ona, ale za to znalazłam "Sufrażystkę" i wrzasnęłam na cały sklep: HELENA! I tak to jakoś zostało.

gordian119: Jesteś na naszej stronie już dobrych kilka miesięcy, powiedz więc proszę - co takiego Cię tutaj trzyma? Podoba Ci się funkcjonowanie naszej społeczności? Może spotkałaś się z kimś poznanym na naszej stronie?
Helenkaa: Myślę, że przede wszystkim osoby, z którymi zawsze można porozmawiać o wszystkim i które zawsze starają się jakoś pomóc, jeśli jest taka potrzeba. Oczywiście pisanie w Hogwarcie też bardzo lubię, więc pewnie też po części dlatego. Podoba mi się to, że pomimo różnicy zdań, dyskusja jest na poziomie. Naprawdę ciężko w dzisiejszych czasach znaleźć kogoś, z kim można normalnie podyskutować bez żadnych obelg itd. Spotkać się nie spotkałam i raczej w najbliższym czasie się na to nie zanosi, ale to pewnie przez moje czternaście (już niedługo) wiosen na karku.

gordian119: Na naszej stronie niejednokrotnie pokazałaś nam się jako harcerka. Powiedz proszę, dlaczego zdecydowałaś się na wstąpienie w szeregi harcerstwa? Miałaś kiedyś chwile zwątpienia?
Helenkaa:Moja historia z wstąpieniem do ZHP jest dość długa. Zaczęło się od obejrzenia z ciocią filmu "Miasto 44". Cała ta historia mega zapadła mi w pamięć i po prostu żyłam nią, żyłam tamtym okresem i żyłam wojną. Chciałam, no nie wiem, też w jakiś sposób przysłużyć się Ojczyźnie i zaczęłam zagłębiać się tak w tematykę II wojny światowej, aż trafiłam na "Kamienie na szaniec". Książkę dostałam na bodajże dwunaste urodziny i łyknęłam w jedną noc. Byłam kompletnie oczarowana. Pamiętam, że po zamknięciu jej pomyślałam sobie: "Oni to byli goście, też bym chciała taka być". W moim starym miejscu zamieszkania nie było żadnej drużyny, więc przeprowadzka mi to baardzo ułatwiła. Co prawda pierwsza drużyna była lekkim niewypałem, to moja obecna, z przewspaniałym drużynowym na czele, jest tym, o czym marzyłam po przeczytaniu "Kamieni". Chwile zwątpienia miał chyba każdy. Ja miewam je dosyć często ze względu na trudną sytuację rodzinną, która nie ułatwia uczęszczanie na zbiórki.

gordian119: A co nie podobało Ci się w pierwszej drużynie?
Helenkaa:Nie mam nic do mojej poprzedniej drużyny. Po prostu nie miałam tam możliwości rozwinięcia się i w pewien sposób wybicia. Wiele osób było ze sobą zżytych i to tak zacieśniało ten krąg, a jedna mała osóbka go przecież nie rozerwie, ani też się nie wplącze. W ogóle ich też za to nie winię, bo niby z jakiej racji? No tak, powinni mnie przywitać z otwartymi ramionami i wpleść w ten krąg, ale to tak się tylko mówi. Na obozie poznałam mojego obecnego drużynowego, mój zastęp i stwierdziłam, że to właśnie tam chciałabym być. Widziałam szanse na rozwój i też ją otrzymałam.

gordian119: Jaki jest dla Ciebie ideał, wzór postępowania harcerza? Masz jakiegoś swojego idola?
Helenkaa: Pewnie każdy zna Jana Bytnara, Aleksego Dawidowskiego i Tadeusza Zawadzkiego. No dobra, może raczej Rudego, Alka i Zośkę, bohaterów "Kamieni na szaniec". Myślę, że oni są dla mnie w pewien sposób ideałami, do których chcę dążyć (choć idealni nie byli, jak każdy). Ich postępowanie wydaje się mi, jako harcerce, oczywiste i uważam, że każdemu innemu harcerzowi również. Myślę, że w tym tkwi istota harcerstwa. W tej pomocy, nieugiętości i braterstwie ponad własne życie. W hymnie ZHP jest taki wers: "Wszystko co nasze Polsce oddamy, w niej tylko życie, więc idziem żyć [...]". I to właśnie zrobili, choć wcale nie było i nie jest to łatwe. Jeszcze co do tego hymnu, to uważam, że on w ogóle nakierowuje nas na dążenie do bycia coraz lepszym, daje wskazówki. Na temat harcerstwa mogłabym napisać dziesięciotomową serię książek, bez kitu. Dla mnie jest to temat rzeka.

gordian119: Ponieważ w bieżącym numerze piszemy o Huncwotach, zapytam i Ciebie. Należysz do grona zwolenniczek najsłynniejszych psotników w historii Hogwartu, czy wręcz przeciwnie, nie podoba Ci się ich zachowanie?
Helenkaa: Oczywiście, że jestem zwolenniczką Huncwotów! Pomimo tego, że rozumiem, że ich zachowanie często było kłopotliwe, a nawet bezczelne, to mimo wszystko darzę ich sympatią. W jakiejś mierze pewnie jest to powiązane z moją niechęcią do Smark... ekhem, znaczy się Severusa. Nawet w jakiejś części Petera (czekam na lincz) lubiłam i lubię. Z ich czwórki zawsze najbardziej lubiłam Syriusza. Typ zawadiaki, to zdecydowanie mój typ. No i oczywiście Remus. Lupin był zawsze dla mnie neutralny, zawsze. Nie rozumiem fenomenu tej postaci. Co do Jamesa, to zawsze kojarzył mi się z moim tatą w młodości. Nie wiem, może to głupie, ale myślę, że tata właśnie był takim Jamesem. Nie, to brzmi źle, jeny. Mimo wszystko James zawsze będzie dla mnie odzwierciedleniem taty. Tak już jakoś to sobie wmówiłam i naprawdę nie wiem, co by się musiało stać, żebym zdanie zmieniła.

gordian119: Nie zapomniałaś o kimś? Co w takim razie z małym Peterem?
Helenkaa: Myślę, że on się po prostu zgubił w tym wszystkim. Bo z jednej strony byli Huncwoci z super-ultra-mega fajnym Jamesem na czele oraz popularnością, a z drugiej strony był sam jeden Peter, zawsze pomijany. To on był tą osobą pomijaną, gdy mówiło się o Huncwotach. Nie usprawiedliwia to oczywiście całego zła, które wyrządził. Myślę, że on po prostu potrzebował trochę uwagi, bo taki zły do końca też nie był, nikt nie jest.

gordian119: Co tak bardzo nie podoba Ci się w "Profesorze Nietoperzu"? Czy to nie było tak, że to właśnie był tym "pokrzywdzonym"?
Helenkaa: Pokrzywdzony profesor nietoperz? Eh. Uważam, że jego miłość do Lily go za bardzo zaślepiła. On kochał ponad serce w tą trochę gorszą stronę, tak mi się przynajmniej wydaje. Sam zawalił sobie sprawę ubliżając Lily i tak, ludzie popełniają błędy, ale przecież mógł się dla niej zmienić, no nie? Oczywiście, że to był dla niego cios poniżej pasa, gdy Lily wybrała Jamesa, w to nie wątpię. Sądzę, że Snape nie potrafił też przyjąć do wiadomości, że nie był dla Lily kimś więcej niż tylko przyjacielem. Co prawda miał tylko ją, ale to dalej tego nie usprawiedliwia.

gordian119: A z którym z czwórki czarodziejskich psotników najbardziej się utożsamiasz?
Helenkaa: O pingwinki, nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Myślę, że chyba jestem raczej połączeniem takiego Syriusza i Remusa. Niby mądra, ale jakaś taka młodzieńcza głupota gdzieś tam z tyłu głowy siedzi.

gordian119: Możesz nam zdradzić jakiś zabawny fakt o sobie?
Helenkaa: Potrafię wydawać odgłosy foki.

gordian119: Powiedz proszę na koniec, czy masz może jakieś plany związane ze swoją aktywnością na stronie? Nie myślałaś kiedyś o tym, żeby napisać coś dla Proroka?
Helenkaa:Myślałam, żeby rozwijać się bardziej pisarsko. Na koncie mam już parę drabble i nawet zaczętą serię, ale z nią jest taki problem, że straciłam na nią pomysł i jak na razie szukam, jakby tu ją rozwinąć. O Proroku myślałam i to nawet nieraz, aczkolwiek doskonale zdaję sobie sprawę, jak to ze mną jest. Często nie wywiązuję się ze swoich terminów, a co dopiero czyichś. Myślę, że to jak na razie zbyt odpowiedzialne (?) zadanie. Z drugiej strony po szkole też nie zawsze mam czas na coś innego oprócz nauki, więc nie chciałabym zawalić wydania swoim brakiem czasu.


gordian119: Mam jednak nadzieję, że kiedy znajdziesz czas, wniesiesz więcej siebie do naszej społeczności. Dziękuję Ci serdecznie za tę rozmowę.
Helenkaa:A również dziękuję.

~ gordian119






Wojna o kibel

Pewnie nieraz zastanawialiście się jakiego szamponu używał Ron Weasley i jak często chodziła do toalety Luna. Już w 2007 roku niejaki Zgrzyt93 postawił niezwykle frapującą tezę, otwierającą gorącą dyskusję na forum: (...)nie znalazłem informacji, żeby kiedykolwiek się ktoś tam mył. (w Hogwarcie) A zatem, czy Harry Potter mył się, czy nie? Czy w Hogwarcie obowiązywały zasady higieny? Czy Rowling ukrywa coś w tej kwestii? Na te, jak i na wiele innych pytań próbowali odpowiedzieć czarodzieje w temacie Higiena w Hogwarcie (świstoKLIK)

Pierwsze posty pokazywały, jak małą wagę przywiązywały userki z 2007 roku do tego tematu. Przeważały tutaj prześmiewcze wypowiedzi, których wynik był jeden: co to kogo obchodzi czy bohaterowie HP śmierdzą, czy nie. Niektórzy chwalili się, że udało im się zobaczyć RAZ jak Harry Potter się myje. To musiało być niesamowite przeżycie. Vayamess zaczęła nawet pisać początek fan ficka o wizycie Harry'ego w toalecie, czym zebrała aplauz pozostałych dyskutantów. Wszyscy leżeli i kwiczeli. Kwik.

Dyskusja zatem szybko przerodziła się w jawne wyśmiewanie autora, tematu i myjącego się Harry'ego. Swoją drogą, nie rozumiem, co jest takiego zabawnego w myjącym się Potterze, może ktoś z was mi to wyjaśni? Tak czy siak, musieliśmy poczekać aż sześć lat, by ten temat ponownie ruszył z kopyta, a pierwszym jego nakręcaczem okazała się być znana upadła królowa HPnetu, ulka_black_potter. Stwierdziła, że to absolutnie nie do pomyślenia, że w książkach Rowling łazienki służą do wszystkiego, tylko nie do ich prawdziwego przeznaczenia. Kontrargumenty wytoczył losiek13, zaczynając swoją wypowiedź jakże profesjonalnie i łośkowo: Dla mnie to jest naprawdę najbardziej debilny temat do poruszenia z możliwych. Szybko zawiązały się dwie grupy dyskutantów. #TeamUlka, w składzie ulka_black_potter, fuerte, Mikasa, mua (czyt. ja, więc już wiecie, która strona ma rację!) chciayby wiedzieć czy Harry Potter był śmiedzielem. Natomiast #TeamŁoś (losiek13, Seferyn Collotye, Alette, Aquafresh) uważali, że zastanawianie się nad higieną bohaterów książkowych jest totalnie bezsensowne i cholernie irytujące. Postulaty obydwu grup przedstawię teraz za pomocą najlepszych cytatów z topowych wypowiedzi w tym temacie.

#TeamUlka:
Domagam się większej higieny od postaci Rowling, jak i innych bohaterów różnych książek. (u_b_p)
Oczywiście wiadomo, bez opisów typu Harry Potter zrobił zdrową kupkę (AJ)
Nie wiem, może dla kobiet takie szczegóły w książce mają większe znaczenie. (fuerte)
Ja się w pełni zgadzam, że brak wzmianek o kąpielach był dość niepokojący. (Mikasa)
Harry zawsze wstaje i schodzi na dół. Może tylko faktycznie prefekci się myją ;p Mnie tez to martwi (Anciol)

#TeamŁoś:
Poszły tam na herbatkę, czy przypudrować nosek? Może poszły się załatwić. Nie wiadomo. Umrę jak się nie dowiem. Jo, czemu nie napisałaś, że one poszły się załatwić?! (losiek13)
Jestem w trakcie lektury "Księcia Półkrwi". Jo napisała tam, że Ron poszedł puścić pawia do łazienki. Uważasz, że to właściwy sposób skorzystania z tego przybytku, czy nie? (losiek13)
Może jeszcze kwiecisty opis kabiny i przebiegu biegunki (Alette)
(...)przerywnik w postaci małej wizyty na "siusiu"? Dziękuję, postoję. (Seferyn)

Co ciekawe, odwołując się do wypowiedzi fuerte o tym, że być może higiena w Hogwarcie ma większe znaczenie dla kobiet, wypadałoby wspomnieć, że wszyscy męscy dyskutanci należeli do #TeamŁoś. Alette, jako jedyna dziewczyna, nieźle się tam ustawiła, nie ma co!

Była to prawdziwa wojna o kibel, okraszona cytatami z książek i tytułami, w których autorzy nie byli tak na bakier z higieną jak J.K. Rowling. Ostatnim wojownikiem okazał się być wielki facepalm tego tematu: Misteriam. Jako prawdziwy Krukon nie mógł odpuścić i przy temacie o myciu pleców Harry'ego zaczął łajać Hogwart za brak nauczania matematyki (że co?).

Temat powrócił ponownie trzy lata później, chociaż był już mniej gorący, gdyż użytkownicy swoje wypowiedzieli tworzyli z dużą dozą ostrożności, twierdząc, że owszem, czasem brakowało wzmianki o tym, że spocony po meczu gracz Quiddticha się umył, ale nie należy też przesadzać z tą higieną w książkach. Za największych brudasów uznano kolejno Severusa Snape'a (typ BumSzakalaki), Glizdogona (Bad wolf) i Morfina Gaunta (Talia Filtch). Ulka_black_potter podtrzymała swoją opinię w tym temacie, natomiast jej największy oponent, losiek13, już się nie wypowiedział. Prawdziwa bitwa o kibel zakończyła się więc w 2013 roku. Poległych brak.

Chcielibyście uczestniczyć w takiej kiblowej wojnie? W którym teamie chcielibyście być - pięknych, młodych i CZYSTYCH, czyli #teamUlka czy parchatych, klejących się i BRUDNYCH czyli #teamŁoś? Dajcie znać w komentarzach!


~ Angelina Johnson





Witajcie, kochani, w kolejnej odsłonie mojej rubryki.

Wiosna nadeszła wielkimi krokami, słoneczko ogrzewa mury naszego zamku, a uśmiechy nie znikają z twarzy większości osób. Większości.

Przechadzałam się korytarzami, przemierzałam błonia, z nadzieją trafienia na coś ciekawszego niż zabawy w "kocha - nie kocha - kocha - nie kocha", ponieważ dramaty sercowe zupełnie mnie znudziły. Jednak nie dajecie za wygraną. Łzy, rozstania, powroty: głownie tym żyje ostatnio nasza szkoła. Na szczęście na horyzoncie pojawiła się para, którą shippuję z całego serca... Nawet jeżeli oni jeszcze nie wiedzą, że są sobie przeznaczeni. Liv, niedoszła ofiara Marusa, i Alex - dwójka Gryfonów, na których łatwo się naciąć, bo większość czasu spędzają wspólnie. To takie słodkie, że rozumieją się bez słów, że potrafią spędzać ze sobą czas nawet nie widząc upływającego czasu, że... dobra, wystarczy, bo wyjdzie, że jestem typem romantyka. Ale od dzisiaj nazywam ich Aliv (czyż nie pięknie?) i życzę im szczęścia, bo po przygodach z Julią, nasz (to zbyt proste) Romeo zasługuje na zrównoważony związek. Mazel Tov!

Uczniowie Hogwartu postanowili, dość nieudolnie, przywrócić tradycję butelki. Wykorzystali do tego super okazję, czyli ognisko na błoniach. Dlaczego więc nieudolnie? Cóż, najambitniejsze zadanie jakie zostało wykonane to "pocałuj kogoś tam", a to o mało nie doprowadziło do kolejnego dramatu z udziałem Poli. Ta dziewczyna naprawdę nie potrafi być w związku bez dramatów. Żeby jednak być sprawiedliwą, pojawiło się jedno fajne zadanie, ale niestety wykonawczyni okazała się być sztywna równie mocno jak niemyte włosy Severusa. Julia, Twój pomysł na centaura był najlepszym co dane mi było oglądać na tym nudnym ognisku, a Ty Pola... cóż, nie nadajesz się do tego rozrywkowego towarzystwa.

Teraz mała uwaga. Takie ogłoszenie duszpasterskie. Przypominam, że w Hogwarcie odbywały się kursy na animaga i że czasami można na takiego trafić. Dlatego wpakowywanie koleżance worka na głowę tylko dlatego, że w postaci łabędzia urządziła sobie polowanie na dżdżownice (co swoją drogą jest dość niepokojącym sposobem na spędzanie wolnego czasu) jest okrutne. Nawet jeżeli Cynthia i Alison nie wiedziały, że to ich koleżanka, to wpakowywanie łabędzia do worka jest nieludzkie! Mam nadzieję, że obrońcy praw zwierząt, po przeczytaniu tego artykułu dobiorą się Wam do skóry.

Skoro o naszym Łabędziu mowa, to w ludzkiej postaci Cor również wykazuje dziwne zainteresowania. W duecie z Julką są okropnymi ludźmi, które rzucają w ludzi odchodami lunaballi. Okrutne, obleśne, ale propsuję i daję zieloną kartę. Dawno nie uśmiałam się tak bardzo, jak na widok waszych umorusanych od gówna ofiar.

Postanowiłam na każdy artykuł przyznawać nagrodę dla
"ulubieńca HG" dla kogoś, kto dostarczy mi najfajniejszej rozrywki i dlatego w tym numerze wyimaginowana statuetka leci do Cor i Juli. Lofki <3


~ XoXo
HogwartGirl





Jak zapewne pamiętacie w tym dziale umieszczamy dwa fanarty z naszej galerii, wybrane z nadesłanych przez Was propozycji, a wy wybieracie najlepszy poprzez głosowanie. Osoba, która wyśle wygrany fanart zostaje nagrodzona punktami.
Pierwszy pojedynek wygrał fanart numer dwa przedstawiający Newta i Gryfa nadesłany przez Zireael, która otrzymuje 30 punktów na konto i 40% dla domu.
Nadszedł czas na kolejny pojedynek, na wybrany fanart możecie zagłosować w komentarzach, tytuł tego pojedynku to Huncwoci.

1.




2.




Tematem kolejnego pojedynku jest... Harry Potter.

Czekam na Wasze sowy z propozycjami.


~ Pan Prorok







***

***

***

***

***

***

***

***

***

***

***

***

***

***





























Mapa Huncwotów





Jak wszyscy dobrze wiemy, Huncwoci nie należeli do grupy przeciętnych uczniów. Wyróżniali się w tłumie i oślepiali blaskiem. Jeśli o nich wspominamy, to Brulée.

Z przygotowaniem nie jest tak łatwo jak z przeciętnym deserem. Trzeba się troszkę namęczyć, ale dla jego smaku zdecydowanie warto.

Składniki:

- 500 ml śmietanki kremówki 36% (koniecznie takiej!)
- 6 żółtek
- 1/3 szklanki cukru
- laska wanilii
- 5 łyżek cukru do karmelizacji

Przygotowanie:

W niewielkim garnku na małym ogniu podgrzewamy śmietankę oraz cukier. Dodajemy także wyłuskane łyżeczką ziarenka z przekrojonej na pół laski wanilii. Podczas gotowania trzeba być bardzo uważnym, bo kiedy śmietanka zacznie się gotować na brzegach, garnuszek należy szybko ściągnąć z ognia i zostawić do ostudzenia.

Żółtka ubijamy mikserem przez pół minuty, byleby nie zrobić z nich puszystej masy. Dolewamy do żółtek śmietankę, cały czas miksując. Nie ubijamy, ma nam wyjść z tego gładka i błyszcząca konsystencja. Piekarnik nagrzewamy do 100 stopni. Następnie przygotowujemy (wcześniej kupione) foremki i napełniamy je masą przez sitko. Układamy je na blaszce i wstawiamy do piekarnika na 50 minut. Krem powinien być ścięty.

Po wyciągnięciu należy foremki włożyć do lodówki i schłodzić, najlepiej przez całą noc. Następnego dnia krem posypać równą warstwą cukru i opalić palnikiem. Brzmi niebezpiecznie, ale smak jest wart swojej ceny!

Tak gotowy deser można podać znajomym lub rodzinie - sprawdzi się w każdej sytuacji. A jego smak pozostanie w pamięci na dłuuuugo. Podobnie jak sama Mapa Huncwotów.


~ Zireael






Pierwszym konkursem przygotowanym w dzisiejszym numerze jest krzyżówka! Odpowiedzi, na poszczególne pytania oraz hasło końcowe przesyłajcie sowami do Proroka Niecodziennego.




Pytania:
1. Kto jest autorem książki "Historia Magii"?
2. Dla kogo Huncwoci stali się animagami?
3. Największy szkolny wróg Jamesa Pottera?
4. Kto został ojcem chrzestnym Harry'ego Pottera?
5. Sąd czarodziejów?
6. ... Feniksa?
7. Jedno z imion Dumbledora?
8. Kurs dla charłaków?

~ Wioletta


Kolejnym, tym razem trudniejszym zadaniem konkursowym jest rozpracowanie szyfrów. Poniżej znajdziecie cztery cytaty Huncwockich postaci. Waszym zadaniem będzie rozszyfrowanie co i kto powiedział. Za każdy rozwiązany cytat otrzymacie 30 punktów na konto, a za informację kto to powiedział dodatkowe 5 punktów. 40% całości otrzymacie na konto domu.


GA-DE-RY-PO-LU-KI




Alfabet Morse'a



Czekoladka


Krzaki




~ Erudieth




Na koniec przygotowaliśmy to co Huncwoci lubią najbardziej, czyli Huncwocki quiz z prawdziwego zdarzenia! Odpowiedzi do quizu przesyłajcie do Proroka Niecodziennego, za każdą poprawną odpowiedź otrzymacie 5 punktów na konto, za udzielenie poprawnych odpowiedzi na wszystkie pytania oferujemy bonusowe 20 punktów. Standardowo 40% całości na konto domu.

1. Który z Huncwotów miał najdłuższą sierść?
a) Remus
b) Syriusz
c) Glizdogon
d) James

2. Ile rodzeństwa miał Syriusz?
a. Jedną siostrę
b. Jednego brata
c. Był jedynakiem
d. Miał jedną siostrę i jednego brata

3. W jakiej kolejności zmarli Huncwoci?
a) James, Syriusz, Glizdogon, Lupin
b) Lupin, James, Syriusz, Glizdogon
c) James, Glizdogon, Lupin, Syriusz
d) James, Lupin, Glizdogon, Syriusz

4. Ile dzieci i o jakich imionach miał Glizdogon?
a) jedno, Glizdusia
b) dwoje, Berty i Barney
c) nie miał dzieci
d) troje, Bert, Myra i Fred

5. W jakim miejscu spotykamy jednocześnie największą ilość żywych Huncwotów w epoce Harry'ego?
a) Zakazany Las
b) Wrzeszcząca Chata
c) Dormitorium Puchonów
d) Chatka Hagrida

6. Ile lat miał Remus kiedy zginął?
a) 10 - 20 lat
b) 20 - 30 lat
c) 30-40 lat
d) 40-50 lat

7. Czy wszyscy Huncwoci byli czystej krwi?
a) tak
b) nie, tylko James i Syriusz byli czystej krwi
c) nie, Remus był półkrwi
d) nie, żaden z nich nie był czystej krwi

8. Który z Huncwotów pełnił funkcję Prefekta Naczelnego?
a) James
b) Syriusz
c) Remus
d) Peter

9. W jakich latach Huncwoci uczęszczali do Hogwartu?
a) 1973-1980
b) 1971-1978
c) 1970-1977
d) 1972-1979

10. W jakiej kolejności podpisy Huncwotów widniały na Mapie Huncwotów?
a) alfabetycznej
b) od najmłodszego do najstarszego
c) w kolejności śmierci
d) odwrotnie do kolejności, w jakiej umarli

11. Która z informacji o Syriuszu jest prawdziwa?
a) Pożyczył Hagridowi swój latający motocykl
b) Był mniej popularny niż reszta Huncwotów
c) Matka wypaliła jego imię na drzewie genealogicznym jeszcze przed jego odejściem
d) Nie lubił żadnego członka swojej rodziny

12. W jaki sposób Syriusz dowiedział się o miejscu pobytu Glizdogona i jego przynależności do rodziny Weasleyów?
a) Wywęszył go
b) Lupin się z nim skontaktował
c) Zobaczył zdjęcie w "Proroku Codziennym"
d) Chciał spotkać się z Harrym, a Glizdogona znalazł przez przypadek

13. Jak zginął Peter?
a) Został trafiony śmiertelnym zaklęciem przez Bellatrix
b) Udusiła go jego magiczna dłoń
c) Zginął podczas próby ucieczki z domu Malfoyów.
d) Nie wiadomo.

14. Co w wieku młodzieńczym było marzeniem Lupina?
a) Zemsta na Greybacku
b) Ucieczka z domu
c) Nauka magii
d) Zdobycie przyjaciół

15. Gdzie Syriusz poznał Jamesa?
a. W wielkiej sali
b. W pociągu
c. W dormitorium
d. Na błoniach

16. Który z Huncwotów został za życia wyróżniony Orderem Merlina?
a) James
b) Peter
c) Lupin
d) Syriusz

17. Jakiego przedmiotu w Hogwarcie nauczał Remus?
a. Historii Magii
b. Obrony przed czarną magią
c. Eliksirów
d. Opieki nad magicznymi stworzeniami



~ ulka_black_potter, Erudieth, Wioletta, Zireael






Jesteś zapalonym komentatorem? Lubisz wyrażać swoje zdanie, a Konstruktywna Opinia to twoje drugie imię (swoją drogą, bardzo dziwne!)? A może wolisz w komentarzach rzucać łajnobombami? Zapraszamy do Karczmy pod Parchatym Trollem, gdzie jeszcze dostaniesz za wszystko kufel na zdrowie! Parchy i trollowy zapaszek będą twoim dodatkowym atutem.

Serdecznie pozdrawiam najlepszą na świecie Patolę Mostowiaków - zaginiona bliźniaczka Pawła.

Chciałabym z tego hogwarckiego miejsca pozdrowić wszystkich, którzy jeszcze próbują wyprawiać jakiekolwiek przypały.

Pozdrawiam wszystkie Trolle! Cieszę się, że jesteście zieloni i parchaci!

Pozdrawiam Kulski chodzące na lekcje w Hogwarcie - jestem z nas dumna! Puchoni do boju! Puchar w Hogwarcie jest w zasięgu ręki!

Serdeczne pozdrowienia dla wielbiciela klusek śląskich - NieMiłośniczka pierogów jezyk

Umiesz rysować? A może nie umiesz, ale sprawia Ci to przyjemność? To rysuj fanarty i wysyłaj je, ku chwale HPneta!

Pozdrawiam trzy adminki, które utknęły ze mną w więzieniu. Ta, która zgubiła spodnie.

Ja, krnabrny, chciałbym serdecznie pozdrowić krnabrnego, bo to bardzo zacny czarodziej jest! Pozdrawiam cię krnabrny!
~ krnabrny

Przesyłam wiadomość od profesor Trelawney - maj będzie pechowy! Nie wychodźcie z domu, zostańcie na HPnecie, tu jest bezpiecznie!

Pozdrawiam CoSieDzieje, który pisze super teksty w każdym numerze Proroka. Fanka.






A teraz coś, na co wszyscy czekali. Rozdajemy punkty!

W poprzednim numerze naszej wspaniałej gazetki do rozwiązania były dwa zadania. Pierwszym z nich było odgadnięcie, jakie zakochane pary przedstawia osiem zaszronionych obrazków. Ach, ten Dziadek Mróz nawet w Walentynki nie oszczędzał.
Tej zagadce podołało sześć osób, w tym aż trzy(!) odgadły wszystkich bezbłędnie. Byli to: Nieoryginalna, Nicram_93 oraz Klaudia Lind. Pozostali, czyli blad logiczny, losiek13 i Aneta02 odgadli odpowiednio siedem i po sześć par. Za każdą prawidłową odpowiedź dostaniecie 5 punktów na konto i bonusowe 10 za cały komplet, a 40% całości zostanie dodane na konto domu.

Kolejną zagadką było odgadnięcie tożsamości sima, już stały punkt programu w rozrywce, ale za każdym razem jakże ciekawy. Naszą zagubioną osobistością była PaulaSmith. Nieoryginalna, Klaudia Lind i losiek13 bezbłędnie rozpoznali naszą panią zapominalską, brawo! W nagrodę otrzymujecie 20 punktów na konto, a 40% tej sumy dla domu.

Dodatkowo osoby, które przesłały swoje propozycje screenów z sb otrzymują po 5 punktów za każdy na konto, 40% na konto domu.

Wszystkie punkty zostaną przyznane jeszcze dzisiaj.

Gratulacje!




Każdy komentarz pod tym numerem napisany do niedzieli, do godziny 20 zostanie nagrodzony 5 punktami dla domu. Pamiętajcie o trzech linijkach i do zobaczenia pod kolejnym numerem. ;)

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 02.05.2018 12:34
Bardzo, ale to baaaardzo spodobał mi się ten numer Proroka Heart dance Tematyka, sama w sobie, jest moją ulubioną, a przedstawienie jej w takiej formie wywołało uśmiech na mojej twarzy :)
Miło mi, że w nowinkach ff pojawiło się moje opowiadanie (jakbym nie wiedziała o tym od przynajmniej pięciu dni xD ) i zostało tak bardzo wychwalone, chociaż wiele jest tam do poprawienia.
W konkursach (oczywiście) zamierzam wziąć udział, są ciekawie przygotowane. Gratki dla wszystkich redaktorów.
A na koniec unieśmy różdżki dla wszystkich poległych w Bitwie o Hogwart /*
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 02.05.2018 20:52
To teraz ja!

Na początku - świetnie złożony numer. Gratsy dla opiekuna, który dopilnował.
Grafika miodna. Super okładka, bardzo w klimacie. Nie wiem nawet, czy nie najlepsza.



Kilka słów od redaktora - też miło. Cały tekst bardzo lekki, ale przy tym treściwy. Fajnie, że Shanti umieściła tam przemyślenia jakieś i nawiązała do bitwy o Hogwart, ale przy tym zachowała równowagę, żeby nie wyszło nużąco. Dla mnie Shanti to twój najlepszy wstęp :D

Jeśli chodzi o archiwalnych, to niestety muszę pogrozić palcem. Zawiodłam się, bo po Antonie spodziewam się po prostu lepszego teksu. Dla mnie za dużo było nu nudnej analizy, a za mało jakiegoś całościowego opisu. Dla mnie archiwalni nie mają być oceną materiału, a bardziej takim luźnym komentarzem, który zachęci w ten czy inny sposób do zajrzenia do artykułu. Tutaj nie jestem zachęcona, niestety.

Pod lupą - przyzwoicie. Moim zdaniem pod względem stylu wyszło trochę ciężko i tak... jak z podręcznika, brakuje mi w tym energii. Zabrakło mi też większego nawiąznaia do huncwotów - bo skoro autorka FF została wybrana ze względu na to, to chciałabym jednak coś w tym wyczytać. Tak, żebym zapamiętała. Natomiast bardzo duży plus za to, że krnabrny nie skupił się na opisywaniu kolejnych tekstów, a na samej autorce, czyli nie muszę już marudzić, że mamy streszczenia.

Nowinki ze świata FF - tutaj pozytywnie. Myślę, że jestem nawet zachęcona do przeczytania tego ficka, czyli tekst spełnił swoje zadanie. Fajnie, że nie ma tu "ochów i achów", bo to udowadnia, że słodycz wcale nie jest konieczna, by kogoś zainteresować.

Podsumowanie newsów - no tutaj bardzo fajny tekst.Niby o pierdołach, ale fajnie napisany, w dodatku ubawiłam się w kilku momentach. Także same informacje nieciekawe, ale ciekawe podsumowanie i chyba to też chodzi.

Cieszę się że mistrzowie galerii nabierają kształtu i podoba mi się to fajne podsumowanie + krótkie pytania. Mam tylko nadzieję, że pytania na kolejne numery będą się zmieniać :D

Podsumowanie wydarzeń - na plusie. Wystarczająco krótko, ale nie za krótko.

Sentymenty są po prostu genialne. Kisłam, jak czytałam. Naprawdę.

Wywiad - mam kilka "ale" do pytań, bo moim zdaniem nie wyszło to tak, jak powinno. Nawet ten opis z "najzabawniejszą" mi nie pasuje, bo w gruncie rzeczy to dlaczego? Nie chodzi mi o to, że Helenka nie jest zabawna, ale takie określenia zazwyczaj z czegoś wynikają. Natomiast same odpowiedzi Helenki są super - ciekawe i takie bardzo dojrzałe. Szczególnie podoba mi się... to coś :D Po prostu Helenka wydaje się naprawdę dzielić swoimi przemyśleniami i pasją, a to bardzo ważne.

No i teraz mój dział - forum :D Bitwa o kibel to świetny tytuł haha. Ogólnie drużyna brudnych i parchatych to się zgadza, nie bez powodu jestem w Karczmie haha
Tak czy inaczej - super tekst, naprawdę. Moim zdaniem Ang w ogóle ma dryg do takich rzeczy, te żarciki i jednocześnie przekazanie wszystkich informacji. Myślę, że to będzie moje ulubione do boju w Proroku :D

Jeszcze kilka słów o derbach - wolałabym tak szczerze, by startowały tu nasze Fanarty, a nie jakieś tam XYZ.

Pdsumowując - super numer, fajnie się czytało, poza kilkoma "nie pasuje mi" wszystko się zgadzało i mam nadzieję, że każdy kolejny numer będzie jeszcze lepszy.

Jeszcze coś - fajne screeny. Zabicie sb to chyba już w słowniku HPnet, nie na darmo w ankiecie napisaliście "cisza jak po morderstwie sb" :D
Shanti - jaka demoniczna.

Obrazek o Polsce - klasa
Obrazek z horkruksami - pilot na drogocenną duszę Voldemorta? No szok.

Ogólnie super wybraliście te memy, naprawdę mnie rozśmieszyły.
avatar
PaulaSmith  dnia 02.05.2018 21:31
Ja dziś przeczytałam całość i powiem szczerze, że chyba żadnego numeru wcześniej, nie przeczytałam tak jednym tchem, a to duuuża zaleta. Mimo, że z częścią tekstów byłam na bieżąco, to jednak jest zupełnie inny odbiór, gdy czyta się wszystko w całości.

Jak zawsze mam kilka tekstów, które szczególnie do mnie trafiły.

POD LUPĄ
Pierwszy raz przeczytałam ten dział z takim zaciekawieniem. Krnabrny jesteś dla mnie objawieniem tego numeru, serio. Zarówno pod względem pracy, którą włożyłeś w przygotowanie tekstów, jak i efektu końcowego. Mam nadzieję, że jeszcze coś dla nas napiszesz w kolejnych numerach Love

SENTYMENTALNE BREDNIE
Wiem, że zawsze to powtarzam przy komentowaniu proroka, ale jest to mój najulubieńszy dział, tym razem też się nie zawiodłam. Ang spisała się świetnie i przybliżyła mi czasy, gdy jeszcze nie było mnie tutaj, a był nasz tajemniczy K. Świetny, żartobliwy, kąśliwy tekst!

DO BOJU
Temat trafiony w punkt! Na wstępie odpowiem, że ja jestem #TeamŁoś Jestem w trakcie lektury "Księcia Półkrwi". Jo napisała tam, że Ron poszedł puścić pawia do łazienki. Uważasz, że to właściwy sposób skorzystania z tego przybytku, czy nie? (losiek13 Love ) Mam identyczne podejście :D Ogólnie Ang kolejny raz spisała się na medal - skupiła się na najważniejszych aspektach dyskusji, przytoczyła świetne cytaty. Czytało się przyjemnie i parskało śmiechem co trzecie słowo.

MISTRZOWIE GALERII
Odniosę się jeszcze do mojego króciutkiego tekstu - bardzo podobają mi się odpowiedzi Saharis. Są fajne, żartobliwe i przybliżają ją nam, jako autorkę rysunków.

A teraz tak szybciutko parę minusów. Anton mnie zwiódł. Serio. Brak tu tego pazura, z którego jesteś znany. Mam nadzieję, że to chwilowe i wrócisz na dawne tory :D
Druga sprawa to wywiad. Jest bardzo jednotorowy. Harcerstwo, harcerstwo i... skąd się wziął nick. Jeśli kiedyś ktokolwiek pomyśli o wywiadzie ze mną i zacznie od pytania o nick... no, lepiej tego nie rób :D Ta część broni się wypowiedziami Helenki, które są ciekawe, ale tym bardziej ciekawa jestem, co by nam powiedziała jeszcze innego o sobie.

Ogólnie numer bardzo mi się podoba. Cieszę się, że po raz kolejny mogłam być malutką cząsteczką redakcyjnej rodzinyLove

PS. Pola jest rozrywkowa! I nie jej wina, że ciągle jej się dramaty przydarzają!
avatar
Prefix użytkownikaKate  dnia 03.05.2018 16:01
Pozdrowienia dla Krico - pewnie jesteś gdzieś koło 30 teraz... Plus Peeves, Limonka, Lothien - harlem draco, święta trójca - to naprawdę magiczne że po tylu latach pamiętam te nicki (a nie pamiętam imion ludzi ze szkoły;) ) Jeśli gdzieś jesteście - pozdrowienia z przeszłości!
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 03.05.2018 17:24
No i kolejny znakomity numer. Przeczytałam z ciekawością i nie zawiodłam się na was. Gratulacje dla całej redakcji, jak zawsze odwaliliście kawał dobrej roboty. Numer został świetnie przygotowany zarówno pod względem merytorycznym jak i graficznym. Tym razem w niektórych konkursach na pewno wezmę udział, ostatnio trochę się obijam pod tym względem :(
avatar
Prefix użytkownikaNicram_93  dnia 03.05.2018 18:19
Jest to pierwszy Prorok, który komentuję i muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. Dopiero dzisiaj udało mi się go skończyć czytać. Muszę przyznać, że w szczególności podoba mi się szata graficzna z okładką na czele, naprawdę świetna robota redakcjo:).
Oprócz tego ciekawy wstęp nawiązujący do historii Huncwotów, jak również niektóre fajne wypowiedzi z sb i demoty. Świetne konkursy, za które zabrałem się w pierwszej wolnej chwili.
Cieszę się, że wspomniano również o ciekawych fanfickach, które chętnie przeczytam, gdyż będzie łatwiej teraz mi po nie sięgnąć, skoro wiem, że są uznane za dobre. Jestem tu od niedawna, więc mimo, że już nieraz zabierałem się do czytania to nie wiedziałem od których zacząć, bo jest ich dość dużo. Dzięki opinii redakcji na pewno zwrócę na te wymienione w Proroku uwagę;)
Tak więc jest to moja pierwsza ocena Proroka, nie wiem jak wyglądały wcześniej, na poprzedni tylko rzuciłem okiem, ale ten bardzo mi się spodobał, naprawdę wspaniała praca:)
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 03.05.2018 21:46
No więc tak. Zacznę od podziękowań dla całego zespołu, pracowało mi się z wami naprawdę dobrze (jak zawsze zresztą) i mam nadzieję, że to nie był ostatni raz ;) Prorok wyszedł naprawdę fajnie, osobiście żal mi trochę że nasza koleżanka ze Slytherinu nie wyrobiła się ze swoją pracą, ale poza tym wyszło naprawdę znakomicie :D Przede wszystkim spodobał mi się tekst Ang o Krico, kwiczałem ze śmiechu xD Do tego po przeprowadzeniu wywiadu który, jak widzicie, nie wyszedł perfekcyjnie, uznałem że jednak moje miejsce jest w tym, co robiłem wcześniej, zatem wracam na stare śmieci (o ile jeszcze Pan Prorok zechce mnie zatrudnić przy następnym numerze xD). Bardzo mi się też podoba szata graficzna, nie spodziewałem się że będzie aż tak dobra :D
avatar
Wioletta  dnia 03.05.2018 22:46
Zacznę od początku. Cieszę się, że mogłam brać udział w tym wydaniu. Mimo, że mogłam dać z siebie więcej niż dałam. Wybaczcie! Jestem zadowolona. Prorok to świetna zabawa, serio. Wiadomo trzeba wykonać jakąś prace jednakże to jest coś naszego, Potterowego, ale naszego o nas.

Zawsze czytam w Proroku głównie wywiad, jednak niestety dla mnie to nie jest mocna część tego wydania. Ale jest kilka perełek!

Wojna o kibel! Ej no serio o tym jeszcze nie było? To jest tak świetny, i emocjonujący temat, że jestem w szoku, że nikt o tym nie napisał. Krico, gdziekolwiek jesteś wiemy, że był z Ciebie dziwak! Angelina świetnie się spisałaś w tym numerze. Dzięki Tobie wpłynęło troche świeżej krwi, bo od niektórych numerów ciągle te same osoby.

Dalej. Mistrzowie galerii. To jest teraz mój ulubiony dział w Proroku. Dotyczy mnie osobiście. Fajnie wyszło, Sarahis udzieliła spoko odpowiedzi! Jest super!

I plotki z Hogwartu. Żyje trochę tym światem więc wiem co w trawie piszczy, dlatego czytałam z ciekawością o czym nasza plotkara wspomni.

Całość wygląda super, każdy włożył w to wiele pracy. Grafika chyba moja ulubiona ze wszystkich numerów chociaż waham się pomiędzy jedną jeszcze.

Temat może mi trochę nie odpowiada, bo fanką Huncwotów nie jestem, ale na tą datę wydał się idealny. Może następny to: Sznejp! (Sikam i kisnę)To byłoby coś, wyzwanie. Jak chodzenie po sznurku z zamkniętymi oczami! :D Albo nie! Tytuł to ALWAYS! Mogliśmy wziąć na Walentynki. Idealnego do rzygania tęczą. ;D

Róbcie zadania! Odłóżcie pilot, wyłączcie telewizor. Róbcie zadania. :D Pozdrawiam ekipe!
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 04.05.2018 00:01
Prorok jak zwykle super, przyznaję, zaskoczyła mnie tematyka, nie spodziewałam się akurat Huncwotów haha. Nie nudziłam się podczas żadnego z tekstów, nawet rubryk dotyczących mniej interesujących mnie działów na stronie, Anton z każdym numerem udowadnia, że zasłużył na tego awardsa. No i fajnie było dowiedzieć się czegoś więcej o kolejnej userce.

Teksty Ang mają specjalne miejsce w moim serduszku, serio, dawno nic mi tak nie poprawiło humoru. Admin-duch (czyli taki...) i nieśmiertelna higiena w Hogwarcie, mam nadzieję, że Ang zostanie na kolejne numery.

Szata graficzna, konkursy i screeny jak zwykle trzymają poziom, nie ma się co rozpisywać ;p
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 05.05.2018 21:48
Bardzo udane wydanie Proroka. Pierwsze na co zwróciłem szczególną uwagę to artykuły artykuły. "Anton - CoSieDzieje" jak zwykle napisał w swoim niepowtarzalnym stylu, który zawsze mnie śmieszy, a krnabrny też wyraźnie wyszedł z podobnych założeń. Gordian także idealnie się wpasował w styl tego wydania, a wszystko ukoronowała Angelina która wydobyła z odległych zakamarków mi. piękny kawałek historii strony i działań Krico. Chyba nie pamiętam, aby kiedykolwiek wcześniej sposób pisania w Proroku był, aż tak spójny, jakby wszyscy kierowali się jednym stylem i zamysłem. Czyżby twarda ręka Shanti? Zawsze czytając staram się zgadywać kto jest autorem tekstu, tym razem miałem pewne problemy, więc efekt jednomyślności bardzo mi się podobał. Uszło mojej uwadze, że sławny już temat "Higieny w Hohwarcie" jest aż tak wiekowy, bo kojarzyłem go dopiero po jego wznowieniu :D
Wywiady zawsze czytam z uwagą, ale tym razem dużo informacji już wcześniej znałem. Strona graficzna bardzo dobrze dobrana. Łowcy cytatów z Sb i ekipa rozrywki także wzorowo wykonała swoje zadania. Gratuluję całemu zespołowi.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 05.05.2018 23:04
Dobra, czas i na mnie. Na początku bardzo chciałam podziękować całej Prorokowej ekipie. Wszystko jest pięknie dopracowane i naprawdę efekt końcowy bardzo mi się podoba, jestem z was dumna!
Co do tekstów, mam swoje ulubione działy w Proroku i te mniej ulubione, ale tutaj każdy z osobna mnie zachwycił. Naprawdę wszystko jest pięknie :D
Grafiki - no cud miód malina Love napatrzeć się nie mogę. Humor uwielbiam, zwłaszcza ten z sb.
Cieszę się, że numer spotkał się z tak pozytywnym odbiorem Love Przypominam o wysyłaniu rozwiązań do Pana Proroka
I dziękuję całej redakcji, wspaniale się z wami pracowało Love
Sam Quest - dziękuję za cierpliwość i bycie dobrym duszkiem z ramienia adminów :*
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 05.05.2018 23:18
czemu z proroka dowiaduje się, ze jestem upadła?:/

całego numeru nie miałam przyjemności jeszcze przeczytać, ale bardzo chętnie to zrobię w najbliższej przyszłości. wywiad swoją objętoscią rzucił mi się w oczy, mam nadzieję, że będzie ok, bo to zwykle moja ulubiona część prproka.
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 06.05.2018 16:02
Zacznę od tego, co pierwsze się rzuca w oczy czyli grafika. Jest śliczna, ta okładka jest chyba moją ulubioną :D

Od Redaktora Naczelnego całkiem przyjemne, wprowadzenie do całości jak się patrzy, chociaż jestem troszkę zdziwiona tematyką, Huncwoci? Chmmm, nie jestem fanką tego pokolenia i ciekawa jestem, czy Prorok przez to mnie nie znuży...zpobaczymy

Archiwalni mnie nie porwali, same krytykowanie, bez lekkiego humoru to nie dla mnie, w dodatku strasznie długa ta analiza.

Pod Lupą świetne, czytając zastanawiałam się kto tak pięknie dobiera słowa i tworzy te ciekawe zdania, a tu proszę, Krnabrny, brawo! Ciekawie opracowana historia twórczości Loony, wszystko ładnie połączone z pięknymi porównaniami ze światem HP

Nowinki z ff zachęcają to czytania, chociaż ja już jestem po tej lekturze;) Fajnie przeczytać o czymś, co się już zna, chociaż oczywiście czekam na dalsze rozdziały! xD

Podsumowanie newsów to zawsze dział, który najmniej mnie interesuje. Rzadko czytam newsy z życia gwiazd, a tu mam ich kilka na raz, co prawda w wersji skróconej, ale jednak. Muszę jednak przyznać, że chociaż sama tematyka mnie nie porwała, to sposób pisania CoSieDzieje mnie się podoba i dziękuję za to, że już nie jest tak negatywnie jak w przypadku Archiwalnych ;)

Mistrzowie galerii to wspaniały dział i bardzo bliski mojemu sercu. Cieszę się, że widzę tu Sarahis, bo byłam jej wielką fanka podczas turnieju. Zaskoczyła mnie swoimi pracami i bardzo żałuję, że nie pokazuje nam więcej.

Podsumowanie wydarzeń chociaż dobrze napisane nie do końca mnie zaspokoiło. Brakuje mi w nim jakiś konkretów np. kto zebrał najwięcej Awardsów, albo zdjęcie wygranego kolażu z konkursu Wielkanocnego. O karczmie też jest mało i jakoś tak smutno:(

Sentymentalne brednie wyszły super, muszę przyznać, że czytanie o Krico to przyjemna sprawa, bo to taka jakby legenda o irracjonalnym zabarwieniu xD

Wywiad mnie jakoś nie porwał, ale to nie ze względu na odpowiedzi Helenki, ale na trochę nudnawe pytania. Miałam nadzieję na coś w stylu " Opowiedz jakąś szaloną historię ze szkoły";)

Do Boju genialne, chyba najlepszy tekst z całego Proroka, śmieszny, ciekawy, fajnie napisany, serio, dzięki za tą chwilę relaksu :D

Plotki z Hogwartu wyszły całkiem przyjemnie, z zaciekawieniem przeczytałam co fajnego dzieje się za murami Hogwartu i jak zwykle żałuje, że w tym nie uczestniczyłam.

Fan artowe derby - wybieram jedynkę. Idę szukać Harry'ego Pottera w naszej galerii.

Homor i memy w porządku, nie wszystko mnie bawi, ale ogólnie fajnie, że tyle rzeczy wysyłacie, też muszę w końcu coś przesłać :D

Kącik kulinarny ciekawy, patrząc na zdjęcie myślałam, że to jakaś zapiekanka xD
avatar
Sam Quest  dnia 06.05.2018 23:56
Kurcze, to już 16 numer, z racji, że sweet sixteen to teraz będzie słodycz lała się litrami O.o

Zacznę od grafiki, która wyszła Pauli bardzo dobrze. Żałuję, że DziecinnyRysownik nie wyrobiła się z robotą i musiałam prosić Paulę o pomoc, bo to co proponowała Rysownik było w podobnym klimacie, a jednak trochę inne. Szkoda, ale Paula spisała się na medal. Okładka mnie całkowicie kupiła. Pięknie :*

Teksty Antona/CoSieDzieje są dla mnie całkowicie w jego stylu. Ja archiwalnych ogólnie fanką nie jestem, ale uważam, że i tak Anton robi to najlepiej. Co do newsów to jeden z moich ulubionych tekstów. Jest zabawnie, kąśliwie i całkowicie mnie kupiło to podsumowanie. Przez takie teksty CoSieDzieje dostał Awardsa.

krnabrny jest dla mnie zaskoczeniem tego numeru. Kojarzę, że kiedyś chyba już pisał dla Proroka, w czasach, w których ja nie za bardzo tu byłam, więc jego teksty do tego numeru były dla mnie nowością. Nadal jestem pod wrażeniem zaangażowania krnąbrnego i mam nadzieję, że spotkamy się przy kolejnym numerze ;)
Co do Lupy to cieszy mnie pojawienie się tam Loony, której fanką jestem i uwielbiam czytać jej ff. Cały tekst napisany jest z polotem i zdecydowanie zero nudy.
Co do nowinek naprawdę mnie zachęciły, więc chyba spełniły swoją rolę.

Paula, spisała się z Mistrzami bardzo dobrze. Obecnie ten dział raczkuje, ale myślę, że Paula wytoczyła dobry kierunek, w którym będziemy podążać i go doskonalić.

gordian119, zmienił dział i szczerze mówiąc ja też wolałam jego teksty w Materiałach. Tam jakoś bardziej mi pasował, chociaż podsumowanie wydarzeń wyszło fajnie, z humorem i bez wydłużania. Co do wywiadu, popieram kogoś tam wyżej, mi też bardzo podobały się odpowiedzi Helenki.

Angelina rozbiła bank swoim debiutem w Proroku. Jej teksty są zabawne i lekkie, czytałam z przyjemnością. Wojna o kibel to chyba moje ulubione do boju, a sentymenty Krico sprawiły, że łezka wzruszenia nad wspaniałością naszego pana i władcy popłynęła po mym zmęczonym licu. ;) Pięknie :*

Co do rozrywki to żałuję, że tak mało to Ulki i, że nie udało jej się dokończyć super rzeczy, której nie zdradzę bo może wykorzysta to w przyszłości :D
Zireael to solidna firma i jest od kilku numerów fundamentem tego działu. Przepis sprobuję, tak jak ten na spagetti z poprzedniego numeru.
Co do konkursów to krzyżówka jest zacna, a szyfry mnie przeraziły, bez bicia dodam, że nie znam wszystkich odpowiedzi w quzie. Wstydniś

Memy i screeny to w większości robota fuer, krnąbrnego i Pauli (Paula chciała też wrzucić taki nieprzyzwoity, ale ocenzurowałam ją) oraz pewnej Krukonki, która jest wierną czytelniczką (w sensie nie wiem czy jest, ale mogłaby :D ). Nie umiałabym chyba wybrać najlepszego screena w tym numerze, bo zdecydowana większość jest zacna. Chociaż chyba Al i fryzjer wygrali, ale nie jestem pewna :D

Na koniec chciałabym podziękować Shanti Black (zacny wstęp, śmiechłam z dwa razy, do tego napisałaś go z polotem bez nudy) za wspaniałą robotę i sobie, za to, że jestem taka wspaniała (hehe) oraz całej ekipie Proroka. Dzięki Wam wyszedł nam fajny numer. Dzięki ludziska!

Edit.
Zapomniałam o Hogwart Girl O.o Oczywiście plotki jak zawsze wyszły zacnie. Uwielbiam jak HG pisze do Proroka, też chyba zacnę shippować Aliv, a motyw z Łabędziem jest moim ulubionym xD Czapki z głów HG :*
avatar
Prefix użytkownikaScarllet  dnia 07.05.2018 15:32
Czekałam na proroka! Chociaż ostatnio się nie udzielałam to raz na jakiś czas zaglądałam na stronę sprawdzić, czy numer już się pojawił. I jak już jest to chyba czas na mały komentarz :D
Wyszło jak zawsze super! I oczywiście mój ulubiony artykuł ,, wywiad'' wyszedł świetnie <3
I parę słów do Helenki: To co napisałaś o ideału postępowania harcerza było na prawdę świetne!
Plotki jak zawsze super no i oczywiście screeny :D Wszystko super i jak zawsze nie zawiodłam się! Czekam na kolejny numer z niecierpliwością!
avatar
Prefix użytkownikaSophie Lily  dnia 04.06.2018 18:48
Cześć!
Świetne artykuły o moich ukochanych Huncach <3
Cieszę się, że ich doceniliście!
A teraz pytanie: jak wysłać odpowiedzi z Quizu do Proroka?
Bo nie umim, cholibka.
avatar
KHZP  dnia 21.07.2018 23:16
Rozkmin nigdy za wiele, a Od redaktora naczelnego - Shanti Black rozmyślanie nad Huncwotami przebiegło bardzo przyjemnie. Każdy temat warto rozważyć na różne sposób. W końcu zawsze są dwie strony medalu i jeszcze jego bok. ;) Ujął mnie przede wszystkim tekst-którego-wcale-nie-czytałem.

Archiwalni Huncwoci w wykonaniu CoSieDzieje bardzo mnie zainteresowali. Mimo uwydatnionej krytyki wobec omawianego artykułu, podsumowano go pozytywnie, a przynajmniej na poprawny.
Rzeczywiście, pisanie artykułów to zupełnie inna bajka niż swawole w FanFickach. Ale było też zabawnie:
powodując wytrysk krwi

Takie sformułowania mnie rozwalają na łopatki, ale cóż... Istnieje wiele dziwnych chorób, które mogą wywoływać takie "akcje".

Krnabrny znów ujmuje swoim sposobem wypowiedzi w Pod lupą. Bardzo pozytywna opinia dla twórczości Loony5 i liczne interesujące wzmianki o poszczególnych pracach zachęcają do zapoznania się z pracami jednaj z HPnetowiczek. A to bardzo dobrze, bo mamy coraz więcej odniesień do miejsc, gdzie można sobie pokomentować. Myślę, że jeszcze tu wrócę. :D
Zaraz po Nowinkach ze świata ff, gdzie zostajemy sprowokowani do zapoznania się z alternatywną wersją historii Harry'ego wymyśloną przez Anetę, która nie ogranicza się do monopolizowania działu newsów. wink

Podsumowanie newsów wcale nie było nudne, czego można by się obawiać po zauważeniu pewnego tytułu... Czytało się płynnie i przyjemnie. Praca zrobiona bardzo dobrze, ale i tak liczę na przygotowanie podsumowania w postaci artykułu, ale na to jeszcze mamy czas. :D

(Nie)Dopowiedziani Mistrzowie galerii byli bardzo weseli, jednakże brakło mi pytania, a raczej odpowiedzi, skąd wynika ta nieuchwytność prac Sarahis, której styl jest zdecydowanie oryginalny.

Podsumowanie wydarzeń Gordiana było treściwe i bardzo przyjemne, ale odniosę się pokrótce do wybranych zdarzeń.
Awardsy są warte wspomnienia (Uklon ), ale numer Krico był chyba najbardziej oszałamiający. Brawa za psikus roku. Ale chyba już trzeba się bać co wymyśli w przyszłym roku...
Kluski górą! Toć to oczywiste. Jeszcze by się kto zastanawiał...
No i najważniesze: Karczma ożywiona! Sama radość!

Sentymentalne brednie napisane przez Angelinę Johnson to po prostu bajka. Śmiałem się i przeżywałem opowieść o wyczynach największego z huncwotów naszej strony z ogromnym zaciekawieniem. Czuję się bogatszy o nową wiedzę i powody do lękania się Krico, któremu kiedyś odważyłem się wysłać sowę i zaproszenie do przyjaciół. Dalej czekam na akceptację. Śmiech

Wywiad z Helenkąą był bardzo ciekawy, chociaż osobiście harcerstwo mnie jakoś nie dotyczy, nie tylko z powodu braku przynależności do jakiejś takiej grupy. Tak czy inaczej, życzę naszej Hincwotce-Patriotce samych sukcesów. I dużo wolnego czasu. :D

Nie wiem jak to jest, ale Angelina jest cudotwórczynią i przy jej tekstach nie da się nie śmiać. Bitwa na forum o kibel, czy też raczej samo prezentowanie występowania potrzeb fizjologicznych i higieny w książkach był iście ujmująca. Ja mam jednak jasne stanowisko. Nie należę do żadnego z teamów tylko dla ego, że uważam takie (nie)działanie w książkach za zrozumiałe. Tak samo jak w filmach. Poza tym, dziwi mnie postawa teamu (nie-do-końca-upadłej) królowej HPnetu (to tylko tytuł, wszyscy wiedzą kto ma władzę xD), gdyż powszechnie wiadomo, że kobiety potrzeb numerowanych nie mają, a więc czemu tak zażarcie damy chciały podkreślić parchatość płci przeciwnej? Skandaliczne. Dyskryminacja mężczyzn. Idę sobie zrobić kąpiel. Żegnam. jezyk

Plotki z Hogwartu jak zawsze ciekawe. Hogwart Girl się nie starzeje. Ciekawe, czy kiedyś zdradzi nam swój sekret. XOXO

Fanartowe Derby to wspaniała inicjatywa (i więcej punktów,które są życiem Evil laugh ). Głosuję na rysunek 1, ale styl drugiego jest olśniewający. Oba zasługują na W!

Humor jak zwykle powinien zająć mi pół dysku, ale nie chciałoby mi się potem go czyścić, więc pośmieję się na zapas. Śmiech
A Kącik kulinarny jest awykonalny! Bum! jezyk

Jako, że komciam ze spóźnieniem, pozwolę sobie pominąć pozostałe działy, jedynie chwaląc tu i teraz ich twórców oraz gratulując zwycięzcom konkursów.

Żegnam się z Państwem tymi słowami:
Pamiętajcie o trzech linijkach i do zobaczenia pod kolejnym numerem.

Śmiech


Z pozdrowieniami, Puchon KHZP
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Szef Biura Aurorów
24.09.2018 01:16
Aneta02, ile dojeżdżasz do szkoły że o 5 wstajesz xD

Łowca czarnoksiężników
24.09.2018 01:14
Dobranoc Chmurka
Pobudka za 5 godzinek Jeszcze minutka

Szef Biura Aurorów
24.09.2018 01:03
EmilyWright, bo cię nie widuje to cię nie mam jak terroryzować xD

Łowca czarnoksiężników
24.09.2018 01:03
EmilyWright, dobranoc Love

Łowca czarnoksiężników
24.09.2018 01:03
Ale idę spać już, branoc Wrozka

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 55282 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 41707 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 40692 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 33344 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32518 punktów.

6) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30666 punktów.

8) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

9) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 29503 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 29156 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.14