Radcliffe i Yates o Księciu Półkrwi! - Książe Półkrwi

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Statystyki
Gości online: 35
Administratorzy online: 0
Użytkownicy online:
fan Tonks (Charłak)
Potter_H_2 (Mugol)
anka26 (Uczeń Hogwartu)
Daktrian (Uczeń Hogwartu)
Margolcia (Prefekt Naczelny)
agatqa92 (Szef działu)
ishar (Pracownik Ministerstwa Magii)

Zarejestrowanych: 16,226
Najnowszy Użytkownik: Crisho
Ankieta
Jak Ci się podoba zwiastun filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi"?

Jest świetny! Zapowiada się, że ten film będzie najlepszy!

Podoba mi się. Taki mroczny i tajemniczy.

Zaskoczył mnie. Nie spodziewałem/am się akurat takich scen.

Średni. Mam nadzieję, ze film będzie się lepiej prezentował.

Jak dla mnie nudny. Czekam na kolejne, lepsze, zwiastuny.

Nie zachęcił mnie. Mogli umieścić w nim berdziej emocjonujące sceny.

Jest straszny! Jak mogli coś takiego zrobić?

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Radcliffe i Yates o Księciu Półkrwi!

Książe PółkrwiReporterowi chilijskiego magazynu Wikén udało się przeprowadzić wywiad z Danielem Radcliffem, znanym nam z roli Harry'ego Pottra i reżyserem, Davidem Yatesem. Oczywiście rozmowy dotyczyły przede wszystkim Księcia Półkrwi, ale także przebiegu prac we wczesnych etapach produkcji oraz przedstawienia rozwijającego się uczucia, które połączyło Harry'ego i Ginny w tomie szóstym. Jak czytamy w artykule:

Wbrew wszystkim oczekiwaniom, szósta część sagi nie będzie tak mroczna jak poprzednie. Pomimo tragicznego końca nauczyciela Harry'ego, Dumbledorea (Michael Gambon), fabuła filmu w rzeczywistości obraca się wokół niezgrabnego i komicznego romansu między Harrym a Ginny Weasley, siostrą najlepszego przyjaciela Harry'ego, Rona

Sam Radcliffe wypowiedział się w tej kwestii następująco: "To jest złożona historia, to nie jest łatwy romans ponieważ Harry jest bardzo bliskim przyjacielem Rona, a Ginny jest jego siostrą. Przez to Harry ma wrażenie, jakby stąpał po cienkiej warstwie lodu".

Z kolei reżyser, David Yates wyznał: "Piąty [film] był dość intensywny, ale w tym jest więcej z komedii (...) Jest także wiele subtelności we wzajemnych stosunkach i dużo seksualnego oraz emocjonalnego napięcia ".

Reporter wspomina także o spotkaniu na planie Alana Rickmana, czyli filmowego profesora Severusa Snape'a, oraz o tym, że akurat w tym dniu w którym gościł na planie filmu powstawała jedna ze scen z udziałem Klubu Ślimaka. Oto co miał o niej do powiedzenia:

W scenie, której kręcenia byłem świadkiem, nowy profesor w szkole Hogwart, Horacy Slughorn (grany przez brytyjskiego aktora Jima Broadbenta znanego z drugoplanowych ról w klasycznych dziełach takich jak "Brazil" i "Richard III"), świętuje w jednej z komnat Boże Narodzenie w towarzystwie swych uczniów i przechadza się pomiędzy rozgadanymi grupkami gości, próbując zaskarbić sobie przychylność swych ulubionych uczniów.

Twórca artykułu zapewnia, że film będzie obfitował w akcję i magię, a przy tym czeka nas także na pewno jedna scena, która nie pojawia się w książce. (Pisaliśmy o niej w tym newsie!). Więcej na ten temat w j. angielskim przeczytacie tutaj, a tych z Was, którzy mogą się pochwalić znajomością języka hiszpańskiego, zapraszam do przeczytania artykułu w całości! Znajdziecie go pod tym linkiem!

Źródło: SnitchSeeker.com
panna-granger dnia 22/03/2008 15:12
"Jest także wiele subtelności we wzajemnych stosunkach i dużo seksualnego oraz emocjonalnego napięcia ". Jak czytałam to nie pamiętam mometu kiedy ktoś proponował komuś sex, albo żeby go uprawiali. NO SORRY! I jeszcze chcą zrobić z HP komedie romantyczną! Ja nie moge! Ten film będzie kompletną klapą!!
Magnus Walter dnia 22/03/2008 16:00
Wbrew wszystkim oczekiwaniom, szósta część sagi nie będzie tak mroczna jak poprzednie. Pomimo tragicznego końca nauczyciela Harry'ego, Dumbledorea (Michael Gambon), fabuła filmu w rzeczywistości obraca się wokół niezgrabnego i komicznego romansu między Harrym a Ginny Weasley, siostrą najlepszego przyjaciela Harry'ego, Rona

Tu się zgadzam, bo tak na prawdę ta książka nie jest tak mroczna jak Zakon Feniksa. No, ale... właśnie: "ale". Jeśli oni chcą zrobić z tego filmu jeden melodramat romantyczny to sorry, ale ja myślałem, że w książce chodziło GŁÓWNIE o przeszłość Voldemorta, horkruksy i Księcia Półkrwi...

"Piąty [film] był dość intensywny, ale w tym jest więcej z komedii (...) Jest także wiele subtelności we wzajemnych stosunkach i dużo seksualnego oraz emocjonalnego napięcia ".

Komedia? Sex? Emocjonalne napięcie? Uważajcie, bo Snape się posika jak będzie zabijał Dumbledore'a, a Harry będzie tylko proponował sex Ginny. Nie wiem, jak można nazwać pocałunki i obciskiwanie "sexualnym oraz emocjonującym napięciem".


Podsumowując: coraz mniej jestem pewien tego filmu.
Serea dnia 22/03/2008 16:29
Nie...nie...nie. Miałam nadzieję na dobry film. A tu wychodzi Romans. Najbardziej denerwujący gatunek filmowy jaki znam. Jeśli to nadal będzie przebiegało w tym kontekście to do kina nie pójde, bo po co? Ja marze o filmie o przeszłości Toma, a nie miłosnych rosterkach bliznowatego.
voille_de_mort dnia 22/03/2008 17:38
Właśnie przeczytałem oryginalny hiszpański tekst i muszę powiedzieć, że rzecz, o której tak dużo osób tu pisze, a mianowicie sprawa "seksualnego napięcia" nie ma wiele z seksem wspólnego. Jest raczej błąd tłumaczenia, gdyż hiszpańskie tensión sexual znaczy bardziej napięcie płciowe, czyli napięcie w stosunkach między osobami odmiennej płci. Nie oznacza to, że błąd popełniono na hgnetwork.co.uk, ponieważ angielskie sexual oznacza dokładnie to samo co jego hiszpański odpowiedni (płciowy, związany z płcią, ale także seksualny, jest to jednak stosunkowo nowa interpretacja tego słowa, zresztą samo słowo seks [czy sex] jest słowem dosyć nowym). Ale poza tym nie podoba mi się wizja jakiejś komedii romantycznej, bardziej podoba mi się mroczny Harry Potter, a komedie romantyczne uważam za najgorszy gatunek filmu jaki istnieje, ale cóż, może nie będzie to wyglądać aż tak, jak to zapowiadają.
Isabelle dnia 22/03/2008 18:32
Voille_de_mort nie ma żadnego błędu w tłumaczeniu. Napięcie płciowe, to to samo co napięcie seksualne, bo jak sam wskazujesz słowo sex - oznacza płeć. Przykre jest tylko, że niektórym ludziom "napięcie seksualne" kojarzy się z "aktem seksualnym"... Tak, do Ciebie panna-granger pieję i do Twoich słów:
Jak czytałam to nie pamiętam mometu kiedy ktoś proponował komuś sex, albo żeby go uprawial

I do Ciebie Magnus Walter:
Uważajcie, bo Snape się posika jak będzie zabijał Dumbledore'a, a Harry będzie tylko proponował sex Ginny


A tak poza tym:
Nie wiem, jak można nazwać pocałunki i obciskiwanie "sexualnym oraz emocjonującym napięciem".

Właśnie o to chodzi. Seksualne napięcie to właśnie te pocałunki i obściskiwania, bo one z owego napięcia wynikają.

Jeśli oni chcą zrobić z tego filmu jeden melodramat romantyczny to sorry, ale ja myślałem, że w książce chodziło GŁÓWNIE o przeszłość Voldemorta, horkruksy i Księcia Półkrwi...

Prędzej komedię romantyczną, ale OBY NIE ; )

Nie...nie...nie. Miałam nadzieję na dobry film. A tu wychodzi Romans. Najbardziej denerwujący gatunek filmowy jaki znam.

Oj zgadzam się z Tobą. Mam nadzieję, że nie będzie tak dużo się dziać wokół tych miłosnych wątków... Nie znoszę tego typu filmów, a i tak w książce było tego za dużo jak dla mnie i moje biedne skołatane nerwy. Ale pożyjemy, zobaczymy. ; )
Safiram dnia 22/03/2008 20:11
Nie będzie mroczny? To jaki będzie? Czyżby powrót Columbusa? :/
Jedyne co w Zakonie Feniksa się udało to klimat na poziomie niezłym...
Czy Więzień Azkabanu jest mroczny? Jest. I Cuaron przeniósł to wszystko idealnie na ekran - dostaliśmy pełen napięcia film ze znakomitymi rolami (Oldman, Rickman, Thewlis, Thompson, Gambon, Smith, Spall), wspaniałą muzyką i magią płynącą z ekranu.
Ale teraz dostaniemy kolejny gniot Yatesa, kolejne żałosne dźwięki Hoopera, kolejny brak magii. Jedyne co trzyma się przez całą serię (oczywiście WA pod tym względem najlepszy) to wysoki poziom aktorstwa.
I jeszcze nie chcą robić zbyt mrocznego klimatu....
A Spinner's End to jaki jest? Wątek książki Księcia Półkrwi? Wątek przeszłości Voldemorta? Ale oczywiście Yates musi być oryginalny i postanowił wyciąć świetny wątek Gauntów. Zastanawia mnie tylko skąd w takim razie Dumbledore zdobędzie pierścień z Kamieniem Wskrzeszenia... Pewnie znajdzie go Cho smileysmiley
Od razu zapowiadam - jeśli Yates skopie scenę śmierci Dumbledore'a i utnie cały dialog z Malfoyem i Śmierciożercami na wieży to kupię sobie Księcia Półkrwi na DVD i kupię sobie soundtrack. A po co? Po to, żebym mógł nagrać jak rysuję płyty i rwę nazwiska Yates i Hooper na okładce... A potem wyślę to Yatesowi i Hooperowi
Fidelisa dnia 22/03/2008 20:59
"Piąty [film] był dość intensywny, ale w tym jest więcej z komedii "
Przepraszam bardzo, ale ja mam się śmiać, płakać, czy po prostu bać? Z wątku Księcia Półkrwi też zrobią komedię romantyczną? W sumie to bardzo ciekawe, Yates jest doprawdy pomysłowym człowiekiem...
Patrycja_Pajor dnia 22/03/2008 21:33
"Jest także wiele subtelności we wzajemnych stosunkach i dużo seksualnego oraz emocjonalnego napięcia "

No...zobaczymy xD
Nie chce mi się tego wyobrażać. Mam tylko nadzieję, że to będzie tak piękne, jak mówi Yates - że nie zniszczy tego tak samo, jak w piątce.
Selekcjonerka dnia 22/03/2008 22:49
W tym momencie nawet ja nie jestem w stanie dłużej tak bronić Yatesa. Czuję się dotknięta i oszukana. Czekam na ten film odkąd tylko przeczytałam książkę, z przekonaniem, że będzie bardzo mroczny i klimatyczny. A zamiast tego dostanę pewnie komedię romantyczną z kilkoma scenami akcji, sprawiającymi wrażenie jakby znalazły się tam przypadkiem. Bożeee, JAK ONI WYTNĄ MI DRACO, NA RZECZ POTTERA ŚLINIĄCEGO SIĘ NA WIDOK WEASLEY, to ja nie wiem, co zrobię. Przyłączę się do twórczego pomysłu Safirama xP.
Klaudia@Harry Potter dnia 22/03/2008 22:57
Nie jest to zbyt zadawalające. Od razu kiedy wybrali Yatesa na reżysera w HPiKP a także w HPiIŚ wiedziałam że te filmy będą klapą. Tak, zrobią nam komedie romantyczną, z śmiercią Dumbledore(wyciskacz łez), walką śmierciożerców(przygoda), i jeszcze napięcie seksualne! OMG.
Safiram dnia 23/03/2008 00:51
Limonka dnia 03/22/2008 22:49
Przyłączę się do twórczego pomysłu Safirama xP.

A tak niedawno go broniłaś... smiley
Brak Gauntów to dla mnie zbrodnia, tak samo jak ominięcie rozmowy Dumbledore'a z Dursleyami.



PS Polecam wszystkim oglądnięcie usuniętych scen z Zakonu Feniksa. Oglądałem je dopiero parę dni temu z oczywistych chyba powodów (niechęć do tej ekranizacji). Jedna z nich to chyba najbardziej udana (a tych udanych w ZF jest, niestety, niewiele) scena całej ekranizacji. Po prostu poczułem klimat niczym w WA na te dwie i pół minuty. Chodzi o scenę z Wielkiej Uczty, gdy przemowę Dumbledore'a przerywa Umbridge, a przy Stole Nauczycielskim Trelawney (genialna w WA i ZF Emma Thompson) zajada sobie różne smakołyki. Przez prawie całą scenę (tylko przez pierwsze sekundy pokazani są inni nauczyciele) widzimy Sybillę, która wyczynia przy stole różne rzeczy, a w tle słychać przemowę Dumbledore'a, a potem Umbridge ^^ Po prostu cudo smiley
Selekcjonerka dnia 23/03/2008 13:24
A tak niedawno go broniłaś...

Cóż, możliwe, że zmienię zdanie ;]. Perspektywa zrobienia z Księcia Półkrwi komedii romantycznej mnie dobiła. Ughh.
Magnus Walter dnia 23/03/2008 13:49
Tak. Safiram - jak już będziesz darła te okładki to wyślij do mnie kopię i filmu lub napisz PW, a ci pomogę, ok?
Bo to, że Dżates skopie film jest tak pewne, jak 2+1=3.
Luciusz _ Malfoy dnia 23/03/2008 14:00
KP jest mroczna i ma też byc mroczny film. No cóż troche sie zawiodłem bo to nie ,ma być jakaś KOMEDIA ROMANTYCZNA tylko mroczna, pełna akcji fabuła filmu. No ale cóż czas pokaże.
Good Yaxley dnia 23/03/2008 14:28
No ja też się obawiam że to.... n No ale cóż zobaczymy co z tego wyjdzie
mada133 dnia 23/03/2008 14:49
moim zdaniem każda cześć stopniowo robi sie mroczna i filmy też takie powinny być
ginny_potter92 dnia 23/03/2008 15:41
Jezu jakie długie wypowiedzi.aż mnie wgięło.Ja bym tak nie mogła się rozpisać(chyba).Fajnie,że w Księciu Półkrwi będzie trochę komedii.Już nie mogę się doczekać premiery filmu w Polsce.A co do tego "napięcia seksualnego"......Ja tam w książce nic nie zauważyłam.I nie zgadzam się z niektórymi wypowiedziami.Ten wątek Harry'ego i Ginny zasługuje na trochę czasu w filmie,a ich miłość nie może byc w końcu mroczna,co nie????A zresztą każdy ma swoje zdanie więc uszanuje opinie reszty.Wg mnie film się świetnie zapowiada,mimo że reżyseruje Yates.
Safiram dnia 23/03/2008 17:44
ginny_potter92 dnia 03/23/2008 15:41
Jezu jakie długie wypowiedzi.aż mnie wgięło.Ja bym tak nie mogła się rozpisać(chyba).

To są długie wypowiedzi? Znajdź sobie news z oficjalnym potwierdzeniem tego, że reżyserem IS będzie Yates - tam jest długa dyskusja z m.in. moim udziałem smiley
Fajnie,że w Księciu Półkrwi będzie trochę komedii.Już nie mogę się doczekać premiery filmu w Polsce.

Ja jakoś nie czekam... Jestem pod zbyt wielkim wrażeniem Zakonu Feniksa - nie wyobrażałem sobie, że dostaniemy coś tak słabego...
Ten wątek Harry'ego i Ginny zasługuje na trochę czasu w filmie,a ich miłość nie może byc w końcu mroczna,co nie????

Zasługuje na czas - nikt temu nie zaprzeczał w komentarzach (z tego co pamiętam ^^). Ale nie zasługuje na więcej czasu niż powinien mieć - a tak zapewne będzie (i to kosztem Gauntów, rozmowy Dumbledore'a z Dursleyami... No i pewnie skrócą scenę śmierci Dumbledore'a do minimum)...

Wg mnie film się świetnie zapowiada,mimo że reżyseruje Yates.

Już samo nazwisko Yates wystarczająco mnie odstrasza. A Hooper to tylko potęguje.



Magnus Walter dnia 03/23/2008 13:49
Tak. Safiram - jak już będziesz darła te okładki to wyślij do mnie kopię i filmu lub napisz PW, a ci pomogę, ok?

Zobaczymy, zobaczymy ^^ Rozważam jeszcze zrobienie laleczek voodoo smiley
PS darł, nie darła smiley
Bo to, że Dżates skopie film jest tak pewne, jak 2+1=3.

Hooper jest w podobnej sytuacji...
piiotrek dnia 23/03/2008 22:29
Czy ja wiem, że to dobrze, że 6 część będzie obfitować w sceny miłosne? Mnie się właśnie wydawało, że głównym wątkiem nakręcającym akcje jest czyhanie na śmierć Dumbledore'a. Bo romans Ginny i Harry'ego może być ciekawy, ale tylko na 5 minut...
Serea dnia 24/03/2008 00:43
JAK ONI WYTNĄ MI DRACO, NA RZECZ POTTERA ŚLINIĄCEGO SIĘ NA WIDOK WEASLEY

Limonko popieram! Ja chce Draco, a nie Pottera! Draco ważniejszy. Wiewióra może zejść na dalszy plan! Jak tak dalej pójdzie to Draco nawet nie będzie na tej wierzy.
AngieMegEvans dnia 24/03/2008 11:24
oj nie podoba mi sie to. Akcja powinna sie toczyć wokuł Snape'a i Dracona a nie jakiegos glupiego romansu Ginni i Pottera
Potter 11 dnia 24/03/2008 19:30
Powini zajmować sie scenami z książki romans harrego z ginny niech zostawią do 7 cz
Potter 11 dnia 24/03/2008 19:31
Film i tak bedzie długi
paula50 dnia 26/03/2008 20:17
ja nie chce draka ja chce potterasmiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

ishar
(Pracownik Ministerstwa Magii)
07/09/2008 20:52
callaghan, a jakze
i nie ottaiwani, tylko giuseppe, nie norman, tylko mark, madziusmiley

ishar
(Pracownik Ministerstwa Magii)
07/09/2008 20:51
he, zarzuc jakas probke, co cie kreci

fan Tonks
(Charłak)
07/09/2008 20:50
He fajnie by bylo gdbm wiedzial o co ci chodzi z tym "kolejny..."...

fuerte
(Prefekt Naczelny)
07/09/2008 20:50
No wiesz, troche tolerancji. d;

Claire_
(Szef działu)
07/09/2008 20:49
He, lubisz rock? ;]

He who shall not be named
(Prefekt)
07/09/2008 20:48
Kolejny ... to przestaje byc zabawne.

He who shall not be named
(Prefekt)
07/09/2008 20:47
Co nie zmienia faktu ze wole rock ;p


Archiwum
Przyjaciele
Kamień Filozoficzny, Zakon Feniksa, Czara Ognia, Książe Półkrwi

Harry Potter Slovenia - HpSlo.com

Harry Potter News

Eragon Italia

Emma-Watson-Fans.net
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi, Deathly Hallows
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter