Ralph Fiennes w jednym z ostatnich wywiadów, opowiadał o swej roli Lorda Voldemorta, w filmach o Harrym Potterze. Ralph przyznał, że początkowo wahał się, czy przyjąć rolę Czarnego Pana, a także kreśli nam obraz jego charakteru z psychologicznej perspektywy:
"Zawahałem się trochę przed przyjęciem roli, ponieważ ona wymagała uosobienia zła, a ja nie wiedziałem jak to zrobić" mówi Fiennes. "Zaczynam pojmować, stosując może dość prymitywną psychologię, co wpłynęło na obsesję Voldemorta na punkcie Harry'ego.
Harry był kochany przez swoich rodziców, których Voldemort nigdy nie miał. On jest, oczywiście, odrzuconą osobą. To jest całkiem wzorcowe: odrzucone dziecko, które nigdy nie doświadczyło żadnej emocjonalnej sympatii, staje się agresywne. Musisz sugerować się tym, że jest tam dużo więcej życia, ducha, umysłu. To nie jest tylko przyprawiający o gęsią skórkę głos i charakteryzacja. Zawsze myślę, że można we wszystkim odnaleźć coś więcej. Dobrym jest, po prostu stawiać kolejne pytania, zanim ktoś powie cięcie."
HermionaJustysiadnia 10/10/2008 16:48 Pierwsza
Ralph nieźle się wciela w Voldzia hehe...
Jetet bardzo dobrym aktorem
ron_my_lovednia 10/10/2008 17:27 rewelacyjnie zagrał, moim zdaniem najlepiej ze wszystkich aktorów
herma_007dnia 10/10/2008 19:11 HermionaJustysia masz się co podniecać, przy takiej ilości komentarzy pod newsami mogłabyś być codziennie pierwsza, gdybyś chciała.
A ja gdzieś czytałam, że Fiennes był niezdecydowany co do tej roli, ale gdy przedstawiono mu projekty szat, bez wahania ją przyjął...
To nie jest tylko przyprawiający o gęsią skórkę głos i charakteryzacja. Zawsze myślę, że można we wszystkim odnaleźć coś więcej.
Dokładnie. Zwłaszcza u tzw. czarnych charakterów niezwykle ważny jest sposób, w jaki aktor rozumie rolę, ponieważ takie postaci (jak np. Voldemort) są bardzo zawiłe pod względem psychologicznym.
Ginny_Potter-Weasleydnia 11/10/2008 09:21 ŁaŁ, fajny wywiad. Ralph fajnie gra. Szkoda by było dać kogo ś innego.
kamilx98dnia 11/10/2008 10:58 no ralph fajnie gra Voldemotra
katarzynka_grangerdnia 13/10/2008 09:55 To jest całkiem wzorcowe: odrzucone dziecko, które nigdy nie doświadczyło żadnej emocjonalnej sympatii, staje się agresywne.
święta racja, a Voldemort jest tego doskonałym przykładem
Askaydnia 08/11/2008 21:37 Psychologia bohatera to podstawa. Jestem ciekawa, jak Ralph buduje swoje postaci. Czy najpierw pojawia się fizyczność (wygląd, sposób poruszania się), z której wypływa zachowanie, czy tworzy na zasadzie odwrotności, dopasowując fizyczność do wnętrza bohatera. W każdym razie efekt zawsze jest piorunujący, nie ważne czy to Heathcliff z "Wichrowych wzgórz" czy Amon Goeth z "Listy Schindlera"
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter