Macie przed sobą kolejny z serii wywiadów z aktorami i twórcami serii o nastoletnim czarodzieju w charakterystycznych okrągłych okularach i z blizną na czole. Rupert Grint opowiadał m.in. o najbardziej emocjonującej scenie, o pocałunku z Emmą Watson i o tym, za czym będzie tęsknił najbardziej. To wszystko dla strony Parade.com, dla której wywiadu udzielił także producent serii - David Heyman (artykuł został dodany wcześniej). Życzę miłego czytania.
Nie może pogodzić się z tym, że to koniec
Nie, zdecydowanie nie. Wciąż trudno jest pogodzić się z faktem, że nie wrócimy na plan za rok. To naprawdę koniec. Zazwyczaj nie jestem sentymentalny w takich sytuacjach, ale to było ogromną częścią naszego życia i tak nagle się skończyło. To poczucie wolności jest odrobinę przytłaczające.
O uwolnieniu się od Rona Weasleya
Przez dziesięć lat grania tej samej postaci, jej usposobienia, przyzwyczaiłem się do niej, także dzięki książkom. Naprawdę staliśmy się tą samą osobą. Myślę, że będzie mi bardzo ciężko pozbyć się go z siebie.
O najbardziej emocjonującej scenie, jaką kręcił
Scena po bitwie, kiedy w trójkę stoimy na moście. To moment, który ściska za gardło. To po prostu moc pomiędzy mną, Danielem i Emmą. Każdego dnia, tygodnia, miesiąca, roku wracaliśmy i robiliśmy te filmy razem. Kręcenie filmu to intymny proces. Zawiązują się więzi, szczególnie unikalne, gdy się razem dorasta. Zawsze jesteśmy w kontakcie.
O wsparciu dla swojego przyjaciela, Daniela Radcliffe'a
Wczoraj wieczorem widziałem sztukę z Danem. Jest niesamowita, naprawdę dobra. Daniel wygląda na szczęśliwego, po prostu żyje pełnią życia. Wspaniale było to zobaczyć.
O niezwykle oczekiwanym pocałunku z Emmą Watson
Czuliśmy odrobinę presji, ponieważ to napięcie było budowane przez bardzo długi czas i punkt kulminacyjny znajduje się właśnie w tym jednym momencie. To scena, której nie było w książce, była napisana specjalnie do filmu. I nie jest to tylko pocałunek. To wielka, romantyczna chwila i musiała być wiarygodna. Mam nadzieję, że jest. To było wyzwanie. Śmialiśmy się z tego.
O tym, jak zobaczył pocałunek na dużym ekranie
Nie podobało mi się oglądanie tego, szczególnie w 3D. Ciężej jest to oglądać, niż robić!
Rupert Grint gwiazdą kina akcji?
Nie jestem bardzo wysportowany, nie chodzę na siłownię, a bieganie to coś, co robię bardzo rzadko. Jednakże kaskaderstwo jest świetną zabawą, a tego w ostatnim filmie jest naprawdę dużo - jesteśmy ścigani, sami ścigamy, biegamy pomiędzy rumowiskami. To było fantastyczne.
O spojrzeniu w przyszłość w trakcie kręcenia epilogu
Satysfakcjonujące było to, że pod koniec dnia pozbyliśmy się makijażu, strojów i staliśmy się znów młodzi. Myślę, że w ciągu następnych dwudziestu lat nie będę w stanie tego zrobić. To była świetna zabawa, ale trochę dziwna.
O konflikcie ze sławą
Myślę, że nigdy tak naprawdę się do tego nie przyzwyczaję. Tęsknię za czasami, kiedy mogłem po prostu wyjść do sklepu czy zjeść bez ludzi robiących mi zdjęcia. Nie jest to najlepsza rzecz, ale jest częścią aktorstwa. Nie jest to coś przed czym kiedykolwiek się ukrywałem.
Jego rodzina pomogła mu stać twardo na ziemi, zwłaszcza młodsze rodzeństwo
Oni tak samo muszą się przystosować, tak myślę. To nagła zmiana w życiu. Dla mnie istotne było to, że byli przy mnie, a ich wsparcie było kluczowe.
O swoim ulubionym potterowym wspomnieniu
Moja pierwsza scena na planie była fantastyczna. Właściwie była to ostatnia scena pierwszego filmu, kiedy wyjeżdżaliśmy z Hogwartu. To była niesamowita zmiana. Jednego dnia byłem w szkole i czytałem książki o Potterze i nagle znalazłem się na planie. To było przytłaczające i ekscytujące zarazem. Byłem niepewny, bo czułem się najbardziej niedoświadczoną osobą na planie, ale było po prostu fantastycznie.
O tym, za czym będzie najbardziej tęsknił
Za ludźmi, za przyjaźniami, wspomnieniami, za miejscem - za przychodzeniem tam codziennie. Studio stało się moim drugim domem. Pamiętam pakowanie się w ciągu ostatnich tygodni - znalazłem zabawki i kartki urodzinowe z trzynastych i czternastych urodzin. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę tu dziesięć lat później, opowiadając o ósmym filmie. To wydaje się takie surrealistyczne. To była naprawdę wspaniała zabawa i będę za tym tęsknił.
ElectroVipdnia 21/07/2011 21:59 Świetny wywiad. Wybitny za tłumaczenie.
Tak teraz sobie myślę, że to naprawdę musiało być dziwne oglądać swój pocałunek na dużym ekranie, a wszyscy z pewnością nie skupiali po tym pocałunku wzroku gdzie indziej tylko na samego Ron'a xD
Potrafię sobie wyobrazić jak cięzko musi mu teraz być. Przychodził tam codziennie, dzień w dzień a nagle po prostu koniec.
VictoireWeasleydnia 21/07/2011 22:44 Nie tylko jemu jest smutno, że to koniec. Założę się, że większość Potteromaniaków jest smutna, że to wszystko się skończyło. Wybitny za wywiad. A co do pocałunku Rona i Miony, to pewnie trudno mu było oglądać go na ekranie (w końcu, to 3D! Tak jakby siebie widział w realu!). Pozdrawiam
Betinkadnia 22/07/2011 01:23 Tak, świetny wywiad Daję W.
Nie macie wrażenia, że w każdym wywiadzie zadają im te same pytania? Dzięki Bogu, odpowiedzi są zawsze podobne
adimildnia 22/07/2011 08:51 No kto by pomyślał, że Rupert taki sentymentalny
Oczywiście za artykuł leci Wybitny.
My-laidnia 22/07/2011 10:05 Świetny artykuł, na prawdę. Po obejrzeniu jednak filmu, czułam że coś się we mnie załamuje, umiera i chyba przeżyje ten koniec gorzej niż sami aktorzy, którzy przywiązali się do granych postaci. Brakuje mi takiego oczekiwania na coś nowego, dalszego po wyjściu z kina. Daje W
Dlugidnia 22/07/2011 10:27 Bez dwóch zdań wybitny. Fajnie poczytać, co mówi Rupert, choć pytania już raczej się powtarzają od momentu skończenie kręcenia filmów. Niemniej jednak ciekawe pytania i te same odpowiedzi.
Ashley36dnia 22/07/2011 10:32 zastanawia mnie dlaczego Rupert uwaza ze scena pocalunku byla specjalnie napisana na potrzeby filmu. Oczywiscie była zmieniona ale nie dopisana...ale wywyaiad naprawde dobry. TEraz nie daja im spokoju. Bo to ostatni film. juz nie bedzie wywiadow o Potterze. A I NIE SADZIŁAM ZE SCENA NA MOSCIE TAK GO (ICH) PORUSZYŁA. Mnie oczywiscie tak bo naprawde była piekna-z jednej strony zwyczajna a z drugiej magiczna ;-)
Hermionjnadnia 22/07/2011 12:33 Czytając, płakałam. Nie mogę uwierzyć, że to koniec. Ja nie chce, żeby to był koniec. Boję się, że za rok lub za dwa HP nie już tak lubiany, tak popularny, że tej strony już nie będzie, że wszystko ucichnie, a ta książka zostanie tylko wspomnieniem... Po prostu się boję i ilekroć o tym pomyślę czuję wielką pustkę, która mnie normalnie...rozwala!
Art jest świetny-WWW
Wielki Inkwizytor Hogwartudnia 22/07/2011 13:34 Myślę dokładnie to samo. Pod koniec filmu też poczułam straszliwą pustkę. Koniec. To już koniec. Dziwnie jest o tym myśleć.
Wybitny za artykuł :>
Apatednia 22/07/2011 15:45 Artykuł Wybitny. Ponownie xD
Nie ważne, czy Hp nadal będzie tak samo popularny. To juz koniec to tylko slogan, a my możemy go dowolnie interpretować. Nawet jesli ksiązka zostanie wspomnieniem, to czy bedzie to tylko wspomnienie? Dla mnie nie. Może stanie się najwspanialszym wspomnieniem zdatnym do wyczrowania patronusa... . Kto wie?
Pamiętajmy, że "...dla należycie uporządkowanego umysłu śmierć jest tylko początkiem nowej, wielkiej przygody..."
Interpretujcie to jak chcecie ^^
Asmileofhappinessdnia 23/07/2011 12:08 Po prostu świetne. Trochę się wzruszyłam jak to czytałam, bo widząc jego wypowiedź jeszcze bardziej uświadomiłam sobie, że to na prawdę koniec ... Daję oczywiście W
alettednia 23/07/2011 19:13 Tłumaczenie jak zawsze super. Ale to logiczne, skoro masz zamiar się tym zajmować x)
Wywiad nie jest arcyciekawy, ale można go przeczytać. W sumie nic nowego się nie dowiedziałam - oj jaki jestem smutny, bo to koniec, nasza przyjaźń przetrwa wieki, a pocałunek z Emmą to dziwna sprawa. Nie wiem czy to aktorzy kręcą w kółko o tym samym, czy dziennikarze nie stać na wymyślenie ciekawszych pytań.
Wujek Algiednia 24/07/2011 10:10 Tak jak dobra Almette
Tłumaczenie zasługuje na W !
A co do Ruperta on myśli, że nam nie jest smutno ? ;<
To już koniec ;| pogódźmy się z tym ...
I wielki szacunek do Ruperta, za tą scenę z całowaniem, to musiało być naprawdę dziwne uczucie oglądać siebie całującego się .w kinie
zuzia003dnia 24/07/2011 16:54 Wywiad naprawdę jest świetny. I podziwiam tłumacza
A co do Ruperta... zawsze lubię go słuchać, kiedy udziela wywiadów. Mówi w taki prosty, ale ciekawy sposób
mackadnia 25/07/2011 17:29 dla tłumaczenie wybitny
co do Ruperta nie dziwie mu się... " HP" to prawie całe jego życie.... zawsze wiedział co będzie znów... a tu nagle koniec ale sądzę że przyjaźń między nim, Danielem i Emmą będzie trwać wiecznie, w końcu dużo ich łączy ;]
co do sławy, sądzę że chyba woda sodowa akurat im nie uderzyła aż tak do głowy, a jego rodzinka na pewno się już do tego przyzwyczaiła :]
Lubię Ruperta za jego skromność i normalność.... mam nadzieję że się nie zmieni i życzę mu powodzenia w przyszłości ;D
GinnyGdnia 25/07/2011 18:28 Super super.. no faktycznie szkoda że to już koniec, ale jestem dumna że wytrwałam do końca i jeszcze dłużnej..
losiek13dnia 26/07/2011 17:57 Znalazł kartki urodzinowe z przed xx lat? ;D Niezły syf musiał mieć w tej garderobie! Tłumaczenie bardzo mi się podobało, masz fajny styl. Ja kilka kwestii pewnie ująłbym inaczej, ale ilu tłumaczy, tyle tłumaczeń, każde jest inne... Jedyne co mi się nie podoba, to wyjustowany tekst ;/ Wprost nienawidzę justowania xD Czasami wyrazy wyglądają jakby się nie kleiły, a "ę", czy "ą" uciekają od innych liter.
Pomimo justowania, daję W! ;]
Sanndnia 26/07/2011 23:24 Łosiu, ja uwielbiam justować! Zresztą, gdybym nie wyjustowała, to ktoś z pewnością by się czepił Nie można dogodzić wszystkim. A co do tłumaczeń, masz rację. Ilu tłumaczy - tyle przekładów
alettednia 30/07/2011 16:03 Oczywiście, że ktoś by się doczepił... JA na przykład. Wyjustowany tekst wygląda estetycznie i miło się na niego patrzy.
harry_p123dnia 04/08/2011 10:37 Tłumaczenie rzeczywiście świetne. No i w ogóle: estetyka i sam wywiad. Nie może być innej oceny jak W.
silverunicorndnia 09/08/2011 11:49 Super artykuł! Szkoda, że to wszystko sie skończyło...
apollodnia 12/08/2011 17:01 O niezwykle oczekiwanym pocałunku z Emmą Watson
Ja mu zazdroszcze
tomko1997dnia 13/08/2011 17:28 Dobry wywiad : D
Za to że go wcześniej nie widziałem daje wybitny ; p
pokemon1997dnia 16/08/2011 17:25 Ja też Będę za tym tęskniła, i oczywiście wszyscy którzy lubili Harr'ego.
Też bym chciała grać w takim ekscytującym Filmie wykonali bardzo dobrą robotę, robiąc przy tym najlepsze filmy wszechczasów . ; p Dziękuję. ;**********
ruda19dnia 02/05/2012 23:36 Czemu to już koniec , nie mogę się pogodzić z tym że za 2 lata nie będzie znowu nowej części . Będę tęsknić i za aktorami i za ich rolami w szczególności za Ronem <3 Wychowałam się tak jakby przy tych wszystkich częściach . Aż łzy mi poleciały ze smutku.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter