|
Niektórzy chcieli 2 część :) Bardzo proszę!!! :)
Do Hogwartu zaproszono fotografa. Snape namawia uczniów, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego.
- Pomyślcie tylko, gdy będziecie dorośli, popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Brown, teraz jest pracownikiem Ministerstwa Magii" albo "To Weasley, teraz ma swój godny litości sklep na Pokątnej" albo "To Potter, dalej jest takim pyszącym się zerem jak dawniej..."
Na to odzywa się Harry:
- A to jest nasz dawny nauczyciel. Teraz już nie żyje...
***
Podczas ważenia eliksirów Snape mówi:
- Wydaje mi się, że słyszę jakieś głosy...
Na co Ron:
- Mnie też, ale się leczę...
***
Wściekły Snape wchodzi do klasy i mówi:
- Wszyscy nienormalni maja wstać!
Nikt się nie rusza. Po dłuższej chwili wstaje Seamus.
- No proszę! - mówi ironicznie Snape. - Czemu uważa się pan na nienormalnego, panie Finigan?
- Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam stoi...
***
H.W.D.P. - HERMIONA WIDZIAŁA DU*E POTTERA!!
***
Hermiona do Rona:
- Przeczytałeś "Standardową księgę zaklęć"?
- To trzeba było przeczytać?
- Tak, na dzisiaj.
- A niech to szlag, a ja przepisałem...
***
Przybiega Harry do Hermiony i krzyczy:
- Hermiona, znasz jakieś zaklęcie, żeby wyczarować benzynę?! Znasz???
- Znam. A co jest? Pali się?
- Tak, gabinet Umbridge! Ale trochę jakby przygasa!
***
Snape do Harry'ego na eliksirach:
- Potter, w twoim kociołku pływa pająk!
- A co, mam mu kupić kąpielówki???
***
Przychodzi Lockhart do Świętego Munga i mówi:
- Doktorze, mam zanik pamięci...
- A od kiedy?
- Co od kiedy???
|