Śmieszne cytaty, część 2 - Książki

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Które zwierzę ze świata Harry'ego Pottera chciałbyś posiadać?

sowę

kota

ropuchę

szczura

hipogryfa

smoka

trójgłowego psa

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Śmieszne cytaty, część 2

Specjalnie na wasze życzenie druga i może nieostatnia część cytatów:

"-Jak ona mogła pomyśleć, że coś takiego mi się spodoba?- Zapytał Ron(...)
-Zastanów się. Czy kiedykolwiek dałeś jej do zrozumienia, że bardzo byś chciał chodzić po świecie z napisem "Mój ukochany" na szyi?
-No wiesz... Za wiele ze sobą nie rozmawiamy...Przeważnie...
-...Się całujemy- dokończył Harry"


"-Nie ma czasu na dyskusje - przerwał jej Harry- Weźcie i to. - Wcisnął skarpetki w ręce Rona.
- Dzięki. Ee... Ale, po co mi skarpetki?"

"A co mi tam, jak on wygląda! Ja wyglądam tak dobrze, że starczy na oboje!"


"- Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny...
- No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć..."

"-Nie zapytałeś mnie na przykład, jaka jest moja ulubiona konfitura, żeby sprawdzić, czy naprawdę jestem profesorem Dumbledorer17;m, a nie podszywającym się pod niego śmierciożercą.
- Ja nie... - Zaczął Harry, nie do końca pewny, czy to reprymenda, czy nie.
- Na przyszłość wiedz, że malinowa... Choć, oczywiście, gdybym był śmierciożercą, dowiedziałbym się, jaka jest moja ulubiona konfitura, zanimbym się w siebie wcielił."

"Harry spojrzał na podium komentatora. Przecież chyba nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoliłby komentować meczu Lunie Lovegood! [...] Obok Luny stała profesor McGonagall z nieco zakłopotana miną, jakby już żałowała swojego wyboru.
-...Ale teraz odbiera jej kafla ten wielki Puchon, nie pamiętam, jak sie nazywa, coś tak jak Bibble... nie, Buggins...
- To jest Cadwallader! - Zawołała profesor McGonagall. Tłum ryknął śmiechem."

"- Potter, to jest twój egzemplarz Eliksirów Dla Zaawansowanych, tak?
-Tak - odpowiedział Harry, wciąż oddychając z trudem.
- Jesteś tego pewny, tak?
- Tak - odpowiedział Harry lekko wyzywającym tonem.
- To jest egzemplarz Eliksirów Dla Zaawansowanych, który nabyłeś w Esach i Floresach?
- Tak - odpowiedział stanowczo Harry.
- Więc dlaczego na wewnętrznej stronie okładki jest nazwisko "Roonil Wazlib"?
W Harrym na moment zamarło serce.
- To moja ksywka."

"CZEMU CIĘ MARTWI
SAM-WIESZ-KTO?
ZATROSZCZ SIĘ LEPIEJ
O Q-PY-BLOK -
POWSZECHNE ZATWARDZENIE
ŚCISKAJĄCE SIEDZENIE"

"(...) - Mi to przypomina śpiew Percy'ego - powiedział George. - Może będziesz musiał zaatakować go pod prysznicem?"
rTeraz podniósł różdżkę Karkarow. Zawahał się przez chwilę, a potem w powietrze wystrzeliła cyfra, Cztery.
-Co?! - Ryknął Ron - Cztery? Ty stary, wszawy, stronniczy worku rzygowin, Krumowi dałeś dziesięć!"

"Musiał, więc ponad godzinę znosić profesor Trelawney, która przez pół lekcji opowiadała, że aktualna pozycja Marsa wobec Saturna oznacza poważne zagrożenie nagłą śmiercią dla osób urodzonych w lipcu.
- No i świetnie - powiedział głośno Harry, nie mogąc się już powstrzymać. - Byleby szybko, żebym nie cierpiał."

"-Och, pani profesor, niech pani spojrzy! Tu mi wyszła jakaś planeta bez aspektów! Oooch, co to za planeta, pani profesor?
-To Uran, moja droga-powiedziała profesor Trelawney, zaglądając jej do horoskopu-Uran, ważne ciało niebieskie.
-Czy ja też mogę sobie obejrzeć ciało Lavender?- Zapytał Ron."


,,- Profesorze Moody!- Rozległ się przerażony głos. Profesor McGonagall schodziła po marmurowych schodach, dźwigając w ramionach stos książek. - Witam, profesor McGonagall! - Odpowiedział spokojnie Moody, wysyłając łasiczkę jeszcze wyżej w powietrze. - Co pan wyprawia? - Krzyknęła profesor McGonagall, śledząc wzrokiem lot fretki.
- Uczę - odrzekł Moody.
- Moody, czy to jest uczeń?! - Wrzasnęła profesor McGonagall, (...).
- Zgadza się - rzekł Moody.
- Nie! - Krzyknęła profesor McGonagall, zbiegając po schodach i wyciągając swoją różdżkę.
(...) - Moody, my tutaj nigdy nie używamy transmutacji jako kary! - Powiedziała profesor McGonagall słabym głosem.-Profesor Dumbledore panu nie mówił?
- Może i o tym wspominał - rzekł Moody. (...)"

"...Jednym był staruszek w długiej nocnej koszuli w kwiatki. Drugi był najwyraźniej pracownikiem Ministerstwa Magii: w ręku trzymał parę spodni w prążki i wyglądał, jakby miał się rozpłakać ze złości:
-Załóż je Archie, nie bądź głupi, przecież nie możesz paradować w czymś takim, Mugole przy bramie zaczynają coś podejrzewać...
-Kupiłem to w sklepie Mugole -upierał się staruszek- Mugole to noszą.
-Mugolskie kobiety, Archie, nie mężczyźni! Mężczyźni noszą to- odpowiedział czarodziej z ministerstwa, wymachując spodniami w prążki.
-Ani myślę chodzić w czymś takim- odrzekł oburzony staruszek- Lubię jak mi przewiewa intymne zakątki, to bardzo zdrowe..."

"(Fred)
-Przejście dla dziedzica Slythrerina, potężnego, czarnoksiężnika!
Percy był wyraźnie zgorszony takim zachowaniem.
-To wcale nie jest powód do śmiechu-skarcił ich za którymś razem.
-Zjeżdżaj, Percy- powiedział Fred.- Harry się śpieszy.
-Tak, zasuwa do Komnaty Tajemnic na filiżankę herbaty ze swoim jadowitym sługa.-dodał George, chichocąc."

"Percy (..) nie zauważył, że Fred zaczarował mu odznakę, tak że teraz zamiast słowa "Prefekt" widniał na niej napis: "Pierdek" (...)."

"-Trzymaj się, bo spadniesz... - Mruknął Harry do Rona. -Przy stole nauczycielskim jest puste miejsce...Gdzie jest Snape?(...)
-Może jest chory! - Szepnął Ron z nadzieją.
-Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią!
-Albo może go wylali! - Zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc...
-A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi."

" Harry- powiedział Lockhart, kręcąc niecierpliwie głową- to nie jest takie proste jak ci się wydaje. Włożyłem w to mnóstwo pracy. Musiałem tych ludzi odnaleźć. Zapytać ich jak im się udało tego dokonać. Rzucić na nich Zaklęcie Zapomnienia, żeby nie pamiętali, że coś takiego zrobili. Z czego jak, z czego, ale z moich zaklęć pamięci jestem dumny. Ciężko na to wszystko zapracowałem, Harry. Tu nie chodzi o jakieś tam rozdawanie autografów czy robienie sobie zdjęć. Jeśli chcesz być sławny, musisz być przygotowany na długą, ciężką orkę."

"-Nie ma się, z czego śmiać- wybuchnął, Ron - Jeśli już musisz wiedzieć, to, kiedy miałem trzy lata, Fred zamienił mojego... Mojego misia we wstrętnego, wielkiego pająka, bo złamałem mu jego dziecięcą miotełkę. Ty też byś ich nie lubiła, gdybyś akurat przytulała swojego misia, a jemu nagle wyrosłoby tyle nóg..."

"- Czy ktoś by chciał, żebym mu pomogła zinterpretować mgliste kształty wewnątrz kuli?- Zapytała Trelawney(...)
- Ja nie potrzebuję żadnej pomocy - szepnął Ron - przecież to jasne. Wieczorem będzie bardzo mglisto."


"-To prezenty od twoich przyjaciół i wielbicieli-powiedział rozpromieniony Dumbledore- To, co się wydarzyło w podziemiach, jest ścisłą tajemnicą, więc oczywiście, wie o tym cała szkoła. Przypuszczam, że twoi przyjaciele, panowie Fred i George Weasleyowie są odpowiedzialni za próbę przysłania ci tutaj sedesu. Zapewne uważali, że to cię rozbawi. Pani Pomfrey uznała to jednak za sprzeczne z wymogami higieny i skonfiskowała ów dar."

"Nikt prócz Filcha nie kwapił się jakoś, by jej pomóc. W tydzień po ucieczce Freda i Gorge'a Harry był świadkiem, jak profesor McGonagall przyłapała Irytka na próbie poluzowania kryształowego kandelabra, i mógł przysiąc, że słyszał, jak powiedziała do poltergeista kątem ust: "Odkręca się w drugą stronę"."

"Zakazuje się nauczycielom udzielaniu uczniom jakichkolwiek informacji, które nie są ściśle związane z przedmiotami, za które pobierają wynagrodzenie. (...)Ten najnowszy dekret stał się wśród uczniów przedmiotem wielu dowcipów. Lee Jordan odważył się powiedzieć Umbridge, że zgodnie z nowym zarządzeniem nie mogła zbesztać Freda i George'a za granie w eksplodującego durnia w czasie lekcji. - Eksplodujący dureń nie ma nic wspólnego z obroną przed czarną magią, pani profesor! To nie była informacja ściśle związana z pani przedmiotem!"

"Gdy tylko Umbridge wchodziła do swojej klasy, uczniowie natychmiast zaczynali mdleć, wymiotować, dostawać wysokiej gorączki lub krwotoku z obu dziurek z nosa. Wrzeszcząc i dygocąc z bezsilnej furii, próbowała wykryć żródła tych tajemniczych objawów, ale uczniowie odpowiadali jej uparcie, że chorują na "umbryżdżycę"
Śmieszne cytaty, część 2
emilcia1994 04/02/2007 21:47
Czytano 4805 razy
Liczba komentarzy - 52
E-Vaire dnia 04/02/2007 21:52
Są super. Ale zaśmiałam się (na prawdę) tylko przy kilku. Np. Jak Irytek chciał odkręcić coś, a MCGonagal mu pomagała, jak Snape ich przyłapał kiedy mówili dlaczego go może nie być przy stole, "Byleby szybko, żebym nie cierpiał" smiley, "To jest Cadwallader" i "Ginny, nie nazywaj Rona palantem".

Rada: Nie pisz 3 cz. I tak jej nie zaakceptuję.
Natalka184 dnia 05/02/2007 10:41
Bardzo fajne, ja jestem za 3 częścią. Mimo, że je wszystkie znałam to mnie rozśmieszyły po raz kolejny. I dość duuuuuuuuużo!
Madzia_lily dnia 05/02/2007 13:28
Nie no ludzie, dajcie spokój!!!
Wszędzie to jest!!!
Napiszcie arta o czymś sensownym, bo to się nudne robi!!!
Mila dnia 05/02/2007 14:42
Hehe, naprawdę HP maja pełno zwalających z nóg takstówsmiley Podobało mi sięsmiley tylko szkoda, że cytat jak Harry pokazywał Snape'owi swój podręcznik do eliksirów zakonczylsaś w momencie "To moja ksywka". Dalej tez było fajne jak wyszło na to, że Snape nie wie co to ksywkasmiley A ten jak harry i Ron się zastanawiaja gdzie jest Snape jest...smiley luxik
aaa dnia 05/02/2007 14:55
yyyyyyyyy zadne nie sa smieszne kazdy widziałem i nie ktore wogule to normalne wypowiedzi nie wiem co w w nich widzicie smiesznego wes lepiei nie rrub 3 czesci
paulah88 dnia 05/02/2007 16:21
no tak bylaby trzecia czesc..ale Gwiazda wieczorna sie nudzi i nie dopusci do ukazania sie rartykulu...boze jak mnie polityka tych ludzi wkurza!! nie powinna decydowac jedna stronniecza jak cholera w dodatku osoba;/ w dodatku 13- to latka ktora NIE ROZUMIE niektorych artykulow. Ale powinna zrozumiec ze sa tutaj osoby starsze ktore interesuja sie psyhologia postaci... jak na przyklad ja;/
Black Lilly dnia 05/02/2007 18:05
paulah88 zgadzam sie...
niektórych osób tu nie powinno być.
A artykuł może być ;] Całkiem całkiem.
alex1 dnia 05/02/2007 19:42
Heh... unieźle się uhahałam... smiley

Najlepszy był o przesłaniu sedesu przez Freda Gorge'a ( jakos tego w ksiazce nie zapamietalam... smiley )
hermiona22 dnia 06/02/2007 10:00
moło śmieszne ale lubie jak piszecie kawały tylko śmieszne więc moze ktoś napisać więc i śmieszniejsze
EthacridiniLactas dnia 07/02/2007 21:21
Jezeli to jest smieszne to ja jestem ksiadz...Taka mala aluzja do was ludzie!!!Nauczcie sie komentowac!!Jestescie zalosni i niedojrzali!! I na cholere zasmiecac siec takim "artykulem"??Przeciez to jest bez sensu, kazdy moze sobie przeczytac co w ksiazce i wcale nie jest to zabawne!!
Slizgon dnia 14/02/2007 08:40
sie usmialem na nie ktorych naprzyklad z tym cialem levander ze snpem co ich przylapal na nadziejach o jego osobie i jeszcze parych ale te byly najfajniejsze
Moony Alex dnia 24/02/2007 21:49
Wielki Puchon Luny rządzi! Jak i choróbsko przegrywającego smiley. Ale i fajny był moment na pierwszej lekcji z Lupinem. "Nie ma się czym niepokoić. W środku jest upiór". Wiem, że Was to pewnie nie rozśmieszyło, ale ja już tak mam, że moje poczucie humoru odbiega od reszty ^^... Czasem...
RiotGirl dnia 01/04/2007 12:01
Taak Niezłe niezle.! Duzo fajniejsze niz ostatnie smiley niezle sie spisałaś smiley W.!
Mest0ne dnia 06/04/2007 22:53
hahaha dobre smiley w sumie nie bardzo zwróciłem na to uwagie czytając książke smiley ale dobr smiley daje W
Moniczka99 dnia 14/04/2007 22:10
Lepsze niż 1 część smiley byle tak dalej! Za poświećony czas i chęci daję P
Asiunia1616 dnia 17/04/2007 18:07
ale sie uśmiałam.... haha! oczywiście daje W
Hesper dnia 21/04/2007 10:19
We fragmęcie o Eliksirach dla zaawansowanych i ksywce zapomniałaś napisać dalszego ciągu który moim zdaniem jest lepszy: ,, -Twoja ksywka - Powtórzył Snape. - No tak... tak mnie nazywają moi przyjaciele. - Wiem, co to jest ksywka - wycedził Snape." smiley
Miriel dnia 21/04/2007 11:08
A mi się też podobał fragment z zaklęciami niewerbalnymi w VI części:
"- Czy pamiętasz jak mówilem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter?-(Snape)
-Tak.-(Harry)
-Tak, proszę pana-(Snape)
-Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, panie profesorze."

Albo rozmowa o wyborze przedmiotu do owutemów i oczekiwaniach babci:
"-Moja babcia uważa, że zaklęcia to pójscie po linii najmniejszego oporu- wyjąkał Neville.
-Weź zaklęcia, a ja napiszę do Augusty liścik, w którym jej przypomnę, że skoro ona nie zaliczyła zaklęć , to jeszcze nie oznacza, że to przedmiot bezwartościowy-(McGonagall)"

Emilciu, ale się musiałaś namęczyć. Jak ja szukałam tych dwóch fragmentów to minęło sporo czasu...podziwiam...smiley
kajablack dnia 27/04/2007 17:41
wiekszosctych cytatów jest z6 tomu,niby najbardziej mrocznego,aletez wmomentach smiesznego=)świetny art=)
dziczek dnia 04/05/2007 10:54
spoxik mam nadzieje ze bedzie nastepna czesc bezwzgledu na to co mówi E-Vaire bo prawie eszystkim sie podobaja daje W oczywiscie:*:*smileysmiley
lordMatysek dnia 09/05/2007 19:27
mnie rozbawil 1 fragment w 3 czesci HP ktorego tu nie ma a mianowicie jak fred i george gratulowali percy'emu odznaki prefekta naczelnego
Anika dnia 10/05/2007 12:28
Eeee.... część wogóle mnie nie śmiesyzła, za bardzo to wszystko wyrwane z kontekstu. Wolę przeczytac książkę, tam jest więcej ciekawostek i cytatów...
Carola dnia 11/05/2007 21:44
a mi sie podoba smiley widac ze dokladnie ksiazka przeczytana i nie tylko raz tylko pare razy smiley gratuluje spostrzegawczosci smiley W oczywiście smiley
mela_3 dnia 26/05/2007 18:54
a mi się podoba cytat z 4 części:
"(...) Urodziłeś się w środku zimy, prawda?
-Nie - (...) - Urodziłem się w lipcu.
hehe smiley smileysmileysmiley
Hermi2 dnia 09/06/2007 13:32
Suuuuuuuper!!! Kiedy kolejny raz czytam Harry'ego śmieję się jak głupia, chociaż czytałam to już kilka, a nawet kilkanaście razy. Super, że przypomniałaś mi te najśmieszniejsze, bo dzisiaj jestem w podłym nastroju.
millena dnia 31/07/2007 17:15
"-Och, pani profesor, niech pani spojrzy! Tu mi wyszła jakaś planeta bez aspektów! Oooch, co to za planeta, pani profesor?
-To Uran, moja droga-powiedziała profesor Trelawney, zaglądając jej do horoskopu-Uran, ważne ciało niebieskie.
-Czy ja też mogę sobie obejrzeć ciało Lavender?- Zapytał Ron."

A TEGO TO JA NIE PAMIETAM
danythomas dnia 05/08/2007 11:43
Ten art jest lepszy od pierwszego. Czekam na następny. Aha noi podziwiam Freda i George'a za odznakę z napisem PIERDEK smiley
P.S W
monia_snape dnia 05/12/2007 20:48
Genialne! W V tom jest najśmieszniejszy!
Nevill dnia 22/12/2007 16:55
Dużo błędów,PO
roy8 dnia 28/12/2007 19:22
hehe nie ktore niezle ale niektore malo smieszne za wysilek wyszukania ich W
roy8 dnia 28/12/2007 19:22
hehe nie ktore niezle ale niektore malo smieszne za wysilek wyszukania ich W
roy8 dnia 28/12/2007 19:22
hehe nie ktore niezle ale niektore malo smieszne za wysilek wyszukania ich W
AngieMegEvans dnia 06/01/2008 15:19
Nie no te teksty sa boskie o looolsmileysmiley
Hermiona10 dnia 12/01/2008 13:53
Są śmieszne ale tamte były lepsze
Czujaa dnia 01/02/2008 21:17
"-Nie ma czasu na dyskusje - przerwał jej Harry- Weźcie i to. - Wcisnął skarpetki w ręce Rona.
- Dzięki. Ee... Ale, po co mi skarpetki?"

"- Potter, to jest twój egzemplarz Eliksirów Dla Zaawansowanych, tak?
-Tak - odpowiedział Harry, wciąż oddychając z trudem.
- Jesteś tego pewny, tak?
- Tak - odpowiedział Harry lekko wyzywającym tonem.
- To jest egzemplarz Eliksirów Dla Zaawansowanych, który nabyłeś w Esach i Floresach?
- Tak - odpowiedział stanowczo Harry.
- Więc dlaczego na wewnętrznej stronie okładki jest nazwisko "Roonil Wazlib"?
W Harrym na moment zamarło serce.
- To moja ksywka."

te dwa sa najlepsze smiley
baniak-ravenclaw dnia 12/02/2008 12:19
Te teksty są super brakuje mi tego jak Harry wrócił do pokoju wspólnego po całowanku z Cho reakcja rona była świetna xD
Zuza Konieczna dnia 18/02/2008 09:04
Super!!!Jestem zachwycona.Czytając te cytaty można po prostu pękać ze śmiechu!!!Daję W i z niecierpliwością czekam na następną część.
martasy dnia 22/02/2008 22:32
haha mozna sie usmiac.czytajac niektore cytaty oplulam monitory.super!smiley
ginny-magda dnia 28/02/2008 18:42
bardzo super najlepszy jest o tym staruszku w koszuli nocnej daje W
Lili-Rose Potter dnia 19/03/2008 18:54
Spoko I to jest przykład dla wszystkich tych co mówią, że to nudna i poważna książka !
Hermionka_Granger dnia 20/03/2008 14:07
"Harry spojrzał na podium komentatora. Przecież chyba nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoliłby komentować meczu Lunie Lovegood! [...] Obok Luny stała profesor McGonagall z nieco zakłopotana miną, jakby już żałowała swojego wyboru.
-...Ale teraz odbiera jej kafla ten wielki Puchon, nie pamiętam, jak sie nazywa, coś tak jak Bibble... nie, Buggins...
- To jest Cadwallader! - Zawołała profesor McGonagall. Tłum ryknął śmiechem."

Ten jest najlepszy
A co do trzeciej części to jestem ZA smiley
_Nimfadora_Tonks_ dnia 21/03/2008 16:26
hhahahaha
isabelle99 dnia 29/03/2008 16:39
Ale się pośmiałam...
Ktos13 dnia 09/05/2008 16:13
Jeszcze w pierwszej części był fajny tekst:
"(Dudley)
-W Stonewall pierwszego dnia wpychają ci głowę do muszli klozetowej-powiedział Harry'emu.-Chcesz pójść ze mną na górę, żeby potrenować?
-Nie dziękuję-odrzekł Harry.-Biedna muszla jeszcze nigdy nie widziała czegoś tak okropnego jak twoja głowa, więc może ją zemdlić.-I zwiał, zanim sens tych słów dotarł do Dudleya."
A ogólnie na temat tego co tu napisano: fajne smiley
n_i_c_o_l_a dnia 15/05/2008 17:31
super artykuł smiley oczywiście na W
Zaba-P dnia 25/05/2008 13:25
hihi niezle smiley))))smileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmiley
lollipop xDDD dnia 23/06/2008 14:44
a ja bym chciała 3 część smiley chociaż to znam i tak mnie starsznie śmieszy smiley
Nerwa dnia 24/06/2008 13:03
'Umbrydżyca'HI HI HI...
klaudia0901 dnia 09/07/2008 13:03
heeh swietne smiley milo sie czyta
harry mtrx1994 dnia 11/07/2008 17:13
No extralepsza niż pierwsza częśća więc daje Wsmiley
HermionaG892 dnia 01/08/2008 15:17
Świetnie to wyszło dostajesz W
ron_my_love dnia 16/10/2008 17:39
boskienajlepsze te z bliźniakami
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 70% [31 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 16% [7 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 11% [5 Głosów]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 2% [1 Głos]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Kate
(Szef departamentu)
20/11/2008 19:30
Czeeeesc.

Nacia1234
(Szef departamentu)
20/11/2008 19:30
Hey.

Claire
(Dark Vampire)
20/11/2008 19:29
"Chatka Hagrida", a nagle "Bridge to Nowhere". Wyglada jak nazwa wlasna, chociaz kto ich tam wie. Wole to ominac, niz zrobic gafe jezykowa.

Claire
(Dark Vampire)
20/11/2008 19:28
Ja proponuje to pominac xD. Bo cokolwiek tam wstawie, bedzie wygladalo dziwnie.

Sunshine
(Prefekt Naczelny)
20/11/2008 19:27
most do nikad .. moze chodzi o jakies miejsce .. ee.. malo dostepne? gdzies skad nie ma wyjscia czy cus ..

Claire
(Dark Vampire)
20/11/2008 19:25
Byl taki film, ale to tez nie pasuje do kontekstu.

Claire
(Dark Vampire)
20/11/2008 19:24
To o co? =/


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter