 Niedawno was informowaliśmy, jakoby Michael Rosen, autor książki "We're Going on a Bear Hunt" miał skrytykować twórczość J.K Rowling, argumentując, że jest ona przeznaczona dla dorosłych i nie przeczytałby jej własnym dzieciom. Ta wypowiedź nie mogła przejść obojętnie i pojawiło się wiele kontrowersyjnych komentarzy na ten temat. Pojawiło się sprostowanie w tej sprawie: Michael Rosen zareagował na odzew mediów, że powiedział, iż książki o Harrym Potterze są nudne. Wyjaśnił, dodając - " Moja wypowiedź została przekręcona!".
W ramach wyjaśnienia powiedział także: " Cały wywiad kręcony był moim telefonym komórkowym. Moje wypowiedzi mogły zostać źle usłyszane lub też przekręcone."
Pisarz dodał, że doskonale rozumie dzieci, dlaczego tak zaczytują się w Herrym Potterze, a książki Enid Blyton, które porównywał z książkami Rowling, uważa za łatwiejszy materiał dla najmłodszych.
"Zawsze broniłem i wspierałem J.K Rowling, kiedy ktoś krytykował jej książki."
No i masz... Kolejna afera z niczego.
Źródło: Wizard News.
|