Święto Duchów - Fan Fiction

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Które zwierzę ze świata Harry'ego Pottera chciałbyś posiadać?

sowę

kota

ropuchę

szczura

hipogryfa

smoka

trójgłowego psa

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Święto Duchów

Krótkie streszczenie: Kate i Syriusz to przyjaciele. Pozbnali się zaraz po wejściu do pociągu Hogwart Express. W czasie meczu guidditcha Kate atajkuje tłuczek (jest ścigającą), a Syriusz jej bohatersko broni - jest pałkarzem. To takie krótkie streszczenie bez szczegółów. Zapraszam do czytania! xD



Wielka Sala, niedzielne śniadanie.
- Zjedz coś! Nie można nie jeść!
- Kiedy ja nie jestem głodna...
- Musisz coś zjeść! Cokolwiek! - krzyczała Lila
- Nie będę jadła! - rzuciłam i odeszłam od stołu.
Gdzie?
Oczywiście do Skrzydła Szpitalnego.
Syriusz od wczoraj leży nieprzytomny na jednym z łóżek znajdujących się w wielkiej białej sali, otoczony parawanem. „Jego stan jest ciężki, ale wyjdzie z tego, jest młody i silny, nie martw się kochaneczko.” - mówiła pani Pomfrey, kiedy wczoraj wieczorem próbowałam się tam dostać. Nie wpuściła mnie. Jednak na tym to się nie skończyło.
Z moją ręką już dobrze. Dostałam jakiś obrzydliwy napój i wysłano mnie do wieży.
W Skrzydle Szpitalnym byłam 2 razy, włącznie z wczorajszym, ale tym razem chciałam tam zostać jak najdłużej. Niestety symulowanie okropnego i przeszywającego bólu ręki, głowy i duszności były lipne i ... musiałam wrócić do Gryffindoru.
Mimo błagań o odwiedziny Łapy, ani mnie, ani Jamesowi, ani żadnemu z Huncwotów nie udało się wejść do niego („On musi odpoczywać!”). Z wielką radością stwierdzam, że Flądra (czyt. Lisa Miller) też nie została wpuszczona ^^.
- Katie, zaczekaj! - podbiegła do mnie Emma. - Idę z tobą. Może dzisiaj nas wpuści.
- Wątpię, ale jak chciałam iść z samego rana to mnie nie puściłyście!
- Była 5 rano!
- Co z tego! Może akurat by mi się udało do niego wejść! Ale nie, bo „za wcześnie!”, albo „Filch cię złapie i dostaniesz szlaban!”!
- Gdybyś dostała szlaban nie mogłabyś do niego przychodzić.
- Fakt...
- Nie martw się.
- Jak mam się nie martwić? Emma... zrozum.. on...
- Co?
- On... to.. to wszystko przeze mnie! .. Ta piłka ona ... ona miała... we mnie trafić...
- Co ty opowiadasz?
- To ja... ja.. powinnam tam... teraz leżeć, a nie Syriusz... - słone kropelki popłynęły po moich policzkach.
- Jesteś głupia! On cię obronił bo...
- Nie powinien! To jest moja wina, że on tam leży!
- Nieprawda! Zrobił to, bo...
- Bo jest idiotą! Zawsze musi udawać bohatera, bo to Syriusz Black...
- Zrobił to bo jesteś mu bliska! - krzyknęła tak, że kilkoro uczniów się za nami odwróciło.
- ...przecież to tylko kolejna przyg... co?
- To co słyszałaś! Wszyscy to widzą tylko ty jedna jak zwykle nieprzytomna!
- On kocha Lisę..
- Naprawdę w to wierzysz?
- ...
- No właśnie...
- To nierealne...
- Możliwe i realne i prawdziwe, ale jak zwykle nie widzisz...
- Jak to jak zwykle?
- No tak, zawsze jak jakiś chłopak się za tobą ugania ty udajesz, że go nie widzisz...
- Kiedy ostatni raz jakiś chłopak się za mną uganiał? - zapytałam stając
- W piątek Steven Virtanen, Puchon z 5 klasy, próbował się z tobą umówić; w środę Bob Torres z 6 klasy zapraszał cię na spacer; w poniedziałek Oscar Jansen cię podrywał na błoniach, no a od połowy 4 klasy ugania się za tobą Syriusz Black, a ty udajesz...
- Steve to mój kumpel, z Bobem znam się od 1 klasy wtedy w pociągu pamiętasz?; Oscara znam przez Lilkę, a Syriusz to przyjaciel. Nadal masz jakiś problem? - wyjaśniła szybko
- To ty masz problem... z głową - dodała.
- Słyszałam i przestań już wygadywać takie głupoty.
Doszłyśmy do Skrzydła Szpitalnego. Powoli nacisnęłam na klamkę i po cichutku weszłam na palcach do środka, żeby mnie nikt nie usłyszał.
- To nie są głupoty! Tłum chłopaków na ciebie leci, a ty ich olewasz, ty jesteś przeciwieństwem Syriusza.
- Zamknij się już! -
- Czy panienki czegoś szukają?
Podskoczyłyśmy jak oparzone.
- Ee.. Y.. Pani Pomfrey, myślałyśmy, że jest pani na śniadaniu...- wypaliła Emma
- Byłam, dziękuję za troskę. Kochaneczko znowu tutaj? - zapytała mnie. Emma schowała się za mnie.
- Tak, ee ja chciałam zobaczyć się z ..
- Mówiłam już, że on musi odpoczywać.
- Wiem, ale proszę, ja nie będę przeszkadzać.. obiecuję...
- Nie! Wynocha! - krzyknęła
- Proszę mnie wpuścić!
- Nie krzycz na mnie młoda damo, bo doniosę na ciebie do profesor McGonagall, a zapewniam, że nie będzie zadowolona, że jej podopieczna tak się... - skarciła mnie pielęgniarka
- Przepraszam, proszę mi pozwolić, tylko pięć minutek...- przerwałam
- Jesteś z rodziny? Kuzynka? - pokręciłam przecząco głową - no to do widzenia..
- Jestem jego dziewczyną. - rzuciłam.
Pani Pomfrey zastygła, a Emma otworzyła buzię z zaskoczenia. Sytuacja wyglądała komicznie. Podniosłam rękę zamykając usta Emmie.
- To nic nie zmienia. Nie mogę cię do niego wpuścić.
- Proszę tylko minutkę... - prosiłam, uroczo się uśmiechając i trzepocąc rzęsami.
- No dobrze, ale tylko jedna was. Ty możesz wejść, ...?
- Kate.
- Tak, Kate. Ty, złociutka zaczekaj tutaj. - powiedziała do Emmy.
Teraz, kiedy już mogłam do niego podejść, ogarnął mnie strach. Czemu? Nie wiem, ale chyba bałam się go zobaczyć.
Podeszłam do łóżka zasłoniętego, białym, pomiętym i starym parawanem. Odsunęłam jedną z nich i zobaczyłam nastolatka, który był cały w bandażach. Na czole miał zawiązany okład z jakiejś zielonej mazi. Gdzieniegdzie przebijały czerwone plamy. Spod okładu nonszalancko padały na twarz kosmyki czarnych jak smoła włosów. Ciepłe, zawsze wesołe, czekoladowe oczy zasłonięte czerwonymi powiekami. Zwykle wygięte w uśmiechu, teraz spierzchłe usta, były lekko rozchylone. Przykryty po szyję kołdrą, z której wynurzały się jedynie ręce bezwładnie opadające z łóżka. Prawa zawinięta, aż po nadgarstki bandażem ze względu na złamanie.
Po moich policzkach popłynęły kolejne słone krople wielkości grochu.
Mimo, że to był jeden tłuczek, obrażenie były jak po obu.
Usiadłam na krześle obok jego łóżka. Splotłam jego dłoń z moją. Było mi przykro, bo to przeze mnie tu leżał. Chciałam, żeby się już obudził. Odgarnęłam delikatnie włosy z jego czoła.
- Przepraszam... to nie tak miało być... mi też na tobie zależy - szepnęłam, przypominając sobie naszą przedostatnią rozmowę...
Ścisnęłam mocniej jego dłoń. Siedziałam tam na pewno więcej niż „minutkę”, którą obiecałam pani Pomfrey. Na pewno więcej nić 5 minutek... 10... ale nie więcej niż 15 króciutkich minutek...
- Miała być minuta! - wpadła pielęgniarka, była lekko zdenerwowana.
- Już idę... - powiedziałam zrezygnowana, wiedząc, że już nic nie wskóram. - Kiedy on się obudzi?
- Tego nie wiem, kiedy śpi regeneruje się i nie wolno mu przeszkadzać. - powiedziała już łagodniej
- Dziękuję, że mnie pani wpuściła.
- Nie ma za co. Nie martw się skarbie. To dobrze, że śpi. Wtedy nabiera sił. Zobaczysz za 3 dni już go tu nie będzie.
- Dowidzenia i dziękuję. - powiedziałam wychodząc.
- Dowidzenia, moja droga.
Emma czekała na mnie przed drzwiami.
- I co z nim?
- Chyba dobrze, ale nie wygląda najlepiej.
- Wyliże się, zobaczysz, przecież to Huncwot. Im zawsze się udaje. - powiedziała przytulając mnie.
- Mam nadzieję.
- Zobacz, idzie reszta. - wskazała na dziewczyny i resztę Hunców.
- Jak on się czuje? Obudził się...? - bardziej stwierdził niż zapyta James.
- Nie obudził się jeszcze. Pielęgniarka mówi, że musi odpoczywać, i że niedługo stąd wyjdzie.
- Jak udało ci się tam wejść? - zapytała zdziwiony Remus
- Mam swoje obejścia.
- Powiedziała, że jest jego dziewczyną. - wypaliła Emma zanim zdążyłam ją powstrzymać.
- Nareszcie nasze gołąbeczki się dogadały... Już myślałem, że nigdy...
- Inaczej by mnie nie wpuściła. - warknęłam
- Taaak, ja swoje wiem. - mruknął Potter.
Ruszyliśmy wszyscy do Wieży.
Na korytarzu na 4 piętrze oczywiście czekała na nas cholerna niespodzianka.
- No proszę. Raz, dwa, trzy i ups! Nie ma czwartego świrusa? Jaka szkoda! - jęknęła Bellatrix Black.
- Zjeżdżaj Bella! - rzucił James wyciągając różdżkę.
- Bo co? Dźgniesz mnie tym patykiem? - zapytała kpiąco, a jej chórek - Malfoy, Cyzia, Smark, Regulus, Lestrange - buchnął śmiechem.
- Chodź, James. Nie warto. - pociągnęłam go wymijając ich.
- Nie bądź śmieszna, Johnson! A tak ogólnie gdzie twój chłoptaś? Przeżył czy za mało się starałam? - zapytała z chytrym uśmiechem
- Nie interesu... To ty! Ten tłuczek to twoja sprawka!
- Mówiłam, że zamierzam się dobrze bawić. Iii ... było nieźle, co nie? - zgodny chórek jej przytaknął
- Ty czarna małpo! - rzuciłam się z pięściami na nią.
Ta jednak wyciągnęła szybko różdżkę i wycelowała nią we mnie.
- To dowodzi, że jesteś najprawdziwszą szlamą... Zamiast różdżki typowo mugolskie sposoby. - zarechotała nie spuszczając różdżki ze mnie
- No dalej... Rób co chcesz! - warknęłam
- Kate, nie prowokuj... - zaczęła Lily
- Przestań, niech sobie ulży! I tak mam jej dość, więc wcale na złość mi nie zrobi! - krzyknęłam na Lilkę.
- Taka odważna? Nie boisz się śmierci Johnson?
- Z twojej ręki? Chyba śnisz... - prychnęłam - A teraz skoro nic nie robisz pozwól mi przejść.
- Teraz to ty śnisz.
- Zrób coś wreszcie z tym patykiem bo pomyślą, że jesteś gorsza od szlamy, bo nie umiesz rzucić prostego zaklęcia. - powiedziałam spokojnie, ale tylko pozornie, bo wewnątrz byłam wściekła.
- Zamilcz!
- Prawda boli, prawda? - spojrzałam w jej zimne i czarne oczy.
- Taka jesteś dowcipna?! Wyjmuj różdżkę! Już, na co czekasz!
- Kiedyś ci już powiedziałam, że nie potrzebuję jej, ale skoro prosisz...
- Jesteś tak samo bezczelna i arogancka jak ten Syriuszek tyle, że wcześniej miałaś lepszy gust.- powiedziała pokazując na Lucjusza, który chyba trochę zdenerwowany, przyglądał mi się.
Bardzo dobrze. Niech się patrzy. Wkurzyłam go? Jeszcze lepiej. Nienawidzę go za to, jak mnie potraktował.
- Nie kochana, teraz zdecydowanie mam lepszy gust niż wtedy. Normalni ludzie nie okłamują innych dla swoich interesów. - powiedziałam patrząc w te szaro-niebieskie oczy.
Stanęłam przed nią z wyciągniętą ręką z różdżką.
- Co różdżka zmienia? Teraz jesteś odważniejsza? - zapytałam
- Nie, ale nie chcę żeby mi zarzucali, że zabiłam nieuzbrojoną szlamę. - powiedziała z szerokim uśmiechem.
- Kate! - krzyknął Remus
- Zamknij się Remusie! Myślisz, że przez to Voldi będzie łaskawszy?
- Szmata... - rzuciła Bella i machnęła różdżką
- Expelliarmus!! - krzyknęłyśmy obie.
Nasze zaklęcia się zatrzymały przed sobą. Moja klątwa była niebieska, a jej czerwona. Obie nas odrzuciło.
- CO TU SIĘ DZIEJE?!!?!?! POTTER!!
- Tak? - zapytał pewny siebie.
McGonagall nie była chyba pewna kto zawinił, dopiero jak zobaczyła mnie i tą wycieraczkę Voldiego, skumała.
- Co pani wyprawia, panno Johnson?! Panno Black?! - McGonagall spojrzała na leżącą na ziemi Black i na mnie- Czy to pani...?
Nic nie odpowiedziałam. Dlaczego tylko ja mam nadstawiać kark za głupotę Ślizgonów? Niech oni też się męczą!
- Po kim, jak po kim, ale po pani bym się tego nie spodziewała. - powiedziała do mnie
- Black ją sprowokowała! - krzyknął James - pani profesor. - dodał szybko
- Johnson, Black i Potter za mną. - powiedziała wyniośle i poprowadziła nas do swojego gabinetu.
Kate

Co o tym myślicie?
Święto Duchów
KateBlack 15/09/2007 00:45
Czytano 2478 razy
Liczba komentarzy - 38
czarodziejka001 dnia 15/09/2007 13:35
exstra art dałabym ci EW czyli extremalnie wybitny ale nie ma takiej oceny a szkoda więc dam ci W!smiley
martunia23 dnia 15/09/2007 16:45
jest kilka uchybbień któe ja wyłąpałam:...Kate atajkuje tłuczek...,- Zjedz coś! Nie można nie jeść!-drugie zdanie jakoś nie za bardzo.,
ale to dziwnie ze nie można byłoo go odwiedzać ,a Pomfrey raz jest wściekła jak nie weim co a raz łagodna jak miód.ale fajnie opisane''typowe mugolskie sposoby.."smileyBella-zcarna małpa-świetnie
DragonWings dnia 15/09/2007 17:56
Są błędy w postaci literówek i czasami dziwnie postawionych przecinków, ale ogólnie art trzyma poziom. Nie podobał mi się trochę sposób w jaki pisałaś dialogi, bo można się w pewnym momencie pogubić ^^
Ale jest naprawdę ok, daje ci PO. =]

Pozdrawiam
Levander0013 dnia 15/09/2007 18:04
Fajne ale jakos nie moge sobie wyobrazać tak mocna poobijanego syriusza żeby pani Pomfrey nie umiała go uleczyc
Woodmanka dnia 15/09/2007 19:08
Ale fajne! Ostatnio pojawialo sie sporo bznadziejnych ff,a le ten jest naprawde w porzadku. Ciekawy, interesujace dialogi... Po prostu pisz dalej smiley a ode mnie W
Ginny14 dnia 15/09/2007 19:40
Strasznie mi się podobało. okropnie mi się podoba. Bardzo cię proszę napisz następne części. Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej. Pisz, pisz i jeszcze raz pisz dalej. Daję Potrójne WWW bo jest tak świetne jak Harry Potter, a to dlatego że smileysmileysmileyja uwielbiam Syriusza. Bravo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smileysmileysmiley
Moniczka99 dnia 15/09/2007 19:46
Rrromansidło, ale ciekawe ;P Myślę, że to Skrzydło Szpitalne i aż przesadnie poturbowany Syriusz o przesada, ale ogólnie bardzo ciekawe smiley
Habibi dnia 16/09/2007 07:50
bardzo fajnie sie czyta.super pomysł i mnóstwo zaangażowania.podziwiam i pochwalam.świetne.dziekuje
Ginny_xD dnia 20/09/2007 11:52
Lipne i skumała?
Te słowa zupełnie tu nie pasują:I

A jak na Gryfonkę to ta Kate jest strasznie egoistyczna i tępa.
Adrienne Summer dnia 21/09/2007 17:56
Bardzo ciekawe. Właśnie takie artykuły podobają mi się najbardziej. Bez błędów, i wątek miłosny z młodym Syriuszem Blackiem. Gratuluję. W.smiley
Ginny_Weasley94 dnia 26/11/2007 16:07
Ciekawe ale jak mozna znaleźć poprzednie odcinki??? Niech mi ktoś da tytuły prosze!!W
KateBlack dnia 28/11/2007 21:31
Następny odcinek jest pt. "Pożyczysz mi pelerynę niewidkę?"... Poprzednich nie publikowałam... Dziękuję za wszystkie komentarzesmiley
Ginny150 dnia 29/11/2007 19:18
Gdzies chyba czytalam cos o Łapie lezacym w szpitalu, ale nawet fajne smiley
Daje W
Czarna94 dnia 06/12/2007 13:50
nigdy nie czytalam nic o takiej tematyce wiecbylam zaskoczona ze ktos napisal cos na temat ze syriusz w szpitalu i w ogole
KateBlack dnia 13/12/2007 14:32
Dziękuję za podsumowanie Ginny_xD... pozdrawiam
Sabriell dnia 20/01/2008 17:21
zauważyłam że nie używasz czegoś takiego jak akapity ale nie jest to jakoś bardzo rażące. czasami trudno się zorientować kto co mówi ale tak to było ok.
meggie dnia 24/01/2008 18:40
Świetne! Dobry pomysł, żeby dodać jakąś dziewczynę! I niezły opis kłótni z Bellą. Daję zasłużone W!
_ginny_potter_ dnia 25/01/2008 13:17
Super, bardzoooo mi się podobało. Masz sporo literówek, które przeszkadzają w czytaniu, no i brak akapitów- ale to tak tylko, żeby było się do czego przyczepić, he he, daję P
Lucio dnia 27/01/2008 15:01
No, no, no ciekawy fan fick się zapowiada. Ciekawie wszystko ujęłaś, i złożyłaś w całość. Jedni zajmują się przyszłością Hogwartu inni skierowali się w drugą stronę. [w]
Alecto dnia 16/02/2008 17:20
Bardzo fajny FF. Fajnie że napisałaś jeszcze II część. Mam nadzieję że będzie też IIIsmiley Daję W.
beatus dnia 19/02/2008 21:40
Mnie się bardzo podobało, wszystko co dotyczy Syriusza u mnie zawsze ma najwyższą ocenę. Dlatego daję W ;D
KateBlack dnia 01/04/2008 21:10
Dziękuję za wszystkie oceny! Następna część oczywiście będzie, ale nie mogę jej opublikować bo ciągle mi zwracają za błędy- pewnie słuszniesmiley. W najbliższym czasie (kwiecień) się nie pojawi bo mam egzaminy pod koniec miesiąca. Byc może w maju ale nie obiecuje. Dziękuje za wszystko
Deathly dnia 03/04/2008 14:29
Bardzo mi się podoba. A kiedy będzie następna część ?! czekam , bo powiem prawdę , że wciąga. Daje W ! smiley
kopara dnia 04/04/2008 19:07
Wciągający i fajny ten art. Czekam na dalszy ciąg. Daje W.smiley
Poter 1000 dnia 12/04/2008 08:36
Podobało mi się lubię opowiadania o huncwotach
liska07 dnia 18/04/2008 14:07
mega super cool art poprostu genialne daje Wsmileysmileysmileysmileysmiley
liska07 dnia 18/04/2008 14:08
mega super cool art poprostu genialne daje Wsmileysmileysmileysmileysmiley
Hermiona xD dnia 30/04/2008 09:37
geniaaaalnie to napisanesmileysmiley.Ogromne wrażenie na mnie to zrobiło.Miałam uczucie,że zama Rowling to pisałasmileysmiley.Ato chyba niezły komplement prawda?smileysmileyDam W.Zresztą jak inaczej moznaby to opowiadanie ocenićsmileysmiley
voldi16 dnia 12/05/2008 20:21
narawdę świetnę
(uwilbiam syriusza,ale belle też smiley
Kasiarzynka dnia 14/05/2008 14:17
świetne.geeeniiiaaaalneeee! W
malimka 12 dnia 14/05/2008 19:53
Mega odjazd super, daję Wsmileysmileysmileysmileysmileysmiley
KateBlack dnia 30/05/2008 20:48
Nie mogę dodać następnej części bo już kilka razy ją wysłałam, ale nie opublikowali jej. Może nie jest dobra? Nie wiem... Dziękuję za komplement Hermiona xD. Pani Rowling wymiana, ale bardzo dziękuje za to porównaniesmiley
Videlce Woldemorta dnia 13/06/2008 20:25
Moim zdaniem super!!!
karciaa11hpfans dnia 25/06/2008 21:09
Według mnie supersmiley Powinnas napisać ciąg dalszy xD
Fiore dnia 18/07/2008 13:26
Lubię Syriusza, to spoko gość. Świetne FF. DAJE w - a jakżeby inaczejsmileysmiley
Ginny_WeSley dnia 30/07/2008 19:56
Ładne
Flear dnia 17/08/2008 09:11
To jest pierwsze opowiadanie, którego głowna postacia jest Syriusz (moje kochanie ;*) i bardzo mi sie podoba pomysl. Napisz nastepna czesc, bo chce zobaczyc jak rozwinie sie akcjasmiley
martak96-96 dnia 28/09/2008 18:56
Nawet dobrze, ale były drobne błędy. Do widzenia pisze się osobno.

Co znaczy to Kate na końcu? Ocena PO.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 75% [30 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 23% [9 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 3% [1 Głos]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

jetinajt
(Pracownik Ministerstwa Magii)
19/11/2008 23:10
[LINK]
dziale koncerty smiley

Dobra tez ide spac, jutro o 6 wstaje smiley

PS. Claire napastuj Kriko o dzial muzyka XD

Claire
(Dark Vampire)
19/11/2008 23:07
No, pewnie czuje, moge zapytac mame, czy pojedzie : D

jetinajt
(Pracownik Ministerstwa Magii)
19/11/2008 23:06
Hmm, e tam z twilightem xD Nic nie przebije tego klimatu zadymionej knajpki, gry pijany facet z gitara spiewa Bona Dylana smiley Zapytaj sie mamy ona pewnie czuje klimat smiley

Serea
(Szef działu)
19/11/2008 23:05
Dobranoc ishar ^^

Claire
(Dark Vampire)
19/11/2008 23:04
Ja nie z Krakowa, Kaczmarskiego raczej lubi moja mama, a w grudniu jaram sie tylko premiera Twilight : D

jetinajt
(Pracownik Ministerstwa Magii)
19/11/2008 23:04
hehe

jetinajt
(Pracownik Ministerstwa Magii)
19/11/2008 23:04
Do zobo xD


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter