|
Jak sama nazwa wskazuje, jest to miejsce gdzie leczy się osoby chore, w tym przypadku czarodziei. Magiczne miejsce, gdzie nie tak jak w przypadku zwykłych szpitali leczy się magicznymi eliksirami. Choć był taki przypadek, gdy Pan Weasley trafił do Szpitala Świętego Munga próbowano wyleczyć mugolskimi sposobami (dla przypomnienia bandażami), co jednak nie przyniosło oczekiwanego efektu.
Jak wiemy do owego szpitala trafili: wspomniany już wcześniej Pan Weasley, rodzice Nevillea Longbottoma, profesor McGonagall, Gilderoy Lockhart oraz Broderick.
Jak tam trafili?
Pan Weasley - dzięki ukąszeniu przez węża,
Rodzice Nevillea Longbottoma - byli zanim tu trafili aurorami, dawniej byli torturowani przez Lorda Voldemorta jak i doprowadzeni zostali do utraty zmysłów,
Profesor McGonagall - ugodzona zaklęciem w walce,
Gideroy Lockhart - ugodziło go silne zaklęcie, dzięki któremu stracił pamięć. Chyba nikt za nim nie płacze ;)
Broderick - przebywał na oddziale pobytu długoterminowego, również rzucone zostało na niego silne zaklęcie.
Nazwy oddziałów, gdzie się mieszczą?
WYPADKI PRZEDMIOTOWE (eksplozje kociołków, samooparzenia różdżkami, kraksy miotlarskie itd.), oddział mieści się na parterze.
URAZY MAGIZOOLOGICZNE (ukąszenia, użądlenia, wbite kolce itd.), oddział znajduje się na pierwszym piętrze.
ZAKAŻENIA MAGICZNE (choroby zakaźne, znikanie epidemiczne, skrofungulus itd.), oddział mieści się na piętrze drugim.
ZATRUCIA ELIKSIRALNE (wysypki, wymioty, niekontrolowany chichot itp.), do oddziału należy wjechać na piętro trzecie.
URAZY POZAKLĘCIOWE (uroki nieusuwalne, klątwy, niewłaściwe zastosowanie zaklęcia itp.), oddział znajduje się na piętrze czwartym.
SKLEP I HERBACIARNIA DLA ODWIEDZAJĄCYCH - Zapraszamy na V piętro.
Tyle teorii, może teraz trochę rozważań ;)
Mam nadzieję, że nikt z was nie chciałby tam trafić, chociaż by królikiem doświadczalnym w magicznym szpitalu, hmm ciekawe doświadczenie. Bo na pewno nie chciałabym, aby w naszym mugolskim świecie, ktoś w naszych mugolskich szpitalach eksperymentował na mnie. To już na pewno nie jest ciekawe doświadczenie, raczej jeden wielki koszmar. Na pewno każdy z was, kto miał okazje znaleźć się w jednym z mugolskich szpitali zgodzi się ze mną. Wydaję mi się, że w magicznych miejscach zawsze jest trochę tajemniczo, co by mogło trochę być przerażające. Jednak jak już wspomniałam wcześniej mogłabym się odda w ręce przystojnego czarodzieja ;) nawet gdyby było bardzo tajemniczo . . .
|