Testament Dumbledore cz. 3 - Fan Fiction

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Które zwierzę ze świata Harry'ego Pottera chciałbyś posiadać?

sowę

kota

ropuchę

szczura

hipogryfa

smoka

trójgłowego psa

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Testament Dumbledore cz. 3

Tym razem przyśniło mu się coś innego. Był w Ministerstwie wraz z Panem Weasleyem oraz pięcioma Aurorami, których ministerstwo przysłało po niego. Po chwili oczekiwania przed drzwiami pokoju numer 308 poproszono go do środka. Harry nie pewnie wkroczył do pokoju, w którym stali niemal na baczność inni czarodzieje. W środku kręgu, który tworzyli znajdowało się coś co wyglądało jak małe pudełeczko z dwoma złotymi przyciskami. Harry ustał w kręgu i zaczął się rozglądać. Obok niego stali Minister Magii Rufus Scrimgeour, profesor McGonagall, Lupin, Hagrid, Ron i Hermiona a także kilku innych czarodziejów, których Harry nie poznawał.

- Czy są już obecni wszyscy wezwani? - zaczął Minister i rozejrzał się dookoła. - Sądzę, że tak. - odpowiedział sam sobie. - Drogie czarownice, drodzy czarodzieje! Wezwałem was po to abyście mogli usłyszeć ostatnią wolę największego dyrektora Hogwartu w historii. Testament został zapisany w tym oto Schowku Woli Zmarłych. Pozwólcie więc, że zaczniemy jego odczyt. - podszedł do pudełeczka i nacisnął guzik po lewej stronie. Wieko pudełeczka otworzyło się zgrabnie i Harry ujrzał coś co przypominało ducha Dumbledore'a. duch ten był jednak mniej przeźroczysty od zwykłych duchów a jego barwa nie była perłowo biała lecz mieniła się srebrem.

- Ja Albus Persiwal Wulfryk Brian Dumbledore... - zaczął hologram głosem, który odbijał się silnie echem a Harry starał się zapamiętać każde słowo. I nagle...

- Harry! Wstawaj śpiochu! - krzyknął ktoś jakby w oddali. Harry natychmiast obudził się. Ubrał okulary i przymrużył oczy gdyż jasność drażniła go wyrwanego ze snu.

- Ginny?! - poznał sprawcę swego przebudzenia. - Nawet nie masz pojęcia jak się cieszę, że Cię widzę. - dodał i zerwał się z łóżka tak szybko, że ściągnął kołdrę na podłogę. Przytulił ja mocno i pocałował w czoło.

- Nie gniewasz się... za to co powiedziałem... no wiesz... - spytał zakłopotany.

- Nie Harry, nie gniewam się. Zdaję sobie sprawę z tego jak bardzo może być niebezpieczne bycie z Tobą, ale spójrz na to z innej strony. Ludzie giną codziennie nie będąc przyjaciółmi "Wybrańca". To może spotkać każdego w każdej chwili. Chcę być z Tobą Harry bez względu na wszystko. Nie chcę, aby Sam Wiesz Kto rozłączył nas w ten sposób. - patrzyła mu w oczy i czekała na to, co powie. Miała łzy w oczach, ale były to łzy szczęścia.

- Ginny, ale... - próbował coś powiedzieć, ale z jego ust wydobyły się inne słowa niż, te których zamierzał użyć. Chciał jej powiedzieć, że to niemożliwe, że za bardzo się o nią boi ale... - Tęskniłem za Tobą. Ja też chciałbym abyśmy byli razem. Pamiętaj, że nikomu nie pozwolę Cię skrzywdzić. Nawet gdyby to miał być sam Voldemort (Ginny zadrżała) wolałbym umrzeć niż pozwolić by spadł Ci choć jeden włos z głowy. - Powiedział nie wierząc samemu sobie. Pocałował ją jeszcze raz w czoło i zaprosił gestem by usiedli. Zamierzał jeszcze coś dodać, ale w tym momencie do jego pokoju weszli Ron i Hermina.

- Harry! - wykrzyknęli niemal jednocześnie Ron i Hermina a na ich twarzach pojawił się niecodzienny uśmiech.

- Ron! Hermiona! Jak miło was wreszcie widzieć. - powiedział Harry wciąż trzymając mocno Ginny za rękę.

- Ledwie kilka dni się nie widzieliście a już musicie się migdalić? - zażartował Ron patrząc na nich.

- Odczep się Ronald! Zapomniałeś swoja przygodę z Lavender? - oburzyła się Ginny. - Czy powinnam Ci przypomnieć jak całowaliście się namiętnie w pokoju wspólnym Gryfonów? - rzuciła mu gniewne spojrzenie. - Ja i Harry musieliśmy wyjaśnić sobie kilka spraw, które Ciebie nie dotyczą. - dodała przybliżając się do Harry'ego.

- Oh Ron daj im spokój. - Hermina poparła Ginny po czym szybko zwróciła się do Harry'ego. - Wiesz już coś na temat szkoły? - spytała z nadzieją w głosie.

- Niestety. - zaprzeczył. - Mam natomiast całkiem inne wieści. Zostałem wezwany do Ministerstwa...

- Do pokoju 308 dnia 20 lipca w nieznanym celu. - dokończyła za niego Hermina.

- Tak, czy Ty...

- Tak Harry. Ja i Ron również zostaliśmy wezwani nie mając pojęcia po co. - Hermina sprawiała teraz wrażenie zmartwionej i zamyślonej.

- Remus powiedział mi, że ja oraz kilka innych osób jesteśmy wzywani w sprawie testamentu Dumbledore'a. - Hermina spojrzała na niego z szeroko otwartymi oczami. Ginny wciągnęła głęboko powietrze a Ron usiadł na łóżko z głośnym plaśnięciem.

- Chcesz powiedzieć, że Dumbledore zostawił nam coś w spadku? - spytał powoli i selektywnie dobierając każde słowo, Ron.

- Na to wygląda. - oznajmił Harry. Gdy tylko skończył wypowiadanie słowa rwyglądar1; coś jakby trzasnęło za drzwiami. Ktoś zrobił cichutki krok i rozległo się pukanie.

- Proszę! - powiedziała cała czwórka jednocześnie. Drzwi otworzyły się i do środka wszedł stary, chudy skrzat domowy odziany w brudna szmatę. Pokłonił się niechętnie i zamknął za sobą drzwi.

- Stworek? Co ty tu robisz? - spytał Harry puszczając rękę Ginny i podchodząc do niego żwawo.

- Stworek przyszedł prosić Pana Sir, czy Stworek może wrócić do domu Blacków? - spytał ze spuszczona głową. Harry usłyszał jednak jak szepcze pod nosem coś co brzmiało jak "Stworek w pobliżu szlamy, co za wstyd" oraz "Nieszczęście spadło na Stworka, służyć plugawemu bachorowi Potterów".

- Dlaczego miałbym posłuchać twej prośby? - spytał zaskoczony tym pytaniem Harry.

- Stworek nie chce dłużej, nie będzie służył w szkole, w której uczą się szlamy i mugolaki! - zaczął krzyczeć i tupać małymi, brudnymi stopami. Mamrocąc cały czas "wstyd", "hańba".

- Wiesz może czy szkoła będzie nadal otwarta? - spytał Harry ignorując jego zachowanie.

- O tak, Stworek wie i chociaż mu się to nie podoba to szkoła nadal będzie otwarta. - odpowiedział nieco spokojniej skrzat.

- Na razie Stworku rozkazuję Ci wrócić do Hogwartu i pracować razem z innymi skrzatami aż do odwołania. - rozkazał Harry. Stworek zacisnął piąstki a na jego twarzy pokazał się grymas wściekłości i nienawiści. Pokłonił się ledwie dostrzegalnie w kierunku Harry'ego i zniknął wydając przy tym ciche pyknięcie.

- Więc wrócisz do szkoły, Harry? - spytała Hermina nie spodziewając się pozytywnej odpowiedzi.

- Jeszcze nie wiem. - odpowiedział wymijająco.

- Masz moje słowo, że jeśli Ty tam nie wrócisz i jeśli mama mnie nie zabije to ja również nie wracam. - oznajmił Ron. Obaj spojrzeli na Herminę.

- Ale przemyślicie to jeszcze? - spytała znacząco spoglądając z nieco przestraszoną miną, że ktoś próbuje pozbawić jej możliwości kształcenia się.

Przez kolejnych kilka dni nie działo się nic szczególnego. Ron i Hermina zostawiali teraz często Harry'ego sam na sam z Ginny co oczywiście było pomysłem Hermiony, która twierdziła, że później mogą nie mieć czasu dla siebie. Lupin wpadał od czasu do czasu w towarzystwie Tonks aby porozmawiać z Pania Weasley. Bill wraz z Fleur odwiedzali sklepy i kupowali już najniezbędniejsze rzeczy na ślub.

Wreszcie nadszedł długo oczekiwany dzień, w którym Harry miał udać się do ministerstwa wraz z Ronem i Herminą. Od samego rana w Norze panowało nie małe zamieszania. Pani Weasley i Ginny krzątały się po kuchni przygotowując śniadanie. Harry, Ron i Hermina pospiesznie wciągali szaty czarodziejów. Fleur i Bill pytali wszystkich po kolei co myślą o wyprawieniu wesela w Hogwarcie. Pan Weasley szukał czegoś w kredensie nucąc coś pod nosem a stary Ghull zamieszkujący strych jęczał wyjątkowo głośno.

- Molly, kochanie nie wiesz może gdzie zostawiłem raport na temat Fałszywych Eliksirów Wzmacniających Czarodziejską Moc? - spytał Pan Weasley badając wzrokiem pułki z magiczną literaturą. - Musi być gdzieś na wierzchu. - oznajmił zdenerwowanym głosem.

- Sprawdź w swojej teczce. Jestem pewna, że wczoraj gdy wróciłeś z pracy nic z niej nie wyjmowałeś. - odpowiedziała Pani Weasley stawiając na stole świeżo przyrządzone tosty z dżemem.

- Jest! Jest! - wykrzyknął Pan Weasley a na jego twarzy pojawił się wyraz tryumfu. - Muszę to przedstawić ministrowi. - dodał znikając za drzwiami kuchni.

- ŚNIADANIE! - krzyknęła Pani Weasley. Harry, Ron i Hermina zbiegli po schodach niemal natychmiast. Fleur wkroczyła do kuchni przeglądając katalog "Czarujące Suknie Ślubne" a Bill notował coś w swoim kalendarzyku.

- 'Arry! Co Ty myśli o tej? - spytała Fleur pokazując Harry'emu jedną z wielu sukien w kolorze nieskazitelnej bieli.

- Piękna, naprawdę podoba mi się. - skłamał Harry gdyż tak naprawdę nie wiele go to obchodziło.

- Nawet nie taki drogo. Tu pisali 168 galeonów. - dodała podczas gdy nikt nie zwracał na nią uwagi.
- Jedzcie bo nie długo zjawią się przedstawiciele ministerstwa. - poganiała ich Pani Weasley. Kiedy wszyscy skończyli, a Ginny zabierała się do zmywania naczyń

Cześć 1 - Część 2
Testament Dumbledore cz. 3
Tom 30/03/2007 13:23
Czytano 3112 razy
Liczba komentarzy - 62
Krico dnia 30/03/2007 13:48
Dodanie komentarza bez uprzedniego przeczytania tych trzech artykułów jest równoznaczne z chęcią otrzymania ostrzeżenia. I będzie to egzekwowane.
Krzyychu dnia 30/03/2007 14:27
człowieku! zarąbiste! przetłumaczysz jeszcze inne rozdziały? chciało ci się to wszystko pisać! nie no wielkie brawa! fajnie, że się czegoś dowiedzieliśmy! mam nadzieje że będzie więcej taki artów!
Kate dnia 30/03/2007 14:28
Podziwiam!!! Chęć do pracy, pomysł, spójność! odpowiednik Rowling po prostu! Mam wrażenie, że to nie jest koniec tej opowieścismiley Czekam na jej dalszy ciągsmiley
szkoda, że nie można, dałabym takie Wielkie W
Pawel_155 dnia 30/03/2007 15:03
Wysmienite napisane fajna tresc ale mysle ze Dumbledora raczej napewno zostawil jakis testament. tylko jedno mnie ciekawi czemu ty piszes Hermina a nie Hermiona daje W gdyby mozna by bylo
olus666 dnia 30/03/2007 15:43
Takich artykułów na tej stronie trzeba, więcej takich talentów. Coś takiego czyta się z przyjemnością. Jest treść a nie jakieś gdybania i teorie tworzone w 5 minut. Najlepsze co czytałam na tej stronie.
A czemu nie ma możliwości oceniania?
McGonagall dnia 30/03/2007 15:47
Gdyby można by było dałabym W, ale nie można więc nie moge dać smiley a artukuł jest bardzo fajny choć Ginny na pewno powiedzałaby do Rona coś w rodzaju: "Czy powinnam ci przypomnieć jak śliniłeś się z Lavender w pokoju wspólnym Gryfindoru?" A reszta jest ok i bardzo mi sie podoba i jest bardzo podobnie pisane do stylu Rowling. Czekam na dalsze części (mam nadzieję że będą) smileysmileysmiley
Krico dnia 30/03/2007 15:53
Olus666, stwierdziłem że komentarze są w pewnym sensie bardziej obiektywne, bo widzi się kto je napisał i jak ocenił artykuł... natomiast jeżeli chodzi o oceny: może je dodać każdy i jeżeli osoba taka nie napisze komentarza argumentując swoją ocenę, to taka ocena jest praktycznie bezwartościowa... Przynajmniej tak to jest według mojego uznania.

Ale z racji, że jednak pusto jest bez tych ocen postanowiłem dodać możliwość oceniania spowrotem.
Krzyychu dnia 30/03/2007 16:20
a ja mam pewne zastrzeżenia co do ego arta-opowiadania... przecież... Voldemort jest największym czarnoksiężnikiem świata... więc on także mógłby wezwać Harry'ego do siebie za pomocą accio... albo ministerstwo wezwać Voldemorta też za pomocą accio... to chyba jedyny błąd...no... może jeszcze jeden... hermiona... dwa tygodnie... czy nie chciała zostać ze swoimi rodzicami? to troche dziwne! rozumiem pod koniec tygodnia... ale dwa tygodnie po zakończeniu roku szkolnego??? ale poza tym art świetny poza nielicznymi nieścisłościami
Gays from Mordor dnia 30/03/2007 17:01
Zgadzam sie z krzychem w kwestii uzycia zaklecia przywołującego ale poza tym to miazga!! Masz talent. Pisz kolejna czesc bo juz sie wciagnąlem...smiley
Majka dnia 30/03/2007 17:08
Rewelacyjny przeczytałam wszystkie 3 i podziwiam za to że ci palce ni eodpadły pisząc mam nadzaje że będzie więcej rożdziałówsmileysmileysmiley
toma13 dnia 30/03/2007 17:28
Przeczytałem wszystkie część i chce więcej przee ciEEEKaaaaWEEEe masz talent kiedy będą następne część ?? ??
milena dnia 30/03/2007 18:40
Naprawdę super... Takie uczucie, jakby się czytało już tę właściwą, tak oczekiwaną VII część... Dziękuję Ci bardzo za to i czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy! Tylko dlaczego przerwałaś/-eś w takim momencie???!!!
Tom Ridle dnia 30/03/2007 18:50
przeczytałem wszystkie części i bardzo mi się podobają, nie moge doczekać się kolejnych części gdzyż przeczytają w nim testament Dumbledore'a
fati166 dnia 30/03/2007 19:10
Przeczytałam wszystkie 3 części!Są zaj.........!!Kiedy będzie następna część??Z niecierpliwością czekam!!A tak na marginesie to masz talent!!smiley
rafalek06 dnia 30/03/2007 19:24
4czesc musi byc i co bedzie w tym testamenice wydaje mi sie ze harremu zostrawi cos co pomoze,mu w znalezieniu horkruksów np. myslodsiewnie z myslamui dumbledora
Zona Valdzia dnia 30/03/2007 19:35
Chłopie ty masz talent!Takich artów na tej stronie trzeba więcej.A nie jakieś urodziny itp...Naprawde bardzo ale to bardzo ciekawy ten testament z Twojego punktu widzenia.Daje W.smiley
Cassidy dnia 30/03/2007 19:46
Po pierwsze ten art jest świetny, biorę się za następnego. Dobrze, że tacyludzie jeszcze istnieją. Poświęciłeś sporo czasu na te opowiadanie. Doceniam twój trud- daję W.To cudownie wiedzieć, że jutro można przeczytać kolejny ciekawy art z twojej ręki. Naprawdę masz talent, bardzo dobrze piszesz. Powodzenia w pisaniu następnych.
Lord Voldemort 007 dnia 30/03/2007 19:49
Kapitalne.Zacząłem czytać z nichęcią bo nie lubię widoku tylu robaczków zwanych textem.Jednak zacząłem czytać.I musiałem skończyć,To jest super.Fajnie by było jakby książka zaczynała się podobnie.
demelza_robins dnia 30/03/2007 19:53
Ale super!Mam jednak zastrzeżenia.Co to są pułki?(Nie chodzi mi o pułk żołnierski)Jak zaklęciem Accio mogli tak daleko dolecieć?Ale poza tymi błędami to masz talent!!!
Cassidy dnia 30/03/2007 19:55
Ahm... Przeczytałam kolejne części, są naprawdę wyczerpujące, ale bardzo... piękne. Ja ciebie podziwiam za twórczość i to, że umiałeś to doprowadzić do końca. Twój art jest naprawdę znakomity! Za pracę jaką włożyłeś i poświęcony czas daję W. Szkoda, że wcześniej nie zauważyłam tego komentarza u góry... Nie musiałabym pisać tego jeszcze raz. Ale... Powinno być więcej takich wspaniałych artów, dobrze że tacy ludzie jak ty jeszcze istnieją. Masz talent i życzę powodzenia w pisaniu kolejnych opowiadań. Mam nadzieję, że będzie coraz więcej czarodziejów, którzy będą wzorowali się na "twojej ręce".
illmonte dnia 30/03/2007 20:39
Rzecz jasna doceniam wysiłek i twórczość. "Na bazie" ale przecież twórczość.

Mam wątpliwości - czy nie spowoduje w Was, w nas, mętliku, czytanie rozmaitych wersji. Juz nieważne czy przed czy po - wydaniu książki. Chociaż bardziej mętlikotwórcze uważam wszelkie wersje przed.

To trochę jak z filmem.

Nie macie wrażenia, że po oglądnieciu filmu/ów Wasze "obrazy w wyobraźni" gdy potem po raz kolejny czytacie książkę stają się trochę filmopodobne.

Ja tak miewam i trochę mnie to irytuje ale widac już tak działa umysł. A chciałabym pozostac czasem bez tych "gotowców", które mi się niejako wrzucaja automatycznie.

Natomiast BARDZO ROZUMIEM pragnienie czytania już nowej książki. Bardzo tęsknię i dłuży mi się za tym ostatnim tomem.

Piszę to, by ostatecznie skomentować na ile umiem całościowo w tej chwili to uczynić.

Że mam wątpliwości dlatego obawiam się czytania wczesniejszego rozmaitych wersji (wyjaśniłam czemu) ale i rozumiem zapotrzebowanie w ludziach piszących oraz czytających.

Jesteśmy jakby głodni.

Tylko boję się pomieszania smaków. Mnie jest czasem trudno jakiegoś się pozbyć.

Pozdrawiam wszystkich i Autora artykułów.
paulah88 dnia 30/03/2007 20:46
narazie przeczytalam pierwsza czesc. Jest tam kikka bledow np. Czarodziej w morelowej szacie na czarno bioalym zdjeciu..ciekawe zjawisko nie powiem...smiley po drugie list Harrego... Na poczatku pozdrawia..na koncu pozdrawia.. Pozadrowienia zawsze sa na koncu! Pozatym kilka powtorzen, ktore mnie denerwowaly. Aha i jeszcze ejdno. Harry nie wyslal listu a juz dostal odpowiedz?! pozatym to zbyt szybko! nawet gdybys zapomnial wspomniec o wyslaniu listu to zazwyczaj Hedwiga wracala nastpnego dnia a nie po 15 minutach. Teraz zabieram sie do czesci 2
Natalka184 dnia 30/03/2007 20:53
Jak dla mnie bomba... naprawdę super, brak mi słów... i aż sie zdenerwowałam że nie ma czwartej części... masz ode mnie 18 Wybitny.
paulah88 dnia 30/03/2007 21:05
super!!!!!!!!!!!..tylko znalazlam jeszcze dwabledy..accio(pamietasz jak byla mowa ze przywoluje tylko drobne przedmioty? Harry bal sie ze Accio nie udzwignie miotly a co dopiero ludzi i to kilkaset kmsmiley) i drugie to ze pani Weasley dala Fleur suknie dziergana przez goblinysmiley i ona zgodzila sie ja przyjacsmiley czaekamy na nastepne czesci! daje W
Tonia dnia 30/03/2007 22:32
Takie opowiadania, to jak dla mnie poinny byśc w fan fiction albo na prywatnym blogu... Poza tym i tak nie wiadomo dalej co było w tym testamencie...
gimikis dnia 30/03/2007 22:44
Naprawdę świetne! Mam kilka zastrzeżeń co do treści, ale styl masz świetny! Ty powinieneś pisać swoje własne książki! Widać, że masz talent. Twój artykuł jest tak wspaniały , że czyta się go jak prawdziwe opowiadanie Rowling. Pozwól, że wypiszę tu jednak różnice, jakie różnią go od "prawdziwego":
1. Nie wyobrażam sobie Harry'ego, który idzie "cichutko".
2. Ona nie napisałaby tego wszystkiego w takim, jednak krótkim fragmnencie.
3. W tym urywku z Proroka Codziennego trochę pogmatwałeś, bo niby kto mówi o tym wydarzeniu?
4. To była troche powtórka z innych części, bo ci aurorzy od razu skojarzyli mi się ze Strażą Przednią.
Wymyśliłeś bardzo fajne zaklęcie i te wszystkie zwroty, np.: "Czarujące Suknie Ślubne". Są naprawdę super. Mam nadzieję, że jeszcze napiszesz coś takiego.
pausia dnia 30/03/2007 23:35
oczywiscie ze wszystko przecztalam
bardzo mi sie podobalo i naprawd mysle ze gdybym nie wiedziala kto jest autorem to bylabym w stanie uwiezyc ze to fragmenty 7 czesci
fajnie by bylo jakbym Dambi naprawde zostwl testamentsmiley
Hermiona Weasley dnia 31/03/2007 08:33
Swietne naprawde tez zauwazylam kilka bledow ale wszystkie sie juz pojawily wczesniej.Czekam na nastepna czesc oczywiscie daje Wsmiley
Cho Chang2 dnia 31/03/2007 10:08
Gratuluje Ci! Wspaniałe opowieści. Musiałes być bardzo wytrwały piszac az tak duzo. Moglbys napisac cos jeszcze. Pozdrawiamsmiley
paniczna dnia 31/03/2007 14:24
Naprawdę super! Nie wiedziałam że masz taki talent twórczysmiley Strasznie mi sie podobało czekam na dalszy ciągsmiley I pozdrawiam!smiley
ginny3 dnia 31/03/2007 16:07
Świetne! Spisałeś się trochę.
Fajne wymyśliłes zaklęcia i nazwy ( np. Schowek Woli Zmarłych)

Daję W oczywiście i czekam na 4 cz. smileysmiley
Dumle-dore dnia 31/03/2007 18:12
Bardzo fajne daje W. Jak Harry przeżyje w 7 części proponuje napisać 8 część. Czekam na następne części. Ciekawe co Dumbledore da Harremu bo ja myśle że przekaże jeszcze inne informacje o Voldemorcie, miecz Godryka Gryfindora, myśl odsiewną i jakąś broń do pokanania Voldemorta.
tina ledung dnia 01/04/2007 10:40
Super! Gdy czytałam to zdawało mi sie jak bym czytała siódmą część. Mam nadzieję że będą dalsze części. Masz talent.smiley Oczywiście daję W.
Albus_Dumbledore dnia 01/04/2007 12:41
Super bardzo wciągające i fajne. Gdybym nie wiedział kto to pisze powiedział bym że to fragment 7 części. Czekam na dalsze części i oczywiście daje W. smileysmiley
Nimfadora Tonks dnia 03/04/2007 13:37
Świetny jest ten art.Naprawdesuper wyobraźnia. Mam Nadzięję że Będzie kolejna część.

Art zasługuje na Wybitny!!!
Ginny Potter dnia 03/04/2007 20:28
czytałam wszystkie trzy części i naprawdę mi się podobało. miałam wrażenie że czytam 7 część HP jesteś Wybitnie uzdolniona w pisaniu jak Jo dlatego daję WYBITNY a nawet Super Wybitnym bym dała ale nie ma takiej oceny niestety.....
Kate23 dnia 03/04/2007 21:40
Tak, braciszku, świetny artykulik... Buziaczki od sistrzyczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-* ;-* ;-* ;-* smileysmileysmileysmileysmileysmiley Daję W!
Inka dnia 13/04/2007 21:37
Bardzo super opowiadanie!!!!Przeczytalamwszyatkie trzy czesci i sa bardzo extra!!!!!Czekamm na kolejne czesci bo tekst bardzo wciagajacy!!!!smileysmiley
WampirkaMilva dnia 27/04/2007 13:33
hmmm a jak niby kufer i hedwiga sami sie pzretransportowali? ale ogolnie oprocz paru bledow np hermina jest super!!!! ciekawam co tak dumbl napisal w tym testamencie;psmiley
Carola dnia 03/05/2007 20:24
przeczytałam wszystkie 3 czesci i sie nastepnej doczekac nie moge smiley supeeerrrowwweeee hehe nie serio naprawde bardzo dobrze napisane i wogole..jestem pod duzym wrazeniem smiley Wybitny oczywiscie smiley
LunaLoveGood dnia 03/05/2007 21:32
bardzo fajne artykuły, czekam na następnesmiley
fajnie sobie poczytać różne wersje przed wydaniem 7 tomu, bo to dopiero w styczniu...
Herma33 dnia 03/05/2007 23:02
No, no!! Trochę się czułam jakbym czytała orygiał. Intrygujące i z wyobraźnią, ale w następnych częściach spróbuj popracować nad własnym stylem. Kiedy można spodziewać się następnych odcinków?Oczywiście daję W.
Herma33 dnia 03/05/2007 23:03
No, no!! Trochę się czułam jakbym czytała oryginał. Intrygujące i z wyobraźnią, ale w następnych częściach spróbuj popracować nad własnym stylem. Kiedy można spodziewać się następnych odcinków?Oczywiście daję W.
paula_fanka_hp dnia 04/05/2007 20:19
Wszystkie 3 części są wprost genialne!!smiley Zupełnie jakby pisała je J.K. Rowling Czekam z niecierpliwością na kolejne częścismiley
Kathrina Shingo dnia 19/05/2007 21:45
Co tu dużo mówić - masz talent chłopie Wszystko tu jest bardzo pomysłowe, normalnie jakby 7 czesc to była smiley Ale mam kilka zastrzeżeń.

- Ciągle pisałeś "Hermina".
"Hermina","Hermina","Hermina".
"Hermina"? Chyba Hermiona co??

-Było też sporo błędów no ale to bardzo dużo tekstu więc jak można się nie pomylić smiley Więc na to przymykam oko smiley

- To Accio. Pomysł taki dziwny, zwłaszcza że ktoś powiedział że to bardzo proste. Czemu dziwne?? Bo gdyby tak było, to np. w IV części Voldi mógłby Harrego przywołać rzeby nie czekać aż on przejdzie turniej smiley Mogłeś napisać coś innego, bo to według mnie, nie najlepszy pomysł...

- Było też coś takiego, co mi się rzuciło w oczy:
Harry natychmiast obudził się. Ubrał okulary i przymrużył oczy.... Ubrał okulary?? smiley Chyba założył...

To tyle mam do powiedzenia. No, prawie smiley Ogólnie to art jest świetny napisałeś normalnie jak Rowling smiley Więc bez względu na to, co napisałam wyżej dam ci W smiley z minusem smiley
-Ginny- dnia 25/06/2007 13:06
Całkiem fajne, głównie przez styl. Chyba wszyscy zauważyli, że czyta się jak fragment książki. Zauważyłam parę nieznacznych błędów, ale naprawdę nieznacznych. W dobrym momencie skończyłeś Nie mogę się doczekać nastepnej części!
suchymss dnia 29/06/2007 22:32
Bardzo mi sie podoba!!!! daje W!!!!! Niecierpliwie czekam na kolejna czesc!!!!! A jesli nie zamiescisz kolejnych czesci to....
lily1992 dnia 11/07/2007 00:57
Bardzo mi się podoba. Nie dopatrzyłam się błędów. I generalnie tekst super smiley Czekam na dalszą część
megido dnia 12/07/2007 20:46
gdzie jest 4 cześć... super naprawde musiłeś sie duzo nad tym napracowac. dałbym W nawet podwójne bardzo podobne do oryginałusmiley
Ankalima dnia 15/07/2007 13:37
Świetny pomysł! Wydaje się bardzo prawdopodobne.Nie mogę się doczekać dalszego ciągu... Za wspaniały styl W
Lilly_P dnia 16/07/2007 19:10
Masz świetne pomysły czytałam wszystkie 3 artykuły i każdy jest lepszy od poprzeniego smiley Mam nadzieję że będą kolejne części smiley Daje W
potterfanka-gryfindor dnia 26/07/2007 20:25
Naprawdę bardzo dobry artykuł. Podziwiam twój sposób pisania. Jak czytałam te części to miałam wrażenie jakby pisała je Rowling. Daje zasłużone W
hermiona_asia dnia 05/11/2007 15:14
Tak.Bardzo wciągający FF . Ale czy nie masz dtego jeszcze 4 cz bardzo cię proszę napisz!!smileysmiley
Ginny_Weasley94 dnia 26/11/2007 16:42
Super naprawde ciekawie piszesz i powinieneś to kontynuować W
Molly_12 dnia 03/12/2007 23:21
smileyNo, No bardzo mi się podoba . Przyjemnie się czytało , tekst jest fajny i wogóle fabula. W.
Ta jedna ocena tylko do tego pasuje.
martyskaknyp dnia 30/12/2007 22:53
Świetne, bardzo podobne do 7 czesci ale i tak swietne, kiedy nastepna czesc?
Mateusz Dumbledore dnia 10/01/2008 18:25
Świetne fan fiction, widziałem lepsze fabuły, ale to najlepiej napisany ff pod względem stylistyki.smiley
Daje W
Tom dnia 10/02/2008 22:52
Sprostowanko dla Wszystkich. Więc dziwi Was skąd wzięło się "Hermina" a nie "Hermiona". Odpowiedź jest prosta - tekst pisałem w Wordzie i to on jest temu winien. Automatycznie zmieniał ten wyraz - ja widocznie nie zauważyłem tego.

P.S. Dziękuję Wszystkim za tak przychylne oceny i komentarze. Pozdrawiam gorąco!
creep dnia 10/04/2008 15:08
Świetny art. czekam na kolejne częśći
Potter 11 dnia 21/06/2008 15:08
fajny artykuły czekam na nastepne
Potter 11 dnia 21/06/2008 15:08
aha daje p
Diana_Di dnia 26/06/2008 13:03
Co tu dużo mówić... podoba mi się smiley Było parę błędów, ale można na nie przymknąć oko.
Oczywiście daję W smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 87% [76 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 6% [5 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [Żadnych głosów]
Nędzny Nędzny 1% [1 Głos]
Okropny Okropny 6% [5 Głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

KatieSparrow
(Charłak)
05/12/2008 11:55
Hay ;p

OLCIA
(Pracownik Ministerstwa Magii)
05/12/2008 09:52
O fajnie, ok pa.

Claire
(Dark Vampire)
05/12/2008 09:52
Nie, film dotyczy tylko pierwszej czesci. Nakreca najprawdopodobniej wszystkie czesci.

Ide sie zrobic na bostwo, pa ;]

OLCIA
(Pracownik Ministerstwa Magii)
05/12/2008 09:50
czyli ten film to jest sklejony z tych wszystkich czesci ksiazki, czy tez beda czesci?

Claire
(Dark Vampire)
05/12/2008 09:49
I tak chyba najlepsza jest trzecia czesc ;] A przynajmniej ja tak uwazam.

OLCIA
(Pracownik Ministerstwa Magii)
05/12/2008 09:49
dzieki bo wlasnie bede wiedziec czy ta ksiazka jest w bibliotece?

Claire
(Dark Vampire)
05/12/2008 09:48
Stephenie Meyer.


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter