Draco obudził się i ze zdziwieniem zobaczył, że w pomieszczeniu jest jasno. Rozejrzał się swoimi zamglonymi oczami i dojrzał kontury kilku postaci. Jasne światło oślepiało go.
- Oj, Draco chyba nie widzi wyraźnie.- Czyjś głos zakpił z niego.- No to mu pomogę. Crucio!
Niewyobrażalny ból szybko otrzeźwił Dracona. Wampir dyszał ciężko. Po chwili otworzył oczy, i rzeczywiście widział całkiem wyraźnie. Dostrzegł, że jedyną osobą która trzymała różdżkę w dłoni, był Mr Night. Draco zrozumiał, że nadszedł jego koniec. Chciał spojrzeć na Angelinę, ale jej ciała już nie było.
- Gdzie ona jest?- Spytał, a raczej wychrypiał, bo miał sucho w gardle.
- Tam gdzie jej miejsce.- Zaśmiał się Czarny.- Jej ciało leży na mugolskim śmietniku.
Wszyscy zebrani roześmiali się. Cieszyło ich, to, że mogą w ten sposób zadać ból wampirowi. Nie wiedzieli jednak, że Draco już nie opłakuje nad losami ciała dziewczyny. Był tylko ciekawy, co z nim zrobili. Gdyby nie był przywiązany łańcuchami do sufitu, nie czekałyby go tortury i śmierć, on także by się roześmiał z tego pomysłu. Mimo, że zdecydował się przejść na stronę Ministerstwa, to jednak nie wyzbył się okrucieństwa.
- Co macie zamiar ze mną zrobić?
- To co należy.- Odpowiedziała Angela.- To, co się robi ze zdrajcami. Crucio.
Draco znowu zaczął wić się z bólu, ale nie krzyczał. Dopiero jak Czarny również rzucił na niego klątwę, wampir zaczął krzyczeć.
- To tylko na rozgrzewkę.- Uśmiechnął się Dziki.- Powinniśmy tu wpuścić twoich braci krwi, ale postanowiliśmy, że sami się tobą zajmiemy. Odpowiednio ci to wynagrodzimy. Nauczymy cię, że nie zdradza się swoich kolegów.
Pan Nocy podszedł do wampira i zaklęciem rozwarł mu szczęki. Wepchnął mu różdżkę głęboko do gardła i wypowiedział zaklęcie:
- Incendio!
Było to gorsze od Cruciatusa. Draco, mimo iż wampiry są odporne, nie wytrzymał. Chłopak zsikał się z bólu. Ogień, który poparzył mu usta, gardło i płuca, doprowadził go do takiego stanu , że wampir zemdlał. Ale Draco przeżył. Wrodzona odporność pozwoliła mu przeżyć.
- Uuuu... Wampirek usnął.- Zasmucił się Dziki.- Zaraz go obudzimy. Aguamenti!
Dziki także wsadził mu różdżkę do buzi. Zimna woda, która wlała się do poparzonego przełyku, zadziałała gorzej niż kwas. Oparzone miejsca musiały boleć niemiłosiernie, bo Draco ocknął się wrzeszcząc jak opętany.
- Crucio!
Angela rzuciła zaklęcie. Ból całego ciała zagłuszył ból przełyku; Draco się wygiął na łańcuchu tak mocno, że aż zatrzeszczały mu stawy w rękach i nogach.
- Crucio!
Czarny też chciał mieć w tym swój udział. Nie chciał okazać miłosierdzia.
Draco mdlał i budził się co chwila. Gdy zemdlał, budzili go Cruciatusem.
Dziki podszedł do wycieńczonego wampira. Draco płakał, ale Dziki się temu nie dziwił. Każdy, kto przeżyłby tyle bólu, płakałby jak małe dziecko.
- Widzisz Draco.- Szepnął cicho Dziki.- Widzisz. Mogłeś iść z nami po chwałę. Każde dziecko na świecie poznałoby twoje imię. Ale ty wolałeś nas zdradzić. Wolałeś przejść na stronę Ministerstwa Magii. Wolałeś zaprzedać się dobru. Stworzenia takie jak ty, nie są mile widziane w ich świecie. Oni gardzą wami, i boją się was. My was podziwiamy. Ale ty to odrzuciłeś. Twój błąd. Cru...
- Dziki, mam ważną sprawę do ciebie!- Metrix wpadła jak burza do sali tortur.
Dziki nie wypowiedział formułki do końca. Rzucił Metrix wściekłe spojrzenie.
- Tylko go nie zabijcie jak mnie nie będzie.- Rzucił przez ramię.- Chcę przy tym być.
Wyszedł z Metrix na korytarz. Dziewczyna była czymś strapiona.
- Mam dwie wiadomości. Zła to taka, że Kate nie żyje. Zabił ją jakiś auror.- Wypowiedziała jednym tchem.
Chłopak spojrzał na nią z obłędem w oczach. Kate była jago siostrzenicą, ale nikt ( nawet sama Kate), o tym nie wiedział.
- Jak to się stało?- Ledwo mógł opanować złość. Miał ochotę wszystko rozwalić. Do tej pory lekko się wahał, czy czasem ta wojna jest słuszna, ale teraz wiedział już, że tak.
- Kate szła ulicą, i wpadła na czterech aurorów. Z tego co mi mówiło moje źródło z Ministerstwa, to dziewczyna nieźle poszczerbiła Adriana D, a na jakiegoś drugiego rzuciła Cruciatusa.
Dziki musiał lekko się uśmiechnąć. Nie byłby sobą, gdyby tego nie zrobił. Był dumny z Kate.
- A druga wiadomość?- Dziki nie nawykł do długiego opłakiwania członków swojej rodziny.
Tym razem to Metrix się uśmiechnęła. To była dla każdego dobra wiadomość. A Dziki powinien się naprawdę ucieszyć.
- Moi ludzie są gotowi. Musicie tylko mieć na prawym ramieniu zieloną wstęgę. Wtedy żaden wilkołak was nie ruszy.
Dziki spojrzał na nią zdziwiony. Jeszcze nie słyszał, aby jakiś wilkołak zdołał zapanować nad rządzą mordu.
- W jaki spo...
- Wywar Tojadowy.- Była szybsza.
Chłopak był szczerze zdumiony. Skąd oni wzięli tyle tego eliksiru? Wilkołaków było prawie sześciuset, a każdy z nich musiał pić eliksir cały tydzień przed pełnią.
- Jesteś pewna, że to zadziała?- Spytał.- Bo inaczej cały plan na nic.
- Już ty się o nic nie bój.- Zachichotała.- Już raz tego próbowałam. Wilcza postać, ale ludzki umysł. Pod taką postacią możemy wszystko przemyśleć. Nikomu z naszych nie stanie się krzywda.
Po raz pierwszy tego dnia, chłopak był naprawdę szczęśliwy. Zaczął wierzyć, że mogą wygrać bitwę. Wierzył, że wreszcie uda im się wykonać plan Czarnego Pana. Wierzył w to, że rdobror1; przegra i zostanie pokonane z kretesem. Był tego pewien. Michał Savage pożegnał się z Metrix i wrócił do sali tortur.
Draco wyglądał okropnie. Krew lała mu się ze złamanego nosa, nie miał kilku zębów, jedna ręka była dziwnie wydłużona.
- No, no.- Zachichotał Michał.- Widzę, że tu nie próżnowaliście. Nie było mnie raptem kilka minut, a wy tu sobie niezłe przedstawienie zrobiliście.
- Chciałeś tylko, żeby żył.- Wyszczerzył zęby Pan Nocy.- Nie wspominałeś o tym, czy ma być cały, czy nie. Nie uważasz, że teraz nasz miły wampirek wygląda o niebo lepiej?
- Wygląda. Skończcie z nim. Nie mam już ochoty na niego patrzyć. Mamy jeszcze coś do omówienia.- Uśmiechnął się Dziki.
Zebrani kłócili się chwilę o to, kto ma wykonać wyrok. Po chwili jednak zdecydowali, że tego zaszczytu dosięgną Angela, Czarny i Pan Nocy. Postanowili rzucić takie zaklęcia, które przyczynią się do śmierci, ale same nie zabiją. Angela zastrzegała sobie prawo do rzucenia Avady. Jako, że była dziewczyną, obaj kaci przystanęli na to.
- Sectumsempra!- Wypowiedział Czarny.
Twarz i pierś Dracona otworzyły się. Krew zaczęła wypływać z ran, ale Draco ciągle żył i był przytomny, mimo, że bardzo cierpiał.
Następny był Mr Night. Rzuciła na wampira zaklęcie Wypruwające Wnętrzności. Brzuch chłopaka rozerwał się i wyleciały z niego wszystkie jelita, serce, płuca i inne narządy. Teraz Draco w agonii patrzył na swoje narządy i był szczerze zdumiony. Nie krzyczał, nie płakał. Tylko był zdumiony.
- Zegnaj Draco, zdrajco. Idź tam, gdzie chciałeś iść. Avada Kedavra.
Zielony promień ugodził wampira prosto w rozwaloną twarz.
Anikadnia 01/11/2007 02:08 Jak tak dalej pójdzie, to ja się będę zastanawiała bardzo poważnie nad tym, czy dodawać kolejne części. Po pierwsze - robi się to totalnie długie i będziesz musiał się z tym przenieść na forum, po drugie, twoje teksty zaczynają się robić coraz bardziej obrzydliwe, a tu przychodzą również dzieci. Poza tym, hmmm ile można pisać o tym samym? Nawet ja urwałam Ravena Pottera po siedmiu odcinkach... tak więc za treść dam P, ponieważ piszesz dość logicznie, ale gatunek jakim się posługujesz nie do końca przypadł mi do gustu.
kajah1dnia 01/11/2007 07:55 Niezłe, drastyczne, ale bardzo FAJNE!!! Czekam na więcej, dam i to z satysfakcją W.
Balldnia 01/11/2007 09:26 ZAWAJSTE najlepsze było z wnętrznościami
DajeW
Monarchadnia 01/11/2007 09:44 Brdzo szybko dodano 5 część i również szybko czekam na 6 a za ten arcik daje oczywiście W
Lady Pinkdnia 01/11/2007 11:18 No cóż mogę powiedzieć. Trochę za długie, trochę za nudne. W ciągu ostatnich kilku miesięcy dział "Artykuły" zamienił sie niewyobrażalnie. Teraz przeważają tu same opowiadania, większość z nich ma te same motywy, te same postaci... Już po woli mnie zaczyna to nudzić. Szkoda, ze jest tu coraz mniej takich prawdziwych artykułów z różnymi teoriami, przemyśleniami. Bo to co tu wyżej przeczytałam to nie jest artykuł. Nie lepiej takie rzeczy umieszczać na forum? No ale jasne, na forum dostanie się 1 pkt, a tu 100. Takie jest moje zdanie co do innych tego typu prac, wiec nie będe za każdym razem pisać tego samego. Oczywiście rozumiem, że innym użytkownikom to pod wieloma względami do poprzdnich.sie bardzo podoba. Pogubiłam się już w tej waszej radosnej twórczości
I co do samego artykułu: daję ci Z, ponieważ gdybym dała ci niżej to byłby po prostu nie fair. Opowiadanie jest na ogól dobre, chociaż nie powala niczym niezwykłym, jest bardzo podobne pod wieloma względami do poprzednich, które tu czytałam.
Dzięki za uwagę Mi się to wogóle nie podoba, wolę trzymać się raczej ksiażki. A jeśli chcesz juz koniecznie pisać to wymyśl coś nowatorskiego, a co najważniejsze bedzie to twój pomysł, a nie kogoś innego (chodzi mi tu o fabułę i postaci). Oj chyba ludzie zapomnieli co to jest artykuł. Przez to przestałam czytać ostatnio te prace wasze, ale widzę, ze od czasu do czasu oczywiście zdarzają się wyjątki.
Teraz coś mnie tak naszło i musiałam to napisać Mam nadzieje, ze coś z tego zrozumiecie, bo pisałam to pod wpływm chwili Pozdrawiam
Ana14dnia 01/11/2007 11:24 No nie jak bym siedziała na blogu strasznych historii! Po części zgadzam się z Anitką. Za treść oczywiscie W. Czekam na kolejną część!!! Pozdrowionka.
alexa59dnia 01/11/2007 13:31 No cóż.... rzeczywiście za długie, męczę się czytając. A poza tym za dużo przemocy... Wole opowiadania, które piszesz żartobliwie ;]
kilstritdnia 01/11/2007 14:14 Nie wiem czemu wszyscy piszą "długie". Mnie czytało się szybko i przyjemnie. Bardzo drastyczne, co wcale nie znaczy kiepskie, wręcz przeciwnie. Czekam na szóstkę!
end of kors W
Niliandnia 01/11/2007 15:16 świetne!!! brutalne ale świetne!!! czekam na dalszy ciąg
Diagon Alleydnia 01/11/2007 17:02 Hmmm... Tiaa, zbyt drastyczne, to fakt. Trochu za długie... Aczkolwiek dobrze się czyta.
Niewiem, jestem niezdecydowana, więc oceny nie dostaniesz xD
Syriusz Black18dnia 02/11/2007 10:08 Niezłe opowiadanie. Daje ,,Powyżej oczekiwań"
Ankalimadnia 02/11/2007 10:12 Weź pod uwagę , że tutaj bywają także dzieci, a twój tekst jest wyjątkowo brutalny. Z błędów rzucił mi się w oczy zbyt częsty wyraz "wampir"....
konrad snapednia 02/11/2007 19:49 BOSKIE. WYBITNIE, WYBITNIE I JESZCZE RAZ WYBITNIE. Te opisy, klasa tylko o 1 nr. gorsza od pani Rowling. Pisz dłuższe artykuły. Z całym zrozumieniem GŁUPIM i BEZNADZIEJNYM pomysłem jest przeniesieni całej tak wspaniałej serii na forum.
Blackshadowdnia 03/11/2007 15:34 Świetne opowiadanie, naprawdę Uważam że bardzo ciekawie piszesz. Znalazło się kilka drobnych błędów, ale co tam... Uwielbiam krwawe i brutalne historie więc z niecierpliwością czekam na kolejną część
Ps: Daję W
maximednia 03/11/2007 23:58 Nie lubię malfoya, i wogóle tych 'czarnych postaci'. No oceny nie dam wcale, o dałabym O za to, że to jest o Malfoy'u, a to byłoby nie fair...
Lestrangednia 04/11/2007 15:58 Taak, zgadzam się z Aniką, trochę zbyt brutalne i pomimo iż mi się podoba, to nie pisz takich strasznych części, bo dla 10-latków to troszkę za dużo xD Dam ci W, ale proszę, łagodniej
Harry Potter PLdnia 04/11/2007 21:10 Długi dobry latwy w czytaniu art . Daje W
NOrbI 94dnia 06/11/2007 19:09 fajnie ale troszeczke dlugasne, ale czytalo sie super - W
Dzieciol5dnia 09/11/2007 19:44 To jest koszmar!niesamowity koszmar horror wedlug mnie ale przynajmniej fajny horror tylko trohce przydlugawy ale da sie wytrzmac
Dzikimmzpldnia 09/11/2007 21:57 Do fanów moich artów... Całoś The Last War będzie niedlugo zamieszczona na forum. Będą tam także nieopublikowane dotąd rozdziały. A po niedługim czasie pojawi się ostatni rozdział, który jest w chwili obecnej pisany.
martak96-96dnia 13/11/2007 10:18 pod jaka nazwa bedzie?
Midnihtdnia 27/04/2008 14:13 Jak zwykle pod wrażeniem pomysłowości. Oczywiście W
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter