
Tom Felton (Draco Malfoy) jest kolejną potterową gwiazdą, która nie zamierza skończyć kariery aktorskiej po szczęśliwym zakończeniu kręcenia scen do ostatniej części przygód o chłopcu z błyskawicą na czole.
Stawi się on na planie do filmu
Rise Of The Planet Of The Apes, który będzie można podziwiać już w sierpniu. Teraz, kiedy pojawił się oficjalny zwiastun (do obejrzenia
TUTAJ), Tom udzielił wywiadu dla MTV, mówiąc o swojej roli. Całość można znaleźć pod
tym linkiem.
***
MTV: Musi być naprawdę przyjemnie, w końcu widząc siebie bez blond włosów, z którymi kojarzony byłeś z Draco Malfoyem, prawda?
Tom: To zabawne, że akurat poruszyłeś ten temat, ponieważ gdy pierwszy raz pojechałem do Vancouveru na próbne zdjęcia, reżyser powiedział: "Jest w porządku, ale potrzebujesz mieć blond włosy." Twój wygląda ma być jak najbardziej zbliżony do Kalifornijczyka. Z niedowierzaniem dopytałem, czy na pewno, a w odpowiedzi dostałem, że jeżeli to jest to, czego chcę i co nie sprawia mi problemu, to owszem. Jednakże dodał, że chciałby, żebym wyglądał w miarę inaczej, niż poprzednio. To miłe, bowiem chciał się wzorować na tym, jak wyglądałem w Harrym Potterze, aczkolwiek planował stworzyć coś całkiem nowego, oryginalnego.
MTC: Czy jest jakaś scena, którą jesteś całkowicie zafascynowany?
Tom: Jest takich sporo. Jestem przyzwyczajony do grania w stylu Pottera, a tym razem jestem trzymany pod kluczem. Nie ma książki, na której wzorowany jest film, więc nikt tak naprawdę do końca nie zna historii. Ale mam jedną scenę, która zapadła mi w pamięć - jest ona z Andy Serkis, który gra przywódczą małpę, Cezara. To było świetne, bo wykonywał on doskonałe ruchy ciała, ale także mimika twarzy i dźwięki były świetne.
MTV: Powiedz nam coś o swojej postaci. Wcielasz się w rolę syna Briana Coxa?
Tom: Tak, kiedy Cezar, nasza główna, małpa staje się zbyt duża, aby James Franco mógł się nią opiekować, trzeba ją przenieść do zamkniętego obiektu. Brian Cox, który gra mojego tatę, właśnie tam pracuje. Chyba nie trzeba mówić, że przypada mi zajmowanie się małpami, aczkolwiek nie wychodzi mi to najlepiej. Nie mogę się z nimi porozumieć, a co za tym idzie - nie jestem dla nich zbyt przyjazny. Jestem tą osobą, która wznieca bunt Cezara przeciwko ludziom. To przez postać mojego taty i moją, dowiaduje się on o niebezpieczeństwie ludzkości i o tym, jacy jesteśmy naprawdę.