Tonks i Lupin - jak to mogło być? - Fan Fiction

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Które zwierzę ze świata Harry'ego Pottera chciałbyś posiadać?

sowę

kota

ropuchę

szczura

hipogryfa

smoka

trójgłowego psa

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Tonks i Lupin - jak to mogło być?

Widok tulących się do siebie i wypłakujących w swoje ramiona Molly i Fleur dziwnie na mnie podziałał. Bez względu na zebrane osoby nie mogłam się powstrzymać, by nie wyrzucić z siebie tego, co myślałam.
- Widzisz? - Zapytałam wściekle patrząc na mężczyznę stojącego obok mnie i przypominając sobie to, co przed chwilą mówiła Fleur. - Ona nadal chce za niego wyjść, chociaż został ukąszony! Ją to nie obchodzi!
- Jest różnica - mruknął Remus spięty i ledwo poruszając ustami, jakby nie chciał, żeby inne osoby obecne w tym pomieszczeniu słyszały naszą rozmowę. - Bill nie będzie prawdziwym wilkołakiem. Oba przypadki są zupełnie...
Bill... Przecież też został ukąszony przez wilkołaka - chociaż nie po jego przemianie i nie w czasie pełni. Przecież też nie będzie już taki jak kiedyś... Sam to powiedziałeś, pomyślałam.
- A mnie to wcale nie obchodzi! - krzyknęłam przerywając mu, chwytając z przodu za szatę i energicznie nim potrząsając. - Mówiłam ci milion razy...
- A ja milion razy mówiłem TOBIE - tym razem to Remus mi przerwał. Wziął moje dłonie w swoje, oderwał od swojej szaty i puścił je. Zauważyłam że starał się unikać mojego wzroku, który w przeciwieństwie do niego, chciał spojrzeć prosto w jego oczy.- Że jestem dla ciebie za stary... Zbyt niebezpieczny...
Jego zwykła śpiewka w tym momencie. Dlaczego on nie może zrozumieć, że kocham właśnie jego? Nie żadnego bogacza... Nie nikogo młodego... Nie żadnego innego człowieka, tylko właśnie jego. Remusa Lupina. Ta... Otwarcie się mogę do tego przyznać: Ja, Nimfadora Tonks, KOCHAM Remusa Lupina!
- Zawsze uważałam że śmiesznie do tego podchodzisz, Remusie - usłyszałam głos Molly Weasley.
Ja tylko cały czas wpatrywałam się w mężczyznę moich marzeń który stał przede mną i uparcie odpowiedział:
- A ja nie widzę w tym nic śmiesznego. Tonks zasługuje na kogoś młodego i zdrowego.
Ale pragnę ciebie, pomyślałam.
- Ale pragnie ciebie - stwierdziła Molly, za co serdecznie w myślach dziękowałam, że wypowiedziała na głos moje myśli... I że była ze mną, stała po mojej stronie - A bywa i tak, Remusie, że młodzi i zdrowi mężczyźni nagle przestają tacy być - spojrzała smutnym wzrokiem na swojego pokiereszowanego syna, Billa, leżącego na łóżku przy niej.
- To nie jest odpowiednia chwila, żeby o tym dyskutować - odparł Lupin, a ja zauważyłam, że unika już nie tylko mojego wzroku, ale wszystkich tu obecnych, rozglądając się zamyślony - jakby lekko nieprzytomny - po sali. Tak ślicznie wtedy wyglądał... Co prawda, zawsze wygląda ślicznie.
- Dumbledore byłby bardzo szczęśliwy, widząc, że na świecie przybyło trochę miłości - stwierdziła oschle Minerwa, patrząc wymownie na Remusa.
Wtedy do Skrzydła Szpitalnego wkroczył zapłakany Hagrid. Przestałam jednak zwracać na wszystko uwagę... Zastanawiałam się tylko, dlaczego Lupin mnie nie chce. To znaczy...Kiedyś powiedział ze też mnie kocha, ale razem być nie możemy. Jednak ja chcę czuć jego dotyk. Jego głos słyszeć jako pierwszy po przebudzeniu, i jako ostatni przed snem. Czuć słodki smak jego ust... Który poczułam tylko raz.
Z zamyślenia wyrwał mnie właśnie jego głos. Jak zwykle... Gdy tylko go usłyszę, przestaję myśleć. Albo bardziej by pasowało: przestaję trzeźwo myśleć. Jego widok, jego głos i jego dotyk, działał na mnie jak narkotyk. Jednak jak wszystkie narkotyki, był dla mnie zakazany. Z jego własnej woli.
- ...Ja myślę, że mogą nawet zamknąć szkołę - zakończył Remus.
Zauważyłam, że w Skrzydle Szpitalnym zostaliśmy tylko ja, on, Ron, Hermiona, Molly, Artur, pani Pomfrey oraz kilka osób w łóżkach, śpiących bądź nieprzytomnych.
Wyszłam z pomieszczenia na korytarz i oparłam się o ścianę. Ukryłam twarz w dłoniach i zaczęłam płakać, osuwając się powoli na ziemię.
Ile ja bym dała, byśmy zostali parą. Jak ja bym chciała, by to nastąpiło. Byśmy się kiedyś połączyli... Żeby później połączył nas węzeł małżeński. Żebyśmy mieli dzieci... Gromadkę najlepiej. By biegały one po całym domu, wnosząc w niego życie. By były naszą - moją i Remusa - największą pociechą.
Zaniosłam się jeszcze większym płaczem na myśl, że to może nie nastąpić. Że zamiast szczęśliwą żoną i matką mogę zostać starą panną, bo jedyny mężczyzna którego kocham, mnie nie chcę. A nikogo nie będę kochać tak jak jego...
Nawet nie zauważyłam, że drzwi od Skrzydła Szpitalnego otworzyły się, a ze środka wyszła jakaś osoba. Nie zauważyłam nawet, jak ukucnęła obok mnie. Nie wiem, ile tak płakałam. Nie wiem, ile ta osoba siedziała przy mnie. Nie wiem co mnie natchnęło by spojrzeć na tę postać, którą okazał się Lupin.
Szybko wytarłam rękawem łzy z twarzy. On podał mi chusteczkę, bym wydmuchała nos. Uczyniłam to z głośnym dźwiękiem, towarzyszącym mi. Trudno się wyzbyć starych nawyków nawet w takich sytuacjach... On tylko patrzył na mnie swoimi bursztynowymi* oczami w niezręcznej ciszy. Gdy tylko schowałam chusteczkę do kieszeni szaty, uczyniłam to samo, tyle że mój wzrok skierowany był w jego stronę.
Dla mnie wydawało się, że trwało to wieczność. Nie zdziwiłaby się gdyby się okazało że jeszcze dłużej... Ciszy jednak żadne z nas nie przerwało. W końcu nie mogłam już tego wytrzymać, i się zdobyłam na to, by powiedzieć cokolwiek. By tylko przerwać tę ciszę...
- Kocham cię - wypaliłam, przez co moje oczy zaszły ponownie łzami, przez co jego sylwetka stała się zamazana. - Kocham cię, i nic tego nie zmieni.
Samotna łza słynęła po policzku, po przez lekko drżące wargi, zatrzymując się chwilowo na brodzie, po czym spadając na szatę.
- Dumbledore zmarł tak szybko... - ciągnęłam. - Nikt się tego nie spodziewał. Z nami może być podobnie... Powinniśmy korzystać z życia, póki je mamy!
Śladem poprzedniej łzy, spłynął potok następnych. Jednak nie zwracałam na to uwagi. Chciałam my powiedzieć wszystko, co myślałam. Przelać moje uczucia w słowa.
- Życiem powinnaś cieszyć się z jakimś młodym, przystojnym, bogatym facetem! Nie ze mną, starym, niebezpiecznym wilkołakiem, który nawet nie jest w stanie zapewnić ci dostatecznego bezpieczeństwa. A nawet sam jest dla ciebie zagrożeniem!
- Mnie to nie obchodzi, czy ty tego nie rozumiesz? - Po moich policzkach spływało coraz więcej słonych łez. Przełknęłam gorzko ślinę. - Gdyby to musiała być moja zapłata za bycie z tobą, sama bym się dała ci zabić! Ba! Nawet bym ci sama kazała mnie rozszarpać!
Chwyciłam jego twarz będącą zaledwie kilka centymetrów od mojej w swoje dłonie.
- Nie chcę żadnego bogacza, rozumiesz? - Ciągnęłam mówiąc prosto do jego ust, do których z każdą sekundą coraz bardziej się zbliżałam pieniądze szczęścia nie dają. Szczęście możesz mi zapewnić tylko ty. Nie chcę nikogo młodszego, przystojniejszego. Dla mnie ty jesteś ideałem. Dla mnie nie ma nikogo piękniejszego od ciebie. Nie rozumiesz? - Zapytałam z nutą rozpaczy w głosie, po czym szepnęłam: - Kocham cię...
Nim zdążył w jakikolwiek sposób zareagować, cokolwiek powiedzieć, dotknęłam ustami jego ust i uciszyłam go pocałunkiem.
Nie przerwał tego i nie powiedział: "Tonks, przykro mi... Ale naprawdę ja do ciebie nie pasuję. Powinnaś znaleźć kogoś lepszego ode mnie...". Nie odepchnął też mnie. Nie rzucił na mnie drętwoty czy czegoś w tym rodzaju. Nie uznał mnie za histeryczkę, psychicznie chorą, bądź niebezpieczną dla otoczenia - bo taka na pewno nie jestem.
On tylko wstał... A ja z nim, wciąż tkwiąca w pocałunku. Położył swoje ręce na moich biodrach, przybliżył się do mnie i odwzajemnił pocałunek.



*ogólnie nie ma informacji o koloru oczu Remusa Lupina. Jednak wiele osób twierdzi ze są bursztynowe, ze względu na to, że jest wilkołakiem
Tonks i Lupin - jak to mogło być?
Slayerka 28/05/2007 18:05
Czytano 6026 razy
Liczba komentarzy - 69
buffy92 dnia 28/05/2007 18:13
Slayerka, pisałam Ci na gadu, że piękne. Bardzo lubie czytać Twoje Fan Fiction. Masz ciekawy styl pisania. Czekam na więcej...
Pozdrawiam, Buffy (z A. oczywiście xD).
Slayerka dnia 28/05/2007 18:14
wiktor, to jest rozmowa w SS widziana oczami Tonks, oraz jej późniejsza (wymyślona przeze mnie) rozmowa z Lupinem. Było napisane, że na pogrzebie Dumbledora oni trzymali się za ręce, a Tonks już nie miała mysiego koloru włosów, więc pewnie byli razem smiley Wymyśliałam, jak mogłoby do tego dojść smiley Oczywiście to jest tylko moja wersja smiley
Malinjaaa dnia 28/05/2007 18:31
o shit! Zaje**isty ten art.!! tylko za duzo razy powtarzalas "bogacz" xD Z ciekawoscia czekam na nastepna czasc..o ile bedzie smiley
Slayerka dnia 28/05/2007 18:37
Malinjaaa, dzięki :*** Myślałam nad następną częścią... Ale jeśli będzie, to raczej napiszę go bardziej w wersji komediowej, co niezbyt pasowałoby do tej części smiley Jednak jeszcze zobaczę...
Moony Alex dnia 28/05/2007 18:45
Slay, ja już pisałam Ci na gg, że przeboskie i chcesz mnie zabić. Przeczytałam raz jeszcze i znowu dostałam ataku płaczu. Przeładne, przecudne i stawiam Ci Wybitny. A jakże. smiley
Slayerka dnia 28/05/2007 18:48
Moony, dzięki :*** Zabić nie chcę, nie martw się XD
*podaje Moony chusteczkę w barwach tęczy*
Tylko już nie płacz... xD
paniczna dnia 28/05/2007 18:53
Piękne wspaniałe wzruszające...Jak już ci pisałam na gg az mi się łezka zakręciła w oku. Kocham takie artykuły. Szczególnie gdy bohaterami są Lupin i Tonks ^^ Zostawiam ci W i pozdrawiam:*
anka_potteromanka dnia 28/05/2007 19:28
Heh, nie dla mnie trochę te klimaty, ale i tak daję Wsmiley Chociaż trochę poraziło mnie w me oczęta zdanie: "Uczyniłam to z głośnym dźwiękiem, towarzyszącym mi." Może się nie znam, ale to chyba trochę nie po naszemu. W każdym razie czytając ten arcik łezka mi się w oku zakręciła
Gruba Dama dnia 28/05/2007 19:32
aż chce się płakać. bardzo ciekawe. fajny temat wybrałaś, a w kółko 7 część:]
Gratuluje pomysłu i wykonania :] odemnie masz w smiley
Slayerka dnia 28/05/2007 19:33
anka_potteromanka, ja nigdy po polsku nie piszę XD ja piszę po polskiemu, robię wiele błędów językowych... więc się nie dziwię, że taki błąd się znalazł XD

A jeśli Wam się łezka w oku zakręciła, to mam zapas chusteczek ^_^
Aevenien dnia 28/05/2007 19:36
No a czego się spodziewałaś jak nie W?smiley Niestety nie ma jeszcze żadnej wyższej oceny w skali. Pięknie to napisałaś, autentycznie się wzruszyłam. Wspaniały styl, język, pomysł i wogóle wszystkosmiley
Charlotta Jean dnia 28/05/2007 20:20
- Kocham cię - wypaliłam, przez co moje oczy zaszły ponownie łzami, przez co jego sylwetka stała się zamazana. - Kocham cię, i nic tego nie zmieni.
Samotna łza słynęła po policzku, po przez lekko drżące wargi, zatrzymując się chwilowo na brodzie, po czym spadając na szatę

Kurcze ale wzruszające ;(
Narsise Malfoy dnia 28/05/2007 20:22
no ciekawy ciekawy ^^ ale wg mnie moglas dodac troche....zywszy opis xD ale stawiam PO za naprawde oryginalny ff ^^
trnd dnia 28/05/2007 21:06
Dam P bo niezbyt lubie wątki romantyczne,tylko te Hagrida z Madame Maxim i Rona z Hermioną są ciekawe smiley
jagoda dnia 28/05/2007 21:23
"Ile ja bym dała, byśmy zostali parą. Jak ja bym chciała, by to nastąpiło. Byśmy się kiedyś połączyli... Żeby później połączył nas węzeł małżeński. Żebyśmy mieli dzieci... Gromadkę najlepiej. By biegały one po całym domu, wnosząc w niego życie. By były naszą - moją i Remusa - największą pociechą.
Zaniosłam się jeszcze większym płaczem na myśl, że to może nie nastąpić. Że zamiast szczęśliwą żoną i matką mogę zostać starą panną, bo jedyny mężczyzna którego kocham, mnie nie chcę. A nikogo nie będę kochać tak jak jego..." Tekst jak z telenoweli
Slayerka dnia 28/05/2007 21:26
jagoda, rzeczywiście telenowela brazylijska XD tylko lepiej to byłoby podzielić na kilkaset odcinków... xD
Smierciojadek dnia 28/05/2007 21:27
No nareszcie moja foffana napisała arta xD
To jest cudowne. Ogólnie lubie czytać ff, w których w rolach głownych występują Tonks i Lupin, a ty to tak pięknie ujęłaś. Ładny styl pisania, błędów się nie dopatrzyłam, a do tego jakiie romantyczne. Nie no, powtórze się- cudowny art. Czekam na jeszcze jakieś twoje arty czy nie arty, ogólnie cos twojego autorstwa, bo wiem, że będzie super. Zazwyczaj nie stawiam ocen, ale gdybym teraz tego nie zrobiła, miałabym wyrzuty sumienia. Ocena sama się nasuwa.
Wielkie W i nic dodać, nic ująć. :*
Herma33 dnia 28/05/2007 22:04
Jezu, aż się popłakałam.Cóż za determinacja, jek ona o niego walczy, prawdziwy melodramat. Muszę ci się przyznać po cichu, że po tylu latach małżeństwa mnie takie rzeczy wzruszają. A czytając twoje opowiadanie przypomniały mi się czasy, kiedy chodząc do podstawówki z moimi koleżankami pisywałyśmy podobne opowiadania o miłości, a czytając nawzajem swoje wypociny zalewałyśmy się łzami.Oby tak dalej. Daję W
Moniczka99 dnia 29/05/2007 08:55
Oż ty ale romantyczka jesteś hahaha. smiley No nie powiem było troszkę błędów nie zaprzeczę, trochę też owijałaś w bawełnę...Ale ogólnie fajnie ;p;p P
Slayerka dnia 29/05/2007 09:03
Moniczka99, ja romantyczką nie jestem smiley Bardziej się lubuje w... śmiesznych ff, gdzie dzieje się jakaś konkretna akcja... Na ten ff po prostu coś mnie naszło smiley
Anika dnia 29/05/2007 11:01
Szczerze, moja siostro? Straszne melodramacisko z happy endem XD kochana, błagam, pisz jakieś sensacyjne kawałki.... bo romanse nigy mnie specjalnie nie interesowały.... szczerze? Mogłabyś napisać to mniej łzawo, z jakąś dawką buntu i w ogóle.... a tu takie harlequinowskie zagrania.... smiley
Lady Lilly dnia 29/05/2007 11:03
NO NIE!!(pewnie czekasz na krytykę?)HEHE A KRYTYKI NIE BĘDZIE BO NIE MA CZEGO KRYTYKOWAĆ.Jak narazie nie zauważyłam nic,do czego można się przyczepić,ale zaraz czegoś poszukamy...No nie no....po raz pierwszy niczego się nie dopatrzyłam(może jestem ślepa,ale to dla ciebie lepiej)smiley.No to W+
Majandra dnia 29/05/2007 13:36
Z jednej strony jest to cudowne ale z drugiej niektóre wypowiedzi Tonks brzmią jak piętnastolatki. Bardzo kocham Remusa i cieszę się ,że nie jestem w tym osamotniona. I tu mały cytat:
smileysmiley ' Jego widok, jego głos i jego dotyk, działał na mnie jak narkotyk." smileysmiley
kajablack dnia 29/05/2007 13:54
Slayy MoonyAlex jest pewnie w 7 niebie!!=)bardzo fajnie zmiesząłas ksazke z własna twórczoscia,kto wie czy własnie tak nie przebiegała rozowa pomiedzy nimi!u mnie masz W!
HP_HG_RW dnia 29/05/2007 14:10
Kurde jak jedna z moich koleżanek z klasy to przeczyta to sie popłacze bo ona ma słabość do Lupina ale jeszcze większe do Snape'a ale super wzruszające Oczywiście W i czekam na kolejny twoj artykuł.
Moony dnia 29/05/2007 14:28
Mój ulubiony temat i historia też całkiem przyjemna, ale coś mi nie gra w tekście. Wybacz, że się czepiam, ale parę razy poważnie mi zgrzytnęło, między innymi zdanie: "Zauważyłam że starał się unikać mojego wzroku, który w przeciwieństwie do niego, chciał spojrzeć prosto w jego oczy". Jakieś dziwne trochę. Daję P, bo jednak mogłam się odrobinę powzruszać.
GinnyPotter dnia 29/05/2007 14:54
O Boże strasznie sentymentalne od razu można poznać że pisała to dziewczyna, ale ja lubię takie opowiadania i uważam że twój artykuł jest bardzo dobry.
kochamliv dnia 29/05/2007 15:44
troche zbyt dramatycznie ukazałaś ich związek ale dostaniesz ode mnie W bo artykuł był i tak fajny
Dzikimmzpl dnia 29/05/2007 17:42
nie wiem jak innym ( nigdy nie czyam innych komentarzy, choćby ze względu, że przeważnie jak czlowiek przeczyta receznje czegos, to juz mu sie to nie podoba), ale mi sie bardzo podoba... brawa za pomysł
Angelina Johnson dnia 29/05/2007 18:26
no mylslam ze bedzie to jakies nudne romansidlo a to naprawde dobry artykul...odwolalas sie do ksiazki, a potem dalej wymyslilas sama, podoba mi sie...
z@bol1294 dnia 30/05/2007 19:17
suuuuuuuuuuuuper!! tak jak bym czytała książkę (kruciuteńką) strasznie mi się podoba!! oczywiścię daję W smileysmileysmileysmileysmileysmiley bardzo romantyczne, ale slodkie
Slayerka dnia 30/05/2007 20:07
naprawdę, dzięki wszystkim, którym podobają się moje wypociny, i którzy się wzruszyli... dzięki :****

jagoda, mnie nie pytaj xD dla mnie to się niezbyt podoba... zresztą jak większość rzeczy mojej twórczości smiley
Asiula_HP dnia 30/05/2007 21:22
Pieknie, po prstu cudownie!! bardzo mi sie podoba i mas zode mnie zsłużone , wielkie WWWWWWWWWWWWWWWWW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Fenix dnia 31/05/2007 19:14
Smutne, wzruszające i romantyczne. Liczę na II część. Daję Ci W.

PS. Wzruszyłem się - naprawdę.
luna_pomyluna dnia 01/06/2007 19:08
Slay cudownie... wiesz ja myślę że ty raczej powinnaś pisać w takich temacikach (romansidła)... wkońcu z takim zamiłowaniem do WDŻ-u... oczywiście W
psz dnia 02/06/2007 08:34
Remus miał miodowe oczy a podczas pełni były one złote. Informacja na ten temat jest na wikipedii. smiley
Slayerka dnia 04/06/2007 09:13
psz, dzięki smiley Nawet o tym nie wiedziałam... xD
luna, moje zamiłowania do WDŻ-u nie mają z tym nic wspólnego xD po prostu ostatnio czytam mamy książki ^_^
Kot dnia 05/06/2007 15:08
Nie! Znowu ta głupia Tonks!!! Mojego artykułu nie dali! Osobiście uważam, że Tonks histeryzuje a Remus jest z nią z litości i aby zapomnieć o innej kobiecie którą naprawdę kocha ( i która kocha jego ). Tonks nie zasłużyła na to aby być z Remusem ! On zasługuje na kogoś lepszego, mondrzejszego, barziej odpowiedzialnego, pięknieszego i bogatszego - a Tonks to głupia, histeryzująca gówniara która go może zranić, gdy się jej znudzi! Dla Remusa najlepszą kobietą była by błekitnoka, brązowowłosa,1,9m ( wzrostu) bogata , błękitnokrwista, mądra i dobra Christina ( która chodziła z nim do klasy i była Prefektem Naczelnym i Wymyśliła Eliksir Tojadowy). Ona była by gotowa na wszelkie poświęcenia aby on byłby szczęśliwy! Acha i jeszcze jedno Remus ma niebieskie oczy a nie bursztynowe!!!!
Fleur_27 dnia 21/06/2007 17:20
Kot a skąd wiesz, że Lupin ma niebieskie oczy? MI się art podoba. Mam nadzieję że tak to się właśnie skończy: ślubem Tonks i Remusa.
Kot dnia 21/06/2007 18:27
Fleur! Pani Rowling w jdnym ze swych wcześniejszych wywiadów ( po ukazaniu się Harrego Pottera i Więźna Azkabanu) udzieliła wywiadu na temat książki, a na pytanie jak wyglądają w jej oryginalnym zamyśle postacie odpowiedziała pytana o postać profesora Lupina : "On zawsze dla mnie miał ciemne niebieskie oczy, ja gdyby ciemne burzowe niebo w których widać mądrość i cieplo" ( wywiad ten nie wiem czy był tłumaczony na język polski, ja czytałam go w oryginale i to bardzo dawno temu). A co do ślubu każdy może mieć swoje zdanie, ja mam osobićsie nadzieję, iż Tonks zginie a Remus będzie szczęśliwy. Jeśli jednak się pobiorą to mam nadzieje, że Tonks będzie dla niego zawsze wsparciem i nigdy go niezrani, a co do Remusa to może on się do tej histerycki przyzwyczaji. MIAŁŁŁŁŁŁŁ, MIAAAŁŁŁ!
Czarna21 dnia 24/08/2007 11:36
Straszna romantyczka z ciebie!!!smileysmileysmiley
Mało ja sama się nie popłakałam
Daje w oczywiście. Bardzo mi się podobało!!!!!!!!
smiley
Nice_Destruction dnia 24/08/2007 18:09
Ach, pięknie!
Napisane innym stylem niż Rowling, ale jak ciekawie, romantycznie... Mmm, masz powołanie! smiley
Oczywiście, bez wahania daję W ^^
Madzia_Kociara dnia 03/09/2007 20:05
Kot ja cię po prostu chyba nienawidzę. Jak możesz tak mówić, dla mnie to Lupin jest trochę tego... głupi, ale nie jest najgorszy. To jest super napisane popłakać się można. Smutne i romantyczne daję W. Tonks jest super.smiley
Asik dnia 12/09/2007 13:40
Bardzo mi się podobało. Na prawdesmileyNie jestem wieklą fanką Lupina i Tonks, ale czytalam z ogromną przyjemnością. No prawde masz talent. Czekam na dalsze opowiadaniasmiley
Ginny14 dnia 26/09/2007 14:30
Jejjjj.... jakie rozczulające i bardzo mi sie podoba... ależ się wzruszyłam i rozmarzyłam
_Tonks dnia 03/10/2007 11:46
Świetne! Świetne! Świetne!
malinka_09 dnia 12/11/2007 22:58
Trochę melodramatu się wdarło, ale i tak jest to mój ulubiony fan-fick. czytałam go już z 10 razy i nadal mi mało. Daję W
mimid dnia 24/11/2007 00:21
FF jest zarąbisty xDDDD
Hmm... Nie ma co krytykować ^^ Masz bardzo fajny styl pisania ( jak już kilka osób mówiło). Bardzo fajna rozmowa, opis sytacji...
Remus właśnie taki jest... i brawo za pomysł. Daję oczywiście W.
Wzruszyłam się...
Hmm... nie będę dalej prawić ci komplementów..... bo, bo nie smiley I Ja chcę warna smiley
emma weasley dnia 25/11/2007 17:06
Świetne! takie wzruszające i wogle masz fajny styl pisania
Hermiona_Grenger 2 dnia 01/12/2007 14:41
Fajnie piszesz. Mnie artykuł bardzo się podoba. A jeśli chodzi o Lupina i Tonks to mogli mieć naprawdę szczęćliwe życie. Nie wiem czemu w 7 części musieli zginąć. Wracając do twojego opowiadania daję W.
Eliza dnia 04/12/2007 15:24
Super. Daje W
PoLa HeRmiOnKa dnia 26/12/2007 16:04
batdzo fajny artsmiley ale oni w końcu są ze sobą? bo bylo ze na pogrzebie trzymali sie za ręcę, ale nic więcej na ten temat nie było... Pisz wiecej fanfiction bo piszesz swietnie:* W
panna-granger dnia 31/12/2007 18:35
cudowne! popłakałam sie ze szczęścia czytając ostatnie zdania. TAK! oni powinni być razem! smiley
Serpensortia dnia 08/01/2008 15:18
Przeczytałam kilka komentarzy, ludzie... To nie jest żaden ART (ani fanart)! To jest fanfiction! Jak kto woli- FANFIC! Nie można przeczytać arta, co najwyżej go oglądać... Czytając to fandom ubolewa...
Jeśli chodzi o samego fica, troszkę owite w bawełnę, ale poczytne smiley Daję P
PS. Remus ma miodowe oczy. Po zamianie w wilkołaka- złote.
Mateusz Dumbledore dnia 10/01/2008 18:37
Dobry art, dobrze się go czyta i bardzo romantyczny, chociaż ja jako chłopak wolę arty w których opisywane są np. jakieś pojedynki, ale ten naprawdę mnie zaciekawił.smiley
Zuza Konieczna dnia 29/01/2008 14:30
Bardzo ciekawie napisane.Można się wzruszyć.
Po prostu cudowne!!!Mam nadzieję,że napiszesz następną część tej historii.
Daje W.
Tonks xD dnia 12/02/2008 19:29
Hmm...
Zważywszy na to, że moją ulubioną bohaterką jest Tonks, opowiadanie jest z góry skazane na sukces smiley.
Nie, teraz już poważnie. ,,Z pustego i Salomon nie naleje", ale w Twoim przypadku to przysłowie nie jest adekwatne smiley. Historia fajna, tylko trochę mi do Tonks nie pasował ten płacz...
Hmm... może dlatego, że w książce jest opisana jako wesoła i tętniąca życiem osoba. Poza tym nie mam żadnych innych zastrzeżeń smiley. Z czystym sumieniem daję zasłużone P.
Tonks xD dnia 12/02/2008 19:32
Jednak po dłuższym zastanowieniu i przeczytaniu Twojego opowiadania jeszcze raz doszłam do wniosku, że.... nie zasługujesz na P....
Zasługujesz na zdecydowane W!! Taką też ocenkę ci wstawiam smiley.
Pozdrawiam smiley

P.S. Pisz dalej smiley, czekam na kolejne ff Twojego autorstwa smiley.
Klaudia@Harry Potter dnia 21/02/2008 19:19
Bardzo ładne! Daję W. Będe czytać następne części, napewno!smiley
olsia15 dnia 26/02/2008 15:13
Bardzo podoba mi się ta wersja z punktu widzenia Tonks!!! Bardzo trafnie to opisałaś!!!
olsia15 dnia 26/02/2008 15:13
Bardzo podoba mi się ta wersja z punktu widzenia Tonks!!! Bardzo trafnie to opisałaś!!!
zgredzio dnia 04/03/2008 15:09
Super!!! świetna historia! Daje Wsmiley
bernadetta144 dnia 04/03/2008 15:23
bardzo fajne i według mnie romantyczne, daję W! smiley
Black_Luna dnia 14/03/2008 14:49
fajnie napisane. ciekawe jakby to wyglądało z punktu widzenia Lupina ... (to nie jest sugestia smiley)
daję W, bo serio mi się podobasmiley
dusia09 dnia 15/03/2008 09:28
SUPER NIC DODAĆ NIC UJĄĆsmiley
ginny_potter5 dnia 12/04/2008 20:18
super pomysł! Na maksa romantyczne....Oczywiście W!
tonks_17 dnia 30/04/2008 17:15
dzieki. poprostu dziekuje za taki wspanialy artykul. tego wlasnie potrzebowalam. prawdy, a ty podalas mi ja na talkerzu. ten artykul troche przygasil moja rospacz po smierci tych 2 wspanialych postaci. jeszcze raz ogromne dzieki;*smileysmileysmileysmileysmileysmileysmiley;*
Flear dnia 17/08/2008 12:17
Powtorzenia! A tak poza tym to ok. Czytam nastepne.
katarzynka_granger dnia 21/11/2008 10:57
Super. Szkoda, że w książce nie jest to tak rozwinięte, byłby to bardzo ciekawy wątek. Świetnie piszesz. Daję tylko W, bo więcej nie ma ;]
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 81% [72 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 16% [14 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 2% [2 Głosów]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 1% [1 Głos]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Vemyana
(Prefekt Naczelny)
21/11/2008 19:11
Czesc, Bridget =).

Bridget_Riddle
(Uczeń Hogwartu)
21/11/2008 19:10
hejka

Vemyana
(Prefekt Naczelny)
21/11/2008 19:06
Juz dodalas jak widze ^^.

Vemyana
(Prefekt Naczelny)
21/11/2008 19:06
Lol, i teraz zrob to co tam pisze ;|. Trzeba po kolei mowic? Ok. Wejdz w edytuj profil, wiesz gdzie to jest?

MILI
(Mugol)
21/11/2008 19:04
no przeczytalam to i co teraz?

niesmialek33
(Prefekt Naczelny)
21/11/2008 19:03
ehh... lece... mialam sie biologii uczyc a skonczylo sie na siedzeniu przy komputerze...;/

MILI
(Mugol)
21/11/2008 19:02
aaa dzieki smiley


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter