Tonks i Remus, rozdział I - Fan Fiction

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Które zwierzę ze świata Harry'ego Pottera chciałbyś posiadać?

sowę

kota

ropuchę

szczura

hipogryfa

smoka

trójgłowego psa

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Tonks i Remus, rozdział I

Rozdział I
Ministerstwo Magii... Departament tajemnic... walka na śmierć i życie. Do uczniów dołączają członkowie Zakonu Feniksa. Bitwa staje się coraz bardziej brutalna. Nagle błysk zielonego światła o kilka cali ominął Syriusza i Harrego, spojrzeli w stronę, gdzie poleciał, czy ktoś ucierpiał... Tonks leżała na schodach bezwładnie, Harremu napłynęły do oczu łzy, usłyszał ciche przekleństwo wypowiedziane przez Syriusza;
-Harry, bierz przepowiednie i przyjaciół i uciekajcie!!- Usłyszał słowa skierowane do niego przez swojego ojca chrzestnego, który już kroczył na spotkanie z Bellatrix. Potem już wydarzenia przeleciały jak błyskawica: mała szklana kulka wylądowała na ziemi roztrzaskując się, następnie Harry usłyszał odległe "AVADA KEDAVRA";, przeczuwał, co się mogło wydarzyć, spojrzał ku środkowi Salir, Jego ojciec chrzestny wpadał właśnie za kotarę,
-NIEEEEEEEE- Harry zaczął biec, ku oddalającemu się ciału Syriusza, ktoś złapał go i przytrzymał- SYRIUSZUUUUUUUUU!.- Harry szarpał się z Lupinem, w komnacie zostali tylko oni, Tonks, Szalonooki i Gwardia Dumbledora. W końcu Harremu udało się uwolnić z uścisku Remusa, pobiegł w stronę drzwi i zniknął, Lupin rozejrzał się dookoła, wszystko było zniszczone, ujrzał grupkę ludzi klęczących na schodach nad czyimś bezwładnym ciałem. "Tonks" -pomyślał i podbiegł do nich.
-Dzieci, wracajcie do Hogwartu, Alastorze, przepuść mnie.- uklęknął przed Tonks, która wyglądała jakby ucięła sobie drzemkę, Remusowi łzy napłynęły do oczu i wtedy usłyszał jak Moody mówi do niego:
-Remusie, ona żyje, nie oberwał zaklęciem uśmiercającym, wyjdzie z tego, ale na razie trzeba ją zabrać do Św. Munga.- Moody wstał i razem z Kingsleyem ruszyli w stronę wyjścia. Lupin został sam z nieprzytomną Tonks. Tak bardzo chciał, żeby teraz otworzyła oczy. Nie zdawał sobie sprawy, że klęczał przy niej 30 minut. Usłyszał podniesione głosy, które coraz bardziej zbliżały się, zerwał się z podłogi i ruszył w stronę wyjścia. W połowie drogi natknął się na ministra i Dumbledora, oraz innych członków Zakonu i Ministerstwa.
Po krótkiej wymianie zdań zabrano rannych do Św. Munga, a sami oddalili się do domu.
Tonks leżała nieprzytomna na szpitalnym łóżku, Remus siedział przy niej trzymając jej dłoń. Aurorka nie obudziła się od dwóch dni i wszyscy zaczęli się martwić, że mogło się wydarzyć coś poważniejszego niż przypuszczali. Miała bardzo wielu gości, choć nawet nie zdawała sobie z tego sprawy, codziennie odwiedzali ją Molly i Artur, Szalonooki, Dumbledore i Remus. On siedział najdłużej i patrzył w jej nieruchomą uśmiechnięta twarz. Gdy tak siedział trzeciego dnia poczuł, że jej dłoń lekko się poruszyła. Puścił ją natychmiast i spojrzał na jej twarz. Powoli otwierała oczy, zamrugała parę razy, gdyż porazili ją blask wschodzącego słońca i gdy do końca podniosła powieki spojrzała na Lupina. Uśmiechnął się niepewnie, a ona odwzajemniła uśmiech, rozejrzała się po Sali i po chwili zapytała:
-Gdzie ja jestem?
-U Św. Munga- odpowiedział Lupin
-A już pamiętam walczyliśmy i Bellatrix i ona prawie mnie i wtedy ktoś ucierpiał?
-Jak się czujesz?- Remus nie chciał mówić Tonks, że Syriusz umarł, więc szybko zmienił temat
-Remusie, powiedz mi czy komuś się coś stało!- prawie krzyknęła Tonks
-Nie denerwuj się
-Remusie! MASZ MI NATYCHMIAST POWIEDZIEĆ CZY KOMUŚ STAŁO SIĘ COS ZŁEGO!!!!- nie wytrzymała Tonks
-nie, to znaczy tak... Syriusz nie żyje- wybełkotał Lupin, a Tonks od razu mina zrzedła
-Jak to? Kto go zabił?- dopytywała się ze łzami w oczach
-Bellatrix
-Ta podłą żmija!! Remusie to wszystko moja wina gdybym ją wykończyła Syriusz byłby teraz z nami
-Nie, Tonks nie obwiniaj siebie, to nie twoja wina, to niczyja wina, po prostu tak się zdarza- pocieszał ją Lupin. Teraz już potok łez płynął z jej czarnych oczu-Tonks nie płacz proszę cię- złapał ją za dłoń, a ona usiadł na łóżku
-Jak mam nie płakać, kiedy mój przyjaciel umarł i to przeze mnie?- wybełkotała przez łzy. Wtedy Remus objął ja ramieniem i przytulił
-Musimy być teraz silni i ostrożni. Syriusz na pewno nie chciałby byś teraz się załamywała, przed nami mroczne czasy, na szczęście mamy jeszcze Dumbledora- wyszeptał jej do ucha
- Masz rację- odpowiedziała- A kiedy będę mogła wrócić do domu? mój Mruczek pewnie O NIE!
-Co się stało?!- zapytał przestraszony Lupin uwalniając Tonks z uścisku.
-Mój kot. Został sam w domu. Pewnie zdechł już z głodu. Remusie mogę cię o coś prosić?- wyjaśniła
- O co tylko zechcesz- powiedział Lupin z wyraźną ulgą..
-Pójdziesz do mnie do domu i nakarmisz mruczka dobrze?- poprosiła Tonks
-Oczywiście! A gdzie są klucze
-No właśnie Nie ma Mój dom zamykany jest na hasło.
-No więc jak ono brzmi?
-A nie będziesz się śmiał?- zawstydziła się Tonks
-No skądże!
-No więc hasło brzmi-zawahała się- Remus Lupin
Lupin nie mógł ukryć zdziwienia- Remus Lupin?- upewnił się..
-Tak no co w tym dziwnego?! To nazwisko mojego najlepszego przyjaciela Tonks lekko się zaczerwienia.
-Dobrze to może ja lepiej pójdę od razu jeszcze do ciebie wpadnę- powiedział Lupin i wstał
-No pa...- odpowiedziała Tonks i została całkiem sama.
Tonks i Remus, rozdział I
_Tonks 29/10/2007 17:19
Czytano 3588 razy
Liczba komentarzy - 42
asia15963 dnia 29/10/2007 18:18
AAAAAj xD
krótkie to. Ja chce więcej xP
nie no..tak na poważnie to bardzo fajnie napisane, błędów nie widziałam no i ogólnie to bardzo fajne ;-)
czekam na ciąg dlaszy :]
Levander0013 dnia 29/10/2007 18:58
Hm... Jeśli to jest twój pierwszy artykuł to muszę powiedzieć, że napisałaś go dosyć dobrze; ale jeśli kolejny to nie wyszło ci to najlepiej.
Bella dnia 29/10/2007 19:06
Ja już je dawno czytałam w ff ale domagam się następnych części!Daje W po jest z Remusem smiley
majuneczka77 dnia 29/10/2007 19:42
Zgadzam się Nilian..;/ Sceny mogłam przewidzieć..;/ Hasło do domu Tonks też słabo opisane..;/ W ogóle lipka..;/ Ale dam Z za prace..smiley
Carola3000 dnia 29/10/2007 21:36
Pierwszy wątek "zerżnięty" z książki..... później może i było ok:> ale rozmowa Tonks i Lupina była drętwa. Daję Z ++
Nimphadora Tonks dnia 30/10/2007 14:23
niom.. coś ta rozmowa taka nie bardzo.. xD

ale ogólnie całkiem ciekawy^^ czekam na kolejne..
misia5000 dnia 30/10/2007 15:38
fajne. wszystko w naturalne nie naciągane podobało mi się
Ana14 dnia 30/10/2007 17:15
Ogólnie spoko!!!! Pczątek wyrwany prawie żywcem z książki. Reszta trochę nudna, ale naturalna. Dam PO. Pozdrowionka!!!!
Ankalima dnia 30/10/2007 17:28
Na razie troszkę naciągane...tia....siedział przy niej 30min.gdy szybko trzeba ją było przetransportować do munga?Daję narazie P
wawrzus19 dnia 30/10/2007 17:33
Masz P za tego arta. Naciągany... Mam nadzieję, że następne części będą lepsze! smiley
kilstrit dnia 30/10/2007 18:19
Ciekawe, z życia wzięte opowiadanie. Zasłużone P.
okta dnia 30/10/2007 19:45
Super!! Niewiem jak na to wpadłaś ale jest super!! Niewiem dlaczeg wszyscy daja P Ja daję W!!! Mam nadzieję że będzie kolejna część!! Pisz tak dalej!!! Super!!!!!
Harry Potter PL dnia 30/10/2007 21:18
bardzo ciekawy art "prawdziwa historia Syriusza i Nimphadory" w skrócie smileysmiley
Tara dnia 30/10/2007 21:48
ale boskie!bardzo mi s ie podoba
Geisha dnia 30/10/2007 23:00
Harry Potter PL nie SYRIUSZ i Nimphadory tylko REMUSA i Nimphadory, A co do artu. Świetny, daję W.
Hermiona_ dnia 31/10/2007 13:25
Nareszcie coś sensownego!!! Art bardzo dobry, z zaciekawieniem go czytałam. Czekam na ciąg dalszy!!! Daje W smiley
Lunatyk7 dnia 31/10/2007 14:06
mnie się podoba...smiley czekam na następną część...smiley byle była szybko...smiley
InkHeart dnia 31/10/2007 14:27
Zgadzam się z przedmócwą...smiley
ogólnie bardzo mi się podoba...smiley
czekam na następny rozdział...smiley
Aevenien dnia 31/10/2007 16:34
Średnie, są błędy, pomysł nie zachwyca, wykonanie też nie. Nie jest jednak jakoś tragicznie, ot takie zwykłe opowiadanko. Tylko ten dialog dziwny wyszedł, jakiś nierealny i drętwy, ale cóż daję Z na zachętę
kajah1 dnia 31/10/2007 17:45
Ale romantyczne - o końcówkę mi chodzi. Dam P. smileysmileysmileysmiley
KochankaVoldemorta dnia 31/10/2007 18:33
hehe fajne. początek prawie jak z książki ale spoko
Herma1997 dnia 31/10/2007 19:41
To jest po prostu genialne! Czekam na kolejne części(rozdziały)!
Cho_ dnia 31/10/2007 22:02
Fajne podoba mi się umiesz pisać opowiadaniasmiley
Ginny_Wesley007 dnia 01/11/2007 13:59
bardzo ciekawy. lubię tonks więc daje P.
Araminta Meliflua dnia 01/11/2007 18:39
DObry artykuł. Przypadł mi do gustu. ODstajesz P. smiley
konrad snape dnia 02/11/2007 19:03
Yhm... nudne, naciągnięte i jeszcze ten kot... wybacz ale to naprawdę nędzne
Mischaa dnia 02/11/2007 22:40
Boskie! Czekam na następną część! xD
Daje Wybitny!
Alex Madison dnia 04/11/2007 10:45
Czytałeś po angielsku, czy znalazłeś po Polsku?
Art fajny. Podobał mi się, ciekawie przedstawiony.
Hermiona45 dnia 04/11/2007 12:50
no no nawet fajny czekam z niecierpliwością na następną częśc narazie daje >>>P<<<<
krokusik dnia 04/11/2007 13:47
fajowskie a na końcu chciało mi się płakać ale ze śmiechu smiley
Lillyanne dnia 04/11/2007 16:32
No cóż... Widzę same pozytywne komenty.. ale trudno smiley Wg mnie ten FF jest taki...nijaki. Nie ma błędów rzucjających sie w oczy ale nic mnie nie zachwyciło. Początek zerżnięty z 5 cz. A Rozmowa Remusa z Tonks...beznadziejna. Ale o gustach się nie dyskutuje smiley Dam Ci Z za to że się namęczyłaś żeby to napisać i miałaś jako taki pomysł smiley
Jasmine dnia 26/11/2007 10:07
Pomysł dosyć fajny, kilka błędów (każdemu się zdarza^^), kilka rzeczy mi się nie podobało. Lecę czytać drugą część^^
Hermiona_Grenger 2 dnia 01/12/2007 14:54
Fajnie piszesz. Super artykuł. Szkoda, że w orginalnej książce o Harrym Potterze jest tak mało fragmentów o życiu Tonks I Lupina
dark-mark dnia 15/12/2007 14:25
FAJNE !! szczególonie to hasło wygląda na to że Tonks buja się w Remusie daje W
panna-granger dnia 31/12/2007 18:08
daję PO! pisz dalej smiley
martyskaknyp dnia 01/01/2008 12:33
Super, bardzo mi się podobało, szczególnie hasło smiley pisz dalej smiley
Mateusz Dumbledore dnia 10/01/2008 18:52
Fajny art i dobrze się czyta.
Najlepsze było hasło
Zuza Konieczna dnia 29/01/2008 15:54
Ciekawy pomysł na fanfiction.Ładnie napisane,
romantyczne i oryginalne.
Jak tak dalej pójdzie to będzie bardzo ciekawa powieść.
Daje W.
Klaudia@Harry Potter dnia 21/02/2008 19:25
Fajne tylko takie wyrwane z książki!
Daję PO!
filipp dnia 02/03/2008 17:08
super bardzo mi się podoba a ta walka została szczegułowo opisana brawo
tonks_17 dnia 30/04/2008 17:28
ej no!!!!!!!!!!NIE PODOBA MI SIE. no jak tak mozna???????????nie dawno temu syriusz umarl a ona nagle odzyskuje chumoor jak gdyby nigdy nic i gada o jakims glupim kocie??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Flear dnia 17/08/2008 12:30
Wedlug mnie za szybko Tonks doszla do siebie, spodziewalam sie wrzaskow, szlochu i szarpaniny, ale i tak mi sie podoba.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 31% [9 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 48% [14 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 10% [3 Głosów]
Nędzny Nędzny 7% [2 Głosów]
Okropny Okropny 3% [1 Głos]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Sunshine
(Prefekt Naczelny)
21/11/2008 21:16
haha, to sie chyba nie doczekasz ;D Przeciez to ideal jest

Nie ishar, co to tego nie mam watpliwosci ;p

Lady Mary Jane
(Pracownik Ministerstwa Magii)
21/11/2008 21:15
A myslalam, ze jego ojciec ;p

Mistrzyni_Afrytow
(Pracownik Ministerstwa Magii)
21/11/2008 21:14
Burzowa, ale ja chce zeby mnie poujezdzal przy mnie. Ja chce przeczytac to bezposrednio od niego. Casanova, moge zawsze zmienic obraz. To mozliwe. Nawet w moim przypadku.

Nacia1234
(Szef departamentu)
21/11/2008 21:14
On, rzecz jasna xD

Lady Mary Jane
(Pracownik Ministerstwa Magii)
21/11/2008 21:13
Niszczycie domy? A kto placi? smiley

ishar
(Pracownik Ministerstwa Magii)
21/11/2008 21:13
sun, czy ty snisz na jawie?smiley

ishar
(Pracownik Ministerstwa Magii)
21/11/2008 21:13
mistrzu, kiedy ty juz masz obraz wyrobiony i trzymasz sie go jak tonacy brzytwy, to nie mam najmniejszego sensusmiley
po ostatnim zdaniu juz w ogole tego jestem pewnysmiley


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter