Zaledwie dwa dni temu informowaliśmy Was o dwóch nowych aktorach, których prawdopodobnie (bowiem informacje nie zostały jeszcze w żaden sposób skomentowane przez Warner Bros) będziemy mieli okazję zobaczyć w Harrym Porterze i Księciu Półkrwi, a już dziś mamy doniesienia dotyczące kolejnych trzech nowych twarzy.
Co prawda aktorzy Ci nie zagrają żadnych istotnych dla całej fabuły ról, ale dla wnikliwych widzów i fanów przygód Pottera przeniesionych na wielki ekran, na pewno zainteresuje. Agencja CastingCallPro.com, informuje, że w filmie zobaczymy Deana Granhama, w roli jednego ze ślizgonów (czyżby członków Klubu Ślimaka?); Philippe Burt, którą zobaczymy na portrecie wiszącym w biurze Slughorna; i Christophera Wilsona, który wystąpi w roli... mugola. Niestety bardziej szczegółowymi informacjami na temat ról tych aktorów jak na razie nie dysponujemy.
Ewelkadnia 06/04/2008 11:08 Ciekawe jak się spiszą w filmie.
HermionaBlackdnia 06/04/2008 11:24 echhh... juz sie nie moge doczekac filmu... a zanim wejdzie do kin w moim miescie,to uplyna wieki ;/
Nimfadora777dnia 06/04/2008 11:34 no, mogą być. Szczególnie ta dziewczyna. Normalnie jak portret. A role nie są istotne. Wole sie dowiadywać o rolach głównych lub drugoplanowych.
fan Lupinadnia 06/04/2008 11:34 Mnie dziwi o jakiego mugola będzie chodzić. Bo jeżeli nie pojawi się minister to ja już nie wiem. Chyba, że to kolejna niespodzianka David Yatesa i jego ekipy xD.
harry_potter123dnia 06/04/2008 11:46 Nie znam tych aktorów. Ta dziewczyna jakaś stara...no ale ucznia to nie będzie grać.
Tom-Marvolo-Riddlednia 06/04/2008 12:51 Ciekawe ja bedą wyglądać igrać? A nowe twarze zawsze mile widziane chociaż żadnego z aktorów nie kojarze
isabelle99dnia 06/04/2008 12:55 Ja też nie. Ale zobaczymy......
Magnus Walterdnia 06/04/2008 13:18 Oh, tak! Jesli ta informacja zostanie potwierdzona to gratuluje Yatesowi i tym, którzy tych aktorów zatrudnili. Po co zawracać sobie głowę Gauntami, Smith, rozmową Dumbledore'a z Dursleyami, rozmową Ministra Magii z premierem mugoli, jak można się zajmować czarownicą wiszącą w obrazie w gabinecie Slughorna (który ów gabinet będzie pokazany przez 30sek. w filmie i nikt nawet tej czarownicy nie zauważy).
GRATULACJE!
ginny 7dnia 06/04/2008 13:29 Zgadzam się z Magnus Walter! Ale nie będę narzekać dopóki nie zobaczę filmu. Już się boję!
Po co zawracać sobie głowę (...), jak można się zajmować czarownicą wiszącą w obrazie w gabinecie Slughorna (który ów gabinet będzie pokazany przez 30sek. w filmie i nikt nawet tej czarownicy nie zauważy).
GRATULACJE!
No rzeczywiście głupota. Nie rozumiem też po co zajmować sie w ogóle aktorami, których mogliśmy zobaczyć na obrazach wiszących w Hogwarcie. Prawda? W końcu niektórzy nie pojawili się nawet przez około 30 sekund, a tylu ich trzeba było zatrudnić... Doprawdy straszne. xP
Dobra, koniec ironii... Dla mnie postacie na portretach i zdjęciach wiszące w gabinecie Slughorna są BARDZO WAZNE, ponieważ służą przedstawieniu postaci, a mianowicie temu, żeby pokazać jak umiejętnie Slughorn dobiera sobie pupilków w szkole, którzy później stają się sławnymi ludźmi. Ale po co tak myśleć, prawda?
Lepiej krytykować ekipę za pojawienie się nowych aktorów (bo ich role są mało istotne), a w newsach o wycięciu postaci (również tych mało istotnych jak np. Skeeter) krytykować, że się nie pojawiają.
Magnus Walterdnia 06/04/2008 14:44 No rzeczywiście głupota. Nie rozumiem też po co zajmować sie w ogóle aktorami, których mogliśmy zobaczyć na obrazach wiszących w Hogwarcie. Prawda? W końcu niektórzy nie pojawili się nawet przez około 30 sekund, a tylu ich trzeba było zatrudnić... Doprawdy straszne. xP
Och, droga Isabelle. Mi chodziło o to, że aż mnie strzyka, gdy słyszę, że wycinają ważne postacie i wątki, a zajmują się takimi - za przeproszeniem - duperelami, które umieszcza się w między czasie i nie obwieszcza się tego całemu światu. Oczywiście. Muszą być obrazy itp., bo to jest element scenografii i bez nich film byłby kiczowaty pod względem graficznym, ale nie rozumiem, dlaczego Snitch robi z tego wielkie "halo". Chyba tylko dlatego, by mnie zdenerwować .
Dobra, koniec ironii... Dla mnie postacie na portretach i zdjęciach wiszące w gabinecie Slughorna są BARDZO WAZNE, ponieważ służą przedstawieniu postaci, a mianowicie temu, żeby pokazać jak umiejętnie Slughorn dobiera sobie pupilków w szkole, którzy później stają się sławnymi ludźmi. Ale po co tak myśleć, prawda?
Ach tak! Jacy zmienni niektórzy są. Raz mówią, że co za różnica, czy Medalionu dotknie Cho, czy ktoś inny, a teraz mówisz o tym, że BARDZO WAŻNYM jest obraz, bo pokazuje, jak Slughorn dobiera sobie pupilków? Ciekawe, czy ktoś, - myśląc i mówiąc jak ty, gdy był news o Cho - kto nie czytał książki zwróci uwagę na jakiś obraz i pomyśli, że właśnie tak Slughorn dobierał sobie pupilków. Dla każdego, kto nie czytał HP ten obraz będzie zwykłym obrazem. Osobiście - nie wiem, co masz na myśli pisząc, że ktos na podstawie obrazku zobaczy, jak Slughorn umiejętnie dobiera sobie pupilków... no chyba, że Horacy, by przedstawił tę postać Harry'emu - to co innego, ale jak dla mnie, takie "obrazki" powinno się dawać i nie robić z tego "halo", bo równie dobrze mogliby napisać, że na trzecim piętrze, w holu pojawi się portret pasterki, a w gabinecie Flitwicka portret (na przykład) Merlina Wielkiego...
Lepiej krytykować ekipę za pojawienie się nowych aktorów (bo ich role są mało istotne), a w newsach o wycięciu postaci (również tych mało istotnych jak np. Skeeter) krytykować, że się nie pojawiają.
Tak. Bo jak dla mnie Rita Skeeter dałaby "posmaczku" swojej książce "Życie i kłamstwa Albusa Dumbledore'a" w filmie HPiIŚ. Yates mógłby nawet ją uchwycić, jak coś notuje szybko w swoim notesie i rozgląda się poderzanie, a Harry zaciska pięści na jej widok. A dodanie Regulusa Blacka, wampira, czy jakiegoś mugola (uważajcie, bo Bella zamiast zabić lisa, zabije mugola ) uważam za tak mało istotne, że ogłaszanie tego na jakichś stronach angielskich (bo wiadomo, że strony każdo-języczne biorą newsa obojętnie na jakiej stronie się pojawił, by móc poinformować swój naród o tym i o tym) jest co najmniej bezsensu, jak mój komentarz pod newsem o dodaniu Regulusa i wampira <--- naśladując Limonkę.
PS - chyba nie dziwisz się mojej reakcji w związku z Regulusem, nie? W książce go nie ma (pewnie nawet zdjęcia Regulusa nie ma) a w filmie cudownie się pojawi. To jest własnie talent Yatesa i jego ekipy do robienia filmów na podstawie książki HP.
Ach tak! Jacy zmienni niektórzy są. Raz mówią, że co za różnica, czy Medalionu dotknie Cho, czy ktoś inny, a teraz mówisz o tym, że BARDZO WAŻNYM jest obraz, bo pokazuje, jak Slughorn dobiera sobie pupilków
Oj nie zrozumieliśmy się. Jest ważne, bo tak jak napisałeś:
no chyba, że Horacy, by przedstawił tę postać Harry'emu - to co innego
Slughorn podobnie jak w książce, pochwali się przed Harrym swymi sławnymi znajomymi z czasów szkolnych. Poza tym jestem przekonana, że w gabinecie Slughorna będzie wiele takich portretów. Widać temu poświęcą nieco więcej uwagi, podczas gdy reszta będzie stwarzać tło.
Yates mógłby nawet ją uchwycić, jak coś notuje szybko w swoim notesie i rozgląda się poderzanie, a Harry zaciska pięści na jej widok.
Ale co ona miała by pisać na pogrzebie? Poza tym, z tego co wiem, to większość informacji które ma, zdobyła od Bathildy, a nie patrząc na trumnę Albusa... I do mnie bardziej przemówi Harry skupiony i zadumany nad śmiercią dyrektora niż kipiący wściekłością na widok jednej osoby, której obecność powinna zostać zupełnie przyćmiona bólem i smutkiem po stracie Dumbledore'a.
A tak na marginesie, Ty chyba lubisz sobie ponarzekać po prostu. ; )
EDIT: A co do Regulusa. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć, tym bardziej, że niestety nie pamiętam dobrze treści 6 tomu. Może w jakimś kontekście dałoby się go logicznie przedstawić. Ale pamiętaj, że ta informacja nie jest potwierdzona. To może być plotka i nawet nie wiadomo, czy ją zdementują czy nie. O tym co jest prawdą, a co nie, dowiemy się pewnie dopiero w kinie, oglądając film. Dlatego nie mówmy "hop" zanim nie przeskoczymy...
Magnus Walterdnia 06/04/2008 15:18 Slughorn podobnie jak w książce, pochwali się przed Harrym swymi sławnymi znajomymi z czasów szkolnych. Poza tym jestem przekonana, że w gabinecie Slughorna będzie wiele takich portretów. Widać temu poświęcą nieco więcej uwagi, podczas gdy reszta będzie stwarzać tło.
Tło pod komedię romantyczną? Mi głównie chodziło o to, że zamiast pisać, że w filmie pojawi się jakiś wazny wątek, jakaś ważna postać to piszą o jakimś obrazie, mugolu i Ślizgonie...
Ale co ona miała by pisać na pogrzebie? Poza tym, z tego co wiem, to większość informacji które ma, zdobyła od Bathildy, a nie patrząc na trumnę Albusa... I do mnie bardziej przemówi Harry skupiony i zadumany nad śmiercią dyrektora niż kipiący wściekłością na widok jednej osoby, której obecność powinna zostać zupełnie przyćmiona bólem i smutkiem po stracie Dumbledore'a.
Nigdy nie przeczytaliśmy w całości Życia i kłamstw, ale wiemy, że poświęciła wiele na kontakty Dumbledore-Potter. A chyba nie każdy uczeń zachowywał się tak jak Harry i nie o każdym chodziły plotki, że widział [uczeń] jak Dumbledore ginął. Po za tym... Rita działała na Harry'ego tak bardzo negatywnie, że do mnie by przemówił Potter, który na widok Umbrigde, Rufusa i do tego wszystkiego jeszcze Rity po prostu czuje się jak "atomówka"... smutek, żal, złość...
A tak na marginesie, Ty chyba lubisz sobie ponarzekać po prostu. ; )
Czasami, ale tutaj nie. Po prostu wkurza mnie Yates i jego "podejście do filmu". Wyrzuca fajne, barwne postacie (Skeeter, Gaunt), a dodaje jakieś epizodyczne (wampir), które tak na prawdę ledwo zauważymy i które w ogóle nie pojawiły się w książce (Regulus).
EDIT: A co do Regulusa. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć, tym bardziej, że niestety nie pamiętam dobrze treści 6 tomu. Może w jakimś kontekście dałoby się go logicznie przedstawić. Ale pamiętaj, że ta informacja nie jest potwierdzona. To może być plotka i nawet nie wiadomo, czy ją zdementują czy nie. O tym co jest prawdą, a co nie, dowiemy się pewnie dopiero w kinie, oglądając film. Dlatego nie mówmy "hop" zanim nie przeskoczymy...
Nie. W HP i KP nie ma Regulusa, bo Potter nie był na Grimmauld Place numer 12, a tylko tam mógłby zobaczyć chociażby zdjęcie Blacka. Nie mam pojęcia, jak Yates chce go wkręcić (jesli ta wiadomość nie była plotką) do filmu, ale obojętnie jak to nie zrobi - będzie źle. Trudno jest wplątywać w fabułe filmu, który oparty jest na książce, jakąś postać, która nigdy nie pojawiła się jako ciało fizyczne tylko może raz na zdjęciu i raz w czasie "Opowieści Stworka".
MarlenQadnia 06/04/2008 15:20 Szkoda, że nie napisali ich bardziej szczegółowych ról..;/
Czasami, ale tutaj nie. Po prostu wkurza mnie Yates i jego "podejście do filmu". Wyrzuca fajne, barwne postacie (Skeeter, Gaunt), a dodaje jakieś epizodyczne (wampir), które tak na prawdę ledwo zauważymy i które w ogóle nie pojawiły się w książce (Regulus).
Skeeter nie byłaby dłużej niż 5 sekund... Więc dla całości filmu nie byłaby chyba aż tak ważna prawda?
A co do Yatesa... Oj wiele wyciętych scen było już w scenariuszu. Wystarczy posłuchać starych wywiadów z Davidem, albo chociaż zerknąć pod ten [LINK] W tym newsie mowa była o wycięciu Rufusa. jak widać Yates CHCIAL by się pojawił, ale jakaś "siła wyższa" sprawiła, że jednak Rufusa nie będzie.
Magnus Walterdnia 06/04/2008 16:43 Skeeter nie byłaby dłużej niż 5 sekund... Więc dla całości filmu nie byłaby chyba aż tak ważna prawda?
Ale w przeciwieństwie do wampira, który pewnie będzie popijał krew miała większe znaczenie i była bardziej "barwna", choćby zważając na poprzednie części (ksiązki) oraz Czarę Ognia (film).
A w tym drugim to chodziło mi o Yatesa I jego ekipę.
Black_Lunadnia 06/04/2008 17:52 Ejj, co za dużo to niezdrowo. Naprawdę trzeba angażować aktora, by zagrał portret? Bez przesady.
Gaabrysiadnia 06/04/2008 22:12 Z tym portretem to wymyślili... Ale przystojny ten Dean Granfam. Mógłby jakąś główniejszą rolę zagrać...
Patrycja_Pajordnia 06/04/2008 22:49 W takim razie trzeba poczekać na oficjalne potwierdzenie. Ciekawe, który to ślizgon będzie? Może Zabini?
hermi_onadnia 07/04/2008 14:56 Kurde ale ja sie już filmu nie moge doczekać .... małe role ale zawsze jakieś są
djelectra27dnia 07/04/2008 23:18 hehe nowi.. fajnie lubie oceniag grę nowych aktorów mimo iz nie są to zbyt znaczące role ale zawsze..
Inos96dnia 08/04/2008 09:45 ciekawe jak się spiszą
slacknessdnia 08/04/2008 13:44 Fajnie, że będą nowi, będzie można znowu pokrytykować sobie troszeczkę.;P Ale tak na poważnie to spoko, że znowu będą jakieś maleńkie zmianki i nowości w obsadzie