Pragnę być nietypowy, niepowtarzalny
Jednorazowy i oryginalny
Jeśli kopiuję to tylko w punktach ksero
Gdy ktoś powiela kogoś
Uważam go za zero
Mówię prawdę szczerą
Bo nie lubię gdy ktoś kłamie
Służę pomocą, nie na każde zawołanie
Mam własne zdanie i szereg racji
Niezmienny niezależnie od miejsca, czasu i akcji
Od A do Zet, do Zet do A
Ja to ja to jasne jak dwa razy dwa. Paktofonika - Ja to Ja
Bo ja jestem Bogiem
Uświadom to sobie
Słyszysz słowa od których włos jeży się na głowie
O rany rany
Jestem niepokonany
Ha I Pe Ha O Pe
Bez reszty oddany. Paktofonika - Jestem Bogiem
* * * * * *
DKA
Zapamiętaj te słowa każde me tchnienie,
każda ma myśl jest tylko dla Ciebie.
Każde mrugnięcie, mój szept w Twoje uszy,
Twych oczu nie zastąpi żaden skruszwy
Prosze popatrz ja na prawdę Cię kocham,
choć często zachowuje sie jak prostak.
Wybacz mi jakoś to wszystko naprawie,
byś była dumna ze mnie i było tak zawsze.
Przepraszam że czasem moja wyobraźnia
wybiega daleko w krainę błazna,
że myśli mam chore, ale serce zdrowe
ono bije dla Ciebie bo oddałem je Tobie.
Zbyt często może widzisz łzy w mych oczach
zbyt często może mówię Ci ze kocham,
ale ja taki jestem i chcę być lepszy.
Musisz na prawdę w te słowa uwierzyć. DKA - Wybacz
Weźmy się w widzę, na żywo się trudzę, pozbierać wszystko do kupy się brzydzę, czemu mnie nie ma, czemu nikt nie zna mego imienia, przeleciało jedno, marnuje się drugie, wszystko by by poddać cię jednej, wielkiej próbie, długie, męczące, ale piękne świecące, jak słońce, nad tobą, ja jestem z tobą, niestety mnie nie widzisz do tego się przyczynisz, jak się nie zawstydzisz, ile to trwało, gdzie się podziewało, gdzie się to działo, jak mi zależało, teraz mnie nie ma, teraz za późno, teraz już całe życie przeszło na próżno, przeszło koło głowy, wybrało się na łowy, w głąb mojej duszy , w głąb mojej głowy, ucieka więc gonię, prawdę odsłonię, jak by to było, gdyby mnie nie było. DKA - Jakby to było
* * * * * *
Peja
Pętla na twej szyi pot na twoim ciele
Serce dziwnie przyspiesza wyobrażasz się w grobie
Przez głowę pędzą myśli kalejdoskop przeżyć
Już nie zdążysz nic powiedzieć
Nikt nie może cię odwiedzić
Bo na spotkanie ze śmiercią wybierasz się sam
Więc mocno się trzymaj póki jeszcze jesteś tam. Peja - Godzina śmierci
mówie co myśle - za słowa mnie nie złapiesz
odmawiany przez słuchacza nie do podważenia pacierz
przysłowiowe NIC miałem za czasów Wajcberga
teraz (?) , wspominam dawne chwile
czasy nie miłe z których dużo wyniosłem
start z rapowym rzemiosłem, hart ducha, pokora
nie jedna nocka chora, powód by mieć doła
to o tym jak przetrwać - twarda życia szkoła. Peja - Duchowo mocny
* * * * * *
Jeden Osiem L
Pamiętaj dobre chwile i wyrzuć złe momenty
Cały czas przed siebie omijając zakręty
Tylko ty i te kilka lat, które jest przed tobą
Twardo stoisz na nogach wchodzisz z uniesioną głową
Przegrywasz wiele razy, lecz tak to ustawione [...]
Raz tylko na tym świecie jesteś
Więc przeżyj życie swoje jak tylko zechcesz
Idź do przodu i nie oglądaj się za siebie
Bo nie patrząc za siebie dalej dojedziesz. Jeden Osiem L - Jedno jest życie
Tylko ja i lustro, reszta jest złudzeniem
Twarz ta sama co dzień inne otoczenie
Cel jest jeden nigdy go nie zmienię
Patrzeć w oczy, godzić się z własnym sumieniem
Tylko ja i lustro, cisza jest natchnieniem
Kapie z kranu wolno moje przeznaczenie
Chwytam krople w żywe słowa je zamienie
Sam na sam ze sobą krótkie wyjaśnienie
Jedni widzą świat w korolach malowanych królów
Ja mam serca rytm ten co uchroni mnie od bólu
Tamci mają mur zeby oddzielić się od reszty
Ja chce skruszyć swój, na drobne części go rozpieprzyć
Silny jak nigdy, dotąd patrze w odbicie
Głodny jak nigdy, dotąd pozeram życie
Każdą minute zanim w popiół czas nie zmieni
Każdą sekunde zapamiętać i docenić.
Są Ci co myśleli 'jestem kimś więcej'
Autorzy wlasnych błędów i nieszczęść
waźniejsi zawsze, głusi na świat chocby krzyczał
Stoją teraz bladzi pogubili swe odbicia. Jeden Osiem L - Być kimś więcej.
Życze teraz wszystkim ludziom żeby wam się udało
Gdy dostaniesz coś od życia żeby Ci nie było mało
Bo tak już się zdarzało, po kolei układało
Ale od Ciebie zależy i to tylko twoja sprawa
Zapamiętaj jedną rzecz - życie to nie jest zabawa, życie to nie jest zabawa, życie to nie jest zabawa. Jeden Osiem L - Kiedyś było inaczej
Kiedyś było inaczej, ale dalej żyjemy, ale dalej żyjemy, ale dalej żyjemy...