
Wczoraj, tj. 14 kwietnia br. Autorka sagi o przygodach Harry'ego Pottera, stawiła się na długo omawianym i oczekiwanym procesie sądowym w Nowym Jorku, gdzie starać się będzie nie dopuścić, by jej fan (49 letni Steve Bander Ark) wydał własną encyklopedię Harry'ego Pottera. Rozstrzygnięcia procesu możemy się spodziewać prawdopodobnie dopiero pod koniec tygodnia, a jeśli wyrok jaki zapadnie będzie korzystny dla Rowling będzie miał charakter precedensowy.
Póki co, sieć aż pęka w szwach od artykułów i wiadomości na temat procesu. Rozpisują się o nim magazyny i strony internetowe niemal we wszystkich językach. Nie zabrakło zatem również polskich portali, które poruszyły ten temat.
Tym sposobem, jeśli chcecie dowiedzieć się nieco dokładniej o co chodzi w całej tej aferze, polecam przeczytanie artykułu zamieszczonego na stronie
Wiadomości24l, gdzie poznacie w nieco bardziej szczegółowo całą historię konfliktu.
Z kolei portale
Wirtualna Polska oraz
Interia dostarczają nam kilka faktów z toczącego się właśnie procesu. W artykule zamieszczonym na tym drugim portalu, czytamy:
Rowling powiedziała w poniedziałek, 14 kwietnia, że zaprzestała pracy nad swoją nową powieścią, gdyż "zmartwienia negatywnie wpłynęły na jej proces twórczy". (...) Rowling uważa postępowanie Vander Arka za "akt zdrady", gdyż chciał on się posłużyć jej powieściami o Harrym Potterze w swoim własnym przewodniku. Ona też planowała napisanie podobnego leksykonu. Jak zastrzegła, nie wie, czy w takiej sytuacji ma jeszcze na to ochotę.
Czyżby więc obiecana fanom i tak bardzo oczekiwana Encyklopedia Harry'ego Pottera, stała teraz pod znakiem zapytania? Miejmy nadzieję, że Jo jednak nie zdecyduje się na rezygnacje z tego planu. (Warto zaznaczyć, że Rowling powiedziała, iż cały dochód z wydanej przez nią Encyklopedii zostanie przeznaczony na cele charytatywne. Leksykon zaś, pozwoli wzbogacić się jedynie panu Vander Arkowi i jego wydawnictwu).
W końcu rodzi się także pytanie, czy Rowling, jak to coraz częściej daje się słyszeć, po prostu przesadza? Póki nie mamy na nie odpowiedzi ze strony prawa, osąd na temat całej sprawy pozostawiam Wam. A zapewnia, że o wszystkich istotnych doniesieniach z procesu, będziemy Was informować!
Tymczasem zdjęcia Jo, z Nowego Jorku możecie zobaczyć w
galerii strony
UHP, a dzięki
International Herald Tribune zobaczyć reportaż wideo i posłuchać co Jo miała do powiedzenia mediom na temat całego procesu, jeszcze przed jego rozpoczęciem się. (Filmik ten możecie obejrzeć
tutaj, lub poniżej:
A jeśli macie ochotę na o wiele bardziej szczegółowe zaznajomienie się z tematem, zerknijcie na angielskojęzyczną stronę
SnitchSeeker.com!
Źródło: Strony wymienione w treści newsa.