|
Specjalnie dla fanów Harrego Pottera Daniel Radcliffe pozstanowił udzielić wywiadu(wywiad ten ukazal też sie w gazecie telewizyjnej ,,Tele Magazyn". Zapraszam do czytania.
- Na ekrany wchodzi piąta część sagi o Harrym Potterze. Czy Twoje nazwisko będzie związane z tą postacią już na zawsze?
Daniel Radcliffe: Mam nadzieję, że nie. Myśle, że po dwóch kolejnych częściach będę grał też inne role. Zresztą powoli dorośleje, zaczynam grać w telewizji i teatrze. Następną część Harrego Pottera mam nakręcić w 2008r. zaś kolejną, ostatnią w 2009 roku. Wtedy nastąpi zakończenie żywota tej postaci. Chciałbym jednak podkreślić, że absolutnie nie żałuję, że moja kariera jest aż tak związana z Harrym. Dzięki niej przeżyłem wiele szczęśliwych lat.
- A jeśli autorka napisze jeszcze jeden tom przygód?
D: Nic mi na ten temat nie wiadomo. Zresztą dla mnie sytuacja jest zupełnie jasna. Po 2009 roku nie mam zamiaru przedłużać na siłę tej postaci. Scenarzyści mogą mnie nawet zabić w ostatnim filmie! Czuję, że to już najwyższy czas, tym bardziej że ludzie często zapominają, że mam na imię Daniel, a nie Harry.
- A co robisz w wolnych od pracy chwilach?
D: Mam ich niewiele. Przede wszystkim studiuje literaturę, filozofię i historię różnych religii. Jestem jedynakiem, a moi rodzice pragną, żebym zdobył poważny dyplom. To ich w pewnym sensie uspokaja. Nie mają nic przeciwko aktorstwu, ale wolą, żebym zdobył poważne wykształcenie. Przed pierwszym Harrym Potterem musiałem im obiecać, że nie porzucę szkoły. To była dobra decyzja. Nigdy nie byłem prymusem, raczej miałem trudności w szkole i może właśnie dlatego zmuszono mnie, żebym kontynuował naukę. Dużo też czytam, ale tak dla przyjemności i gram amatorsko na gitarze.
- Skąd to nietypowe zainteresowanie religiami?
D: Moja mama jest Żydówką, a ojciec protestantem. Chciałem gruntownie i dokładnie poznać historię religii, w których zostałem wychowany. Czasami dobra znajomość historii takiej czy innej religii pomaga doskonale zrozumieć czyjeś zachowanie.
- Jesteś jednym z najbogatszych nastolatków w Anglii, masz około 20 mln euro na koncie!
D: Jesteś bardziej zorientowany niż ja! Niewiele wiem o swoich finansach. To rodzice zajmują sie moim kontem bankowym, a to z kolei pozwala mi żyć normalnie. Nie pozwalają mi na szaleństwa, są bardzo oszczędni, co absolutnie nie oznacza,że są skąpi. Po prostu nie chcą, żebym był rozrzutny. Dbają o moją przyszłość, o jak mi ciągle powtarzają: -W życiu nigdy nic nie wiadomo.
- W jaki sposób zwykle przygotowujesz się do roli Harry'ego Pottera?
D: Przede wszystkim trenuję bardzo intensywnie, a przy okazji odkrywam nowe sporty. Kiedyś miałem kłopoty z ciśnieniem, dziś dzięki nowo odkrytej fascynacji pływaniem podwodnym potrafię kontrolować ciśnienie
- Słyszałem, że masz spore powodzenie u dziewczyn?
D: Wiem, że chłopcy w moim wieku chwalą się podrywaniem i ,,zdobyczami". Ja, niestety, jestem niezdarny wobec dziewczyn. Z wiekiem jest lepiej z podrywaniem, ale wciąż jestem zbyt nieśmiały. Na szczęście Harry jest zdeterminowany oraz zaradny i mogę się od niego uczyć.
- Jakie są dobra strony bycia człowiekiem sławnym?
D: Dobrą stroną popularności są podróże! Gdyby nie moja rola, nigdy nie zwiedziłbym tylu ciekawych i niesamowitych miejsc. Ja po prostu uwielbiam podróże! Chciałbym niebawem przyjechać do Polski i zwiedzić Warszawę.
No cóż, pozostaje nam tylko czekać, aż nadejdzie taki dzień, kiedy Dan zawita do Polski. :)
|