
Dzisiaj mamy do przeczytania nowy wywiad , którego udzieliła ilustratorka Amerykańskiego wydania książek o Harry`m. Potterze, Mary GrandPre. Przedmiotem rozmów stało się również życie osobiste Mary... jej kariera i to jak ona dostała pracę przy tworzeniu od tworzenie ilistracji dla amerykańskiego wydania serii książek o Harry`m. Potterze. Dyskusja dotyczyła także jej myśli na temat J.K. Rowling i treści książki, jako że Mary należy do nielicznej grupy osób, które miały okazję przeczytać już 7 i ostatni tom przygód młodego czarodzieja. Jak i tego, jak ocenia swoją pracę nad okładką "Harry Potter and the Deathly Hallows. "Możecie przeczytać ten artykuł w całości w j. angielskim. Aby to zrobić klikajcie
tutaj (Trzeba się logować!). Tymczasem przytoczę (przetłumaczone) kilka wątków z rozmowy. Zapraszam więc poniżej.
"Mój kunszt wzrasta wspólnie z Harrym, " twierdzi. " Ja również dojrzałam i jestem w stanie stwierdzić, że ostatnia okładka jest moją najlepszą. Jeżeli mogłabym, przerobiłem pierwsze trzy albo cztery - dodałabym więcej realizmu, byłabym "bliższa" Harry`mu, dodałabym więcej dramatyzmu... ale musimy żyć z tym co zrobiliśmy..."
GrandPre zobaczyła ten sam zdrowy rozsądek u Rowling kiedy kobiety spotykały się na obiedzie w Chicago kilka lata temu. W tym czasie, Rowling prowadziła reklamę "Harry`ego Pottera i Więźnia Azkabanu." Uderzała mnie w niej jej zwyczajna matczyność ," -mówi GrandPre.-"Ona przyprowadziła córkę, i pomyślałam, że niania jest też, ale pomyliłam się, dla niej sprawą priorytetową było upewnienie się z jej córką wszystko w porządku i że ma wszystko czego potrzebowała... mamy tendencję stawiać znanych ludzi na piedestale; nie widzimy ich z rodzinami, tak więc kiedy widzimy jak robią takie zwyczajne rzeczy, zauważamy jak są do nas podobni"
Przed publikacją Harry`ego Pottera, jego zawartość jest tak chroniona, że często przypomina to działanie CIA. Niektórzy mówią, że jest to tylko chwyt marketingowy, ale Rowling i jej wydawcy mówią, że to jest jedyną drogą do zapewnienia wszystkim tego magicznego momentu w którym cały świat czyta książkę o tej samej porze. GrandPre ma własną rolę w utrzymywaniu tajemnic Harry`ego Pottera.
"Jest po prostu niewielka ilość nas, którzy przeczytaliśmy już siódmą część" Mówi GrandPre. "Rękopis gdy trafił do mnie, ja trzymałam ją w bezpiecznym miejscu. Nie rozmawiałam z nikim o tym kiedy to otrzymałam, albo gdzie to przechowuje. Podpisałam umowę obiecującą, że nie zdradzę jego treści. To jest cały prawny i zabezpieczający proceder i muszę podpisywać takie porozumienia o bardzo poufnym charakterze. To jest bardzo ważną rzeczą. Dlatego, że jeżeli to wydostałoby się na zewnątrz, jeżeli zostałby wykradziony, albo wydostałby się przeciek, to cała sytuacja była by naprawdę poważna . Trochę się denerwuję," mówi - "Ale moja rodzina - nawet ze mną o tym nie rozmawia. Moi przyjaciele też nie poruszają tej kwestii. Dostaje telefony od dziennikarzy lub różnych, którzy pytają mnie, kto zginie. Oczywiście, nie odpowiadam. Nie mówię nawet, że wiem.r1;
Zapytana, co więc może powiedzieć o 7 tomie?
"Właściwie to nic" - odpowiada, śmiejąc się.