The Los Angeles Times przeprowadziło krótki wywiad z Natalią Teną, nam bliżej znaną jako Tonks. Aktorka dzieli się w nim wrażeniami po przeczytaniu książki "Harry Potter i Insygnia Śmierci" po raz pierwszy.
Aby zobaczyć oryginalny tekst w języku angielskim, zajrzyjcie tutaj.
DM: Czy pamiętasz jak się czułaś, kiedy pierwszy raz przeczytałaś ostatnią część sagi?
NT: Bardzo wyraźnie. Nagle zauważacie moich rodziców w książce, a moja mama ma wyglądać zupełnie jak Bellatrix. To było szokujące. Bardzo spodobał mi się fakt, że Tonks jest w ciąży. Że wzięła ślub pośród tego całego chaosu. To tak, jakby uważała wychodzenie za mąż, ciążę i ciągłą walkę za bardzo dobry pomysł.
Właśnie przeczytałam ponownie fragment, gdzie Lupin próbuje się przyłączyć do Harry'ego, Rona i Hermiony w ich podróży, a Harry wścieka się na niego, ponieważ sam [Harry] stracił rodziców i stwierdza, że jedną rzeczą, której nigdy Lupin nie powinien robić jest uciekanie od żony i dziecka. Harry zrobił świetne posunięcie. Tonks nie posiada się z radości a Lupin panicznie się boi. Pytam: Co jest złego w młodym sterylnym wilczątku [trochę brutalniej można to przetłumaczyć jako bezpłodne wilczątko], który zmienia kolor? To byłoby urocze. Byłby najfajniejszym dzieckiem w szkole.
basiamekdnia 10/07/2009 06:49 kocham Tonks i aktorkę odtwarzającą jej role super kobieta Czytając o niej i oglądając zdjęcia widzimy że ma do siebie ogromny dystans i poczucie humoru tak trzymać )
MargravineOfAngelsdnia 10/07/2009 08:56 Ten wątek mi się akurat podobał , jeśli chodzi o VII część .
moniquednia 10/07/2009 10:15 no cóż, a mnie się ten watek nie podoba. w całym tym zamieszaniu brać ślub i zachodzic w ciążę, skoro ma się świadomość, że trzeba walczyć, że można nie przeżyć... i tak się stało. najpierw zginął Łupin, a potem Tonks. I jej dzieci nigdy nie poznają swoich prawdziwych rodziców, no chyba, że z wypowiedzi dziadków. ale to już nie to samo...
harrypotter1994dnia 10/07/2009 10:24 Myślę podobnie monique- nie wiem czy to był dobry wybór, żenić się, a potem dziecko w czasie wojny.
Kotdnia 10/07/2009 10:36 Mi się bardzo ten wątek niepodoba. Nawet nie z powodu samego ślubu i ciąży, ale z powodu tewo , że autorka uśmierciła Remusa i (ewentualnie) Tonks. Po opadniećiu wzburzenia i wielu emocji mogę stwierdzić, że pierwsza część tego wątku jest dla mnie do przyjęcia.
Co do wypowiedzi Natali Teny to uważam, że dobrze nadaje się do tej roli - ma podobnie prozaiczny tok myślenia jak odgrywana przez nią postać.
mazanmdnia 10/07/2009 11:37 Ta aktorka, która wcieliła się w Tonks jest bardzo fajna i bardzo pasuje do roli metamorfomaga.
A co do Insygniów to nic dziwnego, że Lupin się bał. W końcu miał zostać ojcem wilkołaka ze skłonnościami do zmieniania koloru nosa
bartekmks2dnia 10/07/2009 13:31 Tak aktorka ta doskonale pasuje do roli krórą jej wyznaczono. Moim zdaniem jest do tego stworzona. Szkoda tylko że seria przygód Harrego się już kończy i nie dużo do zagrania scen jej pozostało
cyziabelladnia 10/07/2009 14:42 Nigdy nie zapomne jak Harry się wydarł na Lupinka ; ) Jestem ciekawa jak to pokażą w filmie ; ) Napewno mina Lupina bedzie bezcenna ; ) No i kto zagra matkę Nimfadory. Wiadomo już. Bo obiło mi się o uszy, że Helen Bohnam Carter ma się w nią też wcielić żeby była bardzo podobna. No ale nie wiem.
alusia__fankadnia 10/07/2009 15:33 Bardzo lubię fen fragmęt gdy Harry tak wścieka się na biednego Lupina i już nie mogę doczekać się ekranizacji VII części [słyszałam że podzielą ją na dwie części]
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter