
W sieci pojawiły się właśnie dwa nowe wywiady, których głównym tematem jest Część II Insygniów Śmierci. W pierwszym z nich brytyjski scenograf
Stuart Craig opowiada o: tworzeniu scenografii zniszczonego Hogwartu - co było bardzo trudnym procesem; wystroju i formie namiotu weselnego Billa i Fleur; powstawaniu domu Lovegoodów oraz przygotowaniu sceny z Dworca King's Cross.
SPOILER! Miejscem ostatecznego pojedynku pomiędzy Potterem a Lordem Voldemortem jest dziedziniec przed wejściem do zamku. Przypominam, iż w książce walka ma miejsce w Wielkiej Sali.
Z kolei w drugim wywiadzie przeczytacie wypowiedzi aktora
Jona Camplinga, który wcielił się w postać jednego z Śmierciożerców (w pierwszej części zatrzymuje Ekspres Londyn - Hogwart). Jon mówi między innymi o tym jak dostał rolę w filmie, a także z kim współpracował na planie. Miał okazję grania u boku
Heleny Bonham Carter (Bellatrix), czy
Warwicka Davisa (w postaci Gryfka lub profesora Flitwicka), którego w jednej ze scen powstrzymuje wyciągając dłoń
(powtarzając gest z Części I, którym zatrzymał pociąg). W dalszej części rozmowy aktor przyznał, że widział również
Daniela Radcliffe'a i miał okazję go spotkać podczas zmywania charakteryzacji, która została wykonana do ujęć kręconych w Dworze Malfoyów. Campling zdradził, że brał udział w nagrywaniu sceny największego gniewu Lorda Voldemorta, jednak niestety jest w tym czasie martwy. Spędził trzy godziny leżąc we krwi, słuchając
Ralpha Fiennesa rzucającego klątwy w licznych przeciwników. Jon stwierdził, że ekipa filmowa była fantastyczna, wszyscy służyli mu pomocą, a szczególnie mile wspomina swoją pogawędkę z Heleną Bonham Carter, która jest podobno bardzo otwartą osobą.
Wywiad z Craigiem znajdziecie
pod tym linkiem, natomiast rozmowę z Jonem przeczytacie
tutaj.
Dodatkowo
tutaj lub w
tej galerii, możecie zobaczyć kilkadziesiąt rysunkowych konceptów scen z filmów autorstwa
Jamesa Goodridge'a, wśród których znalazł się obrazek przedstawiający Snape'a jako dyrektora opierającego się o podium z sową w Wielkiej Sali, czy też widok płonącego Hogwartu.
Źródło: SnitchSeeker.com