|
Za każdym razem, gdy Harry i jego przyjaciele wchodzą do Zakazanego Lasu, ogarnia ich lęk i niepokój. I nic dziwnego, skoro ciągle ktoś ostrzega ich jakie niebezpieczeństwa kryją się w leśnych ciemnościach.
Podobnie jak lasy z naszych ulubionych baśniach roją się od czarownic, goblinów i trolli, tak i las w Hogwarcie pełen jest potworów i innych niebezpiecznych stworzeń. A najbardziej przerażające jest to, że nigdy nie wiesz co czai się za następnym drzewem (jak to ujął zając). Las ten od zawsze kojarzony był z ryzykiem - możliwością zgubienia drogi, napotkania nieznajomych, którzy nie będą zadowoleni z naszej obecności, albo zostania pożartym przez jakieś dzikie bestie.
W opowiadaniach starożytnych Rzymian wyrąb lasu i uprawa odzyskanej w ten sposób ziemi oraz rozwój miast były tryumfem cywilizacji nad barbarzyństwem. Krajobraz miły dla oka musiał być stworzony przez człowieka, a wszelki krajobraz naturalny postrzegano jako przykry i niepokojący. Najlepszym sposobem, jaki znalazł rzymski historyk Tacyt na odróżnienie swych ucywilizowanych rodaków od darzonych przez nich pogardą Germanów, było określenie ich jako ''mieszkańców lasu''.
Wieki póżniej w Anglii opinie na temat lasu były prawie identyczne. Las miałbyć schronieniem raczej zwierząt niż ludzi, a ktokolwiek w nim zamieszkiwał, uważany był za nieokrzesańca i brutala. Niektórzy w Hogwarcie mają podobne zdanie na temat Hagrida, który pod wieloma względami jest stworzeniem leśnym i mieszka na skraju lasu.
Las reprezentował wszystko, co nieznane, podejrzane i co wykracza poza codzienne ludzkie doświadczenie.
|