Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Q&A z J&O Phelps

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

O&A z Jamesem i Oliverem Phelpsami przeprowadzone przez serwis Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Evanna Lynch

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Krótka biografia, opis kariery i ciekawostki o filmowej Lunie
>> Czytaj Więcej

Uzupełnij cytaty - Z...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizów zamieszczonych w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Quiz o Tajnych Przej...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.<br />
>> Czytaj Więcej

Quiz - Mniej znani b...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Jak dobrze zapamiętałeś wspomnianych bohaterów w serii?<br /> Tłumaczenie quizu z Pottermore.
>> Czytaj Więcej

RowlingIsCancelled. ...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Luźne przemyślenia na temat ostatniej aktywności Rowling na Twitterze i jej transfobicznych tweetów.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Złośliwość rzec...

Tytuł: Złośliwość rzeczy niepotrzebnych
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikafleja

to moje pierwsze takie dziwne coś
>> Czytaj Więcej

[NZ]Prolog - Ciemne...

Tytuł: Prolog - Ciemne chmury
Seria: Inne dziedziny magii
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Prolog akcji. Dzieje się miesiąc przed rozpoczęciem właściwej akcji.
>> Czytaj Więcej

Lacock

Tytuł: Lacock
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Praca na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fan Fiction, która zawiera w sobie krótką przygodę Lockhart...
>> Czytaj Więcej

Kot007 przeprow...

Tytuł: Kot007 przeprowadza obserwację.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Praca wysłana na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fanfickowej.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Zapomniane Wątk...

Tytuł: Zapomniane Wątki - Rose I
Seria: Zapomniane wątki
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaSyriusz32

Krótki wstęp do przygód Rose.
>> Czytaj Więcej

Tylko trochę po...

Tytuł: Tylko trochę poświęcenia
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaSyriusz32

Praca finałowa na WWFF, bez edycji, oryginał konkursowy. Znowu. Kto wie ten wie.
>> Czytaj Więcej

Dajcie mi spać

Tytuł: Dajcie mi spać
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Praca finałowa Wielkiej Wojny Fan Fiction, z lekkimi poprawkami
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
45,609 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,081
Dodanych newsów: 10,322
Zdjęć w galerii: 21,367
Tematów na forum: 3,778
Postów na forum: 317,020
Komentarzy do materiałów: 221,055
Rozdanych pochwał: 3,261
Wlepionych ostrzeżeń: 4,158
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 430
uczniów: 3500
Hufflepuff
Punktów: 306
uczniów: 3485
Ravenclaw
Punktów: 797
uczniów: 4204
Slytherin
Punktów: 195
uczniów: 3646

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
19% [63 głosy]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
12% [40 głosów]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
23% [75 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
7% [23 głosy]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
5% [16 głosów]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
8% [28 głosów]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
3% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
23% [76 głosów]

Ogółem głosów: 330
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
SlytherinParker Roy ostatnio widziano 26.09.2020 o godzinie 22:48 w Błonia
RavenclawMarcus Clinton ostatnio widziano 26.09.2020 o godzinie 19:57 w Biblioteka
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 26.09.2020 o godzinie 18:15 w Kuchnia
HufflepuffEileen Craven ostatnio widziano 26.09.2020 o godzinie 17:58 w Kuchnia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 26.09.2020 o godzinie 16:53 w Klasa Eliksirów
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 26.09.2020 o godzinie 16:10 w Klasa Eliksirów
Zazdrość według Hermiony Weasley
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 2703 razy.
Nawet Hermiona bywa zazdrosna, tylko czy ma ku temu powody? Moja pierwsza miniaturka, liczę na Wasze opinie w komentarzach :)
Bohaterowie: Hermiona Granger.

Hermiona zawsze była mądrą kobietą, nie tylko inteligentną czarownicą, ale osobą z dużym doświadczeniem. Wiedziała, że od dzieciństwa nosi w sobie pewien rodzaj mądrości i zawsze starała się go nie tracić. Od kiedy pamiętała, szczyciła się swoim logicznym myśleniem i praktycznym podejściem do życia. Tylko w dwóch wypadkach nie zawsze postępowała racjonalnie, gdy chodziło o jej dzieci i o Rona.

Już od dłuższego czasu wiedziała, że coś jest nie tak. Coraz rzadziej ze sobą rozmawiali, prawie nie spędzali ze sobą czasu. Gdy wracał do domu, to tylko na noc. Hermiona bardzo dobrze wiedziała, co się dzieje. Pojawiła się inna. Ktoś jest dla Niego ważniejszy od niej, jakaś kobieta. A myślała, że ona mu wystarcza. Zawsze mówił, że jest najważniejsza…

Aż za dobrze pamiętała jaki ból odczuwała gdy jeszcze w szkole Ron spotykał się z Lavender Brown. Te ukłucie zazdrości, gdy tamta nazywała go Mon-Ron. Teraz czuła się sto razy gorzej. Jeśli wtedy myślała, że wie czym jest zazdrość, myliła się po tysiąckroć.
Tamte długie wieczory przepełnione myśleniem o tym, co Ron robi z Lavender były niczym wobec tego, co czuła teraz. Za każdym razem gdy pomyślała o Nim z tą dziewczyną, czuła ból porównywalny Cruciatusowi. Przypomniała sobie jak w czasie ostatnich świąt powiedział jej, że nikomu tak nie ufa jak jej… Najwidoczniej zaufał tamtej równie mocno. A myślała, że ona mu wystarcza. Zawsze mówił, że będzie ją kochać…

Kobieta otarła łzy, które mimowolnie popłynęły po jej policzkach. Siedziała w lodziarni, niegdyś należącej do Floriana Fortescue i popijała gorącą czekoladę, wtedy ich zauważyła. Szli objęci, żywo o czymś dyskutując. On właśnie coś opowiadał, ona odrzuciła głowę do tyłu, śmiejąc się głośno z Jego historii. Zawsze myślała, że to ona ma monopol na Jego najzabawniejsze opowiastki. Zatrzymali się przy sklepie ze słodyczami, ona coś do niego powiedziała, tylko przytaknął i weszli do środka. Hermiona siłą woli powstrzymała się przed pójściem za nimi, gdzieś tam głos rozsądku mówił jej, że będzie tego żałowała. Upiła więc kolejny łyk czekolady i wyłamując sobie palce czekała na to, co się wydarzy. Czy ją zauważą? Zmiesza się, a może uda, że jej nie widzi? Czy podejdzie do niej? Przeprosi? A może pójdą w inną stronę i po powrocie do domu będzie udawał, że nic się nie stało? Nie chciała się do tego przyznać, ale bała się konfrontacji, nie była na to gotowa. Myślała, że ona mu wystarcza. Zawsze mówił, że jest jedyną kobietą w jego życiu…

Hermiona przypomniała sobie pierwsze tygodnie, gdy musiał wyjechać po raz pierwszy. Wiedziała, że taki dzień nadejdzie i z jednej strony była na to gotowa, z drugiej poczuła się porzucona. Gdy w końcu się z tym pogodziła, a nawet przyzwyczaiła do jego czasowej nieobecności i poukładała sobie wszystko na nowo wrócił, i znowu było tak jak być powinno, do czasu… Wiedziała, że tak być musi i była dla Niego wyrozumiała, gdy przez te wszystkie lata znikał, a jedynym znakiem życia była sowa wysłana raz w tygodniu. Kochała go takim jakim jest i zawsze wierzyła, że On ją kocha równie mocno.
Przypomniała sobie jeden z tych utartych truizmów. Jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść. Jeśli on Cię kocha, wróci. Mądrości ludowe zawsze miały to do siebie, że łatwo je wygłaszać, gorzej z wprowadzaniem w życie. Hermiona jeszcze zanim poszła do Hogwartu, miała się za osobę światłą i nigdy nie traktowała poważnie tego typu powiedzeń, teraz zrozumiała dlaczego. Bo zastosowanie się do nich jest cholernie trudne. Powtarzają ci coś przez całe życie mówiąc, że to mądrość ludowa, że tego trzeba się trzymać bo to jedna z prawd objawionych, ale prawda jest taka, że wprowadzenie ich w życie często wiąże się z tak wielkimi wyrzeczeniami, że jedyne o czym się myśli to fakt, czy to wszystko jest tego warte. Czy warto pozwalać odejść ukochanej osobie z nadzieją, że ona zmądrzeje i do nas wróci? Czy ta nadzieja, że będziemy jeszcze szczęśliwi jest warta tych mąk które trzeba przeżyć po rozstaniu? O tym, że będziemy cierpieć nie mówią. Hermiona nie była pewna, czy chce na własnej skórze to sprawdzać. Myślała, że ona mu wystarcza. Zawsze mówił, że żadna kobieta nie zastąpi jej miejsca…

Wyszli z powrotem na ulicę, Hermiona nadal nie spuszczała z nich wzroku, ona mówiła coś do niego robiąc obrzydliwie słodkie minki. On obejmował ją w pasie jedną ręką, drugą gładząc jej włosy. Pocałowała go, szybko zanosząc się śmiechem. Była Gryfonka poczuła się zażenowana. Jak mu nie wstyd stać z tą lafiryndą na samym środku Pokątnej i się obściskiwać jakby nigdy nic. Nie bał się, że ktoś jej o tym powie? Nie mogła zrozumieć jak można być tak aroganckim. Zabolało ją to jeszcze bardziej.

Hermiona była jedynaczką, była przyzwyczajona do tego, że jest sama. Miała w szkole najlepszych na świecie przyjaciół, ale nadal często spędzała sama długie godziny w bibliotece. Później gdy rozpoczęła swoje dorosłe życie, do czasu ślubu z Ronem mieszkała sama, ale nigdy nie czuła się samotna. Już w dzieciństwie nauczyła się spędzać czas sama ze sobą i nigdy się nie nudziła. Ale teraz siedząc na jednej z najbardziej tłocznych ulic w czarodziejskim świecie czuła się, chyba pierwszy raz w życiu, tak strasznie samotna. Nawet wtedy gdy Ron zostawił ją i Harry’ego w czasie pogoni za Horkrusami, nie czuła się tak źle jak teraz. Przyglądała się parze stojącej tak blisko niej. Jemu i tej okropnej babie, jej rywalce. Przyjrzała się jej dokładnie. Niska blondynka o krótko przyciętych włosach i denerwująco zgrabnej figurze, była jej konkurentką, próbowała jej Go zabrać. A On najwidoczniej nie miał nic przeciwko temu. Myślała, że ona mu wystarcza. Zawsze mówił, że nigdy nie pozwoli, by czuła się samotna…

W pewnym momencie rozejrzał się naokoło i ją zauważył. Uśmiechnął się do niej jakby nigdy nic. Powiedział coś lafiryndzie i ona również na nią spojrzała, uśmiechała się jakby właśnie się nie obściskiwali i pomachała do niej. Ruszyli w jej stronę. Hermiona zacisnęła dłonie mocno na blacie, by nie sięgnąć po różdżkę, bo czuła, że w tym momencie mogłaby jakaś Avada polecieć.
Szli nieśpiesznie w jej stronę nadal się obejmując, On coś mówił do tej lafiryndy, ona tylko kiwnęła głową. Podeszli do jej stolika, jakby nie zauważając śmieszności sytuacji.

- Mamo, cieszę się, że cię spotkaliśmy – zaczął uśmiechając się do Hermiony promiennie. – To jest Angelika i jest moją dziewczyną. – Lafirynda wyciągnęła do niej rękę uśmiechając się w dalszym ciągu.
Hermiona wiedziała, że powinna się opanować i odpowiedzieć na gest ze strony tej przebiegłej wywłoki.
- Hermiona Weasley – powiedziała najbardziej oficjalnym tonem na jaki ją było stać w tym momencie, ściskając krótko dłoń tej całej Angeliki. Angelika, co to w ogóle za imię?
- Nie będziemy ci przeszkadzać. Do zobaczenia w domu, mamo. – Hugo chyba wyczuł zły nastrój matki i ciągnąć za sobą swoją dziewczynę, jak nazwał tę lafiryndę, opuścił lodziarnie.
Z jednej strony wiedziała, że ten dzień kiedyś nadejdzie. Przyjdzie jakaś inna, młodsza i zabierze jej syna, z drugiej on miał niecałe siedemnaście, jest jeszcze za młody…

Oh, Hermiono przypomnij sobie jak ty miałaś siedemnaście lat– zganiła siebie w myślach.
To były inne czasy… – próbowała się bronić przed Racjonalną Hermioną.
Jakie inne czasy? To nie wytłumaczenie. Jakie by nie były, miłość zawsze jest i będzie– upomniała sama siebie.
Ale ona mi go zabierze… – Wiedziała, że ten argument jest dziecinny.
Nie bądź zazdrosna. Ty też zabrałaś kiedyś Rona pani Weasley
Nie próbuj z tym argumentem, zresztą to nie zazdrość, to tylko… – Hermiona zaczerwieniła się gwałtownie, uświadomiła sobie śmieszność całej sytuacji.
- Z Racjonalną Hermioną nigdy nie wygram – mruknęła do siebie i wstała od stolika zostawiając napiwek dla kelnerki.

Pójdzie do domu zrobić obiad, a może upiecze ulubione ciasto Hugona? Albo ciasteczka cynamonowe dla Rona... Musi przecież dbać o swoich mężczyzn, póki jeszcze ma ich obu przy sobie.
Gdy uświadomiła sobie, że to tylko zazdrość, poczuła się o wiele lepiej. Lafiryndy przychodzą i odchodzą, a matka zawsze zostaje w życiu syna i już ona się postara, by nigdy nie brakowało w domu ulubionego ciasta czekoladowego Hugona.
Może nawet zaprosi Lafiryndę?
Niech wywłoka wie kto tu rządzi.


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 13.12.2015 10:40
Przez połowę miniaturki myślałam, że to Ron, a tu się okazuje, że to jego potomek Duże oczy
Hmm... Chyba większość matek tak reaguje na drugą połówkę swojego dziecka... Racjonalna Hermiona powinna trochę odpuścić.
Świetna miniaturka, naprawdę Ci wyszła :D Chcę więcej Love
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 13.12.2015 11:06
A Boże jaka straszna mamusia hahaha. To była świetna miniaturka, gdybym mogła dodać ją do ulubionych, to bym dodała. Mimo że nie lubię Hermiony, oj nie. Świetny zwrot akcji, w ogóle się nie domyśliłam, że to może być syn, cały czas byłam przekonana, ze chodzi o Rona. Zaskoczyłaś mnie, masz za to plusika w moim zeszycie. Czasami oczywiście coś nie nie grało językowo, ale to wynika pewnie z wysokiej poprzeczki - wiedziałam, że mogę się po tobie spodziewać więcej. W każdym razie niektóre zdania wyszły nieładnie, a przy takim ładnym tekście to zbrodnia. Nie, nie chodzi mi o błędy. Natomiast jak snułaś o samotności, to chciałabym, żebyś nie używała dwa razy tego samego słowa.

Już wspominałam, że nie lubię Hermiony? No to nie lubię. Nie widzę jej też jako przykładnej żony i matki, natomiast w twojej historii jakoś mi to wszystko pasowało. Ona zawsze była typem zazdrośnicy, więc to określenie "lafirynda" wyszło spoko.
avatar
Only Dream  dnia 13.12.2015 17:17
Hahah xD Miniaturka fajna, a "lafirynda" w połączeniu z moim imieniem po prostu mnie rozwaliła.
Dobrze się czytało, akcja ciekawa, bohaterowie dobrze wykreowani. No po prostu cudo. Podoba mi się całokształt ;)
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 13.12.2015 19:09
Rozwaliło mnie to, serio xD Brzmiało trochę jak drabble, takie tajemnicze, a potem zaskakująca puenta.Ostatnie zdanie było genialne xD
Ogólnie spoko mi się czytało, chociaż coś mi zgrzytnęło przy tym zdaniu:

Hermiona zacisnęła dłonie mocno na blacie, by nie sięgnąć po różdżkę, bo czuła, że w tym momencie mogłaby jakaś Avada polecieć.


Średnio mi się podoba jego konstrukcja. Ale i tak czekam na kolejne twoje dzieła! :D
avatar
Prefix użytkownikaFelice  dnia 13.12.2015 21:39
Jaki świetny pomysł! No nie spodziewałam się takiego zakończenia! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
Sama się zastanawiam jak by to było gdybym miała syna, czy też będę taką zazdrośnicą?! Pewnie tak. xD
avatar
Prefix użytkownikaCookie  dnia 14.12.2015 09:41
Niech wywłoka wie kto tu rządzi.

Wybuch śmiechu za... 3... 2... 1...
HAHAHHAAAAAAAAAA.

Ta miniaturka idealnie mi pasuje do Hermy. Jak w mordę strzelił. xD Ogólnie miniaturka mi się podoba. Nie jestem za dobra pisaniu sonetów, ale łell...
Hermiona w wersji zaborczej i zazdrosnej matki jakoś idealnie wpasowuje mi się w jej kanoniczność, za to plusa dostajesz. xD
avatar
Prefix użytkownikaVictoria Owl  dnia 14.12.2015 19:40
Też myślalam, że chodzi o Rona xD Dopiero pod koniec się kapnełam, że o Hugo.
Miniaturka (zwlaszca jak na pierwszą) jest wspaniała i vardzo pasuje do tek książkowej Hermiony :D Jej matczyna troska i zazdrosc no boska :D
avatar
Prefix użytkownikaElizabeth_  dnia 23.01.2016 19:38
Sam Quest, miałaś fantastyczny pomysł na tą miniaturkę. Czytałam ją i oczywiście miałam wrażenie, że Herm myśli o Ronie, aż do chwili kiedy Hugo powiedział 'mamo'. Brawo za konstrukcję. Nie do końca przemawia do mnie pisanie 'On, Jego, o Nim' z wielkiej litery, ale przebaczam Ci to za i staram się zrozumieć, że starałaś się podkreślić to jak bardzo Hugo jest ważny dla Miony.

Weny!
avatar
Wioletta  dnia 20.08.2016 17:54
widzę, że nie jestem sama, i nie tylko ja przez pierwszą część tekstu myślałam, że Hermionie chodzi o Rona, jeszcze ta wstawka z Lavender. dopiero później okazało się, że jedcnak nie. całkiem niezła miniaturka. :D
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 21.08.2016 22:24
Hahahaha xD Taka okrutna i niedobra matka z Hermiony? xD Tego się nie spodziewałam Śmiech ale fajnie, że to nie Ron. Samą miniaturkę czytało się szybko i przyjemnie, do tego jest to typowe poczucie humoru dla Sam xD
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 21.02.2017 21:56
Bardzo lubię tą miniaturkę bo uważam, że jest zabawna i jest inspirowana moją mamą i jej stosunkiem do dziewczyny mojego brata :D Wprawdzie ona tak nie mówi, ale jej postawa już tak Śmiech

Ciesze się, że ta pierwsza miniaturka przypadła Wam do gustu bo osobiście też ją lubię i miło czytać miłę rzeczy :D

Dzieki wszystkim Love
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 07.10.2017 20:35
Na zasadzie totalnego czepialstwa:

Przypomniała sobie jak w czasie ostatnich świąt powiedział jej, że nikomu tak nie ufa jak jej


Powtórzenie. Dziękuj Shanti, że mnie na to wyczuliła jezyk Ale tak poza tym, to bardzo mi się podobało :D Przypominało takie nieco dłuższe drabble, taka zabawa z czytelnikiem i wywołanie czegoś, co ja nazywam efektem "no nie, serio?" xD Ale dobra, kłamię, przeczytałem komentarze przed ff, więc wiedziałem o co chodziło haha xD No ale dzięki temu mogłem skupić sie na szczegółach jezyk Nie bardzo rozumiem dlaczego słowa "Nim", "Jemu", "Jego" itp. są pisane wielką literą, jakby Hugo był jakimś bóstwem... No ale ogólnie bardzo mi się podoba, każdy lubi być tak zaskakiwanym :D
avatar
Prefix użytkownikaKHZP  dnia 02.07.2018 18:23
Powiem tak.
Powtarzane w koło Macieju, że obiecywał, że kocha, że nie opuści, w pewnym momencie nudzi, ALE to dla tego, że GENIALNIE zostało włożone na początku imię Rona.
Byłem pewny, że przeczytałem jego imię, bo tak właśnie było, ale przez ten zabieg, nazwijmy go psycho-trick, widziałem Rona zdradzającego Hermionę z tą "Lafiryndą". Pierwsza myśl była taka... Albo nie, inaczej. Oto jak przebiegał mój proces myślowy:
1. Po tytule wnioskuję, że będzie beka.
2. Osz... Jaki gatunek? Nie chce mi się przewinąć... Meh. Chyba będzie jednak drama.
3. Nie no. Na sto procent to przydługi drabble.
4. ...RON!!!!!!!!!
5. Ehh... Pierwsza myśl najlepsza. xD
Spoiler :: Pokaż
Pozdro dla Hugona!


Tak więc to, że wyczułem coś wesołego się sprawdziło. Choć przypuszczałem, że to będzie Ron i jakaś tam znajoma, albo dziecko kogoś z ich pokolenia. Czyli tak towarzysko, a nie, że COŚ SIĘ DZIEJE. Wiecie.

Koniec wydał mi się niepotrzebnym rozwinięciem, ALE po chwili namysłu widzę to znacznie lepiej. Zbyt potraktowałem miniaturkę jak drabble, a przecież cały tekst dotyczy głównie myśli Hermiony.
Tak więc, praca Wybitna!, a ja jak zwykle zagubiony w myślach.
Podobało mi się, ale na przyszłość proponuję jakieś inne rozwiązania dla tego typu koncepcji, bo myślałem o PO. Ale doceniam każdy trud, pomysł i psycho-trick!
Pozdro, Puchon KHZP
avatar
Prefix użytkownikaRue Riddle  dnia 12.12.2018 22:46
Najpierw powiem tak, że jestem wkurzona na Shanti, że zawarła spoiler na samej górze pierwszego komentarza. Tak się nie robi! Tak więc, owszem, zaspoilerowałam sobie. Zgadłeś, człeku, który go czytasz. Jeśli chodzi o historię, to powiem tak: pewnie bez tego spoileru bardziej by mi się podobała, chociaż i tak była niezła. Pomysł dobry, tylko przeszkadzały mi tu dwie rzeczy, a mianowicie dialogi i powtórzenia. Te wewnątrzne spoko, ale ten między Hermioną a Hugo jakiś taki drętwy. No i powtórzenia. Było ich sporo, ale nie takich typowych (w sensie słów), tylko całych zdań. Jakoś mi to przeszkadzało. Cała ta zazdrość Hermiony jest według mnie jak najbardziej naturalna i powiem, że całkiem śmiesznaxD Ale chyba każda matka tak się czuje. Co do zakończenia - jak już pisałam, wiedziałam co się stanie, ale pomysł zasługuje na pochwałę (takie długie drabble:D), a ostatnie zdanie - świetne. Takie HermionowexD
Daję PKsiazka
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 05.01.2020 13:23
Przy drugim akapicie byłam już stu procentowo pewna, że to nie Ron jest tutaj przedmiotem problemu, a któreś z dzieci Hermiony. Jakieś takie przeczucie i jak się okazało - nieomylne.
Niezwykle podoba mi się zakończenie. Już pomijając fakt, że cały ten tekst, jak ktoś wyżej wspomniał, jest taki "Hermionowaty", to końcówka rozśmiesza i daje do myślenia jednocześnie. Hermiona chyba jednak kocha wszystkich swoich mężczyzn :D
Kolejną rzeczą, która jest pozytywna w tej miniaturce jest to, że autorka do niemal samego końca tak naprawdę nie powiedziała, kto jest ów problemem Hermiony (inna sprawa, że sama się tego domyślałam).
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 50% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Najlepszy wśród szkolonych
26.09.2020 22:13
Zjadłem dzisiaj 500 g kapusty kiszonej mniam Czarodziej

Ciasteczkowy Diler
26.09.2020 21:56
Mikasa, z administracji stanęłam na licencjacie, a teraz jeszcze rok kosmetologii

Pracownik Miodowego Królestwa
26.09.2020 21:07
Only Dream, jak tam, kończysz Ty te studia, czy jeszcze troche?

Ciasteczkowy Diler
26.09.2020 20:56
House <3

Pracownik Miodowego Królestwa
26.09.2020 20:55
wczoraj była jeszcze pełnia lata, a dzisiaj ciemno o 16 i ulewa, nie jestem na to gotowa :lezki:

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59574 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56177 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44449 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43141 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 38320 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37188 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36429 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33345 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.42