Przede wszystkim chciałabym bardzo podziękować Indis za zbetowanie tego tekstu. Jest to kontynuacja Ostatniego Triumfu, dlatego zalecam przeczytać go najpierw.
Miłej lektury życzę
Mały Spojler !
"Ze śmiercią mu do twarzy"
Kilka następnych dni minęło spokojnie. Za spokojnie. Severus czuł, że coś się szykuje. I miał nieodparte wrażenie, że ma to związek z jego osobą. Na swoje nieszczęście instynkt zawodził go bardzo rzadko.
***
Od samego rana był w złym humorze. Został obudzony o 8 rano, co było dla niego środkiem nocy. Albus odwiedził go, niby to przypadkiem, i zaprosił go na popołudniową herbatkę. Jasne, przypadkiem, nudzi się staruszkowi to sobie znalazł zajęcie i budzi ludzi o świcie. Biedny Severus nie mógł uciec się do swoich sprawdzonych wymówek, takich jak:
- Bardzo mi przykro panie dyrektorze, ale muszę przygotować ważny eliksir dla Sam - Wiesz - Kogo / Pani Pomfrey, ani też - Nie mogę panie dyrektorze, muszę sprawdzić te wypracowania na jutro, nie mówiąc już o jego ulubionej wymówce - bardzo bym chciał Albusie, ale Potter odrabia dzisiaj swój szlaban i muszę go nadzorować przy szorowaniu kociołków.
Mimo to za pierwszym razem automatycznie odmówił, używając jednej z formułek, na co były dyrektor zareagował głośnym śmiechem, mówiąc, że teraz już tak łatwo się nie wykręci.
Cóż, Severus nie miałby nic przeciwko tym spotkaniom, gdyby nie jeden mały szczegół. Otóż Albus miał irytującą tendencję do rozpływania się nad licznymi, w jego mniemaniu oczywiście, zaletami Chłopca, Który Przeżył Raz Jeszcze, Nawet Śmierć Doprowadzając Do Ostateczności.
Przez 6 lat Severus miał wątpliwą przyjemność uczenia Wybrańca i uważał, że wyrobił swoją normę aż nadto. Jakby tego było mało, ostatnie chwile swojego niezbyt radosnego życia spędził wpatrując się w irytująco zielone oczy Złotego Chłopca, co z pewnością nie umiliło mu tej chwili.
Kiedy w końcu udało mu się opuścić świat żywych, był święcie przekonany, że zazna spokoju. Najlepiej wiecznego. Niestety, bardzo się pomylił.
Po pierwsze, był Albus. Jego dało się jeszcze jakoś znieść. Zrobił się co prawda sentymentalny, a jego uzależnienie od cytrynowych dropsów, o ile to w ogóle możliwe, stało się jeszcze intensywniejsze. I te popołudniowe herbatki...
Po drugie, w zaświatach, czy jak tam nazywało się miejsce, w którym się obecnie znajdował, pojawił się Weasley. Fred Weasley, o ile się nie mylił. Jedyną dobrą stroną tej sytuacji - jeżeli można o takowych mówić przy tak beznadziejnym zrządzeniu losu - było to, że drugi bliźniak pozostał w świecie żywych, i Severus miał wielką nadzieję, że jeszcze długo tam pozostanie.
Po trzecie, Lupin. Chociaż on w sumie najmniej mu przeszkadzał. Cały czas spędzał z Tonks - pokręconą istotą o różowych włosach i bardzo wątpliwym guście, bo przecież każda kobieta chciałyby spotykać się z wilkołakiem, prawda? - dzięki czemu Severus, ku swojej wielkiej radości, nie musiał znosić towarzystwa obrzydliwie zakochanej pary.
Po czwarte, Creevey. Mały, irytujący bachor, biegający cały czas z aparatem i z jakąś maniakalną, sadystyczną radością pstrykający zdjęcia. Raz nawet udało mu się sfotografować Severusa. Tak, chłopak był albo wybitnie odważny, albo przeraźliwie głupi, a Snape skłaniał się raczej ku tej drugiej opcji.
***
- Witam pana, panie Snape - powiedział jakiś niepozorny człowieczek, bez pytania ładując się do kwater Mistrza Eliksirów. Snape już miał wrzasnąć i kazać mu się wynosić, ale coś go powstrzymało.
Nieproszony gość, jakby w ogóle nie zauważając żądzy mordu w oczach gospodarza, zaczął mówić.
- Otóż chciałbym złożyć panu pewną propozycję. Jak pan zapewne wie, mam od kilku dni wielki kłopot. Mianowicie zwolniło się nam jedno bardzo ważne stanowisko i to, ściślej mówiąc, dość niespodziewanie. W związku z tym...
Severus patrzył na swego gościa z niedowierzaniem. Nie, ten człowiek nie może mi tego proponować. To absurdalne! - myślał, gorączkowo szukając jakiegoś racjonalnego wytłumaczenia. Ona nie mogła tak po prostu sobie odejść! To jakiś żart, na pewno ten wredny Weasley maczał w tym palce!
Jednak mimo jego bardzo nietęgiej miny i przerażonego spojrzenia, naczelnik kontynuował.
- Oczywiście w porozumieniu z innymi członkami rady, postanowiliśmy zaproponować panu ową posadę. Mniemam, że zdaję pan sobie sprawę o jaką posadę chodzi? - spytał, uśmiechając się przy tym pobłażliwie. W duchu trząsł się ze śmiechu, patrząc na oniemiałego Mistrza Eliksirów.
Chyba pierwszy raz w życiu Snape zaniemówił.
Jednak po chwili, oszołomienie i niepokój przerodziły się we wściekłość. Do Severusa dotarł w końcu pełny sens słów Naczelnika i były profesor zupełnie zapomniał, gdzie się znajduje i z kim rozmawia. Wybuchnął. W końcu był Snapem.
- Czy pan sobie w ogóle zdaję sprawę, co mi pan proponuje? Czy wie pan, że Śmierć jest rodzaju żeńskiego??? Żeńskiego! Rozumie pan w ogóle to słowo? Jak pan śmie przychodzić tutaj, zakłócać mi spokój, który notabene miał być wieczny, ale jakoś tego nie widzę, i proponować mi coś takiego? Jak pan to sobie wyobraża? Mam biegać z tą idiotyczną kosą i powiewać czarną peleryną? Czy ja wyglądam na kogoś tak szalonego?
Szczerze mówiąc tak - pomyślał rozbawiony Naczelnik. Opanował się jednak z wysiłkiem i zachował kamienną twarz.
- Czy pan sobie zdaję sprawę z kim pan rozmawia? - powiedział groźnym tonem. - Nie toleruję takiego braku szacunku.
Snape urwał w pół słowa. Dotychczas nawet Voldemortowi mówił to, co myślał. Nie raz oberwał za to Cruciatusem, jednak nie żałował. Od tego człowieka emanowała jednak jakaś niepojętna siła, aura, której nawet on nie mógł zlekceważyć. Zamknął gwałtownie usta, zdając sobie sprawę, że wygląda jak Weasley na lekcji eliksirów.
Naczelnik, widząc konsternację Severusa, uśmiechnął się uspokajająco. Jednak w jego oczach można było dostrzec błyski irytacji.
- Cóż, mimo pańskiej... dość gwałtownej reakcji i, powiedziałbym, nieuprzejmej odmowy, obawiam się, że nie ma pan wyboru. Decyzja ta została uchwalona przez radę i nie podlega żadnej dyskusji. Mówiąc dosadniej, nie ma pan nic do gadania. Niedługo otrzyma pan informacje z dokładnymi wytycznymi pańskiej nowej pracy. Życzę miłego dnia -powiedziawszy to wyszedł.
Kiedy tylko zamknął za sobą drzwi, wybuchnął śmiechem. Długo będzie jeszcze wspominać minę Snape'a. Czegoś takiego się nie zapomina. Miał jeszcze ogromną ochotę zaproponować mu cytrynowego dropsa, ale obawiał się, że Mistrz Eliksirów nie wytrzymałby nerwowo.
Snape, niezdolny do nawet najmniejszego ruchu, patrzył bezradnie w zamykające się drzwi. Po chwili jego wzrok spoczął na srebrnej kosie, zostawionej przez Naczelnika w rogu pokoju.
Wybuchnął histerycznym śmiechem, który po chwili przerodził się w ryk wściekłości.
Potter! To wszystko przez niego! Czy on naprawdę nie może zostawić mnie w spokoju? Udało mu się wykończyć samą Śmierć... i ja muszę za to płacić. Czemu spotyka mnie tak jawna niesprawiedliwość?
Na moment w jego umyśle pojawiła się pewna wizja. Bardzo przyjemna, musiał przyznać.
Stał w czarnym płaszczu z wielką, srebrną kosą przewieszoną przez ramię a Potter z wyrazem wielkiego przerażenia na twarzy wpatrywał się w niego, trzęsąc portkami ze strachu.
Otrząsnął się jednak szybko. Nie, to jakiś żart. Przecież on nie może być Śmiercią, to absolutnie niemożliwe. Śmierć jest przecież żeńskiego rodzaju, to jasne, że powinna zostać nią kobieta. Ten argument kołatał się uporczywie po biednej głowie Mistrza Eliksirów, niezdolnego do żadnej innej próby wyjaśnienia sytuacji.
Nagle doznał olśnienia. Przecież Śmierć nie mogła zapaść się pod ziemię. Ona tylko odeszła, a to znaczyło, że można ją odnaleźć. Odnaleźć i namówić do powrotu. Tak, jestem genialny - pomyślał z zadowoleniem Severus. Odnajdę ją i przekonam, żeby wróciła.
Mistrz Eliksirów nawet nie dopuszczał do siebie myśli, że mogłoby mu się nie udać. Jego twarz rozjaśnił uśmiech tak diabelski i przebiegły, że Śmierć pewnie zzieleniałaby z zazdrości, gdyby to zobaczyła.
***
Czuła się dziwnie. Gdyby była człowiekiem, mogłaby powiedzieć, że czuje się samotna. Ona jednak nie znała uczuć. Była Śmiercią.
No dobra, ex-Śmiercią.
Pomijając kwestię uczuć, a raczej ich braku, Śmierć wciąż czuła, że coś jest nie tak. Czegoś jej brakowało. Czegoś bardzo ważnego. Rozejrzała się w skupieniu dookoła, jednak nic znaczącego nie przykuło jej uwagi.
Nagle spokojną, cichą noc przerwał dziki wrzask, pełen bólu, wściekłości i bezsilności.
Śmierć opadła na kolana. Już wiedziała. Jak mogła być tak głupia. Co ją napadło, żeby unosić się dumą?! Chciała odejść w wielkim stylu? Proszę bardzo, udało jej się, ale za jaką cenę...
Poczuła coś wilgotnego pod powiekami. Coś czego z pewnością nie powinno tam być. Zamrugała kilka razy, ale to nic nie pomogło. Zamknęła oczy, zaciskając mocno powieki. To wilgotne... coś nadal tam było.
Była pewna, że właśnie nadchodzi koniec świata. Bo w jakim innym wypadku Śmierć mogłaby płakać? To, że Śmierć nigdy nie płacze, było jasne jak słońce.
Ale nigdy też nie zdarzyło się w historii coś takiego. Nigdy Śmierć nie zrezygnowała ze swojego stanowiska. Jednak nawet to nie tłumaczyło tego, co się z nią teraz działo. To musiał być koniec świata.
Co ją podkusiło? Na jaką cholerę rzucała w nich tą kosą? Jej ukochaną, srebrną kosą? Musiała przyznać, że wyraz bezgranicznego zdziwienia na ich twarzach był bezcenny, ale jej kosa... w rękach tych barbarzyńców... Ukryła twarz w dłoniach.
To jednak nie było jeszcze najgorsze. Po chwili uświadomiła sobie, że będą zmuszeni znaleźć jej następcę, a to oznaczało, że jej drogocenna kosa wyląduję w rękach kogoś innego. To było nie do pomyślenia. Przed jej oczami pojawiły się czarne plamy. Nie mogła oddychać, jej ciałem wstrząsały niekontrolowane dreszcze. Ogarnęło ją nieznane dotąd uczucie paniki. Chciała biec z powrotem i odzyskać swoją zgubę. Teraz. Natychmiast.
Po paru minutach ochłonęła. Nie może wrócić, po prostu nie może. To by pokazało jaka jest słaba. Musi wytrwać, może za jakiś czasr...
Powoli, zmuszając się do każdego kroku, ruszyła przed siebie.
***
Snape wpatrywał się w wielki stos zwojów pergaminu. Tak jak zapowiedział Naczelnik, dostarczono mu informacje o nowym zajęciu. Całe tony informacji...
Levander0013dnia 06/02/2008 17:47 Świetne!! Zauważyłam tylko jeden błąd, "czasr", ale to pewnie z rozpędu. Doskonale napisane, bardzo interesujące. Nie mogę się doczekać kolejnej części!
nieztejbajkidnia 06/02/2008 18:27 Bardzo mi sie podobało! Ogólnie pomysł fajny, ładnie opisane. _Zauważyłam tylko jedna literowkę. Ale zdarza sie, daje W ; D
A ja u ciebie znalazłam więcej niż jedną. I proszę nie używać takiej ilości entera. Już poprawione.
Etha.
AngieMegEvansdnia 06/02/2008 18:28 Kurczę, masz talent do pisania opowiadań. Ciekawy pomysł. Już nie mogę sie doczekać kolejnej części. Wciągnęło mnie w przez duże W.
Diana_Blackdnia 06/02/2008 18:35 SUPER! Pisz dalej . Nie mogę się doczekać kolejnej części. Jeśli chcesz całkiem załamać mistrza eliksirów to niech on tam spotka Jamesa Pottera:lol
Bardzo się cieszę, że Ci się podoba, ogranicz jednak emotki, jedna jak najbardziej wystarczy
Edit by Aev
gilowa12dnia 06/02/2008 18:37 Świetne to! Świetny ten artykuł! Po prostu bomba!
Daje W wielkie W pomimo jednej literówki.
PS Aevenien, dałabyś mi lekcje pisania? xD
:):):)
Jedna emotka wystarczy, wyłączam je.
Mateusz Dumbledorednia 06/02/2008 18:43 Bardzo mi się podobało. Najbardziej lubię momenty komiczne. Szczerze mówiąc to nie wiem która z tych dwóch części jest lepsza.
Daje W.
Motylek13dnia 06/02/2008 19:15 super!!! umiesz pisać i to świetnie mi osobiście bardzo sie to podobało pomysł o tej śmierci nowy a w ogóle snape i śmierć komedia
Renaemmadnia 06/02/2008 19:40 Bardzo ładne. Znalazłam jeden błąd:
"To by pokazało jaka jest słaba. Musi wytrwać, może za jakiś czasr...""
Ale bardzo fajnie napisane. Lekko sie czyta, jest długie. W! Oczywiście, że W!
edytawollnikdnia 06/02/2008 19:46 Mam nadzieję, że będą następne części, twoje artykuły są bardzo interesujące. Daję ci duże W
E-Vairednia 06/02/2008 20:23 Lol, nie wiem po co mam komentować xD Ale trudno się oprzeć.
A więc... Ja już czytałam wszystkie opublikowane rozdziały na mirriel i muszę napisać, że uwielbiam ten fick ;D Jest wciągający, zabawny i oryginalny, ty zawsze umiesz wybierać najlepsze xD Tłumacz szybko dalej.
Pomyliło Ci się kochana. Ze śmiercią piszę ja, tłumaczę Niedokończoną sprawę...
Aev
Hermiona HPdnia 06/02/2008 20:35 Super!!!!
Masz talent do pisania opowiadań, z niecierpliwością czekam na następną część, i daje ci W
Aberrantdnia 06/02/2008 20:49 Mówiłam że to jest świetne. Czytałam już drugi raz.
To się nigdy nie nudzi xD.Piszesz po prostu świetnie.
No dobra...to ja się już nie podlizuje tak xD
Daje W oczywiście ;p
pausiadnia 06/02/2008 21:08 Ja też się nie wyróżnię i dam ci W bo bardzo mi sie podobało - może dlatego że jest to coś nowego
panna-grangerdnia 06/02/2008 22:22 Talent! Ty masz po prostu talent dziewczyno! Wciągnęło mnie!
Dzikidnia 06/02/2008 22:33 No, ten tekst jest dla mnie bardziej jasny od poprzedniego.
Wiem już, że rzecz się dzieje na początku w zaświatach.
I Snape jako śmierć? Ciekawy pomysł. Jak się zgodzi, to będzie ścigał Pottera pewnie. Fajnie;d;d Już się nie mogę doczekać następnej części.
Ta mi się o wiele bardziej podoba od tamtej, wiem, wiem, powtarzam się, ale muszę to uwypuklić.
Cieszę się
Aev
Tonks xDdnia 07/02/2008 09:34 Artykuł bardzo ciekawy. Ma bardzo dużo zalet, m.in, a może przede wszystkim: Snape jako główny bohater. O ile dobrze zauważyłam, tekst nasycony jest pewnego rodzaju humorem . Poza tym Śmierć... hmm... ,,Śmierć jest rodzaju żeńskiego" .
Artykuł bardzo mi się podobał. Ciekawie opisałaś, nie znalazłam żadnych rażących błędów, więc bez żadnego przeciągania daję W.
I oczywiście czekam na następną część
PanSmierci666dnia 07/02/2008 12:27 Hmm... Bardzo ciekawe i zachęcające. (sam tytuł już intrygujący!) Błędów nie ma i nie wytykajcie tego jednego, bo inni robią więcej a i tak puscza się to im płazem.
Podobało mi się i myślę, że naprawdę masz talent - szczególnie do narracji. Masz duży zasób słownictwa, które jest barwne i bogate. Oprócz tego napisz jescze jakieś inne teksty, bo są naprawdę świetne! Gratuluje ci pomysłu i daje wielkie W!
Pozdraiwam!
PS. Do tego u góry: To jest według ciebie za krótkie?! Napisz coś sam a się przekonasz co jest krótkie!
minablednia 08/02/2008 06:59 nie jest zle xDD
ale nie wciaga mnie az tak bardzooo ;p
Dankadnia 08/02/2008 08:25 doskonałe i wogóle extra wciągające daję W
Mmm, za to twój komentarz do wciągających nie należy.
Paniczna
StellaWrightdnia 08/02/2008 14:45 Wybitne, wspaniałe, wyjątkowo ciekawe. Poprostu W
katies_onednia 08/02/2008 20:38 Wyobrażam sobie Snape'a z kosą biegającego bez przerwy za biednym Harrym Ogólnie artykuł jest po prostu świetny i nie pozostaje mi nic innego jak ocenić go na W Raz jeszcze dodam, ze liczę na dalszą część z niecierpliwością
HermiLunadnia 08/02/2008 21:15 No nie zle nie przeczytakam calego bo nie mialam caszu ale.. imponujace
Calypsodnia 09/02/2008 12:44 Muszę komentować jeszcze raz, bo tamten komentarz mi wywalili jak dla mnie to opowiadanie jest świetne. Bardzo ciekawe i dobrze napisane. haha ^^ wyobraziłam sobię minę Snape'a
I wywalili ci te komentarze bez powodu prawda?
Etha.
Ginny_-_dnia 09/02/2008 14:48 Super napisane.Ja nie zwracam uwagi na ortografy a nawet gdyby to nie ma tu chyba żadnego Nie moge sie doczekać następnej części.Pozdrawiam i daje W
Jedna emotka wystarczy.
Mischaadnia 09/02/2008 17:01 Bardzo fajny ff i mam nadzieje, że już niedługo pojawi się następna część!
Było parę literówek, ale daje Wybitny i czekam na następną część byle jak najszybciej! xD
_Emma_Watson_dnia 11/02/2008 11:35 Super jest ten art bardzo mnie wciągnął, mam nadzieje że już nie długo pojawi się dalsza część. Oczywiście daje W
Tonks1295dnia 11/02/2008 14:18 Super art. wiem że kiedy to pisałeś nie wyszła jeszcze 7 część, bo w niej Snape przyznaje się że przez cały czas martwił się o Harrego.
Cassidydnia 11/02/2008 18:54 Przeczytałam od deski do deski i to jednym tchem. No, może bym nie wytrzymała... Muszę przyznać, że owy rozdział spodobał mi się szczególnie. Nie czytałam poprzedniego, ale zaraz się za to zabiorę. Podoba mi się twój styl pisania, sama mam podobny. Trochę sarkastyczny i potrafi zaciekawić widza. Jestem pełna zdumienia dla Twojego dzieła, bo przyjemnie się mi go czytało. Cudowny tytuł, a treść jeszcze bardziej zaskakująca. Ciekawy pomysł z Zaświatami i śmiercią w roli głównej, no a chwilowo w roli Snape'a . Doskonałe dialogi, co prawda zauważyłam jeden cichutki błąd, ale pewnie się tam niepostrzeżenie zakradł. Daję W z wielkim plusem
oktadnia 11/02/2008 20:35 Super!!!Masz talent!!! Przeczytałam to 2 razy i brak mi słów!!! To jest świetne!!! Masz do tego żyłkę!!! Mam nadzieję że kolejna część niedługo!!! Daję najwyższą ocenę jaka jest!!!Zasłużyłaś!!! Super!!!
Ps. Jednak do roli śmierci bardziej nadawał by się Voldemort, a nie Snape. Pomysł jednak ciekawy!!!
rogogon25dnia 12/02/2008 18:31 Super tekst!!!! Nie chce być przemądrzały ale są literówki. One nic nie zmieniają bo teks a raczej fragment ósmej książki , który napisałeś. Wiesz powiem szczerze, że za każdym razem gdy przeczytałem, że ktoś umiera od razu (nie pomyśl, że ze mnie jakiś beksa) chce mi sie płakać a zwłaszcza w Harrym Potterze. A teraz przeczytałem co sie dzieje ze Snape'em w zaświatach. Tekst jest the best dostajesz moją ocenę ZW ++++( Zadowalająco Wybitny ++++)
Anne_Moorednia 12/02/2008 23:14 Bardzo oryginalny pomysł ze Snapem zastępującym Śmierć. Masz bardzo fajny styl, a sam treść też mi się podoba. XD
He who shall not be nameddnia 13/02/2008 13:13 Primo pomysl nowy nie jest juz nawet zeby daleko nie szukac "Kosiarz" Prattcheta.
Secundo rzeczywiscie jezyk w porzadku bez bledow dosc ciekawe.
Tercio a co mi tam dostajesz W.
Goszkadnia 14/02/2008 09:31 Taaak, taaak, taaak.... Wspaniałe, rewelacyjne i wszystkie epitety o dobrym i potulnym znaczebniu. Pomysł rewelacyjny, a zrealizowanie go jest jeszcze lepsze niż sam pomysł. Dałam wybitny.
ciachodnia 14/02/2008 17:22 Fantastyczne !!!tego nie da się opisać .To najlepszy Fick jaki czytałam nie mogę sie doczekać kolejnej części jo jest nieprawdopodobnie wciągające oczywiście daje W
Pozdrawiam
Czarna94dnia 14/02/2008 19:50 Super art. Zauważyłam chyba 2 błędy, ale nie przeszkodziło mi to w czytaniu. Uśmiechnęłam się w momencie reakcji Severusa. Daje P.
zuzadnia 15/02/2008 17:34 świetne a na początku nie wiedziałam o kogo chodzi ,,ze śmiercią mu do twarzy" myślałam że to będzie o Voldemorcie ale i tak mi się podoba. daje W
Dineel Gathricdnia 15/02/2008 19:21 Super ! spodobało mi się ogólnie bardzo fajny pomysł ;p wkradło się jednak parę literówek ale to szczegół daje W !
Jedna emotka wystarczy.
majuneczka77dnia 15/02/2008 22:56 Aż miło się czyta. Zauważyłam tylko jeden błąd. Świetnie zbudowane zdania. Treść po prostu super. Idealnie wszystko dobrane. "Cud miód". Bardzo mi się podobało i z wielką chęcią oceniam ten artykuł na W!:) Oczywiście z niecierpliwością czekam na C.D:):);)
Jedna emotka wystarczy, wyłączam je.
Hermiona_Hermioneczkadnia 17/02/2008 13:55 Art jest naprawdę fajny i nie moge się doczekać następnych artykułów (szkoda, że nie piszesz książek, bo czytałabym je z wielką przyjemnością) Za artykuł daje oczywiście Wybitny
Jedna emotka wystarczy.
Safira4dnia 19/02/2008 22:53 Każdy ma różne gusta.. No więc.. opowiadanie było by ciekawsze gdyby zgadzało się z prawdą.. Jest tu napisane ze Snape chciał spokoju od Harry'ego.. tak naprawdę go lubiał gdyż był synem jego ukochanej Lily.. ale nie chiał tego ujawniać.. ponieważ był synem zarówno Jamesa.. jego wroga.. Ale poza tym opowiadanie ciekawie napisane..
Nie zaczyna się zdania od słów "no więc", a wielokropek powinien miec trzy kropki.
kil
Miss Weasleydnia 21/02/2008 15:42 Masz wielki talent pisarski.To jest naprawdę świetne!Coś mi sie zdaje,że będziesz drugą J.K Rowling Pisz dalej i powodzenia!
Duda 15dnia 23/02/2008 11:59 To jest świetne no i zgadzam się z Dianą_Black on powinien tam spotkać James'a Potter'a licze na dalszy ciąg wydarzeń
sectusempradnia 23/02/2008 13:41 Bardzo fajne. Ciekawie napisane i w ogóle świetne. Brakuje mi tylko Lily Potter. Przecież Snape się w niej kochał.No i oczywiście James. Radzę o tym pomyśleć. To by bardzo uatrakcyjniło całą opowieść.
evans_lilydnia 23/02/2008 15:06 Po prostu genialne, tylko jedna mała rysa: skoro Snape spotykał tam Lupina i Tonks, powinien też natknąć się na Lily, Jamesa i Syriusza. Ale i tak WYBITNIE
Juju Potterdnia 23/02/2008 17:29 Ten artykuł jest booooski!!! rany ty naprawde masz talent. Od zakończenia 7 tomu nic mnie tak nie wciągnęło daje W bo wyżej juz nie można
Tylko jedna emotka.
Juju Potterdnia 25/02/2008 16:10 A tak z innej beczki... Nie wiecie kiedy będzie dalszy ciąg??? Bo juz nie mogę się doczekać
Asiunia1616dnia 25/02/2008 21:18 Pewnie nie będe orginalna, jak napiszę, że ten artykół jest super. No ale cóż... Taka prawda.
Oczywiście W.
Staraj się być oryginalna i stosować zasady ortografii i interpunkcji.
Klemencioldnia 05/03/2008 16:01 Nie będę się rozpisywać... poprostu świetne! Daję W
zgredziodnia 05/03/2008 21:15 Exstra!!!!!!!!!!!!!!!!! Daję W
Zuza Koniecznadnia 06/03/2008 09:09 Świetne!!!Bardzo ciekawe,wciągające...
Naprawdę super!Dam W.
mademoiselle-mdnia 06/03/2008 20:20 Świetne! Boskie! Daje obowiązkowo W.
hermiona_kujonkadnia 07/03/2008 14:19 Bardzo ciekawe. Artykuł świetny! Daje W
Black Angel 666dnia 07/03/2008 17:15 Po prostu świetne! Czekam na dalsze części
Snape jako śmierć...
nimfadoratonks94dnia 08/03/2008 04:29 Nie nawidze Snape'a ten de*** zabił Albusa i wogule taki ponury mógł by robić za ponuraka heh
Carlosdnia 08/03/2008 15:12 extra!mógłbyś się ciut więcej wysilić ale jak się patrzy na całość to jest spoko
Gizmolinadnia 08/03/2008 16:15 Nie no, boskie to jest!! Sczególnie początek... Daję W
Klaudia@Harry Potterdnia 09/03/2008 09:57 Mi się też podoba. Ta śmierć jest super.
Diana91dnia 09/03/2008 12:34 Tekst świetny! Bardzo podoba mi się ten pomysł ze Śmiercią i Snapem w roli głównej Znalazłem tylko jeden błąd logiczny: "Jakby tego było mało, ostatnie chwile swojego niezbyt radosnego życia spędził wpatrując się w irytująco zielone oczy Złotego Chłopca, co z pewnością nie umiliło mu tej chwili." Snape wyszeptał przed śmiercią do Harry'ego "Spójrz... na... mnie", ale przecież nie zrobił tego przez przypadek Wszyscy zawsze mówili Harry'emu, że jest podobny do ojca, ale oczy ma po matce, a Snape od zawsze kochał Lily. Dlatego właśnie przed śmiercią chciał spojrzeć w oczy Harry'ego, a raczej w oczy Lily...
Nimfadora_0605dnia 12/03/2008 20:12 Ekstra. Kolejny świetny ff. Uważam, że był trochę lepszy od Ostatniego Triumfu. MAsz naprawdę duży talent. Daje W.
Syriusz Black18dnia 18/03/2008 19:28 Artykuł bardzo ciekawy. Tytuł jest bardzo intrygujący. Dobierasz dobrze słowa i to jest ogromny plus. Narracja jest bardzo ciekawie prowadzona. Tekst długi i wciągający. Bardzo mi się podoba ten wątek komiczny. Zabieram się już za następną część.
Irytujące są komentarze pisane prze userów (nie mówię o wszystkich, tylko garstka). Nie uważacie, że warto by napisać coś ciekawszego, a nie ograniczać się tylko do 6 wyrazów. A te błędy. Ja nawet chcąc nie zrobiłbym takich błędów. Hmmm... Ciekawe poco to piszę. Zapewne i tak Ci userzy nie będą czytali tego komentarza.
A co do artykułu to jak napisałem jest świetny, więc zostawiam W.
Wielka Wielbicielka Syriusza Bdnia 25/03/2008 12:38 Super artykuł... Naprawdę podziwiam Cię... To jest super.... A ten Snape... Naprawdę... To jest cudowne.... Oczywiście WyBiTny...
megkibicf1dnia 27/03/2008 17:05 muszę się przyznać-najpierw przeczytałam 2 i 3 część a dopiero teraz tę pierwszą. stwierdzam definitywnie że najlepsze dopiero przed nami,bo mimo to że ten art.jest super to 2 i 3 są jeszcze genialniejesze
nie mogę doczekać się następnych
James92dnia 30/03/2008 20:03 Bardzo fajne jest te opowiadanie, nie mogę się do czekać następnych części.
Potteroholiczkadnia 20/04/2008 17:42 Może być...chociaż jak dla mnie, artykuł w którym nie ma prawie nic o Harry'm to jak artykuł stracony... Ogólnie dobre. Hmnnn....dam PO ale takie naciągnięte
ChoChang1204dnia 22/04/2008 14:02 Bardzo mnie zaciekawił ten art, wciąga, po prostu oczów nie można oderwać Daje W
ginny_potter5dnia 26/04/2008 17:52 I znowu wspaniały artykuł! Z kąt ty czerpiesz te pomysły?? daję ponownie W.
Midnihtdnia 27/04/2008 18:44 Artykół bardzo mi się podobał. Piszesz interesujaco i z żartem. Daję ci W!
Ktos13dnia 09/05/2008 00:20 Fajne! Bardzo zabawne i bez większych błędów.
misia5000dnia 09/05/2008 14:06 Będę się powtarzać do znudzenia, ale na literówki nie zwracam uwagi, a tutaj zauważyłam tylko jedną (czasr). Bardzo podoba mi się twój styl pisania. Lekko ironiczny i drwiący ale to dodaje artowi smaku. Wciąga. Oczywiście daje W
milusia4422dnia 11/05/2008 15:33 Ten ff jest ŚWIETNY! Poprawnie napisany (jedna literówka - co to jest), a poza tym dowcipny bardzo mnie wciągnęło. Oczywiście daję wybitny
GinnHermadnia 21/06/2008 12:45 Artykuł bardzo udany.Takich oryginalnych tekstów powinno być znacznie więcej.
Pozatym nie zauważyłam prawie żadnych błędów ortograficznych i interpunkcyjnych.A to zasługuje na dużego plusa.
Oczywiście daje W.
emigratkadnia 12/07/2008 10:34 Po prostu super! Umiesz pisać i to świetnie Najbardziej podoba mi się postać śmierci po prostu wymiata! Lecę czytać kolejne części.
Oczywiście W
Merciadnia 08/08/2008 18:00 Pękałam ze śmiechu
WYBITNY!!!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter