- No dobra Luna, wznowię spotkania Gwardii Dumbledore'a - powiedział Harry - Tylko nie rozumiem po co nadal mają się odbywać, skoro pozbyliśmy się Umbridge.
- Dopiero wtedy poczułam, że mam prawdziwych przyjaciół, że są ludzie, którzy nie uważają mnie za wariatkę - odpowiedziała Luna Lovegood. Po chwili wtrącił się Neville - O czym rozmawiacie? - zapytał.
- Wznawiamy spotkania GD - odpowiedział Harry.
- To super, tyle się tam nauczyłem, nie jestem już taką fajtłapą - powiedział rozpromieniony Neville.
Tego wieczoru fałszywe galeony zaczęły ciążyć w kieszeniach wszystkim członkom Gwardii Dumbledore'a, pokazując datę następnego spotkania.
Nazajutrz Pokój Życzeń był prawie pełen.
- Teraz sprawdzimy, czy kogoś brakuje - powiedział Harry i obszedł cały Pokój. - O, brakuje Marietty Egdecombe, cieszę się, nie wpuściłbym jej nawet - rzekł Harry - Dobrze, możemy zaczynać. Chodź Neville i stań przede mną. - Zobaczymy, czy nadal pamiętasz Zaklęcie Tarczy, Protego.
Szczęśliwy Neville podbiegł do Harry'ego.
- Everte statil! - krzyknął Wybraniec.
- Protego! - ryknął Neville.
Błysnęło niebieskie światło i Harry poleciał (dosłownie) i uderzył o ścianę.
- Udało mi się! Udało! - wrzeszczał Neville.
Tymczasem komuś udało się Harry'ego ocucić. Wstał i pochwalił Neville'a.
Nagle coś trzasnęło i przed Harrym pojawił się Zgredek.
- Jest coś o czym Harry Potter powinien wiedzieć - powiedział skrzat. - Na sali jest członek
Brygady Scrimgeour'a.
- Brygada Scrimgeour'a? A co to takiego? - zdziwił się Harry.
- To taka organizacja, która ma za zadanie śledzić Harry'ego Pottera - powiedział Zgredek i wręczył Harry'emu mały flakonik.
- Co to za płyn? - zapytał chłopak.
- To veritaserum, Eliksir Prawdy - powiedział skrzat - Pomoże ci wykryć intruza.
- Dziękuję Zgredku - powiedział Harry, a skrzat się zdeportował.
Harry wyczarował parę litrów wody i wlał do niej trochę eliksiru. Po chwili zapytał - Komu chce się pić?
Wszystkie ręce wystrzeliły w górę.
Harry nalał do szklanek (również wyczarowanych) wody i podał każdemu uczniowi. Gdy wszyscy wypili, zapytał - Kto jest z Brygady Scrimgeour'a?
Po chwili ręka Zachariasza Smitha poszła w górę.
Gdy Harry przestał miotać w niego najróżniejsze zaklęcia i uroki powiedział do Smitha - Uciekaj, a jak komuś cokolwiek powiesz, to dostaniesz dużą porcję Avady Kedavry!!!!
Gdy Smith uciekł widząc we wszystkim baloniki (efekt uroku Inflatus), nauczyciel powiedział - Chyba możemy kontynuować spotkanie. Teraz ktoś z was będzie we mnie rzucał zaklęcia, a ja będę je odbijał. Kto chce zacząć?
Wybrany został Neville. Harry i on stanęli naprzeciw siebie szykując się do pokazu.
- Expelliarmus! - chciał krzyknąć Neville, ale zobaczył coś dziwnego. Otóż nagle palce Harry'ego zaczęły bulgotać, twarz zaczęła robić się biała, a zamiast oczu pojawiły się czerwone, pionowe szparki.
Przed członkami GD stał Lord Voldemort. Wszyscy rozejrzeli się po Pokoju Życzeń. W rogu zobaczyli małą szafę. Ginny Weasley podbiegła do niej i otworzyła ją. Zobaczyła nieprzytomnego Harry'ego. Tymczasem Voldemort rzekl do Neville'a - Chciałeś mnie rozbroić, co? Za chwilę skończysz tak jak twoi rodzice.
Ale zanim zdążył cokolwiek zrobić, Harry wstał i celując różdżką w Voldemorta, krzyknął - Crucio!!
Lord padł na ziemię i zwijając się z bólu, jęczał - Zostaw mnie... zostaw... nie zabiję... nikogo więcej... tylko mnie zostaw... ja ich wszystkich... ożywię...
W tym momencie Harry zdjął klątwę i rzekł - Nic nie ożywi człowieka, nawet zaklęcie.
- Jest jedno, Aklife. To bardzo stara magia, pokażę ci.
Avada Kedavra!!
Błysnęło zielone światło i Ginny padła bez życia.
Teraz wszyscy skierowali różdżki w stronę Voldemorta, ale Harry podniósł rękę - Zostawcie go.
Voldemort skierował różdżkę w Ginny - Aklife - rzekł.
Błysnęło fioletowe światlo i Ginny podniosła się, a potem poszła w stronę reszty Gwardii.
Voldemort skorzystał z okazji i gdy wszyscy gapili się na Ginny zaczął skradać się do drzwi. Jednak Neville pozostał czujny.
- Impedimento! - krzyknął
Nagle Lord zatrzymał się i dalej w ogóle nie mógł się ruszyć.
Teraz Harry powiedział - Mam tego dosyć, idę po Dumbledorer'a.
Stanął przed gargulcem. - Musy świstusy - rzekł. Po chwili zapukał do drzwi gabinetu Dyrektora. - Proszę - powiedział Albus. Harry otworzył drzwi, a zdziwiony Dumbledore rzekł - Harry, czemu zawdzięczam tak późną wizytę?
- Razem z przyjaciółmi zalożyłem grupę obrony przed ciemnymi mocami.
- Masz szczęście, że Umbridge już nie uczy - mruknął Albus. - Mów dalej.
- No więc... złapaliśmy Lorda Voldemorta - wypalił Harry.
- Słucham?!
- Jest w Pokoju Życzeń.
Chwilę później stawili się w Pokoju.
- No no no... Tom Riddle. wreszcie zostałeś złapany - powiedział Dumbledore.
- Profesorze, mówił pan, że nic nie może ożywić człowieka - rzekł Harry
- Tak, Harry.
- Ale przed chwilą Voldemort zabił i ożywił Ginny.
- Niewiarygodne. W takim razie Tom ożywi wszystkie swoje ofiary, a dopiero potem porozmawiam z Rufusem na temat kary w Azkabanie.
Jakieś 2 tygodnie później, Harry w spokoju rozmawiał z rodzicami i Syriuszem. Voldemort został skazany na 5 lat w Azkabanie, a potem wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Nudadnia 26/02/2007 14:33 Chcialabym, zeby tak bylo xD.Fajnie napisane.Tylko dziwne ze na tylko 5 lat Voldi zostal skazany ;].Gratuluje wyobrazni ;]
Irytek94dnia 26/02/2007 14:40 hehe > szczęśliwe zakończenie... mogłoby być tak naprawdę, ale nie sądzę żeby tak się zakończyło... Aaa no właśnie czemu tylko 5 lat?? Moim zdaniem dożywocie
ksiezycowadnia 26/02/2007 14:43 nie ładnie...po cocagle powtarzasz:"powiedzial ,rzekł,krzyknął"?? mogło byc lepiej ale ok
Moony Alexdnia 26/02/2007 14:46 Hehe, calkiem fajne ^^. Takie optymistyczne. Tylko trochę za szybko się dzieje, ale podobało mi się . Ale pięć lat w Azkabanie dla Volda? No nie no, ten to powinien dożywocie dostać, albo od razu całusa od dementora ^^.
Irytdnia 26/02/2007 14:56 To... jest... GŁUPIE JAK MÓJ PIES!!!
1. Skąd Voldemort wziął się w Hogwarcie?
2. Albus nie żyje a tutaj sobie gada z Harrym jak gdyby nigdy nic!
3. Voldemort jest najlepszym czrnoksiężnikiem na świecie! Na pewno nie dałby się trafić Neville'owi!
4. Za samo użycie Zaklęcia Niewybaczalnego dostaje się dożywocie. Voldemort zabił kilka tysięcy zbrodni i dostał 5 lat! I co jeszcze?! Wyjdzie po dwóch za dobre sprawowanie?!
5. Skąd Zgredek miał veritaserum?
6. Po co Rufus Scrimgeour miałby śledzić Harry'ego?
7. Gdy Harry zdjął klątwę z Lorda tan na pewno zacząłby miotać zaklęciami we wszystkich.
8. "Voldemort zaczął się skradać do drzwi" xD
Wymyślacie swoje własne historie i dajecie jako arty, żeby tylko zdobyć 100 pkt! Ludzie!!! NIE R ÓBCIE TEGO!!!
-Liska-dnia 26/02/2007 15:06 Fajnie się to czyta, tylko... moim zdaniem to nie jest możliwe zakończenie. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić Voldemorta błagającego Harry'ego o litość
Peevesdnia 26/02/2007 15:09 Nie twierdze, że ten kto to pisał się nie postarał... ale wychodzi tu dużo sprzeczności już nie w samych faktach, ale nawet w zachowaniu, słowach i temperamentach bochaterów... nigdy nie lubiłam tego typu artów, mam zdanie podobne do Iryta
vampirdnia 26/02/2007 15:20 Wyssane z palca, rzecz jasna. troszkę z tym rzucaniem na Voldiego uroków i zaklęć przesadziłeś. Przecież w 5 czesći ( mowa o ksiażce) nawet Dumbledore ledwo dawał sobei rade z Czarnym Panem, a co dopeiro zgraja niedoswiadczonych dzieci ;] A jednak pomysłowość i fabuła ciekawie napisane, mimo, że wogóle nie realnie Podoba mi się ;]
Natalka184dnia 26/02/2007 15:31 trochę popłynąłeś za szczęśliwe zakończenie, a Voldemort powinien zostać pocałowany przez dementora, nie sądzisz że pięc lat to trochę za mało... zresztą, jak można ożywić kogoś kto przez kilkanaście lat leżał w grobie i jego ciało się już kompletnie rozłożyło... Sorry ale nie podoba mi się to, początek był fajny, potem robiło się coraz gorzej...
MrozkaHeodnia 26/02/2007 15:42 Dobry art chcialabym zeby sie tak stalo, ale to dos niewiarygodne
Roonil Wazlibdnia 26/02/2007 15:44 super to napisałaś.nawet uwierzyłem w to przez chwilefajnie by było gdyby takie zaklęcie byłowszyscy by żyli Syriusz,James a nawet Lili Evans-Potter.Ten art wzruszył mnie do łez (żart) wspaniała wyobraznia.u mnie za ten art jedyna ocena to W.mniejszej nigdy nie postawie
Ginny_Weasley12dnia 26/02/2007 15:52 za malo lat dla niego w azkabanie. powinien dostac dozywocie. art jest fajny i ciekawy. daje W.
Lukas Snapednia 26/02/2007 16:17 GłUPOTA!! Jak mógł ożywić Syriusza jak go nie zabił. To jest bezsennsu. Nadaje się na jakąś komedie i to nie do końca dobrą.
Arayadnia 26/02/2007 16:19 Fajnie się to czyta?! Przecież to jest jedna wielka głupota! Pomijając to, że autor ożywił Dumblegore'a, z Neville'a zrobił bohatera, a z Voldemorta ciamajdę i wymyślił jeszcze parę niedorzeczności, to ten art jest najbardziej nieskładną wypowiedzią, jaką widziałam! Aż emanuje niedopowiedzeniami. Najpierw był tam Harry, potem - ni stąd, ni zowąd - pojawił się Voldemort i okazało się, że "Wybraniec" jest nieprzytomny. Jednak gdy w chwilę później Lord chciał zabic Neville, Harry nagle wstał i, nie wiadomo jakim cudem, od tak sobie, rzucił jedno z najbardziej niebezpiecznych zaklęc (bez uprzedniego przygotowania, mając zaledwie 17 lat) w najniebezpieczniejszego czarnoksiężnika świata! A ten potężny mag NIE PRZEWIDZIAŁ TEGO, TYLKO STAŁ SIĘ POSŁUSZNY I ŁAGODNY JAK BARANEK! To nawet nie jest śmieszne, tylko DENNE! A zakończenie... ("wszyscy żyli długo i szczęśliwie" - przecież ono brzmi jak z książki "Bajeczki dla maluchów"! Bez urazy, Voldemorcie III, ale do Rowling to Ci jeszcze dużo brakuje. (I wcale nie uważam, że do napisania takiego artu jest potrzebna wyobraźnia!)
Madzia_lilydnia 26/02/2007 17:58 Pięć lat to stanowczo za mało!!
Pzrecież za użycie KTÓREGOKOLWIEK zaklęcia niewybaczalnego leci sie do Azkabanu na dożywocie, a Lordzio dostał tylko 5 lat!!!
Zgadzam sie po części z Arayą-trochę to wszystko wydumane i nierealne... I jeszcze to zakończenie...
z@bol1294dnia 26/02/2007 18:14 opowiadonko całkiem całkiem ale reszta ughh!!!! nie realne! Tomuś nigdy niedałby się tak zaskoczyć! a w szczególności nastolatkom (nie doświadczonym) a wogóle te pięć lat.... conajmniej 50!!! za wsystko!! ale ujdzie
HP-maniaczkadnia 26/02/2007 19:17 Taaa jasnę, i później Voldi wszystkim kupił różowe misie przytulanki. To jest najbardziej kiczowaty art. jaki do tej pory widziałam. Nie chcę mi się nawet wyliczać te wszystkie niedorzeczności, bo tu każde zdanie tym jest. nie wiem skąd Ci się biorą TAKIE pomysły
Dezerterkadnia 26/02/2007 21:03 Dzwne, głupie, śmieszne, płytkie. Niemam nic więcej do powiedzenia P
weronika_151dnia 26/02/2007 21:46 Mam tylko pytank jak Voldemort mógł ożywić Syriusza skoro on go nie zabił. Łapa przecież zginą w Departamęcie Tajemnic w sali śmierci, a nie zabity przez Riddla!!! Artykuł okropny, nudny, do bani!!!
ginny-potterdnia 26/02/2007 22:46 eeee... to z deka głupie....nie bardzo głupie mimo ze lubie takie opowiadania.... nie przypadło mi do gustu .. dziwne...
Irytek94dnia 27/02/2007 08:09 Kurcze czytam to już nie wiem który raz i ciągle mnie zachwyca Zasługuje na W hehe
toma13dnia 27/02/2007 09:41 ZgadzAm sie z IRYTKIEM we wszystkim CHCIałem to napisać ale on mnie wyręczył
aa i Z tym głupim psem się nie zgadzam ja mam MĄDRĄ SUNIe
toma13dnia 27/02/2007 09:46 TOooO jest BEZNADZIEJNE < i nie możliwe > wyobraził sObie i chyba niEprzeczytał "Harreg'o Pottera i Księcia Półkrwi"
TomVdnia 27/02/2007 13:24 BUAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHA!! Tak, to jest mój komentarz odnośnie tego artykułu! Tylko trzeba było zrobić, że Voldemorta zadziobała Hedwiga, albo wuj Vernon przywalił mu parasolem. Byłoby to bardziej prawdopodobne...
lookashdnia 27/02/2007 14:33 Moim zdaniem ta strone jest po to by dzielić się ze wszystkimi swoimi przemyśleniami, odkryciami na temat książek i filmów HP, a nie do ukazywania swoich talentów, czy twórczości nazbyt optymistycznej i bajkowej- jak to jest w przypadku twojego "opowiadania". Harry to już nie jest bajeczka. Dorasta razem z czytelnikiem...
Cho Chang2dnia 27/02/2007 14:50 Sorry, ale to nigdy nie bedzie prawda...Voldek da się złapać, na pewno...I tk ogólem Syriusz nie był ofiarą Syriusza i nie uważasz, że jakby Voldek to ptrafił to MUSIAŁBY wszyskich ożywić????(albo wiekszosc). Wszyscy nie daliby mu spokoju. Taki ktos jak Voldek predzej dostalby dożywocie, a nie 5 lat....
Irytdnia 27/02/2007 16:13 Wybaczcie, że piszę kolejny komentarz ale znalazłem coś jeszcze do mojej listy:
9. Jak się pojawił Voldemort to akurat by sie wszyscy zaczęli rozglądać po pokoju. Ta jasne... Zaczęli by krzyczeć, uciekać, może by byli sparaliżowani strachem.
10. Voldkowi zalezy na zabiciu harry'ego. Po co by sie męczył w przebieranki itp. skoro mógł Harry'ego ukatrupić jak go chował do szafki?!
OlEsKa14dnia 27/02/2007 18:54 Szczerze to dla mnie jest bardzo mało prawdopodobne i jak napisał TomV brakuje tu tylko Hedwigi i wuja Vernona no i oczywiście brakuje tu sensu
paulah88dnia 27/02/2007 20:42 boze co to za badziewie!!! kto napisal cos takiego beznadzijnego! przeciez to ma byc niby dalsza czesc Harrego! a raczej jest to bajeczka w ciegu 5 min wszystko sie zmienia. Jasne a Voldemort probuje na placach uciec z sali przez banda dzieci, a Harry chce rzucac zakleciami! beznadzieja! nie pisz wiecej takich rzeczy;/
szkajkadnia 16/05/2007 19:55 bez sensu. to rozwala całą istotę książki od środka. dumbledore umarł. sam dumbledore mówił że nie ma zaklęcia wskrzeszającego więc trudno żeby się mylił.
Cedryk Digorydnia 27/05/2007 22:50 Gratuluje wyobraźni, pomysłu a przede wszystkim dobrego zakończenia Ale nie napisałeś/aś co się stało ze śmierciożercami, tak po prostu przeszli na strone dobra???
Thonksdnia 18/06/2007 16:03 Ciekawe opowiadanie i to jeszcze zabawne! No prawie ideał !
doo_renstwodnia 06/07/2007 22:14 TO JEST TOTALNIE BEZ SENSU ! gdyby było T z pewnością bym ci je dała, w ogóle nie wiem dlaczego administratorzy to zaakceptowali .
Luna_Grangerdnia 08/08/2007 18:51 Nie było to złe ale.... Nikt by tak naprawde nie postąpił a jakby było takie zaklęcie to by Dumbi juz dawno takie znalazł
Faneczka92HPdnia 23/08/2007 16:08 super szkoda że nie naprzwde
Nimfadora Lupindnia 09/09/2007 16:37 super artykul!!!! Jest świetny. Padłam jak go czytalam hehe ha ha ale wymyślileś
hihi haha haha haha haha
joystick466dnia 22/11/2007 16:57 masz bardzo bujną wyobraźnię, gratuluję, tylko nie podoba mi się to, Tom dostał tylko 5 lat, a zabił naprawdę ogromną ilość osób, zaś Syriusz miał przez pomyłkę odsiedzieć dożywocie, a on "zdradził" Potterów
Patronus Smokdnia 31/12/2007 20:36 BRAWO!BRAWO!BRAWO!superanckie opowiadanie!Dumby,Syriusz.mamusia,tatuś i wszyscy ożywieni!!!Rowling ma konkurenta!napiszę to wielkimi literami:MORDO TY MOJA!!!!!!TO JEST
SUPERHIPERBAJERANCKOFAJOWSKO FAJNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
signupdnia 01/01/2008 21:03 Ee... mógłbyś to skrucić bo troche długie a co do art. to głupi
signupdnia 01/01/2008 21:03 Ee... mógłbyś to skrucić bo troche długie a co do art. to głupi
xCoCaxdnia 07/07/2008 13:06 To jest... Niezbyt dobre. Voldemort w Hogwarcie? Niby jak sie tam znalazł? Poza tym on momentalnie by wszystkich zabił. 5 lat? Tylko? Za rzucenie niewybaczalnego jest dożywocie, a on jeszcze zabił tylu ludzi. Dziwne.
Viktor_Krumdnia 23/08/2008 19:10 Trochę to wszystko głupie i baaardzo nieprawdopodobne...
"Voldemort skorzystał z okazji i gdy wszyscy gapili się na Ginny zaczął skradać się do drzwi." Voldemort, który ucieka?? haha
Trochę się uśmiałam czytając ten artykuł
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter