Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Łowca czarnoksiężników
23.10.2017 20:16
Paczka jest w drodze kibic

Pan Śmierci
23.10.2017 20:10
Mikasa, no chce pogadac, ale jak obejrzę wszystko;p

Żywa legenda
23.10.2017 20:09
ulka_black_potter,
możemy potem pogadać o HoC :D pa!

Pan Śmierci
23.10.2017 20:08
Ok, lece bo house od cards oglądam. Co za serial xD nienawidzę claire

Żywa legenda
23.10.2017 20:08
ulka_black_potter,
taak,widziałam to kiedyś w necie, jedno wielkie NOPE

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 35474 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 34147 punktów.

3) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 31527 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 30321 punktów.

6) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 29012 punktów.

8) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 27352 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 25780 punktów.

Facebook
Zobacz temat
Drukuj temat
WF w szkole
Prefix użytkownikafuerte
Myślę, że problem dotyczący dzieciaków na podwórku... a raczej ich braku sięga trochę głębiej. Łatwo jest powiedzieć, że to wszystko wina komputerów, ale jakiego dzieciaka bym nie widziała (może nie jest ich dużo, ale jednak), to każde woli iść na sanki, bawić się lalkami itd. Tylko właśnie rodzice boją się wypuścić swojego malucha samego. A to już nie są czasy, kiedy na placu zabaw było 15 dzieci i zawsze z któregoś okna obserwowała je wszystkie czyjaś mama: jak nie Franka, to Justyny, babcia Tomka, siostra Marty. Zawsze ktoś. Mało tego - te wszystkie matki znały się i ufały sobie. Teraz na placu zabaw siedzi może jakieś rodzeństwo z opiekunem, którego inna matka i tak nie zna. Przyczyny są różne, technologia to jedna z nich. Jednak "do worka" trzeba wrzucić jeszcze pracę (mało kto pracuje dzisiaj 8 godzin), jakieś ogólne osłabienie więzi społecznych, brak warunków do zabawy (plac zabaw jest hen daleko, a bloki pobudowano tak ciasno, że nie ma, gdzie się bawić).... itd. Z drugiej strony coraz więcej dzieci chodzi teraz na zajęcia dodatkowe i tam może sobie odbić to "podwórko", jeśli tylko lekcje grania w piłkę, tańca, gry na fortepianie, nauki angielskiego itd. będą hobby, zabawą, a nie spełnianiem ambicji rodziców.


Nie no, ja rozumiem, że przyczyny są różne. Z drugiej strony, ja nie mieszkam na jakimś wielkim osiedlu, żeby rodzic aż tak bardzo bał się wypuścić swoje dziecko na dwór. Ale nie jestem rodzicem, więc nie wiem. W każdym razie chodzi o to, że dzieciaki spędzają na dworze coraz mniej czasu i to też się odbija na tym, jakie mają podejście do sportu w ogóle. A jest też tak, że w dużej mierze coraz częściej im się nie chce, bo mogą w domu pograć w FIFĘ i myślą, że już uprawiają sport. To nie jest domena wszystkich dzieci, ale nie ma też co zrzucać winy na wszystko dookoła tylko nie na lenistwo zwyczajne.

Nawet odnosząc się do posta gnębi - dużo złego robią sami koledzy na lekcjach. Dzieci bardziej przejmują się opinią swoich rówieśników niż tym, że nauczyciel każe im robić fikołki, których nie potrafią czy nie lubią. I nauczyciel owszem, powinien zareagować, gdy sytuacja jest notoryczna i jakaś menda nie odpuszcza komuś, kto słabiej sobie radzi. Natomiast w gimnazjum czy w liceum sami powinniśmy starać się konflikty między sobą ukrócać, a nie czekać aż zrobi to za nas nauczyciel. Nie wiem więc, czy jest jakieś doskonałe lekarstwo na to, żeby dzieci chętniej zajmowały się sportem.

EDIT 13.04.15: W sieci od jakiegoś czasu dużo kontrowersji wzbudza informacja zmiany w ocenianiu na lekcjach wychowania fizycznego. Minister Edukacji zapowiedziała, że od przyszłego roku szkolnego oceny z tego przedmiotu będą wystawiane na podstawie indywidualnych predyspozycji uczniów. Oznacza to mniej więcej tyle, że ta sama ocena będzie przysługiwać uczniowi, który z łatwością wykonuje wszystkie ćwiczenia, jak i temu, który radzi sobie gorzej, ale wykazuje starania, żeby wykonać ćwiczenia prawidłowo, czy jest po prostu zaangażowany w zajęcia.

Co sądzicie na temat tego pomysłu? Uważacie, że to zmieni na lepsze podejście dzieci i młodzieży do zajęć wychowania fizycznego i do sportu w ogóle? Czy może wręcz przeciwnie, uważacie, że to pójście na łatwiznę, a dzieciaki nie będą umiały wykonać podstawowych ćwiczeń i nie będą miały motywacji do dalszego rozwoju umiejętności?

Więcej informacji możecie znaleźć np. pod tym linkiem: http://wyborcza.p...iania.html

Edytowane przez Prefix użytkownikafuerte dnia 13.04.2015 22:31
i65.tinypic.com/2hr04e9.jpg

i67.tinypic.com/2581pqg.gif
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaNedelle
Sama nie jestem dobra z w-fu, nie potrafię dobrze wykonać przewrotu w przód i w tył, moja kondycja jest naprawdę słaba, więc dla mnie jest ta zmiana korzystna - nie będę oceniana jak inne koleżanki z klasy (większość jest z klasy sportowej, więc jeszcze bardziej czuję się grubą beczką, która nic nie umie ze sportu, ani grać w kosza, ani w siatkę, ani w nogę...). Na zajęcia sportowe chodzę, nawet w czwartki przychodzę na gimnastykę, na której staram się czegoś nauczyć, i miło, że będzie to brane pod uwagę. Może wreszcie nie będę jedną z nielicznych w klasie, która ma same tróje z w-fu.

Swoją drogą, moja nauczycielka w-fu w podstawówce w ogóle się nami nie przejmowała. Po prostu dawała nam piłkę do np. kosza i kazała grać, a kiedy zajęliśmy się graniem, szła do trenera i gadała z nim do końca lekcji, nie zwracając większej uwagi na to, że ciągle ktoś dostawał w nos, nogę, rękę, że się po prostu faulowaliśmy. Teraz mam inną nauczycielkę, która pokazuje nam różne ćwiczenia (mniej lub bardziej fajne) i zajmuje się nami przez te 45 minut. To wielka różnica. Nadal próbuję się do tego przyzwyczaić Zgredek
Pytasz o natury błąd - jam jest błąd, lecz nie wiem skąd!
Żyć... kochać znaczy żyć. Chcę tańcem być...


Jam perełeczką twą,
W tej otchłani co życiem zwą
Trzymam się mocno by nie upaść
Zaciśniętą dłonią swą

A ty mój orzeszku kochany,
Po nieznanych wodach ganiany,
Towarzysz mi proszę
Nawet o najpóźniejszej porze!


Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie.
Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie,
Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę
Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę!

funkyimg.com/i/2vvaP.gif


A mnie.. boli serce że nie wiesz o mojej miłości do Ciebie. Oj. To nie miało się wysłać!
To Phoebus! Ta wiadomość od Phoebusa jest?
Tak...
Przecie mówiłam mu, jam nie dziewka dla żołnierza! Ach..
Haha kocham
 
Prefix użytkownikaNietoperz1234
Nie jestem jakaś mega wysportowana czy coś, ale ja akurat uwielbiam W-F! Mimo, że nie mam dobrej kondycji, to i tak kocham sport...
Ja mam np. gorzej niż reszta dziewczyn z mojej klasy... Najgorzej jest, kiedy gramy w kosza... Trafienie to wyższa filozofia...Pytanie
One mają W-F od 1, a ja od 5 klasy... Przepraszam Więc nie umiem jakoś tak bardzo dobrze grać... Ale coś tam mi wychodzi...xD
Jeśli jednak chodzi o przewrotny, stania na rękach, itd. To ja mam łatwiej, bo przez 5 lat trenowałam gimnastykę artystyczną...:D
W 5 i 6 klasie miałam tak samo jak Nedelle... Nadal nie mogę się do tego przyzwyczaić...

Myślę, że te zmiany to dobry pomysł... Przynajmniej ci mniej wysportowani będą mieli szansę na lepszą ocenę z W-Fu...
 
Prefix użytkownikaania potter
Od wczoraj gramy w piłkę na podwórku. Po tym cała klasa jęczała. Ja dostałam piłką w nos, a reszta to tylko podstawianie nogi, ale bolesne. Dzisiaj koledze krew leciała z nosa, drugi dostał w nos, trzeci w kostkę, a czwarty z łokcia. Naprawdę, w ciągu dwóch dni tyle się wydarzyło... Ja nie mam zdania, ale za każdy w-f na podwórku kończy się nieciekawie. Ale ogólnie w-f w salce jest fajny, a najbardziej gra w ringo ;) Mi przypadł do gustu ten przedmiot.
A więc użytkowniku, witaj serdecznie w mym podpisie! Może i nie jest za ciekawy, zawiera kilka informacji, ale bardzo doceniam to, że tu jesteś! Skoro tu wpadłeś, jesteś mega fajny! Love

kartka-swiateczna.com/kartki/57/8/d/855.gif <-- Łapa


Nasza Ania, fajna mała
jest przez nas wszystkich,
bardzo kochana.

Więc pokażmy jej,
jaka jest wspaniała,
zasypując walentynkami
od samego rana!

I Syriuszek,
chodź jest mój
buziaki ci przesyła
aby radość
z twojej twarzy
nigdy się nie zmyła

Więc wszystkiego ci życzymy,
ja i Syriusz,
aby przyjaźń, miłość, wierność,
zawsze prawdziwe były.

i62.tinypic.com/1174vhf.jpg
img143.imageshack.us/img143/4875/44751626.gif <--- Katherine Pierce
Ile kwiatów w maju,
ile szczęścia w raju,
tyle Ci słodyczy
Walentynka życzy

oi57.tinypic.com/14x2u53.jpg <-- Nedelle

Walentynka za bycie najsłodszym użytkownikiem hpnetu! <--- gne

Wszystkiego naj,
w zakochanych święto,
życzę ci, żeby cię nigdy <-- od alekskot
nie przeklęto!
Love

Love



Jeśli nie będzie takiej nagrody jak najsłodszy użytkownik, to ania dostanie specjalnie ode mnie taką nagrodę do podpisu. poza konkursem xD - by gne
Ania, Ty możesz zdobyć (jeśli będzie) tytuł najsłodszego użytkownika :3 - by Kamyk


Emotka z Sylwestra 2014
oi61.tinypic.com/63ywjl.jpg
__fel Ani:

18 Portodolarów
55 Portomonet
15 łapkorubli
2 antolary

Jezus Maria, przeszłam chwilowy zawał. Jakim cudem ślizgoni zdobyli wczoraj ponad 3tys. pkt???????-by Lunciak

Cieszymy się Aniu,że jesteś z nami! ~ Smierciojadek

Ogólnie ludzie dzielą się tutaj na grupy:
Ludzi 13 -15 lat, oraz studentów, wyaje mi się że bezpośredni wiek to są wyjątki.
No i ania potter ~ Mikasa



Boże Aniu jaka ty jesteś mega
urocza.Masz taką słodką buźkę,
że najchętniej bym Cię
adoptowała ; )
~ Alette


Julietta115 - diabolina, moja upiorna wspólniczka Diabeł
Portugas - diabeł, mój upiorny i straszny wspólnik Diabeł
 
www.aniapotter.blog.pl
Prefix użytkownikaInga Clinton
Jak ja nienawidzę W-F- u!!!! Masakra. Nasza pani lubi stawiać nam 1. Najczęściej gramy w spalania podobna gra do baseballu. Nie pozwala nam grać w piłkę, bo jej zdaniem, w tę grę mogą grać tylko chłopcy. 30 minut całej lekcji zajmuje rozgrzewka. Często mamy sprawdziany. Pani nie ocenia nas na skalę naszych możliwości, tylko na skalę POLSKI. Tu tkwi problem, bo nasze wyniki i oceny są brane na równi ze skalą Polski. Nie znoszę W-F-u, a zwłaszcza biegu na 2 km.
Well, basically Ortemis is my whole life sense.



naforum.zapodaj.net/thumbs/c773c553eb91.jpgnaforum.zapodaj.net/thumbs/0d873f6ffde4.jpg naforum.zapodaj.net/thumbs/ea7f2655e6a6.jpg naforum.zapodaj.net/thumbs/7bde4ebef54d.jpg naforum.zapodaj.net/thumbs/f7a49151747c.jpg naforum.zapodaj.net/thumbs/9d559e1f39e4.jpg naforum.zapodaj.net/thumbs/d65b0ea0aed1.jpg naforum.zapodaj.net/thumbs/0d91802aef3c.jpg naforum.zapodaj.net/thumbs/13059216f9bc.jpg naforum.zapodaj.net/thumbs/e244549ad530.jpg naforum.zapodaj.net/thumbs/518c0e781e4c.jpgnaforum.zapodaj.net/thumbs/08fc1c29e56e.jpg

***



s6.ifotos.pl/mini/Screensho_qpqrsaa.jpg



i63.tinypic.com/2mov639.jpg



i64.tinypic.com/2e5qmb9.jpg


A to może dlatego...

i65.tinypic.com/16aehxg.jpg


Ale, żeby nie było to ja nic nie sugeruję xD (Mhm, taa, jasne)


Na stronie Ślizgonka na Pottermore Dumna, Zorozumiała, Myśląca, że się dobrze uczy, a wcale tak nie jest (chyba xD) Krukonka.
Pottermore: Krukonka, różdżka 13 cali, brzoza, włókno ze smoczego serca.

Jednak zanim przejdziemy do czegoś co może być moim podpisem mam do was jedną sprawę.

#TaChamskaReklamaSoMacz

[ARCHIVAL]

JEŚLI TY TEŻ UWAŻASZ, ŻE MÓJ NICK JEST ZA DŁUGI... ZMIEŃ TO! IDŹ ŚLADAMI INNYCH I WYMYŚL JAK BEDZIESZ MNIE NAZYWAĆ! TUTAJ PODAM PRZYKŁADY JAK MNIE NAZYWAJĄ:

Marcus Clinton - Wanda
Alette - Padme
Lilyatte - Ginevra
lilcia - klon
Marika_Chase - Katy
Ulka_Black_Potter - Harry
KHZP - GiHPi
BumSzakalaka - Inguś
kospirre - Dżini
Natka Potter - Ginnuś
Hermionka78 - Ginka
Anton i większość ludzi - Ginny
prawie wszyscy HP netowicze - GiHP

[END]

A teraz podam kilka nicków, które uwielbiam i dlaczego:
Lilyatte - moja Lily, która ze mną zerwała, chociaż to ja z nią zerwałam, a na avku ustawiłam sobie Koffam Lilyatte, ale to i tak nie utrzymało naszego zwiazku, a potem w SMS'ach mówiła mi, że przelewa swoją miłość na innych. No to ten i tak cię kocham Love
lilcia - mój osobisty, najukochańszy klon, z którym robi się najlepsze akcje w Dormitorium. Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie... Love
Marika_Chase - za bycie moją bliźniaczką, moim klonem (vol.2) za uwielbianie PJ, SW i HP! GDZIE TY BYŁAŚ CAŁE MOJE ŻYCIE?! Love
Erudieth - za bycie wielkim i nadpobudliwym zboczuszkiem i za najlepsze posty w Hog Love
Anton - jeden z najbardziej obeznanych ludzi w klocki z PJ, można z nim rozmawiać i rozmawiać i nie uniknąć stałego sarkazmu i ironii Love
Shanti Black - za te narzekania, że coś nie pasuje, i że lodówka pusta i za emotkę walącą się w głowę młotkiem Love
Angelina Johnson - najmilsza adminka ever! Angie jest kochana... no po prostu! I za bycie panią Kapitan Drużyny Ślizgonów! Love
askaeddie - lubi tylko, kiedy mówi się do niej Aśka, jeśli powiesz do niej Asiu, prawdopodobnie ostatnim co zobaczysz bedzie zielone światło biegnące w twoją stronę... Za najlepsze odpały w Hog i stałą prowokację kogoś do zrobienia czegoś Love
RazorBMW - to jest facet, którego nie da się nie lubić. Fan SW i obeznany z muzyką! Świetny do rozmów o czymś w czym się orientujesz... inaczej rozumiesz co drugie słowo Love
BumSzakalaka - za kochanie zespołu, którego nie znam, za fajnego Boga, za wszystkie szantaże skierowane do Lilyatte. Za to właśnie cię kocham! Love
Batalion_88 - kiedyś dosyć dużo marudził, ale teraz jest już spoko gościem. Wzorowy kibic i zna się na piłce nożnej jak nikt! No i zawsze jest w świetnym humorze! (Przeważnie) Love
Natka Potter - uwielbia mnie poprawiać w ortografii za co bardzo jej dziękuję. Robi dobre kanapki, chociaż nigdy ich nie jadłam. Uwielbia niszczyć innym związki. Dobra, żartowałam. Za to cię koffam Natka Love
Marcus Clinton - za to, że teraz ogarnęłam, że Marcus Clinton to tak naprawdę Barton Clinton (xD) Mój kochany wspólnik i Marvel'owy druh pierwszy z pierwszych. I mam rozumieć że idziemy razem na doktora Strange? I na Logana, i na Avengers i na Thora i na Strażników Galaktyki? I na wszystko pozostałe ? Marvelna wieki i po wieki. Nie nie przyznam się do tego, że jest moim bliźniakiem. Amen Love
gordian119 - dziki Janusz Junior, z którym da się pogadać po Rosyjsku, jeden z niewielu osobników płci męskiej, których toleruję, a NAWET lubię Love
Jeśli Ciebie też będę kochać, to znajdziesz się w tym miejscu. - zobaczymy za co.


Pięć powodów, dla których Dolores Umbridge jest najlepsza:


1. Jest otwarta na nowe znajomości

i63.tinypic.com/2rppqgw.gif


2. Kocha różowy

i68.tinypic.com/20tntyg.gif


3. Ma piękną różdżkę

i64.tinypic.com/rbaxr7.jpg


4. Kocha koty i słodzi herbatkę

i66.tinypic.com/2nta2qo.jpg


5. Gra ją Imelda Staunton

i65.tinypic.com/20avtcw.jpg



Love





Ścianka chwały dla leniwców


i67.tinypic.com/4rycqx.jpg

i64.tinypic.com/16hj7v7.jpg

i63.tinypic.com/2rqkg8x.jpg

i64.tinypic.com/10ro481.jpg

i65.tinypic.com/2lxf6og.jpg

i63.tinypic.com/2v2wo6f.jpg

i64.tinypic.com/2zi3ms3.gif

i63.tinypic.com/15x23no.gif

i66.tinypic.com/117y0sl.jpg

i67.tinypic.com/wjhtms.jpg

i66.tinypic.com/2m7d9ok.jpg


Kiedy przyniesiesz komiks MARVELA do szkoły:

i68.tinypic.com/302v0j4.jpg


i63.tinypic.com/2pozf2e.jpg


i68.tinypic.com/219p2dy.jpg


Moje whole life w jednym zdjęciu:

i67.tinypic.com/wrmm1e.jpg


TERAZ MOJE DROGIE DZIECI WYSŁUCHACIE BAARDZO (nie)POTRZEBNEGO I (nie)PRZYDATNEGO W ŻYCIU WYKŁADU NA TEMAT:



Star Wars

(Ten napis jest taki mały i wygląda strasznie biednie, c'nie? xD. Może lepiej będzie taak: )


i66.tinypic.com/qz4vib.jpg



- Better?
- Better.

Piękny wiersz Autorstwa pięknej Katherine PierceLove. On mówi o całej logice SW! (której lekko mówiąc BRAK.)

Oo Star Warsy
Wy to film taaaak wsze-ech-mocny.
Ja Was nigdy nie widziałam
lecz rozumiem o co kaman.

Jest tam koleś, który kocha swoją siostrę
ale kocha tak najmocniej.
Jego ojciec stał się zły,
lecz to jakoś wisi mi.

Pewna puszka tam se gada
ale to nie jest zniewaga.

Tam włochaty sobie jęczy
ale wszyscy go kumają,
ja już nie wiem co oni ćpają.


mój hejt na Star Wars:

i63.tinypic.com/bg49xh.jpg


A co ja myślę o tym hejciku? ( Ten moment kiedy you realize, that to w ogóle. Nie. Miało. Sensu.)
i63.tinypic.com/10e2b1w.gif


- I love you.
- I know

- by Han and Leia

i67.tinypic.com/2djc9hw.gif


- Nie należy ufać cudzym komputerom!
- Jestem tłumaczem, nie rozróżniam gniazdka od terminala!
- by C3-PO



Pozwolę sobie użyć pewien piękny cytat: Z racji, że ten profil ma jarać przede wszystkim mnie, dorzucę Ed'a. Ja osobiście nie dorzucę Eda tylko Katy.


i67.tinypic.com/242v7gn.gif


Do you ever feel
Like a plastic bag
Drifting through the wind
Wanting to start again

Do you ever feel
Feel so paper-thin
Like a house of cards
One blow from caving in

Do you ever feel
Already buried deep
Six feet under
Screams but no one seems to hear a thing

Do you know that there's
Still a chance for you
'Cause there's a spark in you
You just gotta

Ignite the light
And let it shine
Just own the night
Like the Fourth of July

i66.tinypic.com/242wuig.gif

'Cause baby, you're a firework
Come on show them what you're worth
Make them go, "Oh, oh, oh"
As you shoot across the sky

Baby, you're a firework
Come on let your colors burst
Make them go, "Oh, oh, oh"
You're gonna leave them all in awe

You don't have to feel
Like a waste of space
You're original
Cannot be replaced

If you only knew
What the future holds
After a hurricane
Comes a rainbow

Maybe the reason why
All the doors are closed
So you could open one
That leads you to the perfect road

Like a lightning bolt
Your heart will glow
And when it's time you know
You just gotta

Ignite the light
And let it shine
Just own the night
Like the Fourth of July

i66.tinypic.com/zlcklu.gif



'Cause baby, you're a firework
Come on show them what you're worth
Make them go, "Oh, oh, oh"
As you shoot across the sky

Baby, you're a firework
Come on let your colors burst
Make them go, "Oh, oh, oh"
You're gonna leave them all in awe

Boom, boom, boom
Even brighter than the moon, moon, moon
It's always been inside of you, you, you
And now it's time to let it through

'Cause baby, you're a firework
Come on show them what you're worth
Make them go, "Oh, oh, oh"
As you shoot across the sky

Baby, you're a firework
Come on let your colors burst
Make them go, "Oh, oh, oh"
You're gonna leave them all in awe

Boom, boom, boom
Even brighter than the moon, moon, moon
Boom, boom, boom
Even brighter than the moon, moon, moon
 
Prefix użytkownikaNessa Laime
Ja nawet lubię WF, ale to by było na tyle. Na nauczyciela nie mogę narzekać, bo to naprawdę sympatyczna osoba, mega wesoła i ogólnie wszystko na plus. Z jego nauką trochę gorzej, ale dziewczynom z mojej klasy raczej nie trzeba zbyt wiele tłumaczyć, bo same radzą sobie dobrze i już w czwartej klasie podstawówki wszyscy twierdzili, że idzie im lepiej od chłopaków. Ja akurat byłam wtedy jedną z gorszych zawodniczek i podczas gdy moje koleżanki jeździły na większość zawodów sportowych, ja dwa razy zostałam wysłana na biegi przełajowe i do tej pory to moje największe osiągnięcie. Dopiero na początku tego roku szkolnego zaczęłam radzić sobie lepiej (głównie przez zmianę nauczyciela) i teraz to ja zawsze stoję na bramce, a gdy akurat jestem na boisku, to najczęściej wyłapuję piłki od przeciwnej drużyny (jako jedyna z klasy to potrafię, hehs) W zeszłym tygodniu dostałam piłką do ręcznej dwa razy - pierwszy raz w nos i to tak mocno, że zatoczyłam się na ścianę i prawie zemdlałam, a trzy dni później w czoło i wszyscy myśleli, że dostałam wstrząsu mózgu. Ale za każdym razem grałam dalej (pfff, nie takie rzeczy się robiło ;D) Ostatnio akurat robiliśmy różne przewroty, mostki etc. i okazało się, że tylko ja i jedna moja koleżanka potrafimy zrobić przewrót, masakra (w 1 gimnazjum...) Ale najczęściej gramy w piłkę ręczną i siatkówkę, rzadziej w koszykówkę, a w piłkę nożną prawie wcale.
Ogólnie w mojej szkole WF jest na raczej wysokim poziomie, nauczyciele są w porządku, nawet praktykanci radzą sobie dobrze ;)
fc01.deviantart.net/fs19/f/2007/226/2/f/_cloud__by_jimmyjets.giffc01.deviantart.net/fs16/f/2007/146/f/3/Jumping_love_by_iTop_edition.gif fc01.deviantart.net/fs19/f/2007/226/2/f/_cloud__by_jimmyjets.gif


www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png


Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.

W Ravenclawie tylko ci,
których umysł pięknem lśni.

i42.tinypic.com/2dhicyf_th.jpg


www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png


hogsmeade.pl/images/hat/ravenclawf.gif


www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png


Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter

www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png


- Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny...
- No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć.


Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty.


Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc:
- Pottuś kocha Pomuluną!
- To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry.


- Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort.


- Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów...


Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze?


- Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji.
I odszedł szybkim krokiem.
- Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki.


- Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali.


- Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja.


- Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya.


- Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją.
- Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią!
- Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc...
- A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi.


Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu?


A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie?
Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron.


- Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału.
- Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny.

www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png
 
Prefix użytkownikaWika2003
Ja nie przepadam za wychowaniem fizycznym, a raczej za grami zespołowymi takimi jak piłka nożna czy siatkówka, ponieważ nie jestem zbyt dobra w tych sportach i często przeze mnie przegrywamy. Jedyny sport w którym trochę sobie radzę to piłka ręczna, prawie zawsze stoję na bramce, na żadne zawody nie jeżdżę, ale lubię W-F. A co do nauczycielki jest nawet fajna, miła, zawsze uśmiechnięta. Moja klasa raczej dobrze sobie radzi, często reprezentują szkołę na zawodach i często zajmują 1 miejsce.
Podsumowując w mojej szkole W-F jest nawet OK. :)
Uśmiech losu można zobaczyć nawet w tych najciemniejszych chwilach, jeżeli pamięta się żeby zapalić światło.
 
Prefix użytkownikabatalion_88
Wuef mile wspominam, bo jako młody chłopak uprawiałem różne dyscypliny sportowe, biegałem, wieczorami grałem na podwórku z kolegami w kosza. Te lekcje nigdy nie były dla mnie stresujące, wręcz przeciwnie. Najlepiej lubiłem jak na zajęciach graliśmy w nożną, halówkę, biegaliśmy na 1000 metrów na ocenę, skok w dal, bieg przez płotki itp. Zawsze wuefiści brali mnie na biegi przełajowe, biegi Solidarności, czy inne zwody. Byłem w reprezentacji szkoły w gimnazjum w piłkę halową, w LO nawet do siatki koledzy mnie zmusili, ale chodziło o reprezentowanie tylko klasy, nie szkoły. Gdzie odbijanie piłeczek, tam nie ma co liczyć na moją pomoc ;) Ping-pong, siatka to nie moja bajka. Nie lubiłem też tych przewrotów w tył, skoków tygrysich, przez skrzynię, ale reszta spoko. Siłownia też na tak, wyciskanie na ocenę... Nie miałem nigdy w szkole poniżej 5, bywały i 6 oczywiście na koniec roku - średnią zawyżały *.*
m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikapotterekking
Bardzo mi się podoba założony przez ciebie temat. Ja teraz chodzę do szkoły i wychowanie fizyczne średnio mi się podoba ze względu na to co tam robimy i nauczyciela. Bywa tak, że gramy w ping-ponga, siatkówkę koszykówkę lub piłkę, a czasem tak, że nudno biegamy kółka w sali przez 45 minut, często to się zdarza.
A nauczyciel prawie nie zwraca uwagę na tych "powiedzmy łobuzów", którzy mu przeszkadzają w prowadzeniu lekcji. Bardzo na w-f lubię siatkówkę, ping-pong i piłkę nożną.
 
Prefix użytkownikaVestanaros
Jestem teraz w drugiej gimnazjum. W podstawówce bardzo lubiłam wf, nie wiem od czego to zależało, może dlatego że graliśmy co chwilę w co innego, a może dlatego że miałam milszych towarzyszy.
Obecnie nie znoszę ćwiczenia na wf-ie, ponieważ przez klasowe "maniurki" czy tam "karyny" jak kto woli, granie w cokolwiek traci dla mnie sens. Co bym nie zrobiła, zawsze będę robić to gorzej od nich, non stop patrzą się wszystkim na tyłki i piersi, jakby to było najważniejsze. Zawsze muszą dopowiedzieć swoje. Plują wszędzie, dosłownie. Mamy zrobić trzy okrążenia, oczywiście nie obejdzie się bez naplucia komuś pod nogi.
Takie zachowanie bardzo mnie irytuje i jak a to patrzę, po prostu odechciewa mi się żyć.
We live alone.
We die alone.
Everything else is just an illusion.

66.media.tumblr.com/2b45e8cbf8ec6dbdb031842528f06aae/tumblr_nywrweIIxS1s307p6o1_500.gif
 
Prefix użytkownikaDracoloveee
Osobiście nie cierpię w-fu. U mnie w szkole przez cały czas gramy w piłkę ręczną,bardzo rzadko zdarza się piłka nożna ,a o siatkówce którą uwielbiam nawet nie mam co marzyć.Próbowałam się przemóc i grać w ręczną ,ale nic z tego nie wyszło ,ponieważ po prostu nie cierpię tej gry.Na szczęście to już ostatni mój rok w tej szkole,więc myślę że jakoś wytrzymam.:)
 
Prefix użytkownikaAdersYooo
Dla mnie wf byl zawsze super :3 to przydatna rzecz, zawsze czlowiek wyladuje swoje emocja jak sie zmeczy:D. Ja lubilem grac w pilke nozna, siatkowke czy biegac. Szkoda tylko ze w niektorych szkolach nie ma dostepu do prysznicu, mimo ze te prysznice sa zamontowane w szatniach jezyk a czasem sie dzien zaczynalo od dwoch wf-ow:D
Szkoda ze nie wszystkie szkoly maja tez odpowiednie warunki, np gimnazjum w ktorym bylem mialo tylko jedna sale i jedno boisko, co powodowalo ze w zimie gnietlismy sie na sali i nie mozna bylo nawet 5 minut pograc:D
Ale w liceum juz bylo inaczej, byly 3 sale w srodku szkoly a na zewnatrz 4 boiska, dwa betonowe i dwa ze stuczna murawajezyk takze bajka :D
A to co piszecie, ze jedni przeszkadzaja na wfie to u mnie w szkole takie osoby by mialy problemyjezyk
 
Prefix użytkownikaKeira Karkarow
Jeśli chodzi o WF w szkole, to od 4 klasy podstawówki starałam się go unikać.
Dlaczego? Chyba z wielu powodów. Po pierwsze, nie byłam tak sprawna fizycznie jak moi rówieśnicy, a co za tym idzie, niektórzy się ze mnie naśmiewali, że nie umiem biegać szybko, że to, że tamto. Dodatkowo, miałam częściowe zwolnienie z WFu z uwagi na wadę serca, także wszelkie biegi, skoki, generalnie intensywniejsze ćwiczenia odpadały. Kolejnym powodem była monotonia. Na lekcjach zazwyczaj robiliśmy to samo. W podstawówce graliśmy w piłkę ręczną, czasem w koszykówkę. W gimnazjum przeważał unihokej, którego nie cierpię z całego serca, ale również w gimnazjum zmienił nam się nauczyciel na kobietę, która urozmaicała lekcje rozciąganiem, różnymi grami zespołowymi, uczyła nas robić salta z wyskoczni itp. Także w gimnazjum wf miał potencjał, ale to mnie nie do końca przekonało. W liceum więcej mnie nie było niż byłam na wfie. Najczęściej graliśmy w siatkówkę, której nie cierpię równie mocno jak unihokeja, który to był drugą ulubioną grą mojej klasy. Zdarzało nam się też grać w inne gry, np. W piłkę nożną, w baddmingttona (zabijcie mnie, zawsze mam problem z pisownią tego słowa xD), w ping-ponga (mój ulubiony), miałyśmy też zajęcia na siłowni szkolnej, elementy fitnessu i w pierwszej klasie liceum basen. Kochałam pływać, ale nie miałam czasu po basenie dosuszyć włosów i się pomalować, a byłam na etapie nie wychodzenia z domu bez makijażu i wyprostowanych włosów, więc wiadomo, basen również odpadał xD.
"Fear of a name increases fear of a thing itself."
 
Prefix użytkownikaKubusiek0986
WF był moim ulubionym przedmiotem w szkole...lubiłem grać siatkówkę jak chciałem to potrafiłem,graliśmy różne zabawy np.piłke nozną,raz była piłka ręczna potem gdy poszedłem do liceum to nie było to samo bo był cały czas zwykły hokej,podpowiem że nie na lodzie tylko na sali,ogólnie to ćwiczylismy....pozdrawiam tych którzy uwielbiają WF...
 
Prefix użytkownikaViolet-Horde
Wypowiem się trochę na ten temat...
Więc nie lubię zbytnio w-fu. Lubię sport, ale w mojej szkole... Do póki chodziłam na treningi nie było żadnego kłopoty z ocenami z wychowania fozycznego, gdyż z automatu dostawałam szóstkę na koniec za ,, zaangażowanie ". Mimo, że praktycznie tylko koszykówka mi wychodziła. Po tym jak zrezygnowałam w kwietniu tego roku na koniec musiałam się starać i spędzić dwie godziny nad plakatem, żeby dostać tą upargnioną szóstkę na koniec! Mój trener stał się dla mnie obcym człowiekiem.
W klasach 2-3 miałam lekcje z chłopakami (obecnie mamy odzielnie) z innym nauczycielem. Ten dawał nam piłke, kazał rozłożyć siatkę i zostawiał nas na pastwę losu. Nigdy nie zapomne gdy na dworze było - 2 stopnie, a my w krótkich spodenkach i koszulkach wyszliśmy na dwór. Po dwóch kółkach marszobiegu, poszedł po grabie i kazał czekać. Nagrzani czekaliśmy kwadrans. Kolejnego dnia prawie wszyscy byli chorzy. Wtedy rodzice się zbuntowali i teraz mamy kogoś innego.
Teraz biegam. Na własną rękę. Nie chcę się zapisywać do klubu, żeby później znowu kogoś zawieść. A robie to głównie dlatego, żeby utrzeć nosa mojemu w-fiście
Jeśli się cofasz to tylko po to by wziąć rozbieg

static.tumblr.com/4b4dc5ecfd37c6472bc72ed1d94624bc/wevryzp/V50mtkcas/tumblr_static_jack-sparrow-run.gif



KOCHANI NIEPRZYGOTOWANI!!!


thumbs.gfycat.com/PepperyDirtyBorzoi-small.gif

thumbs.gfycat.com/NecessaryWindyAfricanhornbill-small.gif

giant.gfycat.com/VariableEverlastingDowitcher.gif

giant.gfycat.com/QuarrelsomeScientificHypacrosaurus.gif

fat.gfycat.com/HelplessHideousFox.gif



INAZUMA ELEVEN


68.media.tumblr.com/tumblr_m8ppy7MFeP1qisyzj.gif

68.media.tumblr.com/tumblr_m6r75meurR1rwjbtjo1_500.gif


[center]68.media.tumblr.com/c7d963dc19da5915fec5bf8fb47c3eca/tumblr_onm91w70Qj1u9ivb7o5_500.gif

images5.fanpop.com/image/photos/31200000/celia-inazuma-eleven-31213745-500-281.gif

68.media.tumblr.com/fe2cdf17f0e77408b083e6aab11eb218/tumblr_mlvzd2n3Wo1rw47iyo2_500.gif




Ed Sheeran:


data.whicdn.com/images/34307551/large.gif

68.media.tumblr.com/3e71b8252e435c6e157969f924e8ec0d/tumblr_mtuicwBbYL1qimmcuo1_500.gif

68.media.tumblr.com/66f02e229d9fd9f9be9e0dd68a3489cb/tumblr_mlfpdwAZtt1sordumo1_250.gif


Alvaro Soler:

s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/39/d9/27/39d927d1bcb42cbb532d0e6a5cb879b3.gif

68.media.tumblr.com/134cc5ed74d4dd780064e216fb7ba3c0/tumblr_odwvo6ZmHE1tlsda4o1_500.gif

www.dailybest.it/wp-content/uploads/2016/10/solergif3.gif



ŚCIANKA CHWAŁY I WIECZNEGO FEJMU


3.bp.blogspot.com/-yGQrAkfmOn4/WWNI0Xr8LrI/AAAAAAAAAWU/E7hb1fGnHeUXG-7bTBpFKTrXlwYCYtFWACLcBGAs/s320/do%2Bpodpisu%2B4.png

2.bp.blogspot.com/-yBE7tuOyKE8/WWNIz6Dg-pI/AAAAAAAAAWM/6LtqKRec3BEa984Xjx6Karrb1lC3NISUQCLcBGAs/s320/do%2Bpodpisu%2B3.png

3.bp.blogspot.com/-yXYdzdje1cM/WWNI0PXj4BI/AAAAAAAAAWQ/-ED4J3N4MooQzz7n4T8IyFVOtYzb94yOgCLcBGAs/s320/do%2Bpodpisu%2B1.png



Violet fanarty rysuje
I wcale nie próżnuje!
Zdobywa punkciki pracowicie
Puchonką potrafi być należycie
Wszystkie Borsuki głośno wiwatują
Naszej Violet chwałę wyśpiewują!

I powiadam wam zaprawdę,
Że Violet nikt nie obrazi
Bo kto tylko spróbuje
Na gniew się jej narazi!

Wtedy nie jest tak przyjemnie,
Bo gdy ona wpadnie w gniew
No to już pozamiatane
Poleje się śmiałka krew

~by EmilyWright
 
Prefix użytkownikaScarllet
To ja też się może udzielę w tym temacie.
WF z gimnazjum wspominam okropnie.. Miałam nie fajną nauczycielkę, która nic po za wstawianiem nieprzygotowań za zły kolor koszulki czy nie takie buty i darcie się, że jesteśmy leniwe nic nie robiła. Przez trzy lata na wf w siatkówkę albo nożną grałam trzy razy. Ciągle tylko biegałyśmy, a nasza kochana pani siedziała na tablecie. Kiedy przychodziły zaliczenia ze skoku w dal, rzutu piłką lekarską itd to dziewczyny przychodziły gorzej zestresowane niż na test z Niemieckiego. Tylko dlatego, że zawsze dostawałyśmy najwyżej 3 chociaż starałyśmy się jak mogłyśmy.
Kiedy poszłam do technikum wreszcie polubiłam wf. Mam go trzy razy w tygodniu i ciesze się na każdą lekcje. Zazwyczaj gramy albo w siatkówkę albo w ręczną , a nauczyciel ( bo tym razem trafił nam się facet) jest jednym z najlepszych nauczycieli.
Wydaje mi się, że lubienie tego przedmiotu bardzo zależy od podejścia samego wfisty.
3.bp.blogspot.com/-EkeaHoror_w/Tsp8B-lCimI/AAAAAAAAA6E/8VModion8Qs/s1600/autumn-autumn-ftw-cute-fashion-girl-Favim.com-80604.jpg

Nie składaj obietnic, jeśli nie jesteś pewny, czy zamierzasz ich dotrzymać.


s3.favim.com/orig/151210/autumn-fall-grunge-hipster-Favim.com-3745163.jpg

(...) Świat jest piękniejszy, kiedy się uśmiechasz.


data.whicdn.com/images/153365256/superthumb.jpg

****


Mój mały kącik!


25.media.tumblr.com/95f26d5cb62e19fa6b4123e06ac33375/tumblr_mso100CDgi1s7273zo1_500.gif

,, - Zuzka! Ile ty masz lat?
- No 17. Ale mam mentalność dziecka''


b1.pinger.pl/b8af1611f90bf8ac96a370804d1b480f/0e6918d7000ece9352b5af47.gif

,, - Ale z niej grzeczna dziewczyna
- Zawsze umiała się dobrze kryć ze swoją prawdziwą naturą''


****



rMoże w Gryffindorze,
Gdzie kwitnie męstwa cnota,
Gdzie króluje odwaga
I do wyczynów ochota.r1;


W HOGWARCIE: SCARLLET AMINE JEFFERSON
 
Prefix użytkownikagordian119
Generalnie zgadzam się z przedmówczynią, ale dopowiem coś od siebie- opinia na temat WFu zależy tak od nauczyciela, jak i od grupy osób, z którymi się na WF uczęszcza. Ja właśnie z tym miałem problem, że w szkole WFu nie lubiłem, bo nigdy nie przepadałem za osobami z którymi chcąc nie chcąc musiałem przebywać, tj. mojej klasy albo ewentualnie równoległej, z którą byliśmy zmieszani. O ile na normalnych lekcjach mogłem skupiać się w pełni na sobie i zapomnieć o wszystkich denerwujących mnie ludziach, o tyle na WFie już nie było takiego wyjścia, no bo tam do wiadomo- noga, siata, kosz, ewentualnie unihokej, czyli same gry zespołowe. W liceum w miarę WF polubiłem (choć nie do końca, ale to raczej ze względu na to że był zawsze o późnej porze), ponieważ tam dostałem możliwość ćwiczenia w indywidualnym zakresie, tj. siłownia, ergometr itp., nie musiałem zaś grać w coś w co nie umiem i nawet nie lubię i użerać się z ludźmi, z których wychodził diabeł. Teraz, będąc na studiach, swój WF lubię już bardzo. Wszyscy otaczający mnie ludzie wydają się o wiele dojrzalsi, a poza tym mam możliwość wyboru dyscypliny i skupiam się na tym, co daje mi przyjemność, a przynajmniej dodatkowo nie stresuje. Bo w szkole WF dla wielu jest właśnie czymś lekkim i odstresowującym, a dla mnie- wręcz przeciwnie.

Ale jeśli chodzi o sam przedmiot, to moim zdaniem jest on oczywiście potrzebny. Większość dzieciaków jednak lubi WF i tylko potrzeba, żeby nauczyciele byli nieco lepsi, bo odnoszę wrażenie, że większość jest kompletnie do tego zawodu nieprzygotowana...
Witam was, moi drodzy,
w krainie czarów!


s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/12/d8/e5/12d8e53b202c07dd261102bf53ad10c5.jpg


A jeśli chcecie zdobyć
Druhów gotowych na wiele,
To czeka was Slytherin,
Gdzie cenią sobie fortele.


Posycz sobie, mała żmijko
Wij się, żmijko, wij
Bądź milutka dla Gordiana
Bo cię przybije do drzwi!


pobierak.jeja.pl/images/3/5/8/235806_coachingowe-brednie.jpg


Wszyscy to robią, więc ja też wrzucę tu swoich ulubieńców xD

Marika_Chase która była tu ze mną od pierwszych chwil, Angelina Johnson za bycie najlepszą adminką i komentowanie moich ficków jezyk, Ewa Potter za bycie moim ideałem piękna i przemiłą osóbką <3, Inga Clinton za bycie Karyno-Grażko-Dżesiką, która wraz ze mną należy do tajnej rosyjskiej mafii, batalion_88 za spamowanie ze mną w grach i zabawach i pisanie na sb, Bad wolf za bycie kołem napędowym dla moich ficków, kospirre za bycie księżniczką Slytherinu, Debbie za to że jest przesłodka <3, Shanti, która naciąga mnie na sówki i na olewanie :D, Helenkaa za humor, spam w grach i zabawach, pomaganie Rodzinie i bycie pojętną uczennicą Cwaniak, Violet-Horde- milusia i nie przestająca mnie zadziwiać <3

]W Hogwarcie:

Gordian Stella
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.14