Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
losiek13
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Parringi niekanoniczne - głupstwo?
|
|
Alette |
Dodany dnia 09.07.2015 17:12
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Cykl był reklamowany jako książki, w których bohaterowie dorastają z czytelnikiem, a po drugie widać było, że Rowling próbuje pokazywać dorastanie. Nieszczególnie jej to wyszło, no ale cóż. Dorastanie nie zawsze przebiega burzliwie, prowadząc daną osobę d jednej skrajności do drugiej. Czasami przez lata niewiele się zmieniamy, a to "dorastanie" z książkami JKR bardziej dotyczyło (przynajmniej moim zdaniem) faktu, że czytelnicy zaczynali w wieku 10 a kończyli w 20, niż że Harry, Ron czy Hermiona się zmieniali. Myślę jednak, że to wszystko ma ręce i nogi, bo kiedy w konkretnym wieku czytałam poszczególną książkę, to jej bohaterowie pasowali do mnie emocjonalnie. Już napisałam wcześniej, że również nie dostrzegłam tutaj jakiegoś przeobrażenia emocjonalnego, ale dorastanie już tak. Ale żeby nie pójść gdzieś obok tematu - zastanawiam się, czy nie zmienić nazwy na "paringi niezgodne z kanonem", żeby trochę rozszerzyć dyskusję W każdym razie mimo wszystko rozumiem te wszystkie FF oparte na tym wątku, bo ludzie po prostu kochają historie, gdzie zepsuty do granic możliwości chłopak pada z miłości do dobrej i mądrej dziewczyny i zmienia dla niej swój sposób myślenia. Taki związek od podłego traktowanie do wielkich wyznań miłosnych, często banalnych i drażniących. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 10.07.2015 23:34
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Dorastanie nie zawsze przebiega burzliwie, prowadząc daną osobę d jednej skrajności do drugiej. Czasami przez lata niewiele się zmieniamy, a to "dorastanie" z książkami JKR bardziej dotyczyło (przynajmniej moim zdaniem) faktu, że czytelnicy zaczynali w wieku 10 a kończyli w 20, niż że Harry, Ron czy Hermiona się zmieniali. Myślę jednak, że to wszystko ma ręce i nogi, bo kiedy w konkretnym wieku czytałam poszczególną książkę, to jej bohaterowie pasowali do mnie emocjonalnie. Nie o to mi chodziło, że mają się radykalnie zmieniać. Np. Harry mógł się nauczyć przez cały cykl, żeby pochopnie nie oceniać sytuacji. W cyklu są dwie analogiczne sytuacje, które mogłyby to ładnie pokazać. Chodzi mi o sytuacje ze Snape w pierwszym i przedostatnim/ostatnim tomie. W przedostatnim/ostatnim tomie powinno Harry'emu przelecieć przez myśl, że cała sytuacja ze Snapem może nie być taka prosta. W końcu w pierwszej części też podejrzewał Snape i się okazało, że niesłusznie. No, ale żeby to był jedyny raz, kiedy sytuacja odwraca się do góry nogami, ale nie. W trzeciej części Syriusz jest uważany za poplecznika Voldemorta, który przyłożył rękę do śmierci jego rodziców zdradzając ich, a okazał się wiernym przyjacielem jego ojca. W czwartej nauczyciel od czarnej magii wyglądał na fajnego gościa, a okazuje się poplecznikiem Voldemorta. Mógłby z tych doświadczeń wyciągnąć jakąś naukę i ostrożniej podchodzić do oceniania sytuacji. W każdym razie mimo wszystko rozumiem te wszystkie FF oparte na tym wątku, bo ludzie po prostu kochają historie, gdzie zepsuty do granic możliwości chłopak pada z miłości do dobrej i mądrej dziewczyny i zmienia dla niej swój sposób myślenia. Taki związek od podłego traktowanie do wielkich wyznań miłosnych, często banalnych i drażniących. Faktycznie słabo, wolałabym, żeby najpierw się zmienił, a dopiero potem zaczął dostrzegać Hermione jako wartościową osobę. Wyszłoby lepiej i naturalniej. |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 19.07.2015 23:09
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Dla mnie w ogóle parringi są tak samo potrzebne jak dziura w moście. Bez urazy oczywiście. Jednak nie rozumiem po co łączyć bohaterów w jakieś wymyślne pary z innymi, skoro dla fanów powinien najważniejszy być kanon. Hermiona i Draco? W ogóle nawet nie jestem sobie tego w stanie wyobrazić. Tyle jej naubliżał, dokuczał, upokarzał, wyzywał... I raptem co? Wielka miłość. Bez przesady. Argument, że przeciwieństwa się przyciągają do mnie nigdy, przenigdy nie trafi. Bo w takim razie Lily powinna zostać z Severusem, Neville z Bellatrix a Pani Norris z Krzywołapem. No bezsens do kwadratu. Uważam, że dobrze jest jak zostało to ukazane w książkach, i koniec kropka ;p ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 20.07.2015 13:03
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Nie możecie sobie poradzić, że Draco kocha Hermionę .Te parringi nie mają sensu już nie mówiąc o tych że tak powiem pikantnych lub Draco i Harry, bo takie chyba też są. Nie wiem czemu takie rzeczy obiegają internet.
|
|
|
|
Neterin |
Dodany dnia 20.07.2015 13:35
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 270 Dom: SlytherinPunkty: 6381 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 09.09.14 |
Ja do niekanonicznych pairingów nic nie mam. To ff, więc jeśli ktoś coś lubi to niech pisze. Nikt nas nie zmusza do czytania. Jak znajdę coś interesującego to przeglądam. Są opowiadania do których wracam co jakiś czas, bo historie mi się spodobały;p Jeśli autor w miarę logicznie poprowadzi postacie to może wyjść z tego coś naprawdę fajnego. Najbardziej lubię czytać te w czasach powojennych. Bohaterzy dorośli, zmienili się i ogólnie fajnie jest porzucić mury szkolne i zobaczyć jak autor wykreował ich przyszłość. ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 23.07.2015 19:01
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Np. Harry mógł się nauczyć przez cały cykl, żeby pochopnie nie oceniać sytuacji. W cyklu są dwie analogiczne sytuacje, które mogłyby to ładnie pokazać. Chodzi mi o sytuacje ze Snape w pierwszym i przedostatnim/ostatnim tomie. Wszystko, co piszesz, ma oczywiście sens. Natomiast mnie to aż tak nie raziło, bo stawiając się w sytuacji Harry'ego - czyli nastolatka, też bym nie rozgryzła, że Snape jednak jest po stronie światłości. Zwłaszcza że nawet jako ten "bohater" wciąż pozostał osobą, która wydała jego rodziców Voldemortowi. Warto też zwrócić uwagę, że łatwiej nam uwierzyć w czyjąś winę niż niewinność, co ewidentnie pokazuje nam życie. Myślę, że Harry dorósł w ten sposób, że dostrzegł, że nie ma wygranej bez poświęcenia, co w wieku 11 lat nie mieściło mu się w głowie. Spotkanie z Voldemortem mimo wszystko pozostawało ekscytującą przygodą, podczas gdy w ostatnim tomie potraktował to jako konieczność. Faktycznie słabo, wolałabym, żeby najpierw się zmienił, a dopiero potem zaczął dostrzegać Hermione jako wartościową osobę. Wyszłoby lepiej i naturalniej. To wszystko zależy od tego, czego oczekujesz po książkach. Niektórzy chcą odzwierciedlenia życia inni kompletnej fantazji, czegoś, czego w rzeczywistości nie spotkają. No bo jakie jest prawdopodobieństwo, że na sto zranionych osób jakiś łajdak akurat ciebie potraktuje jak księżniczkę? Takich osób należy unikać jak ognia, a jednak gdy w powieściach mamy opisane zwykłe, przeciętne życie - często się nudzimy. Wolimy skrajne emocje... przynajmniej ja wolę ;p ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 23.07.2015 19:20
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Dla mnie to nie jest głupstwo. Po prostu są pary, o których czytać nie lubię, więc tego nie robię i wydaje mi się, że to jest całe rozwiązanie problemu. Dużo bardziej mnie drażni, jak ktoś przedstawia nieumiejętnie relacje bohaterów, którzy byli ze sobą powiązani przez Rowling. Wolę, żeby ktoś sobie wymyślił jakiś parring z kosmosu i opisywał go wedle własnego widzi mi się, niż mieszał nieumiejętnie w kanonie. Jeśli ktoś to robi wiarygodnie i ze smakiem, to super. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 23.07.2015 19:31
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Tylko warto się zastanowić w takim razie, czy skoro komuś wolno nieumiejętnie prowadzić niekanoniczną relację wedle własnego widzimisię, to czy nie ma prawa również sprowadzić na dno związków przy parach zgodnych z książką Też można nie czytać i tyle ;p Ja sama już chyba wyrosłam z tego, żeby się złościć na jakikolwiek ff ;p Mogę po prostu uznać je za durny, napisać wielki komentarz "ALE TO BEZNADZIEJNE" i żyć sobie dalej szczęśliwa. Bo to i tak nie jest kanon, nawet jeśli ktoś zrobi fick o Harrym i Ginny to to też nie jest kanon, więc mam absolutną dowolność, czy daną wizję akceptować czy nie ;p O wiele bardziej mnie denerwuje jak JKR miesza w kanonie Nie ukrywam tylko, że lubię się śmiać z pewnych wizji, ale skoro ktoś ma prawo o tym pisać, to ja mam prawo z tego robić żarty, nie? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 23.07.2015 19:36
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
No zazwyczaj jak mi się coś nie podoba, to nie czytam, wiadomo. Po prostu to mnie bardziej denerwuje, niż to, że ktoś połączył Snape'a z Harrym, albo Hermionę z Draco. Poza tym, ja też nie mam jakichś ulubionych parringów ani postaci, o których jakoś bardzo lubię czytać. No i szczerze mówiąc, nie czytam już fan ficków tak jak kiedyś, więc ciężko stwierdzić, jakie byłyby moje odczucia teraz. Jeśli ktoś wystawia swój tekst na widok publiczny to się musi liczyć z tym, że ktoś go może zjechać, zmieszać z błotem albo z drugiej strony wynieść pod niebiosa - i jedno i drugie nie zawsze słusznie. Natomiast ja jestem daleka od nazywania czyjegokolwiek pomysłu "głupim", bo nigdy nie wiadomo, co z tego wypłynie w dalszej części ficka. Zawsze się może okazać, że Draco tak naprawdę to nie jest Draco, tylko Ron wypił Eliksir Wielosokowy, bo stwierdził, że Hermionę bardziej jarają blondyni : D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
tomparker |
Dodany dnia 25.07.2015 21:08
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1142 Ranga: Prefekt Naczelny Ravenclawu Data rejestracji: 07.09.14 |
Ja tam nie przepadam ani za Dramione, ani za Drarry czy Sevmione. Nawet lubię Drapple i Ludding Ubóstwiam Fremione, choć o związku Hermy i Freda w książce nie było słowa.Tak naprawdę nie wiem czy np. Snily zalicza się do parringów stworzonych przez J. K. Rowling, ale dla mnie nie ma to znaczenia. po prostu lubię jakiś parring lub nie "A może w Ravenclawie zamieszkać wam wypadnie.
Tam płonie lampa wiedzy, tam mędrcem będziesz snadnie." |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 25.07.2015 21:15
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
W różnych serialach często jestem za niekanonicznymi parami, ale w HP nie. Nie lubię ani Darmione ani innych ale nie wiem czy to kwestia tego, że w ogóle w książkach jestem raczej na nie czy dlatego że raczej lubię paringi z HP. Ron i Hermiona są boscy razem i nie wyobrażam sobie ich z nikim innym. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
BlueAri |
Dodany dnia 16.08.2015 23:10
|
![]() Postów: 83 Dom: RavenclawPunkty: 417 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 16.08.15 |
A jeśli chodzi o Draco i Hermionę to ja nadal uważam, że powinni być razem ![]() Wiem, że Draco ma paskudny charakter, ale można by uznać, że po Bitwie o Hogwart zmienił się. A według mnie Hermiona nie pasuje do Rona. Ale większości paringów nie lubię. A szczególnie jeśli występuje w nich Severus. Przecież on nie umawia się ze swoimi wszystkimi uczennicami, jak to czasami opisują "ałtoreczki". |
|
|
|
anusia_zandka |
Dodany dnia 16.08.2015 23:15
|
![]() Postów: 27 Dom: SlytherinPunkty: 1287 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.07.15 |
Ja kocham Dramione. Mam nawet własnego bloga o nich. No i lubię też Blinny. Osobiście uważam, że Miona i Draco bardziej pasują do siebie niż Herm z Ronem. Są dwoma różnymi światami i wiele mogliby się od siebie nauczyć. Blinny. Zarówno Ginny jak i Blaise są wrednymi istotkami i mają taki sam charakter. zapraszam fanów Dramione na bloga: "Bo oczy są ślepe. Trzeba szukać sercem." http://miloscDramione.blogspot.com |
|
|
|
MonicMalfoyWeasley |
Dodany dnia 31.10.2015 13:51
|
![]() Postów: 51 Dom: RavenclawPunkty: 204 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 29.09.15 |
Uwielbiam Gramione <3 Jeden z moich ulubionych parringów, który jest naprawde niesamowity ! Można wymyśleć o nich tyle różnych historii, ponieważ są różni od siebie jak ogień i woda. Drugim moim ulubionym parringiem jest Fremione - Fred i Hermione. Przeczytałam chyba wszystkie opowiadania jakie były możliwe aż w końcu poczułam niedosyt i sama zaczęłam pisać To są moje 2 ukochane pary. A co do innych parringów spotkałam sie z takimi jak : Ginny Weasley i Blaise Zabini albo Harry Potter i Pansy Parkinson, które według mnie też są fajne W Ravenclawie tylko ci Których umysł pięknem lśni. "Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie." ~ Albus Dumbledore "Czasem trzeba być w życiu ofiarą, żeby kiedyś stać się zwycięzcą." ~ Autor Nieznany "Telewizja to tylko zastępcza rozrywka dla mózgu, kto nie czyta, ten właściwie nie potrzebuje już głowy, nie mówiąc oczywiście o wyobraźni i fantazji" Billie Joe |
|
|
|
Olivia0506 |
Dodany dnia 26.11.2016 13:06
|
![]() Postów: 5 Dom: SlytherinPunkty: 97 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 01.11.16 |
Ja osobiście je całkowicie uznaję. A dlaczego? Wcale nie tylko dlatego że jak to mówią fanki Draco i tego całego Dramione - chociaż jak powiedziałam też je uznaje - bo zawsze te czarne i dobre charaktery powinny być razem, bo to takie romantyczne bla, bla, bla. W szóstej części Draco pokazał swoją wrażliwość i to że faktycznie "ma uczucia". Wtedy właśnie potrzebował kogoś takiego jak Hermiona. Dobra, współczująca Hermiona o złotym sercu. Wątpię żeby był ktoś kto mógłby go lepiej zrozumieć niż ona. Bo co wtedy czuł Draco? Większość by pewnie odpowiedziała że bezradność, brak wiary w siebie i przede wszystkim strach. Tak, to też. Ale najbardziej to chyba samotność. No bo kto mógłby go pocieszyć? Wspierać we wszystkim? Jęcząca Marta w łazience? (Cytat: "- Przestań - jęknęła Jęcząca Marta z jednej z kabin - Przestań.. Powiedz mi co cię dręczy.. mogę ci pomóc..") Albo Crabbe i Goyle? Na pewno. Wracając. Samotność. A czy nie tego tak wiele razy doświadczała Hermiona, kiedy była odrzucana przez Harry'ego i Rona (głównie Rona)? W trzeciej części uważał że to jej kot zabił Parszywka. Nie odzywali się do siebie kilka miesięcy. Dokuczał jej na pierwszym roku, no cóż wtedy się jeszcze dobrze nie poznali, jednak było mnóstwo innych przypadków. A więc Hermiona miała wszystko czego Draco potrzebuje. Nie wiem jak można odrzucać kogoś z takim wspaniałym charakterem. Draco potrzebował wsparcia. A każdy wie że Hermiona bez wahania pomogłaby nawet największemu wrogowi. I to chyba tyle.. Myślę że ten zamknięty w sobie Ślizgon i dobroduszna Gryfonka mogliby się dogadać.. A wy co o tym sądzicie? |
|
|
|
Margaret Black |
Dodany dnia 26.11.2016 13:42
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 215 Dom: RavenclawPunkty: 9854 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.07.15 |
Gdy zaczynałam przygodę z fanfiction, to byłam jak najbardziej za Dramione, jednak wraz z wiekiem zauważyłam, że sam pomysł połączenia Draco i Hermiony jest absurdalny. I nie mówię tego dlatego że jestem wielką wyznawczynią kanonu - wręcz przeciwnie - gdy związek jest dobrze uargumentowany, nie mam z nim żadnego problemu. Jednak tutaj, myślę że trzeba naprawdę głęboko zanurzyć się w psychologii postaci, żeby całość miała więcej sensu niż "bo Hermiona i Draco wyglądają tak uroczo i muszą być razem". To prawda, że Draco na szóstym roku nauki mógł potrzebować kogoś kto zrozumiałby go i uwolnił od samotności, ale... dlaczego akurat Hermiona? Przecież postaci, które mogłyby to zrobić jest w kanonie o wiele więcej. Dlaczego Draco miałby szukać pomocy u gryfonki mugolskiego pochodzenia? Najlepszej przyjaciółki Harry'ego Pottera? Przecież Draco był śmierciożercą! Stali po przeciwnych stronach! Miałby po prostu zaprzeczyć wszystkiemu w co wierzy i temu jak go wychowano, tylko dlatego bo Hermiona go rozumie? To, że w szóstej części pokazał trochę ludzkich uczuć, wcale nie jest równoznaczne z tym, że nagle zmieni stosunek do Granger. I przeszkody na drodze "ich miłości" mogły wystąpić od strony Hermiony. Przecież ona też była uprzedzona. Wiedziała, że Lucjusz jest śmierciożercą, więc Draco też prawdopodobnie nim zostanie. Dlaczego miałaby zaryzykować wszystko co ma - życie, przyjaźń z Ronem i Harrym - tylko dlatego bo Draco był samotny? "Elficka aura" - to chyba najpiękniejszy komplement, jaki kiedykolwiek otrzymałam, dziękuję <3 ![]() ![]() ![]() ![]() Żeby nie było żadnych wojen W naszym kraju (Wysłuchaj nas panie.) Żeby głód nie dotknął Nas (Wysłuchaj nas panie.) Żeby nikt nie cierpiał Gdy patrzę (Wysłuchaj nas panie.) Żeby wrogowie nasi Zdechli (Wysłuchaj nas panie.) Amen. ![]() ![]() To ja Człowiek agresywny Ze strachu Przepełniony nienawiścią Z bólu Żyjący samotnie Z obawy Szydzący ze słabszych Z niepewności Uśmiechający się Ze zmęczenia Plujący jadem Z zazdrości Zły Bo przeżarty żalem. ![]() ![]() ![]() ![]() Ej ale w sumie to ja lubię Bataliona <3 Dlaczego się tak gościa czepiacie? Sympatyczny jest ![]() ![]() Drugie miejsce to ciągle podium ![]() ![]() ![]() ![]() "Nie no co za żal, jakbym słuchał jakiejś bajki z morałem. Beznadzieja po prostu." |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 26.11.2016 14:01
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Totalnie ich nie widzę razem. Może i Draco potrzebował kogoś dobrego ale Hermiona? No i dlaczego to ona miałaby chcieć być z kimś kto nie tylko ją poniżał, upokarzał, ale uważał osoby jej pochodzenia za śmieci. Rodzina jego żony (o czym wiemy z Pottermore) miała dość podobne poglądy co Malfoy'owie i potem ta dwójka starała się żyć trochę inaczej i to chyba wystarczy. Draco nauczył się że pochodzenie nie świadczy o wielkości człowieka, odnalazł kobietę, która tak jak i on chciała żyć inaczej niż jej rodzice... to dobrze. Z Hermioną nie mieliby najmniejszych szans, żadnych fundamentów, żadnych podstaw Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 26.11.2016 14:03
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ja jestem 'tradycyjnym wyznawcą kanonu', więc wiadomo jakie mam zapatrywania na tego rodzaju fan fiction. Dramione to dla mnie jeden z najbardziej poronionych pomysłów jaki mógł powstać. Gorsze i jeszcze bardziej absurdalne są już chyba tylko te gejowsko-pedofilskie typu Snarry, Drarry i inne mary czary ;p Co do Dramione to nie wiem jak można w ogóle brać pod uwagę miłość pomiędzy tymi dwojga. Malfoy 'nawsadzał' Hermionie tyle "szlam", że szkoda gadać. Niejednokrotnie życzył jej śmierci (już w Komnacie Tajemnic jako 12-latek), gdy Bazyliszek atakował czarodziejów nieczystej krwi. Bez przerwy poniżał, upokarzał, atakował i wyśmiewał jej najbliższych przyjaciół, ich rodziny i wszystko co tak bardzo darzyła sympatią panna Granger. To przez niego zaliczali szlabany, Hagrid mógł stracić pracę itd. Tych wszystkich okropieństw po prostu nie można się doliczyć. Jak Snape nazwał "szlamą" Lily Potter (TYLKO RAZ w wiadomych okolicznościach), to ta przestała się do niego odzywać do końca życia/zerwała wszelkie kontakty. A tu niby miałaby się narodzić raptem wielka miłość, bo Draco był samotny? Nope... A co on uczynił przez te wszystkie szkolne lata, żeby mieć innych towarzyszy oprócz półgłówków jakimi byli Crabbe i Goyle? NIC! Obrażał, dokuczał, znęcał się, wywyższał, ubliżał. Był takim rozpieszczonym paniczykiem, który wszystkich ma w dalekim poważaniu, a kimś takim jak Hermiona gardził i się nią brzydził. Wiadomo, czysta krew. Ona mogła mu to wszystko rzecz jasna przebaczyć, ale żeby jeszcze z nim być po tym wszystkim? Nie sądzę, żeby była w stanie pokochać kogoś kto w przypadku jej cierpienia i zagrożenia życia śmiałby się w najlepsze... Nie kupuję tego za żadne skarby ;p ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Vestanaros |
Dodany dnia 26.11.2016 18:58
|
![]() Postów: 86 Dom: HufflepuffPunkty: 241 Ranga: Pomocna dłoń Data rejestracji: 17.09.16 |
Dla mnie ten pairing po prostu nie ma sensu, biorąc pod uwagę to ile razy Draco wyzywał Hermionę i naśmiewał się z niej. W tym wypadku nie kupuję gadki że "przeciwieństwa się przyciągają" albo "Draco nie umiał okazywać uczuć". Nie mam nic do fanów/fanek tego pairingu, chociaż w większości są to Drażony, których nie ogarniam. Właściwie pasuje mi to, że Hermiona ożeniła się z Ronem i w tym wypadku nie ma co wymyślać. We live alone. We die alone. Everything else is just an illusion. ![]() |
|
|
|
Andi Miller |
Dodany dnia 10.12.2016 21:10
|
![]() Postów: 76 Dom: SlytherinPunkty: 1151 Ranga: Prefekt Naczelny Slytherinu Data rejestracji: 11.06.16 |
Ja nie uznaję Dramione. Oczywiście, szanuję osoby o odmiennych poglądach, ale nie ukrywam - troszeczkę mnie to denerwuje. Draco obrażał Hermionę, oboje się wzajemnie nienawidzili, więc skąd ten pomysł, by zrobić z nich parę? Według mnie, po prostu nie są dla siebie stworzeni. Granger idealnie pasuje do Rona. Może nie dlatego, że przeciwieństwa podobno się przyciągają, lecz doskonale dopełniają. "Śmierć będzie ostatnim wrogiem który zostanie pokonany." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Jestem miłą ślizgonką. Jestem leniwą puchonką. Jestem tchórzliwą gryfonką. Jestem nieoryginalną krukonką. ![]() The need for intelligence to be cunning! ![]() ![]() "We've all got both light and dark inside us. What matters is the part we choose to action. That's wo we really are." ~Sirius Black |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |









Hufflepuff















Ravenclaw
Gryffindor



Neterin
Slytherin








































































