Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Prefekt Gryffindoru
22.04.2021 18:31
Klaudia Lind, ja dzisiaj na śniadanie jadłem czekoladowe płatki na mleko, na obiad zjadłem ziemniaczki ze schabowym i kapustą a na kolację zjem kilka kromek z pasztetem, szynką i jajkiem ;)

Mugol
22.04.2021 18:09
Nawet nieźle ale smutno że Profesora Snape nie ma ;(

halo, regulamin
22.04.2021 17:49
W sumie trochę nudy. Skończyłam już zajęcia na ten tydzień, wiec teraz rozważam obejrzenie jakiegoś filmu

A co u Ciebie?

Mugol
22.04.2021 17:44
Co tam?

halo, regulamin
22.04.2021 17:27
Aurelia Snape, siemka!

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59613 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56577 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45775 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43066 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38201 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36659 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Oceny prac II Turnieju FF
Prefix użytkownikaChristina
To właśnie w tym temacie możecie umieszczać swoje oceny prac, w poszczególnych etapach.

Zasady oceniania

1. Oceniający wybiera trzy najlepsze prace i argumentuje swój wybór (min. 5 zdań). Prace otrzymują odpowiednio: 3 punkty - I miejsce, 2 punkty - II miejsce, 1 punkt - III miejsce.
2. Członek jury wybiera trzy najlepsze prace i argumentuje swój wybór (min. 5 zdań). Prace otrzymują odpowiednio: 4 punkty - I miejsce, 3 punkty - II miejsce, 2 punkt - III miejsce.


Jeżeli chcesz mieć swój udział w losowaniu kategorii FF do kolejnego etapu, pod oceną wybierz numer od 1 do 5!

Edytowane przez Angelina Johnson dnia 21.08.2015 14:32
i65.tinypic.com/2d7bmkw.jpg
That's all they really want
i63.tinypic.com/fc8xht.jpg
Some fun
i65.tinypic.com/1zgcchl.jpg
When the working day is done
i64.tinypic.com/68xamr.jpg
All girls - they want to have fun
i66.tinypic.com/24o5d1j.jpg





i64.tinypic.com/214waz4.png
i64.tinypic.com/258waba.png
zapodaj.net/images/d9840e51c9400.png

Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła
Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch
oi66.tinypic.com/n36vcy.jpg
 
http://xchristix.tumblr.com
Prefix użytkownikaChristina
ELIMINACJE

Czas trwania głosowania: 22.08 - 25.08.

i65.tinypic.com/2d7bmkw.jpg
That's all they really want
i63.tinypic.com/fc8xht.jpg
Some fun
i65.tinypic.com/1zgcchl.jpg
When the working day is done
i64.tinypic.com/68xamr.jpg
All girls - they want to have fun
i66.tinypic.com/24o5d1j.jpg





i64.tinypic.com/214waz4.png
i64.tinypic.com/258waba.png
zapodaj.net/images/d9840e51c9400.png

Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła
Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch
oi66.tinypic.com/n36vcy.jpg
 
http://xchristix.tumblr.com
Prefix użytkownikalosiek13
Praca "O"
Zacznę tak nietypowo, bo od ostatniej pracy "O". Moją uwagę przykuło oczywiście imię Bellatrix (tak to imię wygląda lepiej!). Bałem się czytać to opowiadanie, bo nie lubię czytać o Bellatrix, a już zwłaszcza wychodzącej poza kanon. By o niej pisać, trzeba mieć super umiejętności pisarskie, bo ciężko oddać jej prawdziwy charakter. Tutaj mamy jednak do czynienia z fantazją na temat... Czy to lepiej, gorzej? Sam nie wiem, bo ff nie wzbudziło we mnie jakichś większych emocji. Muszę przyznać, że mnie zaciekawiło. Podoba mi się, że autor ma inne spojrzenie na tę postać, ale jednocześnie wcale mnie to nie przekonało. To chyba za duży odlot jak dla mnie. Styl całkiem ok, chociaż sporo błędów stylistycznych. I ten środek strasznie zagmatwany...

Praca "A"
Początek jest źle napisany. Niezbyt składnie, a wprowadzenie jest ważne. Ta sprzeczka pomiędzy Slytherinem i Gryffindorem nie brzmi zbytnio wiarygodnie. Ale pomysł z tą książką na jakimś kredensie był jeszcze gorszy, to nikt ich tam nie otwiera? Najlepsza część, to ta trzecia. Chyba każdy zastanawiał się, jak wyglądały sprawy w Hogwarcie w tamtym czasie. Jednak sposób w jaki Neville mówi o swoich obrażeniach zabrzmiał dla mnie jak przechwałki. No sam podnosi koszulkę i mówi: "Patrzcie jak mam siniaki!". Słabo to widzę. Przegięcie również z hasłem, jakoś mi nie pasuje do tego czasu, miejsca... Najsłabsze jednak zakończenie, takie tęczowe do porzygu...

Praca "B"
Hmm... Chociaż styl jest niezły, to nie przekonała mnie przedstawiona w tym opowiadaniu historia. Snape zapewniający Lucjusza o swojej przyjaźni i o tym, że ratuje mu skórę. Na jakiej podstawie tak miałoby to wyglądać? Lucjusz musiał obronić się sam i Snape jako jawny sługa Voldemorta nie mógł mu nic zapewnić. Tylko dzięki interwencji Dumbledore'a uniknął pobytu w Azkabanie. I jeszcze ta informacja o Bellatrix i reakcja Lucjusza. LoL! Jego szwagierka wylądowała w więzieniu, a on o tym ani słowa... Może i nie pałał do niej miłością, no ale bez przesady. Całe szczęście, że cała historia nie była jednak jakimś tekstem o Zgredku, bo już sam ten wstęp, to było zbyt wiele.

Praca "C"
Bardzo podoba mi się styl autora. Ciekawe opisy, ciekawa historia. Ładne i zgrabne dialogi. Jedyne co mi nie pasowało, to to naiwne zakończenie. Nawet jak na świat magii, to aż nazbyt niesamowite. Myślałem, że matka szuka jakiegoś leku dla chorej córki, a nie próbuje zrobić z niej na siłę czarownicę. No fajnie się czytało, aż do tego momentu odkrycia tajemnicy. Tam czar trochę jakby prysł.

Praca "D"
Ta praca jest zwyczajnie dziwna. Nie lubię pierwszoosobowej narracji. Sama historia średnia. Ot takie tam srututu parę zdań o całym życiu jakiegoś człowieka. Ten jeden, śmieszny dialog... No nie, nie podoba mi się.

Praca "E"
Łoooo, pomyślałem sobie, gdy przeczytałem początek. Ktoś tu się porwał z motyką na słońce. Opisać krajobraz po Bitwie o Hogwart. Wyzwanie, którego nie podjęła się nawet sama autorka... A tu zonk, bo o Bitwie nie ma nic. Skupiamy się na Potterze. Ehh, no ok, niech będzie... I co? I jestem szczerze zaskoczony, bo mi się podobało. Przymknąłem oko na to wyjście z Wielkiej Sali i dałem się ponieść historii. Wszystko opisane super, na wysokim poziomie. Taki natłok myśli nie jest łatwo opisać w logiczny i spójny sposób. Za to wielki szacun. Chociaż nie do końca trafiła do mnie zakończenie, to i tak jestem pod dużym wrażeniem.

Praca "F"
Co by tu dużo mówić. Raczej prolog do jakiejś większej historii, niż jakieś powalające na kolana opowiadanie. Czytało się dosyć przyjemnie, ale nie wzbudziło we mnie praktycznie żadnych emocji. No czegoś mi tutaj zabrakło...

Praca "G"
Chociaż w opowiadaniu wystąpiły dwie pary, które nie powinny istnieć, to mi się podobało. Dialogi czasami trochę kulały, ale ogólnie było śmiesznie. Im dalej w las, tym było lepiej. Gdy dotarłem do miejsca, w którym autor ujawnia miejsce pobytu bohaterów, to padłem xD Mazury?! Serio xD Genialny pomysł. Ubawiłem się nieźle. Dzięki!

Praca "H"
O nieee, ileż można? Znowu Tiara Przydziału, znowu będzie Hogwart... Chyba znam już podobną historią. Oho, dalej mamy cukierki. Bleh, nie, nope...

Praca "I"
To opowiadanie też mnie nie urzekło. Jeśli chodzi o pisownię, to jest poprawne, ale nie ma tego czegoś, co wywołałoby jakiekolwiek emocje. Może po prostu nie przemawia do mnie ta wersja? Że oto niby znowu straszny i zły Slytherin był przyczyną takiej tragedii. No nie, ja się z tym nie zgadzam. Ludzie mają wolną wole i dajcie być takiej Helenie zarozumiałą gówniarą, która pokusiła się na zbyt wiele...

Praca "J"
I po raz kolejny, pierwszy września, jedenastolatkowie. Nie lubię tych historii. Podobał mi się jednak sposób poprowadzenia tej historii. Małe zmiany względem tego co działo się za czasów Pottera, ale jednak. To zakończenie zbiło mnie jednak totalnie. Cedrik? Serio? Najbardziej zgrzyta mi to z Penelope, która była w wieku Cedrika w serii, no ale w końcu to wizja własna. Mnie jednak nie przekonała.

Praca "K"
Ta praca też mi się zwyczajnie nie podoba. Taka o niczym, bo w sumie, czy dzieje się tutaj coś ciekawego? No, jak dla mnie nie. Zrozpaczony George, którego odwiedza była jego brata, żeby mi powiedzieć, że jego znajomy nie żyje i jakaś creepy rozmowa. Nie ogarniam tego pomysłu.

Praca "L"
Pierwszoosobowa narracja, aha. Fajnie, że autor wybrał na temat coś związanego z Ravenclaw, ale sposób przedstawienia tej historii do mnie nie trafia. Podobnie jak w przypadku pracy "I". Chociaż muszę przyznać, że ta ucieczka, jest bardziej wiarygodną wersją. Ale i tak najbardziej zniszczył mnie fragment, w którym Baron wyrzuca Helenie, że szukał jej cały "TYDZIEŃ" xD No w przypadku poszukiwań, to faktycznie sporo... Brak jakiejkolwiek rozmowy, ten od razu na nią ze sztyletem. Ostro to załatwił, nie ma co ukrywać.

Praca "M"
Podoba mi się pomysł na tę historię. Jeszcze nie czytałem żadnej próby przedstawienia historii Durmstrangu. Przyjemnie czyta się dialogi, ładnie poprowadzone opisy. Dobrze, że akcja dzieje się w oddaleniu od centrum akcji, bo pewnie zbyt bardzo przypominałoby to Bitwę o Hogwart. Tylko to drastyczne zakończenie mi się nie podoba. Ogólnie mam wrażenie, że byłby to dobry wstęp do dłuższej serii, bo było naprawdę ciekawie. No ale w sumie... Taka straszna wizja tych wydarzeń, pewnie zbytnio nie odbiega od rzeczywistości.

Praca "N"
O_O Co by tu dużo nie mówić, ta praca na pewno jest inna xD Przypomniała mi się jedna praca z poprzedniego Turnieju, ale to jednak nie jest to samo. Nie trafiło to do mnie. Tyle.



Ogólnie to jestem zaskoczony, bo większość prac jest bardzo dobrze napisana, jeśli chodzi o stylistykę i składnię. Są tam jakieś mniejsze i większe zgrzyty, ale lektura była całkiem przyjemna. Dzięki dla wszystkich, którzy wzięli udział ;>

A oto moje podium:
I miejsce: Praca "E"
II miejsce: Praca "M"
III miejsce: Praca "C"

Daję jeszcze moje własne miejsce IV, bo naprawdę chciałem docenić tę pracę za to, że mnie rozbawiła. Mowa o "G"! Ach te mazury xD

PS Zapomniałem o numerku! 4
Edytowane przez Prefix użytkownikalosiek13 dnia 22.08.2015 19:18

Always


zapodaj.net/images/c4ff56e394964.jpg
 
Prefix użytkownikablad logiczny
Trudny wybór, bo od strony literackiej prace reprezentują, moim zdaniem wysoki poziom.
Więc. Praca "C" znakomity pomysł, wyróżniający się na tle innych, przeczytałem z zaciekawieniem. Trochę mnie zasmuciła postawa rodziców, bo wbrew woli córki postawili na swoim. Być może trochę naiwny wydaje się pomysł, że ktoś dał radę wynaleźć takie lekarstwo dla charłaków. Ale ja nie lekceważę determinacji matki i nie mam podstaw wątpić, w jej zdolności. Mogla być przecież bardo zdolna, ale poświęciła, swoje ambicje dla rodziny. Dopiero kiedy problem dotyczył jej własnej córki, zaczęła działać Bardziej dziwi mnie postawa ojca, ale widocznie całe swoje ambicje przelał na córkę. Nie znoszę takich ludzi, ale rozumiem. Styl opisu tez mi się podobał, ale oceniać go to nie moja działka. Skupiłem się przy ocenianiu na tym, czy dana praca jest w stanie mnie zaciekawić. Ta była.

Dalej było już trudniej, bo wszystko bardzo podobne, w tematyce. Więc wybrałem "mugolskie wakacje" i strach Rona przed siekierą. Swoja drogą, to jak on biedaczysko dotrwał do 17 urodzin? Mogło być jeszcze zabawniej. Spodobało mi się samo ujęcie, problemu, ponieważ już dawno zastanawiałem się, jak przez około 6 lat, przez całe ferie i wakacje, dzieci z rodzin czarodziejskich radzą sobie bez magii. Informacja o czarodziejce która na rok zrezygnowała z jej używania podsyciła moja ciekawość. Dla mnie temat niezwykle ciekawy i wart rozwinięcia, mimo że sama praca, trochę zbyt uboga.
Przy III miejscu miałem największe trudności, wybór między "L", a "H". Gdyby nie "nijakie" zakończenie tej pierwszej, to pewnie dał bym jej nawet II miejsce. Żadnych próśb, prób przekonywania, tylko od razu sztylet. Ten Baron to jakiś psychopata?

Praca "H" też mimo ciekawego początku, szybko robi się przesłodzona. James to łobuz, gdyby to był Albus, Severus, to rozumiem. Ale trochę się wkurzyłem, to zawsze jakieś emocje :D. Ff na temat nowego pokolenia, to mój ulubiony jego rodzaj i jest tu ogromne pole do popisu. Nie znoszę jednak takich uproszczeń. Kiedy osoba o której wiemy, że straszy brata przydziałem do Slytherinu, tak od razu i bezkrytycznie, akceptuje towarzystwo, kolegi z rodziny byłych śmierciożerców. Nie twierdzę, że to nie możliwe, ale z pewnością nie od razu. Sam pomysł jednak wart rozwinięcia. To są nowe czasy, po wojnie z pewnością wiele się zmieniło w Hogwarcie.

I-"C"
II-"G"
III-"H".
Z tych liczb wybieram 1.
Teraz-dlaczego nie praca "O".
Już po pierwszych linijkach, wiedziałem jakie będzie zakończenie. Zielony błysk i po sprawie. Tymczasem w środku, cała epopeja rozważań psychologicznych. Głębokich i wspaniale opisanych, gdyby dotyczyły Ollivandera, Flitwicka lub kogoś podobnego to proszę bardzo. Jednak nie Bellatriks, mam już dosyć dociekań, teorii i pomysłów, dlaczego ona jest zła. Jest i już, bo tak wybrała, miała normalne dzieciństwo, podobnie jak reszta jej rodzeństwa. Oni też sobie wybrali własne drogi, a niektórzy wbrew woli rodziny. To osoba zdecydowana i przekonana, dlatego była, aż tak skuteczna.

Nie "M". Temat, wspaniały i można zrobić z tego ciekawe opowiadanie. Tymczasem co mamy, Gellert wróg mugolaków, jego zwolennicy "śmierciożercy bis", atak na szkołę "bitwa o Hogwart bis". Otóż Grindewald, to dla mnie człowiek którego celem jest jawne panowanie czarodziejów nad światem, z nim jako przywódcą. Zabijał tych którzy stali mu na drodze, a nie polował na jakieś dzieciaki. Czyżby jakaś nowa przepowiednia się pojawiła ? Sam styl i forma bardzo dobra, podobają mi się opisy. historia jednak nie przekonuje.

Edytowano zgodnie z rozkazem, Szanownej Pani Administrator.

Punktacja nieważna. Mniej niż 5 zdań uzasadnienia.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 24.08.2015 21:57
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikagne
A

Plus za pomysł i za to że autor chciał napisać o czymś nietypowym. Całość jednak trochę zgrzyta, styl pozostawia jeszcze trochę do życzenia, ale ciężko tu ocenić umiejętności autora nie znając jego wieku. Jeśli chodzi o zawarte historie i sposób ich przedstawienia, to czym dalej tym lepiej. Kłótnia założycieli nie wyszła zbyt przekonująco, za to ta część GD była już dużo lepsza, całkiem dobrze udało się autorowi opisać ten moment.

B

Podoba mi się styl, całość jest bardzo zgrabnie napisana i trzyma poziom. Według mnie autor bardzo dobrze oddał relacje między bohaterami, rozmowa wypadła całkiem naturalnie. Mi też nie za bardzo podoba się to ratowanie skóry Lucjuszowi, i to dla mnie największy zgrzyt w pracy, bo taka wersja wydaje mi się mało prawdopodobna, ale w końcu to wizja autora. Rzucało mi się w oczy, to że akcja dzieje się chyba na krótko po śmierci Voldemorta, a Severus już ma zaklepaną pracę nauczyciela, Lucjusz wypytuje go to czy będzie opiekunem Ślizgonów... To chyba nie czas na takie rzeczy, psuło mi to klimat. To przymilanie Malfoya, też do niego nie pasuje. Ogólnie końcówka słaba, bez pomysłu i postacie już mało wiarygodne. No i tyle. Praca trzyma poziom. Tak

C

Po pierwszym zdaniu strasznie bałam się kolejnego banału - nowa uczennica, list, przydział, ale historia całe szczęście poszła w zupełnie innym kierunku i podoba mi się ta przewrotność. Spory plus za temat i przemycenie kilku ciekawych przemyśleń. Trochę żałuję, że druga część skupiła się na dziewczynce a nie jej ojcu. Reakcja dziewczynki i jej niechęć do magii jest ciekawym pomysłem (choć chyba zbyt mało wiarygodnym), ale absolutnie nie przekonuje mnie ten wątek z eliksirem i tutaj czułam się zawiedziona, bo to takie banalne.
Jeśli chodzi o styl, to nie mam żadnych zastrzeżeń, czyta się dobrze i jest git.

D

Ta praca jest zupełnie inna i doceniam koncepcję, ale wydaje mi się, że autor jej nie podołał. ; ( Nie czuję tej historii.

E

Początek wydaje mi się taki kanoniczny - biedny Potter obwiniający się o wszystko co się dookoła stało. Jednocześnie nie ma się ochoty mu pizgnąć, można się wczuć w jego cierpienia i wręcz otępienie więc to na plus. Później te przemyślenia na temat Snape'a są z kolei jakieś takie bez polotu moim zdaniem, co też nie znaczy, że wypadły źle. Opisane są dobrze, myślę, że autor się spisał, tylko to takie oczywiste oczywistości, przypomnienie całej historii. Uważam, że praca jest dobra, natomiast użalanie się Pottera nad sobą nie jest czymś o czym chcę czytać, nawet jeśli chodzi o Snape'a ;P

F

Ta ulica to chyba takie idealne miejsce do życia dla Ciotki Petuni ;) Moje największe zastrzeżenie co do tej pracy, to to że to wstęp do dłuższego opowiadania, a nie praca, która byłaby już zamkniętą całością. Ten tekst sugeruje mi, że autor jest raczej z młodszego pokolenia hpnetowiczów. Taka sobie przyjemna historia, ładnie i starannie opisana, ale to po prostu za mało żeby się wyróżnić wśród innych prac i autorów.

G

Nie mam zastrzeżeń co do stylu i takich tam, bo czytało się lekko, natomiast tematyka mnie nie porwała i dla nie to takie opowiadanie o niczym. No i chyba dość szybko dotarli na te mazury ; ) No i ogólnie przedstawienie upływu czasu tutaj dla mnie leży. Oni stali przez chwilę gdzieś przed namiotem a w tym czasie, a one już się zdążyły obudzić i nawet śniadanie podszykować. Humor dość ładnie wpleciony, nie nachalny. Ciężko mi tą pracę oceniać nie znając wieku autora ; (

H

Kurczę. Strasznie bałam się prac o młodym pokoleniu, ale muszę przyznać, że nie było tak źle. Początek mi się podobał, bardzo fajne wprowadzenie do historii. Część z kąpaniem w jeziorze zupełnie nie dla mnie i cytując łośka "cukierki, bleh, nie, nope", chciałabym tu przeczytać o czymkolwiek innym. Zbyt banalne, ale Końcówkę zgrabnie dopina całość. Tekst bardzo gładko się czyta, jest taki niewymuszony. Zupełnie nie moje klimaty, ale i tak jestem do tego tekstu nastawiona pozytywnie.

I

Podobał mi się ten teksy i przeczytałam go zainteresowaniem. Postać starca też mi się podobała i ta historia którą sprzedał dziewczynce xD Ogólnie klimat też mi się podobał, a i napisane bardzo ładnie. Końcówka zaskakująca i choć nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, to sposób w jaki zostało to opisane, sprawił, że jestem w stanie to łyknąć.

J

Dobór bohaterów ciekawy, jakiś tam zamysł był, zakończenie ok, ale... ten środek, mimo że zgrabnie opisany, to jednak powtórka z rozrywki. Myślę, że auto byłby w stanie napisać coś naprawdę niezłego (bo potencjał jest) gdyby tylko odszedł od tego, co już zostało opisane z tysiąc razy.

K

Mnie ta praca w gruncie rzeczy pochłonęła. Miała się skupić na przekazaniu emocji i to się udało. Dialogi niby napisane dobrze, ale takie filmowe, strasznie dramatyczne, trochę przerysowane. Czytając czułam się jakbym oglądała melodramat ;p Ale dzięki temu udało mi się wczuć w całą sytuację. Końcówka dobra, trafne podsumowanie całości (ale tutaj znowu taki tekst niczym wyjęty z jakiegoś filmu, bo kto u licha rzuciłby takim "głębokim" tekstem w zwykłej rozmowie ;P) No w każdym razie bardzo mi się podobało.

L

Początek zapowiadał się bardzo fajnie, ale niestety w dalszej części się zawiodłam. Nie wiem co mi dokładnie nie pasowało. Tej historii brakowało tego "czegoś" co sprawiłoby, że mocno zapadłaby w pamięć. Praca zagina czasoprzestrzeń, ciężko się domyślić czy upłynęło dużo czy mało czasu od poprzednich wydarzeń. To przeszkadza. Myślę, że gdyby autor nie był ograniczony długością, to wypadłoby to pod tym względem lepiej. Wydaje mi się też że druga połowa pracy jest bardziej niechlujna niż pierwsza ;)

M

Jedna z lepszych prac, bardzo dobrze napisana. Podobał mi się styl autora, świetnie mi się czytało. Zakończenie nie jest jakieś porywające, ale i tak się sprawdziło.

N
Sympatyczna praca, ale nie za wiele z niej wynika. Napisana trochę nieporadnie, a postać Hedwigi nie jest według mnie oddana zbyt dobrze. Z jednej stronie czego można się spodziewać po zwierzęciu, raczej nie mają one mega głębokich przemyśleń, stąd rozumiem koncepcję autora na tą naiwność Hedwigi. Z drugiej strony jednak nie pasuje mi to do niej, w końcu to mądra i dumna sowa.

O

Po tej pracy widać, że autor pisać umie i stara się napisać coś więcej niż zwykła historia, ale do mnie to nie trafiło. Wydaje mi się, że rozumiem zamysł pracy i te wszystkie odniesienia do relacji Bella - Voldemort, ale jakoś mnie to nie przekonało, chociaż plus, za napisanie czegoś z drugim dnem. No ale tak jak mówię, jako całość mnie nie porwało.




Ciężko mi wybrać te najlepsze prace, bo wszystkie trzymają poziom. Do tego dochodzi różnica w wieku autorów i jakieś tam prywatne preferencje, bo niektóre prace są naprawdę dobrze napisane, ale jakoś nie przypadły mi do gustu, bo nie. No i trochę szkoda mi takich autorów, bo możliwe że w kolejnym etapie pokazaliby co naprawdę potrafią. Z drugiej strony są prace, które przypadły mi do gustu, chociaż autorzy mistrzami słowa jeszcze nie są. No i nie wiem co zrobić.
Te które najbardziej mi się spodobały/zapadły w pamięć/przypadły do gustu to B, C, H, I, K, M no i to nieszczęsne O za ambicję i w sumie to E, bo mimo że nie przypadła mi do gustu, to jest napisana dobrze. ;p

A niech będzie tak:
I - M
II - I
III - C (czemu ten banał z eliksirem!?)
nie obiecuję, że zdania w ostatniej chwili nie zmienię, więc Ciociu Kryski bądź czujna
Edytowane przez Prefix użytkownikagne dnia 25.08.2015 17:59
www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_C9HW0VT8HWB4j5ioQty4pa6Ex9wMeLs6.jpg
 
Prefix użytkownikaMikasa
PRACA B - 3 punkty

Przede wszystkim dobrze mi się to czytało. Chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Mamy tu odpowiednią dawkę opisów i dialogów. Autor wybrał bardzo ciekawy moment w historii i przedstawił go wiarygodnie. Zakończenie również było bardzo zgrabne, nie jest to na siłę wymyślony epizod, widzę tutaj jakąś ciągłość. Mam tylko jedną uwagę - Ognista Whisky w kieliszku?! :D

PRACA E - 2 punkty

Powiem szczerze - sama historia mi się nie podoba, a już płakania na piersi Snape'a w ogóle nie kupuję. Uważam jednak, że autor ma sprawne pióro. Podobały mi się opisy i styl. Głosuję na tę pracę, bo uważam, że autor zasługuje na przejście do kolejnego etapu. Chętnie przeczytałabym jego inne prace, tym razem podporządkowane zasadom.

PRACA K - 1 punkt

Podoba mi się wstęp - bardzo fajny kontrast miedzy tym co było, a tym co jest. Doceniam to, że autor przedstawił własną wizję "po Bitwie", która wciąż niesie wiele cierpienia, mimo zakończenia wojny. W miarę dobrze napisana historia, czyta się lekko. Trochę niepotrzebna mi tu jest Angelina, ale to dlatego, że zupełnie nie przemawia do mnie to, że była dziewczyną Freda i żoną George'a, więc za ten zgrzyt nie obwiniam autora, a Rowling ;p Głosuję na tę pracę, ponieważ autor wykazał się empatią (w opisach) i wpadł na ciekawy pomysł.

WYBIERAM NUMEREK 5
Edytowane przez Prefix użytkownikaMikasa dnia 22.08.2015 17:32
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najgaw2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/guruforummikasa.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najgawedziarzmikasa.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/maruda.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najpowazniejszy_uzytkownik.png
 
Prefix użytkownikaNeterin
Praca M

Pierwszy raz czytam tekst dotyczący Durmstrangu i jestem mile zaskoczony. Akcja na szczęście nie dzieje się w samym środku bitwy, bo to by było nudne. Autor pokazał nam całość od innej strony co jest dużym plusem. W trakcie czytania bałem się,że zaraz coś zawali im się na głowę.. jakie emocje xD Końcówka mi się spodobała, chociaż mogła być lepsza. Szkoda, że prof Corins nie wydała dzieci... ale wszystkie zginęły, więc jest ok <3

Praca O

Ogromnym plusem jest postać Bellatrix<3 Już po pierwszych zdaniach wiadomo o kim mowa i jaki szok wywołał u mnie dalszy ciąg tekstu. Bella nie istnieje w wersji kochającej, współczującej i tak dalej, nienienie. Czytanie opisu jej jako małej dziewczynki prawie bolało. Na szczęście się zrehabilitowała i zabiła dziecko:3 Autor miał pomysł i udało mu/jej się przedstawić Bellatrix w zupełnie innym świetle. To czy kogoś to przekonało to inna sprawa. Mnie urzekło i tyle, mimo że nie chciałbym widzieć jej z dzieciakiem na rękach itd

Praca C

Mam mieszane uczucia. Podoba mi się styl autora/rki, historia jest ciekawa, ale czegoś mi brakuje. Może dlatego, że liczyłem na śmierć głównej bohaterki;p Była trochę irytująca, nie paliła się do pójścia do Hogwartu i jak dla mnie każde takie eksperymenty z magią powinny kończyć się tragicznie. Przeczytałbym następną część z ciekawości jak mała radzi sobie w szkole.

I miejsce: praca M
II miejsce praca: O
III miejsce: praca C
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_nick.png

i.imgur.com/1jQBv6y.png
 
Prefix użytkownikaNessa Laime
I miejsce - PRACA "M"

Ta praca jako pierwsza mocno przykuła moją uwagę. Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że akcja opowiadania dzieje się w Durmstrangu, bo nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś podobnym. Wszystko bardzo mnie ciekawiło, a sama koncepcja jest świetna. Tekst czyta się przyjemnie i szybko. Jedynie zakończenie niezbyt przypadło mi do gustu, ale cała reszta to naprawdę b. dobra robota ; )

II miejsce - PRACA "C"

Tutaj wahałam się nieco dłużej, bo wobec tej pracy miałam mieszane uczucia. Na początku całkiem mi się podobało, styl pisania autora jest przyjemny, a całość czyta się dobrze. Miałam nadzieję, że autor/ka skupi się raczej na postaci ojca dziewczynki, bo z tego też mogłoby wyniknąć coś ciekawego. Jeśli chodzi o niechęć głównej bohaterki do magii - wydaje mi się to mało wiarygodne. Zakończenie znów mnie nieco rozczarowało, bo koncepcja z eliksirem nie jest szczególnie wyszukana i szybko się jej domyśliłam.

III miejsce - PRACA "E"

Nie spodobał mi się sam pomysł. Sądziłam, że będzie to opis Hogwartu po Bitwie, a okazało się, że jest to zupełnie co innego. Jednak mimo wszystko myślę, że praca została napisana przyjemnym stylem i dzięki temu postanowiłam dać temu fan fiction trzecie miejsce. Tekst czytało mi się chyba najlepiej z całej reszty prac na turniej. Jest utrzymany na naprawdę wysokim poziomie, dlatego uważam, że autor/ka zdecydowanie zasługuje na znalezienie się w następnym etapie.

Wybieram numerek 1!
fc01.deviantart.net/fs19/f/2007/226/2/f/_cloud__by_jimmyjets.giffc01.deviantart.net/fs16/f/2007/146/f/3/Jumping_love_by_iTop_edition.gif fc01.deviantart.net/fs19/f/2007/226/2/f/_cloud__by_jimmyjets.gif


www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png


Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.

W Ravenclawie tylko ci,
których umysł pięknem lśni.

i42.tinypic.com/2dhicyf_th.jpg


www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png


hogsmeade.pl/images/hat/ravenclawf.gif


www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png


Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter

www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png


- Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny...
- No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć.


Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty.


Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc:
- Pottuś kocha Pomuluną!
- To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry.


- Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort.


- Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów...


Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze?


- Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji.
I odszedł szybkim krokiem.
- Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki.


- Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali.


- Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja.


- Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya.


- Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją.
- Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią!
- Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc...
- A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi.


Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu?


A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie?
Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron.


- Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału.
- Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny.

www.emeryci-sg.org.pl/wazne_sprawy/images/klepsydra_kreska.png
 
Prefix użytkownikaAlette
Czas na mnie ; ) Wybrałam sobie na podium te prace, które moim zdaniem wyróżniały się na tle innych, są dla mnie jakąś nowością.

No to tak

I - C

Dla mnie w tym etapie najlepiej napisana praca. Jeśli chodzi o język w porządku, temat ciekawy, wykonanie dobre. Nie zawsze odpowiadały mi dialogi, natomiast podoba mi się klimat. Wbrew pozorom ciężko jest pisać o dramatach czy emocjach, żeby historia nie wydała się tania. Tak czy inaczej chodzi mi o to, że tutaj uwierzyłam, że ta dziewczynka naprawdę miała w życiu przerąbane i nie do końca ogarniała swoje położenie, nawet zrobiło mi się jej żal. Od początku też byłam ciekawa zakończenia i prawdę powiedziawszy zostałam zaskoczona. No i co jeszcze jest bardzo ważne - czytało mi się po prostu dobrze, tekst mnie nie męczył, nie znalazłam przesytu dialogów ani opisów.

II - K

Ta praca mogła być u mnie na pierwszym miejscu, ale była niechlujna. A ja nie lubię, jak ktoś się nie przykłada. Tak czy inaczej nie jestem fanką bliźniaków, więc nie spodziewałam się, że ruszy mnie ta miniaturka. No i poniekąd miałam rację, bo to cierpienie Georga jakoś do mnie nie trafiło. Natomiast już bardzo podobał wątek z Angeliną. Zawsze wydawało mi się dziwne, że oni później razem skończyli, a tutaj jest to przedstawione jakoś tak naturalnie, w fazie początkowej, bez żadnego romantyzmu i chwała autorowi za to. No i ten Ron na końcu po prostu miodek. Może nie jestem obiektywna, bo ostatnio po prostu stałam się fanką tego durnego rudzielca, ale no kurcze. Wiem, że to nie do niego George pisał ten list, tylko zajął się sklepem, ale i tak. Całość jest na drugie miejsce, za Rona byłoby pierwsze, ale niechlujstwo spycha to ponownie na dwójkę, więc jest jak jest.

III - M

Postawienie tej pracy na podium nie było dla mnie oczywiste, bo zastanawiałam się jeszcze na kilkoma innymi. Natomiast tutaj wygrało to, że historia dotyczy czegoś, o czym jeszcze nie czytałam. Z jednej strony to bliskie bardzo bitwie o Hogwart, a i Grindenwald jest dosyć lubiany jeśli chodzi o ff, natomiast sama ucieczka wypadła dobrze. Chociaż ciężko mi pisać "dobrze", kiedy mamy takie zakończenie. Nawet coś poczułam na koniec, jakiś dreszcz czy coś w tym rodzaju, więc to trzecie miejsce się należy.

Kilka słów o pozostałych pracach - znalazłam kilka dobrych pomysłów, gdzie wystarczyłoby trochę więcej nad tym posiedzieć, żeby wyszło naprawdę ciekawe ff. Niektóre wyszłyby dobrze, gdyby nie tak straszne operowanie postaciami z kanonu. Chodzi mi chociażby o pracę "E", gdzie językowo wszystko trzymało się kupy, ale ta histeria i przytulanie Snape'a wyszły tak tandetnie, że nie mogłam tego przetrawić. Inne z kolei przegrywają dla mnie tym, że za bardzo skupiają się na pierdołach, żeby jedynie w kilku momentach mnie zaciekawić. To jest o tyle dziwne, że skoro ktoś autentycznie potrafi wzbudzić zainteresowanie, to dlaczego pozwala, żeby w innych fragmentach wiało nudą? Chodzi mi chociażby o pracę "J", która miała potencjał (nikt chyba na Cedrika się nie porywa), ale ile razy można wałkować Ceremonię Przydziału? Z drugiej strony mamy ciekawą całość i kiepskie zakończenie jak praca "D" - fajny pomysł, pomysł na pisanie ciekawy, ale to podniosłe "O, moja Bellatrix, kończ. Niech zielony promień Twojej różdżki ukoi wreszcie moje cierpienie i zatrzyma oszukane przez samo siebie serce." mnie rozbiło. Normalnie jakby wypowiadał to jakiś szlachcic z wąsem :D
Tak czy inaczej każda praca miała swój urok i każdą osobno skomentuję, jak pojawi się na stronie już w formie ff (o ile autor zechce).
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaErudieth
I miejsce - praca "D"
Dlaczego akurat ta? Bo wzbudziła we mnie emocje. Ujął mnie szczególnie ostatni akapit. Nawet mi się łza w oku zakręciła, co nie zdarza się często. Podoba mi się styl autora. Nie jest to przekoloryzowane, ale bardzo realistyczne. Nie zauważyłam jakichś poważnych błędów. Czytałam z zapartym tchem. To opowiadanie zdecydowanie zasługuje na pierwszą pozycję na moim podium.

II miejsce - praca "K"
Ta praca również sprawiła, że się wzruszyłam. No może nie do tego stopnia, co.pierwsza, ale jednak. Świetnie mi się czytało. I genialne jest to porównie na początku. Ale zakończenie i tak chyba najlepsze.

III miejsce - praca "A"
Ogromny plus za temat. Na mojej twarzy zajaśniał szeroki uśmiech, kiedy zobaczyłam jakieś "gryfońskie" ff na konkursie. Fajne wstawki z przeszłości. Może ta kłotnia Gryffindora ze Slytherinem nie była najlepsza, ale całość mi się podoba. A najbardziej zakończenie.

Wybieram numer 3 :D
Edytowane przez Prefix użytkownikaErudieth dnia 25.08.2015 13:37
www.harry-potter.net.pl/images/articles/eru.png


i64.tinypic.com/dh4o4n.png
 
Prefix użytkownikaLilyatte
III MIEJSCE praca D
Podoba mi się, bo jest pisana inaczej. Wzbudza emocje i jest pisana w ciekawy sposób. Opisy są cudowne i mimo powtórzeń, nie jest chaotyczna. Szybko się ją czyta. Praca mogłaby zająć pierwsze miejsce, gdyby nie temat, który przytłacza.
II MIEJSCE praca I
Tematyka odstaje od pozostałych. Sam pomysł jest ciekawy. Urzekły mnie opisy. To jedno z tych opowiadań, które mogę czytać cały czas. Jedyny minus jest taki, że kończy się, dając złudzenie, ze to dopiero początek.
I MIEJSCE praca O
Styl autora jest fantastyczny. Miał ciekawy zamysł i ładnie go napisał. Pokazał, że Bellatrix też może mieć serce i empatię, do czasu. Miniaturka podbiła moje serce natłokiem emocji. Urocze jest podsumowanie, które wyjaśnia dlaczego Bella mogła stać się potworem.
Wybieram numerek 3:)
Discord, jeśli potrzeba szybkiego kontaktu: Lilyatte #4394


Dumna mama koronadzieciaWrozka


zapodaj.net/images/dbaa3837923e9.png




cdn.pixabay.com/photo/2014/04/02/10/21/roses-303548_1280.png


The world that's waiting up for me
That I call my own
Through the dark, through the door
Through where no one's been before
But it feels like home
 
Angelina Johnson
Głos Jury

A
Na początku uderzyły we mnie przecinki. Miałam wrażenie, że autor stawia je bardzo oszczędnie, aż nazbyt ;D Początkowa rozmowa Gryffindora ze Slytherinem wydaje mi się autentyczna, podobała mi się. Ogólnie mam wrażenie, że dialogi idą tutaj bardzo dobrym torem, natomiast same opisy już mniej... miałam przy nich wrażenie, że autor się strasznie śpieszy i opisuje wszystko po łebkach, przez co nie wczułam się do końca. Końcówka bardzo mi się podoba. Może nie jest to mistrzostwo pióra, ale autor opisał to naprawdę ciepło ; )

B
Początek mnie nie ujął, ale potem.. cała ta rozmowa Severusa z Lucjuszem... łał. Serio, to było dobre. Bardzo dobra była wzmianka Snape z tym prefektem naczelnym. I ogólnie świetnie to autor pokierował, pokazał tę lekką przewagę Severusa nad Malfoyem. Zastanawia mnie tylko dlaczego. Szkoda, że autor tego nie wyjaśnił. Fajnie też została ta praca rozpoczęta (mimo że mnie nie ujęła), bo byłam pewna, że głównym bohaterem będzie właśnie Zgredek ;D

C
Na początku denerwowały mnie długaśnie zdania. Całość napisana dla mnie nieco pokracznie, ale spodobał mi się pomysł. Mugol, który z zazdrością i tęsknotą patrzę na dziwny świat swojej żony i jej rodziny, do której jest dopuszczany. I córka, która mimo że ma możliwości, nie korzysta z nich, co ojca boli. Nie czytałam jeszcze o takiej historii chyba. I ogólnie cała ta historia z charłakiem.. trochę naciągana, bo nie wyobrażam sobie, by ktoś tak sobie o w domu stworzył eliksir dla charłaków, ale poza tym zostało wszystko ciekawie opisane. I mimo, że styl mi się nie spodobał, to opowieść o dziewczynce, która poświęca tak naprawdę siebie dla spełnienia marzeń rodziców już tak.

D
Nie do końca wiem co o tym myśleć. Jest ładna, ale... w sumie chyba tylko tyle. Trochę nie lubię takich rozżalonych bohaterów. Denerwowało mnie też to celowe powtarzanie niektórych słów. Sam pomysł na miniaturkę jest mega, ale ta jest zdecydowanie za krótka. Nim zdążyłam ją polubić, już się skończyła.


E
Na początku ujęły mnie opisy. Nic mi nie zgrzytało, wszystko zostało napisane bardzo poprawnie, przemyślenia Harry'ego bardzo autentyczne, od razu się wczułam. Trochę potem denerwowały mnie te opiewające Snape'a myśli. Nie lubię wybielania. Trochę za wiele było o tym, jaki był wspaniały, jaki niedoceniany i jaki nieszczęśliwy. Za to końcówka jest świetna. Piękna, po prostu piękna. Oddech mi nieco przyśpieszył, gdy to czytałam. I mimo że nieco to naciągane i może nazbyt emocjonalne z tym "przepraszam", to jednak uważam, że autor się postarał. I jak dotąd jest to najbardziej poprawnie napisana praca, co także daje jej duży plus.

F
Historia bardzo przypomina mi Harry'ego Pottera. Jest jakby jego... parodią? A przynajmniej parodią Privet Drive. I naprawdę, początek był niezły, mimo kilku błędów i literówki. Niestety, potem autor się pośpieszył, chciał zmieścić wiele na niewielu stronach i wyszło jak wyszło... Myślę, że ta praca nadawałaby się bardziej na prolog fan ficku, gdyby ją podrasować, wsadzić dużo więcej opisów, na początku samej ulicy i sąsiadów, potem dziewczynki i jej historii, podróży do MM i rozmowy z Ministrem. Jako praca Turniejowa wyszła na niedopracowaną. Ma jednak potencjał!

G
Błagam o spacje między myślnikami w dialogach! Nienawidzę tego! Nie rozumiem też jak czarodzieje mogą być bez różdżek. Rozumiem koncepcję, ale bardziej autentycznie byłoby, gdyby się po prostu umówili, by ich nie używać. Harry w życiu by nie zostawił swojej różdżki przecież, Ron i Hermiona tak samo. Trochę też te postacie nie wyszły autentycznie, miałam wrażenie, że jedynie nazywają się tak samo jak bohaterowie HP. Plus za Mazury <3 Sama historia jednak mnie... nieco znudziła.

H
Przemieszanie czasów nieco wyprowadzało mnie z równowagi podczas czytania, jednak podobała mi się narracja. Całkiem zgrabnie autorowi to wyszło. Szczerze mówiąc na początku pomyślałam o Jamesie - ojcu Harryr17;ego i o tym, że narratorem jest Syriusz. Potem przestało mi to pasować, gdy pojawił się motyw ojca i tego, że nie złościł się on na syna. Lubię być tak zaskakiwana. I ogólnie mi się podoba. Ta praca jest taka pozytywna, że aż człowiek się uśmiecha, myśląc o tym. Jednak styl nie powala, jest wiele błędów i jakby niedbalstwa, a szkoda.

I
Autor bardzo oszczędny w przecinkach ;> Sama historia też była średnia. Pomysł był niezły, ale już samo wykonanie takie po łebkach. W ogóle się nie wczułam. Opisy jeszcze jako tako dawały radę, jednak dialogi były złe.

J
Przez cały czas byłam bardzo ciekawa kim jest główny bohater. Nie mogłam go z nimi skojarzyć, także zaskoczyło mnie zakończenie. Jednak sama praca jakoś szczególnie mnie nie ujęła. Dobrze się ją czytało, ale nie było żadnego "łał". Wygląda mi to raczej na wstęp do jakiegoś dłuższego fan ficku. Ogólnie naprawdę fajnie wyszło i można by było to ciekawie kontynuować, ale uważam, że jak na pracę eliminacyjną, to dosyć prosta historia.

K
Podoba mi się początek. Wydaje się być przemyślany. Pierwszy akapit bardzo mi się spodobał, a żal i rozpacz Geroge'a był taki autentyczny... bez żadnej rzewnej przesady, opisu płaczu, krzyków czy bólu. Brak w tym liryczności, ale dzięki temu to cierpienie wydaje się oczywiste. Na końcu nie pasuje mi ten sarkazm. W ogóle sakrazm i cynizm nie pasuje mi do opisu bliźniaków Weasley. I jeżeli w mniemaniu autora George nagle się taki stał, to stanowczo zaprzeczam! Mimo wszystko jak dotąd jest to chyba najdojrzalsza praca tutaj. Na plus ; )

L
Opisy są dobrze. Sama historia też niczego sobie, ale końcówka na moje nierealna. W ogóle nie rozumiem tego nagłego rozjuszenia Barona. Helena się nie zgodziła z nim wrócić machając głową na "nie" i on co? Po prostu się wkurzył i wbił jej nóż w serce? Szkoda, że autor tego jednak bardziej nie przemyślał.

M
I to jest to, na co czekałam! Uwielbiam takie opisy wojny, jak i najbardziej prawdopodobne zakończenie. Pomysł jest z pewnością oryginalny. Trochę przypomina mi to Bitwę o Hogwart, ale w sumie Grindewald i Voldemort byli do siebie bardzo podobni. Autor umiał zbudować w tak krótkim tekście atmosferę, sprawił, że zdążyłam polubić już nauczycielkę i czwórkę uczennic, jestem zadowolona.

N
No cóż, ta praca nie podoba mi się ze względu na to, że jest bardzo podobna do pracy z poprzedniego Turnieju. Wykonanie może nieco inne, ale i podejrzewam, że inny autor, jednak temat ten sam. Szkoda. W pracach eliminacyjnych miałam nadzieję na coś zupełnie nowego, co kompletnie nie pozwoli mi porównywać tychże prac z eliminacjami poprzedniego Turnieju. Myślę, że autor ma potencjał, ale powinien zaufać bardziej sobie i swoim pomysłom.

O
Hmm. Ogólnie opisy są dobre. Sama historia też mi się podoba. Lubię jak w tekście jest wspominanie o tych czerwonych skarpetach, umacnia to poczucie szaleństwa bohaterki. I wszystko byłoby naprawdę super, gdyby nie wybór bohatera. Do Belli to mi nie pasuje. Wiem, że to zbyt proste, ale chyba właśnie tak przedstawiła to Rowling - Bella od początku była zła, wredna, mroczna i nienormalna. Nie było żadnej pokrywy, ona po prostu taka była.

PODIUM
Bardzo ciężko mi jest wybrać podium, bo tak naprawdę każda praca jest inna. Jedna ujęła mnie tym, w innej bardzo spodobało mi się tamto. Chciałabym też z tego miejsca podziękować wszystkim autorom prac, to była naprawdę ciekawa i zajmująca lektura. Jednak konkursy rządzą się swoimi prawami, także - podobnie jak w przypadku oceny fuerte - zadecydują detale.

Miejsce I - Praca M
Miejsce II - Praca E
Miejsce III - Praca B

Przypominam o głosowaniu na kategorię! Wybierzcie numerek od 1 do 5! Możecie jeszcze edytować swoje głosy ; )

Edytowane przez Angelina Johnson dnia 24.08.2015 17:19


Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody
made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r.

image.spreadshirtmedia.net/image-server/v1/mp/designs/143618396,width=178,height=178,version=1077033415/chemia-milosci.png


s5.ifotos.pl/img/batpng_aewxhsq.png


img.joemonster.org/i/2018/01/mowiace_02.jpg


img.joemonster.org/i/2014/05/slodkiezdjecia_19.jpg


Slytherin! Sss..

Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji.
Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć.



Krew na twoich rękach, Falka,
Krew na twej sukience
Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie
Spłoń i skonaj w męce!

Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D
www.harry-potter.net.pl/images/articles/admlen20202.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadminang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/redaktorang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/autorartang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydanieprorokaroku.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_naj.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_naj_pomocny_adm.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_admin_naj.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_komentator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najmilszy_administrator.png

www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najmilszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_komentator.png
 
Prefix użytkownikafuerte
Jury

Praca A

Pomysł jest naprawdę ciekawy i oryginalny, dlatego za to duży plus. Gorzej natomiast z wykonaniem, bo nie mogłam się do końca wczuć. Może gdyby ten wstęp był trochę dłuższy, byłoby lepiej. Językowo średnio; kłopoty z odmianą i ogólnie czasami niektóre zdania brzmiały nienaturalnie, kojarzyły mi się trochę z tymi, które wypowiada lektorka Ukrytej Prawdy, sorry ;p. Natomiast pomysł na pewno się broni i gdyby nie niedociągnięcia, to byłoby naprawdę świetnie. Zwłaszcza, jak na opowiadanie o Pokoju Wspólnym.

Praca B

Mam trochę problem z tą pracą. W sumie, to myślałam, że będzie o Zgredku, a tu figa. W każdym razie, pomysł całkiem niezły, wracamy do czasów przed Harrym w Hogwarcie. Nie czuję natomiast postaci - nie pasuje mi wyrzucanie słów z prędkością karabinu maszynowego. Snape raczej nie był szczególnie wylewny, Lucjusz zdawał mi się zawsze mieć bardziej gorącą głowę. No i momentami brakowało enterów albo myślnika, żeby oddzielić dialog od narracji. I te krótkie zdania na początku, jakby urywane. Jeszcze wracając do dialogów - niektóre teksty dobrze pomyślane i trafne, jak ten o prefekcie, czy gnomie. Za to plus.

Praca C

Po pierwsze, całkiem fajnie napisane, rzeczywiście jak z perspektywy jedenastoletniej dziewczynki. Natomiast, moim zdaniem, pojawiło się trochę za dużo informacji w jednej chwili. Wzmianka o tajemniczych drzwiach na początku wzbudza napięcie, a zaraz zostajemy zalani informacjami z życia dziewczynki i jej rodziców. Od biedy mogłoby to przejść, ale należałoby trochę wyraźniej te informacje oddzielić. Kwestia tego eliksiru trochę naciągana, ale może być. Trochę literówek się wkradło, ale ogólnie napisane dobrze, lekkim językiem.

Praca D

W sumie, to mam alergię na krótkie zdania i pisanie "nią", "jego", itd. wielką literą. Z jednej strony można się wciągnąć i napisane jest w porządku, ale z drugiej to jakieś takie bez wyrazu. Nie za bardzo lubię opowieści o nieszczęśliwej miłości, zwłaszcza, jeśli ktoś się zako****e w Bellatriks. Długość mi z kolei odpowiada, bo gdyby tekst był dłuższy, to ciągłe pisanie o błędach mogłoby zmęczyć.

Praca E

Jestem w stanie zrozumieć, że w głowie Harry'ego pojawiły się wszystkie te pytania, ale nie kupuję zupełnie tego, że minęło kilka sekund po zabiciu Voldemorta, a Potter sobie idzie na spacer. Ja wiem, że koleś był dziwny i przeżywał takie sprawy na wszystkie możliwe sposoby, ale to do mnie nie trafia. Równie dobrze, można było opisać te jego przemyślenia, kiedy już wieczorem leżał w łóżku, to dramatyczne tło mi zupełnie nie pasuje. No i te peany na cześć Snape'a... Pochwały się należą na pewno za staranie i serce włożone w tę pracę, bo wszystko jest faktycznie uporządkowane i poprawnie napisane. Sama treść jest po prostu kwestią gustu - mojego do końca nie przekonuje.

Praca F

Na początek - nazwa ulicy i nazwiska postaci niepasujące do Paryża to zabieg celowy? No i te spontaniczne ogródki... W dalszej części tekstu z porównaniami już zdecydowanie lepiej. A tak ogólnie, to widzę nawiązanie do Pottera, ale w sumie to praca wydaje mi się pozbawiona treści. Nie wiem, nie potrafię chyba napisać nic trafnego. Dziwna praca.

Praca G

Pomysł w sumie spoko. To znaczy, nie rozumiem, dlaczego mieliby robić sobie tydzień bez różdżek, no ale przyjmuję do wiadomości, że mogliby mieć taką fanaberię. Natomiast tekst został napisany równie nieporadnie, co pakowanie kufra przez Rona. Brak spacji po myślnikach i już trudno przebrnąć przez opowieść. No i chyba tylko Ron jako tako do mnie trafił, reszta postaci nieco sztuczna.

Praca H

Właściwie, to spodobało mi się to, że nie od razu było wiadomo, o kim piszesz. Na początku myślałam, że w ogóle o jakimś nowym uczniu, później, że o Syriuszu, a Scorpius mi nawet do głowy nie przyszedł. Także plus za element zaskoczenia. No i fajnie, że w końcu z perspektywy "urodzonego Ślizgona", który trafia do Gryffindoru, a nie na odwrót. Praca z pozytywnym zakończeniem, o przyjaźni, super.

Praca I

Wszystko byłoby fajnie, gdyby co rusz nie pojawiały się literówki. Dla odmiany, mogłoby być też więcej przecinków. Dialogi właściwie najsłabsze, jakoś nieszczególnie udało mi się wczuć. Pomysł natomiast bardzo fajny i jakoś urzekło mnie ostatnie zdanie opowiadania. Dlatego odczucia mam 50/50 - przyłożenie się do porządnego napisania naprawdę może wiele zdziałać, a tutaj tego brakuje.

Praca J

Podoba mi się puenta. Fajnie, że praca jest prawdziwa i odnosi się do tego, jak musimy radzić sobie z oczekiwaniami innych, zwłaszcza naszych rodziców. Niby historia się na pierwszy rzut oka wydaje o niczym, ale jednak ta końcówka dużo daje. Problem tylko w tym, że źle się czyta, bo praktycznie nie ma przecinków. Ogólnie językowo raczej nie najlepiej.

Praca K

Muszę przyznać, że się wciągnęłam, lubię chyba czytać o Weasleyach. Sam pomysł mi się podoba i niby wszystko opisane jest w porządku, ale jakoś zabrakło mi odrobinę emocji, tego "czegoś". Całkiem nieźle ukazany mijający czas i pokazanie, że ze stratą nie można pogodzić się od razu. Językowo mi czasami zgrzytało, ale ogólnie jest nieźle.

Praca L

W sumie, to praca całkiem nieźle napisana, ale brakowało mi jakiegoś nawiązania do czasów, w których żyły postaci - właśnie w sposobie wypowiadania się. Helena chyba fascynuje użytkowników, skoro to już druga praca o niej ;p. Mam zastrzeżenia do końcówki, bo ten moment zabójstwa trochę odstaje od reszty tekstu, jakby już zabrakło pomysłu na wykonanie i oddanie emocji.

Praca M

Zapowiadało się całkiem nieźle - nowe postacie, nowa lokalizacja, śmiertelne niebezpieczeństwo. Natomiast z czasem za dużo było podkreślania strachu nauczycielki o dziewczynki. Przyznam, że to mnie trochę znudziło. Końcówka właściwie przewidywalna. Trochę szkoda, że tekst nie utrzymał poziomu, bo mógł być całkiem niezły.

Praca N

Nie wiem w sumie, jak to ocenić. Bardzo podoba praca pojawiła się w zeszłorocznym konkursie i w tym momencie nie jestem w stanie ocenić inwencji. Jeśli chodzi o język - pojawiło się kilka "byków", ale ogólnie nie czytało się źle. Natomiast, jak dla mnie, za duża inspiracja inną pracą.

Praca O

Bellatriks pochyla się nad biednym dzieckiem... Rozumiem próbę wytłumaczenia dlaczego, ale jakoś nie do końca to do mnie przemawia. W sumie, to dobrze, że na końcu dziecko robi zjazd z tego świata, bo inaczej opowieść byłaby zupełnie niewiarygodna. Sorry, dla mnie po prostu uwrażliwianie Belli nie może odnieść skutku, bo ona po prostu była walnięta. Napisane całkiem dosyć, ale momentami za bardzo chaotycznie (np. w kontekście tej pokrywy).

PODIUM:

I miejsce - Praca K
II miejsce - Praca A
III miejsce - Praca H

Nie będę już obszernie uzasadniać, bo wszystko co miałam do napisania, jest wyżej. Te trzy prace spodobały mi się najbardziej, każda z innych powodów. Myślę, że praca K jest najbardziej "dojrzała" i do tego nieźle napisana, więc właściwie ma wszystko, co trzeba. W Pracy A urzekł mnie pomysł i przytoczenie historii z różnych czasów, wykonanie trochę słabsze, ale mimo wszystko nie widzę innej pracy na tym miejscu. Praca H nie traktowała o jakiejś fascynującej tematyce i jest zwyczajnie prosta, ale element zaskoczenia w kontekście postaci był tak duży, że uważam, że zasługuje na podium.

Ogólnie - poziom bardzo wyrównany i mnie osobiście trudno było zbudować podium. Decydowały detale, ale tym razem postanowiłam nie kierować się tak bardzo poprawnością językową, a historią i elementami zaskoczenia.

media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikakkinga123
Nie jestem zbyt dobra w kwestii podium, bo przynajmniej z tych prac, nie mam określonego faworyta/faworytów.
Rzucę kilka komentarzy a potem może spróbuję te punkty rozdzielić, choć strasznie się tym nie sugerujcie xD

Praca A - Podoba mi się pomysł, wykonanie trochę kuleje. Wspomnienia pokoju, scenki, to jeden z niewielu sentymentalnych pomysłów, który na prawdę mi się spodobał. Styl tekstu jednak był niedopracowany, więc mieszane uczucia. Może trochę za mało ?

Praca B - Fajna praca, ciekawa praca, dobrze napisana, może ociupinkę naiwna, ale w kwestii wiarygodności dialogów jestem potwornie wymagajaca xD Początek trochę z innej bajki, bo tak odczucia Zgredka i myślałam, że bardziej skupimy się na jego życiu, a tu jednak poruszyłeś/łas inny temat. Postacie Snape i Lucjusza porządnie wykreowane, wiarygodne. Łatwo się czytało, dobry styl, dlatego praca wylądowała na podium. A teraz, dlatego że jest na podium trzeba dodać jeszcze jedno zdanie. Bardzo w sylu Malfoya ta końcówka :D

Praca C - Kolejna praca, która jest ładnie napisana, a to juz duży plus. Pomysł też ciekawy, mugolak, czarownica, charłaczka. Może powtórzę się z za dużą naiwnością, tym eliksirem, który mógłby to rzekomo wyleczyć, ale chyba jednak mi się podoba.
Znów, jako, że zdecydowałam się że mi się podoba i dałam na podium to dodaję dwa zdania. Podoba mi się czarodzejski dom dziadków, i postawy rodziców wobec charłactwa dziecka wydają sie wiarygodne. Poświecenie dziewczynki też, jeden z sentymentów, które mnie ujeły ;)

Praca D - Napisana dobrze, ale za krótko, za szybko. Takiego tematu nie da się oddać w dwóch zdaniach, no za płytko.

Praca E - No nie jestem dobrym człowiekiem, mogę zjechać dobrą pracę bo nie przemówił do mnie temat i tu tak jest. Za sentymentalnie. Styl super, nie mam się do czego przyczepić, ale temat kompletnie nie mój. Harry wylewający łzy na piersi Snapa ? Nah.

Praca F - Miło, przyjemnie, bez większej treści. To jest możliwe wstęp do jakiegoś ff, okey. Może autor rozwinie swój pomysł potem w ff ?

Praca G - No w końcu ktoś uznał, że można zażartować, miło. Styl dobry zachowanie postaci wiarygodne, ale jakoś tłumaczenie, czemu Mazury nie trafiło do mnie, bo ani nie umiałam tego podpiąć pod humor, ani pod coś serio. Może nie jest to do końca mój humor, ale i tak fajnie, ze ktoś spróbował.

Praca H - Ciekawy pomysł, umieścić Scorpiusa w Gryfindorze, ale poza tym praca mocno typowa. Trochę sentymentalna.

Praca I - Znów akcja potoczona za szybko i zbyt ogólnie. To przypisuje mojej ignorancji, ale czemu Salazar miałby chcieć tej kradzieży ? Napisane dobrze, autor umieścił akcję przypominam w XI wieku i okej, nigdzie nie pogwałcił tych wytycznych.

Pracaj J - No fajnie ciekawy pomysł, plus za Cedrika. Dialog mi się nie podobał, ale przedstawienie Cedrika, tak. Może nie było jakiegoś zaskoczenia.

Praca K - Cieżki temat, brać się za odczucia Georga, bardzo ciężki. Praca napisana dobrze, jak dla mnie jednak, no trudno realistycznie grzebać w takim temacie. Za najlepszą część pracy bezsprzecznie uznaję wypowiedź Rona.

Praca L - No w końcu, no mogę się wyżyć. Bankiety i pokojówki w XI wieku i mnie miłośniczkę historii Anglii, choć trochę innego okresu krew zalewa. Na niczym innym się nawet nie skupię. Piszemy historię osadzoną w danych czasach, dostosowujemy się do realiów , yup ? Nie znamy realiów, nie piszemy historii osadzonej w danych czasach.

Praca M - Też dobrze napisana praca. Bardzo podoba mi się nietypowy pomysł osadzenia fabuły w Durmstrangu. Minus za końcówkę bo za dużo sentymentu.
Kolejna praca wymagająca wyjaśnienia. Nie do końca mogłam zdecydować się na pierwsze miejsce, a to była, w moim odczuciu porządna, dobra praca. Tak samo nietypowy temat, który ujął mnie i zaskoczył. Przecież właśnie o to w eliminacjach chodziło, żeby pokazać coś nietypowego i oryginalnego.

Praca N - No pomysł wydaje sie być zapożyczony, ale nie oceniam. Dla mnie za naiwne, nie w ten sposób bym to sb wyobrażała.

Praca O - Aj, Bellatriks i sentymenty ? Trochę zagmatwane w środku i się pogubiłam. Nie jest to sposób spojrzenia na jej postać, który ja bym preferowała, więc nie do końca do mnie trafiło. Ogólnie napisane dobrze.

Podium :
I - M
II -C
III -B


Proszę serio podium nie brać do siebie bo zmieniałam go z pięć razy i możliwe, że wyszło trochę losowo, bo nie umiem waszych prac tak wypunktować ta najlepsza, ta druga itp... Chciałam przedstawić moja opinię, a nie wskazywać miejsca, wiec mam nadzieję, że na tym bardziej się oprzecie, niż na punktacji :)



Wybieram numerek 2
Edytowane przez Prefix użytkownikakkinga123 dnia 24.08.2015 18:33
 
Smierciojadek
Ja krótko. Zaczynam od minusowych punktów. Ok, żart. Wrozka

A Początek nieco toporny, ale "im dalej w las, tym więcej drzew". Bardzo fajny pomysł, w zasadzie podoba mi się najbardziej ze wszystkich. Nie mniej jednak tematyka ciut niewykorzystana, niedopracowana. Stylistycznie może być, ale po co ta kursywa przy dialogach?

B Językowo poprawnie, ale tematyka do mnie nie przemawia, mimo że czyta się płynnie. Wolę chyba więcej kreatywności.

C Generalnie praca na plus. Początek bardzo fajny; niespełnione marzenia rodziców. To permanentne warzenie eliksiru przez matkę jest trochę banalne i naciągane, ale końcówka, czyli poddanie się woli rodziców, do mnie trafia.

D Oryginalna forma. Choć całość jak dla mnie trochę za bardzo ckliwa. Ale doceniam zamysł.

E Tekst jest dobrze napisany, nie nudzi, ale... Nie przemawia do mnie tylko dlatego, że nie lubię tej historii ze Snape'em - a tutaj jest jej uzupełnienie, w pewnym sensie.

F Uff, w końcu trochę humorku. To taki pierwszy rozdział jakiegoś drobnego kryminału, fajne, fajnie.

G Minus jeden punkt za brak spacji po myślnikach. :D Bardzo mi ta praca przypadła do gustu, mimo że jest... najmniej magiczna. Ale że mamy teraz wakacyjny okres, pasuje idealnie. Ktoś się za bardzo skupił nad tą siekierą, ale ogólnie jest ok.

H Element zaskoczenia co do postaci na plus, ale nie lubię opowiadań o trzecim pokoleniu. Wszystkim nie dogodzisz. Ale praca nie jest nudna.

I Ciekawy początek do czegoś bardziej rozbudowanego. Czegoś mi brakuje, ale nie jestem w stanie stwierdzić, czego.

J Ciut niedopracowana praca pod względem językowym, ale fabuła całkiem fajna. W końcu ktoś inny niż Harry i spółka.

K Dobrze napisane, ale ckliwe, ckliwe... Ale końcówka przyjemna, z "drugim dnem".

L Mroczna praca, ale chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Końcówka najlepsza.

M Brakuje mi trochę jakiegoś wprowadzenia. Niby dobrze się czyta, ale czuję pewien niedosyt. No i szkoda, że zabił dzieciaki, bo tak to średnio widać kontynuację.

N Minus jeden za "kłutkę" czy "chuczenie". Minus dwa za to, że taka praca była już rok temu.

O Bellatrix się lituje nad dzieckiem? Oczy największego fana tej postaci na naszej stronie zapewne krwawią. :D Ale fajnie budowane napięcie.

Miało być krótko, więc jest. Jestem zaskoczona, że wszystkie prace są na tak wysokim poziomie, naprawdę. W zeszłym roku kilka prac można było od razu odrzucić, a tutaj naprawdę trudno wybrać najlepszą trójkę. Brawa dla wszystkich. :)

I miejsce - L
II miejsce - A
III miejsce - F
Lots of LAF. Love

Wybieram jedynkę!
media2.giphy.com/media/6qdkSaKx2MfMA/giphy.gif

Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze.

66.media.tumblr.com/d139938a33b1b4a6e9d05302028f7545/tumblr_nwp9a04Ew81qdp7auo3_500.gif

Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności.

media.tumblr.com/3ad8106e3bbe79c5eb59d42068d27812/tumblr_inline_ncezf4w8z41spqcq1.gif

Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać.

38.media.tumblr.com/aafd9a4ade7ecf23ca4f3335aeabfaf9/tumblr_n5nak092R91sai67qo1_500.gif

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-wydarzenie1.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadm2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnick20202.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/pieko.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_newsman.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najoryginalniejszy_nick_jadek.png
www.harry-potter.net.pl/images/najoryginalniejszy_nick.png
 
Prefix użytkownikaPenelope
Głos jury

I miejsce - praca C

Bardzo ciekawy temat, trudny, ale bardzo ładnie poprowadzony. Można było wczuć się w uczucia bohaterki, nie było też nic przesadzonego. Praca trzymała w napięciu i chciało się czytać dalej. Ciekawe jest też zestawienie postaci: mugol, czarodziejka i charłaczka. Pomysł z eliksirem może i banalny, ale jednak długość tekstu też była ograniczona. Mimo wszystko interesujące zakończenie. Warsztat też dobry, no i konie, kocham konie <3
W pracy urzekło mnie też to, że widzimy tu inne podejście do Hogwartu, wreszcie ktoś kto miał magiczne życie bez niego.

II miejsce - praca E

Po pierwsze dlatego, że nie za bardzo lubię Snape'a, a po tym ff narodziła się we mnie iskierka sympatii do niego. Cieszę się, że praca nie została napisana w pierwszoosobowej narracji, choć ktoś mógł się na to skusić. To co najbardziej ujęło mnie w pracy to właśnie opisanie uczuć. Bardzo ładny styl i lekko się czyta. Wszystko jest dopracowane, od razu widać, że autor na prawdę się postarał.

III miejsce - praca K

No i tu miałam straszny dylemat. Do końca nie wiedziałam która praca powinna zając to miejsce.
Temat może mało oryginalny, jednak przedstawienie George'a wyszło całkiem nieźle. W sumie nie wyobrażam go sobie aż tak smutnego, ale w tej pracy było to w miarę wiarygodne. Dobry pomysł z wpleceniem Angeliny. To było to, co najbardziej podobało mi się w tej pracy.
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownikaBarlom
A
Nie porwała mnie ta praca. Chyba najlepiej wyszedł tylko kawałek z Nevilem.

B
Porządnie napisana praca. Może pod względem kanonu trochę niezbyt spójna, ale w końcu to FF, więc to nie jest najważniejsze. Ładnie napisane opisy i dialogi, praca na pewno nie jest nudna. Przyjemnie mi się ją czytało.

C
Pierwsza praca, która zaangażowała mnie bardziej. Całość fabuły, a w szczególności zakończenie odbieram bardziej jako słodko-gorzkie, niż czysty "happy end". Naprawdę byłem trochę przerażony tą radością matki Anieli. Spodziewałem się, że eliksir nie zadziała, ale i tak uważam, że ta dziewczynka jest ofiarą swoich rodziców. Została poniekąd zmuszona do bycia czarownicą. Dobrze napisana praca. :)

D
Opowieść na pewno ma potencjał, ale jednak jest tu zbyt dużo krótkich zdań. Brakuje tutaj głębi. Rozumiem zabieg powtórzeń i doceniam, jednak każdy "błąd" głównego bohatera można było trochę bardziej rozwinąć.

E
Bardzo ładnie napisana praca, która zaangażowała moje emocje. Porządne opisy i wnikanie w przemyślenia głównego bohatera. Miłe podsumowanie postaci Snape'a.

F
Fanie, że opowieść jest osadzona poza Anglią. Ciekawie się zapowiada, ale szkoda, że nie było bardziej... tajemniczo, zaskakująco. Mimo tego, że akcja dzieje się we Francji, to miałem wrażenie, że czytam o uliczce Privet Drive. Podejrzewam, że to wstęp do dalszej opowieści, którą z chęcią przeczytam. Tutaj jednak trochę za mało, chociaż widzę spory potencjał.

G
Dobrze napisana praca, jednak często natrafiałem w niej na literówki, średnio dobrane słowa, powtórzenia i czasem zły szyk zdania.
Ogólnie mało akcji, czułem się bardziej jakbym czytał wstęp do właściwej opowieści. Mam mieszane uczucia, bo ogólnie praca mi się podobała, jednak jej autor musi popracować nad błędami oraz nad tym, by praca zaciekawiła, zaintrygowała czymś czytelnika. Tutaj jedyne momenty, gdzie uśmiechnąłem się podczas czytania, to kiedy Ginny wściekała się na Rona i jak okazało się gdzie przyjechali na wakacje.

H
Tutaj od razu rzuca się w oczy nietypowa narracja, pierwszoosobowa i na dodatek w czasie teraźniejszym. Początek w miarę ładnie wyglądał, jednak w drugiej połowie odczułem wyraźny brak opisów. Prawie sam dialog. I w sumie nadal nie poznaliśmy dokładnych personaliów głównego bohatera.

I
Bardzo oryginalna składnia zdania i trochę nadmierna finezja w dobieraniu słów. Podejrzewam, że to dodatkowy zabieg mający nas przybliżyć do dawnych czasów w których rozgrywa się akcja. Dużo literówek i błędów niestety. Przez niecodzienny szyk zdań i czasem zbyt wyszukane słownictwo ciężko się czytało, choć muszę przyznać, że autor miał ciekawy pomysł. Ta miniaturka na pewno wyróżnia się swoją historią, szkoda, że spora ilość błędów utrudniła mi przyjemne jej poznanie.

J
Na pewno na plus wybór głównego bohatera, pozytywnie mnie zadziwił. W końcu ktoś zwrócił uwagę na Hufflepuff. xD Co do technicznej części to nie mam zastrzeżeń, praca jest porządnie napisana, plus za piosenkę tiary. Jedyne czego się mogę przyczepić, to sama fabuła. Opowiadań o pierwszej podróży do Hogwartu i zakładaniu tiary czytałem już na tyle często, że sam temat jest trochę nudnawy, a to dlatego, że jeszcze zanim przeczytałem kolejne zdanie wiedziałem czego się spodziewać dalej. Jedynie zakończenie mnie zaskoczyło i to bardzo pozytywnie. Na pewno jedna z lepszych prac pod względem technicznym.

K
Świetna praca, może i gdzieś tam coś mi zgrzytnęło, ale ogólnie nie mam się do czego przyczepić. Dobrze przedstawione postaci, dobre dialogi i opisy i co najważniejsze opowieść, która zaangażowała moje emocje. Z przyjemnością czytałem tą pracę.

L
Kolejna opowieść o Helenie jezyk Tym razem o wiele lepiej napisana. Mimo iż wiedziałem jak ta historia się potoczy, to muszę przyznać, że została ona napisana bardzo dobrze. Jedyne co mi trochę nie pasowało, to słowa Roweny, że chciała zobaczyć piękną twarz córki. Trochę powierzchowne jak na tak mądrą czarownicę, która chce przed śmiercią zobaczyć swoje dziecko. Mimo wszystko naprawdę kawałek dobrego opowiadania.

M
Dobrze napisana praca. Plus za wybranie na miejsce akcji innej szkoły magii. Dodało to tej pracy nieco świeżości i tej niewiadomej tyczącej się losów bohaterów. Może i oczekiwałbym czegoś więcej, ale na obecną chwilę sam nie wiem czego. Może to przez zakończenie, które pozostawiło nas w zawieszeniu. :)

N
Bardzo nietypowa praca. Sam nie wiem co o niej sądzić. Jest w porządku, chociaż i tak pojawił się błąd ortograficzny w postaci "kłutki". Na pewno nie była to nudna opowieść, bo sam fakt zwierzęcego głównego bohatera, który prowadzi z innymi sowami rozwinięte rozmowy jest niezwykłym pomysłem. xD

O
Intrygująca praca, podczas której pogubiłem się, zapewne przez zmęczenie. Ciekawe uzupełnienie historii Belli, które poniekąd fajnie wpasowuje się w jej postać. Środek pracy trochę pogmatwany, jednak ogólnie całość oceniam na plus.

No i moje podium:
Pierwsze miejsce i trzy punkty daję pracy K
Drugie miejsce i dwa punkty pracy C
Z trzecim miejscem mam problem, bo jest kilka prac.... ostatecznie wybieram pracę L

Moje osobiste miejsce na wyróżnienia dostają prace E, J, O.
Edytowane przez Prefix użytkownikaBarlom dnia 25.08.2015 18:26
Mistrz opisów
Mistrz podpadania wszystkim
jeśli chcesz się na kimś zawieść pisz, a na pewno w czmś podpadnę

i62.tinypic.com/20tieex.jpg

i66.tinypic.com/jt44ed.jpg


i.imgur.com/71l0Tjd.jpg


img13.deviantart.net/0392/i/2015/216/d/8/collab_looking_for_raava_by_yamsgarden-d7csrah.png


fc01.deviantart.net/fs70/f/2013/300/f/4/avatar_state_by_dctb-d6s13wj.jpg

pre04.deviantart.net/cc2d/th/pre/i/2014/328/b/5/waterbending_in_the_sunset_by_koikii-d87jczh.pngpre04.deviantart.net/4c0d/th/pre/i/2014/020/3/9/korra_avatar_state_power_by_solkorra-d7303ro.jpg

38.media.tumblr.com/127aa12ab4392e6211c5638fe566d6fb/tumblr_nh84pjNQLi1te3e3io1_500.gif
 
Prefix użytkownikaLotta
Mam dobre wspomnienia z zeszłorocznego Turnieju, więc i tym razem z wielką chęcią będę śledzić zmagania uczestników. :)

I miejsce - C
W moim odczuciu to najciekawsza historia, najbardziej wciągająca i najmniej oklepana. Opowiadanie napisane z pomysłem, do tego bardzo sprawnie (żywy język, nie za krótkie zdania, przekonywające postaci). Trochę krzywiłam się jednak z kilku powodów: przez zbyt małą liczbę przecinków, trochę pretensjonalne imię głównej bohaterki, nie zawsze trafiony dobór słów (jak tu: "szczęśliwy facet z błyskiem w czarnych oczach zmienił się w swoją smutną kreaturę". Raczej chodziło o "karykaturę" ), no i to nieszczęsne zdanie z końcówki: "Nie mogła ich teraz zawieźć" - "zawieźć" czy "zawieść"?
Co nie zmienia faktu, że tę pracę oceniam najwyżej i bardzo chciałabym się przekonać, co jeszcze potrafi napisać Autor/Autorka.

II miejsce - E
Zacznę od tego, że nie jestem fanką martyrologii w Potterowskim świecie. Dlatego ta praca dostała ode mnie plus już za to, że ominęła Bitwę o Hogwart w momencie, gdy wszystko wskazywało na to, że właśnie ona będzie osią całej historii. Inna sprawa, że zdecydowanie nie przepadam też za postacią Snape'a (więc czytając wpadłam trochę z deszczu pod rynnę). Jednak peany na jego cześć odczytywałam jak argumenty kogoś, z kim się nie zgadzam, ale szanuję jego prawo do wygłaszania swojej opinii. A że wszystko napisane zostało dobrze (choć ckliwie), to czytałam z przyjemnością.

III miejsce - L
Sprawnie opowiedziana historia. Dużą zaletą tej pracy jest to, że zachowania bohaterów są prawdopodobne, w pewien sposób logiczne, a uczucia (Heleny, ale także Roweny) wydają się być zrozumiałe. Na tym tle faktycznie nieco dziwnie wypada działanie Barona (i to wypominanie ukochanej, że musiał jej szukać przez calutki tydzień... :D ), ale podejrzewam, że to efekt tego, że narracja (niepotrzebnie) nagle przyspiesza w końcówce. Mimo niedociągnięć, widzę duży potencjał w piórze, które tę historię opisało.

Blisko podium znalazła się też praca M - ale niestety punkty przyznać można tylko pierwszej trójce.

Wybieram numerek 4!
Tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej.

W. Myśliwski



3.bp.blogspot.com/-u0V_EK5muDo/TmVOlv-wowI/AAAAAAAAF8U/ab_9JijtqdU/s1600/tumblr_ljvwxaOyAL1qaw528o1_500.png
K. Kieślowski, Gadające głowy
 
Prefix użytkownikaChristina
Zaczynamy ocenianie prac, które dostały się do I ETAPU.


Zasady oceniania

1. Oceniający wybiera trzy najlepsze prace i argumentuje swój wybór (min. 5 zdań). Prace otrzymują odpowiednio: 3 punkty - I miejsce, 2 punkty - II miejsce, 1 punkt - III miejsce.
2. Członek jury wybiera trzy najlepsze prace i argumentuje swój wybór (min. 5 zdań). Prace otrzymują odpowiednio: 4 punkty - I miejsce, 3 punkty - II miejsce, 2 punkt - III miejsce.

Jeżeli chcesz mieć swój udział w losowaniu kategorii FF do kolejnego etapu, pod oceną wybierz numer od 1 do 5!

Prace znajdziecie TUTAJ.

Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 31.08.2015 00:17
i65.tinypic.com/2d7bmkw.jpg
That's all they really want
i63.tinypic.com/fc8xht.jpg
Some fun
i65.tinypic.com/1zgcchl.jpg
When the working day is done
i64.tinypic.com/68xamr.jpg
All girls - they want to have fun
i66.tinypic.com/24o5d1j.jpg





i64.tinypic.com/214waz4.png
i64.tinypic.com/258waba.png
zapodaj.net/images/d9840e51c9400.png

Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła
Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch
oi66.tinypic.com/n36vcy.jpg
 
http://xchristix.tumblr.com
Prefix użytkownikaHermiona Jean Granger
I miejsce - PRACA F
Uwielbiam takie opowiadania! Od początku do końca miało w sobie to "coś", tę nutkę tajemniczości. Wspaniale trzymało w napięciu. Najlepsza była końcówka. Wydawało mi się, że pod tak silnym argumentem kobieta go oszczędzi, a tu BAM! Śmierć! Nadal nie mogę wyjść z podziwu. Żadnych tam większych błędów nie zauważyłam. No, może gdzieś zabrakło przecinka, ale to się zdarza. Wiecie, przecinki to wróg publiczny numer jeden. Trochę się wahałam, czy nie dać pierwszego miejsca pracy D, ale po dłuższym namyśle stwierdziłam, że chociaż obie trzymają doskonały poziom, tutaj odczułam zdecydowanie więcej emocji, napięcia. Świetna robota. Gratulacje dla autora, normalnie chylę czoło. brawo

II miejsce - PRACA D
Tak, tak, to była bardzo trudna decyzja. Ta praca przegrała dosłownie minimalnie z tą, którą ustawiłam sobie na pierwszym miejscu. Początek wspaniały, wbijał w siedzenie, przyciągał, zachęcał do dalszego czytania. Lekki styl pisania, zaskakujące zakończenie. Wszystko, co powinna mieć dobra praca :D. Powiem też szczerze, że zaskoczyło mnie to, że pani przypominająca wielki brylancik (wyobraziłam sobie tę kobietę. Nie mogę przestać się śmiać) odegrała w tym wszystkim tak ważną rolę. A myślałam, że to tylko jakiś pretekst do zakończenia konwersacji postaci. Nie zwracałam uwagi na drobne ucieczki naszych kochanych przecinków. Kto by tam za nimi nadążył xD. No, no, ładnie, drogi autorze, ładnie. brawo

III miejsce - PRACA E
Podobało mi się nawet pomimo tego przeskakiwania od sytuacji do sytuacji (może dlatego, że przeskoki były wyraźnie zaznaczone). Fajnie też, że autor nie opisywał przesłuchać itp. Główna postać ma swój charakter. Opisy są zgrabne i nie męczą, jak to czasami bywa przy takich opowiadaniach. Bardzo pomysłowe było też rozpoczęcie i zakończenie opowiadania oczami ofiary. Lubię tego typu zabiegi, ale sęk w tym, że nie każdemu autorowi się udają. Czasami ktoś z tym przesadza i wychodzi na to, że nie ma żadnej tajemnicy, bo rozwiązanie już niechcący podano na początku. Ten podołał wyzwaniu. Gratulacje :D

Powiem szczerze, że wybierałam głównie między tymi trzema opowiadaniami. Pozostałe jakoś tak... lekko mnie zawiodły. Owszem, było fajnie i w ogóle, ale zdarzało się sporo błędów, większych lub mniejszych. Opiszę je krótko, ot, żeby się podoczepiać ^^

Praca A
Owszem, napisana w fajny i lekki sposób, ale czegoś mi tu zabrakło. Można przymknąć oko na literówki, bo tekst czyta się niesamowicie szybko, ale... no kurcze, realizm. Jak to możliwe, że ludzie z Ministerstwa Magii nie potrafili rozwiązać zagadki, której rozwiązanie na pierwszą część aż bije po oczach? I co zrobili potem z tymi, co zabrali klepsydrę? Przecież nie mogło ujść na sucho, co nie? Bądź co bądź była to kradzież. Chyba, że to wszystko zostało tak specjalnie ukartowane na spółkę z całym MM, chociaż wątpię, żeby coś takiego wypaliło.

Praca B
To mi się chyba nawet wcale nie podobało. Pierwsze co się rzuca w oczy - przecinki. A mianowicie ich brak w najbardziej proszących się o to w miejscach. Na początku dezorientuje czytelnika nagłe przeskoczenie od jednej sytuacji do drugiej. Poza tym nie bardzo mogłam się w to wszystko wczuć. Wszystko dzieje się, jak na mój gust, za szybko i nieco chaotycznie. Odniosłam nawet wrażenie, że opowiadanie zostało napisane i wysłane w ostatnim momencie.

Praca C
Na pozór wszystko ładnie, pięknie, ale czy opowiadanie nie miało być pozbawione postaci wymyślonych przez Rowling? Jak na przykład Harry? No i skąd tu kamień wskrzeszenia? Przecież w książce było dokładnie napisane, że Potter upuścił go gdzieś w Zakazanym Lesie i nikt go potem nie znalazł. Skąd więc wziął się w rękach Kyry? To takie coś co od razu rzuca się w oczy. No ale nic, dalej było bardzo ładnie, zaskakująco, akcja nabrała tempa, ale (tak, ja i moje "ale";) podobno Lisy nie dopuszczono do nauki magii. Ba! Nie miała nawet pojęcia, jak używać różdżki! Więc skąd wiedziała, jak użyć zaklęcia? Nie można się przecież wszystkiego nauczyć z książek, prawda? Chociaż skoro nie dopuścili jej do świata magii (co znowuż jest bardzo nieprawdopodobne, bo dlaczego wyznania rodziców miałyby mieć wpływ na to, czy ktoś zezwoli danej osobie na życie w świecie magii i naukę, czy nie? Nawet jeśli nie była jakąś super mocną uczennicą, miała prawo uczyć się magii), kto wie, czy miałaby w ogóle dostęp do książek. I rozszczepić duszę? To było podobne do Voldemorta i wątpię, aby ten pomysł powziął ktoś jeszcze, szczególnie ktoś, kto sam praktycznie nie ma prawa używać magii.

Mam nadzieję, że nikt nie obrazi się na mnie za to, co tu napisałam, ale po prostu wyrażam swoją opinię, jak każdy oceniający w tym temacie. Pozdrawiam :) (ach, autorzy prac A,B,C, nie łamcie się. Na pewno potraficie lepiej. Sama wiem, jak na autora wpływa presja czasu. Sama nie podołałam wyzwaniu, więc spokojnie i bez nerwów ^^. Może kiedy indziej, w następnym turnieju ;D)

Wybieram numerek 3
66.media.tumblr.com/1e74c0077090cd3d256adbc2e6726cd6/tumblr_n5pc7yxaAI1rkiwnzo1_500.jpg
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 4.54