Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

moje życie to mem
15.01.2021 20:51
Malwka, widzę cię!

Asystentka Ollivandera
15.01.2021 19:49
Ja dziś byłam z siostrzenica na sankach i ją wrzuciłam w zaspę xD

Pracownik Miodowego Królestwa
15.01.2021 18:01
Anastazja Schubert, a idź :D

Praktykant w Ministerstwie Magii
15.01.2021 17:39
Ja myślę czy by nie być dobrą ciocią i nie wziąć młodego na sanki. Jego mama odpocznie, on się pobawi, będę ta dobra. Przecież W OGÓLE nie chodzi mi o to wyjście na sanki, tylko o czas z małym xD

Pracownik Miodowego Królestwa
15.01.2021 17:36
chyba kupię sobie jakieś jabłuszko do zjeżdżania na śniegu :D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59592 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56546 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45153 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43631 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 40798 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37632 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36501 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33827 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Zobacz temat
Drukuj temat
Sklep Borgina i Burkesa
Prefix użytkownikabatalion_88
Każdemu z nas znany jest chyba czarnomagiczny sklep znajdujący się na ulicy Śmiertelnego Nokturnu. Chcielibyście odwiedzić ten przytułek najniebezpieczniejszych trucizn, przedmiotów, na których spoczywały najbardziej złowrogie klątwy i poznać pana Borgina? Kupilibyście coś z tego miejsca? (np. ludzką główkę?) Wiemy, że stałym bywalcem był nie kto inny jak Lucjusz Malfoy. Harry Potter też znalazł się przez przypadek w tym dość nietypowym miejscu.

Sam z ciekawości bym tam się rozejrzał, ale niczego nie kupował czy nawet dotykał. I właśnie dziwi mnie, że taki sklep był legalny w pełni. Nawet uczniowie mogli tam przychodzić. Nie uważacie, że Ministerstwo Magii powinno zlikwidować miejsce, w którym bez problemów można było nabyć przedmiot zagrażający życiu drugiemu czarodziejowi? Np. ten przeklęty naszyjnik z VI tomu - Katie mogła ducha wyzionąć.
Edytowane przez Prefix użytkownikabatalion_88 dnia 18.01.2016 22:37
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaAnimag37
Ja bym chciał do wszystkiego wpaść w tym świecie, do B&B też ale tylko w celu zwiedzenia. Trafnie spostrzegłeś niebezpieczeństwo które płynie z tego sklepu. Może Ministerstwo robi tam rewizje ale oni ukrywają te najniebezpieczniejsze przedmioty zostawiając tylko te dozwolone? Zastanawia jednak co tam dozwolonego można kupić.
 
Prefix użytkownikaPan_Aston
Jak już bym mógł się znaleźć w tym świecie to bym tam poszedł ale tylko pozwiedzać. A no właśnie.Taki sklep,na widoku, każdy może sobie coś kupić. Gdybym był ministrem magii to by tego sklepu już nie było.

a pomyślcie sobie jakby mugole mogli tam wchodzić :D
jakaś starsza pani: poprosze tom czaszkę... nie tom po lewej... a jednak sobie wezme ten naszyjnik mąż ostatnio marudzi :D
 
Prefix użytkownikablad logiczny
Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego tolerowano istnienie takiego półlegalnego sklepu. Równie ciekawiła mnie też sprawa naszyjnika. Bo inne towary jak "Ręka Glorii" nie były niebezpieczne same z siebie. Można było je tylko użyć do bardzo złych celów. Ten naszyjnik był jednak zabójczy. Więc właściciele pewnie trzymali go, w ukryciu i wystawiali, w gablocie wtedy gdy miał przyjść potencjalny kupiec. Dziwne że Ministerstwo, tak wyczulone na takie przedmioty nie skonfiskowało go. Gdyby ktoś, w mugolskim sklepie wystawił np. bombę, która zabije każdego kto dotknie jej gołą ręką. Abo pojemnik z wysoko promieniotwórczym materiałem, zabijającym każdego kto go nieodpowiednio otworzy. To pewnie władze nie byłyby tak tolerancyjne i zamknęły sklep oraz właściciela.
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikaMargaret Black
Ale to raczej chodziło o przedstawienie Nokturnu jako strasznego miejsca, zapomnianego i pogardzanego przez "tych dobrych". Przecież wiemy, że kręciły się tam najgorsze szumowiny i czarnoksiężnicy. Może Ministerstwo stwierdziło, że Nokturnu nie da się unieszkodliwić w żaden ludzki sposób (pomijając wysadzenie całej dzielnicy w powietrze - ale to chyba nie jest ludzkie) i stwierdziło, że lepiej gdyby "ci źli" chowali się w swojej dziurze niż sprzedawali przedmioty niewiadomego pochodzenia w zaułkach Pokątnej czy Hogsmeade. Kapelusz
Co do odwiedzenia Borgina i Burkesa - chętnie bym to zrobiła. Chociaż raczej nie znalazłabym tam nic ciekawego do kupienia. (tzn. ciekawego na pewno bym znalazła, ale czy warto narażać się Ministerstwu?)
"Elficka aura" - to chyba najpiękniejszy komplement, jaki kiedykolwiek otrzymałam, dziękuję <3

fotowrzut.pl/tmp/upload/LAZ7TDN4S6/1.jpg


38.media.tumblr.com/97de7821b60974f267e375a8ba4e020f/tumblr_nhkn11heLW1qk88rvo2_500.gif

38.media.tumblr.com/68c3b191b188cf262e85d3ef6054652c/tumblr_nhkn11heLW1qk88rvo1_500.gif

38.media.tumblr.com/98d076184641ee1621b78f416e1f8f12/tumblr_nhkn11heLW1qk88rvo4_500.gif

Żeby nie było żadnych wojen
W naszym kraju
(Wysłuchaj nas panie.)
Żeby głód nie dotknął
Nas
(Wysłuchaj nas panie.)
Żeby nikt nie cierpiał
Gdy patrzę
(Wysłuchaj nas panie.)
Żeby wrogowie nasi
Zdechli
(Wysłuchaj nas panie.)
Amen.

33.media.tumblr.com/834207459bc174af59f3eacac5f1de3f/tumblr_nhzbxq9oFc1s8uzino1_250.gif 33.media.tumblr.com/4ce2001dc16f7fed2e9d96475972eb0c/tumblr_nhzbxq9oFc1s8uzino3_250.gif
38.media.tumblr.com/e56f382fe73c78ea91462221e53b3caf/tumblr_nhzbxq9oFc1s8uzino4_250.gif 38.media.tumblr.com/bf633d910ec03872138ce7d92881dadf/tumblr_nhzbxq9oFc1s8uzino2_250.gif

To ja
Człowiek agresywny
Ze strachu
Przepełniony nienawiścią
Z bólu
Żyjący samotnie
Z obawy
Szydzący ze słabszych
Z niepewności
Uśmiechający się
Ze zmęczenia
Plujący jadem
Z zazdrości
Zły
Bo przeżarty żalem.


24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo1_250.gif 25.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo2_250.gif
24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo3_250.gif 24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo4_250.gif
24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo7_r1_250.gif 25.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo8_r1_250.gif
24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo9_r1_250.gif 25.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo10_r1_250.gif


Ej ale w sumie to ja lubię Bataliona <3 Dlaczego się tak gościa czepiacie? Sympatyczny jest xD

fotowrzut.pl/tmp/upload/RV6SW7S0UM/1.jpg

Drugie miejsce to ciągle podium xD

www.harry-potter.net.pl/images/articles/margaret.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/margaret.png

oi66.tinypic.com/2505h13.jpg


"Nie no co za żal, jakbym słuchał jakiejś bajki z morałem. Beznadzieja po prostu."
 
Prefix użytkownikabatalion_88
Przecież wiemy, że kręciły się tam najgorsze szumowiny i czarnoksiężnicy. Może Ministerstwo stwierdziło, że Nokturnu nie da się unieszkodliwić w żaden ludzki sposób (pomijając wysadzenie całej dzielnicy w powietrze - ale to chyba nie jest ludzkie)


No nie tylko same szumowiny tam się zapuszczały. Wystarczy wspomnieć Hagrida, który szukał tam jakiegoś preparatu na ślimaki zżerające mu sałatę czy coś w deseń. No i sam Harry Potter znalazł się tam przypadkiem.

Nieludzkie moim zdaniem jest handlowanie przedmiotami, przez które inni czarodzieje mogli stracić życie, postradać zmysły, otruć się śmiertelnie itp. Wiadomo, że nie wszystkie rzeczy sprzedawane w tym sklepie (w ogóle na całym Nokturnie) były zabójcze, ale dlatego właśnie MM mające pod sobą tyle wydziałów, wykwalifikowanych czarodziejów, aurorów powinno bardziej pilnować interesów Borgina i Burkesa. Przecież taki Artur Weasley przez wiele lat pracował w Urzędzie Niewłaściwego Użycia Produktów Mugoli czy jakoś tak. Czy zatem wymiotujące toalety są bardziej niebezpieczne od naszyjników, których wystarczy dotknąć, żeby znaleźć się w Krainie Wiecznych Łowów? Moim zdaniem wszystkie przedmioty, które zagrażają bezpośrednio życiu innego przedstawiciela magicznego świata powinny zostać skonfiskowane i zniszczone. Skoro w Hogwarcie nie nauczono w ogóle czarnej magii, to po co więc sklepy poświęcone tej dziedzinie magii? Oczywiście jak ktoś chciał ją uprawiać i nie przestrzegać obowiązującego prawa (nie tylko używając Zaklęć Niewybaczalnych), to według mnie robił to raczej w ukryciu. No chyba, że u szczytu potęgi był sam Voldemort, to wtedy już inna para kaloszy. Dla mnie w ogóle jakiś paradoks, bo niepełnoletni Malfoy mógł tam sobie wejść od tak, i nawet coś kupić, a już Potterowi groziło wywalenie ze szkoły i złamanie różdżki, bo poskromił dementorów...

Podsumowując uważam, iż jest czymś niezrozumiałym, że praktyka czarnej magii była zakazana, ale używanie i stosowanie przedmiotów ściśle z nią związanych legalne - bo sklep nie był jakąś "mugolską metą ze spirytusem i cygaretkami", ale dostępnym dla wszystkich punktem handlowym. Skurczoną ludzką główkę można było kupić tak samo łatwo jak pyszne lody u pana Fortescue...
Edytowane przez Prefix użytkownikabatalion_88 dnia 20.01.2016 19:10
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.26