Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
11.12.2018 14:16
Tako, gordian, sto lat sto lat! wszystkiego naj naj Urodziny [2]

Żywa legenda
11.12.2018 14:15
Tako, gordian, sto lat sto lat! wszystkiego naj naj Urodziny

Wielki mag
11.12.2018 13:51
MorfinGaunt, a dziękuję :D

Dorosły czarodziej
11.12.2018 13:46

Dorosły czarodziej
11.12.2018 13:45
skojarzyło mi się z hpnetem xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 56841 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 46611 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41375 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 37362 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 33017 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 32323 punktów.

7) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30863 punktów.

9) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 29553 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Oceny prac V Turnieju Fan Fiction
PaulaSmith
To właśnie w tym temacie możecie umieszczać swoje oceny prac, w poszczególnych etapach.

Zasady oceniania
1. Oceniający wybiera trzy najlepsze prace i argumentuje swój wybór (min. 5 zdań). Prace otrzymują odpowiednio: 3 punkty - I miejsce, 2 punkty - II miejsce, 1 punkt - III miejsce.
2. Członek jury wybiera trzy najlepsze prace i argumentuje swój wybór (min. 5 zdań). Prace otrzymują odpowiednio: 4 punkty - I miejsce, 3 punkty - II miejsce, 2 punkt - III miejsce.


Prace znajdzie w tym temacie.

Jury w składzie:
Sam Quest
Angelina Johnson
KHZP (WYMOWNY!)

Edytowane przez Sam Quest dnia 05.08.2018 21:22
www.harry-potter.net.pl/images/articles/objawienie.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/paula.png

s9.favim.com/orig/140118/filme-harry-potter-gif-animado-Favim.com-1272970.gif


78.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif


SarahisSerce

funkyimg.com/i/2CwAW.jpg
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
Uwielbiam oceniać prace turniejowe. Mogłabym zostać zawodowym oceniaczem! Na dodatek jestem taka kochana, że oceniam każdą, a nie tylko podium. Buziaczki dla was uczestnicy Turnieju, nie mam zamiaru Was oszczędzać :D

Praca A
Nope. Ktoś tu bardzo się chyba postarał, żeby nie wyjść poza dolną granicę słów w tekście. Aż sprawdzę <sprawdza>.

Sprawdziłam, nie ma dolnej granicy słów... No ale do górnej to trochę Ci brakowało Pani/Panie Pisarzu. Nic więcej ciekawego o tym ficku nie napiszę. Jest za krótki, żeby można było go polubić, albo znielubić. Ten fick jest jak brzydki człowiek mijany na ulicy - spojrzysz na niego i zaraz zapomnisz.

Praca B
O kurde, Harry martwi się, że na jego przyjęcie urodzinowe nie przyszło kilkadziesiąt osób, tylko kilka? xD
nawet ból kręgosłupa, który ćmił go przez kilka ostatnich lat

Biedny, hahahahaha xD
Harry nie poznawał tego wieszaka.

Ilość iks de, zapewne przytłoczy Mikasę, no ale xD

Może ta praca nie powala na kolana, ale jest zdecydowanie lepsza od poprzedniej, chociaż o to nie było trudno. Pomysł jest bardzo ciekawy. Jak dla mnie temat tego etapu jest bardzo trudny do przedstawienia go w odpowiedni sposób. Albo masz niesamowite poczucie humoru i rzeczywiście piszesz o zakrapianej imprezie ze Snapem i Hagridem, albo robisz to co zrobił autor tej pracy. Daje za to dużego plusika. Minusem są te dziwne zdania, które podałam wyżej. W sumie długość tego ff dla mnie odpowiednia. Nie musiałam się męczyć, żeby to przeczytać. Jest ok!

Praca C
Bez sensu, setne urodziny Pottera a jest tam Molly. Chyba, że ona też została przywołana do życia. Ten fick mógłby być ciekawszy gdyby był dłuższy.

Praca D
Bardzo naturalna, dobra praca. Bez żadnego wymyślania i bezsensownych, nieśmiesznych sytuacji. Wszystkie postacie są takie jakie powinny być, a zwłaszcza Harry. W pracy B rozwaliło mnie, to, że Harry narzeka, że tylko kilka osób do niego przyszło, a nie kilkadziesiąt. Jako wierna fanka tej postaci, nie zdzierżę zmiany jego charakteru. Bardzo przyjemnie czytało się tę pracę. Strasznie podobał mi się moment kiedy, Ginny zawołała Harry'ego do spiżarni. To była taka prosta, naturalna i urocza scena. Ten fick jak na razie stawiam na podium, bo ujął mnie prostotą całego zdarzenia. Świetnie ujęty też Hagrid i Snape, brawo!

Praca E
1. Ugh, mózgotrzep - wyczuwam akcję typu naszego hpnetowego Hogwartu. Mam nadzieję, że się mylę.
2. Gorycz pomieszała się ze słonością? Wut?

Niby zabawne, niby ckliwe, ale ogólnie nuda. Nie podoba mi sie jak wygląda ten tekst. Jakby żadnego formatowania nie przeszedł. Poza tym całość kiepściutka. Nie kupiło mnie to. Bardziej zaciekawiły mnie już setne urodziny Pottera, niż jego narodziny. No i się nie myliłam, impreza w stylu hogwartowym. To nie dla mnie w tym przypadku.

Praca F
Nad strzelistymi wieżami Hogwartu przelatywały skłębione szare chmury, gnane północnym wiatrem.

Zdanie niczym z Ani z Zielonego Wzgórza! 10 punktów dla Gryffindoru!

Tak, tak, tak! Świetna praca, napisana dobrym językiem i jest tam prawdziwa potterowska magia. Wow, jestem pod wrażaniem tego ficka, serio. Na końcu nawet się uśmiechnęłam. Zastanawiałam się przed przeczytaniem tego tekstu, czy wszyscy ze Snape'a będą robić imprezowicza czy może ktoś ujmie go tak jako snejpowego Snpe'a. Tutaj wyszedł cudowny snejpowy Snape, brawo! Cieszę się, że akcja dzieje się w Hogwarcie, bo bardzo ciężko (przynajmniej dla mnie) jest pisać o wydarzeniach sie tam dziejących. Myślę, że o wiele łatwiej jest wyprawić urodziny na chacie niż w Hog, więc gratuluję odwagi. Super też, że Hagrid sam z siebie nie tanczył z wieszakami :D Myślę, że to kolejna z prac, która trafi na podium.

Przeskoczę teraz do krótszych prac, bo zaraz wychodzę, ale wrócę do reszty po powrocie.

Praca O
Wow. Ta praca jest taka dziwna, że ja w ogólnie wiem co tam się wydarzyło. Dlaczego to się wydarzyło? Co ten Snape? Fick trochę do bani, ale to że jest taki dziwny, sprawia, że na pewno go zapamiętam. Na długo. Na zawsze. Łania. Always...

Ulka_Black_Potter

Praca L
Słaba, bardzo słaba. Bez polotu i magii. Prawie nie chciało mi sie czytać jej do końca, a przecież była taka krótka. No lipa.

Praca G

Mój chłopak ma taka irytyjącą dziesięcioletnią kuzynkę, która mnie uwielbia, a ja po godzinie z nią, dostaję szału. Dlaczego o tym piszę? A no dlatego, że jak przeczytałam ten liścik Hagrida to pomyślałam sobie, że ta kuzynka mówi w dokładnie taki sam sposób. Brr, okropieństwo.
Następnego dnia Artur deportował się po kolei

A w tym momencie uświadomiłam sobie, że powinnam przeczytać HP. Czaicie, że nie skumałam o co chodzi z tą deportacją? ;( Pomyślałam sobie o uchodźcach z Syrii, a nie teleportacji! Co ze mnie za fanka! Ten fick z każdym zdaniem wprawia mnie w co raz głębszy smutek.
Miał na sobie swój okropny włochaty garnitur, widziany między innymi
na Balu Bożonarodzeniowym podczas Turnieju Trójmagicznego.

Halo, to że zapomniałam co to takiego "deportacja" nie znaczy, że nie pamiętam o okropnym, włchatym garniturze Hagrida. Przecież każdy go zna, jest kultowy jak blizna Harry'ego. Bez sensu jest przypominanie, gdzie był widziany... To zdanie w ogóle jakieś dziwne jest.

Fick mnie nie porwał. No bo Snape przyłączający się do imprezy Pottera i Hagrida, to trochę nietypowa sprawa, prawda? Poza tym te dwa przyjęcia urodzinowe? Po co, po co, po co?

Praca H

Pisałam już o tym kilka razy, ale napiszę znowu. Nienawidz ficków o trzecim pokoleniu. Nudzą mnie i całkiem do mnie nie przemawiają. W tym konkretnym przypadku również wyszło nieciekawie. Jakieś dziwaczne imiona. Postacie, których nikt nie zna. Żyjący Snape. Wątek miłości Lily do jakiejś randomowej laski, również słaby. Co jak co, ale przy rodzinie to chyba idzie zachowywać się przyzwoicie, a nie obściskiwać na oczach wszystkichjezyk Słabo.

Praca I
Fick jak fick. Jest bo jest, ale w sumie mogłoby go nie być. Nie specjalnie coś mnie tu zaskoczyło, rozbawiło czy zasmuciło. Takie to wszystko nijakie. Może przez to, że prawie cały ten tekst to jeden wielki dialog? Opisy muszą być! Jak inaczej wczuć się w sytuację? Niestety jestem na "nie".

Praca J
Dwa, albo trzy lata temu, pewna użytkowniczka (była to albo Wilena Romus, albo znana tylko z turnieju Glen) napisała fick o McGonnagall na wakacjach. Było tam takie zdanie: Może, plaża i kokosy. Czy coś w ten deseń. Te trzy słowa w połączeniu z Minervą to był dla mnie absolutny kosmos. W tym ficku wróciły te same emocje co te dwa czy trzy lata temu! Snape mówi do McGonnagall per Minnie. SNAPE do MCGONNAGALL! Jak to mogło się wydarzyć? Nie rozumiem, naprawdę... Co autor miał na myśli!? Chciałabym wiedzieć. Chyba też popijał drinki z palemką jak to pisał. Minnie, jak jakś śmieszna disneyowska mysz. McGonnagall jest kotem a nie myszą! Chamstwo.

Praca K
Ludzie, ile mozna pisać o tym, żeby robić akapity? Bloki tekstu odrzucają. Jak na nie patrzysz, czujesz się jak w PRLu, kiedy to bloki były na czasie! Ale juz nie są! AKAPITY! No i jak sie przerzuca z worda na hpneta to trzeba ogarnąć erki;)

Próbowałam, ale nie. Nie przeczytam tego. Nie wiem gdzie mam okulary, a ten zbitek tekstu nie pomaga. Wszystko mi się zlewa w jedno. Przepraszam Cię autorze, ale takie jednolite kupy tekstu i trzecie pokolenie, w moim mniemaniu nie zasługują na podium. Zwłaszcza, że nawet powiększenie tekstu mi nie pomaga!

Może zajrzę do tego jeszcze wieczorem...

Praca M
1. Disco Hipgryfy z miejsca mnie ujęły.
2. Gospodę Pod Spleśniałym Śluzem Gumochłona. - a to zajechało mi alette, tak bardzo xD

Bardzo przyjemny fick. Często historie o Lily i Jamsie są takie strasznie nachalne, epatujące ich miłoscią do siepie i nienawiścią Snape'a do Lily, a tutaj bardzo ładnie to wyszło. Tak jak w jednej z poprzednich prac, naturalnie. Podoba mi się to, że Snape nie był na urodzinach Harry'ego, tylko sobie siedział w tym Gumochłonie. Wszystko ustawione jak nalezy. I widac po Snapie, że jest jeszcze młokosem, bo zabrał te palemki, hahah. Podobało mi się.

Praca N
Autor ma bardzo ładny style, ale treśc ni w ząb do mnie nie przemawia. Na cholerę wymyślać jakieś nic nie znaczące postacie, z okropnie wymyślnymi imionami? To jest strasznie słabe. Nie chce mi się więcej pisać na temat tego ficka, bo mnie zniesmaczył.

***


Ogólnie rzecz biorąc, nie liczyłam, że znajdę jakieś ciekawe prace. A to wszystko przez temat tego etapu, który totalnie nie przypadł mi do gustu. Jednak niektórzy z Was poradzili sobie z tym całkiem dobrze. Przewijający się w wielu pracach, zachowujący się dziwnie Dumbledore, irytował mnie. Jednak przy kolejnym razie, gdzie wykonywał jakieś dzikie pląsy, zaczęłam się śmiać, haha. To, że jest on dziwny jest jego cechą dominującą jak widać, tak samo jak obżarstwo Rona i pijaństwo Hagrida.

Kurczę, chce coś więcej napisać, ale ciągle wypływa mi na wierzch praca O i to chore jej zakończenie xD Człowieku, co ty ze mną zrobiłeś, haha.

Wszystkie krótkie ff wrzucam do jednego worka, oprócz O (wiadomo, to zakończenie psychodeliczne). No sorry, to jest Turniej FF, trzeba sie trochę bardziej postarac, a nie napisać pracę w stylu posta w Hog... Tak samo te dwa bloki tekstu. Zawsze byłam i będę ich przeciwniczką. Zwłaszcza na naszej stronie, kiedy ta szara czcionka tak strasznie się ze sobą zlewa przy takiej ilości tekstu. Jak widzę taki blok to wydaję mi się, że Ana Black powróciła i jako animag (feniks, wiadomo) i czaruje te ficki w bloki. Dwa ficki odrzuciły mnie też takim nieprzyjemnym zuchwalstwem i niestworzonymi, zakrapianymi imprezami. Z czego w jednym z tych ficków były koszmarne imiona jakichś przypadkowych ludzi.

PODIUM:
1. miejsce oczywiście dla pracy F, która jest magiczna pod każdym aspektem. Brawo!
2. miejsce dla pracy D, doceniam tutaj zachowanie takiej totalnej naturalności.
3. miejsce... Nie uwierzycie, ale zastanawiam się nad pracą M i O xD W pracy O ta końcówka nie daje mi spokoju... Dlaczego to się tak z dupy skończyło? Nie no, 3. miesjce dla pracy M :D


King
Edytowane przez Prefix użytkownikaulka_black_potter dnia 05.08.2018 19:12


www.harry-potter.net.pl/images/articles/ulka.jpg


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

~Cantaris

Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>
urszulaptak.blog.onet.pl/files/2015/02/4939.jpg
 
Angelina Johnson
Praca A

Kurcze, szkoda, że jest taka krótka. Widać, że autor umie całkiem ładnie pisać. Opis tańca Hagrida mnie zaciekawił, chociaż byłam pewna, że on sobie po prostu wyobraża ten głos, bo jest tak do cna pijany, a tu zaskok. Nie powiem, bardzo pozytywnie. Jednak cała praca opiera się na opisaniu dwóch, narzuconych w wymaganiach akcji. O urodzinach Harry'ego jest tak naprawdę niewiele i to dopiero pod koniec, jakby przypadkiem. Trochę mnie dziwi, że autor zamiast skupić się na głównym temacie, poszedł w wymaganie i stwierdził, że tyle w zupełności wystarczy.
Naprawdę podoba mi się styl autora i ogromnie żałuję, że nie dane mi było przeczytać czegoś pisanego mniej "na odwal". Myślę, że to mogłaby być dobra praca. Niestety, to tylko moje przypuszczenie.

B

Musiał jednak przyznać, że po kilkudziesięciu niemal takich samych imprezach, na których zmieniała się tylko liczba gości, był już trochę znudzony.


Nie znam nikogo, kogo nudziłyby urodziny. Nie wszyscy lubią je wyprawiać, ale nie da się chyba znudzić tym, że co roku ma się imprezę urodzinową ;D

Ron mnie już na starcie wkurza. Nie wyobrażam sobie, by mówił do Hermiony per "kobieto!"

Ooo, dostanie tajemniczą fiolką w twarz to ciekawy pomysł. Może zacznie mi się ta akcja podobać. Naćpany Harry, o matko!

Dobra, jakoś ciężko mi jest komentować tą pracę. Sam pomysł jest naprawdę zabawny, wykonanie jednak trochę gorzej. Ciężko było mi się wczuć, a Ron i Hermiona zostali tak tendencyjnie i karykaturalnie przedstawieni, że aż skóra cierpnie. Dla odmiany Harry wyszedł jeszcze jako tako. Moje serduszko podbiło to zdanie: Harry spojrzał na niego ze zdziwieniem, nadal nie rozumiejąc, dlaczego nikt nie reaguje na upieczonego indyka, który nagle ożył i wygraża udkami. Jest to chyba dla mnie najmocniejszy punkt tej pracy ;D

C

Nie wiem co o tej pracy powiedzieć Duże oczy Jest przerażająco dziwaczna. I taka jakaś... obrzydliwa dla mnie. Ktoś się bawił w nekromancje dla Harry'ego, a przecież to czarna magia! Na setnych urodzinach żyjącego jeszcze człowieka bawi się grono duchów, a Zgredek zarzyguje szaty Hermiony. No i ten Hagrid, którego miłość do Olimpii została sprowadzona do parteru.
Nie, jakoś to nie dla mnie. Sam styl może być. Podejrzewam, że to miał być czarny humor, ale wyszła czarna kupa.

D

- Dobrze, że już nie żyje. Nie umrze jutro z powodu kaca.
- Na Merlina, Harry, z wiekiem twoje żarty są coraz mniej śmieszne. - zauważyła Hermiona


Ja śmiechłam ;D

Ogólnie praca jest naprawdę spoko. Może nie porywająca, ale taka normalna, a zachowanie postaci bardzo naturalne. Nie ma tego wnerwiającego Rona i głupkowatego Hagrida. Harry i Ginny wyglądają na zakochanych, nawet po tylu latach, a lubię czytać o takich historiach ; ) Super pomysł z tym, by Severus był przedstawiony na obrazie. Byłam pewna, że każdy pójdzie albo w ducha, albo uda, że on wcale nie umarł. Wielki plus za ten portret. Sama praca jest prosta, ale taka właśnie ciepła i przyjemna. Naprawdę ją lubię.

E

Bardzo mi się podoba. Naprawdę. Jest bardzo potterowe, widać, że autor czuje ten klimat. Podoba mi się przedstawienie pierwszych narodzin Harry'ego. Jak dotąd prace przedstawiły go jako solenizanta, który imprezuje z przyjaciółmi, tutaj tak naprawdę nie ma Harry'ego, a jednak jest jego impreza. Lubię takie trochę inne podejścia do tematu. Spodobało mi się też to nawiązanie do wojny czarodziejów. Niby mamy sielankę (zakłóconą jedynie przez Severusa Snape'a, swoją drogą całkiem nieźle przedstawionego, choć nie rozumiem kto go tam zaprosił), ale czuć ten klimat wojenny, widać, że postacie mimo że się bawią, to jednak wiedzą, że jutro znów trzeba będzie wrócić do przerażającej rzeczywistości. Super praca.

F

Lubię jak prace mają tytuły ; )
Ojej, genialna praca! Było co prawda kilka błędów, ale sam pomysł jest najlepszy jak dotąd! Wszystkie postacie są całkiem kanoniczne, szczególnie uparta, przekonana o własnej racji Hermiona i Ron, który próbuje pomóc Neville'owi (no bo kto inny mógłby się zaplątać w sztandar), a jednocześnie bardzo go ta sytuacja śmieszy. Nie do końca za to rozumiem rozdrażnienia Harry'ego, przecież w końcu ma urodziny w Hogwarcie, w jego prawdziwym domu i to w lipcu! Wśród samych przyjaciół!
Snape knujący zepsucie urodzin to jest majstersztyk wśród pomysłów na ten etap! Naprawdę, autorze, chylę czoła, cóż za pomysłowość! Wykonanie też świetne. Jak na razie dla mnie niekwestionowane I miejsce i dożywotni wstęp do Łazienki Jęczącej Ang, w której straszę co rano, po wstaniu z łóżka.

G

Jednym słowem: nuda. Ledwo dobrnęłam do końca. Postacie były kartonowe, akcji praktycznie wcale. Wyszło bardzo sztywno, szczególnie dialogi, które po prostu... no nie. To nie był zły fick, tylko po prostu nudny do kwadratu. Ciężko mi nawet coś więcej o nim napisać.

H

Ciekawe. Nie do końca wiem czy mi się podoba tylko trochę, czy trochę bardziej, ale sam fick jest interesujący i cieszę się, że mogłam go przeczytać. Znów mamy imprezę Harry'ego na której Harry nie jest główną postacią, ba, prawie w ogóle go w tym ficku nie ma, ale to absolutnie nie jest minus. Nie przeszkadza mi, że to trzecie pokolenie. Fajne został opisany dom i zasady w nim panujące, tak całkiem kanonicznie jak na moje. Ginny zabraniająca wszystkim czarować, nawet mężowi, rządzi haha! Podoba mi się też, że wymagania zostały wplecione ładnie fabułę, ale nie są głównymi wątkami. Widać, że autor zgrabnie pisze. Jednak nie porwał mnie ten fick i nie było wielkiego O ŁAŁ, także no nie wiem, co o tym sądzić.

I

Powiedział Dumbledore, który na taką okazję ubrał szatę z balonami we wszystkich kolorach tęczy


Uwielbiam ten strój. Chciałabym go zobaczyć ;D

Ogólnie fick jest całkiem fajny. Znów mamy kilka smaczków potterowych, jak krzyżówka wypluwająca hasła (dosłownie! Świetny pomysł!) i rozmowy między dorosłymi. Hermiona jest nieco irytująca, nie polubiłam też pijanego w sztok Hagrida, ale cały fick jest taki ciepły. Snape w końcu choć przez chwilę wyluzował, Harry jest szczęśliwy. Fajny fick. Stawiam go na razie na równi z pracą D.

J

Końcówka naprawdę jest super, aż dziwne, ze dotąd nikt nie wpadł na to, by wymagania ubrać w sen. Chociaż po ostatnich zdaniach, to niekoniecznie będzie tylko snem... Poza tym jak dla mnie nic specjalnego. Kolejna praca, która tak skupiła sie na wymaganiach, ze nie wymyśliła żadnej własnej fabuły. Te wymagania miały być wrzucone gdzieś w tekst, a nie być całym jego sensem. Duży minus za to.

K

Kolejny sen. I chyba nawet lepiej wymyślony niz w pracy wyżej. Tylko jakoś mnie nie porwało. Odrzucał mnie trochę język, taki dla mnie zbyt potoczny jak na konkurs i w ogóle jak na fick. Postacie były jałowe, poza oczywiście Hagridem i Snape'em, którzy dla odmiany byli przejaskrawieni. Nie podoba mi sie wciskanie wszędzie głupiego i nawalonego jak szpadel Hagrida i pijanego w sztok, wtorujacego mu Severusa. Nawet jesli to ma być przedstawienie snu, w którym niby wszystko jest możliwe. Sam pomysł na seans spirystyczny i próba pogodzenia Jamesa z Severusem jest fajny, ale jednak wykonanie mnie nie porwało.

L

Trochę nie zrozumiałam na początku, ale pierwszy akapit w fabule jest jakby po drugim, tak? Trochę mnie to wybiło z rytmu. Snape znowu jest aż do porzygu cyniczny i ojejojejojej, ktoś mnie zmusił do imprezy, a ja nie kce!!! Sama nie umiałabym dobrze oddać charakteru tak złożonej postaci, dlatego wiem, ze nie każdy powinien się za nia zabierać. Nie wyobrażam też sobie, by Dumbledore żartował sobie z Azkabanu i Syriusza, i to w jednym zdaniu! Jedynie ostatni żarcik z McGonagall broni tę pracę.

M

Podobało mi sie. Bardzo fajna, sympatyczna praca. W koncu Severus nie znalazł sie nie wiadomo jakim cudem na urodzinach Harry'ego, tylko jest pokazany gdzieś tam z boku. Wymyślanie nazw własnych autorowi sie udaje, jednak mi trochę przeszkadzały powtórzenia w tekście. Praca miś jest może moim faworytem, ale naprawdę sie cieszę, ze mogłam ją przeczytać.

N

O łał. Może nie przebija rzygow Zgredka na szacie Hermiony, ale autorzy obydwu prac mogą pisać sobie rękę. To jest jak... jakiś ultra przesmiewczy tekst, tylko nie do końca rozumiem co on wyśmiewa. Bardziej pasuje mi na post w Hogwarcie niz pracę turniejowa. Sama fabuła przypomina mi potterową wersję Plotkary, tylko pisaną przez kogoś bardzo młodszego.
Czytanie tej pracy było bardzo... Dziwnym doświadczeniem.

O

Początek był super, naprawdę. Żadna z prac nie miała chyba tak mocnego początku. Snape w koncu nie był wybrakowany, a Hagrid nie udawał kretyna. Tylko praca tak nagle sie kończy i w sumie jest... o niczym. Szkoda. I ta dziwaczna końcowa. I Potter mówiący o lepszych partnerkach w pokoju obok... Schiza jakaś...



Podsumowanie
Ten etap był naprawdę dobry, a poziom prac bardzo wyrównany. Żadna praca nie wybiła sie dla mnie ponad pozostałe tak, ze wiedziałam, ze to na bank pierwsze miejsce i koniec. Żadna też nie była tragiczna, mimo że na niektóre bardzo jeczałam. W tym etapie wielu autorów poległo dla mnie, gdyż za bardzo skupili sie na wymaganiach. Są one niezbędne, ale nie może na nich opierać sie cala fabuła. Musicie dać nam,czytelnikom, coś jeszcze od siebie : )

Moje podium

I miejsce: F
II miejsce: E
III miejsce: I. Miałam tu dylemat, bo bardzo chciałam umieścić na podium D i naprawdę nie wiem która praca zasługuje na to bardziej. Spojrzałam więc na oceny pozostałych i praca D jest bardziej doceniana, wiec ja postawiłam na I. Obu autorów mam zamiar zobaczyć w półfinale!
Edytowane przez Angelina Johnson dnia 07.08.2018 04:55
 
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce
No to jedziem z koksem (będę edytowała i uzupełniała co kilka ff, nie obiecuję że dzisiaj skończę):

Prawa A
Nie przeszkadza mi krótka treść, bo, no cóż, nie było podanego minimum. Ale przeszkadza mi brak czegokolwiek poza wymaganiami. Mało urodzinowe to ff.

Praca B
Wielkim plusem jest pomysł na wybrnięcie z tego tematu, jednak sporo też minusów. Po pierwsze znów mamy ff zz serii których nienawidzę: z "Ronem kretynem" i "Harrym-jak-mi-się-nudzi-Potterem".
Najpierw Potter w myślach narzeka, że nudzą go już przyjęcia, co roku takie same, a potem żal bo jednak jest inne niż poprzednie bo mniej ludzi.
Nie podoba mi się też przedstawienie Ginny na wersję filmową, czyli nudną i bez polotu. Książkowa Ginny pewnie wskoczyłaby na strych po ten proszek i wszystkich gości nim obsypała xD

Praca C
Praca z mega potencjałem ale nudna jak flaki z olejem. Przywrócili do życia Snape, Syiusza, Albusa i Zgredka (nie wiem jak z Molly) ale już rodziców Harry'ego nie?
Zresztą nie wnikam, nie podoba mi się ani praca pod względem pomysłu ani samo wykonanie.

Praca D
Mega fajna i przyjemna. Podoba mi się sposób na rozwiązanie wątku ze Severusem, ale także ta cała naturalność i dobrze oddane cechy postaci. Duży plus tą krótką scenę Harry'ego z Ginny - takie słodkie i właśnie w ich stylu.
Nie wiem czy praca trafi na moje podium (jeszcze tyleeeeee ich mam) ale na razie jako jedyna z tych co przeczytałam na szansę na nie trafić.

Praca E
Ogólnie to pierwsze "słowo", które przychodzi mi na myśl po przeczytani tego to "eekk" w sensie "ani to złe ani to dobre, po prostu sobie było".
Nie kumam co Snape robił imprezie z okazji narodzin Pottera, ale co kto lubi xD

Praca F
Genialny pomysł na wykorzystanie wymagania Hagrida z Wieszakami xD Brakuje mi info, które to urodziny, bo zdecydowanie, któreś z serii (no bo Harry uczeń), ale nie zamierzam się tego czepiać :D Jest magia, są fajne opisy, jest git.
Praca mi się podoba :D To już druga, jest progres :D I jak na razie to mój nr 1.


Praca G
Ogólnie to mnie wynudził ten fick. Niby pomysł fajny, nawet pomijając, że Snape tak łatwo dał się zaprosić na dżamprezę Pottera. Po prostu było nudno Przepraszam

Praca H
Tak samo jak Ulka, nie lubię ff o trzecim pokoleniu i nie będę ukrywać, że od początku to nastawiło mnie negatywnie. Jednak postanowiłam się wziąć w garść i spróbować przebrnąć. Wątek romansu nawet spoko, ale liczyłam na więcej komedii niż teen drama.
Żyjącego Snape'a olałam, bo to ff, więc przeżyję niekanoniczność :D Choć tego nie lubię xD

Ps. rozbawił mnie wątek z zakazem używania magii również przez Harry'ego xD

Praca I
Hmm, jest spoko. Nie bardzo wiem czemu Ron, Hermiona i reszta mają szlaban na świętowanie, ale spoko :D Ogólnie mi się podobało, szczególnie zakończenie. Ale tak jak i reszta, mam drobny problem z tym, że praca raczej nie zapada w pamięć. Ot tak sobie jest dobre ff.

Praca J
Hahaha, uśmiałam się. Oczywiście Snape mówiący do Minerwy per "Minnie" był totalnym kosmosem, ale w końcu okazało się być to snem, także spoko loko :D Praca krótka, ale coś w niej fajnego było i mnie przyciągnęło.

Praca K
Ron i Hermiona, którzy nie mogli przestać na siebie patrzeć, Ginny, na którą to Harry nie mógł przestać patrzeć,

hahahaha i tym zdaniem zostałam kupiona.
Bardzo podobał mi się ten fanfick, kolejny sen, ale jakoś tak po prostu mnie przekupił. Niby nic konkretnego nie było i minusem jest brak akapitów, to jednak jest w tym pomyśle coś co mnie złapało za serduszko :D Kocimiętka chyba xD

Praca L
ech nie wiem. wynudziłam się ogólnie, kilka rzeczy mi nie pasowało (pomieszanie akapitów celowe czy przypadkowe?), nie wyobrażam sobie, że ktoś wpadłby na pomysł zaproszenia Snape'a na urodziny Harry'ego w okresie Zakonu Feniksa.
Jednie końcowa o tym, że Albus by się chwalił jakby wybrał wybory miss kotów mnie się spodobała xD takie... Albusowe :D

Praca M
Praca przyjemna, były zabawne momenty, wątek Snapa lepiej wykorzystany niż w poprzednim ficku z malutkim Harrym, gdzie Severus był obecny na imprezie xD Praca mi się podoba i jest w gronie faworytów do podium choć ma konkurencję :D

Praca N
Nope. Po prostu nope. Jeszcze nie przeczytałam ostatniej pracy, ale ta na razie ma u mnie pierwsze miejsce od końca. Zdecydowanie najsłabsza, nie podobają mi się dialogi, są mega nienaturalne, a sama impreza jest taaaak bardzo nie pasująca do postaci, że aż mi psuje Harry'ego (a nie lubię jak zmienia się charaktery postaci Przepraszam )

Praca O
Sciana tak bardzo nie lubię wątku Severusa i Lily, że byłoby ok (pomimo "długości" tekstu), dopóki nie zobaczyłam końcówki i normalnie całe "nie jest źle" ze mnie wyparowało xD



I miejsce F - zdecydowanie najlepsza
II miejsce D - bo super mi się czytało i jako pierwsza porwała moje serce
III miejsce I - bo jednak coś mnie ujęło w tej pracy :D
Edytowane przez Prefix użytkownikaKatherine_Pierce dnia 06.08.2018 22:30
Maybe, you don't know Katherine at all.
Did it ever occur to you that you have no idea who I really am?

i.imgur.com/VgiX9PY.gif i.imgur.com/qBg6eY4.gif

florenceandthemachine.pl/wordpress/wp-content/uploads/2014/06/separator.png


i.imgur.com/jKG5o7X.jpg

Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa
I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste
Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone
Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa

To z trzech części całość misternie złożona
Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi
I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi
Zielonym długim poddupcem połączona

A każdy człon tego przedziwnego bytu
Nie przez Boga do życia powołanego
Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego
Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu

Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie
Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona
A zabawna tak, że aż strach
Oto jest Kath


Gne - Twoje przedtyłcze <3

Ołtarzyk uwielbienia Chrisa

i.imgur.com/BaZgQJY.jpg
Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3

i.imgur.com/FYC58AY.gif i.imgur.com/ItxKXYK.gif


Chris to dupa jakich wiele,
Męski facet w fajnym ciele,
Serial o nim Kath ogląda,
Lecz na tyłek wciąż spogląda.
Na nic próby oderwania
Wzroku od słodkiego drania,
Uśmiech jego mówi wiele
Aż mam ciarki na całym ciele!

By Sam Quest


i.imgur.com/oRNUlDF.gif

i.imgur.com/yYIWd7f.gif

i.imgur.com/nZLkFvK.gif

i.imgur.com/bkpMkhj.gif


i.imgur.com/bNMFy91.gif

i.imgur.com/zjAUjeo.gif i.imgur.com/RxeMExN.gif


The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where I have died
Only to find, I've come alive

~Teen idle


i.imgur.com/1jQBv6y.png

I was angry with my friend;
I told my wrath, my wrath did end.
I was angry with my foe:
I told it not, my wrath did grow.

And I waterd it in fears,
Night & morning with my tears:
And I sunned it with smiles,
And with soft deceitful wiles.

And it grew both day and night.
Till it bore an apple bright.
And my foe beheld it shine,
And he knew that it was mine.

And into my garden stole,
When the night had veild the pole;
In the morning glad I see;
My foe outstretched beneath the tree.


Do hymnu!
Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie,
Katherine zostanie z nami po wsze czas.
Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała,
bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja.

Refren:
Chwała Ci nasza, Katherino!
Filmowcu najlepszy, kochana userko!
Znajomość TVD największą masz!
Chwała Ci, nasz pierniczku!

Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród.
Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud.
Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia.
Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś!

Refren.

Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie,
lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla.
Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim,
w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król.


Refren x2
~ Pszemek - łosiek <3


www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_gadula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_gadua.png

i.imgur.com/MMUs8xt.png

i.imgur.com/wSAFrPI.png

i.imgur.com/wcX950I.png

i.imgur.com/ahcM1ve.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najsympatyczniejszy_uzytkownik.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_gawedziarz.png

i.imgur.com/ZWQLEsq.jpg
 
https://www.youtube.com/channel/UClbnb5X3J_Gh8r-AT
Sam Quest
No to i ja, postanowiłam ocenić Wasze prace. Będę na bieżąco pisała, więc może być emocjonalnie (jak zawsze). Dodam jeszcze, że jeżeli ktoś nie wie, to jestem typem czytelnika emocjonalnego. Nie są dla mnie ważne kwestie techniczne (przynajmniej nie najważniejsze), jeżeli są czasem problemy ze składnią czy powtórzenia to mnie to nie boli o ile historia mnie porwie, więc kwestie językowe nie będą przeze mnie jakoś bardzo oceniane, bo nie one są dla mnie najważniejsze. Przy ocenie biorę pod uwagę to jak mi się czytało daną pracę, wykorzystanie wymagań oraz co zostało w mojej głowie po skończeniu. Przyjęłam skalę od 0 do 6 Hagridów. Im bardziej pijany Hagrid tym lepsza praca. No to jedziemy:

Praca A

Podoba mi się koncepcja, zamysł fajny, ALE liczyłam na film długometrażowy, minimum 1,5 godziny, a dostałam raczej studencką etiudkę opartą jedynie na wymogach.
Plot twist jest fajny, ale chciałabym więcej. Gdyby ten fick był częścią dłuższej formy byłoby super, a tak mamy (cytując pewnego aktora) sałatkę jarzynową bez majonezu.

1 zadowolony Hagrid: Wino

Praca B

Śmiech Jak ja szanuje Twoją koncepcję na ten ff. Serio, nie pomyślałam, że ktoś uczyni z wymagań halucynacje Harry'ego będącego na haju. Pięknie to zrobiłeś/aś i podoba mi się to humorystyczne podejście do tematu. Chociaż tekst nie jest idealny to czytało mi się go bardzo dobrze i byłam ciekawa co się dalej wydarzy. No i śmiechłam kilka razy, więc jestem ukontentowana.

3 podchmielone Hagridy: WinoWinoWino

Praca C

Tu mam problem, bo zapowiadało się na mocno odjechaną pracę i ta praca była odjechana, ale czuję niedosyt. Na pewno jest lepsza niż pierwsza, wprawdzie autor też głównie oparł się na wymaganiach, ale było bardzo zabawnie. Motym z W.E.S.Z. mnie ubawił, tak samo początek. Było kilka zdań, które były dla mnie perełkami, ale chcę więcej.

3 podchmielone Hagridy: WinoWinoWino

Praca D

Ooo, tu jest to co lubię najbardziej. Wymagania zostały bardzo kreatywnie zrealizowane i szalenie mi się to podoba. Widzę, że ktoś nie wysłał pracy na ostatnią chwilę (chyba), sprawia wrażenie najbardziej dopracowanej z wszystkich. Sznejp w obrazie wygrał, a żart Harry'ego mnie bawił. Pomimo, że wcześniejsze prace mi się podobały, ta sprawiła, że naprawdę poczułam, że to są te same postaci co w książkach tylko starsze. Mój obecny faworyt.

6 pijanych Hagridów WinoWinoWinoWinoWinoWino

Praca E

O tutaj jest motyw, który sama bym wykorzystała pisząc pracę, czyli narodziny Harry'ego ewentualnie jego pierwsze urodziny, ale też myślałam o czasach z rodzicami. Tylko nie kumam co tam robił Snape? Rozumiałabym gdyby siedział pod ich domem i upijał się bo Lily urodziła syna innemu, ale po kij on był w domu? Z wszystkich dotychczasowych prac w tej nie znajduje sensu dla jego obecności w tym miejscu.
Reasumując, całość jest fajnie, widać kunszt autora, ale ja się nie wczułam i nie poczułam tych emocji. Aczkolwiek końcówka fajna.

2 uradowane Hagridy: Wino Wino

Praca F

Uwielbiam wykorzystanie wymagania z Hagridem w tym ff. Jest ona najlepsze z dotychczasowych. Pomysł na Snape'a rujnującego imprezę też jest fajny. Ogólnie całość mi się podoba, ale nadal czegoś mi tu brakuje chociażby względem pracy D, która mnie kupiła. Może chodzi o to, że tam było więcej śmieszków, a ten ff był taką obyczajówką. Tekst jest dobry, może będzie na podium, ale nie jestem pewna. Na pewno jest napisany bardzo ładnie i czytało mi się go przyjemnie.

5 nietrzeźwych Hagridów: WinoWinoWinoWinoWino

Praca G
No nie poczułam tego klimatu. Praca mi się nie bardzo podoba. Jest to na ten moment moja najmniej ulubiona praca. Doceniam starania autora/ki w rozbudowaniu wątków, cieszę się, że próbował/a napisać coś więcej niż wymagania, ale wyczułam pewną toporność. Trochę szkoda, ale nie każdemu da się dogodzić. ;)

1 zadowolony Hagrid: Wino

Praca H

Ehh.. Lubię romanse, serio o dziwo, gdy zaczęłam czytać tą pracę pomyślałam, że nie będzie pewnie miłosnych dram na tym etapie, no cóż... xD Rozumiem dlaczego autor/ka zdecydował/a się na narrację pierwszoplanową. Uczucia całkiem fajnie zostały opisane. Do tego zręcznie przedstawiono rodzinę Potterów. Od pierwszej wzmianki o Eileen czułam co się święci, więc te emocje zostały całkiem ok pokazane. No ale jakoś mnie to nie kupiło. Niby rozumiałam co się dzieje, ale nie wciągnęłam się. Czytałam trochę z przymusu, a sama impreze była kwestią epizodyczną. Szkoda, bo potencjał był.

2 uradowane Hagridy: Wino Wino

Praca I

Podoba mi się. Naprawdę przyjemnie mi się to czytało, chociaż logicznie można kilka rzeczy zarzucić to jest to fajnie napisany fick obyczajowy. A obyczaj nie jest znowu takim łatwym gatunkiem. Mam jednak jeden problem z tą pracą, bo nie jest to niestety wysoka półka, ff jest przyjemny, ale nie zapada w pamięć, jest jak taki film klasy B. W trakcie czytania odczuwasz przyjemność, ale na drugi dzień średnio wiesz o czym był. Jest po prostu OK i nic więcej.

4 podpite Hagridy WinoWinoWinoWino

Praca J

Dobra, mam moc. Czytając tą pracę pomyślałam, że będę zawiedziona jak nikt nie zrobi snu i kończąc czytać mamy sen Śmiech. To już drugi taki przypadek i chyba koniec z mówieniem sobie czego nie ma, bo za chwilę przeczytam o Hagridzie w różowej sukience.
Jeżeli chodzi o sam tekst to jestem zadowolona. Wprawdzie mogłoby być dłużej i bardziej odjechanie skoro to sen. Trochę szaleństwa było, ale za mało, za mało. Wybierając sen mogłeś/aś zrobić naprawdę wszystko i trochę widać, że popłynąłeś/popłynęłaś, ale za mało jak dla mnie. Czuję niedosyt.

3 podchmielone Hagridy: Wino Wino Wino

Praca K

Znowu sen i to ratuje sytuacje, serio. Chciałam już powiedzieć, że ktoś tu przesadził z kocimiętką ( :D ), ale na szczęscie praca się obroniła. Przeszkadzało mi jednak to jak była napisana, te określenia, że był pijany jak szpadel, czy inne potoczne wyrażenia były wybijające z rytmu. Do tego styl jest trochę zbyt potoczny właśnie i mnie to rozpraszało, tak jak tyłek Chrisa Evansa we wszystkich filmach o Kapitanie Ameryce Śmiech .
Doceniam to, że Sznejp upił się kocimiętką, cały ten motyw był zabawny. Przywoływanie duchów uważałam za poronione, ale potem mi to przypasowało.
Suma sumarum bawiłam się świetnie czytając ten tekst, ale nie trafi raczej na podium ze względu na te wtrącenia.

5 nietrzeźwych Hagridów: Wino Wino Wino Wino Wino

Praca L


Mam wrażenie, że akapity zostały zamienione miejscami. No chyba, że tak miało być. Najbardziej podobało mi sie zakończenie, ten motyw był bardzo zabawny i pomysłowy, więc plusik za to, ale całość się trochę nie trzyma kupy. Tak jakby praca była pisana na szybko i nie było czasu na jej dopracowanie. A szkoda bo widzę ogromny potencjał w autorze, a tutaj nie został on wykorzystany.

3 podchmielone Hagridy: Wino Wino Wino

Praca M

O tutaj jest całkiem przyjemnie. Fick jest długi, więc mogłam się wczuć i autor/ka napisał historię jaka i mnie wpadła do głowy. Czyli malutki Harry i jego pierwsze urodziny, a Sznejp baluje w innym miejscu. Nie pasowało mi tylko to z tą niezręczną ciszą. Nie wydaje mi się by w ich przypadku mogłoby coś takiego zaistnieć. Jednakże całość jest fajna, kilka zabawnych fragmentów się znalazło i czytało się całkiem przyjemnie. Nie będzie to na pewno moja ulubiona praca, ale jest napisana dobrze, pomysłowo i jestem usatysfakcjonowana.

5 nietrzeźwych Hagridów: WinoWinoWinoWinoWino

Praca N

To chyba moja najmniej ulubiona praca. W senie, ja też piszę o noł nejmach czasami, ale tutaj mi to trochę uwierało. Tym bardziej, że były te wstawki typu "Laska, Mordeczko, Stara" jakoś mnie to odrzuca. Do tego ciężko było mi przebrnąć przez ten ff. Tutaj serio jestem rozczarowana. Może nie jestem targetem do tego ficka. Nie zostawię go jednak z 0, bo nie jest zły, tylko jest nie w moim guście.

1 zadowolony Hagrid Wino

Praca O

Kurczę, znowu krótko i znowu nie wiadomo o co chodzi poza tym, że Sznejp ma problemy z głową. Niewiele mam tu do powiedzenia, tak jak i autor niewiele napisał. Spoko motyw z tym falstartem, ale znowu mam niedosyt, znowu autor zrobił sobie pod górkę pisząc fajnym stylem historię, która ogranicza się do wymagań. Szkoda, aczkolwiek za styl należy się plusik, bo jednak czytało się przyjemnie.

3 podchmielone Hagridy: Wino Wino Wino

Podium:
*werble*
I miejsce i 4 punkty - Praca D - od początku mój faworyt i tak już zostało. Pięknie, jestem bardzo ciekawa co autor/ka pokaże w kolejnym etapie, więc liczę, że przejdzie dalej.
II miejsce i 3 punkty - Praca F - tutaj czegoś mi brakowało, ale chyba najlepsze wykorzystanie wymagań, także liczę na kolejny etap :D
III miejsce i 2 punkty- Praca K - jednak trafiła na podium, miałam dylemat między K, a M, ale ostatecznie bardzo chcę by autor K był w kolejnym etapie i przestał pisać z tymi potocznymi wyrażeniami bo widzę ogromny potencjał w tej wyobraźni no i ta kocimiętka... :D

Ogólnie trochę mnie smuci, że tak dużo było libacji alkoholowych i zapitych na śmierć dorosłych. Serio, można pić kulturalnie ;)
I chciałam powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z tych prac, może dwie mi nie podeszły, a reszta mi się podobała.
Oceniam ten etap na 4 podpitych Hagridów i jednego najedzonego: Wino Wino Wino WinoEat
Edytowane przez Sam Quest dnia 06.08.2018 01:17
Mówią, że każdy urodził się bohaterem. Jeżeli pozwolisz życie będzie pchało Cię za linię po przekroczeniu której staniesz się złoczyńcą. Problem polega na tym, że nie zawsze wiesz, że przekroczyłeś linię, więc może wystarczy by ludzie myśleli, że jesteś bohaterem.

2.bp.blogspot.com/-jvSENio3C04/WVW4CL4zJmI/AAAAAAADpxI/pS79Drsqz6kfh9U2YJlC2qOrnQ6_WWNTwCLcBGAs/s400/tumblr_inline_ny8tkeouRZ1ss1lam_400.gif

data.whicdn.com/images/253868770/original.gif

- Używasz sarkazmu by odsuwać od siebie ludzi.
- A jednak nadal tu jesteś.


www.outerplaces.com/images/user_upload/jj%20quotes2.gif

78.media.tumblr.com/93f6ae5e9d5297ff234e477bf1f90559/tumblr_p1kpdpV4bf1usws96o5_400.gif


Normalność to iluzja. To co jest normalne dla pająka, jest chaosem dla muchy...

i.imgur.com/sQSxXlk.gif

78.media.tumblr.com/8dfa6eda21927332eac35fb1a9f3c583/tumblr_oul8awJ46j1sk0xezo2_500.gif

Jestem jak każda nowoczesna kobieta próbująca mieć wszystko. Kochającego męża, rodzinę. Po prostu żałuję, że nie mam czasu na poszukiwanie złych mocy by dołączyć do ich piekielnej krucjaty.

cdn-wpmsa.defymedia.com/wp-content/uploads/sites/3/2015/05/Morticia-Addams-GIF.gif

31.media.tumblr.com/a70b68dc58deb8cb6563d039d87d1b3f/tumblr_ne0sw67MS61qdm4tlo1_500.gif

Brodata Samica

www.harry-potter.net.pl/images/articles/sam.png
 
Prefix użytkownikaCoSieDzieje
Przyszła kolej na mnie. Pracę będę oceniał stopniowo, proszę o odrobinę cierpliwości.

Praca A

Gdyby ten opis był częścią czegoś dłuższego i to dłuższe coś było napisane na podobnym poziomie byłbym zadowolony. A tak to moje odczucia są niemal identyczne jak osoby, której jakiś pyszny lód, zjedzony tylko w kilku procentach, spadł na ziemię. Niedosyt, zawód, pewnego rodzaju zdziwienie.

Kilka minut po lekturze tego opisu(bo inaczej nie da się tego nazwać) zadałem sobie pytanie "czy autor/ka na pewno wysłał/a całość swojego dzieła?". Sądzę, że jest to pytanie w pełni uzasadnione.

Autor postawił na wariant minimum, jedyne co zrobił to spełnił wymagania etapu. Po tak krótkim fragmencie tekstu nie można powiedzieć nic negatywnego o stylu autora, jednak pochwały po tych kilku linijkach też nie są na miejscu.

Ogólne wrażenie zepsute jest przez długość tekstu. Gdyby był on dłuższy naprawdę zastanowił bym się na wyższą oceną.


1. Styl - 1,5 punkt
2. Fabuła - 0,5 punktu
3. Spełnienie wymagań - 1 punkty
4. Ogólne wrażenie - 0,5 punkty
Razem: 3,5


Ocena końcowa: jeden spalona świeczka zawodu - :upal:


Praca B

Pierwsza rzecz, która rzuca mi się w oczy to niekonsekwencja autora co do liczby gości. Na samym początku autor informuje nas, że:

Rodzice Ginny zabrali wszystkie swoje wnuki na wakacje, więc z kilkudziesięciu osób, które co roku zjawiały się na imprezie, w tym zostało zaledwie kilka.

Oprócz państwa Wesley z wnukami zabrakło także, Hagrida, Olimpii, Luny, Hanny, Rolfa, Neville'a. Kim było pozostałe kilkadziesiąt osób? Wszyscy bracia Ginny wraz z rodzinami? Możliwe. Ale dlaczego ich zabrakło? W tekście pojawia się informacja o czterech uczestnikach przyjęcia i "kilku prezentach". Nawet jeśli jeden prezent był od Ginny to nie podejrzewam, że Hermiona i Ron kupili kilka prezentów. Na tej podstawie można wywnioskować, że gości było więcej niż troje. Zastanawia mnie gdzie się podziali.

Kolejna kwestia.
Przewaga dialogów i słabo zarysowane postaci. Hermiona jest, bo musi, Ron zachowuje się jak nie myślący pijak. Ginny też zbytnio za wiele nie robi. Jest Harry. I Harry, jak to nasz kochany Harry, jest wspominany co chwilę, cały opowiadanie skupione jest na Harrym i występują w nim liczne powtórzenia, autor nie wie czym zastąpić Harry'ego.

A może trochę przesadziłem z krytyką postaci? Jest w końcu James ćpun.

A, i drogi autorze. Hermiona po ślubie z Ronem nazywa się Wesley, a mie Granger. Czyba, że kanon mówi papa i bohaterowie żyją w konkubinacie.

Nie podoba mi się styl autora. Nie potrafi on wciągnąć czytelnika do stworzonego przez siebie świata.
Fabuła jest nieciekawa, nieprzemyślna. Postaci są słabo wykreowane. Co najważniejsze, spełniono wymagania.

Praca sprawia wrażenie napisanej bez chęci i pomysłu. Pomysł może i całkiem dobry, ale wykonanie leży.

1. Styl - 1 punkt
2. Fabuła - 1,5 punktu
3. Spełnienie wymagań - 1 punkty
4. Ogólne wrażenie - 0,5 punkty
Razem: 4


Ocena końcowa: po chwili namysłu uznałem, że praca podoba mi się mniej od poprzedniej, ratuje ją tylko długość.

Tak więc praca B otrzymuje jedną spaloną świeczkę zawodu - :upal:


Praca C

Znów mamy do czynienia z niekonsekwencją autora. Albo znajomi Harry'ego (w tym Hagrid) zawzięcie rywalizowali o tytuł najdłużej żyjącego człowieka na świecie (na setnych urodzinach Pottera Hagrid miałby 152 lata, a to trochę utrudnia tańczenie z wieszakiem), albo doszło do masowych ożywień.

Żyją obydwaj bliźniacy (102 lata i nadal mają ochotę na dowcip.y), Zgredek, Syriusz, Dumbledore i Molly. Ostra impreza. Stuletni solenizant z dwójką przyjaciół w podobnym wieku, rodziną (wszyscy powyżej stu lat) i znajomymi (rekordzista zbliża się do 200 lat).

Opowiadanie zawiera niewiele ponad wymagane minimum. Jest napisane jednym blokiem tekstu(wady Worda). Jedynym nadmiarowym wydarzeniem jest finał mistrzostw świata pijanych stulatków w quidditcha. Litości!

Nic nie trzyma się kupy, banda stuletnich pijaków(o innych gościach nie ma mowy), która wypiła 40 beczek Ognistej i litry wódki. Serio?

Pomysł leży nieprzytomny od nadmiaru wódki. Styl zakopał się dobrowolnie pod ziemią.
Wymagania zostały spełnione, ale bez tego praca nie zostałaby dopuszczona.

Tekst wygląda brzydko, autor widocznie używał Worda i dał zbyt małe odstępy. Pojawiają się literówki i brak spacji przed myślnikami.
Kolejna praca sprawiająca wrażenie pisanej na kolanie.

1. Styl - 0 punkt
2. Fabuła - 0,25 punktu
3. Spełnienie wymagań - 1 punkty
4. Ogólne wrażenie - 0,25 punkty
Razem: 1,5

Ocena końcowa: to wychodzi poza skalę. Pół spalonej świeczki zawodu - ½ :upal:


Praca D

Pierwsza praca, która mnie pochłonęła i zaangażowała. Po jej przeczytaniu poczułem, że mogłaby być dłuższa. Przemyślana, dobrze napisana. Zawarła w sobie wymogi w ciekawy sposób.
Nie wyczuwa się przewagi opisów nad dialogami lub dialogów nad opisami. Postaci nie wadzą swoją płytkością i byciem, bo muszą.

Jedyne co mi przeszkadza w tej i w poprzednich pracach to kultura picia dużych ilości alkoholu na przyjęciach na których są też dzieci. Pijany Hagrid i Snape z dwoma kieliszkami w dłoniach sprawia wrażenie normalnego widoku. A tak nie powinno być. To chyba jedyny minus tej pracy. Albo i nie. Jak dla mnie Snape z drinkiem został trochę zignorowany przez autora.

Poza tym jest bardzo dobrze, a praca sprawia wrażenie takiej, która nie powstawała z przymusu. Dzięki dobrze napisanym postaciom czułem się jakbym znów czytał książki autorstwa JO.

Na chwilę obecną jest to najlepsza praca, a ja z chęcią zobaczę autora/autorkę w kolejnym etapie.


1. Styl - 2,5 punkt
2. Fabuła - 2 punktu
3. Spełnienie wymagań - 1 punkty
4. Ogólne wrażenie - 2,5 punkty
Razem: 8


Ocena końcowa: cztery palące się świeczki satysfakcji - :upal::upal::upal::upal:


Praca E

Przeszkadza mi styl autora, czyta się ciężko. Brakuje przerw w tekście, co zdecydowanie nie ułatwia czytelnikowi zadania

Kolejna kwestia. Co Severus robi na imprezie z okazji narodzin (miały być urodziny) Harry'ego? Kto go zaprosił? Zacznie bardziej logiczny byłby Snape pijący pod oknem, ale wtedy dziwne byłoby picie drinka z palemką. Cóż, takie życie.

Snape na urodzinach Harry'ego pijący drinka z palemką wydaje mi się bardzo mało realne. Ale co ja mogę, taki wymóg.

Pomysł nie był zły, wykonanie także, ale tekst brzydko wygląda. No i kto robi imprezę z okazji narodzin?

1. Styl - 1 punkt
2. Fabuła - 1,75 punktu
3. Spełnienie wymagań - 0,5 punktu
4. Ogólne wrażenie - 1,5 punkty
Razem: 3,75

Ocena końcowa: wymagała chwili namysłu, ale sądzę, że to uczciea ocena - dwie dymiące świeczki niedosytu - :upal::upal:


Praca F

Długość pracy jak najbardziej na plus. Niestety pomimo tej długości nadal towarzyszy mi poczucie, że wydarzenia następują po sobise za szybko. Nie ma chwili spokoju, wysypuje za dużo dialogów, a za mało opisów.

Nie jestem pewien czy tytuł pasuje do treść. W końcu "niedźwiedzia przysługa" to:

szkodliwe działanie w dobrej intencji pomocy komuś.

Bardzo podoba mi się decyzja autora, że taniec będzie prowadzony przez wieszak, a nie pijanego Hagrida. Snape, który nie uczestniczy w przyjęciu to też bardzo dobry wybór.


1. Styl - 2 punkty
2. Fabuła - 2,5 punktu
3. Spełnienie wymagań - 1 punkt
4. Ogólne wrażenie - 2 punkty
Razem: 7,5

Ocena końcowa: trzy i pół płonącej świeczki uśmiechu -
:upal::upal::upal:½:upal:


Praca G

Dwa przyjęcia nie wydają mi się wcale dziwne. Niestety czytając list Hagrida miałem wrażenie, że ktoś się bardzo namęczył, by osiągnąć przyzwoitą długość. Fragment ze Snapem sprawia wrażenie wciśniętego na siłę. Severus zachowuje się mało severusowo, momentami jest miły i potulny, a potem grozi odejmowaniem punktów. Biorąc przykład z Kath - nope.

Opowiadanie mogłoby być bardziej dopracowane. Pojawiają się powtórzenia, całkowicie nielogiczne fragmenty i Snape, który nie zachowuje się jak Snape.


1. Styl - 1,5 punkt
2. Fabuła - 1 punkt
3. Spełnienie wymagań - 1 punktu
4. Ogólne wrażenie - 1,25 punkty
Razem: 4,75

Ocena końcowa: dwie i pół płonące świeczki niedosytu -
:upal::upal:½:upal:


Praca H

Nudyyyyyyy... Temat urodzin został skrócony do minimum. Był nawet krótszy od wątku miłosnego, który był wepchnięty na siłę. Po przeczytaniu tekstu musiałem czytać go ponownie by znaleźć fragment z tańczącym Hagridem.

Minusy:
- romansidło,
- trzecie pokolenie,
- Snape powstały z martwych,
- krótki opis przyjęcia,
- czytelnik zapomina, że czyta o urodzinach Harry'ego,
- brak plusów.

Ale żeby autor się nie popłakał powiem, że ma całkiem dobre pióro.


1. Styl - 1,25 punktu
2. Fabuła - 0,5 punktu
3. Spełnienie wymagań - 0,75 punktu --> zbyt mało, w moim odczuciu, o przyjęciu.
4. Ogólne wrażenie - 0,5 punktu
Razem: 4

Ocena końcowa: jedna spalona świeczka zawodu - :upal:


Praca I

Bardzo ładny opis. Pokazuje on bogactwo językowe autora, to jak wspaniale umie dobierać słowa. Nie miałem wrażenia, że akcja toczy się za szybko(o tym za chwilę), stosunek dialogów to reszty tekstu jest całkiem niezły.

I tak naprawdę tyle. W całym opowiadaniu za mało się dzieje. Opis tańca Hagrida nie porwał, nie pojawia się Harry i wciąż nie rozumiem co oni robili na tym strychu. To było pierwsze opowiadanie przy którym omal nie ziewnąłem.


1. Styl - 2,5 punkty
2. Fabuła - 0 punktów
3. Spełnienie wymagań - 1 punktu
4. Ogólne wrażenie - 1,5 punkty
Razem: 5

Ocena końcowa: dwie płonące świeczki niedosytu - :upal::upal:


Praca J

Pijane Snape? Nope.


1. Styl - 0,5 punkty
2. Fabuła - 0,5 punktu
3. Spełnienie wymagań - 0,5 punktu
4. Ogólne wrażenie - 0,5 punkty
Razem: 2

Ocena końcowa: jedna spalona świeczka zawodu - :upal:

ps. Żeby nie było, że ominąłem tę pracę - nie podoba mi się sposób w jaki wykreowano postaci, pomysł, zachowanie Snape'a, to, że "nie pojawiliśmy się" na urodzinach Harry'ego, brak Pottera itd.


Praca K

Padłem w połowie. Dlaczego? Nie byłem wstanie wytrzymać języka, którym posługuje się autor, a także faktu, że jest to zwarty blok tekstu.

Jakiś tam pomysł był, ale nic przesadnie ciekawego. Wymagania zostały spełnione w sposób bardzo nieciekawy.

Zastanawiam się czy moja ocena jest sprawiedliwa wobec autora, jednak za nic nie mogłem się zmusić do dokładnego przeczytania tekstu do końca.

1. Styl - 1 punkt
2. Fabuła - 1 punkt
3. Spełnienie wymagań - 1 punkt
4. Ogólne wrażenie - 1 punkt
Razem: 4

Ocena końcowa: półtorej spalonej świeczki zawodu - :upal:½:upal:


Praca L

Co mogę powiedzieć o tej pracy? Właściwie to nic. Spełnia wymagania, w ogóle nie pojawia się Harry(a to w końcu jego urodziny), Snape znowu robi wszystko po pijaki.

Co do plusów - nareszcie ktoś zrozumiał "wieszak" tak samo jak ja, czyli jako taki magiczny cuś na którym wiesza się rzeczy w szafie. Należy mu się za to ogromny plus

Gdyby nie sama końcówka, pytanie o brak Minerwy, powiedziałbym, że to bardzo nudna praca. A tak to wrażenie zostało częściowo zatarte przez wystawę rasowych kotów.


1. Styl - 1,5 punktu
2. Fabuła - 1,5 punktu
3. Spełnienie wymagań - 1 punkt
4. Ogólne wrażenie - 2 punkty(wieszak i koty)
Razem: 5

Ocena końcowa: trzy płonące świeczki uśmiechu(wieszak i koty) - :upal::upal::upal:


Praca M

Drogi autorze - czy jesteś świadomy faktu, że Lily nie była ruda?
To jedno odstępstwo od książki - drugie kest jeszcze gorsze - Harry otrzymał miotełkę na Boże Narodzenie, a nie na urodziny.

W tym opowiadaniu przeszkadza mi jeszcze (ale tylko trochę) postać Hagrida. Jest taki... Hmmm... Nieksiążkowy.

Na chwilę obecną jest to najlepiej napisana praca z najlepszym pomysłem, Snapem, który nie jest wepchnięty do niej na siłę i urodzinami, które naprawdę mogły tak wyglądać.

Kolejną zaletą tej pracy jest długość. Nareszcie nie miałem wrażenie, że wyrwano mnie z opowiadania w jego połowie. Skoro już o przerywaniu mowa - dlaczego wszyscy wyszli, gdy Harry zasnął? Nie mogli z sobą chwilę normalnie porozmawiać?

1. Styl - 2,5 punktu
2. Fabuła - 2,5 punktu
3. Spełnienie wymagań - 1 punkt
4. Ogólne wrażenie - 2,5 punkty
Razem: 8,5

Ocena końcowa: cztery palące się świeczki satysfakcji z plusem - :upal::upal::upal::upal:+

Praca N

Zakład o 50 galeonów o pocałunek twojego syna z jego Nemezis? GruboxD

Co przeszkadza mi w tej pracy:
- brak opisów,
- zbyt dużo dialogów,
- trzecie pokolenie(chociaż to najmniej),
- wszyscy są pijani,
- mało Pottera,
- znów zbyt małą uwagę zwrócono na Hagrida,
- Snape żyje?!

Jednak, mimo to ta praca była dla mnie chwilą oddechu. To się chciało czytać, nie czytałem bo musiałem, ale dlatego, że chciałem. I dzięki temu ta praca powalczy o trzecie miejsce.

Znów zwrócę uwagę na poważny problem tego etapu - dlaczego wszyscy są pijani?


1. Styl - 1,5 punkt
2. Fabuła - 1,5 punktu
3. Spełnienie wymagań - 1 punkty
4. Ogólne wrażenie - 2 punkty
Razem: 6

Ocena końcowa: trzy i pół płonącej świeczki uśmiechu - :upal::upal::upal:½:upal:



Praca O

Ach, narracja pierwszoosoba w czasie teraźniejszym na sam koniec. Czyta się to bardzo ciężko, a autor ma kłopot z ukazaniem emocji bohaterów. Snape też jakiś taki dziwny. Za mało Pottera, opis przyjęcia nieudolny.

Co oni wszyscy robią w Hogwarcie 31 lipca? A z resztą, większym kłopotem jest beznadziejnie napisany Hagrid. Największym plusem tej pracy jest to, że nie dołączyła ona do listy prac z realnymi szansami na trzecie miejsce. To mnie bardzo cieszy.

Jednak nawet moja praca nie sprawi, że ta praca stanie się lepsza. Jest źle, a nawet bardzo źle. Szukałem innych plusów tej pracy poza tym wymienionym przed chwilą i ich nie znalazłem.


1. Styl - 0 punktów
2. Fabuła - 0,5 punktu
3. Spełnienie wymagań - 1 punkty
4. Ogólne wrażenie - 0 punkty
Razem: 1,5

Ocena końcowa: jedna spalona świeczka zawodu - :upal:


PODIUM

Miejsce III - praca I
Miejsce II - praca D
Miejsce I - praca M
Edytowane przez Prefix użytkownikaCoSieDzieje dnia 07.08.2018 20:31
 
Prefix użytkownikaania919
A - Fajnie opisane wygibasy Hagrida, w ff nie ma jednak nic ponad to co w wymaganiach. Tekst ok, dobrze się czyta.

B - Ciekawy pomysł z tym Harrym na haju, ale jakoś mnie nie porwał. Ten fick jest ok.

C - hmm, nie wyjaśnia w ogóle jak udało się komuś zmarłych przywrócić do życia, to w ogóle nierealne. Ale nieźle opisane zamieszanie.

D - zastanawiam się tylko co portret Snape'a robi w domu przy Grimmauld Place, przecież Harry i Snape się nie lubili, nie sądzę by chłopak chciał mieć jego portret u siebie na ścianie nawet jak zmienił o nim zdanie. Ogólnie jednak bardzo fajny tekst, ciekawie wszystko opisane, pomysł z portretem z jednej strony mi się podoba, a z drugiej nie powinien tam wisieć. Postacie zachowują się naturalnie, tekst się dobrze czyta.

E - to miała być praca o urodzinach Harry'ego, a nie jego narodzinach, na początku nie połapałam się o co chodzi. I niektóre zdania są dziwne, nienaturalne np.
Zasoby ludzi zdolnych do użytku drastycznie malały.
kto tak pisze w tekstach.
I co tam robił Snape?

F -
Otrzymała zgodę od Dyrektora, by urodziny odbyły się w Wielkiej Sali, zaprosiła niemal wszystkich znajomych ze szkoły, zajęła się dekoracjami oraz kuchnią, oczywiście z pomocą skrzatów, którym w podzięce uszyła śliczne koszulki.
skrzaty chyba się obrażą za te koszulki...
Jest to naprawdę świetna praca, dość długa, ale przyjemnie i lekko się ją czyta, tak naturalnie udało się wpleść wymagania, pomysł ok, prawdopodobnie będzie nawet podium.

G - tekst wymaga dopracowania
Np
Snape usiadł przy stole i zaczął pomału delektować się drinkiem. Mimo początkowo skwaszonej miny profesorowi zdecydowanie przypadł on do gustu, gdyż zaczął się nim bardzo delektować.
powtórzenie
W tekście jest sporo zdań, które możnaby napisać lepiej. Ogólnie pomysł całkiem fajny, podobało mi się jak Hagrid tańczył z wieszakiem i wpadł na grządkę z dyniami :D

H - wątek lesbijski mnie nie przekonał. Co prawda nie przepadam za ff o trzecim pokolenie, ale ten ogólnie wyszedł dobrze. Jest dobrze napisany, przyjemnie się czyta, tylko ten wątek miłosny mogłaś sobie darować albo wstawić tam jakiegoś chłopaka, no i co robił Snape na urodzinach Harry'ego? Tak czy siak to jest jeden z lepszych ficków w tym etapie.

I - fick całkiem zwyczajny, ani zły ani wybitny, nic mnie w nim nie urzekło, taki sobie.

J - ta praca też mnie nie urzekła, pomysł ze snem jest spoko, ale ogólnie ff taki sobie. Snape do Minervy mówi Minnie? I zwierza jej się z uczuć do Lily? Ja wiem, że to tylko sen, ale nie, to do mnie nie przemawia.

K - brak akapitów, no i tekst nie jest napisany ciekawie, brzmi bardziej jak jakiś artykuł czy rozprawka, same suche fakty pozbawione emocji, nie idzie się w ogóle wczuć.

L - ta praca również mnie nie porwała, jest przeciętna

M - Snape najpierw twierdzi, że nie pije na koszt firmy, a potem nie zamierza płacić - to taka trochę nieścisłość.

- Zdrowie Harry'ego Pottera - mruknął tonem sugerującym, że życzy Harry'emu co najmniej bolesnej śmierci poprzez stoczenie z górki w beczce nabitej gwoździami.

To jest dobre:D
I fajnie, że Snape nie został wepchany na siłę na urodziny Harry'ego tylko sobie siedzi w barze gdzieś osobno, wyszło tak naturalniej. Ogólnie praca całkiem spoko, nie wybitna, ale całkiem ciekawa.

N - hmm, nie wydaje mi się by Harry zorganizował taką imprezę... ogólnie ff jest całkiem dobrze napisany, co prawda nowe postacie nie przypadły mi do gustu, ale jest ok.

O - krótkie i pomysł też nie jest super. Co Harry robi w wakacje w hogwarcie? A jeśli akcja nie dzieje się w higwarcie to gdzie i co tam robi Snape? Właściwie to akcja ogranicza się głównie do tych wymagań, które trzeba spełnić, a ione nie są fajnie opisane. Styl całkiem ok, lekko się czytało, ogólnie ff raczej słaby.


I miejsce: F
II miejsce: D
III miejsce: H
www.harry-potter.net.pl/images/articles/artykul.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/ania.png

Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.

W Ravenclawie tylko ci,
których umysł pięknem lśni.


i42.tinypic.com/2dhicyf_th.jpg
 
Prefix użytkownikaTakoizu
Praca A

Tekst czyta się świetnie, szczególnie początek o tańcu Hagrida bardzo fajnie opisany. Jednak nie jestem odosobniona w twierdzeniu, że jest za krótki. Czuję jakby ten fragment został wyrwany z dłuższego tekstu.
Tylko dlatego 4/10. Gdyby był dłuższy ocena byłaby znacznie wyższa!


Praca B

Harry pod wpływem tajemniczego różowego proszku, niesamowicie mnie rozbawił. Bardzo lekkie i zabawne opowiadanie.
Niestety bohaterowie byli nieco wymuszeni. Mało Hermiony, Ginny jakby z przypadku i wiecznie nienajedzony Ron.
Snape w hawajskim wieńcu mógłby mi zrobić drinka, nie pogardziłabym i to mój ulubiony fragment.
Całość 6/10

Praca C
Pomysł, żeby narratorem był Sanpe jak najbardziej na plus! Nie bardzo czuję pomysł setnych urodzin Harry'ego i tych wszystkich ludzi wezwanych zza grobu.
Tak jak poprzednicy uważam, że mimo długowieczności czarodziejów ostra libacja w tym wieku jest nieco naciągana.
Praca w moim odczuciu nieco za krótka.
Ocena 4/10

Praca D
Bardzo, bardzo wciągająca praca. Podoba mi się to, że autor/autorka opisali na pozór zwyczaje urodziny - bez dziwnych substancji i wzywania zmarłych.
Podoba mi się pomysł z portretem, fajnie że własnie w taki sposób został wprowadzony Snape.
Jako pierwsza praca podobała mi się od początku do końca w równym stopniu.
Ocena 8/10

Praca E
Jedna jedyna kwestia nie daje mi spokoju. Obecność Severusa. Co on tam u licha robił?
Poza tym praca mi się podoba. Chociaż fakt, nie są to urodziny a narodziny - nie robi mi to różnicy.
Styl autora/autorki momentami przyciężki ale całość czytało się dobrze.
Brakuje mi jednak tego czegoś. Praca jest ciekawa, dobrze napisana ale czuję niedosyt.
Ocena 6/10

Praca F

Jak na razie moja ulubiona! Bardzo odpowiada mi jej długość i forma, a także sam pomysł na urodziny Harry'ego. To opowiadanie jest takie... poważne? Brakuje mi trochę zabarwienia humorystycznego, ale nie każde opowiadanie musi takie być.
Ocena 9/10


Praca G

Pierwsze co rzuca mi się w oczy już na początku to list Hagrida, zbyt poprawnie napisany jak na gajowego i to troszkę mi przeszkadza. A wiadomo, pierwsze wrażenie najważniejsze.
Ogólnie praca ciekawa, ale nie podobają mi się dialogi i przez to nie mogę wczuć się w klimat opowiadania.
I to wyrażenie "Imprezka Pottera" - jakos mi nie pasuje do Snape'a.
Ocena 5/10


Praca H

Chociaż nie przepadam opowiadani o trzecim pokoleniu, tak to bardzo mi się spodobało. Sama mam problem z narracją pierwszoosobową, dlatego doceniam że autor/autorka postanowił się nią posłużyć z bardzo dobrym rezultatem.
Trochę brakuje mi Harrego na jego urodzinach.
Ocena 7/10

Praca I
Praca bardzo przyjemna. Nawet nie wiem co więcej mogę o niej napisać. Zauważyłam kilka nieścisłości, ale w sumie nie przeszkadzały w tym opowiadaniu jakoś bardzo.
Ocena 5/10.


Praca J

Koncepcja snu mi się podoba, podobnie jak podejście do narzuconego zadania. Snape bardzo przerysowany, nie widzi mi się jego interakcja z Minerwą.
Zabrakło mi też Harry'ego.
Praca trochę za krótka. Nie mogłam się w nią wczuć bo zanim się dobrze zaczęła, to już się skończyła.
Ocena 5/10


Praca K
Już od początku zaczął przeszkadzać mi styl autora/ki. Rozumie, że to tekst o urodzinach ale "było trochę żarcia";"no fajnie było"? O ile mogłabym przymknąć na to oko, gdyby był to dialog to nie mogę znieść tego w opisie.
Przez wygląd pracy i brak chociaż kilku dialogów bardzo źle się ją czyta.
Ocena 4/10


Praca L

Najlepsza część pracy to ta, które mówi o McGonagall. Całkiem podoba mi się też Snape, którego zgryźliwość na samym początku bardzo mi odpowiada.
Zabrakło mi Harry'ego. Szkoda, że nie został jakoś przedstawiony na swoich urodzinach, poza tą malutką wzmianką.
Praca mi się podoba.
Ocena 6/10

Praca M
Zakończenie chwyciło mnie za serce. Praca w mojej opinii jak dotąd najlepsza. Bardzo podoba mi się pomysł pierwszych urodzin Harry'ego. Snape świętujący w jakimś podejrzanym barze również mi się podoba.
Pracę czytało się lekko i szybko.
Ocena 9/10

Praca N
Trochę za mało opisów, a szkoda bo można było tu z nimi fajnie zbudować klimat.
Nie przepadam za trzecim pokoleniem, ale w tej pracy nie przeszkadzało mi to za bardzo.
Styl autora/autorki jest całkiem przyjemny.
Ocena 6/10

Praca O
Hmm.
Końcówka ciekawa, tak samo jak początek. Szkoda, że praca taka krótka bo nie zdążyłam się w niej rozczytać.
Styl przyjemny i lekki.
Podoba mi się kreacja Snape'a, fajnie oddana jego niechęć do Pottera.
Ocena 7/10



PODIUM

Miejsce 1 w mojej opinii bezkonkurencyjna praca M

Miejsce 2 praca F której niewiele brakowało do miejsca pierwszego

Miejsce 3równie dobra co pozostałe, jednak zabrakło tego czegoś praca D

Edytowane przez Prefix użytkownikaTakoizu dnia 07.08.2018 20:33
33.media.tumblr.com/4389ee5493c85321bd37937172d5c1a0/tumblr_n2hmj3ZZNl1tqs1heo1_250.gif

Slytherin Semper Superbus
 
Prefix użytkownikaKHZP
Nadszedł czas i na moje przydługie wywody.
Co by wszystkich nie męczyć podium będzie zaraz pod tą, moją gadką szmatką.
Nadmienię jednak, że każdą pracę przeczytałem minimum dwa razy, aby dokładnie przeanalizować każdy aspekt, dokładnie te prace zrozumieć, a ostatecznie, po przygotowaniu ocen, zagłębić się w nie wszystkie na nowo, by wyłonić zwycięzców.
Ale najpierw przemówienie!

Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony ze swojej roli w tej edycji Turnieju Fanfiction i chcę okazać wdzięczność wszystkim uczestnikom (którzy trafili w moje niecne łapki i), którzy pokazali na prawdę wysoki poziom. Jestem bardzo zadowolony ze wszystkich prac, ale zwycięzca może być tylko jeden, więc aprobuję wam wszystkim oklaskami na stojąco i czas rozdać punkty!



*******



Złote miejsce pierwsze!

Praca M

Pierwsze miejsce zostało wywalczone niezwykłym stylem i bezbłędnym oddawaniem emocji. Praca trafiła prosto do mojego serca. Każdy humorystyczny fragment podołał rozbawieniu mnie, a zakończenie wzruszyło tak mocno, że musiałem zrobić sobie chwilę przerwy od czytania kolejnych prac w celu oddania się melancholii. *Grozi żartobliwie palcem autorowi.* Nie mam żadnych wątpliwości co do wyboru.


Srebrne miejsce drugie!

Praca I

Drugie miejsce wykupiono wspaniałym klimatem. Emocje towarzyszące bohaterom, zabawa i śmieszne wydarzenia - czułem się tak, jakbym obserwował to wszystko razem z Harry'm. Było wesoło, rodzinnie ciepło, nawet w pobliżu Snape'a i po prostu byłem wniebowzięty całą pracą. Drugie miejsce jak najbardziej zasłużone.


Brązowe miejsce trzecie!

Praca H

Ta praca ujęła mnie przede wszystkim perspektywą. Ogromną zaletą tekstu były barwne, soczyste wręcz opisy. Przeżywałem wszystko tak, jak autor mi zagrał. Pierwsza praca, której usytuowania na podium byłem po prostu pewny. Po wejściu w świat przedstawiony można się zatracić do tego stopnia, że serce łomocze równomiernie do tego głównej bohaterki.



*******



Wybór był bardzo trudny, ale gdybym miał możliwość zmiany decyzji, to i tak bym tego nie zrobił.
Mam natomiast zamiar przyznać jeszcze wyróżnienia.
Tak więc lecą!

Wyróżnienie otrzymują prace: B, E i F!



A teraz coś dla wytrwałych, czyli moja tworzona na bieżąco analiza każdej pracy tego etapu!



Praca A


Bardzo się cieszę, że właśnie to FF wylądowało w kolejce pierwsze, ponieważ zdecydowanie zachęciło do dalszego czytania.
Praca na wysokim poziomie, chociaż muszę przyznać, że krótka... Jednak to nie jest wada. Wręcz przeciwnie. Pozostaje lekki niedosyt, a czytelnik po prostu nie może się znudzić.
Nie dopatrzyłem się żadnych błędów językowych, ani też nie mam zastrzeżeń do stylu. Historia została przedstawiona poniekąd jak drabble, ale to mój ulubiony gatunek, więc uznaję to za plus.
Nietuzinkowe i proste, chociaż trochę krótkie. Pierwsze W tego Turnieju.

Wymagania etapu: Spełnione

Poprawność językowa: Brak zastrzeżeń

Długość: Trochę krótko w stosunku do limitu, ale wystarczająco

Dodatkowe: Proporcje wymagań widocznie zaburzone, brak wątków pobocznych, bardzo dobre opisy i świetny pomysł na zespojenie całości



Praca B


Początek, może nie uciążliwy, ale bardzo powolny. Czuć jakby stagnację, to przejedzenie się imprezami urodzinowymi przez Harryr17;ego. Czytając musiałem się skupić, bo przecież trzeba wiedzieć, co się czyta! Ale nie było to wcale udręką, a wprowadzeniem czytelnika w stan solenizanta. Czułem się zmęczony, aż do potknięcia na strychu, gdzie jakby się ożywiłem.
Dalsze wydarzenia skutecznie trafiały do mojej głowy, aż ostatecznie pękłem i zacząłem się śmiać przy Sex on the beach Snaper17;a. Zakończenie jest świetne! Bardzo dobry pomysł i realizacja na odpowiednio wysokim poziomie. Może gdzieś brakło mi przecinka, a nad jednym zdaniem musiałem się zatrzymać, by przeczytać je inaczej, ale całość zasługuje na W!

Wymagania etapu: Spełnione

Poprawność językowa: Brak większych zastrzeżeń

Długość: Odpowiednio długo, tak aby zachować proporcjonalny rozwój wydarzeń

Dodatkowe: Pomysł na haju, Sex on the beach, stopniowy rozwój wydarzeń, wprowadzenie w uczucia głównego bohatera, wiarygodne przedstawienie kanonicznych postaci, wątki poboczne, nienachalne a wyraziste poczucie humoru



Praca C


Tekst całkiem przyjemny. Zabawny, ale z umiarem. Ogólnie mi się podobał, jednak motyw jakoś mnie nie ujął. Za dużo niepotrzebnych przemyśleń Snaper17;a. Ale czytało się w porządku. Można było też pominąć nawias i, skoro tylko tekst miał charakter humorystyczny, częściej pośmieszkować, ale nic na siłę. Ostatecznie PO!

Wymagania etapu: Spełnione

Poprawność językowa: Brak zastrzeżeń

Długość: Krótko, ale dzięki temu nieuciążliwie

Dodatkowe: Interesująca koncepcja, brak eksplozji śmiechu, brak szerzej opisanych wątków pobocznych



Praca D


Bardzo przyjemnie się czytało. Podobały mi się wszystkie opisy, ale literówki nieco mi przeszkadzały. Rozwiązanie tematu tańca Hagrida przypadło mi do gustu, ponieważ sam myślałem początkowo o takim wydaniu wieszaka. Tekst jest ciekawy, czyta się szybko i z chęcią, ale ogólnie szału nie było. Całość oceniam na PO!

Wymagania etapu: Spełnione

Poprawność językowa: Drobne usterki w granicach normy

Długość: Ładne opisy i dużo sytuacji przeplatających się tworząc całą opowieść zamknięte w nie za długim i nie za krótkim tekście

Dodatkowe: Przeplatanka wydarzeń, wiarygodne postaci, ukazanie zgiełku imprezy, wyjście poza komizm sytuacyjny, barwne opisy, spójna całość, niepotrzebne oddzielenie zakończenia r***r1; zamiast opisowym przejściem



Praca E


Wybitny już jest sam pomysł, a realizacja w niczym nie odstaje. Tekst trafił prosto do mojego serca. Znaleźć się w tamtych czasach i obserwować tych ludzi z takiej perspektywy to coś niezwykłego. Może nieco przesadzam, bo zaczęły we mnie wibrować cząsteczki ckliwości i poczułem dokładnie to, co James. Opisy mi się podobały. Postaci zostały przedstawione jak dla mnie wiarygodnie, a co najważniejsze, bez problemu mogłem się w nie wczuć. Bez wątpliwości daję W!

Wymagania etapu: Spełnione

Poprawność językowa: Bez jakichkolwiek zastrzeżeń

Długość: Tekst jest świetnie poprowadzony i wydaje się być długi, bogaty, ale nie niepotrzebnie rozciągnięty. Patrząc jednak na liczbę słów okazuje się być krótki, zatem nie zdąży czytelnika zmęczyć. W małej ilości słów tyle zawartości!

Dodatkowe: Genialny pomysł i świetna realizacja, wiarygodne postaci i umożliwienie widzowi wczucie się w bohaterów, jest się obecnym w czasie maksymalnego zamieszania i najgłośniejszej zabawy, jak i w czasie, gdy wszyscy pijani leżą już po kątach, na plus oceniam też wstawkę rDwie godziny późniejr1;, która nie przerywa opowieści



Praca F


Biedny Snaper30; Aż mi go szkoda. Ale to właśnie końcówka najbardziej mnie rozbawiła. Taki złol od siedmiu Potterów. Ha ha!
Całość była naprawdę fajna, ale to zakończenie przesądziło o ocenieniu na W, ponieważ cała reszta, mimo zabawnych sytuacji, została przedstawiona w sposób, który przeważył o wczuciu się w Hermionę, która zabawę traktowała bardzo poważnie. Dla tego nawet magiczne zawinięcie Neviller17;a w sztandar Gryffindoru nie wywołało u mnie aż takiego rozbawienia.
Podoba mi się podejście do tematu. Zrobienie totalnego armagedonu i zwieńczenie go w tak symboliczny sposób. Czuć tutaj wiele emocji różnych bohaterów. Jestem na tak! (Mimo, że nie wiem o co chodzi z r(niedźwiedzia)r1; w tytule.)

Wymagania etapu: Spełnione (mimo że, jak na moje oko, wątek tańca Hagrida zajął 3 zdania)

Poprawność językowa: Brak zastrzeżeń

Długość: Długo, ale nie nudno! Jak dla mnie w sam raz!

Dodatkowe: Ukazanie w odczuwalny sposób panującego rozgardiaszu i emocji towarzyszących bohaterom, wszystko jest żywe, bardzo fajne przejście do Harryr17;ego, liczne wątki poboczne, które zajęły większość tekstu, nieścisłość: co dziwnego jest w obecności Snaper17;a w Hogwarcie uwzgledniając to, że był tam w tym czasie również Hagrid?



Praca G


Pomysł całkiem okey, ale mam niestety zastrzeżenia do realizacji. Podróż była zbyt długa, niektóre wątki wspomniane do tego stopnia skąpo, że ma się wrażenie, iż autor pozostawił najsmaczniejsze kąski samemu sobie, a całość była raczej średnio przekonująca. Może tylko ja mam takie wrażenia, ale przedstawione tutaj postaci po prostu do mnie nie trafiły. Zwłaszcza Snape... Miałem wrażenie, że charakterystyczne dla bohaterów elementy z kanonu zostały pokazywane, aby wszystko uwydatnić, po czym kompletnie o nich zapomniano. Niestety, ale mimo ogólnej płynności r11; im dalej, tym bardziej robione na czas. Mnie to nie przekonało. Niestety, ale Z.

Wymagania etapu: Spełnione, jednak wątek tańca haniebnie ukrócony (reakcje obserwujących to nie opis wydarzenia)

Poprawność językowa: Mam zastrzeżenia do drobnych usterek, zwłaszcza w budowie zdań. Pojawiło się też jakieś powtórzenie i literówka, ale ogólnie nie przeszkadza to w czytaniu

Długość: Muszę przyznać, że troszkę już męczące. Patrząc na ilość słów bliską granicy dochodzę do wniosku, że albo niektóre opisy zostały w tym celu niepotrzebnie rozciągnięte, albo z tego właśnie powodu pod koniec wątki były przyspieszane

Dodatkowe: Postaci i wydarzenia nie trafiły do mnie prawie wcale, pomysł na urodziny u Hargida jest fajny, jednak wspominanie o tym, że jutro impreza będzie miała miejsce również w Norze kompletnie niepotrzebne, ale w założenia autora nie ma co się wtrącać, nietrafne
ocenianie długości, jaką powinny mieć poszczególne fragmenty tekstu, zabawne fragmenty, które spełniają swoją rolę na odpowiednim poziomie



Praca H


Ta praca jest chyba jednym z najlepszych tekstów jakie w ogóle czytałem! Od razu mówię, że oceniam na W!
Zacznijmy od tego, że absolutnie nie spodziewałem się napotkania takiej perspektywy, co od razu porwało mnie do tańca z każdym kolejnym słowem. Styl chwycił za duszę, a serce biło w rytm opowieści.
Wiadomo, przesadzam, jak to ja, ale jestem szczerze zachwycony.
Budowa zdań, rozwój wydarzeń, wszystko było dla mnie genialne!
Brak mi słów przy tysiącu myśli, jakie chciałbym przekazać.
Jestem szczęśliwy mogąc czytać tak cudowne teksty. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak ta opowieść jest długa, barwna, ciekawa, a zarazem połowa limitu słów została nieznacznie przekroczona.
Gdybym tylko mógł, czytałbym wszystkie i nawet byłbym skłonny limit zignorować.
Emocje były autentyczne, opisy porywające, a fabuła zaskakująca, biorąc pod uwagę przede wszystkim motyw przewodni, który stał się jedynie otoczką. Dla mnie rewelacja.
A jeżeli jakieś zastrzeżenia mam wytykać, to jedynie niżej.

Wymagania etapu: Każdy z wymogów dostał akapit, jednak mam wątpliwości co do bezpośrednio poświęconym im zdaniom, ponieważ dostrzegłem jedynie po dwa bezpośrednio opisujące sytuacje... Dużym problemem jest też niestety impreza, bo okazja niestety ani raz nie została podana...

Poprawność językowa: Nie śmiem się wypowiedzieć

Długość: Jestem w szoku, że tak krótki tekst może być tak pełny i absolutnie nie przesycony. Idealnie

Dodatkowe: Perspektywa, motyw, budowa opowieści, opisy, emocje, potraktowanie tematu jako tła i prowadzenie własnej historii, mnóstwo smaku w każdym zdaniu i jakże magiczny tytuł!



Praca I


Bardzo ciepłe zakończenie. Niezwykle podoba mi się wzbudzenie tego klimatu rodzinnego, a zwłaszcza włączenie w to wszystko Snaper17;a. Na prawdę cieszę się, że ktoś zechciał napisać o nim, jako o członku tej magicznej propotterowskiej rodzinki.
Momentami oczywiście było śmiesznie. Nie parskałem może co chwilę, ale uśmiech nie zdążył mi zejść z twarzy, bo cały czas coś, na swój sposób uroczego, miało miejsce w następstwie jakiegoś zabawnego drobiazgu. Tekst jest miły. Wadziły mi jednak literówki, których, muszę przyznać, było troszkę za dużo... Ale czytało się płynnie i bez zbędnych stopów, by myśleć co w ogóle się czyta.
Podoba mi się też wymienienie imprezowiczów z przypisanymi do nich sytuacjami, jak np. wzmianka o zaczarowanej krzyżówce przy Arturze. Mimo drobnych błędów mechanicznych całość oceniam na W!

Wymagania etapu: Jak najbardziej spełnione i pozwolę sobie pochwalić przeplatanie wątku Severusa z innymi wydarzeniami

Poprawność językowa: Niekiedy nachalne literówki, ale ogół bez większych zarzutów

Długość: W sam raz!

Dodatkowe: Z pracy bije ciepło, humor jest nienachalny, ale ładnie uwydatniony, przyjemne opisy i, pozwolę sobie na powtórzenie, bardzo ciepłe zakończenie



Praca J


Krótko trochę, krótko... Ale i tak wesoło! Wątek Hagrida troszkę krótki, ale nie brakowało okazji do śmiechu, mimo że całość wydaje się być nieco prosta. Poza zakończeniem, które zbiło mnie z tropu. Kto, a przede wszystkim co chcieli otwierać? Tak czy inaczej pomysł na sen jest bardzo fajny. Całość mi się podobała i oceniam na PO!

Wymagania etapu: Spełnione

Poprawność językowa: Brak większych zarzutów

Długość: Zdecydowanie czytało się za szybko w stosunku do długości, bo zakończenie pojawiło się nagle, pozostawiając ten rodzaj niedosytu, który nie zachęca do oczekiwania kontynuacji opowieści

Dodatkowe: Koncepcja fajna, opisy całkiem ładne, ale całość troszkę zbyt prosta i zdecydowanie za szybka w stosunku do długości, wątek Hagrida zrzucony nieco na ten bardziej rozbudowany r11; Snaper17;a, nieco niejasne zakończenie bez podpowiedzi o co może chodzić



Praca K


Tekst mi się podobał. Nawet był zabawny, ale niektóre uproszczenia strasznie mi przeszkadzały. Duchy się pojawiły i co? I tyle? Przejście do kolejnej sceny? I w ogóle wszyscy znali tajne formuły. Hagrid to chyba prowadzący w tym nekromanckim przedsięwzięciu, no ale o wizji artystycznej się nie dyskutuje. Opisy były okey, ale nie ujął mnie też styl. Sam pomysł, gdy już dojdziemy do końca wydaje się być fajny, ale realizacja wyszła trochę gorzejr30; Bardzo lubię bajdurzenia i opowieści ogniskowe, a przynajmniej ten styl, kiedy bard, czy inny minstrel, opowiada jakąś historię gawiedzi, jednak to było nieco szkodliwe dla tego FF, a zwłaszcza rno i...r1; itp. Niestety, ta forma została po prostu niefortunnie zrealizowana. Oceniam na Z.
P.S. Absolutnie nie rozumiem co ma tytuł do treści...

Wymagania etapu: Spełnione, mimo że na styk

Poprawność językowa: Mam zastrzeżenia do stylu, ale ogół okey

Długość: Nie męczy, nie nudzi, mimo że marudzim

Dodatkowe: Pomysł ciekawy, a wybór stylu niebanalny, jednak realizacja trochę nieudana, za dużo uproszczeń i pominięć



Praca L


Zacznijmy od tego, że tekst uległ dziwnemu i, miejmy nadzieję, niezamierzonemu podziałowi na dwie części, które ustawione są w przeciwnej do chronologicznej kolejności. Całość niestety nie zachwyca. Całość jest dość krótka, a z powodu dziwnego przeskoku po prostu trzeba przeczytać drugi raz. A to nie sprawia radości, ponieważ oprócz niefortunnego rozłamu w czasoprzestrzeni, który w efekcie wytworzył odstęp, żaden inny się nie pojawił. Tekst jest mocno ściśnięty i mimo kilku zabiegów stanowiących łącznik między wątkami, to po prostu nie wyszło.
Ze smutkiem stwierdzam, że tekst do mnie nie trafił i oceniam go na Z...
Poza tym pojawiło się trochę błędów, ale o tym dalej.

Wymagania etapu: Spełnione

Poprawność językowa: Niestety, pojawiają się literowe przeszkadzajki oraz drobne problemy z interpunkcją

Długość: Z powodu pewnego przeskoku trzeba koniecznie przeczytać dwa razy, ale już po pierwszym można się troszkę zmęczyć. Tekst jest raczej krótki, lecz, mimo to, żmudny...

Dodatkowe: Pomysł na wkręcenie Snaper17;a na plus, opisy okey, postaci troszkę tak przedstawione pobłażliwie, tekst niesatysfakcjonujący, brak odstępów, które zdecydowanie poprawiłyby odbiór tego FF



Praca M


TAK! Znaczy jest mi smutno i w ogóle, ale TAK! Praca mnie ujęła i stylem, ciekawymi zabiegami, poświęceniem na wszystkie wątki idealnej ilości czasu oraz samą fabułą. Pomysł rewelacyjny a wykonanie bezbłędne! Bez chwili wahania - W!

Wymagania etapu: Spełnione i to chyba najlepiej jak się tylko dało, poświęcono im dość czasu, a nie przeważyły w fabule

Poprawność językowa: Brak jakichkolwiek zastrzeżeń

Długość: Czuć ten idealny niedosyt, który nie przeszkadza wcale odczuciu satysfakcji. Czytało się szybko, ale spokojnie i z przyjemnością, a długość, nie wiem czy może być, ale i tak jest: filigranowa!

Dodatkowe: Pomysł i realizacja bezbłędne, genialne połączenie początku i końca, rewelacyjny podział wydarzeń, bezbłędny i lekki humor oraz świetne opisy



Praca N


Jestem podr30; wrażeniem. To znaczy, było zabawnie i w ogóle. Dużo dialogów szybka, może lekko urywana, ale ogólnie ciekawa akcja. Będąc szczerym, nie spodziewałem się takiej pracy w ogóle. Mimo patola effcts w tle, było nawet fajnie, jednak praca wydaje mi się nie utrzymywać poziomu, czy też warunków, turniejowych. Ale nie ma wulgaryzmów i wszystko (jeszcze) stoi na nogach. Praca w sam raz na czwarte miejsce, z całym szacunkiem dla autora.
Mi się podobała, zastosowano baaardzo ciekawy zabieg, że tak powiem: artystyczny, a perspektywy bohaterów całkowicie nam obcych (chyba, że moja skleroza przerodziła się w Alzheimera) to bardzo dobry pomysł! Mimo wszystko czułem się jakbym czytał przewalony dialogami post z Hog. Fick na wysokim poziomie i bardzor30; kreatywny, ale jednak nie trafiający do mnie na tyle, by dać coś więcej niż W. Czuję się zmieszany...

Wymagania etapu: Spełnione (mimo, że Hagridowi poświęcono 3 zdania i nawias)

Poprawność językowa: Wydaje się być zachowana

Długość: Odpowiednia, ponieważ rozgardiasz trwa wystarczająco długo, ale każdy armagedon kiedyś musi ustać

Dodatkowe: Czuć buzującą wokół energię, bohaterowie nie są nam zbytnio przybliżeni, jednak to nie utrudnia czytania, pomysł jest na pewno oryginalny, a całość sprawia, że jestem pod wrażeniem, chociaż nie mam pojęcia co właśnie przeżyłem, ale było wesoło



Praca O


Tekst jest masakrycznie szybki, ale nie jest to mimo wszystko uciążliwe. Z lekkim wahaniem, ale oceniam na W, ponieważ perspektywa Snaper17;a, który ewidentnie był pod wpływem jakiejś mikstury, rozwaliła mnie na łopatki. Świetna końcówka, ale szkoda trochę, że praca jest AŻ TAK krótka. W ilości słów, to FF bije rekord maksymalnego minimum. Mimo wszystko było nawet zabawnie, ale w pogoni za kolejnymi zdaniami nie miałem czasu się tak naprawdę pośmiać. Mimo, że nie mam większych zastrzeżeń, a praca całkiem mi się podoba, to absolutnie nie wiem co mogę więcej powiedzieć. Tak więc, do konkretów!

Wymagania etapu: Spełnione, krótko i szybko, ale do zaliczenia...

Poprawność językowa: Nie mam zarzutów. Może literówka gdzieś się przewinęła, ale nic w czytaniu nie przeszkadzało

Długość: Zwycięzca konkursu na maksimum minimum!

Dodatkowe: Największą zaletą ficka jest pomysł na niego, pasuje do tego nawet tempo, ale w efekcie końcowym wszystko jest pchane popędem i za krótkie...




Jedne prace podobały mi się bardziej, drugie mniej. Jedne ficki ujęły mnie stylem, formą i budową, drugie pomysłem i nietypową realizacją.
Wszystkie te dzieła, jakie stworzyliście, Drodzy Uczestnicy V TFF, zachwyciły mnie i, może nie wypada mi tak mówić, ale jestem z was wszystkich dumny!


Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przystąpili do tego pierwszego ETAPU DRUGIEGO!
Brawa specjalnie dla was!

*szalone oklaski i olśniewający uśmiech KHZP spływają na Uczestników Turnieju*

Pozdro, Puchon KHZP


Miejsce na wierszyk, który jest w fazie produkcji. ; )


i58.tinypic.com/30tq9n8.jpg





i61.tinypic.com/531hle.jpg



Ja i HPnet: od 14.06.2013 10:41 - na zawsze!


i66.tinypic.com/fymvk1.jpg


Olśniewający swym uśmiechem KHZP

i64.tinypic.com/xgktat.png


Love Dziękuję! Love



Moje arcydzieła:

FF:
1. Na plaży.
2. Cukierki.
3. Wróżba z przeszłości

Artystycznie:
1. Borsuk - wyszywanka.












*************************************************************


NAJMROCZNIEJSZY OBSZAR MOJEGO PODPISU



i63.tinypic.com/2ia8lmv.png


<p align="justify"> </p>


*************************************************************
 
Prefix użytkownikalosiek13
Praca A

Ta praca jest najzwyczajniej w świecie nudna. Nie dzieje się nic poza wymaganiami.

Praca B

Harry trzyma alkohol na strychu? xD Bekłem, i teraz czytam uważnie. No nawet się uśmiałem parę razy. Także na plus. Nie dłużyło się, dialogi trochę czasem jakby na wyrost, ale jak mniemam zabieg stylistyczny mający na celu uhahać to opowiadanie. Oczy kobry wygrały xD Wymaganie ująłbym w inny sposób, ale w tej koncepcji też jest ok. Serio.

Praca C
OMG Zgredek ;_ ; Czemu, po, co, dlaczego, jak. No nie. Tutaj humor jest zbyt nachalny. Wymuszony. Nie czytało się źle, ale szału też nie ma. Meh.

Praca D
Baaaardzo fajne dialogi i strzałem w dziesiątkę jest pomysł z rozwiązaniem problemu Snape'a z drinkiem. Kiedy przeczytałem wymagania, od razu pomyślałem sobie, że tak właśnie bym te wymogi wkręcił w tekst. W postaci jakichś obrazów. Zakończenie za słodkie. Bleh, jedyny minus.

Praca E
No cóż, ja Huncwotów nie lubię i to tajemnicą żadną nie jest. No nie podobało mi się. Chociaż najgorsze opowiadanie to nie było na pewno. Znowu mamy tutaj cukierkowe zakończenie do porzygu. Skoro w całym ff jest śmieszkowy nastrój, po co na koniec taka podniosła pompa?

Praca F
Yyy, ok. No jakoś mi się nie klei ta historia do kupy. Zakończenie totalnie od czapy.

Praca G
Praca G została napisana przez kogoś kto chyba nigdy na urodzinach nie był xD Takie ff jest za krótkie na takie opisywanie imprezy. Wydarzyło się tutaj i wszystko, i za razem nic. Pomysł do dopracowania.

Praca H
Pierwszoosobowy narrator - no cudownie Tęcza Przecinków brakuje, zdania długie i za długie! Podoba mi się, że jest mało Pottera w potterowym opowiadaniu, mało Rudej i Rudego! Jakoś w połowie skupiłem się już na treści, jestem ciekaw co autor/ka wymyśli w kolejnym etapie.

Praca I
No tak też jest bez szału bym powiedział. Nuda. Ale potencjał jest.

Praca J
Też do mnie nie trafiło.

Praca K
Wygląda na ogromny kloc - sorry, ale nie będę tego czytał.

Praca L
To samo co w przypadku pracy wyżej.

Praca Ł
Po L jest Ł Ł Ł Ł Ł Ł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Angry2

Praca M
Fajne wstawki z serii, duży plus. Pomysł jakiś był, może gdyby to poszło w inną stronę... No cóż, tak stabilinie bym powiedział.

Praca N
Po przeczytaniu słów "imba", "laska" - ja czytanie sobie odpuszczę.

Praca O
xD zakończenie pracy O brzmi jak wstęp do Snarry. No sorry xD


Ogólnie rzecz biorąc, jeśli wziąć pod uwagę wyjątkowo nudny temat przewodni - urodziny Pottera, to poradziliście sobie całkiem dobrze. Oczywiście mowa osobach, których prace przeczytałem xD Mam nadzieję, że w kolejnym etapie będzie jeszcze lepiej, z jakim ciekawszym tematem. Tyle chyba ode mnie.

Miejsce 1 - Praca D
Miejsce 2 - Praca B
Miejsce 3 - Praca H

Bo tak.
 
Wioletta
Hej czarodzieje! Czas na mój głos! :D

PRACA A.

Nic się tutaj kompletnie nie dzieje. Całuj mnie, mój ty niedźwiedziu - co? :D I Sznejp taki nijaki nic poza wymagania.

PRACA B.

Na początku ciężko się to czytało. Już miałam przerwać, ale jednak końcówka uratowała ten tekst. Śmiechłam na znajomość drinków przez Sznejpa. Zrobiłeś/aś z niego mega luzaka, ale nie przesadzonego. Gdyby całość była w tym stylu co końcówka byłabym mocno na tak.

PRACA C.

OJEZU. Budowa pracy kloc. Zbita strasznie. Narracja Sznejpa też jakoś mi nie podchodzi. Nope. Rzygający Zgredek 0 nope.

PRACA D.

Wow! Na razie to najlepsza praca. Czytało się przyjemnie. Impreza jakaś taka bardziej na luzie wyszła. Nie bylo takiego na chama, sztucznego wepchania Sznejpa w akcje, a nawet akcja Hagrid i wieszak wyszła super. Nie było niczego zaskakującego, a jedynie płynna całość. Naprawde wyszło fajnie.

PRACA E.

Nie wiem co Sznejp robił u nich w domu, bo jakoś to akurat się gryzie, ale calość jak na fakt, że nie lubię pisania o tych czasach wyszła fajnie. Severus jest Severusem. Jest nutka humoru, dramat na koniec. No nie powiem, przyjemne to nawet bylo. Na tle reszty się wybija. Było to naprawdę niezłe.

PRACA F.

Biorę to! Do tej pory moja ulubiona praca! Serio. Wszystko takie realistyczne. Takie wpasowujące sie w historie. I planowanie imprezy, i inne postacie, i Severus. Jakoś wszystko gra, nie nudzi. Czytałam z chęcią. Jestem trzy razy na tak!

Praca G.

Jakoś tak się wymęczylam, Nie podobało mi sie.

PRACA H.

O nie nie nie.... nienawidze narracji pierwszoosobowej. Rzadko kiedy się sprawdza i tutaj totalnie się nie sprawdziłą. Nope.

PRACA I.

Takie to nijakie. Niby wszystko spoko, ale niczym się za specjalnie nie wyróżnia.

PRACA J.

Poza wymaganiami w tej pracy dla mnie nie ma nic. Poza jedynym elementem wcześniej nie wykorzystanym to motyw snu..

PRACA K.

Na początku ubolewam nad brakiem jakiegoś podziału tekstu. Taki zlepek cięzko się czyta. Znowu sen, język niezbyt wyszukany takie niby nic, ale coś tam w sobie miało.

PRACA L.

Ale takie zbite prace męczą, serio.. czytasz pierwsze kilka zdań i masz dosyć. W sumie nic ciekawego. Niczym się nie wyróżnia na tle reszty.

PRACA M.

O kolejny raz o pierwszych urodzinach. Całkiem przyjemnie w porównaniu do ostatnich prac. Takie to było dosyć ckliwe, i prawdziwe.

PRACA N.

Nope. Mam wrażenie że to jest praca nieskończona. Same dialogi. Teksty takie jakieś nie wiem. Humor na siłę. Nope.

PRACA O.

Zaczęło się fajnie, i nie wiedzieć kiedy skończylo. takie jakby urwane w trakcie.

PODIUM! kibic

I miejsce - praca F! bezkonkurencyjna dla mnie.
II miejsce - praca D.
III miejsce - praca E.



***

NIŻEJ PÓŁFINAŁ!
 
Prefix użytkownikaNicram_93
No to czas na ocenę prac półfinałowych:D. Teraz mogę oceniać innych zamiast być samemu ocenianym;). Po pierwsze muszę pogratulować całej piątce, która napisała prace, bo temat był jak dla mnie taki sobie, a naprawdę wszystkie wasze fanficki stoją na dość wysokim poziomie. Szkoda tylko, że nie doczekaliśmy się szóstej pracy:(.

Zanim napiszę kilka słów o poszczególnych pracach, chciałem przekazać, że nie zwracam zbyt dużej uwagi na drobne błędy stylistyczne lub powtórzenia, które nie przeszkadzają w czytaniu. Głównie skupiam się na tym czy praca mnie wciągnęła, nie męczyłem się z nią oraz jak trzyma się kanonu. Tutaj jednak temat był taki, że mogę przymknąć na to oko:). Żadna z prac nie wychodziła jakoś drastycznie poza kanon, aby mi to przeszkadzało.

Praca A

Przede wszystkim jak dla mnie była za krótka. Szkoda tym bardziej, że wg mnie widać po tej pracy, że autor/ka naprawdę umie ładnie pisać, lecz tu zabrakło czasu lub pomysłu. Para, którą dostał/a rzeczywiście do najłatwiejszych nie należała, ale raczej szło napisać coś więcej. Piękne opisy, lecz brakowało mi dialogów, w dodatku trochę taki przygnębiający nastrój tego ficka.

Praca B

Ta praca mi się podobała. Co prawda jak zobaczyłem, że chodzi o parę Albus-Minerwa to czytałem z lekkim strachem co będzie dalej, ale byłem ogólnie pozytywnie zaskoczony. Może to spotkanie w gabinecie Dumbledore'a było trochę nie w stylu dyrektora, ale niech będzie. Podoba mi się styl pisania z ładnymi opisami.

Praca C

Doceniam duży wkład pracy włożony w jej napisanie, ale niestety muszę przyznać, że mnie osobiście za bardzo nie porwała. Niby można powiedzieć, że Irytka stać było na podobny dowcip, ale nie wciągnął mnie ten fick. Było ok, ale czegoś zabrakło.

Praca D

Zdecydowanie ta praca podobała mi się najbardziej. Według mnie bardzo wiernie odwzorowane postacie Mrużki i Zgredka, w dodatku można by uznać, że ta historia miała miejsce w kanonie. Podobał mi się ten Zgredek, który był trochę bardziej stanowczy, niż ten którego ogólnie znamy. To był Zgredek jak ze sceny w Dworze Malfoyów. Naprawdę bardzo ładnie napisany fanfick.

Praca E

Tą pracę chyba było mi najtrudniej ocenić. Wywołała u mnie największy uśmiech na twarzy w porównaniu do innych, ale miała momenty lepsze i gorsze. Chyba trochę liczyłem na więcej, bo myślę, że o tej parze można było napisać wiele fajnych historii. Ogólnie jednak pozytywy przewyższyły gorsze strony, więc w miarę się podobało.

Podium:

1. Miejsce - Praca D
2. Miejsce - Praca B
3. Miejsce - Praca E
Dom

Gryffindor

78.media.tumblr.com/tumblr_lqra1k0UNn1qa8ir9o1_r5_250.gif

"Może w Gryffindorze,
Gdzie kwitnie męstwa cnota,
Gdzie króluje odwaga
I do wyczynów ochota.


Postać w Hogwarcie

www.harry-potter.net.pl/infusions/hogwart/images/avatars/2_3.jpg

Martin Smith


Harry, Ron, Hermiona - czyli przyjaźń, która przetrwa wszystko

78.media.tumblr.com/5ca244c2b4120254d6676b75e59020f5/tumblr_mr9voaoDyY1suuepho1_500.gif


i.gifer.com/llT.gif


78.media.tumblr.com/e2e051649d617fa14188e82aecbadf3d/tumblr_mv3jzf0LbI1qew2ypo3_500.gif


Severus Snape, czyli człowiek zagadka

i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/07/789bf784107070ed4bcbc391742c8c34.gif
 
Prefix użytkownikaania919
A -
Przechodząc przez próg pojedyncza łza opadła na próg.

Są w tekście drobne niedociągnięcia jak np to wyżej. Ale ogólnie praca napisana bardzo dobrze. Przyjemnie się ją czytało. Autorka doskonale oddała uczucia bohaterów. Widać, że autorka chyba nie miała czasu na napisanie czegoś długiego i dopracowanego, ale wyszło dobrze.
2 miejsce

B
Bliźniacy Weasley rzucali zabawnymi anegdotkami, powodując wesołość nawet u profesora Snape'a.
to chyba niemożliwe, haha :D
Siedząc w Wielkiej Sali na kolacji, Minerva pochłonięta była zażartej dyskusji na temat transmutacji roślin w zwierzęta. Siedząca po jej prawej Pomona przedstawiła zasłyszaną pogłoskę, jakoby mandragora była wynikiem nieudanej próby transmutacji pietruszki w gnoma.
w tej pracy również znajdują się drobne niedociągnięcia np powtórzenie jak wyżej. Tą pracę również dobrze mi się czytało. Ma ciut słabszy styl od pracy A, ale za to jest dłuższa, bardziej rozwinięta. Podoba mi się.

C - nie znalazłam błędów, ta praca jest póki co najbardziej dopracowana. Jest ciekawa, dobrze mi się ją czytało.
3 miejsce

D
Mróżka miała go serdecznie dość, a szczególnie jego odnoszenia się ze swoją wolnością i dziwaczne pomysły o zapłacie za pracę, urlopie i innych podobnych absurdach.
dziwacznych pomysłach, nie odmieniłaś
znalazł Mrużkę w Wierzy Astronomicznej.
wieży pisze się przez ż z kropką!!
Ogólnie jednak to bardzo dobra praca, lekko i przyjemnie się ją czytało, jest ciekawa, autorka ma dobry styl pisania. Podobało mi się.
1 miejsce

E - gdzieniegdzie przeszkadzały mi źle postawione przecinki. Gdzie tu jakiś ship? Pani Norris z Irytkiem? Dziwnie to przedstawione. Ale czytało się dobrze, tekst jest napisany całkiem ok.

1 miejsce D
2 miejsce A - za ładny styl
3 miejsce C

Ogólnie poziom prac jest wysoki, każda praca jest ciekawa, każdą mi się dobrze czytało, oby tak dalej.
www.harry-potter.net.pl/images/articles/artykul.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/ania.png

Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.

W Ravenclawie tylko ci,
których umysł pięknem lśni.


i42.tinypic.com/2dhicyf_th.jpg
 
Prefix użytkownikaNquus
Jestem strasznie leniwy i już naprawdę nieprawdopodobnym jest to, że przeczytałem wszystkie prace, ale jednak tak się stało. Mimo to nie zamierzam opisywać moich odczuć co każdej z prac, a odwołam się tylko do tych, które w mojej ocenie zasługują na jakieś miejsce w ocenie.

A więc:

Miejsce PIERWSZE - Praca jak dla mnie najlepsza. Autor/ka postarał się, żeby jak najrealniej pokazać wylosowany przez siebie parring. Najlepiej wybrnął z tematu jednocześnie prowadząc drugi wątek, który był równie realny i zgodny z realiami kanonu. Nie przekoloryzował i nie leciał w romans, co sprawiło, że wyszło to takie prawdziwe i niemdłe. Podoba mi się też wtrącenie autora/ki na sam koniec z jej przemyśleniami. Więc miejsce pierwsze dla pracy C

Miejsce Drugie - Praca, która mi się bardzo spodobała, chociaż jest krótka. Długością przypomina mi moją pracę z etapu drugiego, ale jest bardziej rozwinięta. Ciekawe jest też, że dostała literkę A tak jak moja. Czytało się fajnie, szybko, ale i wzbudziła ciekawość, przez którą chciałbym przeczytać coś więcej z tym powiązanego. Może kiedyś będzie mi to dane. W porównaniu z resztą prac ta zasługuje na miejsce drugie.

Trzecie miejsce i w mojej ocenie praca, która najbardziej zasłużyła na miejsce na podium z prac, które zostały do oceny.. Praca E, którą dla mnie czytało się dość przyjemnie. Mimo wszystko nie jest to praca, która według mnie dorównałaby pierwszemu i drugiemu miejscu z mojej oceny, ale mimo wszystko podium należy się jak najbardziej. Te rymowanki przekonały mnie jeszcze bardziej, że to praca E ma dostać trzecie, a nie praca A.

Podium:
1.Miejsce - C
2. Miejsce - A
3. Miejsce - E
www.harry-potter.net.pl/images/articles/nq.png


"Choćbyś życie swe włożył w wilka wychowanie, szkoda trudu; wilk wilkiem i tak pozostanie."


"Czym byś wilka nie karmił, zawsze na las spogląda."


"Wilk nie winien temu, że Pan Bóg stworzył go wilkiem."


"Wilki są chyba szlachetniejsze od owiec, z trudem wyobrażają sobie istnienie bez tych ostatnich, zaś owce? Szkoda mówić. "
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
PRACA A
Powiedzmy, że postać wybrana przez autora, nie jest szczególnie zachęcająca. Pokuszę się o stwierdzenie, że jego nawet nie da się lubić, ani mu współczuć. Ta postać nie miała tzw. dobrych momentów. Nawet przez sekundę nie dało się uśmiechnąć, na myśl o jej poczynaniach, także trudna postać. A jeżeli ktoś wybrał Filcha, to zapewne miał super pomysłr30; No nie miałr30; Praca jest krótka (przypomina trochę drabble), zbyt wiele w niej uczuć, jak na osoby, które zawsze były szorstkie, podłe i szarobure. Nie wiem czy autor wie, ale nie wszyscy ludzie przeżywają takie miłosne wątki w swoim życiu. I nie wyobrażam sobie, żeby taki Argus Filch, mógł przeżyć taką romantyczną śmierć, niestety. Zdecydowanie, fick nie trafia w moje gusta.

PRACA B
Już na wstępie muszę powiedzieć, że bardzo podoba mi się idealne odwzorowanie klimatu Hogwartu. To naprawdę coś, co kocham w fickach, a czego sama nie potrafię zrobić, bo pisanie o zdarzeniach w Hog, to dla mnie czarna magia. Zamek mnie przytłacza.

Tak jak pisałam, klimat boski, aler30;
Dumbledore był gejemr30; Ja wiem, że Rowling przytłoczyła większość z nas swoją poprawnością polityczną. Jak dla mnie za wiele dobrego chciała wprowadzić po zakończeniu serii. Jednak wzmianka, że Dumbledore był gejem, była jedną z pierwszych i ja w nią wierzę, jako część kanonu. Także połączenie Minervy i Dumbledorer17;a w parę jest dla mnie całkowicie nie na miejscu. Powiem więcej, zniesmaczyło mnie to, haha. Kanon to kanon. Nie lubię takich urozmaiceń.

Praca C
Oj nie, nie. Sformułowania rzłote trio, złota trójkar1; używamy jako opisu Rona, Hermiony i Harryr17;ego, a nie jako coś istniejącego w ich świecie. Przecież to Draco albo Snape użyli raz tego stwierdzenia, które chyba potem nie było juz wykorzystywane. Pisanie o członkach Złotego Trio, jak o członkach jakiegoś klubu jest dziwne.

Eee, nie. Nie podoba mi się wcale. Jak na razie najgorsza praca. Nie dość, że ciągły dialog to jeszczer30; nie. Czytałam ze zniesmaczeniem.

PRACA D
Jeju, widzę ten temat nikomu specjalnie podszedł, albo ja nie potrafię dostrzec niczego dobregor30; Dlaczego większość wysila się na takie nietypowe postacie? :< Wiem, że w tym ficku wyglądało to inaczej, ale to nawet nie było ciekawe, tylko zwyczajnie nudne. Tyle.

Praca E
Tutaj temat mnie zainteresował, ale nie czaję jaki to ma związek z wymaganiami xD W sensie Pani Norris i Filch, czy pani Norris i Irytek? Dobra, w sumie nieważne. Ta praca jako jedyna wywołała uśmiech na mojej twarzy. Jest napisana z humorem i jestem prawie pewna co do tego, kto ją napisał. Nie przyczepię się do niczego, oprócz tego shipu, który słabo został wyeksponowany. Jednak i tak najlepszy fick.


Ogólnie, prace są na takim średnio mizernym poziomie. Trzy z nich są napisane bardzo przyjemnym językiem, ale w jedna z nich jest za krótka i dla mnie trochę nierealistyczna, druga ma słabe połączenie, a trzecie mi się podoba. Resztę odsuwam w niepamięć. Mam nadzieję, że po prostu nie przypadł Wam temat i w następnym będzie lepiej i pokażecie poziom z pierwszego etapu.


PODIUM:
E
A
B



Edit: Shipy (ja myślałam, że parring i ship to to samo...) były losowane, więc to wina organizatorów, że były takie jakie były! PrzepraszamxD Jednak to nie zmienia moich odczuć i ocen... Chociaż w sumie praca A i B bardzo na tym ucierpiały... No ale są na podium... Jakoś mi to wszystko nie pasuje xD


www.harry-potter.net.pl/images/articles/ulka.jpg


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

~Cantaris

Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>
urszulaptak.blog.onet.pl/files/2015/02/4939.jpg
 
Prefix użytkownikaRue Riddle
PRACA A:
No cóż, wiem, że to może być dość brutalne, ale najbardziej w tym ff podoba mi się jego długość. Jak na mój gust jest to trochę za słodkie i takie w stylu jakiegoś romansu dla nastolatków. Aż do ostatniego zdania nie da się wyczuć, że jest to Hogwarta albo świat magii (jedynym wyjątkiem jest słowo "lochy", ale to jednak za mało jak dla mnie). Wydaję mi się, że autorka chciała wzbudzić jakieś emocje, wzruszenie w czytelniku, ale mnie to trochę znużyło. Za mało magii, a jedynym zaskoczeniem jest końcówka. Widać, że autorka ma potencjał i potrafiłaby lepiej, szkoda.

PRACA B:
Ta praca mi się o wiele bardziej podobała. Jest pisana lekko i z takim delikatnym humorem, a ten romans nie jest taki nachalny jak w pracy A. Irytowały mnie jednak tutaj te pauzy między poszczególnymi częściami tekstu (albo tylko przed dialogami, nie wiem, tak czy siak to wkurza), bo sztucznie wydłuża tekst. Poza tym bardzo mi się podoba, bo czyta się ją szybko i łatwo, a nie mozolnie. Nie jest to może szczyt wyżyn majsterszyku, ale na pewno trafi na podium.

PRACA C:
Hmm... Nie wiem co myśleć o tej pracy. Niby jest w porządku, ale wydaje mi się trochę rozwlekła. Najbardziej podobał mi się chyba początek, ale to wszystko wydaje mi się takie toporne. Czyta się miejscami ciężko, a miejscami bardzo łatwo. Pomysł taki sobie. Naprawdę nie wiem co myśleć o tej pracy. Dałabym Z.

PRACA D:
Po pierwsze "Mrużka", a nie "Mróżka", zwracam na to uwagę, bo widzę, że autorka chyba nie była tego pewna, bo pisała raz tak, raz tak. W ogóle w tekście jest mnóstwo błędów, takich, że czasem to aż nawet smutne (wierza?), a szkoda, bo przez to praca traci na wartości. Poza tym ta liczba błędów mnie dziwi, bo komputer zwykle je podkreśla. Zrozumiałabym dwa czy trzy, ale w tej pracy prawie nie ma całkiem poprawnych zdań. Pomijając tą plagę, praca mi się podoba. Ładnie napisana, lekko się czyta i opowiada fajną historię. Podoba mi się pomysł autorki i samo wykonanie, bo wyszło naprawdę super. Mimo to, mam wrażenie, że praca była pisana na szybko i stąd te błędy. A szkoda, naprawdę ma potencjał.

PRACA E:
No cóż, to też jest całkiem dobra praca. Pomysł może nie jakiś wybitny, ale dobrze się czyta (nawet pomimo tych kilku błędów, które wychwyciłam). Zdaję mi się, że Filch był dłużej w Hogwarcie, niż z tego ficka wynika, ale to akurat mało ważne. Nie wiem co jeszcze by tu o niej napisać... Pisanie z perspektywy Pani Norris było bardzo dobrym zagraniem i urozmaiciło pracę.


PODIUM


1 MIEJSCE: Praca B

2 MIEJSCE: Praca E

3 MIEJSCE: Praca D


I słowo wyjaśnienia:

Co do pracy D, to trafiłaby na 2, a może nawet na 1 miejsce, ale ze względu na błędy z bólem musiałam je umieścić na 3, mimo, że bardzo mi się podobała. Praca B w mojej opinii naprawdę zasługuje na wysokie miejsce, a E umieściłam na podium troszkę z braku laku, bo pomimo dobrego wykonania była nieco nudna. Oczywiście doceniam wszystkich, którzy wytrwali do półfinału i mam nadzieję, że nie poczują się urażeni moimi ocenami, także gratulacje dla wszystkichKapelusz
Jak ktoś coś w Hog to ja zawsze chętna :D
Moja postać to 17-letni Asen Hristo Wiedzma

Coś o mnie jezyk
Moim domem na HPnecie jest Ravenclaw ale jestem pewna że w Hogwarcie trafiłabym Slytherinu. Ale szczerze mówiąc jestem hybrydą, mianowicie Ślizronką xD
Moja miłość w świecie Hogwartu: Draco Malfoy Love
Ulubiony czarny charakter: Bellatrix Lestrange Love
Ulubiony biały charakter żeński: Luna Lovegood, Hermiona Granger Love
Ulubiony biały charakter męski: Harry Potter, Syriusz Black Love

Moja HPnetowa twórczość:writer:

Fanarty:
Meropa Gaunt
Trytonka
Chiński Ogniomiot
Molly Weasley
Hagrid i Aragog
Hagrid i Sfinks

Fan ficki:
Moja seria o Draco Malfoyu. Psychologiczne, trzy rozdziały.
Moja seria o początkach Hogwartu. Przygodowe, jeden rozdział.
Moje drabble o... A zresztą sami się przekonajcie :D

Artykuły:

Patriotycznie, czyli artykuł o Ravenclawie.

Ten artykuł o Wiktorze Krumie pisałam razem z Lorką - pozdro! Wino
A w tym wydaniu Proroka odpowiadałam za rozrywkę:D W tym też ;p

A tu są takie miłe rzeczy o mnie z sb Starstruck

Ostatnio przychodzę tu nie dla punktów, tylko aby z tobą pogadać ~ potterkking

Oczywiście, że to naprawisz. Zdolna z ciebie dziewczyna ~ Nedelle

Chociaż ja tam ubóstwiam twoją trytonkę i twierdzę, że jest najpiękniejsza Love ~ Bad wolf

Witaj księżniczko rozrywki Kapelusz ~ Prorok Niecodzienny

Biorę przykład z najlepszych :D (czyt. Ciebie) xD ~ AdersYooo

Mówiłam Ci kiedyś, że mi przypominasz takiego hpnetowego kociaka? Taka spokojna, miła kulka puchu xD ~ ulka_black_potter

Ona jest ogólnie mistrzem dziwactwa, samokontroli i ciętych ripost, to z nią wszystko możliwe xD ~ Bad wolf

Jesteś świetną męską postacią Cwaniak ~ Angelina Johnson

Uważaj przy Rue! To gramatyczny i ortograficzny strażnik HPneta! ~ Livka
(Moja nowa fucha Cwaniak )

Rue na władcę Hogwartu! ~ Angelina Johnson

No chyba już widzę kto będzie miał Hogwardzkiego Awardsa xD ~ Roksolana Delakur

I mistrzowski tekst Adersa:
Jak można nie pić, jak tu wchodzisz. Ja tego na trzeźwo nie zniosę... xD ~ AdersYooo

A oto niezbity dowód na moją fajową fajowatość i śmiesznośćbCwaniak

- Uwielbiam Cię xD
- Za co? Cwaniak
- Za twoje teksty xD

By Shanti Black Love

A to jest po prostu śmieszne Śmiech
Roksolana Delakur, Asen jest bardziej... mrrraśny. Taki ponury i nieociosany, męski... zostaw kluchę Neville'a i bierz Bułgara! ~ Angelina Johnson

Moja HPnetowa rodzinka :D
Dobry Wujaszek (AdersYooo), Najlepsza Ciocia (Bad wolf), Dziadek Bat (batalion_88), Antybliźniaczka (Inga Clinton), Pomocna Lewa Dłoń (EmilyWright), Po Prostu Babcia (Ewa Potter), Babcia Chrzestna (Roksolana Delakur), Bogini Spisku Hogwardzkiego (BumSzakalaka).
Może kiedyś też tu trafisz? :tanczy:

A to rysunki z dedykacją dla mnie, autorstwa Ewki Potter Serce
Podziwiajcie Ksiazka


www.harry-potter.net.pl/images/photoalbum/album_35/screenshot_2017-08-03-10-10-43-1_1.png

www.harry-potter.net.pl/images/photoalbum/album_35/screenshot_2017-08-04-15-51-26-1-1.png

A to od Klaudii Lind Love
Czyż nie wspaniałe? Starstruck


www.harry-potter.net.pl/images/photoalbum/album_35/img_20171008_173442-952x699_t2.jpg

A tutaj, moi Szanowni Państwo widzimy wielkie dzieło utalentowanej Zireael Wizard
Piękne i już Motylki


www.harry-potter.net.pl/images/photoalbum/album_35/r0tb14.jpg
 
Angelina Johnson
Przepraszam wszystkich autorów, ale muszę zrobić skrócona wersję oceny ze względu na urlop i bardzo ograniczony dostęp do internetu.

I miejsce: D.

Naprawdę fajna, sympatyczna praca. Było trochę błędów, ale sama treść i pomysł przedstawienia tego shipubyl.maprswde ciekawy. Postacie wydawały mi sie autentyczne, a charaktery jak u Rowling. Wykorzystanie problemu Mruzki było dobrym podejściem. Fajnie też te skrzaty mówiły, a sama praca kończy sie jak w bajkach dla dzieci. Super.

II miejsce: A.

Krótka, ale w tym przypadku na plus, gdyż niezwykle emocjonalna. Akcji tutaj nie ma, same emocje. Nie czulam sie jednak nimi przeciazona, wręcz przeciwnie. Miałam wrażenie, że zaglądam zza firanki na niezwykle intymny moment i nawet zrobiło mi sie trochę głupio 😄

III miejsce: E

Tutaj juz było trochę dziwacznie, szczególnie gdy Irytek wszedł w kotkę. Z drugiej strony sam ship był mega dziwny (kto go wymyślił? Eyebrows ). Bardzo podobały mi sie myśli kota, nie wiem czy autor ma kota, ale doskonale rozumie te diabły.

Praca B mnie znudziła, a praca C odrzuciła totalnie kreacją Harry'ego i Hermiony. Byli okropni i jak nie oni.

Pozdrawiam Was, czarodzieje!
www.harry-potter.net.pl/images/articles/ang.png


s5.ifotos.pl/img/batpng_aewxhsq.png


img.joemonster.org/i/2018/01/mowiace_02.jpg


img.joemonster.org/i/2014/05/slodkiezdjecia_19.jpg

oi62.tinypic.com/2d593n.jpg

Slytherin! Sss..

Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji.
Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć.


Prywatny ołtarzyk mojej siostry o najpiękniejszych nogach świata!
i62.tinypic.com/2mx262w.jpg

i44.tinypic.com/2lworqc.jpg
Od superhiper Prefekt Slytherinu, Lossiril <3


Krew na twoich rękach, Falka,
Krew na twej sukience
Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie
Spłoń i skonaj w męce!


www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_naj.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_naj_pomocny_adm.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_admin_naj.png

i68.tinypic.com/aert6v.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_komentator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najmilszy_administrator.png

www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najmilszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_komentator.png

Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.

Oszukać przeznaczenie chcesz,
I spotyka Cię kara.
Twój los już napisany jest,
Twe daremne starania.
Jak kamień co rzucony chce,
Gwiazdą w niebie się znaleźć.
Va'esse deireádh aep eigean



Od super Józia!

i41.tinypic.com/szva55.jpg



s10.ifotos.pl/img/bukareszt_qraqnra.gif


cdn.drawception.com/images/panels/2014/12-30/FxP59mOmw5-2.png
 
Prefix użytkownikaTakoizu
Wielkie brawa dla wszystkich autorów. Każda z wysłanych prac jest bardzo dobra i czytało się ją z przyjemnością. Tematy nie należały do najprostszych.
Podium:

Miejsce I - Praca D
Jestem pod wrażeniem tego jak stworzony został klimat w tym opowiadaniu. Każdy z autorów miał narzucony temat, ale Mrużka i Zgredek? Sama nie wiedziałabym jak mam się do czegoś takiego zabrać! Moim zdaniem świetne podejście do tematu i dobrze oddane uczucia skrzatki.
Podoba mi się też sposób pokazania Zgredka.

Miejsce II - Praca B
Opowiadanie pisane bardzo lekko i przyjemnie. Czytałam je z uśmiechem.
zawsze zwracam uwagę na opisy i autor/ka się bardzo postarała, bo trafiły do mnie w 100%. Podoba mi się to jak została ukazana McGonagall, a romans został wpleciony w całość bardzo subtelnie.

Miejsce IIIPraca A
Praca trochę za krótko, ale w jakiś sposób mnie urzekła. Jest taka smutna i nie ma w niej dobrych momentów, ale bardzo mi sie podoba.



Praca C była równie dobra co pozostałe ale nie podobało mi się przedstawienie w niej Pottera,Granger i Irytka.
Praca E tu miałam spory dylemat bo to najdziwniejszy ship i praca jaką czytałam. Jak dla mnie napisana świetnie ale nie do końca ją zrozumiałam, dlatego też miejsce poza podium.
33.media.tumblr.com/4389ee5493c85321bd37937172d5c1a0/tumblr_n2hmj3ZZNl1tqs1heo1_250.gif

Slytherin Semper Superbus
 
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce
No to jedziemy.

Praca A
Napisana ładnie, mimo że krótka i że niedopracowana to coś w sobie ma. Ale nie podoba mi się w kontekście tego shippu :( Liczyłam na to, że z tą dwójką dostaniemy jakąś komedię a nie dramat :/ Ale praca na plus, tyle że rozczarował mnie temat :/

Praca B
Bardzo się cieszę, że praca nie poszła w kierunku romansu, ale i tak nie pasowały mi niektóre zachowania. "Roześmiana Minerva" brzmi jak "miły smok". Ale praca bardzo sympatyczna i z klimatem :D

Praca C
Nope. Znaczy wiecie, niby ładne opisy ale praca po prostu śmiertelnie nudna. Dobrnęłam do połowy i nie mogę dalej. Harry, który chce się pojedynkować bo "ktoś go obraził" to kpina i zmiana charakteru postaci, a tego nie zdzierżę. Do tego to "Złote Trio". Nope, jak na razie zdecydowanie najgorsza praca, mam nadzieję, że dalej będzie tylko lepiej.
Praca nudna i bez polotu.

Praca D
O, jak na razie moja ulubiona. Jakaś taka... słodka :D szczerze się wzruszyłam, autorowi czy tam autorce fajnie udało się oddać postać Mróżki. I mimo iż ja zawsze widziałam to zakończenie jako gorsze (w sensie prawdziwe) to to taki odskok kanonu mi nie przeszkadza <3

Praca E
Buhahahaha śmiechłam na całego. ";(...)miała człowieka(...)" i tym autor/autorka mnie kupiła już na wstępie xD
Praca fajnie napisana, cieszę się z nawiązania do Huncwotów (plus nr dwa). I to jedyna komedia w tych ff, a liczyłam, że więcej osób pójdzie w Humor (hlip praca A).

Podium:
I praca E
II praca D
III praca B

Pawie, że na równi z pracą B była praca A, ale zdecydowało losowanie xD

Praca C zdecydowanie najsłabsza i najdalej od podium. Przedobrzyć ktoś chciał.
Maybe, you don't know Katherine at all.
Did it ever occur to you that you have no idea who I really am?

i.imgur.com/VgiX9PY.gif i.imgur.com/qBg6eY4.gif

florenceandthemachine.pl/wordpress/wp-content/uploads/2014/06/separator.png


i.imgur.com/jKG5o7X.jpg

Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa
I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste
Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone
Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa

To z trzech części całość misternie złożona
Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi
I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi
Zielonym długim poddupcem połączona

A każdy człon tego przedziwnego bytu
Nie przez Boga do życia powołanego
Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego
Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu

Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie
Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona
A zabawna tak, że aż strach
Oto jest Kath


Gne - Twoje przedtyłcze <3

Ołtarzyk uwielbienia Chrisa

i.imgur.com/BaZgQJY.jpg
Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3

i.imgur.com/FYC58AY.gif i.imgur.com/ItxKXYK.gif


Chris to dupa jakich wiele,
Męski facet w fajnym ciele,
Serial o nim Kath ogląda,
Lecz na tyłek wciąż spogląda.
Na nic próby oderwania
Wzroku od słodkiego drania,
Uśmiech jego mówi wiele
Aż mam ciarki na całym ciele!

By Sam Quest


i.imgur.com/oRNUlDF.gif

i.imgur.com/yYIWd7f.gif

i.imgur.com/nZLkFvK.gif

i.imgur.com/bkpMkhj.gif


i.imgur.com/bNMFy91.gif

i.imgur.com/zjAUjeo.gif i.imgur.com/RxeMExN.gif


The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where I have died
Only to find, I've come alive

~Teen idle


i.imgur.com/1jQBv6y.png

I was angry with my friend;
I told my wrath, my wrath did end.
I was angry with my foe:
I told it not, my wrath did grow.

And I waterd it in fears,
Night & morning with my tears:
And I sunned it with smiles,
And with soft deceitful wiles.

And it grew both day and night.
Till it bore an apple bright.
And my foe beheld it shine,
And he knew that it was mine.

And into my garden stole,
When the night had veild the pole;
In the morning glad I see;
My foe outstretched beneath the tree.


Do hymnu!
Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie,
Katherine zostanie z nami po wsze czas.
Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała,
bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja.

Refren:
Chwała Ci nasza, Katherino!
Filmowcu najlepszy, kochana userko!
Znajomość TVD największą masz!
Chwała Ci, nasz pierniczku!

Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród.
Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud.
Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia.
Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś!

Refren.

Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie,
lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla.
Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim,
w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król.


Refren x2
~ Pszemek - łosiek <3


www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_gadula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_gadua.png

i.imgur.com/MMUs8xt.png

i.imgur.com/wSAFrPI.png

i.imgur.com/wcX950I.png

i.imgur.com/ahcM1ve.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najsympatyczniejszy_uzytkownik.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_gawedziarz.png

i.imgur.com/ZWQLEsq.jpg
 
https://www.youtube.com/channel/UClbnb5X3J_Gh8r-AT
Prefix użytkownikaKHZP
Klasyczne ględzenie jest na początku.
Podium na samym dole.

Pominąłem w swoich opiniach rubryczkę Poprawność językowa, ponieważ uznałem, że jest niepotrzebna na tym etapie, jednak były sytuacje, gdzie uznałem, że się pomyliłem...
Muszę przyznać, że - fakt, poziom rygoru z mojej strony został podniesiony w tym momencie - moje wstępne oczekiwania nie zostały spełnione. Nie zawiodłem się, bez przesady, ale oczekiwałem znacznie więcej.
Tak czy inaczej prace tego etapu są ogółem Powyżej Oczekiwań z minusikiem, ale patrząc na tę ocenę stopniowo, a nie dosłownie.
Przejdźmy jednak do rzeczy, bo jeżeli chodzi o wasze pomysły, to za każdym razem napotykałem na coś innego, a to jeden z największych plusów.


Czas na oceny:



A


Siedziała jak zaklęta, odgrywając swoją rolę do końca.

To zdanie świetnie określa, w jaki sposób była tworzona ta praca.
Konsekwentne prowadzenie opisów z różnych perspektyw, aż do wyjścia. Budowa bardzo mi się podoba. Opisy, niekoniecznie namiętne, ale wystarczająco dotkliwe, aby przeżyć opisywane wydarzenia na własnej skórze.
Żałuję, że w pewnym momencie pomyślałem o Pani Norris, ponieważ nieco mnie to rozbawiło, a praca jak najbardziej jest zachowana w objęciach niezrozumiałego żalu. Tak, nawet Filcha może być żal.
Mimo, że pomysł jest dobry, a realizacja wybitna, to jak na ten etap Turnieju - zdecydowanie za krótka.
Rozumiem, że ciężko rozciągnąć taką koncepcję, aby nie zepsuć odbiorcy wrażeń, a zwłaszcza zanudzić, jednak niespełna 400 słów to moim zdaniem za mało w tym momencie.

Wymagania etapu: Spełnione

Długość: Definitywnie za krótko

Dodatkowe: Świetne opisy, wzbudzenie w odbiorcy emocji, genialne przedstawienie różnych perspektyw

Ocena: Zadowalający +



B


Nie widzę tej parki jako parringu, co to to nie, jednak nawiązując do moich przemyśleń nad zakończeniem, całość została rozwiązana wybitnie.
Starsi już ludzie, w duchu wciąż młodzi, spełniający swoje obowiązki, a zarazem błądzący myślami. I ten fragment o wzajemnym poleganiu na sobie.
Wyszło to po prostu świetnie, mimo że mam drobne zastrzeżenie. Rozumiem opisy, które budują klimat, zwłaszcza kiedy całość ma miejsce w okresie świąt, jednak w moim odczuciu te właśnie akapity zdominowały opowieść. Brakło mi tutaj konkretu. Prowadzenia ściślejszej opowieści z tą parą w roli głównej - fabuły.
Ale można to jak najbardziej odebrać jako opis ich relacji i przemyśleń, a wtedy wnoszenie choinki nie dodaje tyle uroku, co jest przeszkadzajką.
Całość mi się podobała, jednak mam zastrzeżenia do realizacji koncepcji.

Wymagania etapu: Spełnione

Długość: Wystarczająca

Dodatkowe: Dobre opisy, dobry pomysł, brak konkretów, które rozbudowałyby motyw przewodni

Ocena: Powyżej Oczekiwań



C


Długość nie zawsze idzie w parze z jakością, a przynajmniej nie zawsze wpasowuje się w moje oczekiwania.
Historia jest ciekawa. Para, choć początkowo bardzo nieoczywista, trafiła do mnie, ponieważ liczyłem na pojawienie się Jęczącej Marty, jednak zakończenie trochę mnie zawiodło.
Wcześniej jednak wspomnę o narracji.
Opisy są rozbudowane, ale odniosłem wrażenie, że gdzieniegdzie są budowane w taki sposób: "coś tam coś i jeszcze to", "coś i jeszcze tak, bo tak" oraz "coś tam meh". Nie chodzi o to, że były złe, ale jak połowa jakiegoś opisu (zwłaszcza z początku fick) spodobała mi się, to potem miałem wrażenie, jakby Inga, którą pozdrawiam, wparowała tutaj z imbą i heheszkami.
Poza tym dialogi były bardzo skokowe, cokolwiek to znaczy, ale to moje subiektywne odczucie.
Wracając do końca... Miałem skrytą nadzieję na nawrócenie Irytka. Którego, tak poza tym, w ogóle się nie spodziewałem, ponieważ w fabule przeważył żelazny, aczkolwiek nietematyczny wątek, który łączył pewne elementy, ale wydaje mi się absolutnie zbędny.
Pominę również to, że ostatni akapit wydał mi się po prostu niepotrzebny.

Wymagania etapu: Spełnione

Długość: Blisko limitu, co początkowo mnie uradowało, jednak po zapoznaniu się z całym tekstem, uważam, że znaczna jego część pojawiła się bez większej potrzeby

Dodatkowe: Pomysł jak najbardziej fajny, trochę rozczarowujące zakończenie, ale to pozostaje w woli autora, opisy oceniam na plus, dobry podział tekstu, praca jednak nie satysfakcjonuje - przeczytana bez większych trudności, ale nie wzbudza również zaciekawienia

Ocena: Zadowalający +



D


Rewelacyjny fick! Zacznijmy od drobiazgu, jakim jest dopilnowanie zgodności z kanonem przedstawionym w książce. Świetne wykorzystanie znanych nam wydarzeń, jako tło opowieści.
Urocze wydaje mi się zachowanie w wypowiedziach skrzatów trzeciej osoby. Jeżeli nic nie przeoczyłem, ta forma była konsekwentnie utrzymywana i spisuje się na medal.
Sama opowieść jest wystarczająco długa i bardzo ciekawa. Może i pojawia się jakieś uproszczenie, ale typowe dla filmu czy książki, tak więc nie uważam tego za jakikolwiek błąd, ale za zabieg w opisie wydarzeń.
Troszkę nie po kolei, ale dodam, że tytuł jest chwytliwy i trafny.
Całość jest dla mnie świetna.

Wymagania etapu: Spełnione

Długość: W zgodzie z moim osobistym minimum dla tego etapu

Dodatkowe: Świetny pomysł, realizacja, dopilnowanie szczegółów, głębia i puenta, która nie zaburza budowy tekstu

Ocena: Wybitny



E


Opowieść jest specyficznie rozłożona, a para jest nieoczywista, jednak tekst nawiązuje do kanonu i budzi ciekawość - plusy. Jest fajna, wesoła, na swój sposób urocza. Może nieco nierozwinięta, ale jak dla mnie to taki nierozwinięty jeszcze potencjał.
Osobiście jestem z tego ficka zadowolony. Podobały mi się opisy, piosenki Irytka i dobrze przedstawiona postać Pani Norris, cokolwiek dobre przedstawienie tej kocicy może znaczyć.
Uważam, że nie jestem na tyle przekonany, aby dać autorce od razu złoty medal, jednak mam nadzieję doczekać się jej pracy w finale.

Wymagania etapu: Spełnione

Długość: Moje minimum dla tego etapu zaspokojone

Dodatkowe: Czasami przeszkadzają literówki, a raczej ubytki w słowach, fajny pomysł, atrakcyjna budowa ficka, dobrze przedstawione postaci, całość ma nieodkryty jeszcze potencjał

Ocena: - Wybitny



*******



Złote miejsce pierwsze:
Praca: D


Srebrne miejsce drugie:
Praca: E


Brązowe miejsce trzecie:
Praca: B



*******



Dziękuję wszystkim uczestnikom i z niecierpliwością wyczekuję wyników tego etapu!
Pozdro, Puchon KHZP


Miejsce na wierszyk, który jest w fazie produkcji. ; )


i58.tinypic.com/30tq9n8.jpg





i61.tinypic.com/531hle.jpg



Ja i HPnet: od 14.06.2013 10:41 - na zawsze!


i66.tinypic.com/fymvk1.jpg


Olśniewający swym uśmiechem KHZP

i64.tinypic.com/xgktat.png


Love Dziękuję! Love



Moje arcydzieła:

FF:
1. Na plaży.
2. Cukierki.
3. Wróżba z przeszłości

Artystycznie:
1. Borsuk - wyszywanka.












*************************************************************


NAJMROCZNIEJSZY OBSZAR MOJEGO PODPISU



i63.tinypic.com/2ia8lmv.png


<p align="justify"> </p>


*************************************************************
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.45