Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Praktykant w Ministerstwie Magii
24.01.2021 23:01
A ja spędziłam dzień z dziećmi brata mojego chłopaka. Myślałam, że może się uda wyjść na sanki, ale okazuje się, że młody się boi śniegu xD Ma półtora roku, to był jego pierwszy. Może kiedyś się uda

Wróg ciemnej strony
24.01.2021 22:36
CoSieDzieje, uwielbiam skręcać meble z ikei! Serce Jak mieszkałem z rodzicami, to zawsze ja to robiłem, nikt inny xD

Mam szybki panel bo jem dużo cukinii
24.01.2021 21:52
CoSieDzieje, najwyraźniej nie próbowałeś składać szafki, która otwiera się na kliknięcie, a nie ma rączki xD

Niezwyciężony mag
24.01.2021 21:51
No hmm, jak ostatnio sprawdzałem to wciąż stała w jednym kawałku. Nie rozumiem narzekania ludzi na instrukcje i składanie :D

Pracownik Miodowego Królestwa
24.01.2021 20:55
Tak myślę :D I jak Ci poszło?

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59592 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56555 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45153 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43635 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 40975 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37632 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36501 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33829 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Hogwart jest ZŁY
Prefix użytkownikaBad wolf
Tak to tu zostawię. Nie chce mi się w kółko nawijać o zwyczajnym braku jakichkolwiek informacji o Hufflepuffie, po za tym, że cóż - Cedrik zmarł i pochodziło stamtąd paru uczniów. Boli mnie właśnie to, że przez niedomówienia o pozostawienie pustych luk niektórzy uważają, że nic nie robili i właściwie... Właściwie to kim byli Ci cali Puchoni? No właśnie. Nie możemy śmiało powiedzieć jacy byli, znając jedynie garstkę. Nie mówię o tym, że Rowling powinna nam przedstawić każdego ucznia. Ale moim zdaniem powinna wspomnieć o kluseczkach nieco więcej, postawić ich w jakimś lepszym świetle.
Skoro są "lojalni" to powinno ich zostać równie tylu co Gryfonów - ba, nawet więcej ze względu na to, że można być na tyle odważnym aby uciec z pola bitwy, bez żadnych wyrzutów sumienia. Bo niestety, odwaga często wiąże się z głupotą i lekkomyślnością.


Cóż, słabo ta lojalność im wychodziła, skoro troszczyli się o siebie, a nie lojalność wobec domu, szkoły, zamku, w którym spędzili fantastyczne (może?) chwile. W zasadzie co to za szkoła, która nie zamknęła się od razu po tym jak spetryfikowana została pierwsza osoba, a doprowadziła do śmierci uczennicy? Strasznie słaba jak dla mnie, w chwilach zagrożenia mieli nadzieję, że ktoś przybędzie i ich uratuje. Czemu nauczyciele, doświadczeni, inteligentni (Flitwick) nie rozwiązali zagadki Bazyliszka tylko jakaś trójka napuszonych 12-latków to zrobiła? To jakaś kpina, na co szkoła pozwoliła.
Że Dumbledore pozwlił Quirrellowi uczyć, chociaż czuł, że z nim jest coś nie tak, ża niby najbezpieczniejsze miejsce na ziemi, a pozwolili zbiegłemu przestępcy wejść na teren zamku. To jest kpina.

Ale skąd ktoś miałby wiedzieć jaki był zamysł Hogwartu? No właśnie. Nikt. Chyba, że ktoś z nich zostawiłby jakiś znak, wiadomość. W co szczerze wątpię. Skoro są okryci chwałą, widocznie są powody, poza "zbudowaniem" szkoły.


Pogłoski. Dużo się mówi o osobach. Dumbledore nie umarł, on wciąż żył na ustach całego magicznego świata i tak samo jest z założycielami. Gdyby nie pozostawili po sobie herbów, inni i tak wiedzieliby co oni lubili, jakie cechy były najważniejsze, jakie kolory najbardziej do nich pasowały. Zupełnie jak my, którzy słysząc o królach polski bez udokumentowanych zdjęć jesteśmy w stanie stwierdzić dużo na ich temat.


No właśnie tego nie wiemy. Bo brakuje informacji. Rowling jedynie wspomniała na Pottermore, że Merlin mógł być w Ravenclawie lub Gryffindorze (oh, no way)


Rowling bardzo burzy to, co zbudowała. Harry nie mógł być wszechwiedzący, ale ona jest. Zamiast wyjaśnić wszystkie kwestie, ona pisze jakieś śmieszne artykuliki na temat jednej czy dwóch osób, które są ciekawe, ale nie wystarczające. I nic na to nie możemy zrobić, że ma olewczy stosunek do fanów.


Pracowici?
Fajne buty Harry! Dziesięć punktów dla Gryffindoru!
Co jak co, ale jednak tak to wyglądało. I bądźmy szczerzy. Gdyby Harry trafił do Slytherinu to wiadome by było, kto wygra Puchar.
I tu raczej nie szło o pracowitość a o zachłanność i chorą rywalizację, chęć bycia najlepszym.
I od kiedy Gryffindor jest tym najcudowniejszym z domów? Coś mnie przeoczyło?


Chyba mnie coś ominęło, bo nie kojarzę żeby kiedykolwiek dostał za buty. Dostał za odwagę i odwalenie roboty za dorosłych nauczycieli. Hermiona zdobywała za mądrość. Kto by pomyślał, że Gryffindor będzie dostawał masę punktów za wiedzę jednej uczennicy, a Ravenclaw marne kilka może dostał, chociaż cały dom składał sie z tych najmądrzejszych!

"Cedrik był człowiekiem, który miał w sobie wiele cech wyróżniających dom Hufflepuffu. Był dobrym i wiernym przyjacielem, był pracowitym uczniem i zawsze cenił sobie czystą grę. Jego śmierć dotknęła was wszystkich, bez względu na to, czy byliście jego bliskimi przyjaciółmi, czy nie." - słowa Dumbledora.
Więc, hm... Jednak byli pracowici, skoro powiedział tak sam Albus, czyż nie?


Po śmierci Glizdogona znalazłaby się masa osób, która by powiedziała, że był dobrym człowiekiem. Nie znali go, ale o zmarłych źle się nie mówi.
Harry powiedział mu o smokach, Cedrik miał się zrewanżować, ale... ojej, nie potrafił. Ktoś mu musiał POWIEDZIEĆ co ma zrobić, inaczej biedny chłopiec nie da rady. Dla mnie to nieporadność, dla ciebie nie?
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix użytkownikaInga Clinton
Chyba mnie coś ominęło, bo nie kojarzę żeby kiedykolwiek dostał za buty. Dostał za odwagę i odwalenie roboty za dorosłych nauczycieli. Hermiona zdobywała za mądrość. Kto by pomyślał, że Gryffindor będzie dostawał masę punktów za wiedzę jednej uczennicy, a Ravenclaw marne kilka może dostał, chociaż cały dom składał sie z tych najmądrzejszych


Bożeee za buty ludzie dostają punkty prawie w każdym fan fiction. To się robi już czasem irytujące. Ale fakt. Mnie w serii irytuje to, że Ravenclav to ci mądrzy nie? Nie trzeba być odważnym żeby zgłaszać się na lekcji. Rav jest pokazany jako dom, który boi się zbierać punkty za swoją mądrość i nie podnosi ręki. Przecież to żałośnie wyglada. JK Rowling, cd****esz już te domy to przynajmniej udowodnij jakkolwiek że ludzie w tych domach są tacy jacy mają być. No bez przesady. Ograniczyć role Ravu i Huffu do niczego? W ogóle była jakaś wzmianka w całej serii typu r10 punktów dla Ravenclavu!r1; Sorka ja nie kojarzę ;(
 
Prefix użytkownikaBad wolf
Bo nie było. Rowling te domy przedstawiła jako ułomne. Może ma to jakiś związek z tym, że Godrym walczył z Salazarem, a Rovena i Helga temu się przyglądały, zupełnie jak w serii przekładając to na domy. Puchoni jako pracowici też powinni robić masę zadań domowych, starać się, ogarniać, dążyć do doskonałości, a to takie po prostu Kluski, które nie wiedzą czemu się znalazły w Hogwarcie. Ravenclaw miał od razu w sobie tę mądrość, a i tak jej nie pokazywał. Kompletnie, zupełnie jakby to nie był mądry dom, po prostu taki o sobie rzucony, byle coś było. Jestem niezadowolona z pracy Rowling.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix użytkownikakospirre
Cóż, słabo ta lojalność im wychodziła, skoro troszczyli się o siebie, a nie lojalność wobec domu, szkoły, zamku, w którym spędzili fantastyczne (może?) chwile.

Do tego nie mamy pewności. Być może wspomagali Hogwart w inny, nieopisany przez Rowling sposób. Po prostu skupiła się na Gryfonach (niestety), pozostawiając pozostałe domy w cieniu stereotypów.
Owszem, dyrekcja szkoły czasem dawała ciała, ale nie można znowu tak cisnąć po nauczycielach. Dumbledore jedynie podejrzewał Quirella, a to też było częścią jego... planu? Może nie brzmi to za dobrze, aczkolwiek jestem pewna, że gdyby pozwolił Harry'emu siedzieć i się bezczynnie rozglądać to nie zaszedłby tam gdzie zaszedł.
Wraz z Hermioną i Ronem. Przecież o to chodziło Albusowi, to była pewna próba.
Chociaż czasem wykorzystywał Pottera, nie pozwoliłby mu zginąć.

Gdyby nie pozostawili po sobie herbów, inni i tak wiedzieliby co oni lubili, jakie cechy były najważniejsze, jakie kolory najbardziej do nich pasowały. Zupełnie jak my, którzy słysząc o królach polski bez udokumentowanych zdjęć jesteśmy w stanie stwierdzić dużo na ich temat.

Nie zgodzę się. Nie znamy charakteru Mieszka I, czy usposobienia Zygmunta Wazy.
To było średniowiecze, nie współczesność. Według mnie jest mało prawdopodobne by to ktoś inny założył herby i kolory domów. Skoro nazywa się ich założycielami poszczególnych frakcji. Coś tu śmierdzi.

Rowling bardzo burzy to, co zbudowała. Harry nie mógł być wszechwiedzący, ale ona jest. Zamiast wyjaśnić wszystkie kwestie, ona pisze jakieś śmieszne artykuliki na temat jednej czy dwóch osób, które są ciekawe, ale nie wystarczające. I nic na to nie możemy zrobić, że ma olewczy stosunek do fanów.

Tu się zgodzę, ale należy wziąć pod uwagę fakt, że zapewne Rowling nie spodziewała się tylu fanów pisząc całą serię. Zapewne pisząc HP uprzednio wiedząc jaki czeka ją odzew wszystko zawarłaby w książce. Ale tak nie było.


Chyba mnie coś ominęło, bo nie kojarzę żeby kiedykolwiek dostał za buty. Dostał za odwagę i odwalenie roboty za dorosłych nauczycieli. Hermiona zdobywała za mądrość. Kto by pomyślał, że Gryffindor będzie dostawał masę punktów za wiedzę jednej uczennicy, a Ravenclaw marne kilka może dostał, chociaż cały dom składał sie z tych najmądrzejszych!

No właśnie, w tym rzecz. W trójkę byli faworyzowani na tle innych domów. Harruś dostał nawet miotłę, cóż za niespodzianka. Nevill również był sierotą, czemu on nie dostał żadnego podarunku? A no tak. Bo przecież nie latał tak ś w i e t n i e na miotle jak Potter. I nie miał blizny na czole.
Przykład o butach jest prześmiewczy.
https://img.besty...621031.jpg

Po śmierci Glizdogona znalazłaby się masa osób, która by powiedziała, że był dobrym człowiekiem. Nie znali go, ale o zmarłych źle się nie mówi.

Chwila, co. Czy właśnie porównałaś uczciwego chłopaka zabitego przez Voldemorta z Glizdogonem? No nieeee XDDD Nawet nie skomentuję.

Harry powiedział mu o smokach, Cedrik miał się zrewanżować, ale... ojej, nie potrafił. Ktoś mu musiał POWIEDZIEĆ co ma zrobić, inaczej biedny chłopiec nie da rady. Dla mnie to nieporadność, dla ciebie nie?

Pragnę zauważyć, że Cerdik się odwdzięczył.
Edytowane przez Prefix użytkownikakospirre dnia 04.08.2018 16:52

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaNatka Potter
Chyba mnie coś ominęło, bo nie kojarzę żeby kiedykolwiek dostał za buty. Dostał za odwagę i odwalenie roboty za dorosłych nauczycieli. Hermiona zdobywała za mądrość. Kto by pomyślał, że Gryffindor będzie dostawał masę punktów za wiedzę jednej uczennicy, a Ravenclaw marne kilka może dostał, chociaż cały dom składał sie z tych najmądrzejszych!


A czy my przypadkiem nie zaczęliśmy rozmowy o teorii? No właśnie, na początku wokół tego toczyła się cała dyskusja, a teraz jakoś dziwnie przestała. Mnie i prawdopodobnie kosp też chodzi o to, że Puchoni, którzy powinni być lojalni, w książkach tacy ostatecznie nie byli. Krukoni też nie zdobywali punktów za swoją inteligencję i tutaj dochodzimy do sedna sprawy - to uważam za błąd. Rowling najpierw rozpisała podział na domy, a potem ups, kto by się tam przejmował trzema poza Gryffindorem.

To wręcz nieimersyjne, żeby tylko w jednym domu były osobowości wybitne.

Bo nie było. Rowling te domy przedstawiła jako ułomne. Może ma to jakiś związek z tym, że Godrym walczył z Salazarem, a Rovena i Helga temu się przyglądały, zupełnie jak w serii przekładając to na domy. Puchoni jako pracowici też powinni robić masę zadań domowych, starać się, ogarniać, dążyć do doskonałości, a to takie po prostu Kluski, które nie wiedzą czemu się znalazły w Hogwarcie. Ravenclaw miał od razu w sobie tę mądrość, a i tak jej nie pokazywał. Kompletnie, zupełnie jakby to nie był mądry dom, po prostu taki o sobie rzucony, byle coś było. Jestem niezadowolona z pracy Rowling.


I z tym jestem się w stanie wreszcie zgodzić, także nie rozumiem, o co całe spięcie. Bo mniej więcej to próbowałam napisać od początku, że podział na domy Rowling niestety nie do końca wyszedł. A nie, że tylko Gryfoni zasługują na uwagę, bo tak nie jest, a przynajmniej nie powinno być.
Jedyna taka Kiślowa Księżniczka!

funkyimg.com/i/2JV6T.png


Witam w moim podpisie!

***

Lilyatte <3 kospirre <3 Lav <3

Lilyatte - moja najukochańsza, najwspanialsza pyra oraz współpracownik Józef. Loffciam Cię, ziemnioku! <3

kospirre - teraz mój ukochany matołek wrócił i może zostanie! <3 Kochana towarzyszka długich rozmów. Proszę mi się więcej nie gubić! <3

-lavender-, najlepszy, najwspanialszy i najukochańszy ludź na tej planecie i poza nią, który olał stronę, ale i tak jest najlepszy! <3


***

owls.ovh/upload_files/001NatkaPotter.jpg

***

"Natka, ty jesteś tak pozytywna, jak wyniki dopingu u Ruskich" - Wika Herondale.

***

Wierszyk o mnie:

Jest sobie na HPnecie dziewczyna,
ona Natka się nazywa.
Zbiera punkty zawzięcie,
i zdobyła już 4 miejsce!
Goni mnie ciągle i chwali,
takiego zachowania nikt nie zgani.
Można na niej polegać,
i miłość swoją przelewać.
Czasem trochę po marudzi,
ale kto by się zapamiętaniem tego trudził.
By Wioletta.

***

10 powodów, za które kocham HPneta:

1. Na sb można porozmawiać o wszystkim. Dosłownie. Chociaż czasami tylko po 22.
2. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ci pomoże. A przynajmniej spróbuje. Zazwyczaj.
3. Za wspaniałych użytkowników, jesteście kochani! <3
4. Za reklamowanie pewnego... interesu Only, zakładu pogrzebowego "Czy to już?" oraz wszystkie inne dyskusje.
5. Za genialną redakcję, która wspaniale się spisuje. Szczególnie Krico.
6. Za przelewanie mojej miłości na Kath oraz za różowego pacana, który (chyba on) dał mi na chwilę kolorowy nick.
7. Za kochane awarie sb, które dają możliwość nowego ciułania pościków <3
8. Za błędy ortograficzne niektórych userów, które mogę poprawiać <3
9. Za tematy do rozmów w realu. Co z tego, że nikt mnie nie słucha ani nie rozumie.
10. I za wszystko inne.
Dziękuję HPnecie! Love Love Love


***


Wiersz o mnie (autorstwa Shanti Black)

Najlepsza na HPnecie
Oraz w całym naszym świecie
Jest Natka Potter.

Powinna być SA tej strony,
Werdykt jest postanowiony
To Natka Potter

Pomogę jej Angelinę wykopać
Ewentualnie w lesie zakopać
Natce Potter.

Będzie szefem wspaniałym
Królować będzie nad HPnetem całym
Natka Potter!

***

Wierszyk Wiki Herondale dla prefektów:
Już otwarta kolejna furtka Twej kariery,
Zniknęły wszelkie do Twej samorealizacji bariery.
Już możesz rozwinąć swoje skrzydła
I oby nowa praca tak szybko Ci nie zbrzydła.
Mam nadzieję, że niedługo sama awansuję
A dziś właśnie tego Ci serdecznie gratuluję!

***


***

"Nadzieja jest jedyną rzeczą, silniejszą od strachu"

s5.ifotos.pl/img/ajpg_sssxeah.jpg

***


"The Hanging Tree"

Are you, are you
Coming to the tree
Where they strung up a man they say who murdered three.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where dead man called out for his love to flee.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where I told you to run, so we'd both be free.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Wear a necklace of rope, side by side with me.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met up at midnight in the hanging tree.



Diabelska szósteczka:
s5.ifotos.pl/mini/punktypng_sqeehea.png
Szczęśliwa siódemka:
s10.ifotos.pl/mini/screen-po_aprpphp.png

I szalona trójeczka:

s10.ifotos.pl/mini/pkt-3333p_arxswsq.png
 
Prefix użytkownikaBad wolf
Do tego nie mamy pewności. Być może wspomagali Hogwart w inny, nieopisany przez Rowling sposób. Po prostu skupiła się na Gryfonach (niestety), pozostawiając pozostałe domy w cieniu stereotypów.
Owszem, dyrekcja szkoły czasem dawała ciała, ale nie można znowu tak cisnąć po nauczycielach. Dumbledore jedynie podejrzewał Quirella, a to też było częścią jego... planu? Może nie brzmi to za dobrze, aczkolwiek jestem pewna, że gdyby pozwolił Harry'emu siedzieć i się bezczynnie rozglądać to nie zaszedłby tam gdzie zaszedł.
Wraz z Hermioną i Ronem. Przecież o to chodziło Albusowi, to była pewna próba.
Chociaż czasem wykorzystywał Pottera, nie pozwoliłby mu zginąć.


W jaki inny sposób mogła im pomóc? To była bitwa, nie mieli czasu żeby zjeść przynoszone przez Puchonów cieplutkie obiadki. To nie tędy droga. Puchoni się nie spisali, tylko olali całkowicie sprawę, umyli rączki i wrócili oglądać ruszające się obrazki w gazetach.
Zaraz, twierdzisz, że Albus, dorosły, mądry, doświadczony czarodziej, postawił dziecko w zagrożeniu żeby mu pomóc odnaleźć samego siebie? To żart, mam nadzieję? Powtórzę: to czysta kpina, że w ten sposób zachował się dorosły mężczyzna.

Nie zgodzę się. Nie znamy charakteru Mieszka I, czy usposobienia Zygmunta Wazy.
To było średniowiecze, nie współczesność. Według mnie jest mało prawdopodobne by to ktoś inny założył herby i kolory domów. Skoro nazywa się ich założycielami poszczególnych frakcji. Coś tu śmierdzi.


O usposobieniu Godryka i Salazara też nic nie wiemy. Czy to znaczy, że potomni nie mogli stworzyć herbów?


Tu się zgodzę, ale należy wziąć pod uwagę fakt, że zapewne Rowling nie spodziewała się tylu fanów pisząc całą serię. Zapewne pisząc HP uprzednio wiedząc jaki czeka ją odzew wszystko zawarłaby w książce. Ale tak nie było.


Ale teraz Rowling wie, jaki sukces odniosła. Dziennie dostaje setki pytań o dalsze losy, a większość po prostu zbywa, zamiast podtrzymać serię. Raz na rok doda posta z przeprosinami za zabitą postać. No sorry, jakby nie wiedziała teraz jaki rozgłos ma Harry, to nawet w mediach by nie próbowała nic robić.


No właśnie, w tym rzecz. W trójkę byli faworyzowani na tle innych domów. Harruś dostał nawet miotłę, cóż za niespodzianka. Nevill również był sierotą, czemu on nie dostał żadnego podarunku? A no tak. Bo przecież nie latał tak ś w i e t n i e na miotle jak Potter. I nie miał blizny na czole.
Przykład o butach jest prześmiewczy.
https://img.besty...


Neville nie był sierotą.Jego rodzice żyli, a ponadto miał babcię, która się nim opiekowała. A Harry miał wujka, który go upokarzał i niszczył. To jest ta różnica.
Ale tak, ta faworyzacja stworzona przez Rowling to kolejna kpina w serii.

Chwila, co. Czy właśnie porównałaś uczciwego chłopaka zabitego przez Voldemorta z Glizdogonem? No nieeee xDDD Nawet nie skomentuję.


Chodzi o pokazanie, że nieważne jakim człowiekiem się było, wszyscy po twojej śmierci będą o tobie mówić w superlatywach.

Pragnę zauważyć, że Cerdik się odwdzięczył.


Odwdzięczył tylko dlatego, że ktoś mu powiedział jak. Sam z siebie to by mógł klamkę pocałować.


A czy my przypadkiem nie zaczęliśmy rozmowy o teorii? No właśnie, na początku wokół tego toczyła się cała dyskusja, a teraz jakoś dziwnie przestała. Mnie i prawdopodobnie kosp też chodzi o to, że Puchoni, którzy powinni być lojalni, w książkach tacy ostatecznie nie byli. Krukoni też nie zdobywali punktów za swoją inteligencję i tutaj dochodzimy do sedna sprawy - to uważam za błąd. Rowling najpierw rozpisała podział na domy, a potem ups, kto by się tam przejmował trzema poza Gryffindorem.


A czy to wina Pottera, że jako zwykły bohater nie widział zasług innych? Ale to dlatego, że ich nie mieli. #winaRowling

I z tym jestem się w stanie wreszcie zgodzić, także nie rozumiem, o co całe spięcie. Bo mniej więcej to próbowałam napisać od początku, że podział na domy Rowling niestety nie do końca wyszedł. A nie, że tylko Gryfoni zasługują na uwagę, bo tak nie jest, a przynajmniej nie powinno być.


kibic
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix użytkownikakospirre
W jaki inny sposób mogła im pomóc? To była bitwa, nie mieli czasu żeby zjeść przynoszone przez Puchonów cieplutkie obiadki.

Może przygotowali wcześniej jakieś lecznicze zioła na rany?
Naprawdę na ten temat nie wiemy nic. Dziwię się, że jeszcze nie znudziło Ci się jeżdżenie po tych niewinnych Puchonach. To nie ich wina, że Rowling zwyczajnie pominęła pozostałe domy. Tyle.

Zaraz, twierdzisz, że Albus, dorosły, mądry, doświadczony czarodziej, postawił dziecko w zagrożeniu żeby mu pomóc odnaleźć samego siebie? To żart, mam nadzieję? Powtórzę: to czysta kpina, że w ten sposób zachował się dorosły mężczyzna.

Nie. Uważam, że to w pewien sposób ukształtowało osobę Harry'ego. Musiał się przygotować na pojedynek z Voldemortem, przecież tylko on był w stanie to zrobić.
Trudno odczytać zamiary Dumbledora. Był potężnym czarodziejem i mimo, że coś może wydawać nam się nie moralne jak na dzisiejsze (niemagiczne) czasy, tam mogło/miało całkiem inny sens.

Chodzi o pokazanie, że nieważne jakim człowiekiem się było, wszyscy po twojej śmierci będą o tobie mówić w superlatywach.

Nie zgadzam się. Już widzę jak będą dobrze mówić o takiej Bellatrix. Albo Voldemorcie.
Wtrącenie jakiś religijnych wartości z świata realnego (przypominam, HP to fikcja) czy tradycji jest bez sensu.

Odwdzięczył tylko dlatego, że ktoś mu powiedział jak. Sam z siebie to by mógł klamkę pocałować.

A co jest złego w oferowaniu innym pomocy? Bo to, że bez Hermiony i Rona Harry byłby w ciemnej d już nikt nie mówi. A Cedrik odwdzięczył się ze względu na to, że był najzwyczajniej w świecie sprawiedliwy. Nadal nie rozumiem czemu to wszystko daje ci powody do nazywania członków Hufflepuffu niezdarnymi. Bez sensu. Podaj jakiś inny przykład.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaNatka Potter
A czy to wina Pottera, że jako zwykły bohater nie widział zasług innych? Ale to dlatego, że ich nie mieli. #winaRowling


Omg, ale czy ja mówię, że je mieli? xD Nie mieli i to jest problem. Problem, który podkreślam od samego początku tygodnia z tematem. Rowling spartoliła i tyle, także mogę powielić hashtag #winaRowling. I znowu się powtórzę, to ogromny błąd, że takowych zasług nie mieli, a powinni. Bo Gryffindor to nie było jakieś stowarzyszenie wybitnych, bo czym się taki Dean Thomas chociażby wyróżniał? Praktycznie niczym. Ja nie próbuję ci wmawiać, że czytałyśmy inne książki. Próbuję tylko wyjaśnić niemal to samo, co ty, że uczniowie innych domów powinni mieć swój większy udział w całej serii.

W jaki inny sposób mogła im pomóc? To była bitwa, nie mieli czasu żeby zjeść przynoszone przez Puchonów cieplutkie obiadki. To nie tędy droga. Puchoni się nie spisali, tylko olali całkowicie sprawę, umyli rączki i wrócili oglądać ruszające się obrazki w gazetach.


Może pomagali w ewakuacji najmłodszych? Leczyli rannych w międzyczasie? Nie każdy musiał pchać się z różdżką przed szeregi śmierciożerców. Nie trzeba być tchórzem, żeby tego nie robić. Można po prostu realnie ocenić swoje możliwości. Na pewno nie było tak, że każdy Gryfon był wspaniały w pojedynkach, OPCM, zaklęciach i czym tam jeszcze. I jeśli wciąż uparcie walczył, wiedząc o braku szans, to mógł co najwyżej przeszkodzić reszcie. To brawura.
Jedyna taka Kiślowa Księżniczka!

funkyimg.com/i/2JV6T.png


Witam w moim podpisie!

***

Lilyatte <3 kospirre <3 Lav <3

Lilyatte - moja najukochańsza, najwspanialsza pyra oraz współpracownik Józef. Loffciam Cię, ziemnioku! <3

kospirre - teraz mój ukochany matołek wrócił i może zostanie! <3 Kochana towarzyszka długich rozmów. Proszę mi się więcej nie gubić! <3

-lavender-, najlepszy, najwspanialszy i najukochańszy ludź na tej planecie i poza nią, który olał stronę, ale i tak jest najlepszy! <3


***

owls.ovh/upload_files/001NatkaPotter.jpg

***

"Natka, ty jesteś tak pozytywna, jak wyniki dopingu u Ruskich" - Wika Herondale.

***

Wierszyk o mnie:

Jest sobie na HPnecie dziewczyna,
ona Natka się nazywa.
Zbiera punkty zawzięcie,
i zdobyła już 4 miejsce!
Goni mnie ciągle i chwali,
takiego zachowania nikt nie zgani.
Można na niej polegać,
i miłość swoją przelewać.
Czasem trochę po marudzi,
ale kto by się zapamiętaniem tego trudził.
By Wioletta.

***

10 powodów, za które kocham HPneta:

1. Na sb można porozmawiać o wszystkim. Dosłownie. Chociaż czasami tylko po 22.
2. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ci pomoże. A przynajmniej spróbuje. Zazwyczaj.
3. Za wspaniałych użytkowników, jesteście kochani! <3
4. Za reklamowanie pewnego... interesu Only, zakładu pogrzebowego "Czy to już?" oraz wszystkie inne dyskusje.
5. Za genialną redakcję, która wspaniale się spisuje. Szczególnie Krico.
6. Za przelewanie mojej miłości na Kath oraz za różowego pacana, który (chyba on) dał mi na chwilę kolorowy nick.
7. Za kochane awarie sb, które dają możliwość nowego ciułania pościków <3
8. Za błędy ortograficzne niektórych userów, które mogę poprawiać <3
9. Za tematy do rozmów w realu. Co z tego, że nikt mnie nie słucha ani nie rozumie.
10. I za wszystko inne.
Dziękuję HPnecie! Love Love Love


***


Wiersz o mnie (autorstwa Shanti Black)

Najlepsza na HPnecie
Oraz w całym naszym świecie
Jest Natka Potter.

Powinna być SA tej strony,
Werdykt jest postanowiony
To Natka Potter

Pomogę jej Angelinę wykopać
Ewentualnie w lesie zakopać
Natce Potter.

Będzie szefem wspaniałym
Królować będzie nad HPnetem całym
Natka Potter!

***

Wierszyk Wiki Herondale dla prefektów:
Już otwarta kolejna furtka Twej kariery,
Zniknęły wszelkie do Twej samorealizacji bariery.
Już możesz rozwinąć swoje skrzydła
I oby nowa praca tak szybko Ci nie zbrzydła.
Mam nadzieję, że niedługo sama awansuję
A dziś właśnie tego Ci serdecznie gratuluję!

***


***

"Nadzieja jest jedyną rzeczą, silniejszą od strachu"

s5.ifotos.pl/img/ajpg_sssxeah.jpg

***


"The Hanging Tree"

Are you, are you
Coming to the tree
Where they strung up a man they say who murdered three.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where dead man called out for his love to flee.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where I told you to run, so we'd both be free.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Wear a necklace of rope, side by side with me.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met up at midnight in the hanging tree.



Diabelska szósteczka:
s5.ifotos.pl/mini/punktypng_sqeehea.png
Szczęśliwa siódemka:
s10.ifotos.pl/mini/screen-po_aprpphp.png

I szalona trójeczka:

s10.ifotos.pl/mini/pkt-3333p_arxswsq.png
 
Prefix użytkownikaBad wolf

Może przygotowali wcześniej jakieś lecznicze zioła na rany?
Naprawdę na ten temat nie wiemy nic. Dziwię się, że jeszcze nie znudziło Ci się jeżdżenie po tych niewinnych Puchonach. To nie ich wina, że Rowling zwyczajnie pominęła pozostałe domy. Tyle.


Wojna była zaskoczeniem. Potter bez uprzedzenia pojawił się w tym momencie do niej doprowadzając. Nie mieli czasu przygotować żadnych ziół.
Nie jest winą Harry'ego, że Puchoni nie wybijali się w żaden sposób. Tak bardzo się nie wybijali, że nie wiedział o nich nic. Dziwne, że tobie się nie znudziło popieranie Puchonów, którzy nie zrobili nic żeby zwrócić uwagę Wybrańca.

Nie. Uważam, że to w pewien sposób ukształtowało osobę Harry'ego. Musiał się przygotować na pojedynek z Voldemortem, przecież tylko on był w stanie to zrobić.
Trudno odczytać zamiary Dumbledora. Był potężnym czarodziejem i mimo, że coś może wydawać nam się nie moralne jak na dzisiejsze (niemagiczne) czasy miało całkiem inny sens.


Ukształtowało go to, że jako dziecko musiał walczyć ze złem, bo Dumbledore uznał, że dobrze mu to zrobi. Rozumiem.


Nie zgadzam się. Już widzę jak będą dobrze mówić o takiej Bellatrix. Albo Voldemorcie.
Wtrącenie jakiś religijnych wartości z świata realnego (przypominam, HP to fikcja) czy tradycji jest bez sensu.


O Belli można mówić wiele dobrego. Odważna, wierna swoim przekonaniom, dążąca do celu, zaradna, sprytna, uczciwa wobec swojego Pana. Zupełnie inaczej niż o Puchonach, którzy jako tchórzliwe kluchy pouciekali do swoich domów przed bitwą.

A co jest złego w oferowaniu innym pomocy? Bo to, że bez Hermiony i Rona Harry byłby w ciemnej d już nikt nie mówi. A Cedrik odwdzięczył się ze względu na to, że był najzwyczajniej w świecie sprawiedliwy. Nadal nie rozumiem czemu to wszystko daje ci powody do nazywania członków Hufflepuffu niezdarnymi. Bez sensu. Podaj jakiś inny przykład.


Jest dużo złego, zważywszy na to, że to nie przyjaciele pomogli mu odgadnąć zagadkę, a jej twórca (albo jakiś wtajemniczony pomocnik) musiał mu pomóc.
Hermiona i Ron nie wiedzieli nic o zagadce, a się starali, Cedrikowi pomógł ktoś, kto o niej wiedział.

Nie ma innych przykładów, bo Puchoni nie zrobili nic, żeby zasłużyć żeby być wzorami dla innych.

*** łączenie postów***



Omg, ale czy ja mówię, że je mieli? xD Nie mieli i to jest problem. Problem, który podkreślam od samego początku tygodnia z tematem. Rowling spartoliła i tyle, także mogę powielić hashtag #winaRowling. I znowu się powtórzę, to ogromny błąd, że takowych zasług nie mieli, a powinni. Bo Gryffindor to nie było jakieś stowarzyszenie wybitnych, bo czym się taki Dean Thomas chociażby wyróżniał? Praktycznie niczym. Ja nie próbuję ci wmawiać, że czytałyśmy inne książki. Próbuję tylko wyjaśnić niemal to samo, co ty, że uczniowie innych domów powinni mieć swój większy udział w całej serii.


Ale ja nie uważam, że uczniowie innych domów powinni mieć większy udział w serii. Jak dla mnie nie byli ciekawym materiałem na tworzenie i pisanie książek i to wam chcę udowodnić. Że nie było sensu wspominać nawet Puchonów, bo nie wybijali się kompletnie. Wręcz przeciwnie, zachwiali swoją lojalność, bo byli tchórzliwymi szczurami.


Może pomagali w ewakuacji najmłodszych? Leczyli rannych w międzyczasie? Nie każdy musiał pchać się z różdżką przed szeregi śmierciożerców. Nie trzeba być tchórzem, żeby tego nie robić. Można po prostu realnie ocenić swoje możliwości. Na pewno nie było tak, że każdy Gryfon był wspaniały w pojedynkach, OPCM, zaklęciach i czym tam jeszcze. I jeśli wciąż uparcie walczył, wiedząc o braku szans, to mógł co najwyżej przeszkodzić reszcie. To brawura.


Och, ależ była informacja w książce, kto ewakuował najmłodszych. Puchoni się tam nie znaleźli. Uciekali depcząc po młodszych byle się stamtąd wynieść, takie mam zdanie.
Edytowane przez Prefix użytkownikaSam Quest dnia 12.08.2018 18:22
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix użytkownikakospirre
Dziwne, że tobie się nie znudziło popieranie Puchonów, którzy nie zrobili nic żeby zwrócić uwagę Wybrańca.

Ale ja nigdzie nie napisałam, że Harry powinien na nich bardziej zwrócić uwagę. Tylko, że Rowling powinna zastanowić się zanim ponownie postawi Gryfonów w świetle doskonałości i zamiecie pozostałe domy pod dywan.


Ukształtowało go to, że jako dziecko musiał walczyć ze złem, bo Dumbledore uznał, że dobrze mu to zrobi. Rozumiem.

Nie, nie to. To, że dzięki nabranemu doświadczeniu miał szansę lepiej przygotować się do pojedynku. Wybierasz jedynie urywki moich wypowiedzi, pomijając wytłumaczenia i czepiając się słówek.


O Belli można mówić wiele dobrego. Odważna, wierna swoim przekonaniom, dążąca do celu, zaradna, sprytna, uczciwa wobec swojego Pana. Zupełnie inaczej niż o Puchonach, którzy jako tchórzliwe kluchy pouciekali do swoich domów przed bitwą.

Nosz jasny Merlinie. Przecież nie wiemy jakie odczucia towarzyszyły Puchonom podczas Bitwy o Hogwart. Tak jak napisała Natka Potter "Nie trzeba być tchórzem, żeby tego nie robić. Można po prostu realnie ocenić swoje możliwości. " Radzę doczytać jej wypowiedź.
Bo właśnie to jest krzywdzące. Postawienie innych domów jako cholernych nieudaczników i wysuwanie za każdym razem Gryfonów na pierwszy plan.
Owszem, była Luna, ale co z tego, skoro reszta Krukonów dla serii nie istniała? Oprócz Cho Chang która chyba powstała by wkurzać.
Faktycznie, już widzę jak uczniowie Hogwartu wychwalają Bellę za jej uczciwość i wierność.

Nie ma innych przykładów, bo Puchoni nie zrobili nic, żeby zasłużyć żeby być wzorami dla innych.

Znowu. Nie ma innych przykładów bo nie wiemy o nich nic więcej.
Tłukę to już chyba po raz dwudziesty. Nie możesz winić uczniów Hufflepuffu za to, że Rowling olała inne domy XD Wybacz.

Och, ależ była informacja w książce, kto ewakuował najmłodszych. Puchoni się tam nie znaleźli. Uciekali depcząc po młodszych byle się stamtąd wynieść, takie mam zdanie.

Chwila, co? Nie nadążam. Lecę otworzyć IŚ i zerknąć gdzie Puchoni deptali po młodszych.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaBad wolf

Ale ja nigdzie nie napisałam, że Harry powinien na nich bardziej zwrócić uwagę. Tylko, że Rowling powinna zastanowić się zanim ponownie postawi Gryfonów w świetle doskonałości i zamiecie pozostałe domy pod dywan.


Harry był w Gryffindorze, więc postrzegał swój dom jako ideał. Gdyby był jakiś ideał w Huffelpuffie, z pewnością zwróciłby uwagę Harry'ego. To nie wina Rowling, że Puchoni się niczym nie wyróżniali. To Harry był narratorem, to jego oczami widzieliśmy świat i w tym świecie nie znalazł się Puchon, który zasłużył na chwałę.

Nie, nie to. To, że dzięki nabranemu doświadczeniu miał szansę lepiej przygotować się do pojedynku. Wybierasz jedynie urywki moich wypowiedzi, pomijając wytłumaczenia i czepiając się słówek.


Ale ukształtowało go to, że Dumbledore pozwalał mu iść na śmiertelnie niebezpieczne misje. Przygotował się do pojedynku, bo Dumbledore pozwolił mu już jakieś stoczyć. To świadczy, że Albus nie powinien być dyrektorem.

Nosz jasny Merlinie. Przecież nie wiemy jakie odczucia towarzyszyły Puchonom podczas Bitwy o Hogwart. Tak jak napisała Natka Potter "Nie trzeba być tchórzem, żeby tego nie robić. Można po prostu realnie ocenić swoje możliwości. " Radzę doczytać jej wypowiedź.
Bo właśnie to jest krzywdzące. Postawienie innych domów jako cholernych nieudaczników i wysuwanie za każdym razem Gryfonów na pierwszy plan.
Owszem, była Luna, ale co z tego, skoro reszta Krukonów dla serii nie istniała? Oprócz Cho Chang która chyba powstała by wkurzać.
Faktycznie, już widzę jak uczniowie Hogwartu wychwalają Bellę za jej uczciwość i wierność.


Uczniowie Hogwartu go zdradzili więc mogliby równie dobrze wychwalać Bellę. Ta przynajmniej nie bała się stanąć do walki.
Czym Cho cię wkurzała? Jej przyjaciółka Marietta (?) była dopiero wkurzająca, Cho była fajną dziewczyną.
Dużo osób realnie oceniło swoje możliwości, a mimo to zginęli. Nie wiem czemu mają być gorsi od tych, którzy uciekli z pola walki.

Znowu. Nie ma innych przykładów bo nie wiemy o nich nic więcej.
Tłukę to już chyba po raz dwudziesty. Nie możesz winić uczniów Hufflepuffu za to, że Rowling olała inne domy xD Wybacz.


Winię ich za to, bo to oni okazali się niedostatecznie dobrzy żeby znaleźć swoje miejsce w serii.

Chwila, co? Nie nadążam. Lecę otworzyć IŚ i zerknąć gdzie Puchoni deptali po młodszych.



Przykład jak z butami. Po prostu mam wrażenie, że uciekali nie patrząc na nic innego, mieli kompletnie gdzieś wszystkich innych, byle ich uchroniło od niebezpieczeństwa.
Edytowane przez Prefix użytkownikaBad wolf dnia 04.08.2018 17:34
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix użytkownikakospirre
Harry był w Gryffindorze, więc postrzegał swój dom jako ideał. Gdyby był jakiś ideał w Huffelpuffie, z pewnością zwróciłby uwagę Harry'ego. To nie wina Rowling, że Puchoni się niczym nie wyróżniali. To Harry był narratorem, to jego oczami widzieliśmy świat i w tym świecie nie znalazł się Puchon, który zasłużył na chwałę.

Z tego co wiem narracja jest trzecioosobowa no ale okej. Było pisane z perspektywy Harry'ego. Aczkolwiek bez przesady. Wzmianka o innych domach mogła się pojawić.
Bo później ktoś poniża Puchonów, nazywając ich niezdarnami i podważając ich pracowitość tak jak Ty w tym momencie. A argumenty? Bo nic nie było o nich wiadomo. A co mieli zrobić? Magicznie ożyć i udowodnić swoje cechy? Nie żartujmy sobie.
Ale tu nie chodzi tylko o to, że Harry uważał swój dom za ideał. Większość tak uważała. Faworyzowanie i tak dalej.

Przygotował się do pojedynku, bo Dumbledore pozwolił mu już jakieś stoczyć. To świadczy, że Albus nie powinien być dyrektorem.

Co jak co, Albus zawsze doradził Harry'emu. Może nie zawsze zachowywał się tak jak powinien, ale moim zdaniem na miano dyrektora w pełni sobie zasłużył. Fakt, czasem się zagalopował, wykorzystując chłopca. Ale ten temat może już skończmy, każdy wie jaki Dumbledore był.

Uczniowie Hogwartu go zdradzili więc mogliby równie dobrze wychwalać Bellę. Ta przynajmniej nie bała się stanąć do walki.
Czym Cho cię wkurzała? Jej przyjaciółka Marietta (?) była dopiero wkurzająca, Cho była fajną dziewczyną.
Dużo osób realnie oceniło swoje możliwości, a mimo to zginęli. Nie wiem czemu mają być gorsi od tych, którzy uciekli z pola walki.

Ale nie wyobrażam sobie by po śmierci Belli po świecie czarodziei roznosiły się plotki o jej waleczności i lojalności. Błagam.
Cho Chang mnie wkurzała... W sumie bezpodstawnie. To moja subiektywna opinia, więc to może pomińmy.
Nigdzie nie powiedziałam, że Ci, którzy się nie przeceniali byli lepsi od tych którzy to zrobili i zginęli. Nie rozumiem skąd ta błędna interpretacja...

Winię ich za to, bo to oni okazali się niedostatecznie dobrzy żeby znaleźć swoje miejsce w serii.

No wybacz, ale to zostawmy samej Rowling. Nie fanom serii.
Jak mogli być niedostatecznie dobrzy w Twojej opinii, skoro nic o nich praktycznie nie wiemy? To tak jakbyś powiedziała, że liście Oskumapowca nie są dostatecznie zielone, a nawet nie istnieją.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaBad wolf

Z tego co wiem narracja jest trzecioosobowa no ale okej. Było pisane z perspektywy Harry'ego. Aczkolwiek bez przesady. Wzmianka o innych domach mogła się pojawić.
Bo później ktoś poniża Puchonów, nazywając ich niezdarnami i podważając ich pracowitość tak jak Ty w tym momencie. A argumenty? Bo nic nie było o nich wiadomo. A co mieli zrobić? Magicznie ożyć i udowodnić swoje cechy? Nie żartujmy sobie.
Ale tu nie chodzi tylko o to, że Harry uważał swój dom za ideał. Większość tak uważała. Faworyzowanie i tak dalej.


Jest, ale nie znalazł się żaden opis uczuć Rona, Hermiony, Snape'a lub Dumbledore'a, bo to Harry wciąż był narratorem. Narrator miał wejście do jego uczuć i myśli, je właśnie przedstawiał, nie kogoś innego.
Żartujesz sobie w momencie kiedy twierdzisz, że byli pracowici, bo nie zrobili NIC żeby zasłużyć na miano pracowitych. Nie zdobywali punktów, tylko wiecznie byli na końcu punktacji. To ujma dla domu, że trafiły im się takie leniwe kluchy.

Co jak co, Albus zawsze doradził Harry'emu. Może nie zawsze zachowywał się tak jak powinien, ale moim zdaniem na miano dyrektora w pełni sobie zasłużył. Fakt, czasem się zagalopował, wykorzystując chłopca. Ale ten temat może już skończmy, każdy wie jaki Dumbledore był.


Wiedział, że Malfoy miał go zabić. Czemu więc jemu nie poradził w żaden sposób? Nie dał wskazówek jak go zabić żeby wypadł przekonująco?


Ale nie wyobrażam sobie by po śmierci Belli po świecie czarodziei roznosiły się plotki o jej waleczności i lojalności. Błagam.
Cho Chang mnie wkurzała... W sumie bezpodstawnie. To moja subiektywna opinia, więc to może pomińmy.
Nigdzie nie powiedziałam, że Ci, którzy się nie przeceniali byli lepsi od tych którzy to zrobili i zginęli. Nie rozumiem skąd ta błędna interpretacja...


Twierdzisz, że to, że uciekli znaczy, że "realnie ocenili swoje możliwości", a że uciekli to znaczy, że ocenili, że nie mają szans. Więc stawiasz ich na równi, bo przecież co by dała kolejna ofiara? Ano dałaby dużo, zważywszy na to, że ta ofiara przed śmiercią mogła pociągnąć kogoś ze sobą.
Voldemort ją doceniał i to mi wystarczy. Ja ją doceniam, bo miała charakter i swoje zdanie, którego twardo się trzymała. Była w stanie walczyć, chociaż zginęła. Podjęła ryzyko.

Jak mogli być niedostatecznie dobrzy w Twojej opinii, skoro nic o nich praktycznie nie wiemy? To tak jakbyś powiedziała, że liście Oskumapowca nie są dostatecznie zielone, a nawet nie istnieją.


Nie, to jakby powiedzieć, że Anna Nowak nie jest sławna, bo nie robi nic, żeby być sławną.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix użytkownikakospirre
Jest, ale nie znalazł się żaden opis uczuć Rona, Hermiony, Snape'a lub Dumbledore'a, bo to Harry wciąż był narratorem. Narrator miał wejście do jego uczuć i myśli, je właśnie przedstawiał, nie kogoś innego.

Nooo, to właśnie napisałam. Perspektywa. Nie musiałaś tłumaczyć moich słów xD

Żartujesz sobie w momencie kiedy twierdzisz, że byli pracowici, bo nie zrobili NIC żeby zasłużyć na miano pracowitych. Nie zdobywali punktów, tylko wiecznie byli na końcu punktacji. To ujma dla domu, że trafiły im się takie leniwe kluchy.

Od kiedy wyłącznie zdobyte dla domu punkty świadczą o pracowitości?
Zdobyte w Pucharze Domów punkty o niczym nie świadczą. I to właśnie Rowling powinna ich umieść wyżej. Właśnie o tym mówię. Po za tym, kto taki był w Hufflepuffie? Sprout przynajmniej była sprawiedliwa (stąd cecha Puchonów), która nie przyznawała im punktów za bycie takim Diggorym, jak Dumbledore za bycie Potterem. A Slytherin miał ambitnych uczniów, którzy rywalizowali z czerwonymi. Nie dla każdego ucznia priorytetem był Puchar.

Wiedział, że Malfoy miał go zabić. Czemu więc jemu nie poradził w żaden sposób? Nie dał wskazówek jak go zabić żeby wypadł przekonująco?

Pytaj autorkę, nie mnie.

Twierdzisz, że to, że uciekli znaczy, że "realnie ocenili swoje możliwości", a że uciekli to znaczy, że ocenili, że nie mają szans. Więc stawiasz ich na równi, bo przecież co by dała kolejna ofiara? Ano dałaby dużo, zważywszy na to, że ta ofiara przed śmiercią mogła pociągnąć kogoś ze sobą.
Voldemort ją doceniał i to mi wystarczy. Ja ją doceniam, bo miała charakter i swoje zdanie, którego twardo się trzymała. Była w stanie walczyć, chociaż zginęła. Podjęła ryzyko.

Okej, ale to, że Ty ją doceniasz nie oznacza od razu, że pozostali muszą. To twoja subiektywna opinia. Nie możesz wymagać tego, że inni mają do Belli to samo podejście.
Ale przecież to Gryfoni byli Ci najlepsi jeśli chodzi o Zaklęcia o OPCM (o słodka ironio). Znowu radzę się zwrócić do Rowling, nie do mnie z pretensjami, że Puchoni uciekli.
To nie moja wina, że zostali podobnie jak reszta pominięci.


Nie, to jakby powiedzieć, że Anna Nowak nie jest sławna, bo nie robi nic, żeby być sławną.

*śmiech na sali*

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaBad wolf
Nooo, to właśnie napisałam. Perspektywa. Nie musiałaś tłumaczyć moich słów xD


Aa, to cię nie zrozumiałam xD

Od kiedy wyłącznie zdobyte dla domu punkty świadczą o pracowitości?
Zdobyte w Pucharze Domów punkty o niczym nie świadczą. I to właśnie Rowling powinna ich umieść wyżej. Właśnie o tym mówię. Po za tym, kto taki był w Hufflepuffie? Sprout przynajmniej była sprawiedliwa (stąd cecha Puchonów), która nie przyznawała im punktów za bycie takim Diggorym, jak Dumbledore za bycie Potterem. A Slytherin miał ambitnych uczniów, którzy rywalizowali z czerwonymi. Nie dla każdego ucznia priorytetem był Puchar.


Od kiedy punkty są wynagrodzeniem za włożoną pracę w coś.
Nie była sprawiedliwa - przypomnij sobie jak traktowała Harry'ego w Czarze Ognia. Za sam fakt, że został wylosowany, jakby to była jego wina, a nie czary.

Okej, ale to, że Ty ją doceniasz nie oznacza od razu, że pozostali muszą. To twoja subiektywna opinia. Nie możesz wymagać tego, że inni mają do Belli to samo podejście.
Ale przecież to Gryfoni byli Ci najlepsi jeśli chodzi o Zaklęcia o OPCM (o słodka ironio). Znowu radzę się zwrócić do Rowling, nie do mnie z pretensjami, że Puchoni uciekli.
To nie moja wina, że zostali podobnie jak reszta pominięci.


Bo inni nie oceniają jej obiektywnie. "Była zła, dobrze, ze umarła" - nikt kto nie ocenia obiektywnie postaci nie jest w stanie zobaczyć jej pasji, zaangażowania, poświęcenia się dla wyższego dobra.

*śmiech na sali*


Dobre określenie na obronę Puchonów xD
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix użytkownikakospirre
Od kiedy punkty są wynagrodzeniem za włożoną pracę w coś.
Nie była sprawiedliwa - przypomnij sobie jak traktowała Harry'ego w Czarze Ognia. Za sam fakt, że został wylosowany, jakby to była jego wina, a nie czary.

No właśnie, dlatego nie obwiniam samego Harry'ego a Dumbledora. I McGonagall, że pozwoliła na faworyzację swojego domu.

Bo inni nie oceniają jej obiektywnie. "Była zła, dobrze, ze umarła" - nikt kto nie ocenia obiektywnie postaci nie jest w stanie zobaczyć jej pasji, zaangażowania, poświęcenia się dla wyższego dobra.

Ja jestem w stanie spojrzeć w ten sposób na Bellę, ale nie oczekuj, że cały świat czarodziei to by zrobił. Już widzę jak taka Molly wychwala jej lojalność.

Dobre określenie na obronę Puchonów

I na Twoje zrzucanie winy na Puchanów za to, że Rowling ich po prostu olała.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaBad wolf
No właśnie, dlatego nie obwiniam samego Harry'ego a Dumbledora. I McGonagall, że pozwoliła na faworyzację swojego domu.


McGonagall chciała wygrać puchar. Była o tym mowa jak ze Snapem rywalizowała o niego. Dumbledore również był Gryfonem, chciał mieć cechy Harry'ego, misję Harry'ego, więc zachowywał się jak zwariowany dziadek, który jako jedyny może mieć rację. Coś strasznego, jak te postacie się zachowywały.
Snape w sumie nie lepszy jak "przypadkiem" powiedział wszystkim o wilkołactwie Remusa, przez co został zwolniony. No, ale co mamy z tym zrobić?

Ja jestem w stanie spojrzeć w ten sposób na Bellę, ale nie oczekuj, że cały świat czarodziei to by zrobił. Już widzę jak taka Molly wychwala jej lojalność.


Cóż, od Molly tego nie oczekuje, bo sama była lojalna. Oczekuję tego zaś od tych wszystkich Puchonów i Krukonów, którzy się poddali, kiedy był czas żeby stanąć po którejś stronie.

I na Twoje zrzucanie winy na Puchanów za to, że Rowling ich po prostu olała.


Nie popisali się. Od samego początku. Nie byli lojalni, nie byli przyjacielscy. Do domu Borsuka trafili czystym przypadkiem. Nie oczekuj więc, że Harry będzie im korony na głowie za to stawiała.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix użytkownikakospirre
Nie popisali się. Od samego początku. Nie byli lojalni, nie byli przyjacielscy. Do domu Borsuka trafili czystym przypadkiem. Nie oczekuj więc, że Harry będzie im korony na głowie za to stawiała.

Po uno - nie wiem ile razy jeszcze napiszę, że nie oczekuje i nigdy oczekiwać nie będę żeby Harry czcił inne domy. Absolutnie, przeciwnie.
Sęk tkwi w tym, że o pozostałych domach nie wiemy praktycznie nic. Pewnie zaraz wyjedziesz z perspektywą, ale to niczego nie usprawiedliwia.
Naprawdę? Według Ciebie wszyscy Puchoni trafili do Hufflepuffu przypadkiem? Wątpię, żeby Tiara była omylna. Albo wrzucała do domu borsuka po prostu tych którzy nigdzie indziej zwyczajnie nie pasują.
No i mam coś specjalnie dla Ciebie! Nimfadora Tonks byłą aurorem. I była członkinią Zakonu Feniksa, więc... Cóż przykro mi, ale Puchoni jednak nie są takimi tchórzami za jakich ich uważasz.
Nadal nie jestem w stanie zrozumieć Twojego podejścia.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaBad wolf
Po uno - nie wiem ile razy jeszcze napiszę, że nie oczekuje i nigdy oczekiwać nie będę żeby Harry czcił inne domy. Absolutnie, przeciwnie.


Jak dla mnie, osoby, która ma szczerze gdzieś inne klasy, to tak to brzmi. Skoro ma mieć jakąkolwiek wiedzę o innych domach, to ma się nimi interesować. A po co mu się interesować, jak ma za dużo rzeczy na głowie? Nauczycieli nie interesuje obrona zamku, wszystko musi wziąć w swoje ręce, więc jak ma się skupić na przeszpiegach innych domów i rozwiązywaniu mrocznych tajemnic?

Sęk tkwi w tym, że o pozostałych domach nie wiemy praktycznie nic. Pewnie zaraz wyjedziesz z perspektywą, ale to niczego nie usprawiedliwia.


Bo wiemy dużo o tych domach. Wiemy jakie cechy muszą mieć uczniowie, znamy po kilku uczniów, znamy założycieli, znamy herb i barwy domu oraz gdzie znajdują się pokoje wspólne i jak do nich wejść.

Naprawdę? Według Ciebie wszyscy Puchoni trafili do Hufflepuffu przypadkiem? Wątpię, żeby Tiara była omylna. Albo wrzucała do domu borsuka po prostu tych którzy nigdzie indziej zwyczajnie nie pasują.
No i mam coś specjalnie dla Ciebie! Nimfadora Tonks byłą aurorem. I była członkinią Zakonu Feniksa, więc... Cóż przykro mi, ale Puchoni jednak nie są takimi tchórzami za jakich ich uważasz.


A odważni Gryfoni mieli w szeregach tchórzliwego śmierciożercę. Wyjątek potwierdzający regułę.
Nie wszyscy są, ale skoro dwóch tylko zostało na bitwę, to świadczy to o ich tchórzostwie. Jedna Tonk wiosny nie czyni.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix użytkownikaSarahis
No przecież choćby Fred i George nie ukończyli Hogwartu. I co? Prowadzą sklep. Nie trzeba mieć dużej wiedzy magicznej żeby pracować w sklepie, wykładać towar. Można zostać też np woźnym w Hogwarcie czy może nawet w Mungu. Taki Filch to w ogóle nie umiał czarować. Nie do każdego zawodu trzeba mieć duże umiejętności. Można też jak Mundungus handloeać kradzionymi kociołkami :D Każdy jest w stanie znaleźć sobie zajęcie.


Zaznaczyłam wcześniej, że zakładam możliwość utworzenia własnego biznesu po Hog. Natomiast bliźniacy byli sprytni i mieli pomysł, a nie każdy ma. Ba! Zapewne większość ludzi nie ma.

Odnośnie głównego pytania w temacie, zgadzam się ze stwierdzeniami, że w książkach wokół poszczególnych domów wywiązały się bardzo duże stereotypy. Gryfoni byli zdecydowanie faworyzowani i byli tymi nieskazitelnie dobrymi, Ślizgoni wiecznie źli, natomiast o Puchonach i Krukonach tak naprawdę za wiele nie wiemy.


Ale w sumie, czy w normalnych liceach tak nie jest? :D Nie obrażając nikogo, ale human niemal zawsze uważany jest za najsłabszą klasę, a matfiz/biolchem za najlepszą. Serio, u nas na lekcjach normalnie nawet nauczyciele cisnęli bekę z humana razem z nami xD. I mam potwierdzone info, że nie tylko w mojej szkole tak było.

Trochę mało wychowania w tym Hogwarcie, wgl jakim cudem tam żadna uczennica ni e zaszła to ja nie wiem.


Hahaha! Też o tym myślałam. W końcu nikt ich tam nie kontrolował na dobrą sprawę, w mugolskich szkołach raz na jakiś czas trafia się wpadka, więc ciekawe jak w Hogwarcie byłoby to rozwiązane? Magiczna aborcja? Avada ciąża czy coś (ew. accio zarodek/płód, ale myślę, że to by było dosyć brutalne) ;v

I swoją drogą! Czy mieli jakieś zajęcia WDŻ czy edukacji seksualnej? xD W końcu niemal cały rok byli z dala od rodziców, więc nie wiem, czy ci byliby w stanie przekazać im tą wiedzę (myślę też, że jak przyjeżdżasz do domu raz na pół roku, to może występować pewien opór w rozmawianiu o takich sprawach :x)

A mnie nasunęła się inna myśl. Jak by wyglądała ta seria, gdyby bohaterów rozdzielić po domach?


Masz na myśli główną trójcę? Pewnie nie byliby tak blisko ze sobą, jednak kiedy z kimś mieszkasz, to wasza relacja się wzmacnia.

Ale Harry poznał osoby ze Slytherinu, które BYŁY złe. Nie poznał owieczek, które zupełnym przypadkiem znalazły się w Domu Węża, tylko poznał te, które chciały tam być i krzywdzić innych.


Polemizowałabym. Taki Dracon nie był przesiąknięty złem, on po prostu nie miał dobrych wzorców i nie potrafił inaczej postępować.

>>>*<<<

ci.memecdn.com/10481320.jpg


>>>*<<<

torrentz.eu/cutehamster.gif

66.media.tumblr.com/1d42d09131d8d71cafbee63f044368e7/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o4_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/b7dce6f4a8eaff8a995dbf5f8cfc1cec/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o5_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/6f1f5dc3e260beb42dadeb04c6e15902/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o1_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/b11e2eb6e8bfa6bce3f8301f39685e40/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o6_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/063bb7066e4e38e248da610a8e49e1ad/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o3_640.png

~~*~~

this world is a school

no one expects to stay in school forever


>>>*<<<
78.media.tumblr.com/775ebb82085ee128133cb573033c7888/tumblr_inline_onlmcmkN1H1ts9x2a_540.gif

>>>*<<<


data.whicdn.com/images/241071402/original.gif

torrentz.eu/cutehamster.gif

78.media.tumblr.com/43c3f6cb80688fffc89b4d017dbeea45/tumblr_nvs2z09uuH1siohmeo1_500.gif

torrentz.eu/cutehamster.gif


media.giphy.com/media/12fgztS23saCVa/giphy.gif


torrentz.eu/cutehamster.gif



zippy.gfycat.com/MediocreMellowAnteater.gif

>>>*<<<

data.whicdn.com/images/187528943/original.gif

>>>*<<<

data.whicdn.com/images/101292005/original.gif

>>>*<<<

i.gifer.com/c28.gif

>>>*<<<

media.giphy.com/media/kdYhNomVFvgfC/giphy.gif

>>>*<<<

24.media.tumblr.com/ea98170b338630aa6c997ba637966a44/tumblr_mli99lsGay1qd7lyko1_400.gif

>>>*<<<

66.media.tumblr.com/591048ab9fa8e6dd1fe207d863379d7d/tumblr_oqdakqraui1vz54q7o1_r1_500.gif

torrentz.eu/cutehamster.gif

66.media.tumblr.com/546f0f7fc90e4a7a2fd70ab8d714d6d5/tumblr_inline_p0vbscWj591tg9fg6_250.gif

data.whicdn.com/images/303292934/original.gif

>>>*<<<


I just decided by the grace of the God Poseidon

that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in


>>>*<<<


whatever feeds your fear is closer than you think


i.gifer.com/12qG.gif

>>>*<<<

media.giphy.com/media/9U1eND52C37S8/source.gif

>>>*<<<

66.media.tumblr.com/5bea28b680dda6347611519e29514b3a/tumblr_o7e29wmyX31v2xrtuo1_400.gif

>>>*<<<

i67.tinypic.com/2moci89.jpg

<3

i65.tinypic.com/2ag0y9u.jpg


;___;

i.gifer.com/YLdp.gif


66.media.tumblr.com/546f0f7fc90e4a7a2fd70ab8d714d6d5/tumblr_inline_p0vbscWj591tg9fg6_250.gif
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 3.80