Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
losiek13
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Najmniej pasujący aktor...
|
|
MonicMalfoyWeasley |
Dodany dnia 01.10.2015 12:58
|
![]() Postów: 51 Dom: RavenclawPunkty: 204 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 29.09.15 |
Mi nie pasowała Madame Maxime. Wyobrażałam ją sobie inaczej. Totalnie inaczej. Do reszty bohaterów/ aktorów nie mam jakiś wielkich zastrzeżeń No może kolor oczu Daniela, ale to nie jego wina, że miał problem z soczewkami W Ravenclawie tylko ci Których umysł pięknem lśni. "Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie." ~ Albus Dumbledore "Czasem trzeba być w życiu ofiarą, żeby kiedyś stać się zwycięzcą." ~ Autor Nieznany "Telewizja to tylko zastępcza rozrywka dla mózgu, kto nie czyta, ten właściwie nie potrzebuje już głowy, nie mówiąc oczywiście o wyobraźni i fantazji" Billie Joe |
|
|
|
Drea |
Dodany dnia 24.05.2016 12:55
|
![]() Postów: 84 Dom: SlytherinPunkty: 77 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 01.01.16 |
Jak dla mnie do swoich ról nie pasowali Scarlett Byrne [Pansy Parkinson] i Tom Felton [Draco Malfoy] Dlaczego? Otóż, w książce był opisany jako 'chłopiec o szczurzej twarzy i ulizanych włosach' moim zdaniem w książce nie był zbyt przystojny, natomiast Tom owszem jest. Podobnie jest z Pansy. Scarlett, owszem ma dość 'płaską' twarz, ale jest jednak ładna, a książkowa Pansy jest opisywana jako 'brzydka dziewczyna o twarzy mopsa'. Evanna Lynch też jakby średnio pasuje, ale pominięte w roli Luny detale są jeszcze znośne. Hello, hello? Ca-can you hear me? I can be your china doll if you like to see me fall Boy, you're so dope, Your love is deadly. Tell me life is beautiful, They all think I have it all. I've nothing without you. All my dreams and all the lights mean Nothing without you. ~ RIP Krystian Rempała [*] 1.04.1998-28.05.2016 ; ( ![]() |
|
|
|
potterekking |
Dodany dnia 29.10.2016 19:02
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 95 Dom: GryffindorPunkty: 1395 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 18.10.16 |
Według mnie w "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" nie pasuje wiele aktorów do filmu, ponieważ wolałbym aby ci sami grali aktorzy, a grają inni. Może i są podobni, ale to nie to samo, bez Daniela, Emmy...
|
|
|
|
YodaZgredek |
Dodany dnia 29.10.2016 19:17
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 121 Dom: SlytherinPunkty: 63 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 10.10.15 |
potterekking napisał(a): Według mnie w "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" nie pasuje wiele aktorów do filmu, ponieważ wolałbym aby ci sami grali aktorzy, a grają inni. Może i są podobni, ale to nie to samo, bez Daniela, Emmy... ![]() Czemu nie pasują? Poza tym to są teatralni aktorzy a nie filmowi. I byli najlepsi na castingu. I do jakiego filmu? Jeśli kiedyś w nowej dekadzie film powstanie zagrają ci sami. Więc problemu z aktorami nie widzę. Ulubiona scena z teasera trailera Star Wars The Last Jedi
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
gass90 |
Dodany dnia 31.10.2016 14:44
|
![]() Postów: 30 Dom: GryffindorPunkty: 558 Ranga: Prefekt Gryffindoru Data rejestracji: 29.10.16 |
Pewnie niektórych tu zdziwię, ale najbardziej nie pasował mi Daniel Radcliffe. Kiedy był dzieckiem świetnie sprawdzał się w roli Harry'ego. Do Czary Ognia spisywał się dobrze, ale od Zakonu Feniksa totalnie odpychał. Nie dość, że zrezygnowali z charakteryzacji, to jeszcze sam aktor nie radził sobie z rolą. Stał się jakiś taki drewniany. Te jego wymuszone miny, zero naturalności. Coś zaczęło się psuć i tak do końca sagi. |
|
|
|
Natalia Tonks |
Dodany dnia 29.04.2017 16:43
|
![]() Postów: 40 Dom: HufflepuffPunkty: 85 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 23.12.16 |
Zgadzam się z poprzednikiem, Daniel był super tak do 5 tomu a potem to jakaś masakra w ogóle nie przypominał Harry'ego. Tak samo było z Hermioną na początku była przemądrzała dziewczynką z burzą włosów a potem co..? Remus, Syriusz to dla mnie największe porażki ever i nigdy się z tym nie pogodzę. Mam koszmary do dziś. Ale są też i tacy jak Snape i Mcgonagall, gdzie widzę już tylko ich i nie umiem sobie wyobrazi.c kogoś innego na ich miejsce. |
|
|
|
Dark Stars |
Dodany dnia 24.05.2017 09:38
|
![]() Postów: 12 Dom: GryffindorPunkty: 128 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 13.05.17 |
Jak dla mnie to Aktorka grająca Umbridge nie pasuje do roli,ale tylko z wyglądu,gra aktorska jest świetna.Nie przekonuje mnie też aktor grający Deana Thomasa,jakoś do tej roli po prostu nie pasuje. Jeszcze aktorka grająca Ginny Weasley nie pasuje do tej roli ale tylko od 6 części bo wcześniej gra świetnie. |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 25.05.2017 11:32
|
![]() Pochwały: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 09.10.15 |
Przede wszystkim Fleur Delacour jest za brzydka, była ćwierć wilą więc powinna się jakoś wyróżniać urodą, a była brzydsza od np. Hermiony. Nie podoba mi się też, że Ginny jest brzydsza od Hermiony, w książkach Ginny była przedstawiana jako atrakcyjna dziewczyna, a Hermiona nie za ładna, a w filmie to jest zupełnie odwrotnie. No i Ginny w filmach jest jakaś taka mało energiczna. Tonks mi się w ogóle nie podoba. W książkach była przedstawiana jako młoda, energiczna osoba, a w filmie jest jakaś brzydka, w ogóle mi do niej nie pasuje. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
lothien |
Dodany dnia 14.11.2019 13:10
|
![]() Postów: 67 Dom: HufflepuffPunkty: 1758 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 09.08.19 |
A ja się nie zgodzę ^^ Moim zdaniem Ginny była dopasowaną postacią, mimo wszystko, chociaż wiem, że wiele osób podziela zdanie założyciela/założycielki tematu. Najmniej pasująca postać? Jak dla mnie to profesor Lupin i Cho. O ile wszyscy aktorzy byli dobrani tak, że zgrywali się wizualnie z tymi, których sobie wyobraziłam podczas czytania książek na podstawie opisów, tak te dwie postaci strasznie mi nie pasują. Tak po prostu z wyglądu. Katie słabo odegrała swoją rolę. Gdyby mi pokazano jej grę bez ujawniania, czyją postać zagrała, to w życiu bym nie powiedziała, że Cho. Na ekranie była irytująca i te jej minki.. Nie do zniesienia dla mnie. A Thewlis? Dobrze odegrał swoją rolę, naprawdę. Podobało mi się, że chodził taki przygarbiony (jak wilkołak, wiadomo) i wyglądał, jakby łysiał. Po prostu wizualnie mi nie pasuje, inaczej go sobie wyobrażałam jeśli chodzi o buzię. To taki szczegół, dlatego na pierwszym miejscu dałam Katie. |
|
|
|
Krnabrny |
Dodany dnia 14.11.2019 22:27
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 933 Dom: SlytherinPunkty: 13047 Ranga: Pracownik departamentu Data rejestracji: 08.11.14 |
Kurde, dość dawno nie oglądałem filmów, więc trochę ciężko mi się wypowiedzieć. Mimo to uważam, że dość słabo do swojej roli pasuje Fiona Show grająca w filmach Petunię Dursley. Z jednej strony samemu mi trochę ciężko uzasadnić swoje stanowisko, z drugiej jakoś wyobrażałem ją sobie jako postać o wyższej szyi i chyba trochę bardziej wytworniejszą - jakby chciała pokazać Harry'emu, że mimo, że nie jest czarodziejką jest od niego lepsza (no i lepsza od sąsiadów) To jedyne co mi przychodzi do głowy. Gdy czytałem o postaci Petunii chyba widziałem ją inaczej. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 17.11.2019 12:56
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Mnie właśnie Fiona Shaw bardzo pasowała do roli ciotki Petunii. Nie odniosłam tez wrażenia, że w książkach była przedstawiona jako wytworna. To było raczej jej pobożne życzenie, żeby się kreować na nie wiadomo kogo. O wiele mniej pasował mi Griffiths, jako Vernon, bo po prostu był za stary. W książkach nie było wzmianki, że Dursleyowie mieli późno Dudleya albo, żeby Vernon był dużo starszy od Petunii, a po doborze aktorów tak to właśnie wyglądało (Griffiths był starszy od Shaw o 11 lat). Ogólnie jak tak teraz pomyślę, to mam wrażenie, że obsada była bardzo postarzona względem postaci z książek. Nie wiem czy to tylko moje odczucie. Zgadzam się co do Katie Leung, ale to chyba wynika z tego, że filmowej Cho było raczej mało, nie było czasu na oddanie jej płaczliwości. Ale w sumie mnie się książkowa Cho kojarzyła zawsze jako malutka osoba, z krótszymi włosami i chyba trochę bardziej krępa niż Leung. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 17.11.2019 13:21
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Ja też jestem zdania, że Fiona Shaw świetnie odnalazła się w tej roli. Inna sprawa, że sama postać w filmach pod koniec została mocno ograniczona, ale biorąc pod uwagę jej wpływ na fabułę, to wypadła znakomicie. No i ja uważam, że totalnie do swojej roli nie pasował Daniel. W mojej ocenie był wręcz dramatyczny i tak na serio nie chce mi się oglądać tych filmów właśnie przez niego. I t chyba idealnie wpasowuje się w temat, bo ja nie uznaję Daniela za złego aktora, on po prostu totalnie mi do Harry'ego nie pasował. Już o tym na pewno pisałam, ale pomijając kwestie fizyczne (włosy, oczy, postura) to osobowościowo to po prostu nie była ta postać. Harry to był chłopak bardzo emocjonalny, trochę taki nerwus i wewnętrzny płaczek. Daniel natomiast wyglądał jak drewno i pewnie wynikało to z tego, że on zaczął tam grać jako szczeniak i tak naprawdę bardziej był sobą niż Harrym. Oczywiście nie można tu zapomnieć o wyjątkowo dennie napisanych scenach (szczególnie nie pozdrawiam pomysłodawcy poprowadzenia jego relacji z Ginny). Natomiast Daniel wiecznie wyglądał tak, jakby sam nie wiedział, co tam robił, trochę taki zawieszony między komedią a tanim dramatem. Nie przedstawił żadnej z tych najważniejszych cech Harry'ego, no i jak wyżej - on grał sceny, ale nie zagrał postaci. No i jeśli jest większa porażka, to Bonnie, ale jakkolwiek ona nie wygląda na aktorsko utalentowaną, to biorąc pod uwagę ilość scen, można było to zrobić lepiej. Tak czy inaczej Bonnie kompletnie nie pasowała do Ginny, ale to była po prostu fatalnie napisana rola i to tak fatalnie, że mogłaby służyć jako przykład w podręczniku "czego nie robić przy tworzeniu filmów, bo wstyd". ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 17.11.2019 14:00
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Daniel pasowała w pierwszej i drugiej części. Poza oczami oczywiście, bo to totalna pomyłka. No ale cóż, potem dojrzewał niezgodnie z wymogami Problem z aktorami na kilka lat (szczególnie gdy zaczynamy od dzieci) jest taki, że nie wiemy w jaki sposób "dorosną".Nienawidzę filmowego przedstawienia Syriusza. Garry to świetny aktor, ale dla mnie to totalnie nie Syriusz. Może jeszcze w WA, gdzie miał wyglądać na żula, ale jak zobaczyłam stare zdjęcia Zakonu, gdzie powinien mieć ok 17-19 lat, zobaczyłam tego samego Garry'ego, a miałam dostać przystojniaka, za którym uganiały się laski... no nie. Bonnie - tu nawet nie pokuszę się o wyjaśnienie, bo wystarczy na nią spojrzeć. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 17.11.2019 14:24
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Właściwie cały temat można zamknąć jednym słowem: Ginny. Jest to postać skopana na wszystkich płaszczyznach. Nie będę czytała całego tematu od początku, ale trochę wyżej Alette mniej więcej opisała moje odczucia co do tej postaci. Ogólnie trudno mieć pretensję o sam angaż aktorki, bo w pierwszym filmie wypowiedziała dwa słowa i chyba jeszcze nie wiedzieli, jak ważną postacią będzie, jak ewoluuje w książce, i jak bardzo Bonnie minie się w tej pracy ze swoim powołaniem. Jeżeli miałabym dorzucić kogoś jeszcze, to na pewno Dumbledore. Zła, zbyt ostra twarz, beznadziejnie rozpisana, surowa postać, brak głębi, tego błysku geniuszu i ciepła w jednym. W filmowym Dumbledorze nie było nic wyjątkowego. Długa broda to nie wszystko. Pierwszy Dumbledore był o wiele lepszy. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Livka |
Dodany dnia 17.11.2019 14:59
|
![]() Pochwały: 8 Postów: 521 Dom: GryffindorPunkty: 10109 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 22.01.18 |
Rodzice Harry'ego, którzy wyglądali na mocno koło 40 w momencie śmierci, a mieli ledwie po 20, kiedy się chłopak urodził. A co za tym idzie - Snape, kiedy znalazł ich zwłoki. Oczywiście Alan do późniejszego Snape'a pasuje świetnie, mimo że, był za stary, ale już właśnie Syriusz później to taki mocno 50 szanowany człowiek, a przecież nie miał nawet 40 lat. Bonnie porażka. Drewno totalne, źle prowadzona postać być może dała jej się we znaki, ale nie mogę jej zdzierżyć na ekarnie. Może próbowała jak Rupert? Grać twarzą? Niestety o ile miała jeszcze jakieś emocje w pierwszej części, to później była tragiczna. |
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 17.11.2019 16:54
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Podpisuję się też pod Garym. On jest świetnym aktorem, uwielbiam go w niektórych rolach, ale jako Syriusz to nieporozumienie. o i to dotyczy właściwie wszystkich huncwotów i ja kompletnie nie ogarniam, dlaczego 20-letnich ludzi grały stare pryki. Jednak samo rozpisanie Syriusza w filmie woła o pomstę do nieba. Ja wiem, że kieruję się własnym wyobrażeniem tej postaci, ale mimo wszystko Syriusz to był taki wyklęty arystokrata. On nawet w śmierdzących szmatach miał w sobie coś z księcia (nie z bajki, po prostu księcia), co było widać po jego stosunku do innych ludzi. A w filmie mamy obraz taki ubogi. Syriusz był osobą o niesamowitej charyzmie, bardzo pewny siebie i emocjonalnie bardzo silny... przy czym ostro walnięty po głupiej rodzinie i Azkabanie. Gary tego po prostu nie oddał, ale też widzę w tym winę twórców filmu nie samego aktora. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Lynn Avery |
Dodany dnia 17.11.2019 18:23
|
![]() Postów: 33 Dom: SlytherinPunkty: 94 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 22.09.19 |
Najmniej pasujący aktorzy? Aktor grający Dumbledore'a od 3 części. Uważam, że film wiele, bardzo wiele stracił wraz ze śmiercią Pana Harrissa. Gambon w ogóle mi do tej roli nie pasuje. Zupełnie inaczej widziałam Moody'ego i Trelawney, ale to zasługa beznadziejnej charakteryzacji, a nie aktorów. Podobnie jak w przypadku Flitwicka od 3 części. Clémence Poésy - jako Fleur. Nie jest brzydka, ale nie jest też pięknością. Jest przeciętna i kompletnie nie pasuje do roli super pięknej pół-wilii za którą oglądał się każdy facet. Gary Oldman - wspaniały aktor, świetny czarny charakter, ale beznadziejny jako Syriusz Black. To nie była rola dla niego. Nie sprawdził się ani w tej postaci, ani w tej charakteryzacji. Stanisław Janewski - Wiktor Krum. Na pewno mimika bardzo na plus - mrukliwy, cichy, trochę ponury. Jednak nie jest to twarz Wiktora wg mnie. I nie te kształty. David Thewlis - to chyba jeden z najlepszych aktorów na świecie, jeżeli chodzi o złożone, wysoce skomplikowane, i trudne do zaszufladkowania postacie. To absolutny mistrz i kwintesencja aktorskiego geniuszu, ale nie jako Remus. Daniel Radcliffe. Niestety. Jako dziecko wyglądał cudnie, jak mały Harry Potter, bardzo książowo. i choć oczywiście to w jaki sposób dojrzał, absolutnie nie jest jego winą, to jego gra aktorka. Jako dziecko on stawał się Harrym. Im starszy był, tym jego gra aktorska była coraz gorsza, coraz bardziej drętwa, sztuczna i niewiarygodna. Natalia Tena - nie widziałam jej w innych rolach niż Oshy i Tonks, więc nie wiem jak sobie radzi jako aktorka, ale mnie jako Tonks nie przekonała. (...) Drown your dreams so mercilessly and leave their souls to me
|
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 17.11.2019 18:35
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Moim zdaniem z Tonks był taki problem, że ją twórcy potraktowali bardzo po macoszemu. W książce odczułam, że na swój sposób Harry był nią zachwycony, a jej umiejętności "no to było coś". W filmie natomiast zawsze pokazywali ją w tle, rzuciła może tak a może nie kilka zdań. Dlatego trudno, żeby Natalia tu jakoś mocno pasowała albo nie pasowała - ona nie miała pola do popisu. Tak samo w gruncie rzeczy było ze Staszkiem, bo Wiktor Krum miał tylko i wyłącznie wyglądać. Swoją drogą, ja tam nie mam nic do filmowej wersji Dumbledore'a. Może dlatego, że w moich oczach on był takim wyrafinowanym dziadem za maską dobrego wujka. Nie wiem też, czy taki starszy dobrotliwy Albus pasowałby właśnie do późniejszych części, gdzie on pokazuje siłę i moc. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
Lynn Avery |
Dodany dnia 17.11.2019 18:43
|
![]() Postów: 33 Dom: SlytherinPunkty: 94 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 22.09.19 |
Co do Natalii masz bardzo dużo racji - ale i tak mi nie pasowała. Po prostu nie ta uroda, nie ta charakteryzacja. W przypadku Staśka - tak, on po prostu miał być, ale to też nie jest Krum na jakiego miałam nadzieję. Co do Harissa - tutaj się bardzo nie zgadzam. Dumbledore był wyrachowanym skurczysynem i właśnie ta twarz, dobrotliwego wujaszka byla idealna - poznajemy właśnie kogoś takiego - starszego, dobrotliwego dziadziusia z cukierkami, a w rzeczywistości za kilka lat poznajmy wyjątkową szuję. Niestety, ale Gambon w tej serii od samego początku na taką szuję wyglądał i wg mnie właśnie tak się zachowywał. Nie przypominał tego wspaniałego dyrektora, tego dobrotliwego wujka, tego dbającego o uczniów, żartującego, płacącego Skrzatowi Domowemu. On po prostu cały czas był cwaną szują, a Michael właśnie na takiego wyglądał w tej postaci. (...) Drown your dreams so mercilessly and leave their souls to me
|
|
|
|
Alette |
Dodany dnia 17.11.2019 19:12
|
![]() Pochwały: 18 Postów: 7186 Dom: HufflepuffPunkty: 59643 Ranga: Poziomka! <3 Data rejestracji: 29.03.09 |
Jeśli chodzi o Kruma, to ja się zgadzam - też miałam nadzieję na zupełnie inne przedstawienie tej postaci. Ale to w zasadzie dotyczy wszystkich pozostałych zawodników, którzy w zasadzie byli masą szkolną, a nie realnymi postaciami. Krum nie został przedstawiony jako super hiper zawodnik, nad którym spuszczał się też Harry. Nie pokazali jego zabawnej relacji z Hermioną. On tam po prostu jest i stuka kijem o posadzkę. Może gdyby Stasiek dostał więcej pola do popisu to by bardziej do ciebie przemówił. Co do Dumbledore'a, to trafia do mnie to, o czym piszesz. Faktycznie on z wygląda od razu był bardzo ostry i jako tako nie wzbudzał zaufania, a mimo wszystko uczniowie traktowali go jak kochanego profesora. Tylko ja się zastanawiam czy taki aktor jak Harris byłby w stanie oddać jego siłę, moc magiczną i właśnie tą skrytą szujowatość. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kazui <3 ![]() W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój. Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3 Za siedmioma górami, za siedmioma lasami Żył sobie Racław z rycerzykami. Wielu ich tam było, innej maści każdy, Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny, Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie, Rozpalający serce niemal każdej kobiecie, Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary, Którą owładnęły miłości jego czary I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą... Ale koniec historii! Nie za to mi płacą. Wracając do Lagary, żyła tam Liliana, Która, chociaż nieporadnością owiana I znana w otoczeniu z niechęci do koni, Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni. Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia. Mając u swego boku Gaję, Aarona, Fomę i Milana, a przed sobą zadanie, Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie. Jednak Racława niestety przy nich nie było, A szkoda, bo to by się lepiej skończyło. Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie, Doprowadził ich całych do kapitana, Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana, Który miał przy sobie ogiera wspaniałego, Nawet dla stajennych nieprzyjemnego, Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało Jedynie zgrabne, Racławowe ciało... Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni? I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni? Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem? Potwornym ogierem wraz z jego panem? Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany? Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy? Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie. Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie, Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie O Racławie i jego kochanej niewieście. Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this... ![]() ![]() ![]() Lista ficków, które przeczytałam i polecam Miniaturki "Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter "Czterdzieści pięć" Barloma "Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce "Przemyślenia" Wileny Romus Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte "Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest "Glizdogon" Nieoryginalnej "Las mnie wzywa" Klaudek884 "***" Zirael Serie "Trudny wybór" Penelope "Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny "Proszę, powiedz moje imię" Only Dream "Między wierszami" Fuerte Drabble "Znalezisko" Ann "Miłość" Wioletty "Bogini" ulki_black_potter Poezja "Feniks" Wileny Romus "Na chwałę! Na honor!" Ann "Zwariował!" Wileny Romus "Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann ![]() "Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon ![]() Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki. Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine ... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |









Ravenclaw
No może kolor oczu Daniela, ale to nie jego wina, że miał problem z soczewkami
Drea
Slytherin
Gryffindor












Hufflepuff











































































