Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
|
Pere³ki w¶ród artyku³ów
|
|
| chochang12 |
Dodany dnia 12.07.2007 16:16
|
![]() Postów: 163 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 573 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 05.04.07 |
Geezz, ale ludzie czasmi glupoty pisza.... Cz³onek legendarnego chóru Hogwartu Magiczne Zabawne Przedmioty Emily Blaze Koffam Dracona Malfoya^^ Voldemort jest dziki , Voldemort jest z³y ,kto spotyka w lesie Voldemorta ten na wierzbê bij±c± zmyka. Hey Hey You You I don't like your girlfriend No way No way I think you need a new one Hey Hey You You I could be your girlfriend No no no You don't love me and I know now No no no You don't love me so let me go now (I can't let you go, can't let you go) If you ask me, baby I shoulda left you along time ago, no Lithium- don't want to lock me up inside lithium- don't want to forget how it feels without lithium- I want to stay in love with my sorrow oh but God I want to let it go Umbridge I hate you!!! Kupujcie Zgredkowi skarpetki! Harry to fajny ch³opczyk, troche niedorozwiniêty umys³owo. Posiada wiele przyjació³, wrogów, adidasów, fanek i w³osów(na g³owie). Lubi machaæ do kamery i karmiæ gumoch³ony. http://www.potterharryitp.vgh.pl/news.php www.otaku.bnx.pl/news.php |
|
|
|
| Lady Pink |
Dodany dnia 12.07.2007 18:35
|
![]() Postów: 54 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 259 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 06.06.07 |
Czyli Anika 'wy¶miewa' siê z twórczo¶ci peeves? W koñcu to ona napisa³a ten tekst o Pokoju ¯yczeñ No ale bardzo ³adna reklama tego pokoju A co do poprzednich pere³ek: a¿ ¿al serde ¶ciska jak na to patrzê ![]() cos all of the stars are fading away just try not to worry you'll see them some day take what you need and be on your way and stop crying your heart out. |
|
|
|
| tasia |
Dodany dnia 13.07.2007 09:08
|
![]() Ostrze¿enia: 2 Postów: 194 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 137 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 11.06.07 |
fajowy taki temat chociaz mozna sie z czegos posmiac a te artykoly hermionki2 i czarodzieja byly rozbrajajace:lol::lol::lol::lol: ¦winka Malwinka ma cipu cipu cinka, ma cip, ma 2 ma cipu, cipa, cia! D |
|
|
|
| Marta |
Dodany dnia 14.07.2007 15:57
|
![]() Postów: 210 Dom: Brak przydzia³u Punkty: -1667 Ranga: Wiêzieñ Azkabanu Data rejestracji: 07.07.06 |
Autor: bartosz1911 Temat: harry Tre¶æ: Jest to art. poswiêconyjednej z czê¶ci strony autorki harrego pottera - gzia³ freqenty Asket Quesions, czyli najczê¶ciej zadawanych pytañ.Nie tszeba zadawac pytañ np. Jak nazywa³ sie bêdzia siódmy tom powie¶ ci harrego pottera lub czy bêdzie ksiêga zaklêæ hogwardu.Takie informacje mo¿na znale¶æ w internecie.poczekajcie na kolejny tom a wtedy siê dowiecie to co chcecie. W siódmej i ostatnie j czê¶ci powie¶ci pêd± rozwiazane wasze wsz y stkie pytania i w±tpliwo¶ci. A wiêdz za czekajmy do ukazania siê ostatniej czê¶ci. Szczególnie poprawno¶æ tej pere³ki mnie ujê³a... Choæ tre¶æ te¿ jest niczego sobie http://www.pokemonomstop.fasthost.pl
http://www.bykom-stop.avx.pl http://dziecineo.prv.pl http://www.antyspam.pl Koniecznie wejd¼... |
|
|
|
Anix |
Dodany dnia 16.07.2007 14:18
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 676 Dom: SlytherinPunkty: 4196 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 12.04.07 |
Przeczytajcie sobie to FF... A szczególnie koñcówkê <le¿y i kwiczy>Autor: axel77 Temat: Harry na tropie horkruksów cz 1. Tre¶æ: By³ ch³odny wieczór, jak zreszt± ca³e wakacje. Harry Potter siedzia³ w fotelu z twarz± przyklejona do szyby, i w tej chwili z ogromnym ³oskotem puchacz Wasleyów uderzy³ w okno. harry pomy¶la³, ¿e to ¿yczenia urodzinowe od Rona i bardzo ucieszy³ siê z tego powodu. Na nó¿ce sowy spoczywa³ ma³y, zwiniêty kawa³ek pergaminu pokryty pochy³ym niestarannym pismem, w którym Harry od razu rozpozna³ pismo swojego najlepszego przyjaciela. Otworzy³ list i przeczyta³: Cze¶æ Harry, Razem z Hermin± postanowili¶my, ¿e nie bêdziemy wracaæ do Hogwartu, tylko pomo¿emy Ci w walce z Sam Wiesz Kim. Bêdziemy u Ciebie w dzieñ twoich urodzin o godzinie 18:00. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Ron i Hermiona. Harry nie wierzy³ w³asnym oczom, przeczyta³ list jeszcze kilka razy, ale nic z niego nie rozumia³. Nie chcia³ nara¿aæ swoich przyjació³ na niebezpieczeñstwo, ale wiedzia³, ¿e Ron i Hermiona s± tak uparci, ¿e nie da rady zabroniæ im pomocy w walce z Lordem Voldemortem. Na jego zegarze wybi³a godzina 17:00. Harry by³ bardzo podenerwowany, bo martwi siê o swoich przyjació³. Jak by im sie co¶ sta³o, nie wybaczy³ by sobie do koñca ¿ycia. Wybi³a godzina 18:00 i w jednej chwili zmaterializowali siê Ron i Hermiona. Ron nie mia³ jeszcze pozwolenia na deportowanie siê, ale teraz, kiedy Voldemort wróci³ ministerstwo nie zawraca na to uwagi. Harry poczu³ narastaj±ce szczê¶cie, ¿e widzi swoich przyjació³, Hermiona od razu rzuci³a mu sie na szyje i uca³owa³a w policzek. - Witaj Harry! - krzyknê³a Hermiona. - Witaj Hermiono!- odpowiedzia³ Harry - Cze¶æ Ron! - powita³ przyjaciela Harry. - Cze¶æ Harry! - odpowiedzia³ Ron i podali sobie rêce. - Do¶æ tych przywita - skwitowa³a Hermiona - lepiej od razu we¼my siê do roboty. - Wed³ug obliczeñ Dumbledore`a Lord Voldemord ma 6 horkruksów i on sam jest siódmy - powiedzia³ Harry - Jeden z nich zniszczy³em w drugiej klasie, drugi to by³ medalion, który zniszczylismy razem z Dumbledore`m w ubieg³ym roku... - nagle przerwa³ bo spostrzeg³, ¿e Ron i Hermiona nie s³uchaj± go. - Co jest? - zapyta³ Harry. - To przez te ostatnie wypadki... jako¶ nie mogê siê skupiæ - powiedzia³a Hermiona. - Jakie wypadki? O czym ty mówisz? - zapyta³ zaniepokojony Harry. - To ty o niczym nie wiesz?! Nie czytasz proroka?! ... - wtedy przerwa³ jej Ron. -... To jest nie mo¿liwe, ¿e ty o niczym nie wiesz! - powiedzia³ podenerwowany Ron. Teraz Harry na prawdê siê przestraszy³. - Czytam proroka... patrzê na pierwsz± stronê... je¶li nie ma nic na pierwszej stronie... o chyba nie mog³o siê staæ nic strasznego... prawda? - Profesor Slughorn nie ¿yje... zabi³ go jakis ¶miercio¿erca, ministerstwo próbuje ustaliæ kto to. - Ron wyglada³ teraz na bardzo zmartwionego. - A co najgorsze - wpad³a mu w s³owo Hrmiona - porwali tak¿e prof. McGonagall. - powiedzia³a teraz ju¿ na prawdê zmartwiona Hermiona. - Jak to? Profesor Slughorn nie ¿yje?! To jest nie mo¿liwe! - Harry wygl±da³ na bardzo zdenerwowanego i w jednej chwili zerwa³ siê z fotela i zacz±³ rzucaæ wszystkim czym ma pod rêk±. By³ w prawdziwej furii. - Uspokój siê Harry, wiem, ¿e jeste¶ zdenerwowany, my te¿, ale nic na to nie poradzisz. Lepiej we¼my siê do roboty. - Powiedzia³a stanowczo Hermoiona i zaczê³a wyci±gaæ jakie¶ ksi±¿ki. - Hermiono, co to jest? - zapyta³ Ron pow±tpiewaj±cym tonem. - po co ci te ksi±¿ki? - To s± ksiêgi z zaklêciami, którymi powinni¶my siê zaj±æ, ale teraz Harry powiec nam wszystko co wiesz o horkruksah. - powiedzia³a stanowczo Hermiona. - Mo¿emy czuæ siê swobodnie bo moi mugole wyjechali na wakacje co nam u³atwi pracê. Jak ju¿ mówi³em najprawdopodobiej jest 7 horkruksów. Zosta³o nam jeszcze 4 horkruksy bo 3 s± ju¿ zniszczone. Jednym z nich jest sam Voldemort, drugim jest w±¿ Voldemorta - Nagini i 2 pozosta³e to zapewne co¶ z rzeczy Gryffindora i Ravenclava, tylko nie wiemy co. Mam trochê przewagi nad Voldemortem, bo prawdopodobnie on nie wie, ¿e pozosta³o mu ju¿ tylko 3 horkruksy. - Tylko jest jeden problem - powiedzia³a Hermiona - nie wiemy gdzie znajduj± siê te horkruksy... - Przypuszczam, ¿e jeden z nich mo¿e byæ na starym cmentarzysku, który bez przerwy ¶ni³ mi siê w ubieg³ym roku. Jest to naginii. - Nie ma na co czekaæ - powiedzia³ Ron - trzeba to sprawdziæ, ale wcze¶niej musimy siê zjawiæ w norze, bo moja mama chcia³a ciê zobaczyæ. Lepiej nie czekaæ. Bêdziemy siê aportowaæ. - Masz racje Ron, lepiej nie czekaæ tylko od razu braæ siê do roboty. Kilka chwil pó¼niej byli ju¿ na wzgórzu wiod±cym do nory, ale w tej chwili mignê³y dwa zielone ¶wiat³a. - Co¶ siê tam dzieje!! SZYBKO BIEGNIJMY IM POMÓC!!! - krzykn±³ Ron i pu¶ci³ siê biegiem do nory. W ¶lad za nim pobiegli Harry i Hermiona trzymaj±cy ró¿d¿ki w pogotowiu. Nagle wszystko ucich³o i trójka przyjació³ wesz³o do Nory zobaczyæ co siê tam dzia³o. Za drzwiami bez ruchu le¿eli pañstwo Weasley`owie. Ron zamar³. - Czy oni nie ¿yj±? zapyta³ przera¿ony. - Przykro mi Ron - powiedzia³a Hermiona. - kto¶ zabi³ ich kl±tw±. - Niech dorwe tego poparañca, który to zrobi³! - krzykn±³ Ron - W³a¶nie bêdziesz mia³ pierwsz± okazje Weasley. - us³yszeli za swoimi plecami drwi±cy g³os Dracona Malfoya. - Ty bêdziesz nastêpny Weasley, a potem twoja brudna siostrzyczka i jej obroñca Potter! - w jego g³osie by³ triumf. Za¶mia³ siê drwi±co, i wyci±gn±³ ró¿d¿kê. "Expelliarmus" - krzyknê³a Hermiona, ale w jednej chwili Malfoy krzykn±³: "Protego" i Hermiona oberwa³a potê¿nym zaklêciem, które zwali³o j± z nóg. - Czekaj na swoj± kolej szlamo. - zadrwi³ Malfoy. "AVADA KEDAVRA" rykn±³, ale zaklêcie przelecia³o tu¿ nad g³ow± Rona. "Levicorpus" - krzykn±³ Harry. B³ysnê³o i w tej samej chwili Malfoy zawis³ w powietrzu. "Expelliar..." krzykn±³ jaki¶ drugi g³os, ale Ron z ca³ej si³y uderzy³ napastnika w twarz. By³ to Snape! Ron widz±c jego wycelowa³ w niego ró¿d¿k± i krzykn±³: "Crucio" Snape zawy³ z bólu. "Crucio" - krzykn±³ jeszcze raz. Snape zacz±³ zwijaæ siê na pod³odze i krzyczeæ jak opêtany. Ron podszed³ do niego i szepn±: - Giñ! "Avada Kedavra" Snape le¿a³ nie¿ywy na pod³odze, a na twarzy Rona pojawi³ siê triumf. - Ty bêdziesz nastêpny Malfoy. - Podszed³ do niego i zacz±³ go torturowaæ. Wygl±da³o to strasznie! Malfoy wi³ sie po pod³odze, krzycza³ i piszcza³, potem ju¿ nawet na to nie mia³ si³. Ron przerwa³ na chwile i powiedzia³: - Nigdy nie zadzieraj z jakimkolwiek Weaslay`em! I zabi³ go w ten sam sposób co Snape`a C.D.N Po czym wszyscy zyli d³ugo i szczê¶liwie BTW: Weasley jest naszym Królem <wije siê ze ¶miechu> Nikt z nim ju¿ nie zadrze Edytowane przez Anix dnia 16.07.2007 14:20
|
|
|
|
Anix |
Dodany dnia 16.07.2007 14:38
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 676 Dom: SlytherinPunkty: 4196 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 12.04.07 |
Niestety, Poprzedni post by³by za d³ugi, dam wiêc kolejn± pere³kê osobno ![]() Autor: GINNY_potter_LovE Temat: Potter. Pragnienie mi³o¶ci Tre¶æ: Harry siedzia³ na ³ó¿ku Rona i my¶la³ o tym, jak urozmaiciæ swoje ¿ycie uczuciowe, bo Ginny by³a ju¿ jakby trochê nim znudzona... - Wiem! - krzykn±³. -upozorujê przed ni± samobójstwo, ale tak, ¿e sama mnie od tego odwiedzie, zanim rzucê siê z wie¿owca na jej oczach. Tak wiêc poszli. Harry powiedzia³ Ginny, ¿e ¶licznie wygl±da w nowej fryzurze - niebiesko-zielonym irokezie i poca³owa³ j± za uszkiem. - Uwa¿aj! - zawo³a³a Ginny - jeszcze uszkodzisz mi fryz! Wiesz ile czasu zajê³o mi natapirowanie, na¿elowanie, napiankowanie i nalakierowanie tych w³osów?! - Harry postanowi³ ju¿ bardziej jej nie denerwowaæ przed jego "testem wierno¶ci" i poprowadzi³ j± do windy. Gdy tylko siê za nimi zatrzasnê³a, Ginny rzuci³a siê na Harry'ego z namiêtnym poca³unkiem. Harry go odwzajemni³, ale drzwi windy w³a¶nie siê rozsunê³y i wyszli na wietrzny dach wie¿owca. - Gdzie ty mnie przyprowadzi³e¶ idioto? - ryknê³a Ginny przekrzykuj±c szum przelatuj±cego nad nimi samolotu. Harry wyt³umaczy³ jej, ¿e za piêæ minut bêdzie ju¿ martwy i niech sobie przygotujê szpachelkê, ¿eby go zeskrzybaæ z ulicy. - Na mózg ci pad³o?! - wrzasnê³a Ginny - ja ciê kocham wariacie! jak mog³e¶ o czym¶ takim w ogóle pomy¶leæ? Jeste¶ egoist±, który nie zdaje sobie sprawy z tego, ¿e kto¶ móg³by za nim têskniæ! - Harry nie móg³ ju¿ tego znie¶æ, ale by³ z siebie zadowolony-Ginny wyzna³a mu mi³o¶æ i zamartwi³a siê o niego, czego mu ostatnio z jej strony bardzo brakowa³o. Nie pozwoli³ Ginny dokoñczyæ tego, co jeszcze mia³a mu do powiedzenia i wyj±tkowo d³ugo i namiêtnie j± poca³owa³... Gdy wrócili do domu Weasley'ów, gdzie Harry od ukoñczenia siedemnastego roku ¿ycia zamieszka³ na sta³e od razu poszli do ich wspólnego pokoju, zamknêli siê w nim i nie otwiera³i drzwi a¿ do godziny dziewi±tej rano, gdy pani Weasley zawo³a³a ich na ¶niadanie. Ja chyba popadnê w kompleksy
|
|
|
|
| buffy92 |
Dodany dnia 16.07.2007 14:50
|
![]() Postów: 380 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 809 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.03.07 |
Anika, b³agam nie zamieszczaj wiêcej bo bêdziesz p³aciæ odszkodowanie za z³amania mojej rêki. W³a¶nie spad³am z krzes³a OMG, jakie piêkne to ostatnie opowiadanie. A co do pierwszego: bojê siê Weasleya. Bêdê mia³a w nocy koszmary... D 'Ja czarnym myd³em dot±d my³em rêce.
Hodowlê wê¿y mia³em te¿ w ³azience. Herbatê pi³em z fili¿anki z czaszk±, Lecz przy mi³o¶ci mojej wszystko to jest fraszk±. [...] 'Dziewczyna ¦miercio¿ercy' - by Toroj |
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 16.07.2007 18:50
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
- Ty bêdziesz nastêpny Malfoy. - Podszed³ do niego i zacz±³ go torturowaæ. Wygl±da³o to strasznie! Malfoy wi³ sie po pod³odze, krzycza³ i piszcza³, potem ju¿ nawet na to nie mia³ si³. Ron przerwa³ na chwile i powiedzia³: - Nigdy nie zadzieraj z jakimkolwiek Weaslay`em! I zabi³ go w ten sam sposób co Snape`a Omajgat, pierwszy raz w ¿yciu nie p³aka³am przy scenie ¶mierci Malfoya. Nie wiem nawet który to by³ Malfoy, bo przeczyta³am tylko koñcówkê, ale co tam, nie wa¿ne . I nowy news ode mnie .Autor: Hermiona Grenger Temat: co nowego? Tre¶æ: W ,,Harry Potter i Zakon Feniksa'' Harry zmierza siê z dementorami w obecno¶ci dadleja,zostaje nauczycielem grupy pod tytuem,,GWARDIA DUMBLEDEOR'A,,s± w nim wszyscy przyjaciele Hrrego i Szo która siê z nim ca³owa³a. Nowa dziewczyna Puczonka Luna Lovegood zostaje cz³onkiem tego stowarzyszenia. Przez z³± dziewczyne Syriusz Black-Tata chrzestny Harego zostaje przez ni± zabity. Now± dyrektork± Hogwartu zostaje pani Umbridge terz nauczycielka Obrony Przed Czarn± Magi±. Umbridge wcale nie uczy Obrony Przed Czarn± Magi± tylko jaki¶ SU-m. To najmroczniejsza czê¶æ z wszystkich. I ksi±¿ka i gra i film s± tak samo mroczne. |
|
|
|
| Marta |
Dodany dnia 17.07.2007 00:01
|
![]() Postów: 210 Dom: Brak przydzia³u Punkty: -1667 Ranga: Wiêzieñ Azkabanu Data rejestracji: 07.07.06 |
Ja te¿ znalaz³am co¶ fajnego. To niby artyku³, choæ bardziej przypomina wyznanie... Zobaczcie sami:Autor: krystian KC EMI Tytu³: Kocham Emme Watson Najbardziej na Swiecie Tre¶æ: Chcê Opisac to jak bardzo kocham Emme a zacze³o sie od tego jak w 2 klasie szko³y podstawowej posz³em z klasa na film HARRY POTTER I KAMIEN FILIZOFICZNY ogl±dno³em film i dopiero zrozumia³em go jak wruci³em do domu zrozumia³em to na czym polega magia. Gdy go widzia³em poraz kolejny spodoba³a mi sie dziewczyna (Emma)nie mog³em sie na ni± napatrzec i chodz jest o 2 lata starsza to i tak nic mojej milosci nikt i nic nie zmieni. Mojej mi³osci nie da sie opisac w prosty sposób jest ona nie spotykana na codzieñ tak bardzo chcia³bym sie z ni± zobaczyc chociaz raz w ¿yciu bo przez moj± mi³o¶c ja sam cierpie ...cdn ![]() Wzruszaj±ca historia... A¿ ³ezka siê w oku krêci http://www.pokemonomstop.fasthost.pl
http://www.bykom-stop.avx.pl http://dziecineo.prv.pl http://www.antyspam.pl Koniecznie wejd¼... |
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 17.07.2007 09:47
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Jaki melodramat . Kilka lat temu podobny list pojawi³ siê w Bravo, czy innej gazecie tego typu. Aczkolwiek pisa³a go maniakalna fanka Daniela . Swoj± drog±, ko¶ció³ nie powinien byæ przeciwko Potterowi, tylko przeciwko Emmie... powy¿ej jest idealny przyk³ad tego co ona robi z lud¼mi ;D. Edytowane przez Limonka dnia 17.07.2007 09:48 |
|
|
|
| adzilla |
Dodany dnia 17.07.2007 10:01
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Postów: 663 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 703 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 07.05.07 |
Heheh... Niez³e.. JAk mogê pisaæ podobne rzeczy na temat Draco ¦miercio¿erca. |
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 18.07.2007 17:44
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Look a this. DDAutor: dominikty Temat: HARRY I HERMIONA Tre¶æ: ZOBACZYLI CO¦ W NAMIOCIE Autor: Bella Temat: Harry i Draco... Tre¶æ: Dzi¶ przegl±da³am w googlach zdjêcia Draco i...trafi³am na jedno zdjêcie. http://images.goo...3%26sa%3DN Jak widzicie zdjêcie jest bardzo naturalne.Nie wiem czy w nie wierzyæ ale wy oceñcie sami... Edytowane przez Limonka dnia 18.07.2007 17:46 |
|
|
|
| asia15963 |
Dodany dnia 18.07.2007 17:47
|
![]() Postów: 1888 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 2682 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 15.04.07 |
to dopiero superowy art ![]() ![]() ![]() ![]() *spada z krzes³a* *tarza siê po dywanie i wyje ze ¶miechu* :lol::lol::lol::lol::lol: *ociera ³zy z oczu* nie no, ca³kiem, ca³kiem...zobaczyli..co¶ w namiocie... ahahaha on za to chcia³ 100 pkt???!!! a co do tego drugiego, to..eee... *stara siê zachowaæ powagê* jest BARDZO naturalne :lol::lol::lol: Edytowane przez asia15963 dnia 18.07.2007 18:05 Hogwarts will always be there to welcome you home <3
|
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 22.07.2007 00:10
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Autor: NimfadoraTonks Temat: Ich piêkne BIA³E zêby i co¶ jeszcze. Fragment: Wiem,¿e podobny artyku³ ju¿ sie pojawi³ lecz ja go trochê rozkrêcê w sprawie zêbów i dodam jeszcze jedn± rzecz. Tre¶æ: Czy zauwa¿yli¶cie b³±d w filmie? Chcia³abym tu zwróciæ uwagê na bia³e zêby aktorów,których miêdzy innymi Harry nie myje. 1.Po prostu ma³y szczegó³,którego ma³o osób zauwa¿y³o. 2.Mo¿e i by³ pomys³ by nie myli zêbów lecz aktorzy siê nie zgodzili. 3.Nie chcieli odbiegaæ od wersji Rowling lecz musieli,bo w wywiadach z aktorami umie¶cili by,¿e nie myj± zêbów,a to zepsu³o by im reputacjê. Tyle o zêbach teraz o 2 czê¶ci . Czy(naprawdê muszê zrobiæ co¶ z tym ,,czy")Zastanawiali¶cie siê nad tym,¿e Harry w 2 czê¶ci obudzi³ siê w skrzydle szpitalnym po walce z Tomem R. czysty , w czystych ubraniach i czystej szacie szacie? Wiêc musieli wykonaæ te czynno¶ci by by³ czysty: -zdj±æ mu szaty i inne ubrania pobiec to dormitorium ch³opców wzi±æ jego ciuchy,szatê i wróciæ. -umyæ go. - Za³o¿yæ ubrania. Jaki rzeczy trzeba wykonaæ by by³ czysty.Fuj! B³êdy lub rzecz codzienna kto o tym wie? Mog³am to rozdzieliæ na 2 artyku³y lecz przecie¿ po co dostawaæ 200 punktów za krótkie arty jak mo¿na dostaæ 100 za d³u¿szy. PS-Przepraszam,¿e ci±gle pisze,¿e to b³±d. Je¶li dostanê dobre komentarze to bêdê szczê¶liwa:) xDD Edytowane przez Limonka dnia 22.07.2007 00:10 |
|
|
|
| Zelda |
Dodany dnia 22.07.2007 18:45
|
![]() Postów: 6 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 143 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 29.03.07 |
Przecie¿ to czarodzieje, mog± myæ siê zaklêciem : P 200pkt? ![]() 100? : P Hahahaha 0! :>
|
|
|
|
| Artur |
Dodany dnia 23.07.2007 20:07
|
![]() Postów: 96 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 234 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 04.05.07 |
Nie ¶miejmy sie!! Mmmm buahahahahahahahahahahahaha |
|
|
|
| Aevenien |
Dodany dnia 23.07.2007 21:05
|
![]() Postów: 435 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 1588 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 07.04.07 |
Limonko, ju¿ komentowa³am to na Mirriel, ale nie mog³a siê powstrzymaæ ¿eby nie napisaæ tutaj te¿. Brak mi s³ów. Jêzyk, styl, ortografia i sens le¿± i kwicz±. Ja nie wiem ile mia³a lat osoba, która to pisa³a i w sumie nie chcê wiedzieæ... ________________________
Jestem kobiet±, do cholery! Promises, like pie-crust, are made to be broken |
|
|
|
Anix |
Dodany dnia 27.07.2007 13:21
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 676 Dom: SlytherinPunkty: 4196 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 12.04.07 |
Autor: DamianSikora100 Temat: Ostatni Pojedynek Tre¶æ: W Hogwarcie rozgorza³a walka miêdzy cz³onkami Zakonu, a ¶miercio¿ercami.Ju¿ prawie wszystcy ¶miercio¿ercy le¿eli martwi a w¶ród nich Bellatrix(zabi³ j± Lupin),Glizdogona(zabi³ go Harry) i Rabastiana Lestrange(zabi³a go McGonagall). Korzystaj±c z okazji Harry wybieg³ z Hogwartu i deportowa³ siê do Voldemorta. By³ na jakim¶ cmentarzu nie w Little Hangleton i zobaczy³ nagrobek: Percival Dumbledore.Wkrótce zobaczy³ Voldemorta który wygl±da³(ku uciesze Harry'ego)na przestraszonego.Wkrótce przemówi³: -Witaj Potter,to ju¿ nasze ostatnie spotkanie bo teraz Ciê zabije!-po czym rykn±³-Avada Kedavra! Harry w ostatniej chwili unikna³ i powiedzia³: -Wiesz, ¿e jeste¶ ¶miertelnikiem?Mog³e lepiej zabiezpieczyæ swoje horkruksy!-po czym rozemia³ siê i krzykn±l-Sectumsempra Na twarzy i piersi Voldemorta pojawi³y siê dziury i pociek³a znich zielonkawa krew.Harry siê bardzo zdiwi³.Voldemort krzykn±³ -My¶la³e¶, ¿e mi co zrobisz?Jestem zabezpieczony przed takimi zaklêciami mieszañców! -Czyli te¿ przd swoimi?-zapyta³ Harry Nagle dobieg³ ich g³os Syriusza: -Ko¶ci ojca, nie¶wiadomie dana, o¿yw swego syna! Po czym z grobu Percivala wylecia³a ko¶æ i wpad³a do kot³a. -Cia³o s³ugi,dane z ochot±, o¿yw swego pana! I odci±³ sobie ma³y palec u lewej rêki i wrzuci³ do kot³a, po czym powiedzia³ -Krwi wroga,si³± odebrana,o¿yw swego przeciwnika! Po czym wyj±³ flakonik z krwi± Grindelwalda i wla³ do kot³a. Nagle z kocio³ka wydosta³a siê z³ota para i z niego wyszed³ Albus Dumbledore ale jaki zmieniony!W³osy i broda rude,gro¿ny wygl±d,a na sobie mia³ seledynowo-zielon± pelerynê.Voldemort wydysza³ -Dumbledore?Jakim cudem prze¿y³e¶? -Ach,Tom Tom my¶la³e¶ ¿e nie mam horcruksa?Jestem lepszy bo mam trzy! Harry poczu³ mêtlik w g³owie Dumbledore ma trzy horkruksy Dumbledore nie zgin±³. -A sk±d ty tu jeste¶ Black?-zapyta³ Voldemort-Ty te¿ mia³e¶ horkruksa? -Nie,ale Harry i Ginny wpadli na pomys³ sprawdzenia co jest zza zas³on± i znale¿li tam drzwi ,na których by³o napiszne w jêzyku wê¿ów: ¶mieræ to nie koniec-mówi³ Syriusz-Ci co wpadli zza t± zas³onê po prostu przelatywali przez nie i wpadali do rodka gdzie ¿yli dziesiêæ lat po czym umierali.Gdy Harry powiedzia³ has³o(w jêzyku wê¿ów)drzwi otwar³y siê i mog³em wyj¶æ.Zdziwi³em siê gdy siê dowiedzia³em ¿e minê³y dwa lata, bo my¶la³em ¿e minê³y najwy¿ej dwa dni.Gdy chodzi³em do szko³y Dumbledore zdradzi³ mi swoj± tajemicê i powiedzia³ ¿e jak kto¶ trafi w niego Zabójcz± Kl±tw± a jak bêdê ¿y³ to ¿ebym pomóg³ mu siê odrodziæ. -To siê dowiemy czym s± horkruksy Dumbledora-powiedzia³ Voldemort po czym wycelowa³ ró¿d¿k± w Syriusza i krzykn±³-Legilimens -Occludomens-krzykn±³ Syriusz i z jego ró¿d¿ki wydosta³ siê niebieski promieñ który siê rozszerzy³ i wci±gn±³ w siebie zaklêcie Voldemorta.Voldemort zg³upia³ -Co to by³o-wyj±ka³ -Zaklêcie oklumencyjne które wymy¶li³em-odpowiedzia³ Syriusz -Koñcz ju¿ to Harry-powiedzia³ Dumbledore -Avada Kedavra-krzykn±³ Harry ale Voldemort unikn±³ w ostanim momencie. -Umiesz siê bawiæ-wydysza³-Crucio! Harry poczu³ niesamowity ból,myla³ ¿e mu pêkn± wszystkie ko¶ci i us³ysza³ krzyk Dumbledora -Expelliarmus Ró¿d¿ka wypad³a Voldemortowi z rêki.Cruciatus usta³o.Harry podniós³ ró¿d¿kê i krzykn±³ -Avada Kedavra Zaklêcie trafi³o prosto w serce Voldemorta, który pad³ martwy na ziemiê.Harry nie móg³ uwierzyæ Voldemort jest martwy. -Harry trzymaj to Dumbledore pokaza³ na miecz Gryffindora. Harry wzi±³ miecz do rêki -Po³ó¿ go metr przedemn± i stañ obok mnie Harry wygona³ polecenie.Dumbledore pochyli³ siê nad nim i szepn±³ mu do ucha jakiej¶ zaklêcie i powiedzia³ -To jest zaklêcie niewerbalne.Wyceluj ró¿d¿k± w miecz i wypowiedz. Harry to uczyni³.Gdy wypowiedzia³ w my¶li s³owa poczu³ niesamowity ból.Dumbledore powiedzia³ -Nie martw siê zaraz przejdzie.Ja te¿ to przechodzi³em.A teraz powiem ci prawdê to by³o zaklêcie przez które stworzy³e¶ sobie horkruksa. To jest boskie! Ju¿ sam pocz±tek powali³ mnie na kolana a koñcówka normalnie i legalnie rozwali³a na amen!! BTW skoro to takie proste, to dlaczego i ja nie mam horkruksa?
|
|
|
|
| Aaronka |
Dodany dnia 28.07.2007 10:54
|
![]() Postów: 59 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 380 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 09.07.07 |
He he Anika to jest naprawde dobre Ja z krzes³a spad³am ju¿ na samym pocz±tku! Twórcy gratulujê!! I podziwiam za tak bujn± wyobra¼niê!! |
|
|
|
| Aaronka |
Dodany dnia 28.07.2007 11:01
|
![]() Postów: 59 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 380 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 09.07.07 |
Zobaczyli co¶ w namiocie? Aha... Spoko omg... Jak mo¿na tak kaleczyæ ?! |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
| Przejd¼ do forum: |






Nymeria



W koñcu to ona napisa³a ten tekst o Pokoju ¯yczeñ 

D
Slytherin
Zobaczcie sami:


