Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
07.07.2020 07:32
a po co zgadywać co będzie jak jest napisane, że nigdy nie zgadniemy?

Niezwyciężony mag
07.07.2020 00:51
Zieeew, jeszcze trzy komentarze muszę napisać

Niezwyciężony mag
07.07.2020 00:09
Albo na powrót Krico, ale raczej na turniej xD

Niezwyciężony mag
07.07.2020 00:09
Stawiam na turniej ff tak szczerze mówiąc

Żywy worek treningowy
06.07.2020 23:48
CoSieDzieje, do ogółu, odnośnie tego na głównej xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59540 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 55686 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44057 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 42117 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 36796 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36313 punktów.

7) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 33917 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33007 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30780 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Co byście teraz robili, gdyby J.K. Rowling nie napisała Harry'ego Pottera?
JoannaTH13
Cześć! Jedno zasadnicze pytanko: Co byście teraz robili gdyby nasza autorka jednak nie napisała HP? (Dobrze, że tak się nie stało).
Edytowane przez Smierciojadek dnia 26.09.2015 17:08
Asiek
 
Nacia
O, jeszcze nikt nie postawił mi takiego pytania, ale mogę bez większego zastanawiania się na nie odpowiedzieć, aczkolwiek pytanie jest zadane na temat 'potoczenia się wydarzeń', jeśli tak to można nazwać. Najprawdopodobniej siedziałabym pisząc wiersze(zamiast postów ;D) lub poprostu na gg[tudzi różnych stronach na internecie]. Nie byłabym maniakalną fanką Feltona, Pattinsona, Evansa. Cieszę się, że właśnie ta książka powstała..

A tak na marginesie, to mogłabyś rozwinąć swojego posta, dodając coś od siebie ;D
Edytowane przez Nacia dnia 02.01.2008 19:18
Life is wasted on the living


i49.tinypic.com/282m7op.jpg
 
Prefix użytkownikaAna93
No... Na pewno nie siedziałabym na tej stronie xP I pewnie zamiast HP czytałabym Władcę Pierścieni... W każdym razie na szczęście książki o HP istnieją i mam co robić w wolnym czasie ;]
 
Prefix użytkownikaGoszka
Ja pewnie...bym się całkowicie oddała nauce. Przedtem byłam kujonką, nie bawiłam się...HP mnie zmienił...zaczęłam chodzić na impry, poznałam wielu maniaków HP. Cieszę się z tego, że książka powstała! I przesyłam buziolki moim koffanym psiapsiółką, które mnie namówiły do przeczytania książek o tematyce Harry Potter! Kochane jesteście! Wracając do topicku, to zgadzam się w pełni z Nacia1234. Rozwiń swoą wypowiedź JoannaTH13... Swoją drogą, to TH od Tokio Hotel?


68.media.tumblr.com/fc2672d87f07e294d318933ac747d7f0/tumblr_ogyzlc3sGg1t0amgdo2_500.jpg

68.media.tumblr.com/1247c5965fe4e3bf9a88f2bfbed35765/tumblr_ogyzlc3sGg1t0amgdo3_500.jpg

 
http://www.filmweb.pl/user/Goszka_
maxime
Ja zapewne odnalazłabym jakąś inną ciekawą książkę (np. Dzikie Kury - polecam). No a co do nauki, to ja dobrze się uczyłam i dobrze sie uczę... Harry tylko rozwinął moją wyobraźnię...
 
Ania 95
Jakby nie było Harry'ego Pottera to teraz napewno bym czytała coś innego. Nie byłabym potteromanką, nie byłoby mnie teraz tutaj na tej stronie, bo tej strony by prawdopodobie nie było, gdyby nie było HP:D. No i może zaczęłabym się w końcu uczyć tych głupich słówek z niemieckiego. I muszę się zgodzić z Goszką, zaczęłabym się uczyć, bo też byłam tak trochę kujonką. A teraz się troche opuściłam w nauce. Ale na szczęście Harry Potter jest i chwala za to J.K. Rowling. A słówek z niemieckiego nauczę się jutro przed lekcją.:D

Maxime, ja też się teraz dobrze uczę, ale kiedyś lepiej.
Edytowane przez Ania 95 dnia 02.01.2008 19:50
 
Limonka
Przenoszę do działu "Pozostałe", tam bardziej pasuje.

Ja szczerze mówiąc, nie mam pojęcia co bym robiła. Od dawna bardzo dużo czasu spędzam na stronach o Harrym Potterze i ciężko mi sobie wyobrazić życie bez tego. Tak, wiem - to świadczy o zaawansowanym uzależnieniu =P. W każdym razie, zapewne buszowałabym po stronach typu Wizaz.pl. ^^
 
Justysiaaaa28
Maxime ty czytasz "Dzikie Kury" :o? Ja uwielbiam to ale szkoda ze wyszło tylko 5 części ale 3, 4 i 5 część najbardziej m się podobała:)
A co do tego tematu to bym malowała dużo wczoraj chyba z 50 rysunków wieczorem na malowałam:)
Edytowane przez Prefix użytkownikaXeri dnia 19.11.2013 15:54
Mówcie na mnie Justa albo Justyna xD

Kto jest Śmierciożerca? JA! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavrę?



Miraż, fatamorgana r11; zjawisko powstania pozornego obrazu odległego przedmiotu w wyniku różnych współczynników załamania światła w warstwach powietrza o różnej temperaturze, a co za tym idzie, gęstości. Początkowo fatamorganą nazywano miraże pojawiające się w Cieśninie Mesyńskiej, gdzie są one najefektowniejsze. W Polsce pojawiają się na Pustyni Błędowskiej oraz na Wyżynie Śląskiej. Miraże dzielą się na 2 rodzaje - miraż dolny i górny.

Miraż dolny - obserwuje się pod horyzontem. Decydującym czynnikiem warunkującym jego powstawanie jest dostatecznie silne nagrzanie dużej powierzchni podłoża (np. piasku na pustyni, asfaltowej szosy, ściany dużego budynku itp.). Promienie świetlne są wówczas zakrzywiane w górę, ku chłodniejszemu, a więc gęstszemu powietrzu. Sytuacja taka ma na przykład miejsce na obszarach pustynnych, gdzie pod wieczór piasek oddaje swe ciepło, ogrzewając warstwę powietrza tuż nad swoją powierzchnią, podczas gdy wyższa warstwa jest już chłodna. Zakrzywione promienie docierają do oka obserwatora pozornie z innego kierunku co wywołuje powstanie obrazu zwierciadlanego Miraże dolne mogą być odwrócone lub proste. Podobnie powstaje miraż obserwowany na rozgrzanej drodze. Wygląda on jak kałuża wody, w której widzimy odbicie. Jest to efekt pozornych odbić dalekiego krajobrazu lub nieba.

Miraż górny to zjawisko załamania występujące wielokrotnie w kolejnych warstwach powietrza, powodujące że światło rozchodzi się po linii krzywej. Jeżeli obserwator znajdzie się w miejscu, gdzie dochodzi światło odbite od statku, to na przedłużeniu promieni wpadających do jego oka, zobaczy prosty obraz statku na tle nieba.

O to mój dowód że miraż to fatamorgana xD

A wiesz, że nuda to negatywny stan emocjonalny, polegający na uczuciu wewnętrznej pustki i braku zainteresowania, zwykle spowodowany jednostajnością, niezmiennością otoczenia, brakiem bodźców, a czasami chorobą?

www.azkaban.dbv.pl Zapraszam xD
 
Prefix użytkownikaMoony Alex
Hmm... Wczoraj zobaczyłam ten temat i tak pół wieczoru rozmyślałam nad tym...
Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że byłabym kolejną wtopioną w tłum nastolatką. Może to zabrzmi nieskromnie, ale teraz mam jakąś taką potrzebę powiedzenia tego. Uważam się za osobę inteligentną i potrafiącą myśleć - mimo wszystkich moich nieco dziecinnych działań ;). W sumie, mogę przyznać szczerze, że Harry Potter pomaga mi dojrzeć. Zaczęło się prawie rok temu, tak bardzo - bardzo, bo wcześniej HP lubiłam - ale bez przesady. Nie było żadnego dociekania, analizowania, przemyślania. Po prostu - świetna książka i tyle.
Zawsze się zmienia ten mój pogląd... I znając życie da kilka lat powiem co innego. Ale w tej chwili, wydaje mi się, że tak dojrzewać psychicznie naprawdę, zaczęłam właśnie w 2007 roku, na początku. Może i to zabrzmi jak przecenianie serii HP, ale takie zgłębienie się naprawdę pomogło mi zacząć dorastać. Może to po prostu zbieg okoliczności, że to się stało w jednym czasie, a może jednak to ta magia.
Potter sprawił, że jestem inna niż wszyscy. Sprawił, że POCZUŁAM, że chcę być inna niż wszyscy. No bo w dzisiejszych czasach mało kto się przyznaje tak otwarcie, że czyta HP - to takie dziecinne i niemodne. Gdybym nie zechciała być inna, byłabym taka sama jak większość. Śmiałabym się z tych, którzy się wyróżniają. Kochałabym się pewnym chłopaku - już tak naprawdę idiotycznie, robiąc z siebie idiotkę na jego oczach, po nocach nie śpiąc... Jak większość osób z mojego otoczenia słuchałabym techno (w sumie nie mam nic do osób słuchających tego gatunku muzyki, ale ja w większości jej nie trawię), moje życie polegałoby na czytaniu czasopism dla młodzieży i nadmiernym przeżywaniu ploteczek w nich zawartych, malowaniu się i uganianiu za chłopakami, olewaniu nauki, braku zainteresowań. A potem to by się mogło przerodzić w bycie z gatunku tej głupiej młodzieży, jeśli wiecie co mam na myśli.
Nie lubię takiego schematu. A takie osoby wręcz mnie przytłaczają w mojej szkole. Jest tam naprawdę mało osób, które są inne. A ja po prostu nie lubię, nie znoszę wtapiania się w tłum i bycia taką samą osobą jak wszyscy dookoła.
Nie miałabym tylu zainteresowań. Teraz lubię literaturę fantastyczną, lubię zwiedzanie, muzea, zaczynam interesować się kinem i teatrem, w przyszłości w teatrze chciałabym występować (niby to takie banalne, bo co drugi marzy o takiej karierze. Wiem, ale mi nie zależy na byciu jaką gwiazdką z serialu, tylko naprawdę kimś, kto wpisał się w karty historii kina. Nie gwiazdeczką z pierwszych stron gazet - chociaż w sumie tego raczej się nie uniknie. Tylko chciałabym, żeby kiedy już będę miała te 50 lat występowania na scenie, mówiono o mnie 'klasyka teatru polskiego'. Albo i więcej niż polskiego. Chociaż szczerze powiedziawszy, w naprawdę dobrej produkcji kinowej też bym chciała zagrać.)
Podsumowując, mogłoby się stać tak, że byłabym typową pustą nastolatką. O, dziękuję.
 
Prefix użytkownikaGinny_Weasley12
Hm... ja tez sie nad tym nigdy nie zastanawialam... powiedzmy sobie sczerze, nie z walsnej woli siegnelam po te ksiazke. Kiedys nie lubialam czytac. To bylo najgorsze co moze byc. a w 2006 r. pod koniec mielismy to jako lekture. DOść późno zaczelam czytac te książki. Ale juz po kilku stronach to mnie wciagnelo. Pamietam jak robilismy ciatsa na wigilie, niby pomagalam rodzicom i rodzenstwu, ale w wolnych chwilach przynosilam sobie ksiazke HP i ja czytalam. NIe moglam sie sobie nadziwic. Ja, ktora nigdy nie lubila ksiazek, nagle znalazla ksiazke, od ktorej nie moze oderwac wzroku.

W szkole tylko 1 czesc trzeba bylo czytac. Ale ja przeczytalam wszystkie. I bardzo mi sie spodobaly. Zaczelam czytac inne ksiazki. Nie wiem, czy pamietacie ale tu byla kiedys Essi. To jest mol ksiazkowy. Czesto jej mowilam: co ty widzisz w tych ksiazkach? Przeciez one sa takie nudne. A ona mowila: przeczytaj sobie Harrego Pottera albo coa takiego to wtedy porozmawiamy. Od tamtej pory z ta lektura obie jestesmy molami ksiazkowymi, tylko ze ona znacznie wiecej tych ksiazek czyta.

Ogólnie calej klase spodobalo sie HP. Mysle, ze od tego czasu kiedy to przeczytalam, stalam sie inna osoba. Nie siedze caly czas na kompie, nie laze bez sensu po domu, jak kiedys, tylko czytam. A wraz z czytaniem wciagnelo mnie sluchanie radia. Teraz bez radia nie wytrzymuje. Bez radia i piosenek.

ALe nie mowmy o radiu. Gdyby Rowling tego nie napisala.. nie wiem, trudno mi powiedziec. Raczej jej nie lubilam, jak juz mowilam, przeczytanie ksiazki bylo troche przymusowe, a przynajmniej 1 czesc. Nie czytalam tego od samego poczatku, od początku tej sagi.... ja mysle... mysle ze gdyby tego nie bylo, bym miala na pewno jakas ksiazke np. W pustyni i w Puszczy, ktora by mnie zachecila do czytania.

Jeszcze chcialam pow... zawsze uwazalam sie za taka, ktora nie ma wyobrazni, taka pusta, bez wspomnien, po prostu ze jestem dzieckiem XXI wieku, jak wszystkie inne dzieci. Ze jestem taka zwyczajna.

ALe gdyby nie bylo tej ksiazki nie znalabym tez tej strony. A gdybym jej nie znala... nie wiem co bym robila. Bez tych przyjaciol, ktorych tu poznalam. Bez piosenek, ktore mi sie kojarza z ta strona i z hpnet. Bez mućki, zwariowanej emmy19, ktora jest przy mnie na dobre i zle, i bez łosia, adzilli, ktora tez jest ze mna na dobre i na zle. Bez tych wszystkich slizgonów, ktorzy teraz pisza takie dlugie posty. Nie wiem co bym zrobila. Nie wyobrazam sobie zycia bez tych przyjaciol.


To chyba jest troche dlugie ^^ jak wam sie chce cztac, czytajcie, aczkolwiek moze byc troche nudne. Pozdrawiam!
img329.imageshack.us/img329/619/drfyhdrhrehtrherhgdgfbmj5.png
Draco&Hermiona - mówię NIE! Dołącz.

Być może istnieją czasy piękniejsze,
Ale te są nasze.


Ciąg dalszy w profilu.



Jestem fanką Kurzego Wylotu oraz Brudnego Odbytu. Wiedzcie, że to jedna i ta sama osoba. ;D


[O]ld [G]ood [S]tyle

of

H-P.net

*Angela
*Angelina
*Mimid
*Christina
*Śmierciojadek
*Lestrange
*Essi
*Adzilla
*Wera
*Lenne
*Hemcia
*Nacia
*filis




img218.imageshack.us/img218/7083/scrittaslykv2.gif

Od cnót Gryfonów, Kretynizmu Puchonów, Wiedzy-o-wlasnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!


th03.deviantart.com/fs7/300W/i/2005/210/0/6/Death_Eaters_by_digijohn.png
Śmierciożerca




mitsurugi.files.wordpress.com/2007/01/las.png
Trzeba żyć, a nie tylko istnieć.


republika.pl/blog_cy_3256437/3538848/tr/kadziewicz_zdjecia_dnia512.jpg
Mój ulubieniec, a siatkówka to moje życie!
 
lenne
Strasznie trudne pytanie ^^ Przedewszystkim - nie byłoby mnie tutaj. Nie pisałabym tego komentarza. Nie istniałoby to forum i nie znałabym tak wielu wyjątkowych ludzi ktorych znam, będąc tutaj. I tak już podajac te kilka powodów pokazuj że trace ogromnie dużo ale mam jeszcze kilka argumentów.

Napewno nie czytałabym książek . Sama z siebie rzadko sie do tego zabieram. Jak już to na wakacjach - kiedy mam dużo czasu wolnego. Wiadomo że mam szkołe i obowiazki z tym związane wiec czasu na czytanie czegokolwiek jest stanowczo za mało. Pozatym w szkole sa lektury, które już wystarczająco zniechęcają mnie do czytania czegokolwiek. Jak już coś czytam to te pozycj, które mnie zaciekawią, ktoś mi poleci, albo je kiedyś czytałam i mam ochote przebrnąc przez nią jeszcze raz. A najczęściej to oczywiscie harry - teraz przed premiera czytam go bardzo duzo aby nadrobic zaległości, których napewno nie mam ale i tak wole przypomnieć sobie harrego.

A gdyby go nie bylo ? To bym nie czytała ksiażek - przez co pewnie byłabym zwykła dziewucha która nie ma pojecia co znaczy alohomora .. byłabym nudna i pusta jak żule spod sklepu. I nie obeznana we wszystkim co miałoby związek z magią.

I to chyba tyle. Teraz pewnie siedziałabym w pokoju, bawiła sie z kotem albo na myspace pisała do znajomych i nigdy nie zaznała rozkoszy jaką jest czytanie 'Arrego ^^
img23.imageshack.us/img23/7834/1dcd56cbf57ee244304927f.jpg
 
asia15963
Hmmm...jakoś trudno jest mi to sobie wyobrazić.
Nie wiem co bym robiła...muszę pomyśleć xD
Przede wszystkim, moje uzależnienie od komputera byłoby o wiele mniejsze^^ bo jak mi brakuje towarzystwa, co dosyć często się zdarza, to przychodzę na tę stronkę. Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że może istniałaby jakaś inna strona, nie o HP , tylko o innej tematyce i może tam bym przychodziła? aj nie wiem ;D
nie lubię gdybać, więc ..hm.. chyba się nie rozpiszę xP

Ale dodam jeszcze, że gdyby nie Jo nie stworzyła Pottera i jego całego świata, to jakieś takie szare życie bym miała ;D No bo HP - jedyne ksiązki które czytam po parę razy. Za Władcą Pierścienie nie przepadam, a inne książki (przynajmniej te, na które się natknęłam ;D ) są jak dla mnie nudne. To tyle :]

Hogwarts will always be there to welcome you home <3
 
Prefix użytkownikawerek11
Ja dzięki książce "Harry Potter" Nauczyłam się czytać
I na dodatek czytam tak bardzo szybko
Dzięki temu mogę przeczytać książkę zanim inni w mojej klasie przeczytają
Co by było gdyby HP nie było? Strata życia
Umarła bym xD A w szczególności z braku magii.
Poza tym jak by Harry Potter nie istniał to wtedy byśmy się nie znali. Racja?
No i mało byśmy się nigdy nie spotkali tutaj
Edytowane przez Prefix użytkownikaXeri dnia 19.11.2013 15:55
A niechaj ktoś spróbuje skopiować mój avatar, to zamiast zabić, będę torturować, niszczyć psychikę i zostawię przy życiu tylko po to, by owa osoba umarła w męczarniach.
O link do pełnego rysu pytać na PW, jest cudowny c:
Zrobiony przez pewnego artystę na mój request c:

I loved <3 :

- Angela
- Christina
- Angelina
- Mimid
- Ginny_Weasley12


Nao, I only love 2D c:

I was stupid and weird in my first yrs on HPnet, because I was young and stupid as ****, now I'm a writer c:
 
http://www.eioba.pl/nikey
Prefix użytkownikaSunshine
Heh.. takiego pytania to chyba jeszcze nie bylo^^ Ale ja bym sobie nic szczegolnego z tego nie robila.. to tylko ksiazka (omg.. zaraz sie posypia obelgi w moim kierunku^^), ALE ksiazka inna niz wszystkie pozostale ktore zostalam zmuszona czytac^^ w sumie to chyba jedyna ksiazka, ktora przeczytalam z wlasnej woli :lol: Reszta to same lektury i tam.. tego typu^^ Ale gdyby jej nie bylo, to w sumie nie bylo by tej stronki, a z reszta nie tylko tej, bo istnieje duzo innych stron internetowych o tematyce Harry'ego Pottera. Nie mozemy tez pomijac, ze Harry Potter, ma juz mniej wiecej jakies tam miejsce w historii. Ile razy natknelam sie na powiazanie do filmu badz sagi wlasnie o HP w jakis podrecznikach czy jakis opowiadaniach.. Malo istnieje ludzi, ktorzy nie wiedza co to Harry Potter xD albo moze raczej kto xD Na pewno byloby TROCHE inaczej, no ale nie przesadzajmy xD
 
Prefix użytkownikaFilemona
Gdyby JKR nie napisała HP? Nie myślałam nigdy nad tym...

Przede wszystkim czytałabym mniej książek. Zanim przeczytałam HP czytałam głównie książki o zwierzętach autorstwa Grabowskiego - nigdy nie sięgałam po fantasy. Książki HP przeczytałam późno, bo po obejrzeniu czwartego filmu. Ale przynajmniej wyobrażałam sobie postacie dokładnie jak w filmie...

Internet miałam założony od kwietnia zeszłego roku, trochę później niż konto tutaj. Dzięki tej serii książek poznałam na internecie wielu przyjaciół, nie tylko z tej strony. Gdyby nie HP byłabym bardziej nieśmiała. Dalej prowadziłabym kilka blogów, głównie o gwiazdach, gifach, filmach. Ciągle kupuję gazety typu "Bravo", "Popcorn", "Dziewczyna", "13", ale nie tak nagminnie niż zanim przeczytałam HP. Może zaczęłabym pisać jakąś książkę, ale na pewno nie fantastyczną. Nie pisałabym pamiętnika. Pewnie regularnie wchodziłabym na strony typu pudelek.pl, byłabym wielką fanką Avril i Piratów z Karaibów, nie wiedziałabym kim jest Gary Oldman, któego uwielbiam... No i nie miałabym takiej obsesji na punkcie smoków! Magiczne zwierzęta to mój ulubiony temat...

Ogółem, byłabym zupełnie inną osobą!
 
http://www.krollewpbf.aaf.pl/
Prefix użytkownikaSlayerka
Co bym zrobiła? Hmm... Na pewno nie weszłabym na tę stronę (bo by jej nawet nie było xP), nie poznałabym tyle osób, które... Hmm... Teraz są dla mnie ważne.
Do tego... Sama strona, i właśnie te osoby... Trochę mnie zmieniły(?) Wiem, że niektóre rzeczy postrzegam inaczej, głównie dzięki nim i ogólnie stronie.
No więc znając życie, teraz siedziałabym na innej stronie, pewnie o jakichś książkach, filmie, czy nie wiem czym. Albo wróciłabym na starą stronę i zachowywała się jak głupi dzieciak, tak jak zanim odeszłam. Spamowałabym jak głupia (dalej), kłóciłabym się z adminami (dalej), z góry uważałabym, że każdy jest zUy. I nie dała im dojść do słowa ; )
Poza tym... Nie wiem, czy z pewną dziewczyną dalej byłybyśmy przyjaciółkami. Łączy nas głupota, wiele pomysłów... W tym wiele zainspirowanych Potterem. Z nim łączy się połowa naszego dzieciństwa... I nadal łączy.
Robiłabym również okropne błędy. Bo nie wiem czemu, ale na stronie... Zaczęłam uważać chociaż trochę na ortografię. Nadal robię błędy, ale przynajmniej mniej ; )
Co jeszcze? Sama nie wiem. I tak... Bez Pottera, strasznie wiele by się zmieniło ; )
 
Prefix użytkownikaPomyloona
No cóż, to dość ciekawe pytanie. Gdyby tej książki nie było, czytałabym inne. Raczej nie byłoby mi smutno, bo nie byłabym świadoma, że taka książka mogłaby istnieć... Nie byłoby filmów, a mama nie narzekałaby, że "w kółko tylko ten Harry Potter". Nie musiałabym wybierać między Rowling a Tolkienem w księgarni...
 
Prefix użytkownikaAnix
A ja? Ja bym pisała opowiadania. Opowiadania, fanficki na podstawie innych książek. I pomyśleć, że o mało co by tak nie było... bo kiedyś wcale nie chciałam tego czytać, denerwowała mnie szeroko zakrojona kampania reklamowa i rozgłos tej książki. Pisać zaczęłam w czwartej klasie podstawówki i cóż, wtedy jeszcze nie było Pottera a ja już pochłaniałam ksiązki jak cukierki. I pamiętam, że zanim przeczytałam Pottera, czytałam "Luisa Barnavelta". I o mały włos nie zostałabym wielką fanką Barnavelta, którego do dziś lubię nawet troche bardziej niz sagę.
Po Pottera sięgnęłam, bo w bibliotece nie było już nic ciekawego do czytania.
I wsiąkłam.
Gdyby jednak ta ksiązka wcale nie istniała, pewnie pisałabym coś na podstawie innych książek. Pewnie nie byłabym taką wariatką, jaką jestem xD
 
Prefix użytkownikaZgreD
Gdyby w ogóle nie było HP, pewnie siedziałabym nie tutaj, tylko na youtube, czy innych takich stronkach.. konkretniej: teraz nabijałabym się z Barbie girl ;d
A może czytałabym przerwaną wcześniej "Serię niefortunnych zdarzeń"...?
Na pewno nie byłoby nas tutaj :D
25.media.tumblr.com/dd54abe65b758a5b936ad76093812853/tumblr_n0t171JgO71sq42jdo2_400.jpg
 
Prefix użytkownikaEnid
Nigdy nie zadawałam sobie takiego pytania.Ale po pierwsze napewno by mnie nie było teraz na tej stronie i bym nie pisała tego posta.
Bym nie była wielką fanką Emmy Watson czy Toma Feltona (może dlatego że bym nie wiedziała o istnieniu takich osub) .
Ale szczerze nie wiem co by dalej się potoczyło, Harry Potter w pewnym stopniu zmienił moje życie, ale jest co jest i ja się z tego ciesze.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 08.08.2013 13:23
Always...
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.47