Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
losiek13
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Weź książkę
|
|
| Vemyana |
Dodany dnia 30.05.2008 14:30
|
![]() Postów: 252 Dom: Brak przydziału Punkty: 746 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 19.05.08 |
Strona? Wers? Radzę się zapoznać z zasadami gry. Niech będzie ta 19, wers 7 -_- Podbój Ameryki doprowadził do: Historia dla 2 g. Str. 18, w.9 Edytowane przez Vemyana dnia 30.05.2008 14:31 |
|
|
|
FleurEvans |
Dodany dnia 30.05.2008 15:30
|
![]() Postów: 960 Dom: HufflepuffPunkty: 1352 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 10.01.08 |
"[...] falsyfikatem w odróżnieniu od pozostałych udostępnionych[..]" Gladis Bourdais "UFO 50 Tajemniczych Lat" Strona 46 wers 12 |
|
|
|
| Expecto Patronum |
Dodany dnia 01.06.2008 19:40
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 852 Dom: Brak przydziału Punkty: 1455 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 18.09.07 |
Na stronie 46 w tej książce jest tylko jedenaście wersów więc dam pierwszy ze strony 47 ''Następnego dnia Kelsi zjawiła się wcześniej w klubowej jadalni...'' P.Barsocchini ,,High School Musical ll Str.40 wers 4 ![]() Śmierciożerca Auuuu wilkołaczki auuuu ! DCiemny loch Gorący proch Trochę krwi W oddali drzwi ![]() |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 02.06.2008 21:09
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
"...- Opowiadaj..." Wierza jaskółki Andrzej Sapkowski Strona 2 wers 2 ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Im_Ginny |
Dodany dnia 02.06.2008 21:12
|
![]() Postów: 737 Dom: Brak przydziału Punkty: 896 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 21.08.07 |
"Piętrzył się na górskich łańcuchach." T. Prachett - Blask Fantastyczny. Strona 50, wers 4. I'm... Im
We don't need no education. We don't need no thought control. No dark sarcasm in the classroom. Teacher, leave those kids alone. Hey, Teacher, leave those kids alone! All in all it's just another brick in the wall. All in all you're just another brick in the wall. [ Pink Floyd - Another brick in the wall (part II)] ![]() *Angel Witch *Saxon *Megadeth *Alice In Chains * Iron Maiden *Radiohead *Dżem *Metallica *Led Zeppelin *Queen *Pink Floyd *Van Halen *W.A.S.P *Mercyful Fate Alternatywno-rockowa trójca na tej stronie: *mimid *Im *Claire |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 02.06.2008 21:15
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
"... ła sobie, że będą to książki dla dzici. Może wła-..." Jak powstał Harry Potter? Wywiad z J.K.Rowling Rozmawiała Lindsey Fraser Strona 66 werset 9 Edytowane przez Renaemma dnia 02.06.2008 21:16 ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Im_Ginny |
Dodany dnia 02.06.2008 21:20
|
![]() Postów: 737 Dom: Brak przydziału Punkty: 896 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 21.08.07 |
" ...dziej skrępowany niewolnik." C. Paolini - Eragon. Strona. 20 wers 10 Edytowane przez Im_Ginny dnia 02.06.2008 21:20 I'm... Im
We don't need no education. We don't need no thought control. No dark sarcasm in the classroom. Teacher, leave those kids alone. Hey, Teacher, leave those kids alone! All in all it's just another brick in the wall. All in all you're just another brick in the wall. [ Pink Floyd - Another brick in the wall (part II)] ![]() *Angel Witch *Saxon *Megadeth *Alice In Chains * Iron Maiden *Radiohead *Dżem *Metallica *Led Zeppelin *Queen *Pink Floyd *Van Halen *W.A.S.P *Mercyful Fate Alternatywno-rockowa trójca na tej stronie: *mimid *Im *Claire |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 02.06.2008 21:25
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
"... - Avada Kedavra...." - naprawdę bardzo się napisałam Harry Potter i Insygnia Śmierci autorstwa oczywiście J.K.Rowling Strona 100 wers 10 Edytowane przez Renaemma dnia 02.06.2008 21:28 ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Klaudia@Harry Potter |
Dodany dnia 02.06.2008 22:21
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 636 Dom: Brak przydziału Punkty: 1840 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 13.02.08 |
"... i refleksje. To doskonałe ćwiczenie." Podręcznik do j. polskiego dla klas 6 Str. 6, wers 16. Moje nowe konto to: Lotien.
|
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 03.06.2008 16:35
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
"... - A więc mam przyjemność poznać pana Jima Qwillerana! Wie-..." Kot który czytał wspak Lilian Jackson Braun Strona 5 wers 19 ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| NimfadoraTonks |
Dodany dnia 03.06.2008 16:41
|
![]() Postów: 291 Dom: Brak przydziału Punkty: 757 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 05.05.07 |
"Właśnie dziś w nocy urodzi się moje dziecko! Ech," Astrid Lindgren - Ronja, córka zbójnika Strona 379 wers 5 ![]() Od cnót Gryfonów, przebiegłości Ślizgonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Hufflepuffie! Śmierciożerca Oto co znalazłam na badziewnym forum o HP [quote] Dom Gryffindoru Tutaj Gryfoni odpoczywają Dom Sliterinu Tutaj Ślizgoni odpoczywają Dom Hufelpufu Tutej wszyscy z pod domu Hafelpufu tutaj odpoczywa Dom Rejvenclowa Tutej wszyscy z pod domu Rejvenclowa tutaj odpoczywa [/quote] -Problem nie jest sam problemem, lecz twoje do niego podejście. Jasne? -TRENERKA BREVIN -Szczęście nigdy nie daje; ono tylko pożycza. -STARE PRZYSŁOWIE CHIŃSKIE. -Nie istnieje coś takiego jak rozrywka dla całej rodziny. -JERRY SEINFELD - Kiedy życie podsuma Ci cytrynę powiedz: '' O, tak, lubię cytryny. Masz więcej?'' -HENRY ROLLINS ![]() Moja ulubiona piosenkarka. Przy niej odpłyyywam. ![]() Feel to boysband, który nie kocha muzyki. Starają się tylko o fanki, a nie o to czy im śpiewanie wychodzi czy nie. ![]() Puki jeszcze śpiewały we dwie to jakoś się zespół trzymał i miały parę dobrych piosenek. Teraz gdy została Tola to Blog27 zamieniło się w śmietnik z sieczką. ![]() W Football manager gram od 13.07.08r. Gra uczy... ![]() Miałam kupione 3 chomiki. 2 samce i jedną samiczkę, która miała małe( jednemu odgryzła nogę) i jednego( tego bez nogi) dałam siostrze, a resztę sprzedałam do sklepu zoologicznego. ![]() Spamerzy to najgorsza rasa ludzi jaką stworzył świat. Najprawdopodobniej nie dano im przywileju wyglądu ludzi z 21 wieku, bo umysł mają po jaskiniowcach( tak jak mowę), a skoro mają przestarzałe modele mózgów to co stoi na przeszkodzie by wyglądali jak jaskiniowcy? ![]() Nawet nie wiem co to jest ta Tibia. Słyszałam, że to gra strategiczno-strzelankowa i z jakimiś potworami sie walczy. Bezsens ![]() Idiotka, która nie umie śpiewać, tańczyć i jeszcze ma tyle odwagi aby wyjść na scenę. Zamiast odessać sobie tłuszcz wepchała go do cycków i może teraz zostać sumo, chociaż wygrała by w każdych zawodach walkowerem, bo nikt nie zmierzył by się z jej tipsami zakładanymi przez panią Gosię za flaszkę. ![]() Nie chodzi mi o to, że uwielbiam tą postać ale o to, że uwielbiam i jestem wielką fanką Harry'ego jako całej serii książek, filmów i gier, a także, że jego świat jest całkiem niezły. ![]() Tak jak staruszki mają swój środek lokomocji- męża córeczki, tak my- młodzież mamy komunikator czyli GG. ![]() Najlepszy komunikator przez, którego można gadać, pisać, wysyłać pliki, a nawet robić konferencje! ![]() Mimo, że mi się zepsuł to i tak był fajny. ![]() Ojczyzna. ![]() Czasami używam. ![]() Kocham smoki!! ![]() Konie też kocham! ![]() [color=sliver]Po co komu szkoła?[/color] ![]() Mam psa, kiedyś miałam innego. Frajdą jest posiadanie takiego stworzonka. ![]() Na stos z mundurkami i z ich właścicielem(Giertychem) ![]() Szybkie jedzenie jest smaczne, szybkie i pożywne. Te cechy spełnia żarełko z Mc Donald'a. ![]() Najlepsza pizza jaką jadłam pochodzi z Włoch,a dokładniej z Elby. Kocham pizze. |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 03.06.2008 16:53
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
"... wielkie oczy pod długimi rzęsami..." Harry Potter i Insygnia Śmierci J.K.Rowling Strona 200 wers 20 ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
Patka-wariatka |
Dodany dnia 03.06.2008 17:14
|
![]() Postów: 552 Dom: HufflepuffPunkty: 715 Ranga: Prefekt Hufflepuffu Data rejestracji: 23.03.08 |
Książka, którą miałam pod ręką miała 50 stron i była po angielsku [ czytam ją, żeby mieć 6 na koniec ]. Następna miała 153 strony, wiec musiałam wziać jeszcze inną. Seria Niefortunnych Zdarzeń też za krótka... Wiec wzięłam w końcu "HP i Insygnia Śmierci". Autor jest Wam znany..Cytat: "..towi. - Mam do ciebie pytanie- serce zabiło mu " ... Strona 111 wers 21 ![]() Bo Świat ma wiele odcieni .. *** Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi Bo nie jesteś sam Śpij, nocą śnij Niech zły sen cię nigdy więcej nie obudzi, Teraz śpij .. Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma Kiedy ciemny wiatr porywa spokój, Siejąc smutek i zwątpienie Pamiętaj, że .. Jak na deszczu łza, cały ten świat nie znaczy nic, o nic .. Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil .. Najlepszą z twoich chwil .. Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia, Żeby umieć żyć Bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych.. *** ![]() Ben Barnes, czyli Książę Kaspian <3 ![]() Prince Caspian <3. *** Lubię, uwielbiam, kocham, podziwiam .. - ZHP, przygody, muzykę, moją gitarę, książki. -Piłkę nożną, lizaki, gumy balonowe, delfiny. - Czarne koty, sok pomarańczowy, trampki, czasami burzę.. (; -Las, wakacje, przyrodę, lenistwo, morze, góry.. -Severus'a Snape'a, Lunę Lovegood i Draco Malfoy'a (Tom'a Felton'a również ;*). *** ![]() `Czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycową noc .. ? *** |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 03.06.2008 18:28
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
"... abym ja cie rozebrał." Wyznam ci, że bardzo się ba-..." Opowieści z Narni: Podróż "Wędrowca do Świtu" C.S.Lewis Storna 246 wers 13 ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
Patka-wariatka |
Dodany dnia 03.06.2008 18:33
|
![]() Postów: 552 Dom: HufflepuffPunkty: 715 Ranga: Prefekt Hufflepuffu Data rejestracji: 23.03.08 |
Znowu "HP i Insygnia Śmierci" ;D " Szaty...- mruczała pod nosem, grzebiąc w swojej" .. Strona 165 wers 15 . ![]() Bo Świat ma wiele odcieni .. *** Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi Bo nie jesteś sam Śpij, nocą śnij Niech zły sen cię nigdy więcej nie obudzi, Teraz śpij .. Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma Kiedy ciemny wiatr porywa spokój, Siejąc smutek i zwątpienie Pamiętaj, że .. Jak na deszczu łza, cały ten świat nie znaczy nic, o nic .. Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil .. Najlepszą z twoich chwil .. Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia, Żeby umieć żyć Bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych.. *** ![]() Ben Barnes, czyli Książę Kaspian <3 ![]() Prince Caspian <3. *** Lubię, uwielbiam, kocham, podziwiam .. - ZHP, przygody, muzykę, moją gitarę, książki. -Piłkę nożną, lizaki, gumy balonowe, delfiny. - Czarne koty, sok pomarańczowy, trampki, czasami burzę.. (; -Las, wakacje, przyrodę, lenistwo, morze, góry.. -Severus'a Snape'a, Lunę Lovegood i Draco Malfoy'a (Tom'a Felton'a również ;*). *** ![]() `Czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycową noc .. ? *** |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 03.06.2008 18:42
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
"... z mlekiem; nikomu nie przyszło do głowy, abywy-..." Ta samo co ostatnio strona 177 wers 24 ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Klaudia@Harry Potter |
Dodany dnia 04.06.2008 23:01
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 636 Dom: Brak przydziału Punkty: 1840 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 13.02.08 |
"...Borejko: "Jak szybko mija życie, jak szybko mija czas..." Tata..." Ale się namieszało ![]() Kwiat kalafiora, Małgorzata Musierowicz. Str. 99, wers ostatni. Moje nowe konto to: Lotien.
|
|
|
|
Kyinra |
Dodany dnia 05.06.2008 13:43
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Pochwały: 3 Postów: 86 Dom: SlytherinPunkty: 1135 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.03.08 |
Wiesz co? W ostatnim wersie to ja mam numer strony, więc nie podawaj takich danych. -_- "-we na Japonię - jedną na Hiroszimę, drugą na Nagasaki." A to historia - podręcznik historii i społeczeństwa cz. 2 kl. 6 Wers 11 strona 56 ![]() Es 22:30:53 ale masz ladne oczy Es 22:30:57 przypominaja mi konia Lastfm! Ja 17:19:53 luna z filmu? ; o Mateusz 17:19:57 z filmu 17:20:05 dobra gerl Ja 17:20:10 przeciez nie jest ladna Mateusz 17:20:17 : D 17:20:17 ale mowie fajnie zagrala 17:20:17 =o 17:20:20 ladna nie ladna 17:20:24 dla mnei by mogla byc 17:20:34 taka piekna nie jest 17:20:34 ale z takim charakterem 17:20:40 'ide puknac twoja kolezanke' 17:20:45 'ok, zjem budyn w tym czasie' 17:20:47 ![]() |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 05.06.2008 14:14
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
"... w potoku..." Hobbit oczywiście J.R.R.Tolkiena Strona 456 wers 23 ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Ania 95 |
Dodany dnia 05.06.2008 14:24
|
![]() Postów: 1235 Dom: Brak przydziału Punkty: 1635 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.12.07 |
"... ostry gwizdek pani Hooch, ryk na trybunach, składający się..." Harry Potter i Zakon Feniksa - J.K. Rowling strona 33, wers 7 |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |










Hufflepuff































Kyinra
Slytherin