Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Harrych świąt!
12.02.2026 09:40
Shanti Black, chyba nie da się zmieniać rang, ja na zawsze przez cały rok będę życzyć Harrych Świąt :D

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
10.02.2026 12:04
mam prośbę gdyby zobaczył to jakiś admin to poproszę o zmianę rangi z tej hipogryfowej bo mam ją przynajmniej 3 rok xD

Pomocnik Filcha
01.02.2026 23:10
Nie logowałem się na koncie od chyba 10 lat, choć stronę zdarzało mi się odwiedzać i śledzić w SM. Co za nostalgia! :D

Harrych świąt!
30.01.2026 10:46
Nquus, ano tak ;(

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
14.01.2026 21:39
znowu cisza ;(

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45363 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34226 punktów.

Zobacz temat
Out of range value for column 'thread_views' at row 1
Drukuj temat
Weź książkę
Vemyana
Strona? Wers? Radzę się zapoznać z zasadami gry. Niech będzie ta 19, wers 7 -_-

Podbój Ameryki doprowadził do:
Historia dla 2 g.

Str. 18, w.9
Edytowane przez Vemyana dnia 30.05.2008 14:31
 
Prefix użytkownikaFleurEvans
"[...] falsyfikatem w odróżnieniu od pozostałych udostępnionych[..]"
Gladis Bourdais "UFO 50 Tajemniczych Lat"

Strona 46 wers 12
 
Expecto Patronum
Na stronie 46 w tej książce jest tylko jedenaście wersów więc dam pierwszy ze strony 47

''Następnego dnia Kelsi zjawiła się wcześniej w klubowej jadalni...''
P.Barsocchini ,,High School Musical ll

Str.40 wers 4
hogsmeade.pl/tiara,slytherin,on.gif

Śmierciożerca

upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/dd/Full_Moon_Luc_Viatour.jpg/200px-Full_Moon_Luc_Viatour.jpg
Auuuu wilkołaczki auuuu ! xDD

Ciemny loch
Gorący proch
Trochę krwi
W oddali drzwi


sedan.blox.pl/resource/muz60.jpg
 
Renaemma
"...- Opowiadaj..."

Wierza jaskółki Andrzej Sapkowski

Strona 2 wers 2
img94.imageshack.us/img94/5924/aaxeaf.gif


Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Będę jak skała: twarda i niezniszczalna.
- Skały są twarde, ale z czasem kruszeją.
- To czym mam być?
- Kim. Bądź sobą.
- Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle.
- Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz.
 
Im_Ginny
"Piętrzył się na górskich łańcuchach." T. Prachett - Blask Fantastyczny.

Strona 50, wers 4.
I'm... Im

We don't need no education.
We don't need no thought control.
No dark sarcasm in the classroom.
Teacher, leave those kids alone.
Hey, Teacher, leave those kids alone!
All in all it's just another brick in the wall.
All in all you're just another brick in the wall.
[ Pink Floyd - Another brick in the wall (part II)]

img76.imageshack.us/img76/8775/44204mx6.jpg
*Angel Witch
*Saxon
*Megadeth
*Alice In Chains
* Iron Maiden
*Radiohead
*Dżem
*Metallica
*Led Zeppelin
*Queen
*Pink Floyd
*Van Halen
*W.A.S.P
*Mercyful Fate

www1.istockphoto.com/file_thumbview_approve/5610882/2/istockphoto_5610882_electric_guitar.jpg
Alternatywno-rockowa trójca na tej stronie:


*mimid
*Im
*Claire
 
Renaemma
"... ła sobie, że będą to książki dla dzici. Może wła-..."

Jak powstał Harry Potter? Wywiad z J.K.Rowling Rozmawiała Lindsey Fraser

Strona 66 werset 9
Edytowane przez Renaemma dnia 02.06.2008 21:16
img94.imageshack.us/img94/5924/aaxeaf.gif


Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Będę jak skała: twarda i niezniszczalna.
- Skały są twarde, ale z czasem kruszeją.
- To czym mam być?
- Kim. Bądź sobą.
- Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle.
- Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz.
 
Im_Ginny
" ...dziej skrępowany niewolnik." C. Paolini - Eragon.
Strona. 20 wers 10
Edytowane przez Im_Ginny dnia 02.06.2008 21:20
I'm... Im

We don't need no education.
We don't need no thought control.
No dark sarcasm in the classroom.
Teacher, leave those kids alone.
Hey, Teacher, leave those kids alone!
All in all it's just another brick in the wall.
All in all you're just another brick in the wall.
[ Pink Floyd - Another brick in the wall (part II)]

img76.imageshack.us/img76/8775/44204mx6.jpg
*Angel Witch
*Saxon
*Megadeth
*Alice In Chains
* Iron Maiden
*Radiohead
*Dżem
*Metallica
*Led Zeppelin
*Queen
*Pink Floyd
*Van Halen
*W.A.S.P
*Mercyful Fate

www1.istockphoto.com/file_thumbview_approve/5610882/2/istockphoto_5610882_electric_guitar.jpg
Alternatywno-rockowa trójca na tej stronie:


*mimid
*Im
*Claire
 
Renaemma
"... - Avada Kedavra...." - naprawdę bardzo się napisałam Tak

Harry Potter i Insygnia Śmierci autorstwa oczywiście J.K.Rowling

Strona 100 wers 10
Edytowane przez Renaemma dnia 02.06.2008 21:28
img94.imageshack.us/img94/5924/aaxeaf.gif


Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Będę jak skała: twarda i niezniszczalna.
- Skały są twarde, ale z czasem kruszeją.
- To czym mam być?
- Kim. Bądź sobą.
- Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle.
- Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz.
 
Klaudia@Harry Potter
"... i refleksje. To doskonałe ćwiczenie."
Podręcznik do j. polskiego dla klas 6

Str. 6, wers 16.
Moje nowe konto to: Lotien.
 
Renaemma
"... - A więc mam przyjemność poznać pana Jima Qwillerana! Wie-..."

Kot który czytał wspak Lilian Jackson Braun

Strona 5 wers 19
img94.imageshack.us/img94/5924/aaxeaf.gif


Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Będę jak skała: twarda i niezniszczalna.
- Skały są twarde, ale z czasem kruszeją.
- To czym mam być?
- Kim. Bądź sobą.
- Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle.
- Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz.
 
NimfadoraTonks
"Właśnie dziś w nocy urodzi się moje dziecko! Ech,"

Astrid Lindgren - Ronja, córka zbójnika

Strona 379 wers 5
moje.glitery.pl/text/4/13/1-NimfadoraTonksHufflepuff-5937.gif
Od cnót Gryfonów, przebiegłości Ślizgonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Hufflepuffie!

Śmierciożerca
Oto co znalazłam na badziewnym forum o HP
[quote]
Dom Gryffindoru
Tutaj Gryfoni odpoczywają

Dom Sliterinu
Tutaj Ślizgoni odpoczywają

Dom Hufelpufu
Tutej wszyscy z pod domu Hafelpufu tutaj odpoczywa

Dom Rejvenclowa
Tutej wszyscy z pod domu Rejvenclowa tutaj odpoczywa
[/quote]
-Problem nie jest sam problemem, lecz twoje do niego podejście.
Jasne?
-TRENERKA BREVIN

-Szczęście nigdy nie daje;
ono tylko pożycza.
-STARE PRZYSŁOWIE CHIŃSKIE.

-Nie istnieje coś takiego jak rozrywka dla całej rodziny.
-JERRY SEINFELD

- Kiedy życie podsuma Ci cytrynę powiedz:
'' O, tak, lubię cytryny. Masz więcej?''
-HENRY ROLLINS


img.userbars.pl/82/16329.png
Moja ulubiona piosenkarka. Przy niej odpłyyywam.
img.userbars.pl/135/26894.png
Feel to boysband, który nie kocha muzyki. Starają się tylko o fanki, a nie o to czy im śpiewanie wychodzi czy nie.
img.userbars.pl/41/8178.png
Puki jeszcze śpiewały we dwie to jakoś się zespół trzymał i miały parę dobrych piosenek. Teraz gdy została Tola to Blog27 zamieniło się w śmietnik z sieczką.
img.userbars.pl/52/10293.gif
W Football manager gram od 13.07.08r. Gra uczy...
img.userbars.pl/34/6707.gif
Miałam kupione 3 chomiki. 2 samce i jedną samiczkę, która miała małe( jednemu odgryzła nogę) i jednego( tego bez nogi) dałam siostrze, a resztę sprzedałam do sklepu zoologicznego.
img.userbars.pl/74/14780.png
Spamerzy to najgorsza rasa ludzi jaką stworzył świat. Najprawdopodobniej nie dano im przywileju wyglądu ludzi z 21 wieku, bo umysł mają po jaskiniowcach( tak jak mowę), a skoro mają przestarzałe modele mózgów to co stoi na przeszkodzie by wyglądali jak jaskiniowcy?
img.userbars.pl/110/21996.jpg
Nawet nie wiem co to jest ta Tibia. Słyszałam, że to gra strategiczno-strzelankowa i z jakimiś potworami sie walczy. Bezsens
img.userbars.pl/127/25315.png
Idiotka, która nie umie śpiewać, tańczyć i jeszcze ma tyle odwagi aby wyjść na scenę. Zamiast odessać sobie tłuszcz wepchała go do cycków i może teraz zostać sumo, chociaż wygrała by w każdych zawodach walkowerem, bo nikt nie zmierzył by się z jej tipsami zakładanymi przez panią Gosię za flaszkę.
img.userbars.pl/6/1061.jpg
Nie chodzi mi o to, że uwielbiam tą postać ale o to, że uwielbiam i jestem wielką fanką Harry'ego jako całej serii książek, filmów i gier, a także, że jego świat jest całkiem niezły.
img.userbars.pl/112/22200.jpg
Tak jak staruszki mają swój środek lokomocji- męża córeczki, tak my- młodzież mamy komunikator czyli GG.
img.userbars.pl/36/7014.gif
Najlepszy komunikator przez, którego można gadać, pisać, wysyłać pliki, a nawet robić konferencje!
img.userbars.pl/53/10571.png
Mimo, że mi się zepsuł to i tak był fajny.
img.userbars.pl/119/23748.jpg
Ojczyzna.
img.userbars.pl/1/113.jpg
Czasami używam.
img.userbars.pl/104/20662.png
Kocham smoki!!
img.userbars.pl/87/17208.jpg
Konie też kocham!
img.userbars.pl/74/14746.jpg
[color=sliver]Po co komu szkoła?[/color]
img.userbars.pl/71/14182.jpg
Mam psa, kiedyś miałam innego. Frajdą jest posiadanie takiego stworzonka.
img.userbars.pl/104/20660.png
Na stos z mundurkami i z ich właścicielem(Giertychem)
img.userbars.pl/119/23659.jpg
Szybkie jedzenie jest smaczne, szybkie i pożywne. Te cechy spełnia żarełko z Mc Donald'a.
img.userbars.pl/108/21500.gif
Najlepsza pizza jaką jadłam pochodzi z Włoch,a dokładniej z Elby. Kocham pizze.
 
http://www.h-a-r-r-y-p-o-t-t-e-r.webplus.net.pl/
Renaemma
"... wielkie oczy pod długimi rzęsami..."

Harry Potter i Insygnia Śmierci J.K.Rowling

Strona 200 wers 20
img94.imageshack.us/img94/5924/aaxeaf.gif


Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Będę jak skała: twarda i niezniszczalna.
- Skały są twarde, ale z czasem kruszeją.
- To czym mam być?
- Kim. Bądź sobą.
- Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle.
- Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz.
 
Prefix użytkownikaPatka-wariatka
Książka, którą miałam pod ręką miała 50 stron i była po angielsku [ czytam ją, żeby mieć 6 na koniec xD ]. Następna miała 153 strony, wiec musiałam wziać jeszcze inną. Seria Niefortunnych Zdarzeń też za krótka... Wiec wzięłam w końcu "HP i Insygnia Śmierci". Autor jest Wam znany..

Cytat: "..towi. - Mam do ciebie pytanie- serce zabiło mu " ...

Strona 111 wers 21
img234.imageshack.us/img234/7619/nagitarzehw2.png

Bo Świat ma wiele odcieni .. xD




***


Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi
Bo nie jesteś sam
Śpij, nocą śnij
Niech zły sen cię nigdy więcej nie obudzi,
Teraz śpij ..

Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma
Kiedy ciemny wiatr porywa spokój,
Siejąc smutek i zwątpienie
Pamiętaj, że ..

Jak na deszczu łza,
cały ten świat nie znaczy nic, o nic ..
Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil ..
Najlepszą z twoich chwil ..

Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia,
Żeby umieć żyć
Bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia
myśli złych..


***



img398.imageshack.us/img398/6276/1146351hg2.jpg

Ben Barnes, czyli Książę Kaspian <3

img48.imageshack.us/img48/5102/1779181rj2.jpg

Prince Caspian <3.


***


Lubię, uwielbiam, kocham, podziwiam ..


- ZHP, przygody, muzykę, moją gitarę, książki.

-Piłkę nożną, lizaki, gumy balonowe, delfiny.

- Czarne koty, sok pomarańczowy, trampki, czasami burzę.. (;

-Las, wakacje, przyrodę, lenistwo, morze, góry..

-Severus'a Snape'a, Lunę Lovegood i Draco Malfoy'a (Tom'a Felton'a również ;*).



***


img49.imageshack.us/img49/7426/250pxharpedelumieremn2.jpg


`Czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycową noc .. ?

***
 
Renaemma
"... abym ja cie rozebrał." Wyznam ci, że bardzo się ba-..."
Opowieści z Narni: Podróż "Wędrowca do Świtu" C.S.Lewis

Storna 246 wers 13
img94.imageshack.us/img94/5924/aaxeaf.gif


Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Będę jak skała: twarda i niezniszczalna.
- Skały są twarde, ale z czasem kruszeją.
- To czym mam być?
- Kim. Bądź sobą.
- Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle.
- Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz.
 
Prefix użytkownikaPatka-wariatka
Znowu "HP i Insygnia Śmierci" ;D
" Szaty...- mruczała pod nosem, grzebiąc w swojej" ..

Strona 165 wers 15 .
img234.imageshack.us/img234/7619/nagitarzehw2.png

Bo Świat ma wiele odcieni .. xD




***


Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi
Bo nie jesteś sam
Śpij, nocą śnij
Niech zły sen cię nigdy więcej nie obudzi,
Teraz śpij ..

Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma
Kiedy ciemny wiatr porywa spokój,
Siejąc smutek i zwątpienie
Pamiętaj, że ..

Jak na deszczu łza,
cały ten świat nie znaczy nic, o nic ..
Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil ..
Najlepszą z twoich chwil ..

Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia,
Żeby umieć żyć
Bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia
myśli złych..


***



img398.imageshack.us/img398/6276/1146351hg2.jpg

Ben Barnes, czyli Książę Kaspian <3

img48.imageshack.us/img48/5102/1779181rj2.jpg

Prince Caspian <3.


***


Lubię, uwielbiam, kocham, podziwiam ..


- ZHP, przygody, muzykę, moją gitarę, książki.

-Piłkę nożną, lizaki, gumy balonowe, delfiny.

- Czarne koty, sok pomarańczowy, trampki, czasami burzę.. (;

-Las, wakacje, przyrodę, lenistwo, morze, góry..

-Severus'a Snape'a, Lunę Lovegood i Draco Malfoy'a (Tom'a Felton'a również ;*).



***


img49.imageshack.us/img49/7426/250pxharpedelumieremn2.jpg


`Czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycową noc .. ?

***
 
Renaemma
"... z mlekiem; nikomu nie przyszło do głowy, abywy-..."
Ta samo co ostatnio

strona 177 wers 24
img94.imageshack.us/img94/5924/aaxeaf.gif


Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Będę jak skała: twarda i niezniszczalna.
- Skały są twarde, ale z czasem kruszeją.
- To czym mam być?
- Kim. Bądź sobą.
- Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle.
- Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz.
 
Klaudia@Harry Potter
"...Borejko: "Jak szybko mija życie, jak szybko mija czas..." Tata..."
Ale się namieszało xD
Kwiat kalafiora, Małgorzata Musierowicz.

Str. 99, wers ostatni.
Moje nowe konto to: Lotien.
 
Prefix użytkownikaKyinra
Wiesz co? W ostatnim wersie to ja mam numer strony, więc nie podawaj takich danych. -_-

"-we na Japonię - jedną na Hiroszimę, drugą na Nagasaki."
A to historia - podręcznik historii i społeczeństwa cz. 2 kl. 6

Wers 11 strona 56
oi52.tinypic.com/jr2q15.jpg




Es 22:30:53
ale masz ladne oczy
Es 22:30:57
przypominaja mi konia



Lastfm!

Ja 17:19:53
luna z filmu? ; o
Mateusz 17:19:57
z filmu
17:20:05
dobra gerl
Ja 17:20:10
przeciez nie jest ladna
Mateusz 17:20:17
: D
17:20:17
ale mowie fajnie zagrala
17:20:17
=o
17:20:20
ladna nie ladna
17:20:24
dla mnei by mogla byc
17:20:34
taka piekna nie jest
17:20:34
ale z takim charakterem
17:20:40
'ide puknac twoja kolezanke'
17:20:45
'ok, zjem budyn w tym czasie'
17:20:47
xD
 
Renaemma
"... w potoku..."
Hobbit oczywiście J.R.R.Tolkiena

Strona 456 wers 23
img94.imageshack.us/img94/5924/aaxeaf.gif


Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Będę jak skała: twarda i niezniszczalna.
- Skały są twarde, ale z czasem kruszeją.
- To czym mam być?
- Kim. Bądź sobą.
- Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle.
- Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz.
 
Ania 95
"... ostry gwizdek pani Hooch, ryk na trybunach, składający się..."

Harry Potter i Zakon Feniksa - J.K. Rowling

strona 33, wers 7
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.17