Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
losiek13
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Pocałunek Harry'ego i Cho...
|
|
| Hermi004 |
Dodany dnia 30.03.2008 13:51
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 10 Dom: Brak przydziału Punkty: 12 Ranga: Mugol Data rejestracji: 22.03.08 |
Rozpoczęcie prawdziwej miłości, czy romans pt "Przeminęło z wiatrem???? Edytowane przez losiek13 dnia 26.06.2013 16:13
|
|
|
|
| Sev1302 |
Dodany dnia 30.03.2008 14:59
|
![]() Postów: 420 Dom: Brak przydziału Punkty: 761 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Hm... przeczytaj książkę a będziesz wiedziała... ich "miłość" się rozpadnie. Ale skoro jest już taki temat to chciałabym spytać was jak podobała wam się ta scena? Wg mnie była trochę.... drętwa, jakoś dziwnie wyglądał ten pocałunek. Nie podobała mi się, a wam?? Chciałabym wszystkim zakomunikować, że jestem dziewczyną ;]
******** "Snape milczał przez chwilę, patrząc na niego, a potem wychrypiał: - Więc ukryj ich gdzieś. Ukryj ją... Ich wszystkich. W jakimś... bezpiecznym miejscu. Błagam. - A co mi dasz w zamian, Severusie? - W zamian? - Snape wytrzeszczył oczy na Dumbledore'a (...) - Wszystko. ******** "Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak świniaka na rzeź... - To bardzo wzruszające, Severusie - (...) - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca? -Jego losem? - wykrzyknął Snape. - Expecto patronum! Z końca jego różdżki wystrzeliła srebna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez. - Przez te wszystkie lata?... - Zawsze. |
|
|
|
ginny_potter92 |
Dodany dnia 14.04.2008 18:44
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 3 Dom: HufflepuffPunkty: 423 Ranga: Ulubieniec nauczycieli Data rejestracji: 01.02.08 |
No był w dobrym czasie i w dobrym miejscu tak jak opisano w książce.Sam pocałunek był jakiś taki dziwnie sztywny.wogóle się nie obejmowali tylko mieli ręce z tyłu.Ale wiecie-reżyser wie lepiej. |
|
|
|
Harry Potter 33 |
Dodany dnia 21.04.2008 16:17
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 39 Dom: RavenclawPunkty: 106 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 07.04.08 |
,,Przeminęło z wiatrem'' zdecydowanie... Pocałunek Harry'ego i Cho owszem, fajnie wyszedł, ale ja wolę GINNY w tej roli. Myślę że scena pocałunku Harry'ego i Ginny jeszcze lepiej wyjdzie... |
|
|
|
Potteroholiczka |
Dodany dnia 29.04.2008 16:24
|
![]() Postów: 715 Dom: SlytherinPunkty: 1525 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 09.04.08 |
Przecież już w szóstce jest koniec ich ''miłości''... Czy wy czytacie te książki, czy oglądacie obrazki na początku rozdziałów?! Ja tam lubiłam Cho, ale pocałunku z Ginny po prostu nie mogę się doczekać! |
|
|
|
| Santino |
Dodany dnia 06.05.2008 20:13
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 58 Dom: Brak przydziału Punkty: 889 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.03.08 |
Do tego pocałunku nie powinno dojść...Cho była bardzo dziwną postacią...nie mogła się do końca zdecydować kogo tak naprawdę kocha-Cedrika czy Harry'ego...nawet po śmierci Puchona nie przestawała o nim myśle, dlatego ich dalszy związek nie miał sensu...i bardzo szybko znalazła pocieszenie w ramionach Rogera Davies'a, co zbyt dobrze o niej nie świadczy
|
|
|
|
| Gizmolina |
Dodany dnia 13.05.2008 21:04
|
![]() Postów: 181 Dom: Brak przydziału Punkty: 1629 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 20.02.08 |
Santino napisał/a: Do tego pocałunku nie powinno dojść...Cho była bardzo dziwną postacią...nie mogła się do końca zdecydować kogo tak naprawdę kocha-Cedrika czy Harry'ego...nawet po śmierci Puchona nie przestawała o nim myśle, dlatego ich dalszy związek nie miał sensu...i bardzo szybko znalazła pocieszenie w ramionach Rogera Davies'a, co zbyt dobrze o niej nie świadczy ![]() Sądząc po twoim nicku i języku pisania, wnioskuję że jestes chłopakiem. A skoro tak, to nie możesz zrozumieć uczuć Cho. Ja ją w tej sytuacji doskonale rozumiem, mimo że nigdy nie przeżyłam czegoś takiego. Z resztą wyjaśniła to już Hermiona, w książce. ![]() Ale nie przypominam sobie, żeby później "przylepiła się" do Rogera... Może coś przeoczyłam...? WWW.VERITASERUM.CBA.PL
|
|
|
|
| SaraSnape |
Dodany dnia 13.05.2008 21:49
|
![]() Postów: 29 Dom: Brak przydziału Punkty: 55 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 25.04.08 |
Do tego pocałunku nie powinno dojść...Cho była bardzo dziwną postacią...nie mogła się do końca zdecydować kogo tak naprawdę kocha-Cedrika czy Harry'ego To było takie bez uczucia to całe całowanie i tyle ona go lubiła |
|
|
|
NavHeera |
Dodany dnia 14.05.2008 15:19
|
![]() Postów: 137 Dom: HufflepuffPunkty: 221 Ranga: Pomocna dłoń Data rejestracji: 14.05.08 |
ja nigdy nie rozumiałam Cho. I całować sie nie umie. Ja jak już tak bardzo chce sobie znaleźć nowego chłopaka, to mogłaby przestać ciągle rozpamiętywać o Cedriku. Albo rybki albo akwarium. |
|
|
|
| knedelus |
Dodany dnia 31.05.2008 11:41
|
![]() Postów: 5 Dom: Brak przydziału Punkty: 23 Ranga: Mugol Data rejestracji: 29.05.08 |
dla mnie to obrzydliwe WW Gryffndorze a33;kwitnie męstwa cnota, króluje odwaga i do wyczynów ochotaa33;. Wieża Gryfonów znajduje się na siódmym piętrze, wejście do środka znajduje się za olbrzymim obrazem przedstawiającym "Grubą Damę". Po podaniu jej hasła ukazuje nam się pokój wspólny Gryffindoru: przytulne, okrągłe pomieszczenie pełne stołów, kominków i wysiedzianych foteli. Na szczycie spiralnych schodów znajdują się dormitoria a33; komnaty sypialne z pięcioma łożami, każde z kolumienkami w rogach, między którymi wiszą aksamitne, ciemnoczerwone zasłony. Uczniowie przydzieleni do Gryffindoru mają w założeniu posiadać i rozwijać cnoty przypisywane swemu patronowi.
|
|
|
|
| Santino |
Dodany dnia 02.06.2008 22:29
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 58 Dom: Brak przydziału Punkty: 889 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.03.08 |
Gizmolina napisał/a: Santino napisał/a: Do tego pocałunku nie powinno dojść...Cho była bardzo dziwną postacią...nie mogła się do końca zdecydować kogo tak naprawdę kocha-Cedrika czy Harry'ego...nawet po śmierci Puchona nie przestawała o nim myśle, dlatego ich dalszy związek nie miał sensu...i bardzo szybko znalazła pocieszenie w ramionach Rogera Davies'a, co zbyt dobrze o niej nie świadczy ![]() Sądząc po twoim nicku i języku pisania, wnioskuję że jestes chłopakiem. A skoro tak, to nie możesz zrozumieć uczuć Cho. Ja ją w tej sytuacji doskonale rozumiem, mimo że nigdy nie przeżyłam czegoś takiego. Z resztą wyjaśniła to już Hermiona, w książce. ![]() Ale nie przypominam sobie, żeby później "przylepiła się" do Rogera... Może coś przeoczyłam...? Przepraszam za pomyłkę Gizmolino chodziło mi o Michaela Cornera Jak widać bardzo szybko zmienia chłopaków No i w ogóle wydaję mi się, że źle się zachowała w kawiarni wyjeżdżając z tym tekstem, że zaprosił ją Roger Davies...To zabrzmiało tak jakby tylko przebierała w ofertach chłopców.
|
|
|
|
| karolakhp |
Dodany dnia 03.06.2008 16:30
|
![]() Postów: 110 Dom: Brak przydziału Punkty: 529 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.03.08 |
Popieram nie których moich poprzedników. Pocałunek Harry`ego z Cho wyglądał sztucznie ;/. Ręce mieli z tyłu, tak po za tym Cho miała płakać. W książce jest to lepiej opisane i jakoś wolę czytać niż to oglądać. Mam nadzieję że pocałunek Rona z Levander będzie o wiele lepsze oraz Harry`ego i Ginny niż ten co jest. "-... A teraz zwracam się do ciebie, Harry Potterze. Pozwoliłeś by twoi przyjaciele zginęli za ciebie,zamiast
otwarcie stawiać mi czoło. Będę na ciebie czekał w Zakazanym Lesie. Przez godzinę.Jeśli się tam pojawisz,jeśli się nie poddasz, bitwa znowu rozgorzeje,ale tym razem ja sam ruszę do boju, Harry Potterze odnajdę cię i ukarzę każdego mężczyznę,kobietę i dziecko, którzy będą próbowali ukryć cię przede mną.Masz godzinę" ^^^^ "-Byłeś taki dzielny. Nie mógł mówić. Pochłaniał ją wzrokiem,myśląc,że mógłby tak stać i patrzeć na nią wiecznie. Tylko patrzeć,nic więcej. -Jesteś już blisko-powiedział James.-Bardzo blisko.Jesteśmy ciebie tacy dumni. -Czy to boli ? To dziecinne pytanie wymknęło mu się z ust, za nim zdołał je powstrzymać. -Umieranie?Nie,w ogóle nie boli- odrzekł Syriusz-To takie coś jak zaśnięcie, tylko jest szybsze i łatwiejsze. -A on będzie chciał zrobić to szybko. Żeby już było po wszystkim-odezwał się Lupin. -Nie chciałem,żebyście umarli- powiedział Harry,a te słowa też wyrwały mu się bez udziału woli.-Żadne z was. Przepraszam..." ^^^^ "-Zostaniecie ze mną? -Do samego końca-odrzekł James. -Nie zobaczą was ? -Jesteśmy częścią ciebie- powiedział Syriusz.-Nikt inny nie może nas zobaczyć. Harry spojrzał na swoją matkę. -Bądź blisko mnie-szepnął. I wszedł w mroczny las." ^^^^ |
|
|
|
| Gizmolina |
Dodany dnia 04.06.2008 19:12
|
![]() Postów: 181 Dom: Brak przydziału Punkty: 1629 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 20.02.08 |
mikolajpotter napisał/a: to będzie para ale nie harry i gini weasley to będzie para Chwilka!! Zanim zaczniesz poszukiwać miejsc, gdzie będziesz mógł coś napisać i na łeb na szyję zdobywać punkty, pomyśl chwilę!! Czy twoja wypowiedź jest zrozumiała dla innych użytkowników? Czy jest wystarczająco długa? Czy jest poprawna ortograficznie i językowo? Na wszystkie te pytania odpowiedź brzmi: NIE. Więc najpierw myśl, a dopiero później napisz co ci do głowy przyjdzie. WWW.VERITASERUM.CBA.PL
|
|
|
|
| Arry |
Dodany dnia 29.06.2008 20:40
|
![]() Postów: 36 Dom: Brak przydziału Punkty: 468 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 05.06.08 |
Byli oboje bardzo zestresowani, sami to wielokrotnie powtarzali, ja zresztą też bym była. Pierwszy pocałunek Harrego, oczekiwaliśmy, czegoś wielkiego i co pozostanie nam w pamięci. Z tego co pamiętam, bo dawno nie oglądałam HPZK to ten pocałunek był dość taki bez emocji, poprostu sie pocałowali, nie trzymali się w objęciach ,bez większego zaangazowania. Ale nie ma czym się martwić, czekają nas kolejnce "pocałunki" w filmie. Ja najbardziej nie moge się doczekać pocałunku Hermiony i Rona, później Ginny i Harrego
|
|
|
|
| Black Cat |
Dodany dnia 30.06.2008 10:20
|
![]() Postów: 48 Dom: Brak przydziału Punkty: 319 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 30.06.08 |
Fakt że scena była sztywna, ale to może nawet lepiej do tego pasowało, no bo Cho przezywa śmierć Cedrika. A co do tego głównego posta, to czasem sie zdarza że ktoś książki nie przeczytał. Niestety. |
|
|
|
| agatqa92 |
Dodany dnia 25.07.2008 02:12
|
![]() Postów: 486 Dom: Brak przydziału Punkty: 1509 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 01.07.07 |
Czytałam, że scena była powtarzana około 30 razy. (Mam nadzieje, że żadne dziecko się nie oburzy, ale tak z ciekawości, ciekawe czy gdyby uprawiali seks, też musieliby powtarzać to 30 razy ;P) Scena średnio mi się podobała, ale widać, ze się starali ;] Za to bardzo lubię scenę po pocałunku, w dormitorium. Nawet odpowiada tej książkowej 'Nie wiem czego szukam, ale jestem pewna, że to znajdę'
|
|
|
|
| Nicole Patil |
Dodany dnia 05.08.2008 23:13
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 12 Dom: Brak przydziału Punkty: 105 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 14.09.07 |
STRASZNIE nie podobała mi się ta scena ;/ taka nienaturalna ... myślałam , że chociaż się obejmą.. a tu nic.... tylko stoją z rękami z tyłu.. strasznie sztucznie to wyglądało :uhoh: mam nadzieję , że scena pocałunku Harrego i Ginny będzie lepsza :bigrazz: Edytowane przez Nicole Patil dnia 05.08.2008 23:13 |
|
|
|
KaskaPMNokturn |
Dodany dnia 06.08.2008 08:54
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 9 Dom: HufflepuffPunkty: 625 Ranga: Prefekt Hufflepuffu Data rejestracji: 22.05.08 |
ZgreD napisał/a: No, nawet fajna. . . Katie Leung (?) nalegała, by wcześniej tej sceny nie ćwiczyli, aby wyglądała naturalniej . ;] No właśnie, wszystko jest w książce A ja słyszałam że to Daniel nie chciał ćwiczyć tej sceny... Ale może rzeczywiście to ona;] Poałunek był strasznie sztywny, ręce mieli z tyłu i wogóle... Jeszcze ciągle patrzyli się na tą jemiołe
|
|
|
|
| Draco_123 |
Dodany dnia 06.08.2008 09:38
|
![]() Postów: 235 Dom: Brak przydziału Punkty: 593 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 02.09.07 |
Ja to jestem ciekaw jak wyjdzie pocałunek między Ronem, a Hermioną w końcu są przyjaciółmi i napewno tej sceny nie powinni ćwiczyć wiele razy tak jak było z Cho i Harrym Płoną domostwa, leje się krew
Do walki zagrzewa feniksa śpiew Dumbledorem naszym mistrzem, Dumbledore naszym wodzem Który na śmierciożerców zawziął się srodze Ref:Nie pozwolimy by Zło zwyciężyło By szczelinami jak gaz się sączyło Śmierciożerstwu niczym wężowi łeb odetniemy Albo próbując w boju polegniemy Zakon Feniksa na straży Dobra stoi I go do końca zniszczyć nie pozwoli Zło i jego sługi zwyciężymy Nienawiść miłością zastąpimy Ref: Żaden z nas nigdy Zakonu nie zdradzi Chociaż ostrożność nigdy nie zawadzi Odwaga i wierność to nasze cnoty Których przestrzegamy co do joty Ref: Niech ta pieśń i feniksa śpiew Rozbrzmiewa w świecie niczym Dobra zew My w jego służbie zwyciężymy I Zło z tego świata wyplenimy Ref: Kto chce być w moim zakonie feniksa niech się zapisuje juz jest nowy Zakon [img]gryffindor.gif[/img] ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Snivellus |
Dodany dnia 06.08.2008 17:26
|
![]() Postów: 16 Dom: Brak przydziału Punkty: 96 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 07.07.08 |
Rzeczywiście drętwy był, jakoś nie podobała mi się ta scena, wręcz przeciwnie - trochę śmieszy., a ta późniejsza rozmowa z Ronem i Hermioną jeszcze potęguje moje rozbawienie ![]() Jestem za to ciekawa, jak będzie wyglądał Ron z Lavender
|
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |










Hufflepuff












Ravenclaw
Potteroholiczka
Slytherin

























