Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
losiek13
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Najśmieszniejszy moment
|
|
| madzia777 |
Dodany dnia 10.07.2008 23:55
|
![]() Postów: 48 Dom: Brak przydziału Punkty: 104 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 31.03.08 |
Bezapelacyjnie najśmieszniejszy moment to rozmowa harrego z cho o balu. http://www.wrzuta...CXhZLMjdS/ Nie wiem czemu, ale śmieszy mnie również jak harry się kłócił z seamusem w V części filmu (motyw proroka i matki) http://www.wrzuta...Bl6ZSaILs/ |
|
|
|
Werka3481 |
Dodany dnia 03.04.2013 12:16
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 5 Postów: 73 Dom: SlytherinPunkty: 383 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 02.01.12 |
Zabawne było jak Hagrid pokazywał Harry'emu smoki z tym tekstem: -Hagrid ty się uczesałeś. -A co? Cholibka, nawet sobie grzebień kupiłem w kiosku. Oraz w Komnacie Tajemnic, zaraz po tym jak Lockhart stracił pamięć: -Dziwne miejsce. Mieszkasz tu? W Czarze Ognia jak Ron tańczył z profesor McGonagall ;D oraz jak bliźniakom wyrosły brody i jak Moody zamienił Malfoya w fretkę Na Mistrzostwach świata w Quidditchu z tym tekstem "Krum ja cię kocham..." "Zagłuszanie bólu na jaki czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą"
|
|
|
|
HeartWave |
Dodany dnia 03.04.2013 13:10
|
![]() Postów: 1 Dom: HufflepuffPunkty: 5 Ranga: Mugol Data rejestracji: 27.05.12 |
Mnie się teraz przypominają dwie sytuacje jedna z Zakonu Feniksa jak Harry i Cho poszli na randkę do kawiarni - zawsze mnie to śmieszy ten amorek i konfetti. Druga sytuacja to komentowanie Luny meczu w Księciu Półkrwi )
|
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 04.04.2013 20:25
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Sporo tego było. Draco zamieniony w tchórzofretkę, Hermiona uderzająca Dracona w twarz... ..Ron budzi się w nocy i mówi: -pajaki,pająki,chca żebym stepował,ja nie chce stepować. Harry: -No to im to powiedz -Tak zaraz im powiem,jutro mim powiem.... Dokładnie. Tego nie można pominąć. Mnie się jeszcze podobalo jak Syriusz w WA mówi do Snape'a:"Dlaczego nie pójdziesz do zamku pobawić się swoimi eliksirami? To też było śmieszne. ![]() *** Moje wewnętrzne oko tu cierpi *** |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 04.04.2013 21:20
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Nie jestem fanką fllmów, ale najśmieszniejsze momenty były w 6 części: - jak Harry jest z Hermioną w bibliotece i ona mu mówi, żeby zaprosił w końcu jakąś dziewczynę na przyjęcie do Ślimaka. Ostrzega go też, że Romilda szykuję się na niego z eliksirem miłosnym bo myśli, że jest Wybrańcem i Harry tak śmiesznie jej odpowiada, że on przeciez jest Wybrańcem. (tja, tu to nie brzmi tak śmiesznie ;d) - jak Harry spotyka Slughrna w cieplarni i ten sie o coś go pyta i Harry jakoś zabawnie mu odpowiada. no. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Cordiale |
Dodany dnia 13.04.2013 15:02
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1254 Dom: SlytherinPunkty: 9381 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 11.04.13 |
W drugiej części jak bliźniacy Fred i George Weasley'owie krzyczeli: "- Przejście dla dziedzica Slytherina, potężnego, czarnoksiężnika! - krzyczał Fred. Percy był wyraźnie zgorszony takim zachowaniem. - To wcale nie jest powód do śmiechu - skarcił ich za którymś razem. - Zjeżdżaj, Percy - powiedział Fred. - Harry się śpieszy. - Tak, zasuwa do Komnaty Tajemnic na filiżankę herbaty ze swoim jadowitym sługą - dodał George, chichocąc." Edit. yersinia napisał(a): Ludzie, czytajcie uważnie co komentujecie... temat jest o śmiesznych momentach W FILMACH, nie w książkach. Niestety przykro mi stwierdzić, że filmów nie oglądałam ;c Jedynie co to piątą część do czasu gdy Fred i George puszczali te fajerwerki (?) aby zwrócić na siebie a nie na Harry'ego uwagę :3 Edytowane przez Xeri dnia 30.10.2013 20:58
"Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć." ![]() http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY |
|
|
|
Portugas |
Dodany dnia 26.04.2013 17:40
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 6 Postów: 1255 Dom: HufflepuffPunkty: 6535 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 08.03.13 |
Zgadzam się z Sheeby, ponieważ bliźniacy byli takimi kawalarzami i uwielbiali robić to co robili, bo dla nich chwila bez wkręcania kogos była by chwilą straconą. Nie było według mnie za dużo scen "śmiesznych" ja bym powiedział, że żadna scena w żadnym filmie czy książce ( nie licząc tych z bliźniakami) Edytowane przez Portugas dnia 26.04.2013 17:50
kocham juliettę115 Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie. ![]() Ach, ta Łapka ![]() ![]() ![]() Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico ![]() Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa: ~ Nior ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 26.04.2013 19:08
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Mi osobiście podobała się scena z Feliksem, o wiele bardziej, niż w książce, byłaby na pierwszym miejscu w rankingu w tym temacie. Tak samo, kiedy Ron naćpał się eliksirem miłosnym. Sposób, w jaki Hermiona powiedziała "What an idiot" w pierwszej części albo kiedy zdzieliła Harry'ego gazetą po głowie. Na pewno było tego więcej, ale to były pierwsze, które przyszły mi do głowy. No, jest jeszcze jedna, ale to akurat zasługa tłumaczenia w jednym kinie i mojego specyficznego poczucia humoru - kiedy Slughorn wylał piwo kremowe na Hermionę i jego jedyną reakcją na to było, cytuję: "Woda na pokładzie, Granger!" (przynajmniej tak to przetłumaczyli w kinie). Nie wiem dlaczego ten tekst tak mnie rozwalił, ale trzęsłam się jeszcze przez kilka scen do przodu, potem parę razy w trakcie filmu i jeszcze całą drogę z kina na dworzec. |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 23.06.2013 14:12
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Najbardziej rozwaliło mnie jak w Więźniu Azkabanu do pokoju Harry'ego chciała wejść sprzątaczka i "ryknęła" na nią Potworna Księga Potworów: "-To ja przyjdę później!" I jeszcze nadmuchanie ciotki Marge, zamiana Malfoya w tchórzofretkę, Ron pod wpływem eliksiru miłosnego, Hagrid i Slughorn na pogrzebie Aragoga, jak Mapa Huncwotów zaczęła obrażać Snape'a i tekst Remusa we Wrzeszczącej Chacie: "-Kłócicie się jak stare, dobre małżeństwo!" Krzywołap zabierający ucho dalekiego zasięgu (jedyny śmieszny moment w całym ZF). Harry zapraszający Cho na bal. No i pająki każące Ronowi stepować w jego śnie. : Edit: Jeszcze bliźniacy po zażyciu eliksiru postarzającego w CO. Edytowane przez Ana_Black dnia 24.06.2013 13:27
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
zuzanna100 |
Dodany dnia 09.07.2013 12:32
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 26 Dom: HufflepuffPunkty: 919 Ranga: Wzór do naśladowania Data rejestracji: 19.01.12 |
MonikaWeasley też rozśmieszył mnie ten moment Haha i jeszcze ta mina Harry'ego w tamtej chwili - jakby był naćpany ale jeszcze nie wiem czemu rozśmieszyła mnie scena w HP i IŚ jak Ron wrócił do Harry'ego i Hermiony i dał Harry'emu tą różczkę, którą zabrał szmalcownikowi, a Harry użył zaklęcia rozpalającego na świeczkę, żeby ją wypróbować, a ona tak buchnęła ogniem nie mogłam z tego wyrobić Prawdziwa magia ukryta jest wgłębi człowieka i potrzeba mocnego uczucia, aby ją stamtąd uwolnić.
|
|
|
|
Penelope |
Dodany dnia 10.07.2013 14:47
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1729 Dom: RavenclawPunkty: 17625 Ranga: Poraniona Data rejestracji: 27.02.08 |
Mnie zawsze bardzo śmieszył moment z HP i KF, jak Snape przepytuje Harrego na pierwszej lekcji eliksirów i Hermiona zgłasza się do odpowiedzi co chwilę wyżej podnosząc rękę
|
|
|
|
Karolou |
Dodany dnia 10.07.2013 16:21
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 4 Dom: SlytherinPunkty: 64 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 10.07.13 |
Mnie też się bardzo podobała ta scena z HP i KP, a także kiedy Harry i Ron zaczęli się bić o podręcznik do eliksirów Albo jeszcze rozśmieszył mnie pogrzeb Aragoga Podobała mi się jeszcze ta scena z HP i WA, w której z wierzby bijącej spadł jeden listek, a potem od razu wszystkie pozostałe.
|
|
|
|
emma-watson_ |
Dodany dnia 10.07.2013 18:19
|
![]() Postów: 2 Dom: HufflepuffPunkty: 50 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 09.08.11 |
Kilka takich było ;p Pogrzeb Aragoga, właściwie to ogólnie sceny z Felixem, Ron upity eliksirem miłosnym, w ogóle Ron i te jego miny, niektóre teksty Lockharta ;D Nie pamiętam ich wszystkich ale trochę się uśmiałam. A i jeszcze ta mina Harry'ego pod koniec IŚ cz. 2 jak się uśmiechał jakby był naćpany
|
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 14.04.2014 01:19
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Dla mnie w tych filmach okazji do śmiechu jest jak na lekarstwo. Lepsza zabawa może się zdarzyć na stypie, niż podczas oglądania żałosnych ekranizacji. Bliźniaki mnie nie śmieszą ( sceny z ich udziałem podobnie ). Filch ? Nie. Brak Irytka robi swoje. Luna ? Też nie. Chyba jak na stypie Aragoga Hagrid i Slughorn chlają i śpiewają jak na melinie po wypłacie. No i ta rybka^^. ![]() ![]() |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 14.04.2014 02:04
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
No muszę się zgodzić, że te filmy były mało śmieszne. To chyba troche przykre, że największy ubaw był ze stypy Aragoga ;D Dobre było jeszcze ,,jestem wybrańcem" w bibliotece w KP. To moim zdaniem w ogóle najlepszy film. A tak to tylko takie epizodyczne smaczki... Brzydka marynara Harry'ego w ZF - beka Cedrik, który zeskakuje z drzewa w CO - beka Harry zapluwa się jak widzi Cho - beka Śmiech Voldemorta po ,Harry Potter nie żyje' - beka Harry tańczy z Hermioną w IŚ - beka Harry nadmuchał ciotkę - Dudley siedzi i wpiernicza przed telewizorem - beka ;D Bardzo szkoda, że nie ma tak na prawdę fajnych dialogów. Nie potrafię wam zacytować dobrego tekstu z tych 7 filmów ;/ Bardzo tego brakuje jak się pomyśli o książce Edytowane przez Anciol dnia 14.04.2014 02:10
Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
Majka11 |
Dodany dnia 14.04.2014 14:09
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 131 Dom: RavenclawPunkty: 1830 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 24.06.13 |
Z pewnością szata wyjściowa Rona. Przypominała mu jakąś tam ciotkę. McGonagal myślała, że to sukienka.:lol: . Jeszcze śmieszny był Ron jak najadł się miłosnych czekoladek.Hihihi. Dobre było jeszcze ,,jestem wybrańcem" w bibliotece w KP. To moim zdaniem w ogóle najlepszy film. Zgadzam się. ,,Somewhere, between the sacred silence and sleep, Disorder, disorder, disorder." -System of a Down ,,Toxicity" ![]() |
|
|
|
Hikari |
Dodany dnia 25.05.2014 11:07
|
![]() Postów: 35 Dom: HufflepuffPunkty: 76 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 09.05.14 |
Ooo tak, scena z Felixem była świetna : ). Podobnie jak scena, gdzie Ron wypił eliksir miłosny i patrzył maślanymi oczkami w księżyc. Mnie jeszcze podobało się, jak Moody zamienił Malfoy'a w fretkę, potem biegał za nim dookoła drzewa, a na koniec pokazał McGonagall język . Mniamałyga: Cukru?
Marcowy Zając: Poproszę. (Cukier wpada do filiżanki). Się rozciapciał! Skazeusz: Jesteście nienormalni! Marcowy Zając: Bóg zapłać! |
|
|
|
ania potter |
Dodany dnia 29.05.2014 14:34
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
Jak Moody zamienił Malfoya w fretkę. Wtedy McGonagall pwiedziała: -co pan tutaj robi A na to moody : -Uczę. lights will guide you home and ignite your bones and i will try to fix you w Hogwarcie możecie mnie znaleźć jako Anne Leishale ![]() ![]() |
|
|
|
Mistkey250 |
Dodany dnia 14.06.2014 19:36
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 334 Dom: SlytherinPunkty: 4354 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 31.05.14 |
Jak dla mnie najśmieszniejszy moment był wtedy, kiedy Moody zamienił Draco w fredkę i McGonagall próbowała na niego nakrzyczeć i on jej tak śmiesznie język wytknął. Myślałem, że się popłaczę ze śmiechu. Albo: Harry, dasz się przelecieć? ![]() Od cnoty Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie. ![]() Always. ![]() Jeżeli zastanawiasz się czy przegrasz, przegrasz na pewno ![]() - A więc niech zwycięży lepszy - zawołał szyderczo Deparnieux, a tym razem Halt odezwał się: - Owszem, zamierzam zwyciężyć. |
|
|
|
Regulus_Black |
Dodany dnia 09.07.2014 14:57
|
![]() Postów: 32 Dom: RavenclawPunkty: 94 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 05.07.14 |
Dokładnie moment gdy Moody znęca się nad Draco , i jeszcze gdy McGonagall zaczyna coś tam już gadać, a Moody tylko biegnie za chłopakiem "Ty mi grozisz? Jak ja Ci opowiem historie o Twoim ojcu to..." .W ostatniej części nawet rozbawiło mnie jak Ron otwiera Komnatę Tajemnic i tłumaczy się Hermionie "nie słyszałaś Harry'ego jak gada przez sen?" .I jeszcze w I części Insygniów, na początku Moody wchodzi do domu Dursley'ów i był mniej więcej taki dialog: "-Harry jak Ty wyrosłeś, mówi nie pamiętam kto ![]() -Taaak, chodząca śliczniotka, zamknijcie drzwi bo ktoś go zabije, Moody" Rozwalił mnie ten sarkazm. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |





Sharllottka




Slytherin
Hufflepuff
)

Gryffindor



































































































































ale jeszcze nie wiem czemu rozśmieszyła mnie scena w HP i IŚ jak Ron wrócił do Harry'ego i Hermiony i dał Harry'emu tą różczkę, którą zabrał szmalcownikowi, a Harry użył zaklęcia rozpalającego na świeczkę, żeby ją wypróbować, a ona tak buchnęła ogniem 
Ravenclaw











