Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
losiek13
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Czy boicie się śmierci?
|
|
| Nacia |
Dodany dnia 28.05.2008 08:57
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 1 Postów: 3664 Dom: Brak przydziału Punkty: 3252 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 27.08.07 |
Umieranie? Nie, to w ogóle nie boli - powiedział Syriusz. Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony... I to by było na tyle... sweet devil, użyłaś cytatów z książki. Napisała je autorka Harry'ego Pottera, która, zauważ - żyje nadal i nie umarła. To są jej cytaty. Ona nie może wiedzieć, jak to jest, gdy się umiera, dlatego nie wiem czy te fragmenty sa istotne, podejrzewam, że nie. Czy boję się śmierci? Owszem. Boję się tego uczucia. Boję się wiedzieć, co będzie potem. Dziwnie jest myśleć o tym... I boję się, że zobaczę coś strasznego. Nie wiem, co to miałoby być. Po prostu boję się. Life is wasted on the living ![]() |
|
|
|
Lady Mary Jane |
Dodany dnia 07.06.2008 19:27
|
![]() Postów: 541 Dom: RavenclawPunkty: 1379 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.03.08 |
Umieranie ... Czy boli? Co się wtedy czuje? Nikt tego nie wie, i raczej nidy się nie dowie ;] Czy ja boję się śmierci? Nie, uważam, że śmierć to kolejny, jeden z głównych etapów życia. Każdy człowiek (w zależności od wiary) śmierć postrzega inaczej. Np. chrześcijanin - Uważa, że śmierć to brama pomiędzy życiem na ziemi - a życiem w niebie czy piekle. Ja jestem chrześcijaninką, i właśnie tak uważam, że śmierć to normalna kolej rzeczy. I doprawdy - nie boję się samej śmierci. Napawa mnie ona wręcz szcześciem ;D Że trafię właśnie tam gdzie zawsze chciałam ;] Boję się tylko bólu, który może śmierć spowodować. Najlepszą śmiercią według mnie jest odłączenie od aparatury, po ciężkich chorobach. W szpitalu, w gronie bliskich. Umiera się szczęśliwie, świadomą, spokojną śmiercią. Co nie znaczy, że w pewnym stopniu nie przeraża mnie spotkanie z Bogiem, bo tego obawiam się najbardziej. Kiedyś rozmawiałam z moim kuzynem, który jest na teologii, czym jest śmierć. Wtedy nie byłam jeszcze tak zagorzałą katoliczką - krótko mówiąc - nie wierzyłam w to, że człowiek posiada duszę. Bałam się śmierci, ponieważ myślałam, że skończę się ja sama, że zgasne i po prostu odejdę w nicość, nie będzie już mnie samej w sobie. Dopiero po tamtej rozmowie pojęlam, że tak stać się nie może, i śmierci się nie boję, przynajmniej momentu, w którym ona nastapi. Dziękuję. Chcę z Tobą przejść przez piekło...
|
|
|
|
| ishar |
Dodany dnia 07.06.2008 19:43
|
![]() Postów: 243 Dom: Brak przydziału Punkty: 1645 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.08.07 |
Najlepszą śmiercią według mnie jest odłączenie od aparatury, po ciężkich chorobach. Rzeczywiście, umieranie w męczarniach, w gronie bliskich, którzy muszą na to patrzeć, musi być bardzo przyjemne ![]() Odłączenie od aparatury, gdybyś jeszcze żyła, byłoby morderstwem w świetle naszego prawa ![]() Kiedyś rozmawiałam z moim kuzynem, który jest na teologii, czym jest śmierć. Wtedy nie byłam jeszcze tak zagorzałą katoliczką - krótko mówiąc - nie wierzyłam w to, że człowiek posiada duszę. Bałam się śmierci, ponieważ myślałam, że skończę się ja sama, że zgasne i po prostu odejdę w nicość, nie będzie już mnie samej w sobie. Dopiero po tamtej rozmowie pojęlam, że tak stać się nie może, i śmierci się nie boję, przynajmniej momentu, w którym ona nastapi. Chciałbym zobaczyć tą rozmowę, bo sam jestem w dośc podobnej sytuacji - nie wieżę w duszę i życie pozagrobowe. A śmierci się nie boję, bo o niej nie myślę. Chociaż nie mam zamiaru długo żyć. Mówią, że piekło jest na ziemi. Gdyby tak było, wiele bym dał, żeby wrócić tu z powrotem
|
|
|
|
Lady Mary Jane |
Dodany dnia 07.06.2008 21:39
|
![]() Postów: 541 Dom: RavenclawPunkty: 1379 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.03.08 |
Rzeczywiście, umieranie w męczarniach, w gronie bliskich, którzy muszą na to patrzeć, musi być bardzo przyjemne Odłączenie od aparatury, gdybyś jeszcze żyła, byłoby morderstwem w świetle naszego prawa Sugerowałam się pewnym filmem ;] Amerykańskim A czy jest to umieranie w aż takichmęczarniach? Podadzą ci środki usypiające, przeciwbólowe itd. itp. aż po prostu uśniesz. Co do bliskich, miałam na myśli tych bliskich, którzy rozumieją, że smierć jest koniecznośćią ;D I są razem ze mną.Chociaż nie mam zamiaru długo żyć. A to ma się zamiar ? Ishar zaczynam się bać :lol:Mówią, że piekło jest na ziemi. To właśnie mnie denerwuje. Ktoś mówi, że piekło jest na ziemi, inny, że to nie piekło, ale czyściec. A inni mają niebo ;] to w końcu jak to jest. Według mnie nie jest to nic. Życie to życie - pokazanie swoich czynów, pokazanie tego, jakim się jest, a potem dopiero po śmierci odpowiadanie za czyny przed Sądem Ostatecznym. Najbardziej prawdopodobna wersja to że życie jest czyścem, ale uważam, że czyśćcem, jest moment śmierci, w którym czujemy pokorę za złe czyny. Przynajmniej niektórzy ^^. Gdyby tak było, wiele bym dał, żeby wrócić tu z powrotem Rzeczywiście, świat nie jest az taki zły =) Chcę z Tobą przejść przez piekło...
|
|
|
|
| Claire |
Dodany dnia 08.06.2008 01:17
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 643 Dom: Brak przydziału Punkty: 2346 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 10.03.08 |
Chociaż nie mam zamiaru długo żyć. A to ma się zamiar ? Ishar zaczynam się bać :lol:Mary, nie śmiej się^^ Mój przyjaciel (Ty wiesz który) kiedyś powiedział mi, że nie chce długo żyć. A konkretnie, że w wieku 60 lat weźmie kredyt, wynajmie najlepszy samochód, jaki będzie dostępny i zjedzie z urwiska do morza. Super, piękna i nawet romantyczna śmierć, ale na moje pytanie "A co jak przeżyjesz z pogruchotanym kręgosłupem lub niedotlenieniem?" nie potrafił odpowiedzieć. Ja właściwie nie boję się śmierci. Już nie. W kwestii mojej wiary, to wydaje mi się, że śladem ideologów oświecenia najbliżej mi do deizmu. Czyli wierzę, że coś, gdzieś jest, coś "kopnęło" ten świat do powstania i niekoniecznie rodzaj ludzki jest tylko wynikiem ewolucji. Jednak nie sądzę, żeby Bóg czy jakiekolwiek inne bóstwo interesowało się tym, co robimy, jakie popełniamy grzechy i patrzy na nas "z góry". Nie boję się śmierci, bo w moim wypadku jest tak, że zaczynam się bać na parę minut przed tym, co ma się stać, a nie na zaś. Z drugiej strony, kiedy miałam 11 lat byłam chora i musiałam przejść dość ciężką operację. Kiedy wybudziłam się z narkozy, nie byłam pewna gdzie jestem i wydawało mi się, że jestem gdzieś indziej. Tak, kochani, wiem, że to mógł być i pewnie był skutek "głupiego Jasia", ale ja pamiętam pewne przebłyski, a teoretycznie w czasie narkozy nie powinno się mieć żadnych snów ani urojeń, powinna upłynąć tylko chwila, a ja miałam wrażenie, że wróciłam z dalekiej podróży. W każdym razie przed operacją wiedziałam, że może ostatni raz widzę moją rodzinę, oczywiście ksiądz mnie już namaścił (lol O.o) i zdawałam sobie sprawę, że coś może pójść nie tak. I wyobraźcie sobie, że mimo że miałam 11 lat potrafiłam się z tym pogodzić. I'm burning up a sun just to say goodbye. ![]() |
|
|
|
| ishar |
Dodany dnia 08.06.2008 12:06
|
![]() Postów: 243 Dom: Brak przydziału Punkty: 1645 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.08.07 |
A czy jest to umieranie w aż takichmęczarniach? Podadzą ci środki usypiające, przeciwbólowe itd. itp. aż po prostu uśniesz. Chodziło mi o etap poprzedzający, czyli ową śmiertelną chorobę, a najlepiej cały zestaw chorób ![]() Jak Claire o swoim koledze wspomniała, mam zamiar zrobić coś podobnego. Ale wziąłem po uwagę to, że dzisiejsze samochody są dość bezpieczne, chociaż przy 300 na godzinę i tak nie ma najmniejszych szans na przeżycie po kontakcie z dużą przeszkodą. Otóż, zamiast samochodu, zakupić wystarczy motor - ścigacz Szanse są absolutnie zerowe, przy uderzeniu w dużą przeszkodę, najlepiej ścianę. Albo w metalową kratę? ![]() Claire - kozak ![]() Ja mając 11 na stole operacyjnym pewnie poryczałbym sie jak bóbr Za młody i za piękny, żeby umierać Edytowane przez ishar dnia 08.06.2008 12:07 |
|
|
|
Lady Mary Jane |
Dodany dnia 08.06.2008 12:12
|
![]() Postów: 541 Dom: RavenclawPunkty: 1379 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.03.08 |
Ishar, może 'czeaby' było zrobić sobie plan na przyszłośc pt. : "Jak umrzeć, szybko i bezboleśnie" ^^ Ishar, Claire - nawijacie o tej śmierci, jakbyście nie mieli nic przed sobą, ja wiem, że z Was to stare dziaduchy, w porównaniu do mnie, ale nie przesadzajmy xD Piękni, pełni wigoru ;] - cieszcie się żywotem^^. O śmierci pomyśli się dopiero w tedy, kiedy laska nam z ręki będzie wypadać :D Chcę z Tobą przejść przez piekło...
|
|
|
|
| ishar |
Dodany dnia 08.06.2008 12:22
|
![]() Postów: 243 Dom: Brak przydziału Punkty: 1645 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.08.07 |
Piękni... masz szczęście, że mnie nie widziałaś![]() Oczywiście śmierć nastąpi w momencie, kiedy nic z życia nie będę już miał, nie będzie dostarczało żadnych wrażeń itd. Kiedy to nastąpi, i czy w ogóle nastąpi?
|
|
|
|
Lady Mary Jane |
Dodany dnia 08.06.2008 12:37
|
![]() Postów: 541 Dom: RavenclawPunkty: 1379 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.03.08 |
ishar napisał: Piękni... masz szczęście, że mnie nie widziałaś ![]() Wszystko się może zdarzyć ... Czasami to mnie zadziwia ludzka skromność : )Oczywiście śmierć nastąpi w momencie, kiedy nic z życia nie będę już miał, nie będzie dostarczało żadnych wrażeń itd. Kiedy to nastąpi, i czy w ogóle nastąpi? ![]() Myślę, że takowe zdarzenie niegdy nie będzie miało miejsca, bo życie zwsze dostracza nam wielu wrażen, chyba, że będziesz schorowanym, starszym dziadkiem, który nie ma siły, by napić się szklanki wody. To wtedy rozumiem. Ale nie rozumiem jak wsiądziesz na motor lub do samochodu w takim stanie Chcę z Tobą przejść przez piekło...
|
|
|
|
| ishar |
Dodany dnia 08.06.2008 12:41
|
![]() Postów: 243 Dom: Brak przydziału Punkty: 1645 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.08.07 |
(...)chyba, że będziesz schorowanym, starszym dziadkiem, który nie ma siły, by napić się szklanki wody. To wtedy rozumiem. Ale nie rozumiem jak wsiądziesz na motor lub do samochodu w takim stanie Właśnie o taki stan chodzi! I uwierz, jak będę chciał, to na taki wysiłek jeszcze się zmuszę
|
|
|
|
Lady Mary Jane |
Dodany dnia 08.06.2008 12:53
|
![]() Postów: 541 Dom: RavenclawPunkty: 1379 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.03.08 |
Ishar, czasami to mnie przerażasz : D A co do tego stanu, to nie uważasz, że lepszą śmiercią byłoby oddanie ducha w ciepłym łóżeczku, w domu rodzinnym itepe, itede ? Chcę z Tobą przejść przez piekło...
|
|
|
|
Mistrzyni_Afrytow |
Dodany dnia 08.06.2008 12:58
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 461 Dom: RavenclawPunkty: 702 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 04.03.08 |
Widać, że Casanova woli niekonwencjonalne rozwiązania "problemu". Bez wtrącania się za bardzo w Waszą dyskusje chciałam tylko dodać, że większość ludzi nie boi się o tyle śmierci, co samego momentu umierania. I tego nieznanego. Ja nie chciałabym tylko umrzeć w bólach. To musi być straszne.... "Powstałem z nicości, obrałem drogę ku wolności..."
Bóg mu już nie ufa Nie dotrzymał obietnicy Nie stoi w szeregach anielskich Stał się nikim Stał się człowiekiem. ![]() Mam manię: To ciągłe słów kompletowanie. Tak było, jest i tak zostanie... ![]() Focusmok, Magik[*], Rahim - Paktofonika Do tych należy jutrzejszy dzień, Co nowych łakną zdobyczy. Kto się usuwa w ciszę i cień, Ten się do żywych nie liczy. A. Asnyk Mówimy NIE stereoptypom. Nie rozmawiam z osobami poniżej 150 IQ^^ Nie napiszę "Pisze Poprawnie Po Polsku", bo to chyba widać. Gra pozorów. To coś co lubie. Chcesz mnie poznać? Powodzenia... Wiesz co się liczy? ![]() Dew neh loh moh na wszystkich zatwardziałych w swych przekonaniach. Dam ci jedno takie słowo i jeden taki dzień Mam ogień który płonie i rozrywa cień, Znam chwile co jak nóż przecinają sznur, Dam ci jedno takie słowo które zburzy mur... Odcięli aniołom skrzydła bo dawały wolność. Odarli z ich szat gdyż za piękne były. Obrzucili je błotem bo białą skórę miały Teraz stoją Ranne, nagie, brudne lecz nadal doskonałe... ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ "Bo nie siła lecz charakter daje nam przewagę..." Marcelina Bekeczna Adrian Agnieszka Angela Burzowa Chmurka^^ Clover Dominika Karolina Krzysiu Madzia Marta Michał Natalia Ola Sebastian To nie lista przyjaciół. To osoby, które na długo utkwią w mej pamięci... =* ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ![]() Bo ja jestem Bogiem Uświadom to sobie Ty też jesteś Bogiem Tylko wyobraź to sobie Słyszysz słowa od których włos jeży się na głowie... O rany rany Jestem niepokonany $skromny i bystry $Szczery do bólu $Że aż przezroczysty $W pełni poczytalny $Za czyny swe odpowiedzialny $Jak Ty nieprzemakalny $Wyprzedza świat realny $Da przepływ momentalny, Energię, cios werbalny $Eksperymentalny $W sposób niekonwencjonalny głoszę treści, słuchaj proszę $Trafiam cię w punkt centralny $Wiedz że niepewności spłoszę $Gniew boski jest nieobliczalny $Unoszę cię, bo z góry widok kapitalny.... $Widzę, widzę, widzę. Więcej wiem więcej. Tak to jest mniej więcej $ Lekko jak hel napełniam trwogą, i zapewniam jak wrogom kontakt z podłogą. Twą dozgonną chęć dorównania swym bogom ![]() Boże, ludzie starzeją się, marzenia nikną Ja chce tylko swoim bliski zapewnić wszystko. Mam jedną sprawę całkiem osobistą Czasem już nie potrafię żyć z tą myślą To czego pragnę od lat to dla mnie wszystko Boże, myślę że mogę nazwać to modlitwą... Co przyszło odejdzie, upadnie co powstało Jutro będzie dużo tego czego dziś jest mało Ja i świat tą całość mam I co by się nie działo dalej gram Oddajmy hołd Królowi polskiego Hip-Hopu. Magik - Ha I Pe Ha O Pe bez reszty oddany... http://pl.youtube.com/watch?v=LUMULYGN710&feature=relatedjestem jebanym debilem - Ktoś tu mi się na profil włamał, MIMID! |
|
|
|
Lady Mary Jane |
Dodany dnia 08.06.2008 13:04
|
![]() Postów: 541 Dom: RavenclawPunkty: 1379 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.03.08 |
Mistrzyni_Afrytow napisał/a: Bez wtrącania się za bardzo w Waszą dyskusje chciałam tylko dodać, że większość ludzi nie boi się o tyle śmierci, co samego momentu umierania. I tego nieznanego. Ja nie chciałabym tylko umrzeć w bólach. To musi być straszne.... Mistrzyni, zgadzam się z Tobą całkowicie. Umieranie w męczarniach jest czymś niewyobrażalnym dla ludzi, którzy nie muszą o tym myśleć, ale wyobraźcie sobie żołnierzy, którzy na wojnie muszą nie tylko dbać o swó tyłek, ale także o dobro państwa, a w każdej chwili mogą umrzeć przez minę lub inne tego typu gówno. Co do rodzajów śmierci, wiara chrześcijańska mówi, że Bóg broni nas od śmierci nagłej, i że takowa jest jedną z najgorszych. Ja, chociaż jestem katoliczką, wolałabym umrzeć śmiercią maksymalnie krótką, niespodziewaną i obrzydliwą niż długą, świadomą i piękną. Takie jest moje zdanie. Edytowane przez Lady Mary Jane dnia 08.06.2008 13:06
Chcę z Tobą przejść przez piekło...
|
|
|
|
Mistrzyni_Afrytow |
Dodany dnia 08.06.2008 13:20
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 461 Dom: RavenclawPunkty: 702 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 04.03.08 |
To chyba jak każdy. Ale żołnierz na wojnie też może szybko umrzeć. Chodziło mi raczej o powolną, wyniszczającą organizm i zjadającą wszelkie nadzieje człowieka chorobę. Np. nowotwór. Na to można umierać bardzo długo. Choć nie zawsze nowotwór zabija. Nie chciałabym też żyć ze świadomością, że jestem na coś chora i zostało mi tylko dajmy na to kilka miesięcy życia. Ten czas byłby już takim oczekiwaniem na śmierć. A umrzeć z głodu, lub pragnienia? Jeszcze gorsze... "Powstałem z nicości, obrałem drogę ku wolności..."
Bóg mu już nie ufa Nie dotrzymał obietnicy Nie stoi w szeregach anielskich Stał się nikim Stał się człowiekiem. ![]() Mam manię: To ciągłe słów kompletowanie. Tak było, jest i tak zostanie... ![]() Focusmok, Magik[*], Rahim - Paktofonika Do tych należy jutrzejszy dzień, Co nowych łakną zdobyczy. Kto się usuwa w ciszę i cień, Ten się do żywych nie liczy. A. Asnyk Mówimy NIE stereoptypom. Nie rozmawiam z osobami poniżej 150 IQ^^ Nie napiszę "Pisze Poprawnie Po Polsku", bo to chyba widać. Gra pozorów. To coś co lubie. Chcesz mnie poznać? Powodzenia... Wiesz co się liczy? ![]() Dew neh loh moh na wszystkich zatwardziałych w swych przekonaniach. Dam ci jedno takie słowo i jeden taki dzień Mam ogień który płonie i rozrywa cień, Znam chwile co jak nóż przecinają sznur, Dam ci jedno takie słowo które zburzy mur... Odcięli aniołom skrzydła bo dawały wolność. Odarli z ich szat gdyż za piękne były. Obrzucili je błotem bo białą skórę miały Teraz stoją Ranne, nagie, brudne lecz nadal doskonałe... ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ "Bo nie siła lecz charakter daje nam przewagę..." Marcelina Bekeczna Adrian Agnieszka Angela Burzowa Chmurka^^ Clover Dominika Karolina Krzysiu Madzia Marta Michał Natalia Ola Sebastian To nie lista przyjaciół. To osoby, które na długo utkwią w mej pamięci... =* ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ![]() Bo ja jestem Bogiem Uświadom to sobie Ty też jesteś Bogiem Tylko wyobraź to sobie Słyszysz słowa od których włos jeży się na głowie... O rany rany Jestem niepokonany $skromny i bystry $Szczery do bólu $Że aż przezroczysty $W pełni poczytalny $Za czyny swe odpowiedzialny $Jak Ty nieprzemakalny $Wyprzedza świat realny $Da przepływ momentalny, Energię, cios werbalny $Eksperymentalny $W sposób niekonwencjonalny głoszę treści, słuchaj proszę $Trafiam cię w punkt centralny $Wiedz że niepewności spłoszę $Gniew boski jest nieobliczalny $Unoszę cię, bo z góry widok kapitalny.... $Widzę, widzę, widzę. Więcej wiem więcej. Tak to jest mniej więcej $ Lekko jak hel napełniam trwogą, i zapewniam jak wrogom kontakt z podłogą. Twą dozgonną chęć dorównania swym bogom ![]() Boże, ludzie starzeją się, marzenia nikną Ja chce tylko swoim bliski zapewnić wszystko. Mam jedną sprawę całkiem osobistą Czasem już nie potrafię żyć z tą myślą To czego pragnę od lat to dla mnie wszystko Boże, myślę że mogę nazwać to modlitwą... Co przyszło odejdzie, upadnie co powstało Jutro będzie dużo tego czego dziś jest mało Ja i świat tą całość mam I co by się nie działo dalej gram Oddajmy hołd Królowi polskiego Hip-Hopu. Magik - Ha I Pe Ha O Pe bez reszty oddany... http://pl.youtube.com/watch?v=LUMULYGN710&feature=relatedjestem jebanym debilem - Ktoś tu mi się na profil włamał, MIMID! |
|
|
|
| Jennifer |
Dodany dnia 17.06.2008 15:09
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydziału Punkty: 22 Ranga: Mugol Data rejestracji: 17.06.08 |
Czy boję się śmierci? Hmm... raczej o tym nie myślałam, ale na pewno tak. Nie tak swojej śmierci jak śmierci kogoś bliskiego na przykład mamy. Wiem, że śmierć to normalna kolej rzeczy, ale mimo to trudno się pogodzić z odejściem kogoś bliskiego. Nie wiem co mnie czeka tam po drugiej stronie, jeśli w ogóle czeka. Na temat wiary nie rozmawiam, bo sama nie wiem w co wierzę. Boję się długiej śmierci. Przykłady napisała Mistrzyni_Afrytów. Nowotwór, śmierć z głodu, pragnienia. Na wzmianki o Sądzie Ostatecznym aż mnie dreszcze przechodzą. Człowiek jest taki bezbronny. Podsumowując - boję się śmierci. Jennifer. |
|
|
|
Ghoust |
Dodany dnia 23.06.2008 17:46
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 38 Dom: HufflepuffPunkty: 119 Ranga: Pomocna dłoń Data rejestracji: 08.12.07 |
Ja się pośrednio boje śmierci. Boje się śmierci, ale nie aż tak żeby myśleć o niej często. Gdy usłyszę słowo "śmierć" owszem boje się, ale to tylko sporadycznie. Zawsze zastanawiałem się co będzie po śmierci, ale nigdy sobie na to pytanie nie mogłem odpowiedzieć. Serwis harry-potter.net.pl znam:
http://www.timeanddate.com/date/durationresult.html?d1=8&m1=12&y1=2007&d2=&m2=&y2= 8 grudnia 2012 roku minęło dokładnie 5 lat odkąd jestem na stronie. |
|
|
|
| Jennifer |
Dodany dnia 23.06.2008 17:48
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydziału Punkty: 22 Ranga: Mugol Data rejestracji: 17.06.08 |
Zawsze zastanawiałem się co będzie po śmierci, ale nigdy sobie na to pytanie nie mogłem odpowiedzieć. Nikt na to pytanie nie może odpowiedzieć :]. ![]() Życie jest jak sprężyna. Im bardziej wyskoczysz do przodu, tym mocniej odskoczysz w tył. |
|
|
|
Duniaczek114@ |
Dodany dnia 25.08.2008 13:35
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 83 Dom: SlytherinPunkty: 227 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 20.12.07 |
Czy boję się śmierci? NIE ;D ;D Boję się tylko rodzaju śmierci... Mogłabym sie na przykład utopić ale na pewno nie chciałabym zostać zasztyletowana lub zagłodzona... A najgorsze to obudzić sie w trumnie... Dlatego chcę poddać się kremacji Wciąż rozumek ma oparcie jeszcze nikt go nie wydymał...
<choc trudno w to uwierzyc> |
|
|
|
mimid |
Dodany dnia 25.08.2008 13:57
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 1285 Dom: SlytherinPunkty: 2614 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 07.05.07 |
Czy boję się śmierci? Chyba tak... Ale tu już nie chodzi o samą śmierć tylko o ból i o to co się stanie. Opadnięcie w nicość? Nie oddychanie, po prostu brak życia? To jest przerażające. To, że po jakimś czasie wszyscy o mnie zapomną? Ale i tak dla mnie gorszą rzeczą jest to, że ktoś bardzo mi bliski umrze przede mną. |
|
|
|
| Miss Bagwell |
Dodany dnia 27.08.2008 12:55
|
![]() Postów: 869 Dom: Brak przydziału Punkty: 2954 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 12.04.07 |
Dobre pytanie na które odpowiedź nie musi być jednoznaczna. Są takie chwile w których człowiek po prostu nie lęka się tego co nieuniknione. Był w moim życiu taki moment w którym otarłam się o śmierć. Byłam wtedy jeszcze za głupia by zrozumieć sens tego co się wydarzyło, ale dzięki czyjeś pomocy spojrzałam na to z innej strony. Dla mnie śmierć ciała to jeden z półmetków duszy i stanięcie twarzą w twarz z Tym który mnie stworzył i jest moim Ojcem. A ja nie lękam się spotkania z Bogiem. Przyjmę ją kiedy On uzna to za słuszne. Czytam ostatnio przepiękną i zarazem wstrząsającą książkę Williama Whartona ''Niezawinione śmierci'' opartą na przeżycia pisarza. Książkę polecam każdemu kto śmierci się lęka i ma obawy związane z tym co się dzieje z człowiekiem kiedy straci kogoś bardzo bliskiego. Edytowane przez Miss Bagwell dnia 27.08.2008 12:56 |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |











Ravenclaw










Hufflepuff

Duniaczek114@
Slytherin