Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Vita Floris Prolog

Tytuł: Vita Floris Prolog
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter dawno nie czuła się taka... Żywa.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Komnata, ołtarz...

Tytuł: Komnata, ołtarz i mroczny znak
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Ten rozdział nie będzie obfity w akcję, jednak wiele rzeczy się w nim wyjaśni.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 2 (cz....

Tytuł: Rozdział 2 (cz. 2). Hogsmeade w świetle księżyca
Seria: Nowszy, wspanialszy świat
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Rozdział podzielony na dwie części ze względu na długość
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 2 (cz....

Tytuł: Rozdział 2 (cz. 1). Hogsmeade w świetle księżyca
Seria: Nowszy, wspanialszy świat
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Rozdział podzielony na dwie części ze względu na długość
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 1. Now...

Tytuł: Rozdział 1. Nowe porządki
Seria: Nowszy, wspanialszy świat
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Dwadzieścia lat po wojnie z Lordem Voldemortem świat czarodziejów wygląda już zdecydowanie inacze...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Podziały, Błoto...

Tytuł: Podziały, Błotoryj i Las
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Pierwsza lekcja Opieki nad Magicznymi Stworzeniami
>> Czytaj Więcej

[NZ]Pnącza, moc i i...

Tytuł: Pnącza, moc i intryga
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Villemo znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, znikąd nie ma pomocy, czy uda jej się wyjś...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaAnastazja Schubert (Praktykant w Ministerstwie Magii)
Łącznie na portalu jest
47,913 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 261
Było: 24.09.2021 12:14:41
Napisanych artykułów: 1,092
Dodanych newsów: 10,478
Zdjęć w galerii: 21,472
Tematów na forum: 3,898
Postów na forum: 319,493
Komentarzy do materiałów: 222,186
Rozdanych pochwał: 3,311
Wlepionych ostrzeżeń: 4,166
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 358
uczniów: 4039
Hufflepuff
Punktów: 354
uczniów: 3809
Ravenclaw
Punktów: 96
uczniów: 4459
Slytherin
Punktów: 201
uczniów: 4092

Ankieta
Jak spędzisz jesienne miesiące?

Brzydka pogoda to nie wymówka, więc zakładam ciepłe skarpety i ruszam na boisko!
6% [2 głosy]

Ciepły kocyk, książka i kakao już na mnie czekają w pokoju wspólnym...
39% [14 głosy]

Nauka, nauka, nauka! Nie mogę zrobić sobie zaległości już na początku.
17% [6 głosów]

Jesienne spacery po błoniach, w towarzystwie znajomych to jest to co lubię!
22% [8 głosów]

W kuchni z piwem kremowym, jesień to najlepszy czas na granie w butelkę.
11% [4 głosy]

Do imprezy sylwestrowej mało czasu, muszę znaleźć partnera/kę na ten wieczór!
0% [0 głosów]

Jak każdy inny miesiąc, unikając nauki i zapewniając rozrywkę Panu Filchowi!
6% [2 głosy]

Ogółem głosów: 36
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 29.09.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 26.10.2021 o godzinie 14:42 w Kuchnia
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 22.10.2021 o godzinie 20:26 w Kuchnia
HufflepuffDaryl Grimes ostatnio widziano 21.10.2021 o godzinie 22:06 w Lochy
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 18.10.2021 o godzinie 19:38 w Kuchnia
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 18.10.2021 o godzinie 07:21 w Kuchnia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 17.10.2021 o godzinie 23:01 w Biblioteka
[NZ] W poszukiwaniu lepszego jutra
Laura, młoda dziewczyna, zaczyna swoją przygodę w Hogwarcie po przeniesieniu z Ilvermorny. Poza edukacją i poznawaniu nowych przyjaciół, ma jednak pewien sekret i misję, która może zmienić losy historii...
Autor: Prefix użytkownikaLauraB
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 1493 razy.
Rozdziały: [1], [2].
2. Pociąg
Pociąg - czyli kolejne niepozorne miejsce, gdzie może się wiele wydarzyć
Na peronie wrzało, co nie jest niespodzianką, zważywszy na datę. Był pierwszy września, dzień, gdy wszyscy uczniowie Hogwartu zjeżdżają się do Londynu, by udać się do szkoły. Laura z niepokojem rozglądała się, szukając choć jednej znajomej twarzy, jednak wśród tłumu było to prawie niemożliwe. Prawie, ponieważ ognisty kolor włosów Weasleyów można było dostrzec z kilometra.
- No popatrz braciszku, po raz kolejny ją odnajdujemy. Niedługo będziemy mogli przyczepić sobie plakietkę "Całodobowi bohaterzy i przewodnicy" -rzucił żartem Fred, próbując ukryć zakłopotanie spowodowane niepewnością - jak się z nią przywitać? Ostatecznie jeden i drugi podali jej rękę, jednak było to o dziwo krępujące. Trzeba też przyznać, bracia rzadko kiedy zajmowali się czymś innym niż robieniem numerów wszystkim dookoła oraz kombinowaniem nad swoim biznesem. Po wczorajszym dniu jednak, oboje byli wyjątkowo cisi jeśli chodzi o historię z Nokturna. Czar nowo poznanej czarownicy zadziałał równie mocno na obu bliźniaków, nie dali jednak tego po sobie poznać i szybko się wywinęli. Gdy jednak wszyscy Weasleyowie (plus Harry i Hermiona) usiedli przy wspólnym stole i zaczęli rozmawiać o wczorajszej przygodzie ("I pytanie co też Malfoy znów tam robił? Tato, powinieneś sprawdzić tę rodzinę"! - rzucił Ron z oburzeniem) i dowiedzieli się, że Laura pojawi się w Hogwarcie, każdy z nich zaczął myśleć nad planem, jak znów przyciągnąć jej uwagę.
- To już jakiś znak! Może faktycznie pomyślcie o tej drodze? - powiedziała Laura rumieniąc się. Mieli rację - drugi raz w przeciągu parunastu godzin!
- Lauro, co jak co, ale odeskortować cię na peron to jestem w stanie nawet ja! - powiedziała z udawanym oburzeniem Elizabeth, ale podobała się jej ta rudowłosa rodzina - przynajmniej trzy osoby, które dotąd poznała. Miała dobre przeczucia i nadzieję, że jej siostrzenica będzie miała w nowej szkole i świetne towarzystwo, i pewnego rodzaju ochronę. A kto wie, może któryś z nich zostanie dla Laury kimś więcej? No bo kto jak kto, ale ciotka znała się na ludziach i na wzajemnym iskrzeniu między nimi! "Żeby tylko się o nią nie pobili, skoro cała trójka już tak się nią zaopiekowała."
Chwilę później, dołączyła reszta, przy okazji Liz mogła poznać rodziców rudzielców (którzy także wydali jej się bardzo porządni). Wszyscy się przywitali, dorośli wymienili parę niezobowiązujących uwag, aż ktoś spojrzał na zegar, który wskazywał za dziesięć jedenastą, więc zaczęli się zbierać do pożegnań i pakowania.


- Oo widzę, że masz kota! Jaki piękny! Czyli Krzywołap nie będzie już samotny w naszej wieży. - zauważyła Hermiona wpatrując się w czarnowłosą kotkę, patrzącą na nią mądrymi ślepiami.
- Skąd wiesz w jakim domu będzie? - zapytał Ron, choć widać było, że także miał taką nadzieję.
- Skoro zaczęła od spotkania z Weasleyami, to musi być znak, że to będzie Gryffindor. Spójrz na mnie - zażartował Harry. - Albo Slytherin, ale jeśli tiara będzie ci to także podpowiadać, nie słuchaj - dodał teatralnym szeptem.
- Dziękuje, prezent od cio... od Elizabeth. A co do domu, zdecydowanie wolę Gryffindor. Tam znalazła się większość mojej rodziny - odparła z uśmiechem.
- No już niech będzie, że ciocia. Musiałam jakoś zrekompensować tę wczorajszą chwilę grozy poza tym, co to za czarownica bez kota. - Uśmiechnęła się Elizabeth. - I przepraszam bardzo, ale nie doceniasz Ravenclawu! - fuknęła, jednak także przeczuwała, że Laura trafi tam, gdzie jej matka.
- No tak, jedno z tych dwóch - dodała Laura na zgodę.

Chwilę później cała młodzież siedziała już w pociągu. Nie wszystkim udało się zmieścić do jednego przedziału, dlatego dosiedli się tam, gdzie była tylko jedna osoba, wyjątkowo dorosła jak na ten pociąg.
- Kto to może być? - zapytał Ron.
- Remus Lupin - powiedziała Hermiona rzuciwszy tylko okiem.
- Skąd ona to wszystko wie?
Hermiona zniecierpliwiona machnęła tylko ręką w kierunku podpisanej walizki obcego. Laura nie zareagowała. Remus Lupin. Lupin. Znała to nazwisko. Bardzo dobrze je znała i słyszała o nim niejednokrotnie... Co on tu robi? Postanowiła poczekać i się zorientować, skoro siedzi w pociągu, to znaczy, że jedzie z nimi do Hogwartu. Jednak nie dawało jej to spokoju.
- Boisz się trochę? - zapytał Harry wpatrując się w zamyśloną Laurę. Próbował dociec tego nagłego milczenia.
- Trochę tak, wiesz, to mimo wszystko zmiana kontynentu, szkoły... Powiedzcie mi, czy ten gnojek który wczoraj... tak usilnie próbował mnie oprowadzić, on też się tu uczy? - zapytała zmieniając temat.
- Tak. Niestety. To Draco Malfoy - powiedziała Hermiona z niesmakiem.
- Najgorszy typ wśród Ślizgonów, kolejny powód, żebyś nie wybrała tego domu - zażartował Harry.
- My mamy z nim wojnę od pierwszej klasy. Jego rodzina jest straszna. Pieprzą ciągle o czystości krwi, a każdy mieszaniec czy mugolak to według niego śmieć - powiedział Ron.
- Czystość krwi - prychnęła Laura - jakie to ma znaczenie? Ważne są umiejętności. Kiedy ci zadufani pseudoarystokraci to zrozumieją.
- Oczywiście, że masz rację. Jednak takim nie przegadasz, wiesz zresztą komu tacy zwykle służą i jaką mają ideologię... Rok temu w szkole było z tego powodu bardzo gorąco - mruknął Harry, po chwili jednak zorientował się, że Laura, do tej pory mieszkająca w Stanach, może nie być na bieżąco z wydarzeniami Hogwartu. Poza tym jak wyjaśnić jej prawdę o Voldemorcie, o starciach, które z nim stoczyli?
- Wiem, że ciemne moce wciąż wzrastają w siłę. Wiem też, że w Hogwarcie mieliście okazję już się o tym przekonać. - Cała trójka spojrzała na nią zaskoczona. Skąd wiedziała? W jakim stopniu?
- Prorok to nie jedyne źródło wiedzy - powiedziała tajemniczo.
- To fakt. I słusznie, bo ten kłamie, na ogół. A co do zła... Coraz więcej jego popleczników udaje się umknąć sprawiedliwości. A teraz jeszcze ta ucieczka Syriusza Blacka. Jak czuć się tu bezpiecznie? - dodał Ron, licząc że nowa znajoma opowie im coś więcej. Laura drgnęła na ostatnie zdania, jednak nie odniosła się do tego. Nie zdążyła, bowiem wszyscy skupili się na nagłym zatrzymaniu pociągu. Nie dotarli jeszcze do Hogwartu, to pewne.
- Co się dzieje? - krzyknął Ron, obserwując szybę pociągu, która zaczęła zamarzać. Biorąc pod uwagę miesiąc, który dopiero co się zaczął, nie było to normalne. Wszystkich ogarnął chłód. Każde z nich sięgnęło po różdżkę, nie wiadomo było z czym się mierzą. Chwilę później zgasło światło. Czekali w napięciu. W pewnym momencie Hermiona wstała, by wyjrzeć na korytarz, nie zdążyła jednak, bo ktoś po drugiej stronie już złapał za klamkę. Cofnęła się, a drzwi otworzyły powoli. Do przedziału wpełzł mrok i jeszcze bardziej przeszywający chłód, który emanował od zakapturzonej postaci. Laura rzuciła spojrzenie na swoich nowych przyjaciół - byli przerażeni, choć każde przechodziło to w inny sposób, gdy postać się zbliżała. Ron zbladł do tego stopnia, że skóra zrobiła się kredowobiała, Hermiona ściskała z całej siły rękę na różdżce, jednak nie była w stanie wydusić z siebie słowa, Harry zaczął tracić przytomność. Nie czekając ani chwili dłużej, skierowała swą różdżkę na kreaturę w kapturze.
- Expecto Patronum! - krzyknęła, skupiając się na najlepszych wspomnieniach z dzieciństwa. Wczesnego dzieciństwa. Ku swemu zaskoczeniu, w tym samym momencie, dotąd jak wszystkim się zdawało, śpiący Lupin zrobił dokładnie to samo. Z obu różdżek wyleciały niebieskie obłoki, z czego każdy z nich przybrał postać czworonożnego stwora, który pomknął w stronę przeciwnika. Ten momentalnie uskoczył i cofnął się. Po chwili dezorientacji i wzajemnych badawczych spojrzeń Laury i Lupina, oprzytomnił ich krzyk Rona.
- Co to było?! I Harry... Harry?! Co on mu zrobił?! - panikował rudzielec.
- To był demetor. A Harry musiał stracić przytomność. Macie... A właściwie, ja mam. - odezwał się Lupin, po czym sięgnął do torby, z której wyciągnął czekoladę. Po chwili ciszy Harry ocknął się i został zmuszony do zjedzenia czekolady.
- Co to było, co się stało? - pytał. Dopiero wtedy Lupin postanowił wszystkim pokrótce opowiedzieć o istocie, której udało się pozbyć.
- Dementorzy to paskudne stworzenia. Żywią się, wysysając szczęście i wszelkie pozytywne emocje z człowieka który akurat stanie na jego drodze. Obecnie Ministerstwo Magii używa ich jako strażników w Azkabanie, widzę jednak, że rozszerzyło im możliwości - powiedział z goryczą w głosie.
- Ale... ja zemdlałem, czy wy też?
Odpowiedziało mu przeczące milczenie. Pamięć Harry'ego powoli zaczęła wracać, przypomniał sobie o zaklęciu którym odgoniono stwora.
- Czym go przepędziliście?
- Zaklęciem Expecto Patronum. To silne zaklęcie które blokuje możliwość zbliżenia się dementora. To zaawansowana magia, która odbiera mu siłę - dopowiedział Lupin. I jemu, i Harry'emu do głowy przyszło to samo pytanie.
- Ale nie tylko pan je rzucił! Laura, skąd je znasz? - zapytał Harry. Panna Beltza zmieszała się. Ile można powiedzieć?
- Moja mama jest aurorką. Przeczuwała, że w obecnych czasach dobrze jest znać to zaklęcie, dlatego w zeszłym roku wymogła w Ilvermorny możliwość przeprowadzania dodatkowych zajęć z obrony przed ciemnymi mocami. Byłam jedną z pierwszych, które się go nauczyły i przekazałam to także innym. Nie tylko w Wielkiej Brytanii źle się dzieje - wyjaśniła. Uznała, że jej odpowiedź powinna wystarczyć.
- Niesamowite. Ile masz lat panno... - zapytał Lupin, przyglądając się jej badawczo. Miał wrażenie, że jest w niej coś znajomego, nie mógł jednak skojarzyć skąd. Był także pod wielkim wrażeniem jej umiejętności.
- Beltza. Mam trzynaście lat, ale to nie umiejętności, to geny - odparła jakby czytając w myślach Remusa. Teraz jeszcze bardziej go intrygowała, jednak za nic nie mógł jej skojarzyć. Nazwisko także nic mu nie mówiło.
- W takim razie te geny muszą być po kimś bardzo zdolnym.
- Ale czad - skomentował z opóźnieniem Ron. - Ja też chcę się tego nauczyć!
- Myślę, że i tutaj można by przeprowadzić takie lekcje. - Spojrzała pytająco na Lupina. Zastanawiała się w jakim charakterze przybywa do Hogwartu.
- Myślę, że jest to do zrobienia. Trzeba porozmawiać z profesorem Dumbledore'em. Ach, przepraszam, ja się wam nie przedstawiłem. Jestem Remus Lupin, w tym roku, będę was uczył obrony przed czarną magią.
- Tym bardziej myślę, że te zajęcia będą do zrobienia - powiedziała z uśmiechem Laura. Postanowiła, że poza wykonaniem swojej misji, spróbuje zrobić też coś innego. Skoro jej matka może ratować świat, ona także spróbuje, choć na mniejszą skalę.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaNquus  dnia 07.04.2020 21:21
Całkiem ciekawe chociaż szczerze mówiąc to widziałem już tu bardziej wciągające FF. Jak trochę nad nim popracujesz to z pewnością będzie bardziej poczytny ;) ale zasługuje i tak na powyżej oczekiwań ;)
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 07.04.2020 23:58
Coraz więcej jego popleczników udaje się umknąć sprawiedliwości.


Jak? Tyle lat po samym Voldemorcie i dużo czasu przed jego powrotem?

- Expecto Patronum! - krzyknęła, skupiając się na najlepszych wspomnieniach z dzieciństwa.


Dokładnie na to czekałam!

Byłam jedną z pierwszych, które się go nauczyły


Na to też!

Niestety wrażenie po pierwszym rozdziale zostało. Laura mnie mocno irytuje tym jaka jest doskonała, mądrzejsza od samego Lupina (w końcu to ona zaproponowała żeby zaklęcia się uczyć na jego lekcjach), ładniejsza od wszystkich dziewczyn (a wydaje mi się, że w tej części jeszcze ani Harry ani Ron nie interesowali się dziewczynami, mogę się oczywiście mylić, a tu nagle, proszę, ktoś czaruje rudzielca). Niby 13 lat ma, a opisujesz ją jako osobę dorosłą, świadomą bardziej od dorosłych osób. Zupełnie nie jak dziecko i to mnie mocno gryzie. Może na koniec roku to ona zwalczy dementory zamiast Harry'ego?

Super, że pojawiły się opisy, ta część ma już ich, może nie wyrównaną, ale odpowiednią ilość i bardzo lekko ją przeczytałam, także duży plus. Ogólnie powinnaś postawić na opisy, bo naprawdę przyjemnie je tworzysz i szybko się przez nie przechodzi ;)
Mam nadzieję, że niedługo dodasz kolejny rozdział i się nie wkurzę na niego tak jak na ten Śmiech No i mam jednak sporą nadzieję, że wbrew moim przeczuciom Laura nie trafi do Gryffindoru i wybrniesz jakoś ciekawie. A jeśli nie to trudno, moja strata, ale mam przeczucie, że z tego tekstu może wyjść coś naprawdę dobrego, także trzymam kciuki, że kolejna część się szybko pojawi.
avatar
Angelina Johnson  dnia 09.04.2020 15:13
Ja też uważam, że z Laury robi się chyba typowa Mary Sue - jest owiana tajemnicą, kochają się w niej najfajniejsi chłopcy, jest potężna, wszystkiego uczy się sama i jeszcze ma same świetne pomysły, a poza tym jest niesamowicie dobra i sympatyczna. Trochę tego wszystkiego za dużo. Nie dość, że nie ma takich osób, to o takich nikt nie lubi czytać. Wiem, że fajnie jest stworzyć takie świetne alter ego, ale nie tędy droga. Dobra postać może poszczycić się jakimiś umiejętnościami i być w czym niesamowita, ale nie we wszystkim. Zobacz - Harry wcale nie był najlepszym uczniem, nie wiedział wszystkiego i bez Hermiony często byłby w ciemnym tyłku. A Hermiona? Była kujonką, ale już z praktyką jak jakieś trudne zaklęcia też nie była zawsze pierwsza i najlepsza, poza tym w książkach miała wystające zęby i mega czuprynę. Rona cechowała niesamowita przyjacielskość, poza tym był takim typowym śmieszkiem, ale nie powiesz mi, że był taki och, ech, klękajcie narody. A Laura z tego rozdziału taka jest. Nie lubię tej Laury. W tamtym rozdziale była lepsza.

Dlatego myślę, że przydałoby się ją trochę utemperować i skupić się może na jednej jej cesze, która będzie ujmująca, a nie na wszystkich. Jeszcze brakuje, by Draco Malfoy się w niej zakochał, a Dumbledore dał jej 1000 punktów dla Domu za jej specjalne zasługi ;D
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 21.04.2020 16:48
Muszę zgodzić się z moimi przedmówcami - Laura wypada wręcz przesadnie idealnie co niekiedy przybiera postać karykaturalną np. po tym ostatnim zdaniu, gdzie chce od razu po przybyciu do Anglii ratować świat. No dla mnie absurdalne. postać jest dobra jak jest ludzka. Poza tym czasem coś zgrzytało w stylu, a akcje poza tym co znamy z powieści niewiele się akurat tutaj posuwa do przodu - spoilerujesz tutaj tylko jakiś związek Lupina i Laury. Ma potencjał, nie zmarnuj go.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
28.10.2021 15:32
Zgaduj zgadula złota kula

Rozwiązujcie konkursy z Proroka!
28.10.2021 15:25
jakbym miał wytłumaczyć 3klasiście co to niewiadoma to bym powiedział że liczba zagadka i trzeba ją odgadnąć xD

Praktykant w Ministerstwie Magii
28.10.2021 15:13
U mnie na wydziale jest zbiórka produktów pierwszej potrzeby dla uchodźców.

Ktoś przyniósł sporo gulaszy wieprzowych.


Kurtyna.

Pracownik Miodowego Królestwa
28.10.2021 14:47
nie wiedzieć, co to niewiadoma, to jakby wiedzieć

Najlepszy wśród szkolonych
28.10.2021 14:32
Ja ostatnio robiłam z trzecioklasistą matematykę.
Tłumaczyłam zadanie z użyciem niewiadomych, a oni nawet nie wiedzą co to przecież i nie miałam pojęcia, jak to zrobić w inny sposób xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59632 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56653 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46583 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44073 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36635 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikaWioletta

Avatar

Posiada 32797 punktów.

10) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 18.5